Forum

Liga Mistrzów Bastionu 2019/20

Edycja szesnasta.

Poprzednie edycje:
Liga Mistrzów. PBWPN. /Forum/Temat/5587
Liga Mistrzów Bastionu 2005/06 /Forum/Temat/7012
Liga Mistrzów Bastionu 2006/07 /Forum/Temat/8745
Liga Mistrzów Bastionu 2007/08 /Forum/Temat/10165
Liga Mistrzów Bastionu 2008/09 /Forum/Temat/11874
Liga Mistrzów Bastionu 2009/10 /Forum/Temat/13836
Liga Mistrzów Bastionu 2010/11 /Forum/Temat/15583
Liga Mistrzów Bastionu 2011/12 /Forum/Temat/16786
Liga Mistrzów Bastionu 2012/13 /Forum/Temat/17703
Liga Mistrzów Bastionu 2013/14 /Forum/Temat/18623
Liga Mistrzów Bastionu 2014/15 /Forum/Temat/19390
Liga Mistrzów Bastionu 2015/16 /Forum/Temat/19940
Liga Mistrzów Bastionu 2016/17 /Forum/Temat/21082
Liga Mistrzów Bastionu 2017/18 /Forum/Temat/22376
Liga Mistrzów Bastionu 2018/19 /Forum/Temat/23191

Od dwóch sezonów bawimy się z nowym adresem https://gaming.uefa.com/en/uclfantasy

================================
================================

Start sezonu 2019/20
Bastion League
League Code: 20KBD92NDR


Zasady wewnętrzne
1. Jak zwykle możecie sobie nazywać kluby jak chcecie. Proszę tylko by każdy wpisał się w temacie czym gra, bo wyniki w tabelkach będą jak zawsze po nickach.
Kogo nie rozpoznam - wylatuje.

2. Zapisy do Bastion League zostaną zamknięte po rozpoczęciu pierwszej kolejki spotkań. Spóźnialscy będą musieli odbyć rozmowę z prezesem.
Jako że pojawiła się opcja "wywal" - mam zamiar z niej korzystać, ale nadal tylko zgłoszeni przed I kolejką będą brali udział w PZ.

3. Tabela overallowa będzie kopiowana z głównej strony, więc o zwycięstwie zadecydują nie tylko zdobycze punktowe w Matchdayach, ale i minusy za przeprowadzone transfery.
Tabelki innych rozgrywek będą spisywane wg wyniku, bo niestety sama UEFA dawno temu zrezygnowała z takiej podziałki.

4. W przypadku identycznej ilości punktów w tabeli o miejscu decyduje teraz UEFA, więc spodziewajcie się zielonego stolika :P
A tak na serio to o pozycji teraz decydują (wg Rules z gry) w kolejności - liczba bramek, asyst, czystych kont bramkarza a na samym końcu nieszczęsna data rejestracji.
Z tego co rozumiem ilość goli itd. nie dotyczy kolejki, ale gry od samego początku.

5. Tabelki będą uzupełnianie w poście-temacie. Liczę na komentarze odnośnie meczy a także wzajemnych sukcesów i porażek.

6. Liga HtH, czyli nasz Puchar Zosi został ustalony na Knockout rounds 3. To znaczy, że w pewnym momencie z grup 8 najlepszych przejdzie na fazę pucharową, drzewkową inaczej mówiąc. Kto to będzie? No, 8 najlepszych. Myślę, że to zaostrzy wszystkim apetyty i zagrzeje do uczciwej i sportowej rywalizacji

7. Wyników Pucharu nie będę przekopiowywał, ani liczył inaczej. Zawsze dorzucę coś od siebie w oddzielnym poście. Może zrobię wyjątek przy czołowej ósemce.
Pamiętajcie - HtH jest zupełnym dodatkowym bajerem i w żaden sposób nie będzie wpływał na klasyfikację wieloletnią. Ew. jeśli trend utrzyma się dłużej to będzie krótka wzmianka przy nicku gracza.

8. Życzę wszystkim dobrej zabawy i wielu ekstra spotkań w swoich odbiornikach.

================================
================================

Zasady wewnętrzne HtH
1. Całość zostanie rozegrana systemem szwajcarskim, przez http://challonge.com
Pełna list graczy będzie dostępna tutaj https://challonge.com/pl/pucharzosi20/participants, a miejsca i pierwsze losowanie zrobimy na kształt koszyków i losowania prawdziwej LM.

2. Rozegramy 8 rund - 5 dni meczowych w grupach i dwa mecze 1/8.

3. W każdej rundzie odbędzie się pojedynek we wskazanej parze, rozstrzygany na podstawie wyniku punktowego za Matchday.
Zwycięstwo daje 3pkt., remis 1pkt., porażka 0.

4. Z tych zestawień utworzona będzie tabela, a o pozycji w niej będą decydowały:
a) ilość punktów 3/1/0
b) bilans punktów drużyny
c) suma punktów drużyny
d) bezpośredni pojedynek
e) system średni Buchholz 1

5. 2 ćwierćfinały, 2 półfinały i finał będą dotyczyły 8 najlepszych drużyn z tabeli, tak żeby po ukraińskim rozstrzygnięciu pozostał tylko jeden, ten kto odbierze Puchar Zosi za obecny sezon.
Oznacza to drzewko, które wygląda następująco:
Drużyna z miejsca #1 vs. #8 (A)
#2 vs. #7 (B )
#3 vs. #6 (C)
#4 vs. #5 (D)
---
#A vs. #D
#B vs. #C
---
Finał pomiędzy zwycięzcami półfinału.

6. Zmieniam trochę zasadę spotkań 1/4 i 1/2 - drużyny walczą ze sobą na podstawie dwóch meczów, pierwszego i rewanżowego. Gdyby w takiej sytuacji zaistniał jednak remis to będzie decydowało wyższe miejsce w tabeli.

7. Przy nieparzystej ilości graczy dorzucę lubianą i seksowną Panią Sashkę
https://image.ibb.co/mzRmsQ/saszka.jpg
która zaopiekuje się samotnym graczem.

8. Punkty PS będą podane przez Fantasy za każdy Matchday, a jeśli nie to będzie to średnia naszej ligi (zaokrąglając w dół), z wyłączeniem zawodnika z duelu.
Pani S nie może awansować do ósemki tzn. uśmiecha się mile i zwalnia miejsce dla następnego gracza w kolejności.

9. Tabela i wyniki będą podawane prawdopodobnie w pierwszym poście. Albo w podsumowaniu Matchdaya. To się jeszcze ogarnie.

================================
================================
================================

WYNIKI
Overall

1. Emperor Reek 864
2. Hardrada 791
3. Wolf Sazen 764
4. Rusis 731
5. Lord Bart 721
6. rebelyell 702
7. Halcyon 701
8. Sebastian Kenobi 681
9. jaroslaw1922 635
10. bartoszcze 633
11. Moof 625
12. Carno 558
13. dhoine 524
14. Shedao Shai 471
15. RodzyN jr. 471

Final phase
1. Emperor Reek 401
2. Wolf Sazen 368
3. Hardrada 360
4. Rusis 356
5. rebelyell 342
6. Lord Bart 335
7. Halcyon 324
8. Sebastian Kenobi 314
9. jaroslaw1922 288
10. bartoszcze 269
11. Moof 233
12. RodzyN jr. 197
13. Carno 197
14. dhoine 193
15. Shedao Shai 178

Fantasy finale
1. Emperor Reek 219
2. Hardrada 213
3. Rusis 204
4. Wolf Sazen 198
5. rebelyell 195
6. Lord Bart 194
7. Sebastian Kenobi 192
8. Halcyon 192
9. bartoszcze 151
10. jaroslaw1922 139
11. Moof 102
12. dhoine 84
13. Shedao Shai 67
14. RodzyN jr 65
15. Carno 62

Group stage
1. Emperor Reek 463
2. Hardrada 431
3. Wolf Sazen 416
4. Halcyon 393
5. Moof 392
6. Lord Bart 390
7. Rusis 375
8. Sebastian Kenobi 367
9. bartoszcze 364
10. Carno 361
11. rebelyell 360
12. jaroslaw1922 347
13. dhoine 331
14. Shedao Shai 293
15. RodzyN jr. 274


Puchar Zosi
https://challonge.com/pl/pucharzosi20

Ćwierćfinał
Emperor Reek : Sebastian Kenobi 69:59
Hardrada : Rusis 64:58
Wolf Sazen : Lord Bart 63:60
Moof : rebelyell 43:57

Półfinał
Emperor Reek : rebelyell 102:105
Hardrada : Wolf Sazen 106:91

FINAŁ
rebelyell : Hardrada 33:43

otóż

GKS Gorzelnia, tradycyjnie, melduje się na pokładzie

Re: Liga Mistrzów Bastionu 2019/20

Nordlingowie na pokładzie: FantasyLM - zobaczymy z czym to się je

...

ARC Coruscant przybywa

Oby ten sezon był lepszy niż ubiegłoroczna katastrofa w moim wykonaniu

\\\

FC Konarzyce na starcie

...

Pewnie bliżej mistrzostwa niż w zeszłym sezonie już nie będę, ale Emperor`s XI zgłasza się. Jeszcze trzech i nie będziemy musieli rozgrywać rewanży w pierwszej fazie PZ.

...

FC Preußen jak zawsze na pokładzie

Re: Liga Mistrzów Bastionu 2019/20

Jestem tu od 2007 i jeszcze nie zagrałem. Cóż, kiedyś musi być ten pierwszy raz.

Zahelikopteryzowani.

Re: Liga Mistrzów Bastionu 2019/20

+ Varangian Guard

Re: Liga Mistrzów Bastionu 2019/20

Galactica Polonia standing by.

wezwijcie spóźnialskich

tych co zawsze

Cad Bane, Wolf Sazen, dhoine, Carno, Rusis, perkun, Moof

i reszto, o których zapomniałem (przepisałem z listy z poprzedniej edycji)...

Wzywam Was

A także oczywiście wszystkich, którzy też chcieliby dołączyć.

Re: Cad Bane, Wolf Sazen, dhoine, Carno, Rusis, perkun, Moof

Wezwana, nadchodzę! AC Hałabanga melduje się na czele tabeli.

Re: Cad Bane, Wolf Sazen, dhoine, Carno, Rusis, perkun, Moof

Hardrada calls for aid... and Rohan will answer!

KS Ciemiężyciele - jak co roku - wracają do gry!

Re: Cad Bane, Wolf Sazen, dhoine, Carno, Rusis, perkun, Moof

Rusisowe Alkusy na pokładzie.

Re: Cad Bane, Wolf Sazen, dhoine, Carno, Rusis, perkun, Moof

Skoro bracia wzywają nie można odmówić pomocy! Białe Wilki na pokładzie

Re: wezwijcie spóźnialskich

Grzyby gotowe do startu. Skład ustawiony, jedynie strona uefy wariuje i nie mogę się zapisać do Ligi .

Re: wezwijcie spóźnialskich

W ogóle ta strona jest dla mnie mało przejrzysta, jeszcze nie do końca się w niej odnajduję. Może to przez fakt, że jestem na niej nowicjuszem, ale zanim trafię, gdzie chcę, to muszę się trochę naklikać

próbuj

na ten moment nie widać na liście uczestników

Re: wezwijcie spóźnialskich

Może spróbuj przez aplikację. Sam nie korzystam i pewnie nic to nie da, ale można sprawdzić.

Matchday #1 50%

Lyon-Zenit 1:1.
Inter-Slavia 1:1. Szkoda że to makarony uratowały w końcówce
RB Salzburg-Genk 6:2. Kto miał w składzie tego Haalanda, rozbił bank.
Ajax-Lille 3:0. Spodziewane, Tagliafico da mi sporo punktów
BVB-Barcelona 0:0. Wypuścili to kretyni, a mieli karnego.
Chelsea-Valencia 0:1. Też zmarnowany karny na wagę remisu
Benfica-RB Lipsk 1:2. Niedocenianie Niemców to błąd. Szkoda że niewłaściwego napastnika dałem do składu...
Napoli-Liverpool 2:0. Było wiadomo że może się podziać, podziało się ostatecznie na rzecz gospodarzy. Miałem chyba czuja dając van Dijka do rezerwy...

Re: Matchday #1 50%

bartoszcze napisał:
Kto miał w składzie tego Haalanda, rozbił bank
-----------------------
Danie go na kapitana to chyba moja dotychczas najlepsza decyzja w Fantasy.

Re: Matchday #1 50%

A więc znalazł się ktoś taki. Pogratulować. To może jednak ten sezon też Ci siądzie Ja na razie nieźle trafiłem z Tagliafico, ale niestety bez kapitana.

Re: Matchday #1 50%

Raz się udało, a poza nim przyzwoicie punktowali tylko Meret i Sensi, ale ci teoretycznie lepsi (drożsi) grają jutro. To jeszcze nie znaczy, że cały sezon mi siądzie, na razie nie wiem jaki mam cel. Rok temu był mój drugi sezon, więc jeszcze się skupiałem na testowaniu różnych taktyk, a na koniec byłem rozczarowany, że "tylko" 3 miejsce, bo tak mało zabrakło do 1 (jedna taka decyzja jak z Halandem by wystarczyła).

PSG 3:0 REAL

Z racji tego że mam mało czasu to i mało oglądam poczynania moich ulubieńców z Madrytu. Wczoraj jednak miałem ten czas i obejrzałem mecz. Cóż mogę napisać? Patrząc na grę Realu mogę stwierdzić, że klub nie zrobił nic, żeby zmazać plamę jakiej dał w zeszłym sezonie. Dalej jest to drużyna, która nie może stworzyć żadnej sytuacji bramkowej. Dalej nie mogą się odnaleźć bez CR7... Ja rozumiem, że jest szpital, ale Hazard, Benzema i Bale to nie są jakieś pierwsze lepsze Gienki z Okręgówki. Generalnie cały skład Realu nie wyglądał źle, tylko ten brak zgrania, zaangażowania... btw, w PSG mają podobną sytuację z kontkami, strach pomyśleć co by było gdyby grali Mbappe i Neymar...Cóż, rozsądek każe mi czekać na co najmniej koniec rundy jesiennej z oceną, ale jednak jest to przeczucie, że skończy się to w październiku, przynajmniej dla Zidane`a. Pożyjemy, popaczymy.

Re: Liga Mistrzów Bastionu 2019/20

Nie gramy Pucharu Zosi w tym sezonie?

Re: Liga Mistrzów Bastionu 2019/20

Pewnie gramy, tylko Bart ma bana

Shed, Rusis...

...albo ktoś inny, Bart wam coś mówił? Bana ma, ale na Challonge nie dodał.

Re: Shed, Rusis...

Mi nic nie pisał. Swoją drogą, czemu Bart ma banana? xD

Re: Shed, Rusis...

Bo cisnął coś komuś, weszło to na tematy onkologiczne(choć była to swego rodzaju przenośnia), a później zaczął się lincz, wielce oburzonych Bastionowiczów. Chyba za to.

Gnabry

Jeżeli ktoś miał tego pana w drużynie to gratuluje I kibicom Bayenru również - świetny mecz, mega przyjemnie się to oglądało

2:7

Kto by się spodziewał po Gnabrym, a sam mecz był szalony z hokejowym wynikiem

A jeśli jutro Mertens nie strzeli hat-tricka to zmiana kapitana z Lewego będzie moim dealem życia, tak jak wymiana przed tą kolejką Kimmicha na zawodnika, który tym razem usiadł na ławce

Re: 2:7

O, też by mi się jutro hat-trick Mertensa przydał. Ale kapitana zmieniać nie będę, choć dziś zaczął na ławce.

Re: 2:7

Można zmienić kapitana w trakcie kolejki?

Re: 2:7

Można zmienić, jeśli jeszcze nie grał (do startu pierwszych jutrzejszych spotkań).

Re: 2:7

Ok, dzięki. Jeszcze tego do końca nie ogarniam

Re: 2:7

A wiesz o możliwości zmian formacji między meczami? Pewnie tak, ale się upewniam, bo pamiętam, że ja to przegapiłem podczas swojego debiutu.

Re: 2:7

W trakcie trwania kolejki (jak dzisiaj przed jutrzejszą) można zmienić ustawienie, tak samo jak kapitana, tak?

Rzuciłem okiem na zasady i jeszcze mnie zastanawia czy "Only one free transfer can be carried forward between matchdays" znaczy, że z dwóch (w fazie grupowej) darmowych transferów tylko jeden zawodnik jest uwzględniany w następującej po transferze kolejce?

Re: 2:7

Tak. A co do drugiego to też najpierw nie zrozumiałem i jak wyjaśnił Rusis: "jeśli nie wykorzystasz transferów w fazie grupowej to niezależnie od tego ile nie wykorzystałbyś to max 1 przechodzi na następną kolejkę. Stąd masz max 3 darmowe transfery
2 normalnie i ew. 1 przeniesiony z poprzedniej kolejki"

Re: 2:7

Aaaaaaaaaaa. O mamo, sam bym na to chyba nigdy nie wpadł. Dzięki za wyjaśnienie

Re: 2:7

Mi się akurat za bardzo to nie przydaje, bo skład zawsze jest taki, że przynajmniej 2 chce się od razu wymienić i nic nie przechodzi.

Re: 2:7

No tak, sam bym chętnie jeszcze ze dwa transfery teraz zrobił - zwłaszcza że dopiero testuję taktykę transferową, ale dobrze wiedzieć, że w razie czego jest taka możliwość.

Re: 2:7

rebelyell napisał:
Kto by się spodziewał po Gnabrym,

Każdy, kto ogląda regularnie Bayern No może nie aż 4, ale wciąż...

Re: 2:7

Dobra gra to jedno, ale 4 bramy na boisku zeszłorocznego finalisty LM to drugie przesz nawet Lewy nie miał nigdy tylu goli w jednym meczu Bayernu w CL

Re: 2:7

To się nam Mertens udał. To teraz pewnie Abraham i/lub Dembele z Lyonu (choć zaczyna na ławce) wyraźnie zapunktują. Ale najgorsze jest to, że biorąc Dembele zostałoby mi dodatkowe pół miliona i pewnie bym wziął Hakimiego.

Re: 2:7

Dobrze, że mnie oświeciłeś, że można zmienić kapitana i coś mnie tknęło, żeby to jednak nie był Mertens Blind może sobie lepiej poradzi.
Abraham już bramę zasadził.

Re: 2:7

I na szczęście (patrząc tylko na Fantasy) na tym skończył. Z Blindem dobry wybór, ale Milik dziś pokazał, że Mertens powinien zaczynać, więc może będzie.

Kurna

Totalnie zapomniałem porobić zmian... De Ligt na ławce, Bale w pierwszym, ale nie powołany...

Re: Kurna

witaj w klubie, nawet nie patrzę kogo mam w składzie a kogo na ławce

NumberOne

FC Bayern, Stern des Südens, du wirst niemals untergehen,
weil wir in guten wie in schlechten Zeiten zu einander stehen.
FC Bayern Deutscher Meister ja so heißt er, mein Verein,
ja so war es und so ist es und so wird es immer sein!!!!!!!

Puchar Zosi

Ekhem, no więc Lord Bart coś tutaj nie zagląda i nie wiadomo kiedy to zrobi, więc przydałoby się zastanowić co z Pucharem Zosi.

Widzę trzy opcje:
1) w tej edycji nie będzie
2) zrobić w nieco zmienionym formacie, np. z mniejszą liczbą meczów eliminacyjnych lub bez rewanżów w kolejnej fazie
3) wszystko po staremu - czyli założyłoby się turniej na Challonge i wpisało tam wyniki również z pierwszych 3 kolejek za jednym zamachem. Więc bylibyśmy po 3 rundach, tak jak zwykle na tym etapie turnieju.

Ja jestem za opcją nr 3. Nie widzę przeciwwskazań.

Re: Puchar Zosi

A jaka była ta odpowiedź? Też jestem za 3 opcją, kiedyś TiM-B organizowałem na Challonge, więc jak Bart nie wróci to ewentualnie mogę się tym zająć, chyba że Ty albo ktoś inny chce.

Re: Puchar Zosi

No mniej więcej właśnie taka, że LB tutaj nie zagląda.

Shed, Rusis

A nie ma z nim nikt kontaktu (na przykład wspomniani w tytule)? Albo jak mail jest aktualny, to można napisać.

Re: Puchar Zosi

Bart ma chyba bana do końca października.

Re: Puchar Zosi

W temacie z ostrzeżeniami jest mowa o dacie 30.09.2019.

Re: Puchar Zosi

Czyli źle mi się wydawało.

Puchar Zosi

Został wprowadzony, cała reszta też będzie. W sensie coś tam skrobnę o fazie grupowej.

podsumowanie fazy grupowej

Takie małe.

A
Awans PSG i Realu do przewidzenia, również kolejność nie zaskakuje, biorąc pod uwagę jak gra Real w tym sezonie. No i Belgia przed Turcją, awans do LE - gratulacje.

B
Tu również zgodnie z przewidywaniami, ale dwumecz z Totków z Bayernem 10:3 to nie wiem czy nie przesada przypadkiem.

C
City - wiadomo. Ale czy Guardiola wygra LM? Raczej wątpię. Natomiast sukces Atalanty fantastyczny!

D
Juventus chyba znaczenie lepiej niż w lidze, Atletico na drugim - wszystko w normie.

E
Historia lubi się powtarzać, ale najczęściej jako farsa. Mimo to Liverpool w ostatnim meczu kolejki zapewnił sobie awans, zupełnie jak przed rokiem z Napoli. Czy to oznacza drugą wygraną LM? Patrząc po tym co robią w lidze...
Napoli też solidnie, ale drabinkę rozpoczną już z nowym trenerem. Chociaż Gattuso raczej średnio zasługuje na ten tytuł.

F
Barca z pierwszego standardowo, ale w końcu wszyscy doczekali wymiany trenera. Powiem szczerze, że nazwisko Setiéna nic mi nie mówi, więc...
Z drugiego BVB nad Interem. Spokojnie, klasycznie, nie rozumiałem tej całej podniety Conte i Zyzolem w brudnej części Mediolanu. Ten klub ma mentalność przegrywów, nawet w książkach o tym piszą, więc brak awansu też nie dziwi.

G
Projekt lajpcyś, chociaż nadal przez niektórych traktowany z obrzydzeniem, zdaje się rozwijać. Awans z chyba najbardziej wyrównanej grupy robi wrażenie, nie mniejsze niż awans OL kosztem Benfiki.

H
Valencia jak Valencia, ale bardziej cieszy awans zbanowanej Chelsea, gdzie stawianie na młodych i Lamparda to ciekawy eksperyment do obserwacji.
Natomiast niezmiernie żal mi Ajaksu, którego gra nadal wygląda świetnie, ale jak się marnuje tyle sytuacji na własnym stadionie żeby przegrać po 0-1...



1/8
Borussia Dortmund - PSG
Fajna para, dużo się może dziać, obstawiam jednak PSG.

Real Madryt - Manchester City
W końcu obydwa kluby zaczynają drabinkę od wyzwania, a nie ciepłych opłaconych kulek. Ktokolwiek odpadnie to jednak będzie sensacja, zupełnie nie wiem kto to może być, ale z pewnością jeden piłkarz w formie na dzień dzisiejszy wybija się z obydwu klubów - Rudy Kevin.

Atalanta Bergamo - Valencia CF
Bardzo fajna para ze względu na Atalantę i mogą przejść dalej, pisząc historię jak Roma dwa lata temu.

Atletico Madryt - Liverpool FC
To może być ciężkie zadanie dla Kloppa, ale Atletico nie jest tym co zapowiadał Simeone przed sezonem. Nie mniej Jurgen jest pewnie tego świadomy i dlatego wykręca sobie taką przewagę w PL

Chelsea FC - Bayern Monachium
Chelsea podzieli los Totków, czy jednak Bayern to nadal kolos bez znaczenia w LM? Nie wiem, chociaż po cichu obstawiałbym jednak Niemców.

Olympique Lyon - Juventus FC
Teoretycznie spoko awans. Teoretycznie, bo kontuzje, brak realnej formy i stylu grania Juve to może być mieszanka wybuchowa.

Tottenham - RB Lipsk
Kiedyś piłem sporo tego napitku, co nie zmienia faktu że wolę i chciałbym zobaczyć dalej Anglików. Ale oni od dawna grają od ściany do ściany.

FC Barcelona - SSC Napoli
Barca. Z tym przeciwnikiem jednak Barca. Neapol to nie Rzym, jeszcze z Gattuso.



Co do grających to
Zatwierdzone składy dla LMB19/20:
Sith Team - Lord Bart **/PZ/PZ
GKS Gorzelnia - Sheado Shai
Nordlingowie - rebelyell
ARC Coruscant - jaroslaw1922
FC Konarzyce - Sebastian Kenobi
Emperor`s XI - Emperor Reek
FC Preußen - Halcyon *
Zahelikopteryzowani – RodzyN jr.
Varangian Guard - Hardrada **
Galactica Polonia - bartoszcze
AC Hałabanga – dhoine
KS Ciemiężyciele – Carno ***/PZ/PZ/PZ/PZ
Rusisowe Alkusy – Rusis
Białe Wilki - Wolf Sazen PZ
Grzyby - Moof **/PZ

Chyba wszystko się zgadza.
https://i.ibb.co/7k4SRXV/19201.jpg
https://i.ibb.co/YpHXnzz/19202.jpg
I tak się polosowało.

przypominam

że jutro rusza faza pucharowa, wcześniej i szybciej teoretycznie ze względu na coś co określa się mianem ME2020.

Więc zabawa kręci się dalej.

dzięki

Gdyby nie to przypomnienie, to może tradycyjnie wszedłbym w fazę pucharową z tymi co odpadli

Re: dzięki

Łoooszkurde, mnie może tylko jeden zawodnik odpadł, ale za to kontuzjowanych wypadałoby wymienić na zdrowych osobników

Matchday #7 50%

Champions League - Round of 16

Atletico Madrid 1:0 Liverpool
Większość komentarzy, biorąc pod uwagę formę obydwu zespołów w lidze, zakładało zwycięstwo Anglików. Nieliczni twierdzili, że na Simeone zawsze trzeba uważać. I mieli rację. A skoro Klopp wymienił Mane i Salaha to znaczy, że rzeczywiście coś nie wyszło.

Borussia Dortmund 2:1 Paris Saint-Germain
Świetny mecz, "jakość" PSG w LM można zobrazować
https://twitter.com/TrollFootball/status/1230072137135689733
natomiast BVB super sprowadza i wprowadza młodych-zdolnych do drużyny. No, Håland to ma chyba wejście do profesjonalnej piłki lepsze niż Mbappe. Zobaczymy co dalej.

Atalanta 4:1 Valencia
Rewelacja SA i rewelacja LM, przyjemnie się na to patrzy i właśnie dlatego nie powinny powstać żadne "elitarne" rozgrywki z zamkniętą ekipą drużyn "za nazwisko".

Tottenham Hotspur 0:1 RasenBallsport Leipzig
Klasyczny Tottenham, gra od ściany do ściany. Ale jak patrzyłem na skład i tam nie ma Kane`a, Sona, Eriksen wybrał dziwaczną drogę do Interu... Anglia mocno w odwrocie po zeszłorocznym szaleństwie.

Matchday #7 100%

.

Chelsea 0:3 FC Bayern München
Parodia futbolu momentami w wykonaniu zawodników CFC. Widzę jaki tam jest skład, widzę zjazd formy, ale jednak. Bayern mógł wygrać dużo wyżej. W ogóle przypomniała mi się scena
A deja vu is usually a glitch in the Matrix. It happens when they change something
51` 0:1 Serge Gnabry, asysta Robert Lewandowski
56` 0:2 Serge Gnabry, asysta Robert Lewandowski


Napoli 1:1 Barcelona
Ah, wieczne problemy Barcy z Neapolem. Ale fajnie, rewanż będzie ciekawszy, tym bardziej ilu zdrowych i zdatnych do gry zawodników umieści na ławce i boisku Setien.

Real Madrid 1:2 Manchester City
Ładnie, z czerwo ... Ramosa jeszcze piękniej. Patrzyłem na skład Guardioli i przecierałem oczy, ale jednak. Cudowny Rudy Kevin zrobił mega różnicę. Oby ten ban na LM się utrzymał i latem Pep przyszedł z KDB do Juve

Lyon 1:0 Juventus
A, tak - Juve.
Po 25 minutach 0 celnych strzałów, 0 w ogóle.
Po 45 0 celnych, 3 niecelne.
Po 90 1 celny, 9 niecelnych.
Z siódmą drużyną ligi francuskiej.
:|
Źle się dzieje w rodzinie... nie, właściwie powinno zacząć się to nazywać korporacją Juventusu/Agnellich. I nie mówię o ch* akcji braku zwrotu kasy za bilety na Inter, ale o ogólnej kondycji.
Manager jak manager, z problemami zdrowotnymi, transfery jak transfery, w większości nietrafione, kontuzje, zjazd formy większości grajków z praktyczną pustką w środku pola + poważne informacje o nadwyrężonej kondycji finansowej klubu, gdy tzw. efekt Cristiano Rolando przestał przynosić profity, a staje się obciążeniem.
No i ten Guardiola w marzeniach.
Mimo wszystko miło mi bez Allegriego, ale nie tego oczekiwałem. Nie fajerwerków, ale nie tego.

Matchday #7 tabelki

Po staremu. Wrzuciłem. W przyszłym tygodniu, przy pustych trybunach czy nie, ostatnia szansa w PZ na załapanie się do drabinki.

Matchday #8 50%

Coś by tu wesołego napisać, bo histeria wirusowa szerzy się wszędzie. A tak liczyłem, że jednak tego pseudo-Euro nie zrobią. Może jest jeszcze szansa?


RasenBallsport Leipzig 3:0 Tottenham Hotspur
Mourinho się chyba na poważnie skończył. Nawet nie podjął walki, nawet w takiej sytuacji zdrowotnej szatni. Pierwszy finalista zeszłorocznej edycji wyleciał z hukiem. 4:0 w dwumeczu. Powiedzcie mi tylko ci co wzięli do składu Sabitzera i dali mu opaskę? Dlaczego?

Valencia 3:4 Atalanta
Fajne są takie strzelaniny. Fajne. Podobnie jak mecze przy pustych trybunach. Da się przyzwyczaić. Atalanta grała prawie... jak u siebie To jest taki zespół jak w zeszłym roku Ajax. Lubię oglądać ich grę w lidze i oby oby załapali się na następny sezon. A Ilicic, 32-latek 1.9m wzrostu? Ja mogę wam powiedzieć dlaczego opaska. Bo to banalnie oczywiste.

Paris Saint-Germain 2:0 Borussia Dortmund
Te puste trybuny mają jeszcze jeden plus - można fajnie usłyszeć co ławka krzyczy do zawodników z pola i co mówi sędzia. Poza tym można też kibicować zza stadionu (jak w Hiszpanii), czy okolic i puszczać fajerwerki (jak w Paryżu)
Poza tym sam mecz zupełnie w drugą stronę do poprzedniego. BVB nadal ma fajny skład i politykę, ale dlaczego tak się dzieje, że domowo szaleją, a na wyjeździe ciche myszki? Nigdy tego nie rozumiałem. Borussia dzisiaj nie pokazała nic, PSG przyszło jak po swoje.

Liverpool 2:3d Atletico Madrid
Akurat zdążyłem przełączyć i zobaczyłem 4 z 5 goli. Fajnie? Niekoniecznie. Do niedawna jeszcze bardzo lubiłem Diego i jego pomysł na Atletico, do dziś mile wspominam go na żywo jak szalał przy linii. Natomiast taka chamska murowanka i gole, które normalnie by wpadły a wpadają... nie podoba mi się to. Nie mówiąc już, że niektóre decyzje sędziego z dogrywki wydają mi się WYJĄTKOWO dziwaczne.
Liverpool wpadł w dołek, który każdego chyba czego. Ostatnie sześć spotkań to 4 porażki i 2 wygrane, bilans 7-12. Jak dorzucić niemrawe 1:0 z Norwich i Shrewsbury w FAC to widać załamkę. Która skończyła się tym, że dwa finaliści z zeszłego roku nie grają dalej. Nie wiem kiedy podobna sytuacja miała miejsce, ale... za tydzień odpadnie Chelsea, może Łysy z City jednak się zepnie i pchnie Real, teraz z VARem łatwiej.
Z LE wyleciał Arsenal, zostały United i Wilki. Z historycznych finałów europejskich pucharów w rozdaniu angielskim zostają tylko piękne wspomnienia. Nie wiem dlaczego, ale przemożnie kojarzy mi się to z odejściem z Białego Domu Obamy i pojawieniem się tam Trumpa. Takie... odreagowanie normalności.



Tymczasem Rugani z Juve załapał infekcję. Rewanż z Lyonem za tydzień wątpliwy, niektórzy szemrzą, że przez jednego grajka zawieszą całe rozgrywki. Ale zawieszone można odwiesić i rozegrać później. Zabawne jak to sobie przerobi w głowie UEFA, która ostatnio wydała betonowy komunikat, że jest dobrze i wszystko zostanie rozegrane zgodnie z terminem. W temacie pseudo-Euro. Gdzieś w tyle głowy słyszałem rechot Palpiego i jego umiłowania demokracji...

Re: Matchday #8 50%

Lord Bart napisał:
A Ilicic, 32-latek 1.9m wzrostu? Ja mogę wam powiedzieć dlaczego opaska. Bo to banalnie oczywiste.
-----------------------
Tak, aczkolwiek niezupełnie Teoretycznie moglibyśmy sobie przybić piątkę (choć może lepiej nie, bo koronawirus...), bo też u mnie kapitanował Ilicic, ale muszę się przyznać, że pierwszy raz zapomniało mi się, że to już dzisiaj i nie ustawiłem we wtorek składów. Jakież było moje wielkie zdziwienie, że wpadło tyle punktów A to kapitan na Iliciciu został z poprzedniej kolejki

Choć i tak pewnie wybrałbym go znowu na kapitana, bo niby kogo innego z wtorkowych meczów. No ale przepadła możliwość transferów, a taki Lewandowski (i nie tylko) kontuzjowany No ale lider i tak już raczej poza zasięgiem.

Co do tego co napisałeś pod meczem Liverpoolu - nic dodać, nic ująć. Smuteczek.

no tak

ale jego forma ligowa pozwala nawet zapomnieć o opasce. A Sabitzera nie.

A o zapominaniu o składach to sorry... gdybym umiał to napisałbym algorytm, który jakoś wypieprzałby graczy, którzy położyli lachę na sezon w pewnym momencie, bo to jest nieuczciwie w stosunku do reszty np. w PZ.

Ale. Nie umiem, więc wszyscy są bezpieczni

Re: Matchday #8 50%

You overestimate my power, wciąż jestem w stanie to przegrać, wczoraj wypadło mi ze składu 5 na MD9. A po Sabitzerze można było się spodziewać dobrego występu.
Obydwa wtorkowe mecze odwołane, środowe pewnie też. Jak zakończą LM na wczorajszych meczach (w co wątpię, ale jest możliiwe) to dostanę mistrzostwo?

Re: Matchday #8 50%

Emperor Reek napisał:
A po Sabitzerze można było się spodziewać dobrego występu.

Właśnie pytałem na jakieś podstawie?


Jak zakończą LM na wczorajszych meczach (w co wątpię, ale jest możliiwe) to dostanę mistrzostwo?

Nie zakończą, przełożą Euro i dograją za miesiąc, półtora, jak nastąpi przesilenie. Ale jeśli to skończymy to liga będzie zamknięta w takim stanie jak jest, w PZ również skończymy na samej tabeli, akurat to ostatnia kolejka. Czyli tak.

Re: Matchday #8 50%

-Właśnie pytałem na jakieś podstawie?

W BuLi prezentuje się dobrze, zresztą jak cały zespół. 8 goli i 5 asyst to całkiem solidny wynik jak na cofniętego pomocnika.

możliwe

początek miał kapitalny, znaczy pierwsze mecz w lidze, ale w LM 4 bez gola i asysty... chociaż za tą cenę i patrząc, że Totki raczej nie rokowały (sam wziąłem Laimera do obrony)... niech będzie

Re: Matchday #8 50%

Właśnie. Bundesligę rzadko oglądam, ale jak już to głównie BVB lub Lipsk i gra dobrze, choć ostatnio jakoś dużo bramek i asyst nie dawał. Ale patrząc na obronę Totków i pierwszy mecz można było się spodziewać, że potracą bramki i może jakąś przy udziale Sabitzera. Miałem do niego dobre przeczucia, ale dublet to jednak niespodzianka. A do składu wziąłem Nkunku i na razie się nie opłaciło (zanczy Sabitzera i tak bym nie mógł przez budżet), ale najważniejsze, że Ilicic na kapitanie dał radę.

więc tak

https://www.seriea.pl/402355-oficjalnie-liga-mistrzow-i-liga-europy-z-final-eight.html
https://www.juvefc.com/wp-content/uploads/2020/06/1-1.jpg

Wracają, planują wrócić. Patrzę sobie na skład i te 48 na Ilicicu to żal byłoby stracić. KDB na 0, Krysia na 0, Messi na 0...

Nie wiadomo jak to rozliczą (w FPL np. dali darmową dziką kartę i tam się gra podwójne kolejki), ale myślę, że da się to skończyć normalnie.

W sensie liga ligą, ale PZ rozegramy normalnie tylko nie będzie rewanżów, tak jak na grafice. Oczywiście na wszystkim siada format turniejowy, co w domyśle mogłoby oznaczać rotacje (cześć Pep )...

Zobaczymy. Sierpień. Jest czas. Ale gramy dalej.

polosowali

Chyba pierwszy raz od dawna od razu wszystko. Bo normalnie były kulki co rundę, oczywiście dla hajsu z transmisji.

(12-15 sierpnia):
Manchester City/Real - Juventus/Lyon
RB Lipsk - Atletico Madryt
Barcelona/Napoli - Bayern/Chelsea
Atalanta - PSG

(18-19 sierpnia):
Manchester City/Real - Juventus/Lyon vs. Barcelona/Napoli - Bayern/Chelsea
RB Lipsk/Atletico Madryt vs. Atalanta/PSG

Zwycięzca drugie półfinału będzie gospodarzem w finale. Wszystkie mecze w Lizbonie, tylko jedno spotkanie. Ciekawie się to zapowiada ze względu na sam format. I covida, który podobno szaleje w mieście.

Re: polosowali

Się Lewemu trafiła najtrudniejsza z możliwych droga do finału Ciekawe czy uda się specom Bayernu podtrzymać formę piłkarzy, bo na chwilę obecną oni byliby zdecydowanym faworytem, a nie różne Reale czy Obywatele

też

się dajesz na to nabierać? Na tą ZP? To będą pojedyncze mecze, wszystko jest możliwe, ale mnie jest niedobrze jak widzę nazwisko Lewandowski.
Zawsze wtedy sobie puszczam
https://www.youtube.com/watch?v=9K8jvgLU3rI
i jest trochę lepiej.

Nic do nich nie mam, nic do niego, ale polskie media potrafią

Prawda?

Re: też

Po prostu gdy zacząłem się interesować piłką to nasi reprezentanci mieli problem z wygraniem jednego meczu w roku, więc cieszę się, że mamy takiego zawodnika, bo nieprędko doczekamy się Polaka mającego niepodważalną pozycję w klubie z europejskiego topu
Aha, no i może nie oglądam tylu programów sportowych, żeby mi zbrzydło zachwalanie Lewego ale przypuszczam, że w takiej Portugalii jest gorzej z Krystyną

właśnie

kraje cywilizowane piłkarsko mają to do siebie, że nawet jeśli ktoś się wyjątkowo wybija czy jest w jakiś sposób promowany, to media mają całą paletę nazwisk do obgadania i zawsze coś innego się trafi.

U nas samorodek jak się trafi to się go żyłuje czasami w tak głupawy sposób, że gdyby "redaktor" mógł wyjść z siebie i stanąć obok, to by się popukał w czoło.

Kult jednostki w Polsce wiecznie żywy...

Re: właśnie

Ale ale. Jak jesteś takimi Niemcami to możesz sobie przebierać w grajkach, nie mówiąc już o Brazylijczykach. U nas niestety nie jest to zbyt powszechne, by któryś z naszych był gwiazdą klubu z czołówki którejś z lig TOP5

Fakt, że bywa to czasem dość toporne i pełno clickbaitowych tytułów widać, ale nie umniejsza to jego dokonań, a ostatnio przebił Warzychę w ilości goli Polaka w ligach zagranicznych, tyle że jego były w słabszej lidze greckiej...

tak uprzejmie przypominam

że zaczęło się wielkie misterium Ligi Mistrzów. Najbliższe tygodnie specyficznego turnieju dzikich drużyn wyłonią mistrza Europy piłki klubowej.

Co na to UEFA i ich Fantasy? Nic
Znacz zrobili jakąś specjalna ligę, z gwiazdeczkami, ale w sprawie liczenia punktów, transferów - cisza. Czy mówiłem już, że dramatycznie wyglądają od lat piłkarzyki najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie? Mówiłem, ale lubię to powtarzać


Więc uściślijmy:
7-8.08 dogrywka 1/8 i uzupełnienie punktów za Matchday 8, tak samo w naszej lidze i wyłonienie ostatecznego kształtu tabeli Pucharu Zosi

12-15.08 1/4, jeden mecz, z VARem (i miejmy nadzieję ludźmi umiejącymi korzystać z tej technologii)

18-19.08 1/2, jeden mecz, VAR

23.08 finał, jeden mecz (hehehe), VAR i koniec.

Przypominam, że tak samo będę liczył w PZ - bez rewanżów. Zespoły (te realne) mają po pięć zmian, grana jest dogrywka i karne, więc możecie brać to pod uwagę przy ustalaniu składów.


Chyba tyle.
🏆

Re: tak uprzejmie przypominam

A tu o czym piszą? Bo myślałem, że już wszystko ustalone i mój kapitan Ilicic z marca przetrwa.
https://www.uefa.com/uefachampionsleague/news/025f-0fda51a879b3-e7cfe1bcb827-1000--champions-league-fantasy-is-back/

przetrwa

nie ma spiny. Tu chodzi o tą mini-ligę, którą dorzucili. Cała kolejka rewanżowa 1/8 dalej się kręci. Nasz drogi Ilicic ma opaskę i jak go nie zdejmiesz, to ma policzoną. Dalej może wymienić Halaanda za np. Gnabry`ego ręczną zmianą.

Nie pamiętam transferów normalnie, czy tylko 3/5 mogłyby być przed ćwierćfinałami, czy zawsze był unlimited, ale w każdym razie teraz masz un-5-5 w kolejnych rundach.

I tyle napisali. Nic nie zerują, nic nie zmieniają. A jeśli to zrobią to prędzej im się ten system wysypie

Re: przetrwa

No to w mini-lidze powinno być tak samo. Dodatkowa tabelka dla turnieju w Lizbonie, jak te Twoje, tylko tam oficjalna z nagrodami, więc o punktacji i transferach od losowania wszystko było wiadomo.
Czy przed ćwierćfinałami były 3 czy 5 to nie pamiętam, ale unlimited na pewno nie. W każdym razie dobrze, że wildcarda zachowałem.

takie

rozkminki to się robi w FPL Wiele bym dał żeby sięgnęli po format tamtych piłkarzyków - proste, logiczne, dobrze zarządzane...

Re: tak uprzejmie przypominam

Rozumiem, że zmiany można robić po pozostałych meczach 1/8?

tak

zresztą chyba nawet nie ma opcji teraz dostępnej. Znowu - to nie FPL gdzie robisz transfery w trakcie meczu żeby zarobić na różnicy, modląc się jednocześnie o brak kontuzji na treningu. Albo nawet w trakcie trwającego meczu

Matchday #8 100%

Dokończę to co w marcu zacząłem

Juventus 2:1 Lyon
Wystarczyło mi 15 minut oglądania żeby stwierdzić, że ekipa rozpadła się ostatecznie i nawet jeden Cristiano nie dał rady. Nawet gdyby dał, jak z Atletico, to byłoby to po prostu nieuczciwe. Awansował zespół lepsze, któremu się chciało i w ogóle nie nie mam siły pisać, bo przez ostatnie 24h sporo teksu zrobiłem.
A Pirlo? Nadszedł czas piłkarzy-trenerów mojego pokolenia, ale to j*nie. Nie wierzę, że doświadczenie wyłącznie z boiska może zastąpić to z ławki. Ale może walnie po Andrei. Oby.

Manchester City 2:1 Real Madrid
A i tak powinno być wyżej. City po prostu było o poziom lepsze od Realu i widać, że to Barca przegrała sobie ligę, a nie Real ją wygrał. Znowu awansował dalej zespół lepszy i to dobrze dla tego mini-turnieju.

Barcelona 3:1 Napoli
Kto się łudził ten się łudził, może i Barca ma problemy, poszatkowany skład, dziwnego trenera i j*tego prezesa, ale Messiego jak się nie zatrzyma i on będzie miał dzień to umarł w butach. Nie żeby Włosi się nie starali, ale... nie. Geniusz jest tylko jeden i starcie z Bayernem, w jednym spotkaniu, to będzie coś. Oby #2.

FC Bayern München 4:1 Chelsea
Lampard swoje zrobił w lidze i w LM będzie mu liczone w następnym sezonie. 7:1 z dwumeczu na nikim nie zrobi wrażenia jak za tydzień będzie 3:1 dla Barcy po dwóch golach Messiego. Tak więc maszyna musi pracować do finału. Trzy mecze zamiast pięciu, na krótkim dystansie...


Ogólnie zajebiście podoba mi się ten turniej, idea mistrzostw Europy w piłce klubowej, wszystko fajnie tylko sędziowie i VAR - naprawdę? Obydwa karne z Turynu, karny i niektóre decyzje z Barcelony... turniej może być fajny. Ale może być też grubo wypaczony. Oby #3 nie, bo... po co to wszystko?

Re: Matchday #8 100%

Czy poza sędzią widział ktoś tę rękę Messiego? A ten jego gol po wbiciu się w tłum obrońców *_* Jest w formie. Moim zdaniem CR potrafi(ł) robić wszystko lepiej niż inni piłkarze, ale Messi jest (bywa) w stanie wykonać zagrania, których nikt inny by nie powtórzył.

to jak

się pozbierał przy drugim golu to miał więcej chęci niż całe Juve minus Cristiano

Re: to jak

Mila się śmiał, że jeszcze by pompkę po drodze zrobił, jakby było potrzeba

Re: Matchday #8 100%

Lord Bart napisał:
Dokończę to co w marcu zacząłem
-----------------------
Bez kitu, dziwny ten powrót do rzeczywistości.

No i chyba jakoś nie do końca do mnie dotarł, bo tak jak zacząłem tę kolejkę od zapomnienia zmian, tak dzisiaj zmian też nie zrobiłem i Lewandowski z 2 golami i 2 asystami siedzi u mnie na ławce A jeszcze dzisiaj na grillu pamiętałem i że na spokojnie wrócę do domu na czas. I wróciłem. Tylko już nie pamiętałem...

Ale mimo wszystko tym Iliciciem spadłem na 4 łapy, bo i tak runda w Zośce wygrana z tego co widzę, i tak druga pozycja obroniona, oraz i tak nie wierzę w możliwy scenariusz z poprzedniej edycji, gdzie samym rewanżem Liverpool-Barcelona wyprzedziłem Emperora Reeka. Nie ma już Kloppa, nie ma Cristiano, a co ważniejsze - nie ma już rewanżów

A co do Ronaldo - żałuję, że nie pykło. Jeszcze przed meczem śmiałem się ze szwagrem, że Ronaldo znowu wciśnie hattrick. No i trwa mecz, jeden gol - wiadomo śmiech, ale po drugim już: kurde, on na serio znowu to robi. No ale tym razem trzeciej już nie było. Szkoda. Francuskim ekipom życzę wszystkiego najgorszego za zakończenie sezonu i odwołanie z tego powodu Złotej Piłki (jaka by ona nie była).

Cieszy wynik ManCity, a reszta to po prostu smutny brak niespodzianki. Przynajmniej tyle, że oba kluby na "B" spotkają się w kolejnej fazie (i mamy dwa niemiecko-hiszpańskie pojedynki).

cóż

są rzeczy ważne i ważniejsze. No i są piłkarzyki

Transfery można robić, zwolniło mi się tyle miejsca, że kłopot bogactwa bywa niebezpieczny. Ale nie rozumiem tego ciśnięcia na Francuzów - jeden magazyn robi pucharek, to co do tego ma liga czy zespoły?
Poza tym mnóstwo osób jakoś nie pamięta, że FIFA i UEFA też przyznają swoje nagrody. Czyżby nagle ta pomalowana piłeczka, która normalnie nie ma znaczenia i jest "za popularność", nabrała go?

Re: Matchday #8 100%

Weź mi nawet nie wspominaj o punktach Lewandowskiego, bo miał być kontuzjowany w rewanżu (marzec), więc sprzedałem kapitana własnej drużyny przed drugą serią 1/8 >_<

Wiesz, ale z drugiej strony czy nie byłoby zabawnie jakby po odwołaniu Złotej Piłki to PSG wygrało LM a Mbappe strzelił 4 gole w finale? Przesz chyba nikt nie wątpi w przyznanie nagrody jakby francuska liga dokończyła sezon i te "nierówne szanse" Francuzi odnosili głównie do siebie, bo co to za wytłumaczenie, że tu są 3 zmiany, a tam 5 zmian w meczu?

Re: Matchday #8 100%

rebelyell napisał:
Wiesz, ale z drugiej strony czy nie byłoby zabawnie jakby po odwołaniu Złotej Piłki to PSG wygrało LM a Mbappe strzelił 4 gole w finale?
-----------------------
Pomyślałem o tym, ale coś mi się zdaje, że wtedy mogliby zmienić zdanie i jednak heh daliby się namówić.

@Bart
Niestety trochę tak z tą ZP jest - niby traktuje się to z przymrużeniem oka, ale na koniec i tak się o tym mówi.

I to już serio abstrahując od szans Lewandowskiego. Bo nie chciałbym brzmieć jak polskie media, które skwitowały to w stylu "ZABRALI ZP LEWANDOWSKIEMU!", ale tak obiektywnie to chyba rzeczywiście albo on albo Messi w tym sezonie*. Plus ewentualnie ktoś inny za wygranie LM.

*choć ZP jest za rok, ale wiadomo, że sezonowe trofea mają tutaj decydujące znaczenie.

Złota piłka

Oczywiście na razie mu nie zabrali ZP, bo jej nie zdobył i jeśli odpadną z Barceloną 0:3 po hattricku Leo, to nie będzie miał szans, zwłaszcza że generalnie nie jest ulubieńcem FF, ale patrząc na kosmiczne liczby w tym sezonie (już ponad 50 bramek, dużo więcej od CR i LM) wydaje mi się pewne podium i najlepsze miejsce w historii, a brak meczów reprezentacji nie wprowadza ryzyka, które będzie za rok - brak sukcesów drużyny obniża pozycję jej gwiazdy.

Re: Złota piłka

Lewy jest już w tym elitarnym gronie ZP. Wiemy to my, kibice, wiedzą to piłkarze, wie to Leo, czy Krystian.
Nie wiem, co jeszcze musi pokazać na boisku, jakie rekordy wyśrubować, by w końcu tą statuetkę mu przyznano.
Pesymistycznie napiszę, że jej nie otrzyma, niestety. Ale patrząc w jego tabelki wyczynowe, statuetkę już ma

Re: Złota piłka

Myślę że Krystynie i Messiemu nie przeszłoby przez usta przyznanie, iż ktoś mógłby być uważany za lepszego. Nawet niektóre katalońskie media decyzje o odwołaniu ZP uznały za oczywiste okradnięcie Leo, nawet zanim wróciła LM i mimo braku mistrzostwa Hiszpanii

Re: Złota piłka

AJ73 napisał:
Wiemy to my, kibice,
-----------------------

Ja np. nie wiem, ale ogólnie od takich rozważań jest temat `Piłka nożna` albo dowolne inne polskie forum. Proszę bardzo, nie tego tematu takimi głupotkami, przynajmniej nie przed finałem LM. Który już niedługo.

Re: Złota piłka

Lol, przecież sześć pięterek powyżej sam uczestniczysz w tym offtopicu, ale pijesz akurat do mnie, kiedy to był mój jedyny post w całym tym temacie ... ale faktycznie, nie będę Ci takimi głupotkami

wiadomo

bo wiadomo. Im więcej wstawisz tym wiadomo bardziej.

Wybrałem po prostu ten cytat, bo był najbardziej absurdalny, a prośba było po prostu prośbą. Niczym więcej. O trzymanie się tematu względnie, a nie o roztrząsanie komu i za co jaką nagrodę.

weż tu wybierz

skład teraz
https://twitter.com/dominikpiechota/status/1292801394769047552

A tabela taka, że jak ktoś zrobi 80 a ktoś 40 to może i o kilka miejsc przeskoczyć. Właściwe tabelki będą jutro.

Matchday #8 tabelki

Są.

Liga
Dużo jest jeszcze możliwości, ale chyba poza pierwszym miejscem.

Puchar
https://challonge.com/pl/pucharzosi20
Faza grupowa zakończona, ładne podsumowanie tego i 6 lat zabawy
https://i.ibb.co/jr0vwS5/pz.jpg
Wyklarowała się ładna trójka, ciekawe ile przetrwa Bo niełatwo jest sprostać roli faworyta...
Pary 1/4
Emperor Reek : Sebastian Kenobi
Hardrada : Rusis
Wolf Sazen : Lord Bart
Moof : rebelyell
przypominam, że jeden mecz decyduje. 3 do końca, zamiast 5.

Stąd też w tym roku nie robię tabeli `Final four`, ale zdam się na to cudo od UEFY, czyli `Fantasy Finals`, czyli punkty za trzy mecze.

Matchday #9 25%

Muszę napisać teraz, bo na pełnych emocjach.

Atalanta 1:2 Paris Saint-Germain
LM wróciła na grubo. I można grać dobrze przy pustych trybunach. Co smuci z jednej strony, ale jednak potwierdza moją tezę głoszoną od lat, że klub to nie kibice, a właściciele, a wyniki drużyny nie zależą od tego czy gra się u siebie i czy walą bębny i płoną race.

Pamiętacie minę Neymara po tym jak PSG wylatywało rok temu z MU, VARem i karnym(jeszcze przed przyjściem Fernandesa )? To teraz podobną mieli wszyscy siedzący na trybunach
https://pbs.twimg.com/media/EfPler6XoAEPUH2?format=jpg&name=small
kiedy Brazylijczyk marnował setki na lekkie 2:0 dla PSG.
Atalanta wykorzystała to na spokoju i dociągnęła 1:0 do przerwy. A potem? Założyli tak wysoki pressing i szczelną obronę, że jeśli Simeone oglądał ten mecz to z jednej strony z pewnością bił brawa (bądź oklaski), z drugiej odetchnął z ulgą, że w ew. półfinale przyjdzie mu się mierzyć z ekipą, która nie da rady takiemu systemowi, jeśli dowieźć go do końca.

Bo niestety Włosi nie wytrzymali kondycyjnie, chyba nawet jeden nabawił się kontuzji i nie mógł zejść, bo 5 zmian wykorzystano. Nie dowieźli, 3 minuty wystarczyły. Minuty kogo? Marquinhosa i Choupo-Motinga. Niezłe jaja. Masz na boisku Neymara, który chciał ale kompletnie mu nie wychodziło, wpuszczasz Mbappe który błysnął magią i kontuzję ma chyba za sobą, a ratują cię środkowy obrońca i 31-letni napastnik, który strzelił do tej pory 8 bramek dla klubu...

Żal mi Atalanty. Bardzo. Takie zespoły są cudem piłki nożnej, odświeżającym powiewem wśród ciężkich odorów wiecznie tych samych firm, które to składają paczkę gwiazd i wygrywają. To nie sztuka. Sztuką jest stworzyć ekipę jak Bergamo i grać jak oni. Jak Ajax w zeszłym roku, jak Leicester.
A PSG? Wróci Di Maria, nie wiem jak z Verattim, Mbappe nie stracił tego co miał, ale... prześlizgnęli się. Grasz do ostatniego gwizdka - banał, ale prześlizgnęli się. W finale ich jednak nie widzę.

znowu

powtarzałem sobie jadąc do domu, żeby popołudniu zaktualizować skład, i co? nawet nie wiem ilu mam w składzie takich, którzy mogą wystąpić w tej rundzie

w sumie

bez różnicy, pewnie bym wstawił kogoś z City

Matchday #9 50%

Teraz trochę krócej, bo mecz jakoś mniej emocjonujący od wczorajszego.

RasenBallsport Leipzig 2:1 Atletico Madrid
Jest takie powiedzenie, że chłop może wyjść ze wsi, ale wieś z chłopa nigdy (chociaż potem wychodzi w innym sensie). Jest też chyba takie powiedzenie, że format LM może się zmienić, ale taktyka Simeone nigdy. I tak sobie myślę, że PSG walczyło wczoraj do upadłego właśnie przez format (bo z rewanżem pewnie by odpuścili 1:0) właśnie, to Atletico... nie. 55:45 w posiadaniu piłki dla Niemców, gol dla Hiszpanów po rzucie karnym wywalczonym i strzelonym przez rezerwowego chłopaka, za którego zapłacono w letnim okienku 126 mln euro i tyle. Wystarczyło to na Liverpool (chociaż tam im ofensywniej wpadały rzeczy niewpadające), nie wystarczyło na RBL.

Na młodzież. Otwiera Dani Olmo, lat 22, zamyka (lub wręcz dodaje skrzydeł hehehe sucharek) Tyler Adams, 21-letni Amerykanin, nominalnie defensywny pomocnik, ale grywający (jak widać w tym meczu) skutecznie na prawym skrzydle.
Tak to zabawnie wygląda w kontekście kolejnego "wielkiego" transferu Legii, czyli powrotu marnotrawnego Kapustki

Matchday #9 75%

Wyjątkowo krótko, bo wszystko widać było na boisku.

Barcelona 2:8 Bayern Munich
Komentator BTSport stwierdził (całkiem sensownie), że w Bayernie gra i zbiera kartki nawet Hasan Salihamidžić, który zakończył karierę 8 lat temu i obecnie jest dyrektorem sportowym w Bayernie...
Bayern zjadł, przetrawił i wysrał resztki Barcy w 90 minut. Był lepszy o 5 klas w każdy, absolutnie każdym elemencie. Nawet VAR stwierdził, że niech Lewy sobie ma gola z tego spalonego, bo co mu szkodzi? Wg mnie lepiej dla Hiszpanów było oddać walkowera i przyjąć ew. karę finansową.
Messi? Był na boisku, przez chwilę się starał, a potem machnął ręką, bo ile można.
Starcie z City Guardioli, jeśli przejdą, zapowiada się przesoczyście.

Re: Matchday #9 75%

To był zdecydowanie jeden z najprzyjemniejszych meczów jakie widziałem od dawna. Pomijając początek piękne pokazanie, że twardo grający zespół, który nie jest oparty na jednym zawodniku, potrafi grać genialnie i rozgromić przeciwnika. Liczyłem na wygraną, ale w najśmielszych snach nie oczekiwałem takiego wyniku.

Re: Matchday #9 75%

Miało nie być rewanżów, a wygląda jakbyś podał od razu wynik dwumeczu

Nie no, piękny walec. 2 minuty przed meczem zmieniłem kapitana z Neymara na Lewego - szkoda, że przy takim wyniku tylko dwie bramki z jego udziałem.

ale byłyby

jajca gdyby były rewanże... chociaż czy Barca przegrałaby tyle u siebie? A gdyby odrobiła?

Nie mniej wynik jest... już jak sobie Coutinho zrobił 2 gole i asysty to to wyglądało jak pamiętna Brazylia z Niemcami. Fart dla tych co grubo obstawili Bayern w piłkarzykach, bo czy trafi się taka orgia punktowa jeszcze?

najpiękniejsze jest

że jeśli Bayern wygra tę LM, to Barca zapłaci Liverpoolowi 5 milionów bonusu za sukcesy Coutinho

Barca

No ja Cię proszę, gdzie by tam odrobiła. Mówimy o Barcelonie, która przegrała ligę hiszpańską na własne życzenie z nie powalającym rywalem. Właściwie tylko Messi trzymał ich przy życiu i wiem, że sam potrafi wygrywać spotkania, ale sześciu goli w LM jeszcze jednego wieczora nie strzelił a Bayern to obecnie dużo lepszy zespół i nie ma takiego trenera, który by dopuścił do takiego pogromu (musiałaby być jakaś fala kontuzji / zarażeń), to nie Kovac

tak jeszcze

przy okazji zerknąłem sobie i wiecie co jest zabawne? Że jutro muszę wywalić jednego grajka z pomoconapadu żeby wstawić Sterlinga. I kogo wywalę? Messiego, bo de Jong ma 3 punkty, a Leoś bez kapitana 2. Dlaczego? Bo Holendrowi trochę się chciało odebrać piłek, za co pomocnik ma punkty, a Argentyńczykowi nie.

Kurde, nawet Neymar ma bonusowe doliczone za odbiory

Matchday #9 100%

Najkrócej.

Manchester City 1:3 Lyon
ManCity z tego sezonu pokonał Real. Grając swoje. Dzisiaj grali... nie wiem co. Nie że jak Barca, bo to jest dno dna, ale po prostu... nie wiem czy Guardiola coś przekombinował, czy jego podopieczni nie umieli, mieli zły dzień? Nie wiem.

Lyon, grający wbrew pozorom dość banalną piłkę, wyeliminował słabe Juve i teraz dużo mocniejsze, ale nie będące sobą City. Fart? Nie, grają dalej zespoły lepsze. Po prostu.

Czy będzie niemiecki finał albo francuski? Wychodzi, że wszystko jest możliwe.

MC out

Cóż można powiedzieć poza: hahahahahahaha?

Jednak wciąż pieniądze nie grają, nawet jeśli można sobie kupić brak dyskwalifikacji, to nie gwarantuje zwycięstwa w tychże rozgrywkach.

ale

City nie kupiło tego wyroku trybunału z Lozanny. UEFA dała ciała z pozwem i lepsi prawnicy, a przede wszystkim prawo, wygrali. W Polsce, w obecnych czasach, to może dziwić, ale w krajach cywilizowanych wyroki ogłasza się na podstawie prawnie uznanych dowodów. I tyle.

no nie wiem

Najlepiej podsumował to Mourinho, czyli że to skandal karać grzywną niewinny klub, bo jeśli byliby winni to przecież wywalono by ich z LM

Mourinho

ostatnio tylko dużo gada, może powinien pozostać komentatorem. Ukarali ich za niechęć do współpracy z urzędnikami UEFY, coś jak obraza sądu, nawet niewinnemu może się trafić.

Re: Mourinho

A ostatnio PSG nie ukarano, bo urzędnicy spóźnili się z wysłaniem jakichś pism, które dotarły kilka minut po północy. Szejkowie grają wszystkim na nosie, jak chcą.

Co do Mou to się zgadzam, ale tutaj moim zdaniem po raz pierwszy od dawna wyjątkowo trafił w sedno

ale

do kogo masz pretensję? Do klubów, które mają właścicieli z kumatymi prawnikami, czy do partaczy z UEFA, którzy albo są jełopami albo sabotażystami?

Re: ale

Do działaczy, bo jakby to trafiło np. na Dynamo Zagrzeb to już dawno by go w pucharach nie było.

czyli

jednak sabotaż - chcieli, ale tak naprawdę nie chcieli

skandaral

Być to może Na pewno są równi i równiejsi.

Re: Matchday #9 100%

Guardiola wraca do Barcy. 100%.

Szkoda

A najbardziej mi szkoda właśnie Guardioli, polaki cebulaki internetowe, co na orlik wychodzą raz na rok mają beke z typa, że znowu klęska.

Przepraszam bardzo, to on ma strzelać bramki? Jego rolą jest doprowadzanie poprzez taktykę do sytuacji bramkowych, a to, że Sterling jest totalnym leszczem, jeżeli chodzi o wykończenie to jego wina? (Takie pudło to obraza profesjonalnego futbolu...)

Dla mnie zawsze zrzucanie winy na trenera jest debilne, to nie trener biega przecież. Tak samo z Barcą, czy Valverde, czy Enrique czy Setien to zawodnikom się zwyczajnie nie chce ruszać dupy.

Guardioli mi szkoda, bo typ ma niesamowitego pecha. Jego era w Bayernie mogła potoczyć się o wiele lepiej, ale wtedy legendarny fart Realu przez tyle sezonów, teraz taki mecz gdzie Lyon wykorzystał 1. błędy sędziowskie 2. błędy bramkarza 3. cieniznę Sterlinga.

Ile meczów było, gdzie City w PL dominowało rywala, ale jak pech to pech i nie dało się wcisnąć bramki. Jesus czy Sterling to super zawodnicy, ale często w najważniejszych momentach nie są w stanie wykończyć. To jest ta bolączka....

Jako Fan Barcy czuje jedynie niesmak do zawodników, kiedyś byłem fanbojem Messiego, ale teraz jak widzę jak traci piłkę i nawet nie stara się walczyć to krew mnie zalewa. Pluje na takie zachowanie. Kapitan bez psychy.
Tak właśnie Latynosi podchodzą do biznesu i pracy, totalna olewka od zarządu do kopaczy.

Guardiola

Ja tam cenię (i to bardzo) chłopa, ale nie lubię MC, więc na razie mu nie kibicuję


Jednak nie mogę zgodzić się co do umniejszania roli trenera, wystarczy porównać Bayern Kovaca z tym Flicka. Różnica kolosalna, a zawodnicy ci sami. (Poza tym to Guardiola odpowiadał za dobór piłkarzy, od lat kupuje, a Sterling od dawna był znany z marnowania "setek", a Obywatele nie wykorzystali ich najwięcej spośród ekip PL, z dużą przewagą nad drugą na liście Chelsea). Real bez Zidane`a raczej nie wygrałby tylu trofeów w ostatnich latach. Wiadomo że na boisko nie wejdzie, sam bramki nie strzeli, ale jego praca zaczyna się na długo przed pierwszym gwizdkiem. Bardzo jestem ciekawy jak odmieni Juve kolejny nowicjusz, czyli Pirlo oraz ile z geniuszu piłkarskiego (czy w ogóle) przeniesie na ławkę trenerską.

Re: Szkoda

Keran napisał:
Jego rolą jest doprowadzanie poprzez taktykę do sytuacji bramkowych
-----------------------

Komentarz do taktyki:
Guardiola znienacka narzucił swoim piłkarzom sposób gry, którego prawie nie stosuje. Wystawił trzech zamiast dwóch obrońców; musiał przez to zrezygnować z gracza ofensywnego, więc w rezerwie osadził wszystkich z trójki Bernardo Silva/Phil Foden/Riyad Mahrez; wyjął środkowego napastnika z tradycyjnego ustawienia, w którym oblatuje go dwóch skrzydłowych (ocalał tylko Raheem Sterling); odebrał drużynie jednego dryblera, stwarzającego liczebną przewagę dzięki wygrywanym pojedynkom. Można powiedzieć, że odebrał Manchesterowi City naturalne środowisko. Dotychczas nie ustawił tak swoich piłkarzy w żadnym meczu bieżącej edycji Ligi Mistrzów. A w angielskiej Premier League zdecydował się na trzyosobową defensywę w ledwie dwóch spośród 38 kolejek.
https://rafalstec.blog/2020/08/15/zbyt-piekny-umysl-guardioli/

ale tak

to jest, stara prawda, że jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz.

Jak Guardiola zjadał PL to było `uhuhu`, jak dostaje bęcki w Europie to cienias. Prawda jest taka, że jego rotacje w City, nie tylko składem ale czasem i formacjami, były dla fanów Fantasy PL najpierw straszne, potem śmieszne, potem znowu straszne, a teraz są po prostu takim samym tłem jak to, że VARowi sędziowie nie dają sobie rady w Anglii albo że czasami wypłynie jakaś aferka z WAGsami, czy innymi dziwkami. Taki koloryt.
I Pep właśnie dlatego przegrał. Bo pokombinował za bardzo. Jak zobaczyłem Rudego Kevina na skrzydle, w miejscu gdzie normalnie grywa Messi to... przekombinował i tyle.


Barca to jest inna parafia. Tam jest burdel w zarządzie i burdel w szatni. Zarząd odpowiada za kretyńskie zmiany przedziwnych "trenerów" i fury siana wyrzucone na zawodników, którzy... po prostu nie byli warci tej ceny. Przy oczywistych brakach na innych pozycjach.
A szatnia? Messi to Messi, ale mimo wszystko kapitan tak czy inny nie powinien ustalać składu, nie powinien olewać managera, nawet jeśli to faktycznie patałach. Leoś to geniusz, ale nawet geniusze bywają zmęczeni i mają swoje fochy. Ale znowu problem zarządu żeby okiełznać takiego grajka. Niestety, to jest układ zamknięty - niby Messi ma od lat klauzulę w kontrakcie, że może swobodnie odejść z klubu, ale jednocześnie jest mu tam ciepło i miło nawet pomimo porażek w LM, które dzieją się od paru lat.
I tak samo Barca - niby może go sprzedać i absolutnie każdy wyciągnąłby rękę (co śmieszy mnie jak się właśnie czyta wpisy pokroju `nam to by się Messi nie przydał i nie potrzebujemy go`; sam się na tym przejechałem przy transferze Kryśki) i dał ze 150 melonów, ale są tak do niego przywiązani, do marki, do nazwiska, do tego sentymentu pokolenia La Masii, że nie myślą racjonalnie.

Jak i czy w ogóle z tego wybrną? Nie wiem, nie zostało im wiele czasu, bo licznik wieku bije.

Matchday #9 tabelki

Są, bo gramy już jutro.

Liga
A jednak niewiele się już zmienia. I pewnie zmieni, bo nie ma rewanżów, nie można się odkuć, chyba wszyscy obstawiają to samo. Taka słodka, gnilna stabilizacja. Jak z eklapy

Puchar
Trójka nadal się trzyma, z niższej pozycji awansował tylko rebelyell. I to z wynikiem gorszym ode mnie co piecze, podobnie jak Rudy Kevin na skrzydle i pudło Sterlinga, co dali masę punktów w FPL, a tu... szkoda, ale nie pierwszy raz opaski bywają decydujące.

Matchday #10 50%

Czupamoting zmienia Embape. Dobre

RasenBallsport Leipzig 0:3 Paris Saint-Germain
Nie napiszę, że ich zjedli, ale byli lepsi. Po prostu. Wrócił żółwik Mbappe i co namarnowali sytuacji z Neymarem to głowa mała. Ale wrócił i aniołek Di Maria, piłkarz którego uwielbiam od lat, marzyłem żeby kiedyś zagrał w Juve... 2 asysty i gol i jeszcze Veratti wszedł na końcówkę, popisując się genialnym podaniem na skrzydło. Byli po prostu lepsi.
PSG w wymarzonym finale LM. Z szansami na trofeum? Nie wiem, te pudła Mbappe i Neymara mocno niepokoją. Ale będzie ciekawie jeśli zaczną trafiać.

Matchday #10 100%

Fajnie gdyby Bayern zagrał chociaż jeden mecz z kimś poważnym...

Lyon 0:3 Bayern Munich
Jeśli masz sytuacje i powinieneś prowadzić 2:0 do przerwy, a przegrywasz 0:2... i ta ostatnia bramka, ze stojącej piłki Kimiś, Lewy hyc w górę, główka i gol - no k`wa
I teraz dodajcie do tego Mbappe i Neymara z ich zmarnowanymi sytuacjami. Bayern jest dobry, ale ma też niezłych cieniasów na drodze.

Będę się grubo śmiał jak przegrają ten finał. Farmerski swoją drogą jak już dawno Obym nie pękł.

Bayern w finale

Lord Bart napisał:
Bayern jest dobry, ale ma też niezłych cieniasów na drodze.
-----------------------

Powiedz to Guardioli i Krystynie no i Kowalczykowi, który mówił to samo o Bayernie przed meczem z Barceloną, że do tej pory miał łatwych przeciwników, nie to co Duma Katalonii...

co

oni mają do tego, że Bayern nie grał w LM z drużynami, które poważnie podchodzą do strzelania goli. Przynajmniej z Bayernem, który (jak się chce) jest mocno odkryty w obronie.

Re: co

To, że bez wysiłku wyeliminowali ich pogromcę, na którego oni nie znaleźli sposobu i jakoś sami nie potrafili ustrzec się przed stratami bramek.
A Barcelona i Messi poważnie podchodzą do strzelania?

bez wysiłku?

Serio? Trochę się pomęczyli, a przede wszystkim mieli farta, bo 2:0 powinno być do przerwy i zonk.

O tym mówię - CFC? W lidze świetnie zagrali z tym co mieli, z Bayernem 7:1.
Barcelona przegrała sezon na własne życzenie i na totalne własne życzenie nie chciało im się grać, nie chciało im się nawet biegać - 8:2
Lyon awansował z cienkim Juve, a przede wszystkim trafiał gole przeciwko zwariowanemu Guardioli. Ale trafiał. 2 z Juve, 3 z City. Przy Bayernie nagle zapomnieli jak się gra i 3:0.

Ciężko jest trochę mówić o super-drużynie, jak już ochłoną emocje, przyglądając się przeciwnikom, którzy niczym kulawy bokser wychodzą na ring z jedna sprawną ręką. To nawet gardę ciężko utrzymać, nie mówiąc o zadawaniu ciosów. Bo to nie jest tak, że Bayern gra cudowną defensywę.

Chciałbym żeby PSG strzelało to co strzela w lidze francuskiej. I chciałbym zobaczyć Bayern, który przyjmuje dwójkę i wygrywa mecz 5:3, potrafi przełamać kryzys.

no a jak

Jeśli to był fart, to nie wiem jak nazwać wynik PSG z Atalantą, gdy wszyscy już szykowali się do zwolnienia Tuchela

Nie wiem czego jeszcze oczekujesz, skoro byli w trudniejszej części drabinki i w finale zmierzą się z faworytem (no w sumie to zaraz za Atletico, wszyscy eksperci wieszczyli, że mają autostradę do finału, że od pandemii meczu nie przegrali etc.) drugiej części drabinki. Jesteś tak dobry, jak ostatni mecz, więc mogą jeszcze to przegrać (skoro Grecja mogła wygrać ME to wszystko jest możliwe), ale kręcenie nosem po dotychczasowych spotkaniach to zwykłe marudzenie, że Małysz wygrał tylko o 1,5 punktu a przecież wcześniej wygrywał z przewagą 10

Chyba wszyscy zdają sobie sprawę ze słabszej obrony Bayernu, ale jakoś nikt nie potrafi strzelić im więcej niż stracić. Skoro wszyscy przeciwnicy są tak słabi, to chyba w takim razie Monachijczycy są najlepsi. No bo kto? Skoro Juve nie, MC nie, Barca piach, tak samo inne drużyny z La Liga - chyba mają rację ci twierdzący, że to nie RM wygrał ligę, tylko FCB przegrała. Poza tym przypomina mi się, że w czasach dominacji Realu w LM często prześlizgiwał się fartem do następnej rundy, a w losowaniach nieraz trafiali mu się najłatwiejsi przeciwnicy jacy byli do wyboru (APOEL, Galata, Wolfsburg, Schalke), no ale na końcu gdy wygrywali finał, może po karnych, jakoś nikt przegranych nie pamięta, a Zizou wynosi się na piedestał.

i z tym

się zgodzę, jedna z najbardziej nieuczciwych rzeczy w sporcie w ogóle - krótka pamięć. Potem po latach spojrzenie w wikipedię nie mówi nic o autentycznych dokonaniach.

Ale żeby nie było - Bayern po zmianie trenera na Flicka naprawdę robi dobre wrażenie i jest mocną ekipą. Nie mniej chciałbym zobaczyć go z kimś kto stawi opór.
A wtedy może nagrają nowy filmik kontra ten
https://www.youtube.com/watch?v=9K8jvgLU3rI

Chociaż liczę, że wcześniej on jednak kiedyś zrezygnuje z komentowania.

Re: i z tym

Nikt nie pamięta o drugim na mecie. Liczy się tylko zwycięstwo.

No Szpaku jest z tym zabawny, powtarza się w kółko i do znudzenia jedzie banałami, ale deprecjonowanie osiągnięć Lewego tylko po to, żeby zrobić na złość jego entuzjaście...? Żeby nie wróciły czasy, gdy naszym najlepszym piłkarzem jest grajek strzelający ważne gole tylko w przegranych meczach

Re: Bayern w finale

Bayern gra tak dobrze że wydaje się, że gra słabo. Swoją drogą z Lionem nie wchodziły paście, które wchodziły z Barcą.

czy po półfinałach

zmienia się jeszcze składy na finał, bo nie chce mi się iść zajrzeć?

Re: czy po półfinałach

Można jak najbardziej. Zmieniaj śmiało. Szkoda, że tak mało transferów, bo będę miał puste przebiegi

Matchday #10 tabelki

Wklepane.

Liga
Plaża. Kraby w okularach i drinki z palemką.

Puchar
W finale rebelyell, beniaminek chyba i Hardrada - tłusty, syty kocur.

Re: Matchday #10 tabelki

Lord Bart napisał:
W finale rebelyell, beniaminek chyba i Hardrada - tłusty, syty kocur.
-----------------------

Zgadza się, to mój debiut. Pokerowa zagrywka na półfinały spowodowała jednak, że losy finału są już chyba rozstrzygnięte

źle

zrobione transfery po prostu. Trzeba było wymienić sześciu ze stratą -4 przed 1/2.

oj tam

Robiłem na szybko, a nie obczaiłem ile można zrobić transferów przed finałem, więc zaryzykowałem. Pierwsze koty za płoty

Re: źle

ja przed półfinałami wymieniałem trzynastu

z wildcardem

to nie sztuka

Re: Matchday #10 tabelki

Lord Bart napisał:
Hardrada - tłusty, syty kocur.
-----------------------
Nie narzekam, ale Zośki jeszcze nie wygrałem. Ba, pierwszy raz w finale jestem. No i faktycznie raczej go wygram, bo rebelyell zapędził się transferami w kozi róg. Chociaż skład 8/11 zrobi bez punktów ujemnych, a ławka już niepotrzebna, więc kwestia przyfarcenia i kto wie

Natomiast liga już (dawno?) pozamiatana. Wspominając zeszłą edycję w wykonaniu Emperora można powiedzieć: co się odwlecze, to nie uciecze.

Re: Matchday #10 tabelki

Z tym przyfarceniem to ciężka sprawa, bo obecność zaledwie dwóch zespołów bardzo ogranicza pole manewru, musiałby człowiek wybrać najlepiej jakiegoś rezerwowego, który by wszedł niespodziewanie w podstawowym składzie i ustrzelił karetę, bo każde inne rozwiązanie może być obstawione przez konkurentów i tyle z niespodzianki.

możecie się

ustawić na gentlemen`s agreement i ustalić po prostu kto jaką drużynę obstawia

Re: możecie się

Nie no, (niech) wygra uczciwie, w sportowej rywalizacji nie cieszyłoby mnie jakbym zwyciężył po daniu forów poza tym sam finał jest dla mnie sukcesem

chcesz

przez to powiedzieć, że jedna drużyna zdobędzie dużo punktów, a druga nie?

ofkors

Jest taka szansa i wtedy rozłożenie akcentów może uratować wynik punktowy, głupio byłoby pozbawiać kogoś tej szansy przy zielonym stoliku Chcesz powiedzieć, że jesteś pewien, iż np. PSG nie będzie miało dnia konia i nie może wygrać do zera? Trzymam kciuki za Lewego i w przeciągu całego sezonu Bayern jest drużyną lepszą (paryżanie dotarli do finału pokonując drużyny, które monachijczycy leją na co dzień w lidze jak chcą oraz szczęśliwemu wyeliminowaniu Atalanty, a Bawarczycy każdą przeszkodę pokonywali bardzo pewnie), bijącą rekordy bramkowe, ale za dużo w piłce widziałem, by być czegoś pewnym po poprzednich meczach

Matchday #11 100%

Koniec.

Paris Saint-Germain 0:1 Bayern Munich
Sezonu, LM i chyba przede wszystkim tego meczu. Tak, meczu który w porównaniu z finałem LE po prostu mnie znudził i zmęczył.

OK, Bayern narzucił fenomenalny pressing, 70:30 posiadania w finale LM to jest coś... coś, z pewnością wstydliwego dla PSG (bo nie dla takiego Mourinho czy Simeone ), chociaż bronili się nieźle.
I to właśnie obrona zasługuje na największe uznanie, ale obroną się nie wygrywa. Można nie przegrać, ale wygrywa się golami. A ten wcisnął Coman i raduje się moje serce, bo mogę pokazać kolejny raz wielkiego fucka wszystkim tym, którzy uważali że puszczenie go z Juve najpierw na 2-letnie wypożyczenie, a potem sprzedaż definitywną to był dobry interes i mieliśmy w Turynie lepszych skrzydłowych. Stukałem się w głowę, mówiłem że za słaby na Juve, za to dobry dla Bayernu i co? Środkowym palcem pozdrawiam.

PSG... nie wiem czy w ogóle miało jedną klarowną sytuację na bramkę? Ciężko ją mieć jeśli "pomysł" na atak opiera się na dwóch kolesiach z przodu, którzy mają przeciwko sobie 4-kę obrońców + wściekłych pomocników, którzy wygryzają im piłkę spod nóg. Naprawdę? Tak przez moment grała Barcelona, zanim odechciało im się grać. Tak, strzeliła dwa go... jednego własnonożnie, ale to była inna sytuacja.
Tak właśnie ciężko się to oglądało i nie wiem co sobie Tuchel myślał... wysoki, zaciekły pressing, 5 pomocników w środku, Lewandowski się cofa i co? Neymar wszystkich przedrybluje? Mbappe? Był tylko podobno jeden taki piłkarz, który robił co chciał - Garrincha.
Jeden.
OK, starali się, ale komicznie to wyglądało. Komicznie nudno i męcząco.

Lewandowski, żeby wspomnieć przez grzeczność, to zapamiętam jeden słupek, jednego spalonego i okrutne nurkowanie przy "faulu" Silvy. A tak? Walczył jako cały zespół (bo i jako zespół Bayern wygrał ten sezon), ale indywidualnie - w ważnych meczach nie strzela na miarę zwycięstw. Tak to wygląda, ale wiadomo co się będzie pisało dzisiaj, jutro i ile jeszcze polskie pseudo-media sportowe będą to przeżywały.


Bayern wygrał tą dziwną, acz ożywczą trochę Ligę Mistrzów totalnie zasłużenie. Ciekawe czy jeszcze kiedyś tak się zdarzyło, że triumfator miał dwóch trenerów w sezonie?

Re: Matchday #11 100%

Lord Bart napisał:
Bayern wygrał tą dziwną, acz ożywczą trochę Ligę Mistrzów totalnie zasłużenie.
-----------------------

A nie mówiłem?


Lord Bart napisał:
Ciekawe czy jeszcze kiedyś tak się zdarzyło, że triumfator miał dwóch trenerów w sezonie?
-----------------------

Tak na szybko to mi się wydaje, że chyba Chelsea.

tak

CFC gdzie Dźwigającego Bagaż zmienił Di Matteo. 8 lat temu, to chyba nie tak dawno.

Re: tak

Dawniej niż 4 lata temu i Zizou za Beniteza.

czyli

to nie jest coś specjalnego, sezon da się uratować jak widać. Ciekawe.

ale ale

Ale nie jestem pewien czy wcześniej ktoś wygrał Bundesligę po zmianie trenera, tak mi się coś obiło o uszy.

Re: czyli

Tylko patrząc na te trzy przypadki wychodzi na to, że trener musi nie mieć praktycznie żadnego doświadczenia.
A co do Bundesligi to przecież Heynckes dwa lata temu wrócił ratować Bayern.

faktycznie

nie ogarnąłem, że Flick to świeżak... ale Di Matteo zrobił jednak awans z WBA do Premier League. Co prawda wyj* go w następnym sezonie po hat-tricku Teveza z City, ale... awans to awans.

Czyli, że co? Taktykę i resztę robią asystenci, a coach jest od motywacji, wzorem made by USA? Czyli jest szansa dla Juve

Re: faktycznie

Akurat o WBA zapomniałem, pewnie dlatego, że później był asystentem w Chelsea. Brak doświadczenia nie znaczy, że trener nie odpowiada za taktykę, Flick sobie z nią poradził, ale taki Zidane potrafił 3 sezony jechać na Cristiano, Ramosie, wrzutkach, błędach rywali i sędziów, więc bez taktyki też można.

zwycięstwa

A ciekawym czy było już tak kiedyś, żeby jakaś drużyna wygrała wszystkie mecze LM w sezonie?

chodzi ci

o wszystkie absolutnie? 6 w grupie, 2 w 1/8, 2 w 1/4, 2 w 1/2 i finał? To łatwo sprawdzić, bo niewiele zespołów wygrało wszystko w grupie iiiiiiii nie. Żaden.

o to chodzi, o to chodzi

O widzisz. Czyli wyjątkowe osiągnięcie. Swoją drogą pamiętam, że gdy Barca Guardioli po raz pierwszy zdobywała tytuł LM, to po drodze przegrała mecz z Wisłą Kraków w eliminacjach

ale ten

sezon (jeśli przyszły nie będzie podobny) zawsze zostanie obarczony * covidową... swoją drogą chciałbym zobaczyć rewanż Barcy. A gdyby to odrobili?

jacięproszę

Przyszły będzie gorszy pod tym względem, bo teraz to tylko końcówka była wyjątkowa. Widać to po naszej ekstraklapie jak się potrafili spiąć na finiszu zeszłego sezonu, a co wyprawiają obecnie. Piłkarze poluzowali sobie totalnie, za nic mając ewentualne wielomilionowe straty klubu

Łopanie, tam była różnica kilku klas jakości. Widziałeś minę Messiego w przerwie? prędzej Bayern poszedłby po jakiś rekord w dwumeczu i Barca powinna cieszyć się, że to był koniec upokorzeń. W ostatnich sezonach Katalończycy właśnie w rewanżach dawali plamę niż odrabiali straty.

ciągle

myślę nad tym czy w normalnych warunkach, gdyby pierwszy mecz był na Camp Nou, to Bayern tak by pojechał, a Barca tak przepadła... wygraliby dwumecz, pewnie 3-4 bramkami różnicy, ale jednak korci, że może jednak nie

Chociaż już jako fana okienek transferowych z FManagera to bardzo mnie grzeje i nowa Barca, i nowe Juve... może zemszczą się za rok?

still

U siebie pewnie nie przegraliby aż 6 bramkami zwłaszcza mając w zapasie rewanż, a wtedy więcej się kalkuluje, ale w obecnej formie i tak zostaliby rozjechani.

Co za tym idzie nie sądzę, by już w przyszłym roku Barca była gotowa wziąć rewanż. Przecież oni nawet przegrali mistrzostwo Hiszpanii z cieniutkim Realem, a zanim wkomponuje się nowych graczy. Poza tym skoro wszyscy już wiedzą, że większość składu chcą (muszą!) wymienić to zepsuło ich pozycję przetargową i nie będzie żadnych okazyjnych cen, każdy sprzedający powie im wyższą cenę niż innemu klubowi, zaś kupujący nie da tyle, ile chciałaby Barcelona.

Większe szanse widzę w Juve, ale pod jednym warunkiem: Pirlo okaże się chociaż w połowie tak dobrym trenerem jakim był piłkarzem.

Re: Matchday #11 100%

Ten nieustanny pressing Bayernu oraz niespuszczanie z tonu po strzeleniu bramki, to coś rzadkiego w piłce, a prezentowali to w każdym meczu fazy pucharowej. Zdecydowanie zasłużyli.

Co do Lewego - wilk syty, owca cała. Cieszy mnie, że wpadł mu kubek, a jednocześnie nie był zbyt hojny dla swoich hajperów, którzy usiłują obrzydzić go innym (chyba skutecznie). W każdym razie ostatnimi meczami raczej nie zamknął debaty o ZP 2020. Gdyby była.

gdybym

zwracał uwagę na zmiany i transfery w trakcie sezonu to może byłbym na ciut wyższym miejscu, w dwóch ostatnich rundach awansowałem do Top10

Mia San Mia!

BAYERN FOREVER NUMBER ONE!!!

tabelki

będą wrzucone jutro albo pojutrze, bo dorzucam nowe statystyki, bajery i w ogóle, tylko potem nie chce mi się tego wklepać

Ale będą.

Oficjalne wyniki przedziwnego sezonu 2019/20

Wiadomo, że COVID-19, ale chyba nie chcemy o tym dyskutować, bo już wszystko powiedziano, w piłce też, więc przejdźmy do rzeczy przyjemniejszych, czyli udało się dograć sezon, udało się to zrobić w nawet dość ciekawej i odświeżającej formule, a więc i naszą ligę udało się dokończyć. A o to jak prezentują się wyniki.


Group stage
1. Emperor Reek 463
2. Hardrada 431
3. Wolf Sazen 416
4. Halcyon 393
5. Moof 392
6. Lord Bart 390
7. Rusis 375
8. Sebastian Kenobi 367
9. bartoszcze 364
10. Carno 361
11. rebelyell 360
12. jaroslaw1922 347
13. dhoine 331
14. Shedao Shai 293
15. RodzyN jr. 274

Final phase
1. Emperor Reek 401
2. Wolf Sazen 368
3. Hardrada 360
4. Rusis 356
5. rebelyell 342
6. Lord Bart 335
7. Halcyon 324
8. Sebastian Kenobi 314
9. jaroslaw1922 288
10. bartoszcze 269
11. Moof 233
12. RodzyN jr. 197
13. Carno 197
14. dhoine 193
15. Shedao Shai 178

Fantasy finale
1. Emperor Reek 219
2. Hardrada 213
3. Rusis 204
4. Wolf Sazen 198
5. rebelyell 195
6. Lord Bart 194
7. Sebastian Kenobi 192
8. Halcyon 192
9. bartoszcze 151
10. jaroslaw1922 139
11. Moof 102
12. dhoine 84
13. Shedao Shai 67
14. RodzyN jr 65
15. Carno 62

Overall
1. Emperor Reek 864

2. Hardrada 791
3. Wolf Sazen 764
---------------------------
4. Rusis 731
5. Lord Bart 721
6. rebelyell 702
7. Halcyon 701
8. Sebastian Kenobi 681
9. jaroslaw1922 635
10. bartoszcze 633
11. Moof 625
12. Carno 558
13. dhoine 524
14. Shedao Shai 471
15. RodzyN jr. 471



I tak oto zdrowym i prężnym zwycięzcą 16 edycji LMB zostaje

Emperor Reek


Po raz jedenasty walczyliśmy również o trofeum zwane Pucharem Zosi. W finale beniaminek rebelyell spotkał się z zeszłorocznym triumfatorem ligi - Hardradą. Transfery w kluczowych momentach zadecydowały, że zwycięzcą PZ w sezonie 2019/20 zostaje

Hardrada



Na samym końcu to co tygrysy lubią najbardziej, czyli dziejowa i epicka
TABELKA WSZECHCZASÓW
MiejsceUczestnikPunktySezonyŚrednia
1Carno856514611.79
2Halcyon816113627.77
3Lord Bart800114571.50
4Rusis786615524.40
5dhoine768513591.15
6Moof750616469.13
7Wolf Sazen710711646.09
8Shedao Shai595913458.38
9jaroslaw1922580010580.00
10Ricky Skywalker561012467.50
11Hardrada47327676.00
12Cad Bane46097658.43
13Sebastian Kenobi38737553.29
14Jaqob34457492.14
15Rael30586509.67
16Lorn27976466.17
17Miami26725534.40
18masterYoda26225524.40
19Emperor Reek21903730.00
20Freed21194529.75
21ooryl18963632.00
22Future8618803626.67
23CT-6759118414460.25
24Anor17935358.60
25ogór17774444.25
26andix17264431.50
27Vengar17213573.67
28Leonidas14865297.20
29bartoszcze14812493.67
30Obi-Mace14633487.67
31Asturas13563452.00
32Shonsu13513450.34
33Master of the Force115620
34Quinlan-Vos96105720
35Alex100920
36perkun72720
37rebelyell70210
38The Super Fan Star Wars54210
39Murchin53010
40the chosen one48710
41RodzyN jr.47110
42Hego Damask47120
43Abe39910
44VrikO38610
45Jedi Master Zakole24210
46darthalex11010
47twardy010




Mistrzowie rok po roku
Sezon 2004/05 - darthalex & Anor
Sezon 2005/06 - Lord Bart
Sezon 2006/07 - Moof
Sezon 2007/08 - Anor
Sezon 2008/09 - Freed
Sezon 2009/10 - Carno
Sezon 2010/11 - Ricky Skywalker
Sezon 2011/12 - Lord Bart
Sezon 2012/13 - Carno
Sezon 2013/14 - Moof
Sezon 2014/15 - Halcyon
Sezon 2015/16 - Carno
Sezon 2016/17 - Hardrada
Sezon 2017/18 - Cad Bane
Sezon 2018/19 - Hardrada
Sezon 2019/20 - Emperor Reek

Zdobywcy Pucharu
Sezon 2009/10 - Asturas
Sezon 2010/11 - Lord Bart
Sezon 2011/12 - Carno
Sezon 2012/13 - Carno
Sezon 2013/14 - Carno
Sezon 2014/15 - Cad Bane
Sezon 2015/16 - Moof
Sezon 2016/17 - Carno
Sezon 2017/18 - Lord Bart
Sezon 2018/19 - Wolf Sazen
Sezon 2019/20 - Hardrada
+ 6 lat z challonge https://i.ibb.co/ZzyhLsH/chal.jpg

+ Punktacja mistrzów
1. Emperor Reek 864 XVI
2. Carno 818 IX
3. Moof 786 X
4. Halcyon 760 XI
5. Hardrada 745 XV
6. Lord Bart 704 VIII
7. Cad Bane 702 XIV
8. Hardarda 696 XIII
9. Carno 686 XII
10. Carno 645 VI
11. Ricky Skywalker 609 VII
12. Freedon Nadd 591 V
13. Moof 589 III
14. Anor 584 IV

================================================
================================================

W tabelce wszechczasów dorzuciłem średnią punktową, przynajmniej z 3 sezonów jak ktoś rozegrał. Tak uznałem, że ma to sens. No i wskaźnik ile punktów trzeba było zdobyć w poszczególnych sezonach żeby zabrać puchar do siebie.

Poza tym zerkając tak na wyniki ostatnich lat to Cad Bane, Hardrada i Emperor Reek tworzą znaczące podium ligi. Ja i Wolf Sazen jesteśmy tuż za nimi, nieskromnie powiem że w tym roku Rusis wypchnął mnie z TOP4 (co nie dziwi przy jego pasji względem Bayernu) po raz pierwszy od 4 lat, nie licząc tego przykrego epizodu, kiedy dramaty umysłowe techników odpowiedzialnych w UEFIE za piłkarzyki zniechęciły mnie do gry.

Ale czy to znaczy, że mamy jakąś klikę, zabetonowanie, pachniemy farmerstwem? Nic z tego. Debiutancki występ rebelyella z wynikiem 702 punktów i finał PZ pokazują, że wszystko jest możliwe. Jeśli tylko o tym marzysz A przede wszystkim grasz na poważnie, od początku do końca.
Ja wiem, że życie, że piłka to rzecz najważniejsza z rzeczy nieważnych, ale tak się często zastanawiam po co porywać się na coś o czym zapewne się wie, że nie zostanie ukończone? Nie mówię, że to brzydko pachnie zombie-teamami z FPL (bo one mają swój urok i potrafią dać w kość knującym), ale... na serio zastanówcie się czy jest sens brania udziału tak na byle jak.
Osobiście wolę ligę mniejszą, ale dynamiczną i wolę przegrać z topem niż wygrać z kimś kto olał grę po fazie grupowej, a może nawet wcześniej.

Tyle na koniec, do zobaczenia... niedługo? Ale jak to będzie, z kwarantannami, sanepidami i lataniem po Europie? Z pseudo-Euro w tle? Czy uclfantasy to udźwignie? Żyjemy, dzięki Chińczykom, w ciekawych czasach, prosto z chińskiego hmmm przekleństwa. Oby 17-ta edycja dała mu radę, chociaż siedemnstka (tak bardzo często gorąca i seksowna) wg Rzymian nie była najlepsza.
17 = XVII = vixi = „żyłem” = „już nie żyję”
To może skończę. Ale głupi Ci Rzymianie, zapraszam więc "za rok" i na dziczyznę

Re: Oficjalne wyniki przedziwnego sezonu 2019/20

Jeszcze bardziej szkoda tych kilku punktów straty z poprzedniej edycji, ale przy mistrzostwie z rekordem punktowym i 362 miejscem na świecie nie mam co narzekać. Dzięki wszystkim za rywalizację, gratulacje dla Hardrady za puchar i rebelyella za wygraną w półfinale (niby z limitlessem to był obowiązek, ale i tak bardzo dobry debiutancki sezon).
Co do Barcelony to już się przyzwyczaiłem, że ciągle plują mi w twarz, ale jednak spodziewałem się przegranej "tylko" trzema, może czterema bramkami. Ostatecznie, w przeciwieństwie do poprzednich blamaży, mecz i tak nie wzbudził we mnie żadnych emocji. Jeśli ten ch*j jednak odejdzie szybciej (dzięki wotum albo od razu po wyborach) to było warto tak przegrać. Szkoda mi Koemana, że się w to pakuje, choć na jego miejscu zrobiłbym tak samo. Leo nie powinien odchodzić w taki sposób, ale już zbyt długo ciągnie ten zespół i nie ma co dalej marnować sobie kariery. Za darmo nie powinien odchodzić, bo to niezgodne z klauzulą, ale wolę już jego odejście (nawet za darmo) w tym roku niż w następnym, który i tak wydaje się już przegrany. Jak mamy zaczynać rewolucję to bez amigosów, mimo strat marketingowych zaoszczędzenie pensji za 10 miesięcy powinno dać zysk, a i prawdziwy kapitan będzie teraz potrzebny. Żałuję tylko, że jednak nie zdążyłem zobaczyć na żywo jak gra dla nas najlepszy piłkarz w historii. Ale dalej nie jestem taki pewny, jak większość, że do transferu faktycznie dojdzie.

nom

światowy overall to jest zawsze coś

A jak jesteś fanem Barcy i nie widziałeś Messiego na żywca to trochę wstyd Ja widziałem to trio MSN w finale LM, byłem też w Barcelonie raz na jakiejś ligowej rzadziźnie, ale wiadomo - tak jak kiedyś Simeone, tak na "meczu" oglądałem Leosia. Wtedy kiedy chciało mu się jeszcze biegać bez piłki

Zajebiście podobną sytuację ma teraz Juventus. Może nie przepalił takiej kasy jak Barca, nie ma takiego kretyna u władzy i nie ma też takiej gwiazdy, ale coś trzeba zbudować na nowo.
Problem w tym, że słynne pokolenie La Masii też nie pojawiło się na pstryknięcie palcem. Wydaje się, że najważniejsze powinny być jasno ustalone priorytety.

A czy Messi będzie chciał je poprzeć? Wątpię, natomiast z drugiej strony on też nie jest bez winy, bez względu na to jaką pozycję sobie wypracował. Trochę się tam zrobił ciepły kurwidołek, nawet ostatnio z tą naganianką na Neymara. Najpierw go puścili, najpierw narzekał na cień Leo, a teraz bromance wrócił i za sobą tęsknią.
Tak nie może być, bo chociaż może boli nas serce, ale żaden piłkarz nie powinien być większy niż klub. Żaden klub nie powinien stać się jednym piłkarzem.

Re: nom

Przecież ja nie twierdzę, że jest bez winy. Wspomniałem o amigosach, a to nie jedyny zarzut (choć najważniejszy). Nie boli mnie, że nie powinien być większy niż klub, boli mnie, że jest większy, a jeśli zostanie to jego władza stanie się jeszcze większa. Jak chciał wygrać u nas LM to powinien zająć się tylko tym, co należałoby do jego zadań w normalnym klubie. A do powrotu Neymara oby nigdy nie doszło, niezależnie od okoliczności.
Co do pytania rebelyella wygląda na to, że już postanowione, a Bartek puszcza w swoich mediach plotkę, że zrezygnuje, jeśli Leo bezpośrednio go obwini, co ma być marną zagrywką wizerunkową. A liczba darmowych transferów zawsze ukryta jest w zasadach (niezauważenie tego przez Ciebie kosztowało mnie dublet, ale gdybym dalej walczył wtedy w lidze to, po stracie graczy City, sam bym jej użył w półfinale.

no tak

ale wygrać LM samemu się nie da. Nawet ligi nie dociągnęli. Pisałem już gdzie indziej, że właśnie duch i mit tiki-taki za bardzo siadł na cały klub, a Leo jest już taką truskawką na torcie. I tym bardziej jeden grajek, nawet geniusz, nie może robić transferów.

A może wyszłyby mu lepiej niż to co zrobiono do tej pory? Tak sobie na to patrzę i wszystkie wielkie sumy okazały się niewypałami. Mniejsze chyba też, a taki de Jong dostosował się do poziomu człapiącego Busquetsa, zresztą uważam że wymiana była zła - Barca potrzebowała de Ligta, a Juve do środka pomocnika...

Tak czy siak jest ciekawie. Zawsze nowa era budzi u mnie pozytywne emocje jak gram w FM. Gra to nie życie, ale czasem zdaje mi się, że niektórzy właściciele klubów czy prezesi to mają właśnie Managera w realu Jak ja im zazdroszczę

Re: no tak

Zrobić lepsze transfery to niby nie sztuka, ale pewnie skończyłoby się na kolejnych graczach po trzydziestce do Towarzystwa Wzajemnej Adoracji. Frenkie miał słaby sezon, ale nie przesadzajmy, że aż tak jak Busi. W przyszłym sezonie powinien zacząć grać na swojej pozycji, więc dalej wierzę, że on i Puig ożywią środek pola i raczej nie wymieniłbym go na de Ligta. Niby powinien już dać więcej niż Pique i w przyszłości nadałby się na lidera, ale w Juve jakoś nie błyszczał, a u nas byłoby jeszcze gorzej. Ale na środku obrony też potrzeba zmian, a obecnie jedynym prawdopodobnym nabytkiem na tę pozycję jest Eric Garcia.

ale

lepsze znaczy jakie? Przykładowo z Barcy odchodzili Xavi i Iniesta, a nie pojawił się nikt o chociaż zbliżonych parametrach. Nie mówię już o tym, który potencjał został bardziej zmarnowany - Coutinho czy Griezmann.

Jak dla mnie Barca powinna brać Mbappe, KDB, Rodriego albo dawać szansę tym utalentowanym młodziakom - przecież Messie na początku majtał nogami na ławce rezerwowych, Juventus dawał za niego 75 baniek wtedy, ale chłopak w końcu zmienił Ronaldinho i stał się legendą. A gdyby dzisiaj tak było to by go Barca sprzedała. Albo wypożyczyła jak Coutinho

Zresztą wymiana Pjanic-Arthur jest tego najlepszym przykładem. Zamiast gnoić ludzi i wypychać ich po jednym sezonie trzeba budować. Mobilizować. Wspierać.

dzięki za rywalizację

Emperor Reek napisał:
Dzięki wszystkim za rywalizację, gratulacje dla Hardrady za puchar i rebelyella za wygraną w półfinale (niby z limitlessem to był obowiązek, ale i tak bardzo dobry debiutancki sezon).
-----------------------

Dzięki i gratuluję również. Niestety ten limitless podpisał jednocześnie moją porażkę w finale (nie wiedziałem ile darmowych transferów będzie przed ostatnim meczem ), ale trzeba było na coś się zdecydować.

PS. Jestem ciekaw czy gdyby teraz prezes Barcelony podał się do dymisji Messi postanowiłby zostać, czy on tak na serio bez względu na wszystko rzuca zabawkami.

Re: Oficjalne wyniki przedziwnego sezonu 2019/20

Lord Bart napisał:
Ale czy to znaczy, że mamy jakąś klikę, zabetonowanie, pachniemy farmerstwem? Nic z tego. Debiutancki występ rebelyella z wynikiem 702 punktów i finał PZ pokazują, że wszystko jest możliwe. Jeśli tylko o tym marzysz
-----------------------

Zgadza się, to było moje największe marzenie. Teraz mogę spokojnie umierać

Chociaż zawsze mogło być lepiej, bo gdyby nie skrócone rozgrywki, to w tabeli wszech czasów po jednym sezonie przegoniłbym dwie osoby, które rozegrały dwa, więc jest pole do poprawy!


Lord Bart napisał:
Ale jak to będzie, z kwarantannami, sanepidami i lataniem po Europie?
-----------------------

Patrząc po eliminacjach europejskich pucharów, przyszły sezon będzie bardziej przypadkowy niż obecny, a za niego FF chce już przyznać Złotą Piłkę. Logiczne

Re: Oficjalne wyniki przedziwnego sezonu 2019/20

Lord Bart napisał:
Ale czy to znaczy, że mamy jakąś klikę, zabetonowanie, pachniemy farmerstwem? Nic z tego. Debiutancki występ rebelyella z wynikiem 702 punktów i finał PZ pokazują, że wszystko jest możliwe. Jeśli tylko o tym marzysz A przede wszystkim grasz na poważnie, od początku do końca.

Ja wiem, że życie, że piłka to rzecz najważniejsza z rzeczy nieważnych, ale tak się często zastanawiam po co porywać się na coś o czym zapewne się wie, że nie zostanie ukończone? Nie mówię, że to brzydko pachnie zombie-teamami z FPL (bo one mają swój urok i potrafią dać w kość knującym), ale... na serio zastanówcie się czy jest sens brania udziału tak na byle jak.

-----------------------
Widzę Bart, że podobnie jak ja, bardziej od wygrywania cenisz rywalizację. Bo to pierwsze nic nie znaczy, jeśli nie ma drugiego. Ostatnie edycje to rzeczywiście dominacja tych samych kilku nicków. Z czego ostatnie dwie dość podobnie, bo dla mnie to Emperor Reek był w nich największym przeciwnikiem. Rok temu niesamowita remontada Kloppa była również moją remontadą względem Reeka. A w tym roku w Zośce na nielimitowane zmiany rebelyella napatoczył się Reek, dzięki czemu ja już miałem z górki w finale.

Z drugiej strony na 7 edycji 2x byłem ósmy i raz szósty, a te edycje przeplatałem takimi z podium lub nawet zwycięstwem (miejsca w lidze chronologicznie: 8,3,6,1,8,1,2). Więc do tej pory ciężko tutaj było dopatrywać się jakichś stałych trendów. Także też mam nadzieję, że nie ma mowy o zabetonowaniu i przyłożycie się w nadchodzącej edycji

Jak dla mnie to była zawsze kwestia poświęcenia jednego wieczoru na większą analizę, a potem odcinanie od tego kuponów. Tak z grubsza.

W każdym razie dzięki za organizację, wszystkim za udział i osobno Reekowi, że wygrał taką przewagą, że przynajmniej nie mam bólu głowy o te dwa zapomnienia zmiany składów - i tak by mi jeszcze sporo brakowało.

tego

akurat bym nie powiedział, ale życie nauczyło mnie, że wygrywanie ze słabiakami... osłabia. Porażki z silnymi uczą, jeśli ktoś umie wyciągać wnioski.

Chociaż jeśli miałbym awansować w PZ w meczu kontra porzucone konto/zapomniany skład to cóż... w drabince i tak nie znajdą się przypadkowe osoby, więc wszystko się wyrówna

Re: Oficjalne wyniki przedziwnego sezonu 2019/20

Średnio poszedł mi ten sezon piłkarzyków i to pomimo wygranej Bayernu. Mocno skopałem z limitless - nie przemyślałem tego ruchu przed finałem i potem wyłapałem trochę ujemnych punktów... cóż, lekcja na przyszłość

Mimo wszystko jednak potrójna korona zdecydowanie osładza słaby wynik, więc powodów do smutku nie ma

A z drugiej strony może w tabeli Wszechczasów kiedyś w końcu doczłapie się do pierwszego miejsca

może

ale pamiętaj, że dyszę ci za plecami. Bez podtekstu.

Swoją drogą to jest ciekawe powiązanie dobrej punktacji z zespołem, który wspieramy. Np. Juventus był 2x w finale LM - 14/15 wyprzedziłeś mnie w lidze znacznie, w PZ w ogóle nie wyszedłem do drabinki.
16/17 - przegrałem finał z Carno, który jest za Realem, ale ligę wygrał Hardarda, gdzie nie kojarzę jego drużyny.
Ale z 4 ostatnich wygranych Realu Carno zyskał tylko raz. Poprzednie zwycięstwo Bayernu - Carno z podwójną koroną, a ty w lidze za nim ze 100 punktami straty.

Jakieś wnioski?

Re: może

Lord Bart napisał:

Jakieś wnioski?

-----------------------

Brak wiary we wspierany zespół?

Widzę, że się zbliżasz, ale staram się być dobrej myśli, że chociaż przez sezon będę mógł dumnie stać na piedestale

Re: może

Lord Bart napisał:
ale ligę wygrał Hardarda, gdzie nie kojarzę jego drużyny.
-----------------------
Ciężka sprawa. Raz chyba nawet na tym forum pisałem bez ogródek, że jestem sezonowcem. Ale nie w takim typowym rozumieniu kibica sukcesu.

Był okres, w którym rzeczywiście utożsamiałem się mocno z Realem Madryt (kadencja Mourinho i Ancelottiego w Realu), oglądałem prawie każdy ich mecz. Ale wszystko to zrodziło się z chęci przełamania dominacji Barcelony, więc chyba też musiało umrzeć, gdy to Real zdominował Ligę Mistrzów.

Poza tym jestem fanem Premier League, a najbliżej mi chyba do Manchesteru United. Wszystkie te moje sympatie mają wspólny mianownik - takiej trochę pogoni za króliczkiem. Chciałbym, żeby liga angielska wytarła ten okres dominacji ligi hiszpańskiej w Europie. Tak samo chciałbym make Manchester United great again To co Klopp zrobił w Liverpoolu to właśnie rzecz, którą w piłce uwielbiam najbardziej.

Jak to wszystko ma się do Twojej teorii? No więc idąc tym tropem, patrząc na to jakie kluby (z której ligi) grały w finałach w zeszłym sezonie... Może jest tu pewna zgodność. I rzeczywiście pamiętam, że w fazie pucharowej miałem prawie cały skład z Premier League.

Za to jestem pewien, że z tego okresu świetności Realu nie punktowałem zbyt mocno piłkarzami Realu. Ba, ja ich raczej nawet nie wybierałem. Real zawsze bramkarza i obrońców miał drogich w piłkarzykach. Pomocników miał mało punktujących (Kross czy Modrić to nie są piłkarze, którzy robią gole i asysty). Ronaldo (podobnie jak Messiego) wybierałem bardzo rzadko, bo wolałem tańsze opcje.

Także trochę jednak tego zjawiska nie rozumiem, żeby pomimo słabszej gry, wciąż w piłkarzykach wybierać "swoich". To są interesy - albo dajesz mi punkty i jesteś relatywnie tani, albo mam na Twoje miejsce 10 innych

A co do tabelki wszechczasów, to chyba nie mam co tam zaglądać na razie, bo od TOP10 dzieli mnie przepaść

Re: może

Wnioskuję, że w takim razie pewnie jeszcze długo będę miał ułatwienie. Niestety. Jak rozważam dwie możliwości to czasami biorę wariant "pesymistyczny", czyli na przykład zawodnika Realu zamiast kogoś z innej drużyny, a piłkarzy Barcy czy Totków ograniczam. Więc jaki inni mają podobnie to może coś tłumaczyć.

Mbappe, KDB i Rodri grają dla szejków, więc odpada największy obecnie atut dla zawodników jakim są przepłacone kontrakty i jedyne co mogłoby ich zachęcić to sam fakt, że jest to Barcelona (a raczej nie są to jacyś jej wielcy fani). Ale to właśnie typ zawodników, o których myślałem jako lepszych wzmocnieniach (gdy atutem była też możliwość gry z Messim, a syf nie był aż taki jak obecnie). Młodzi też muszą grać więcej, złote pokolenie się nie powtórzy, ale Puig był naszym najlepszym pomocnikiem po wznowieniu rozgrywek, a Sołtys i tak bał się na niego stawiać w LM (chyba że mamy uwierzyć, że przez miesiąc nie pokazywał nic na treningach). Wątpię, żeby udało im się pomóc Arthurowi, nawet gdyby próbowali go wesprzeć i pewnie byłoby z nim więcej kłopotów niż pożytku. Inna sprawa, że wymiana za Pjanicia nie zapowiada się na najlepszy ruch, ale może jednak na tym zyskamy.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.