Forum

Ciekawostki o "The Mandalorian"

Moi drodzy badacze, postanowiłam ruszyć z ciekawostkową inicjatywą. Ci, którzy nie wiedzą o co chodzi, niech posłuchają: wszystko zaczęło się od TCW, gdy w pewnym momencie Oficjalna przestała robić przewodniki po odcinkach (mam nadzieję, ze tu będą! Bo potrzebuję oficjalnej pisowni). Wtedy sami się wzięliśmy za wyszukiwanie, nawet gdy przewodniki wróciły. I tak to trwa od TCW, poprzez "Rebels" i "Resistance", aż do, mam nadzieję, teraz. Więc byłoby fajnie, gdybyśmy wspólnie poszukali wszelkich easter eggów, aluzji i innych.

Spis odcinków znajdziecie tu (jeszcze nie wszystkie są zrobione):

https://star-wars.pl/Tekst/4514

Uwaga! W temacie będą nieoznakowane spoilery!



__________________________________________________

I tak, z odcinka pierwszego:

*Podejmuję się policzenia wszystkich obcych, gdy tylko... będę mogła lepiej wszystko widzieć. Ale już na Wookiee jest ich kilkunastu.

*Kuiil wspomina o mythosaurze.

*początek spoilera Jesteśmy o krok bliżej od rozwiązania zagadki rasy Yody. koniec spoilera

*Pani kowal ma hełm stylizowany na pewno na Nocne Sowy. Może na Mandalorian wiernych Maulowi, ale to już trochę daleko idące.

*Blurrgi.

*Chyba pierwszy kibelek w SW na ekranie.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

W sensie wszystko-wszystko?

- Beskar
- waluta Mon Calamari
- kilka języków (choć w SW to było od zawsze, Ponda Baba też coś bulgotał, ale lubię takie rzeczy)
- kilka karbonitów (mi się ten pomysł podoba, w innej nitce tłumaczyłem dlaczego)
- divide et impera w Gildii (jeden miał dostarczyć żywego, drugi martwego, obaj o sobie nie wiedzieli, może ma to zapobiegać łączeniu sił by wyłonić najsilniejszego by potem Maul go przejął? cholera wie, ale otwiera duuużo możliwości)
- Mandalorianie jako "tribe"
- Salacious Crumb na rożnie
- TEN TYP GRAJĄCY NA FLECIE PRZYWOŁUJĄCY SPEEDERY, no jak ten drugi typ ze strażników galaktyki, złoto

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

No właśnie, kurde... jak wszystko-wszystko, to spodziewajcie się, że ciekawostki będą dodawane wolno. Nie wyrabiam się i z "Resistance", niestety.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Mi ten typ grający na flecie skojarzył się z Davidem z Obcy: Przymierze. xD

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Co do typa grającego na flecie, on już był w ANH albo ktoś z jego rasy.
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRNo0DQrYtAFpgm9QEOdMlDJjGK5dUMLIh-mEGb5D-QgK1xHqq7vA&s

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Owszem, Kubaz. Stara rasa.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Dobra, jadę swoje spostrzeżenia z rozdziału I:

- Nawiązania do Holiday Special na początku odcinka są aż dwa: nie tylko oczywisty Life Day, ale też samo to, że Mando zdzielił potwora morskiego swoimi widłami - zupełnie jak Boba w "Story of a Faithful Wookiee".

- Rodianin, oczywiście, został złapany jako pierwszy (wisi na pierwszym slocie w Razor Creście). xD

- Pershing nosi ciuszki jak naukowcy z Tarkin Initative.

- "The Purge" - prawdopodobnie odwet Imperium za wydarzenia z początku 4 sezonu Rebelsów. Wygląda na to, że imperialni spacyfikowali Mando i przetopili cały beskar na sztabki. Ciekawe jak skończyła Bo-Katan...

- Kask pani kowal bardziej przypomina hełm greckiego hoplity niż Nite Owls.

- Mamy sporo zupełnie nowych pojęć i technologii związanych z łowcami nagród. "Puck" wydaje się być czymś w rodzaju oficjalnego listu gończego - ktoś ma wąty że wchodzisz do baru i tłuczesz gościa po gębie? Pokazujesz puck każdy lokalny szeryf się uspokaja. "Tracking fob" w jakiś sposób namierza ofiary... czyli albo każdy cel ma jakiś wszczepiony nadajnik, albo fob nakierowuje się na cel o konkretnych danych biometrycznych (trochę naciągane?). "Chain code" to ustandaryzowany zestaw informacji o celu (wiemy, że 4 ostatnie znaki to wiek). Spoko, czekam na wyjaśnienia w Databanku/episode guide/jakiejś książce.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Pershing, tak samo nazywał się jakiś amerykański generał z czasów I wojny, parę pojazdów i rakiet nazwano po nim

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

i pies komendanta!!!

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

A faktycznie, wiedziałem że gdzieś jeszcze to słyszałem

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Oraz jeden z przywódców gangu pruszkowskiego w latach 90.

Pedro Pascal wyjawia imię Mandalorianina

https://theplaylist.net/pedro-pascal-mandalorian-name-20191113/

A jest nim [werble] początek spoilera Dyn Jarren koniec spoilera

Re: Pedro Pascal wyjawia imię Mandalorianina

Spodziewałam się nie wiadomo czego, a to brzmi jakoś tak... no, starwarsowo, ale jak starwarsowy Jan Kowalski .

Ale ulga, że w końcu możemy go jakoś nazywać.

Re: Pedro Pascal wyjawia imię Mandalorianina

ShaakTi1138 napisał:
Ale ulga, że w końcu możemy go jakoś nazywać.
-----------------------
Dla kogo ulga dla tego ulga. To głupi pomysł z dwóch powodów:
-odbiera mistyczność bohaterowi
-odbiera fanom możliwość spekulowania na temat bohatera

Re: Pedro Pascal wyjawia imię Mandalorianina

Też wolałbym żeby Mando pozostał do końca bezimienny. Byłoby kolejnym z wielu fajnych nawiązań do spaghetti westernów.

Re: Pedro Pascal wyjawia imię Mandalorianina

Mogli też sobie darować jego przeszłość albo pokazać te wspomnienia z wojen klońskich tak, żeby nie było widać po czyjej był stronie.

odc. 2

W pewnym momencie, kiedy nasz bohater strzela do Jawów, znikają oni, zostawiając same płaszcze jak Obi w ep. 4 Może to ta broń tak działa, nie wiem

Re: odc. 2

To broń.
Podjeżdżając do piaskoczołgu Mando mówi "dezintegrowałem kilku z nich", co jest hołdem do Vaderowego "No desintegrations!" *patrzy wymownie na Fetta* z Imperium Kontratakuje. W starym kanonie broń działająca w ten sposób nazywała się "disruptor", ale w nowym nie wiadomo, bo "disruptor jonowy" był czymś trochę innym w Rebelsach.

W odcinku Mando najpierw dezintegruje jednego z Trandoshanów, a potem kilku Jawów, przy czym za każdym razem musi przeładowywać broń (czyli ładunek dezintegrujący jest jednostrzałowy).

Re: odc. 2

*To pierwszy odcinek, w którym mamy tytuł. Ciekawe czemu w pierwszym nie było.

*Zauważcie, że ze zwiastunów wycięli kołyskę, między innymi w scenie wędrówki w stronę zachodzącego słońca.

I tak, biorę się za ciekawostki!!! Jak trochę pogram w J:FO.

Re: odc. 2

W pierwszym nie było bo to pilot. xP

CO do wyciętych rzeczy. Wyleciał moment jak Kuiil kładzie rękę na ramieniu Mando w jego statku.

Inne rzeczy z rozdz. II

Po dwukrotnym obejrzeniu rozdziału II tylko jedna typowa ciekawostka rzuciła mi się w oczy poza wspomnianym disruptorem:

Jest tu piękne odzwierciedlenie sceny z "Indiana Jones i Ostatnia Krucjata" - bohater wisi z boku szybko jadącego czołgu, a kierowca próbuje go strącić ocierając bok czołgu o skałę. Nawet podobne ujęcia.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Finałowa strzelanina w pierwszym odcinku wyraźnie nawiązywała do dwóch westernów z 1969 roku:
"Butch Cassidy and the Sundance Kid" , "The Wild Bunch"

https://youtu.be/tNZKO_68_WI?t=75

https://youtu.be/_ysVoV3x5Zo?t=67

Okrągła rocznica.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

No i wziął, i mi smaka narobił, i cały misterny plan w pizd...

A ić pan...

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Oczywiście polecam obejrzeć... te dwa filmy z 1969 roku

A tak poważnie to zdziwię się jak w dodatkach do płyty UHD z serialem nie wspomną o tych filmach i o tym że Newman to Mando a Redford to IG-11.
To jest przecież zrzynka 1:1.

Natomiast nie zdziwię się jak nie będzie żadnej płyty z serialem

Odc. 3

* Jest Zabrak, Kyuzo, który jest lub nie jest Zuviem.

* Nowsza wersja 4-LOM-a?...

* Wreszcie mamy na ekranie wibroostrze z prawdziwego zdarzenia.

* Ok, na pewno musi być jakieś wyjaśnienie radykalizacji Mandalorian, bo wcześniej nie mieli problemów np. ze zdejmowaniem hełmów.

Re: Odc. 3

No i jest Aftab Ackbar!

Re: Odc. 3

Zapytałbym Martina czy to Aftab, ale boje się że zadzwoni na policję.

Re: Odc. 3

Pewnie po prostu taka jest tradycja w tym klanie

Re: Odc. 3

Chyba camtono się nadaje:

https://starwars.fandom.com/wiki/Camtono

Re: Odc. 3

Ice cream maker <3
Cosplayerzy Willrowa Hooda pewnie dostali szału po tym odcinku.

Re: Odc. 3

Głosu nowemu Mando, który nazywa się ponoć Paz Vizsla udziela Jon Favreau. Udzielał on głosu Pre Vizli w TCW

http://www.jedinews.co.uk/film-music-tv/articles/jon-favreau-voices-paz-vizsla-in-chapter-three-of-the-mandalorian-the-sin/

Re: Odc. 3

A tak się właśnie zastanawiałem, czy to nie on, bo głos był podobny do Favreau.

chapter 4

Nikt się nie odzywa, to coś napiszę:

- Koteła chyba wszyscy skojarzyli.
- Fabularny motyw siedmiu wspaniałych/samurajów też chyba nie wymaga komentarza.
- Cała wiocha ludzi, Mando i shock trooper mają problem z jednym AT-ST. Rzuca to ciekawe światło na Ewoki, które po raz kolejny dowodzą, że są krwiożerczymi bestiami, a nie potulnymi przytulankami.
- Kubaz-snajper od razu skojarzył mi się z niewidzialnymi Kubazami z pewnej misji na Dromund Kaas w SWToR, ale to pewnie zbieg okoliczności.

Mam jeszcze 2 rzeczy, które tyczą się całego serialu, a nie tylko tego konkretnego odcinka.

1. Zbieram się żeby zapytać na Twitterzu, gdzie na mapie galaktyki leżą planety, które widzimy w serialu. Mam teorię, że to gdzieś pomiędzy Mon Cala a przestrzenią Huttów (T-7?). Wnioskuję to na podstawie kilku faktów:
- sporo osób i droidów gada po huttyjsku;
- mamy kalamariańską walutę, kalamariańskiego ziomeczka w bounty pucku w trzecim odcinku, oraz Quarrena w pierwszym;
- zauważalnie wielu Kubazów (flecista z pierwszego odcinka, a teraz snajper), a ich planeta znajduje się mniej-więcej w obszarze, o którym mówię;
- pojawił się Loth-kot zamiast jakiegoś bardziej popularnego podgatunku Tooka. Wg Galactic Atlasu Lothal jest bardzo blisko Mon Cala;
- w pierwszym odcinku mieliśmy cały obóz Niktosów, a teraz cały obóz Klatooinian. Zarówno Kintan, jak i Klatooine też są niedaleko wspomnianego obszaru.

Jest też kilka motywów, które psują mi ten koncept (wszechobecni Jawowie, wtf), ale ogólnie może być coś na rzeczy.

2. Z innej beczki, wydaje mi się, że twórcy serialu chcą być bardzo "meta", i wg mnie nieźle im to wychodzi. ;] Nie wiem, czy dokopaliście się do informacji skąd wzięła się nazwa "camtono" na określenie wiadra z beskarem z trzeciego odcinka (słynny Ice cream maker z TESB ), ale jeśli nie, to polecam wyguglować filmik "Ice cream = camtono". Tak. Nazwa pochodzi od bełkotu jakiegoś dziecka na jutubie. Uwielbiam Internety.
Teraz w odcinku 4 mamy scenki, gdzie dzieci reagują najpierw na samego Bombelka, a potem na powtórkę sytuacji z odcinka 2, czyli próbę połknięcia żaby w całości. W ten sposób właściwie mamy "reaction video" wplecione w odcinek. Uwielbiam Internety #2.

Re: chapter 4

Ja chcę dodać, że akurat zachowania dzieci w 4 odcinku wyszły im świetnie .

Zbierz się, zbierz, świetne rozkminy! Ja się zbieram, by w końcu poanalizować obcych z każdego odcinka.

A, sorki, że nie uzupełniłam ciekawostek, ale miałam taki tydzień...

5

- droidy WAC

- She`s not good to us dead

Re: 5

Kontynuując trend:

- "High ground" .

- Teraz wpuszczają do kantyny droidy.

- Companion Cube?

https://twitter.com/ShaakTi1138/status/1203056357399810049

- Mamy insekta - najbardziej wygląda mi na Killika, może też jakiś Yam`rii?

https://i.imgur.com/Tssi08E.jpg

https://starwars.fandom.com/wiki/Killik

https://starwars.fandom.com/wiki/Rek_(majordomo)

Re: 5

A niech będzie tu. Dunbar wypatrzył jak droidy oszukują w sabacca. Piękne. ~

Sims4

Re: Sims4

Matko i córko, czad .

Re: Sims4

, no, to powiem szczerze, że bardziej mnie to "rozwaliło", niż dzisiejszy spot. SZOK !.

Re: Sims4

Sims 4 ma też kilka ubrań-kostiumów Star Wars dodanych już parę lat temu.

Re: Sims4

Re: Sims4

, no ja w to nigdy nie grałem, nawet nie widziałem żadnego gameplaya. Kojarzę gierkę, i że to taka symulacja "real life", ale że wrzucają takie starwarsowe skiny, to zupełnie. A baby Yoda, to już w ogóle miazga jest

Re: Sims4

Ja bardzo lubię tę grę. Fajnie, że o tym pomyśleli

Re: Sims4

Awww <3 trzeba simsy odkurzyć!

hm

- Putting together a crew to nawiązanie do Solo
- W więzieniu jeden z obcych jest prawdopodobnie z rasy Rio Duranta, także z Solo

Re: hm

Chodzi oczywiście o dzisiejszy odcinek

Re: hm

Ardenianin .

* Wzmianki o Canto Bight i Alzocu III.

* Wszystkie camea, a było ich sporo.

* Twi`lekowie mają wydatne kły, co było opisywane w EU, ale niekoniecznie zawsze tego przestrzegano.

* Rasistwoskie uwagi - akurat wątek rasizmu w stosunku do Gungan był podjęty w "Ostatnim strzale".

*Stacja najemników to chyba jakaś inna wersja Kaliidy? Bo jakbym gdzieś ją widziała. Zapewne ktoś wie co to za X-wingi i ten czerwony statek na koniec?

Re: hm

Czy Devaronianie są odporni na ogień?;p
Miotacz Mando nie zrobił na tym osiłku żadnego wrażenia, komentarz casualki z którą oglądałem - "przecież to diabeł, to wiadomo było że mu to nic nie zrobi" ;p

Re: hm

I pięknie zaorane. Ja bym już się poddał

Re: hm

Droidy nowej republiki przypominają mi B1 i te droidy ochroniarskie z KOTORa

Re: hm

- droidy z więzienia są trochę podobne do droidów Dozy z Kolosa https://starwars.fandom.com/wiki/4D-M1N
- tekst o snajperze z Imperium był niezły <3

Re: hm

Cudny odcinek <3

ShaakTi1138 napisała:
*Stacja najemników to chyba jakaś inna wersja Kaliidy? Bo jakbym gdzieś ją widziała. Zapewne ktoś wie co to za X-wingi i ten czerwony statek na koniec?
-----------------------

Stacja wygląda na wielokrotnie mniejszą niż Kaliida Shoals (wnioskując po rozmiarze hangaru). Wygląda jak taka generyczna, "zwykła" stacja kosmiczna.
X-wingi to chyba zwykłe T-65, takie jak w OT - najwyraźniej NR nie zdążyła upgrade`owć przez 5 lat. Albo trzymają starocie do ochrony mało ważnych transportowców więziennych. A ta kanonierka na końcu to jakaś nowość chyba.

BTW, zapomniałem napisać ciekawostki do odcinka 5:
Cała początkowa sekwencja kosmicznej strzelaniny jest prawie identyczna, jak w komiksie pop-up z 1996 "Battle of the Bounty Hunters" IG-88D w swoim IG-2000 atakuje Bobę nad Tatooine, poważnie uszkadza Slave 1, ale Boba uruchamia ciąg wsteczny i odstrzeliwuje IG. Wg mnie zbyt podobne, żeby było zbiegiem okoliczności, szczególnie że obie sytuacje są nad Tatooine. ;]

Re: hm

Cała Republika się zdemilitaryzowała, więc raczej nie widzi sensu inwestować w nowe jednostki

Re: hm

Już w "Aftermath: Empire`s End" pojawia się T-70 (czyli wersja z nowej trylogii), chociaż jeszcze nie wiemy, kiedy zaczęła się produkcja seryjna.
Gdzieś dużo później natomiast wejdzie model T-85.
Także pomimo demilitaryzacji NR inwestowała w nowe modele X-wingów, a także miała swoją flotę.

Re: hm

To, że wrzucała nowe jednostki nie znaczy, że od razu rezygnowała ze starych, w naszej armii też jest mnóstwo sprzętu jeszcze z czasów sowietów, zresztą nie tylko u nas.

Re: hm

ShaakTi1138 napisała:
ten czerwony statek na koniec?
-----------------------

EckhartsLadder twierdzi, że to zmodyfikowany Rogue/Porax, czyli myśliwiec Magna Guardów i Cada Bane`a. I w sumie... chyba ma rację. Ja tego do tej pory nie zauważyłem.

https://www.youtube.com/watch?v=d_1wz-HvrZk

Re: hm

Kenobiego "no questions asked".

Solo

Co do Solo to było też:

"A little rough around the edges"

I na bank jeszcze jakieś odniesienie do Solo. Autor chyba jest z #MakeSolo2Happen.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Filoni jako pilot Rebelii utrwala wizerunek pilota brzydala w stylu Porkinsa.

kotor

Przez cały odcinek miałem bardzo silny vibe z KOTORa 1. Strasznie mi to przypominało te niezliczone korytarze w bazie Sithów, rozwalanie droidów strażniczych i nawet więzienia też były (w dwójce czy jedynce?). O tyle było to mocne skojarzenie, że korytarze w tym odcinku miały ultra prosty design, prawie jak wyciągnięty z KOTORa. No i w ogóle cała akcja jak misja w KOTORze.

Yep

W poprzednim z odcinków było wypisz wymaluj Morze Wydm.
Akcja z Tuskenami, to jakby wziął z samej gry. Z różnicą, że ja się z nimi nie targowałem 💪🤘

Akcja korytarzowo-droidowa w ostatnim odcinku, to zrzynka z pierwszego Kotora.
Gdyby zmienić kolor i światło korytarzy na czerwony, to jest to kopia układu z Lewiatana, gdzie spotykamy Malaka. Ktoś tam wyraźnie jest fanem tych gier 😀

1x07

*Mamy transportowiec z "Rebels".

*Zabraka z początku chyba gra Clancy Brown?

Re: 1x07

Przecież już grał Devaroniana w 1x06

1x08

* Naszego małego Dina uratowali członkowie Straży Śmierci, widać insygnia.

* Mroczny miecz i cała jego historia.

* Potwierdzenie w kanonie, że Mando to Kredo, a nie rasa.

*Cara jest z Alderaana, co stawia ją w ciekawym świetle.

Re: 1x08

Ależ klimat dzisiaj zrobili tym odcinkiem, można masłem kroić ... znaczy chleb smarować

re

No to mamy od razu poniekąd zapowiedź 2 sezonu.

inspiracja 1x7

Chciałbym zaznaczyć, że Favreau pisząc scenę, w której IG podaje komuś herbatę, EWIDENTNIE inspirował się wybitnym dziełem literatury, jakim jest poniższe opowiadanie znamienitego twórcy fanficów:

https://gwiezdne-wojny.pl/Tekst/3257

Great minds think alike I guess!

2x1 !

Ho ho ho, troszkę tego było!

- Gor Koresh, czyli Abyssin z początkowej sceny, ma nieproporcjonalnie krótkie ręce w porównaniu do reszty ciała. Zwykle Abyssini przedstawiani są z bardzo długimi ramionami, ale znani są też z tego, że potrafią regenerować utracone kończyny. Czyżby Gor Koresh miał niedawno nieprzyjemne spotkanie z jakimś Wookieem?

- Cobb Vanth, postać z trylogii Aftermath. Nieczęsto się zdarza, żeby postać z EU dostała taką porządną rolę live-action, jestem naprawdę pod wrażeniem.

- Freetown, miejscówa też z Aftermath. Wprawdzie ta nazwa chyba nie padła, ale użyta jest stara nazwa tej wioski, czyli Mos Pelgo.

- Znowu pojawia się R5, tym razem lepiej widać że to ten sam, co w ANH.

- Czy speeder Cobba nie jest zrobiony z fragmentu podracera Anakina? xD

- Pod Krayt Dragona podkładają miny... zupełnie jak w Knights of the Old Republic. A potem to już klasyczny Smok Wawelski.

- Mando uderza w jetpack Cobba, uruchamiając go - dokładnie tak samo, jak Han przypadkiem uderzył w ten sam jetpack na plecach Boby w RotJ. "Boba Fett? Boba Fett? Where?"

- Tuskeni znajdują we wnętrzonościach Krayta gigantyczną perłę, znaną z Legend.

Re: 2x1 !

Poza oczywistymi rzeczami dla fanów jak smok Krayt i nawiązania do Kotora. Jest jeszcze oczywiste nawiązanie do Diuny, smok zachowuje się podobnie jak czerw i tak też wygląda (Oj fani będą źli na to). Swoją drogą słyszałem też, że ponoć Lucas chciał zrobić czerwie w nowej nadziei ale nie miał budżetu

Re: 2x1 !

No i właśnie, zrobili z niego bardziej węża niż jaszczura. Chyba wcale nie widzieliśmy łap.

Re: 2x1 !

disclaimer napisał:
No i właśnie, zrobili z niego bardziej węża niż jaszczura. Chyba wcale nie widzieliśmy łap.
-----------------------
No ale to chyba dobrze? Pasuje do szkieletu, który widzimy w ANH.

Re: 2x1 !

No to który w końcu? Bo na wookiepedii już sami tego nie ogarniają. W zdjęciu jedno, a w opisie co innego

Re: 2x1 !

Ten
https://i.stack.imgur.com/GpVoe.jpg
Widać, że to ten sam co we wczorajszym odcinku - jedyny prawdziwy smok Krayt. Na wookiee kłamią i coś kręcą o różnych gatunkach, nie kupuję.

Re: 2x1 !

Pod spodem masz źródła, wprost od kochanego Story Group.

Re: 2x1 !

Słabe źródła. Słowniki ilustrowane, SW Adventures, mobilki - już nawet my, największy hajperzy przestaliśmy uważać za wiarygodne.

Re: 2x1 !

-[Pablo Hidalgo smuteczek emoji]

Re: 2x1 !

No Cobb mnie mega podjarał. Szkoda, że już słyszałem ploty bo byn miał zdziwko level mkn Ale za to to nawiązanie do KOTORa <3 Czułem się jakbym znowu grał na Tatooine i próbował pokonać smoka. W ogóle ta lokacja wyglądała jak wyjęta z gry.

Aaa i nikt nie wspomniał z śledzacych kanon - wspomniane są droidy Gotra. W ogóle co to za miejscówa, planeta na początku?

Co do smoka Krayt to się to też ładnie wiąże z legenda o smoku w "Myths & Fables" - bardzo podobna historia.

Re: 2x1 !

Dlatego trzeba trzymać gardę wysoko i unikać wszelkich spoilerów, a nie wchodzić w newsy z plotami

Też wyłapałem Gotrę <3 ale nie do końca skumałem powiązanie. Informacja o Tatooine od nich pochodziła?

Re: 2x1 !

Chyba nie. Takie po prostu powiedzonko A czułeś vibe opowiadania o smoku z Myths&Fables? W sumie bardzo podobna historia.

Re: 2x1 !

Tak, chociaż wszyscy piszą o Kotorze. Ja niestety Kotora tylko liznąłem, ale i tak cała walka nawet bez znajomości Kotora mi się bardzo podobała.

Re: 2x1 !

KOTOR-a to trzeba nie tylko liznąć, trzeba zjeść w całości .

Właśnie ogarnęłam, że porobili oficjalne przewodniki po odcinkach... Ech, już wiem, co będę robić w weekend... .

* W tłumie na początku widać chyba Elomina? No i Kyuzo .

*Mój mężczyzna ma teorię, że Obi-Wan w AOTC pił spoczkę w "Outlanderze" i teraz widzę, że to chyba prawda, bo widzimy ją również na Tatooine . Główny towar eksportowy Sorganu .

*Czy te stwory na początku nie skojarzyły się Wam z tymi, co w pierwszym sezonie "Rebelsów" atakowały ekipę? Co mogły wychodzić tylko w ciemności?

Re: 2x1 !

ShaakTi1138 napisała:
Właśnie ogarnęłam, że porobili oficjalne przewodniki po odcinkach... Ech, już wiem, co będę robić w weekend... .
-----------------------

;ooo Rzeczywiście! Już wiem, co będę robił natychmiast. xD

Mi też te świecące oczka skojarzyły się od razu z fyrnockami. W ogóle miałem takie wrażenie (chociaż może to tylko oświetlenie i graffiti) że ta miejscówka to może być rebelsowe Garel.

@mkn - spoko, nawiązanie do KotORa jest takie, że była misja z bardzo podobnym sposobem zastawiania pułapki na Krayta - można było podłożyć miny przed wejściem do jaskini. No i też wydropił perłę.

Re: 2x1 !

Wiem, że kiedyś wypadałoby w końcu zjeść w całości, ale czasu brak. Na jakiś komiks na kibelku lub audiobook na rowerku zawsze się znajdzie czas, a Kotora to trzeba by regularnie i dłuższe posiedzenia - nie da rady

Re: 2x1 !

Zgadza się. Warto mieć czasem z 1-2h czasu na KOTORa bo trzeba pomyślec, wczuć się, na spokojnie. Granie po 20min prędzej człowieka zdenerwuje przy takiej grze.

Re: 2x1 !

Tu lub tam było wszystko oprócz Tuskenów jadących jak powinni. ~

Na minus nogi Gamorreanina. Takie chudziutkie. ~

Re: 2x1 !

Cali Gamorreanie byli dość chudzi. Tylko spodenki mieli zaokrąglone. Bo to pewnie, w odróżnieniu od tych z pałacu Jabby, Gamorreanie-atleci

Iron man

Zniszczenie przez Cobba pojazdu gildii, przypomina scenę z filmu Iron man kręconego prze Favreau, gdzie Tony zniszczył czołg dziesięciu pierścieni

Re: Iron man

Gdyby się odwrócił tyłem przed wybuchem i powoli zaczął odchodzić xD

Mniej, jeśli już szukamy powiązań z Człowiekiem-Żelazkiem, bardziej ze Starkiem kojarzy się ta broń Mando świszczące coś-tam (nie pamiętam nazwy). Ta broń z nadgarstka, która zmasakrowała gangsterów na początku odcinka, używał jej też w pierwszym sezonie. Iron Man miał coś podobnego.

Re: 2x1 !

To jeszcze na deserek dwie ciekawostki z odcinka:

- Pierwsza dość oczywista i pewnie prawie każdy to zauważył, ale chyba nie było tu jeszcze napisane. Krayt wydaje bardzo podobne dźwięki do tych, którymi Ben Kenobi straszył Tuskenów w ANH.

- To, czym Tuskeni częstują Cobba to podobno "black melon", pustynny owoc wypełniony niezbyt smacznym mlekiem, który pojawił się w komiksach Marvela SW#7 i SW#37. W #7 wyglądał trochę inaczej (jak kamień, może to jakaś zewnętrzna powłoka?), ale w #37 bardzo podobnie.

Cobb Vanth

Właśnie przypomniałem sobie interludium z pierwszego tomu Aftermath. Dla mnie nie jest źle jeśli chodzi o rozbieżności.

Adwin Cheru z kompanii górniczej Czerwony Klucz odwiedza Jawów z sandcrawlerze żeby poszukać potrzebnych materiałów na zlecenie szefa - weequaya Lorgana Movellana. W sandcrawlerze pojawia się Cobb, który udaje przyjaznego kolesia. Trafiają na zbroję Boby i obydwoje chcą ją dla siebie. Cobb zdradza swoja wrogość do pseudogórniczych kompanii, które chcą przejąć kontrolę nad Tatooine po śmierci Jabby, rani Adwina, każe mu o wszystkim odpowiedzieć szefowi i oddala się ze zbroją.

Dla mnie nie jest źle jeśli chodzi o rozbieżności. Nawet można sobie to jakoś tam tłumaczyć - albo że Vanth opowiedział Djarinowi lekko zmienioną historię żeby pokazać się w lepszym świetle albo że nie dostał zbroi od razu, musiał najpierw zdobyć zaufanie Jawów (jest o tym mowa w książce, że Jawowie sprzedają najlepsze kąski tylko zaufanym klientom) i że na ekranie widzimy tylko moment w którym odnajduje zbroję, a sam moment zdobycia jest opisany w książce.

No i w interludium pojawia się nawet nazwa Mos Pelgo! <3

Re: Cobb Vanth

Cobb to taki cwaniaczek, więc mi pasuje, że opowiedział zmienioną wersję, żeby przypasowała Mando. Już oglądajac ten odcinek, czułem, że jego historia z Aftermath jest trochę inna.

Moja teoria jest taka. Cobb sprzedał mu taką ckliwą historyjkę, średnio wiarygodną. Że niby w dzień zniszczenia Gwiazdy Śmierci przyszli górnicy? Że niby podpierdzielil mi kryształy, znaleźli go Jawowie i potem za kryształy dostał zbroje? Pff. Prawda jest taka jak w ksiażce, ale Cobb w ramach niechęci do kompanii górniczej, sprzedaje taką historyjkę, żeby ich zdyskredytować.

Re: Cobb Vanth

Ukochany przez fanów Chuck o wykorzystaniu stworzonej prze niego postaci:
http://terribleminds.com/ramble/2020/10/30/half-digested-thought-gruel-ladled-into-your-blog-bowl/

Interesujący tweet od Del Rey:
https://twitter.com/DelReyStarWars/status/1322221651291942913
Czyżby szykowali coś nowego związanego z Vanthem?

Re: Cobb Vanth

-Czyżby szykowali coś nowego związanego z Vanthem?

Nieeeee, to bardziej wygląda jakby po prostu jarali się tym, że pojawia się postać z ich książek, ale nie chcieli spoilerować.

Re: Cobb Vanth

Będzie kaszana jeśli do końca sezonu Cobb Vanth zginie i częściowo z winy Mando. Najpierw Kuiil, potem Vanth?

Re: Cobb Vanth

Rozbieżności w porównaniu z pierwszym tomem można tak tłumaczyć, pewnie. Ale rozbieżności z dwoma kolejnymi są jeszcze większe. Czemu w Mos Pelgo mieszkają tylko ludzie (i jeden Weequay)? Gdzie Twi`lekanka albo Hutt, wspomnieni w książkach? Gdzie Malakili (naprawdę liczyłem, że się pojawi)? Gdzie mury otaczające miasto? Czemu mieszkańcy byli skłóceni z Tuskenami, skoro w książkach mieli sojusz?

Wszystko można by fajnie wytłumaczyć gdyby się okazało, że interludia z drugiego i trzeciego tomu nie działy się równolegle z akcją trylogii Aftermath tylko już po akcji Mandalorian, ale skoro Mando zabrał Vanthowi zbroję, to ta opcja odpada.

Ale serial generalnie pełen jest różnych sprzeczności z kanonem. Czemu Mandalorianie nagle nie mogą zdejmować hełmów? Czemu tak niewiele wiedzą o Jedi? Więc w sumie trudno się dziwić kolejnej. Jak na mój gust scenarzyście odcinka ktoś tylko powiedział: "Wiesz, jest taki koleś w książkach. Szeryf, który kupił zbroję Boby Fetta od Jawów. Fajnie, nie?" i na tym została zbudowana ta historia

Re: Cobb Vanth

Cała akcja trylogii Aftermath rozgrywa się w przeciągu roku po EIV, a Mando dzieje się 5 lat po EIV, jest około 5 lat różnicy między książką, a odcinkiem - dla chętnych daje to spore pole do tłumaczeń.

Przeczytałem 2 interludia. (Koniec Imperium gdzieś mi się podział). Przy pierwszym są nieścisłości, które wymagają gimnastyki. Przy drugim są po prostu postacie, których po kilku latach nie widać na ekranie i tyle. Jeśli głęboko drążyć to można się czepiać, ale dla mnie jest ok. Nie wiem jak z 3 interludium.

Jak na mój gust scenarzyście odcinka ktoś tylko powiedział: "Wiesz, jest taki koleś w książkach. Szeryf, który kupił zbroję Boby Fetta od Jawów. Fajnie, nie?" i na tym została zbudowana ta historia

W pełni się zgadzam i dla mnie wyszło mega. A niespójności albo można sobie wytłumaczyć albo olać, bo nie takie babole już w kanonie książkowo-komiksowym były.

Re: Cobb Vanth

Nie wiem co takiego mega jest w tym, że wykorzystuje się imię (bo trudno mówić o historii) postaci z książki w serialu Oczywiście jest to jakieś nawiązanie, fajnie że te książki nie giną gdzieś i pomysły z nich są wykorzystywane, ale "mega" to by było, gdyby twórcy serialu wzięli pod uwagę wydarzenia z Aftermath.

Natomiast no wybacz, ale trudno mi 5-letnią przerwą wytłumaczyć to, że Vanth nagle stracił umiejętność rozmawiania z Tuskenami.

Re: Cobb Vanth

Wykorzystano nie tylko imię, wzięto wydarzenia z Aftermath pod uwagę (miasto, szeryf, Jawowie i zbroja, złe kompanie górnicze). Szczegóły się różnią, ale ciężko wymagać żeby serial oddawał każdy najmniejszy szczegół, jeśli pomiędzy drukowanymi pozycjami też zdarzają się podobne rozbieżności.

Wybaczać nic nie muszę - jedni sobie wytłumaczą, inni oleją, jeszcze inni będą się czepiać błędów i spoko, każdy odbiera inaczej.

Re: Cobb Vanth

Aftermath wykorzystano mniej więcej tak jak wykorzystano "Siedmiu samurajów" Kurosawy w jednym z odcinków TCW, albo przy "Siedmiu wspaniałych", jak kto woli. Jest biedna wioska, są bandyci, są bohaterowie

Historia Vantha książkowego i serialowego nie różni się szczegółami. To właśnie kilka szczegółów łączy je ze sobą, a poza tym są zupełnie innymi opowieściami. Oczywiście można szukać wyjaśnień, że przez te cztery lata wiele się zmieniło, że obcy prócz barmana opuścili miasto, że plan z małym Huttem nie wypalił, że mury rozpadły się ze starości lub zniszczył je Krayt, że Cobb dostał czymś w głowę i zapomniał, że mają sojusz z Tuskenami, że snuta przez niego opowieść o tym jak znalazł pancerz Boby to przedstawiana przez niego wizja itd. Ale tak mi się zdaje, może zbyt wiele wymagam, że chyba nie o to chodzi by to widz sam sobie układał elementy "uniwersowej" układanki, żeby sam sobie wypełniał luki fabularne i nieścisłości. To jest zadanie twórców.

Wiadomo, że nieścisłości się zdarzają i zdarzać się będą, bo nie da się dobrze ogarnąć tak szybko rozwijającego się uniwersum (chociaż było zapowiadane, gdzieś u zarania nowego kanonu, że będzie tak czynione), a trudno wymagać od autora każdej książki i komiksu oraz od każdego scenarzysty filmu, serialu czy książki żeby znał na pamięć wszystkie tytuły. Ale raz, że tutaj wcale nie trzeba było zbyt wiele znać (ze 20 stron tekstu w sumie te trzy interludia mają?), a dwa nawet nie zadano sobie trudu by się z tym zapoznać. Odkopano imię, zbroję Boby i walkę z gangsterami z kopalni, tyle. To i tak lepiej niż gdyby Boba miał nagle wyskoczyć z Sarlacca w swojej zbroi, ale pozostawia jednak sporo do życzenia. Ja w ogóle zaczynam się już zastanawiać co jeszcze pokręcą w Mando, bo ewidentnie serial staje uniwersum (w sensie spójności) w poprzek. Boba okaże się nie być klonem?

Ale tak jak piszesz, każdy spogląda na to inaczej. Jeśli dla kogoś to jest mega i czerpie autentyczną przyjemność z oglądania to super, tylko się cieszyć. Dla mnie ten odcinek nie był taki zły, chociaż nie był też najlepszy, ale nie powiem, że niemiło spędziłem przy nim czas. Może i czepiam się błędów, ale skoro mówimy o jednym uniwersum, to jednak oczekuję jako takiej spójności

Re: Cobb Vanth

Zgadzam się - zbyt dużo wymagasz i masz nierealne oczekiwania a nawet specjalnie szukasz dziury w całym (chodzi odpowiedź poniżej dlaczego niby Vanth powinien znać język Tuskenów). Jeśli zestawiając interludia i Vantha z serialu widzisz 2 osobne opowieści gdzie wspólne są tylko szczegóły to z mojej strony EOT. Imho nie masz racji, ale ani ja nie przekonam Ciebie, ani Ty mnie. Peace!

Re: Cobb Vanth

No z tym językiem Tuskenów to faktycznie już moja nadinterpretacja, ale i tak będę się upierał, że jego zachowanie w serialu bardziej przypomina pierwsze bliższe zetknięcie się z kulturą Ludzi Pustyni niż byłego ich sojusznika

Może faktycznie za dużo wymagam, ale też nie zadowalam się byle czym

Re: Cobb Vanth

Col. Frost napisał:
trudno mi 5-letnią przerwą wytłumaczyć to, że Vanth nagle stracił umiejętność rozmawiania z Tuskenami.
-----------------------

Hm, mógłbyś wskazać konkretny cytat? Postanowiłem wczoraj przypomnieć sobie ten fragment z Empire`s End i nie znalazłem żadnych szokujących rozbieżności. Rzeczywiście szkoda, że nikt nie wspomniał o tym, że "już kiedyś mieli układ z Tuskenami". Ale nigdzie nie było napisane, że Cobb potrafi rozmawiać w ich języku. To Malakili był prawdopodobnie mediatorem, przecież to on podarował im perłę Krayta, nie Cobb. Być może Malakili i hutt opuścili już tę wiochę w przeciągu ostatnich 5 lat. Piszesz też, że nie ma Twi`lekanki, ale ona się pojawiła tylko w Life Debt. W następnej książce już jej nie było (może zginęła z rąk Red Key?).

A teraz patrz to, cytat z Empire`s End:
"We give them water, they leave us alone."
Cytat z Mando:
"He sais your people steal their water, and now you insult them by not drinking [black melon]."

Proste, wychodzi na to, że mieszkańcy Freetown/Mos Pelgo mieli układ z Tuskenami, ale go złamali. ;] Rzeczywiście szkoda, że nie powiedziano żadnej z tych rzeczy wprost, naprawdę szkoda. Ale to nie jest "sprzeczność". Nie ma tutaj żadnych sprzeczności z książkami, chyba że zdołasz wskazać chociaż jedną. To tylko irytujące niedopowiedzenia.

Re: Cobb Vanth

Cobb jest szeryfem/burmistrzem (takim tytułem również go ochrzczono w książkach) Freetown. To chyba normalne, że brał udział w negocjacjach, nawet jeśli nie bezpośrednio, a przez Malakila. W książkach znał kulturę Jawów, wydawał się znać kulturę Tuskenów. W serialu wychodzi na całkowitego ignoranta, a urodzony i wychowany poza Tatooine Mando potrafi się lepiej dogadać z rdzennymi mieszkańcami jego własnej planety.

No sory, nie kupuję tego

Poza tym dość gładko lawirujesz między tym co nie powiedziane wprost, a własnymi przypuszczeniami, dopasowując wszystko do własnej tezy. Równie dobrze można stwierdzić, że nigdzie nie zostało wprost powiedziane, że opowieść Vantha o Jawach i zbroi jest tylko jakąś jego wizją, a stoi ona jawnie w sprzeczności z wydarzeniami z książki.

Re: Cobb Vanth

Col. Frost napisał:
lawirujesz między tym co nie powiedziane wprost, a własnymi przypuszczeniami, dopasowując wszystko do własnej tezy.
-----------------------

Right back at ya!

Nie no jasne - przyznaję, że trzeba się chwilę pogimnastykować, żeby pogodzić obie historie, ale nie ma tam też między nimi definitywnych sprzeczności. Na pewno można to było zrobić trochę lepiej.

Re: Cobb Vanth

Po dłuższym zastanowieniu się muszę przyznać, że przynajmniej część mojej oceny była pospieszna i może faktycznie da się to jakoś pogodzić, o ile uznamy opowieść Cobba o Jawach za jego wersję wydarzeń lub wycięte fragmenty całej historii. Chociaż nadal odnoszę wrażenie, że książkowy Vanth zachowuje się zupełnie inaczej, wydaje się pewniejszy siebie, bardziej zaradny. Ma wizję i pomysł jak ją zrealizować, jak pokonać wszystkie trudności i zawsze trzyma w rękawie jakiegoś asa. W serialu całkowicie podporządkowuje się Mando (który musi być "cool", wiadomo ) i potulnie wykonuje wszystkie jego polecenia. No taka trochę inna postać z niego wychodzi. Trudno mi się pozbyć wrażenia, że scenarzysta zwyczajnie nie zadał sobie trudu by przeczytać te dwadzieścia parę stron Aftermath, albo może po prostu nie chciał się ograniczać, nie wiem. Oczywiście można to zawsze wytłumaczyć tym, że ludzie się zmieniają. Chociaż taki Han Solo czy Leia to się przez całe życie nie zmienili

Re: Cobb Vanth

Ja też od razu czułem, że są rozbieżności, mimo, że nie pamiętałem detali z Aftermath. Natomiast to, że wprowadzono tą postać na ekran jest tak ogromnym przełomem dla mnie, że zupełnie nie martwią mnie te nieścisłości. Bardziej wkurzające były różnice w historii Ahsoki i Maula z TCW7 w porównaniu do Ahsoki.

A tu mimo wszystko można sobie sporo wyjaśnić. Tak jak napisał mkn - parę lat różnicy mogło zmienić sporo. Nie bardzo też wyobrażam sobie, żebym miał być zły o to, że nie ma murów albo Twi`lekanki. Jeśli już to czułem lekki zgrzyt w opowiadanej przez Cobba historii, ale no cóż, ta w Mando jest ciekawsza I też mimo wszystko mozna uznać, że Cobb podkolorował tą historię, wyglądał na takiego typa.

Ale teraz czytam Wookiee i komuś się udało to jakoś zgrabnie ogarnąć. To co widzimy w Mando to początek, to co czytamy w Aftermath to dalsza część. Dopiero po tym jak Cobb wylądował u Jawów, przyszedł Adwin Charu, Adwin zauważył armor Boby, Cobb go zranił, wziął armor i poszedł wyswobodzić Mos Pelgo z rąk Kolektywu.

Kurde muszę jeszcze raz obejrzeć ten odcinek, świetny był

Re: Cobb Vanth

Mossar napisał:
Natomiast to, że wprowadzono tą postać na ekran jest tak ogromnym przełomem dla mnie, że zupełnie nie martwią mnie te nieścisłości.
-------------------------------
No dokładnie. Po kilku latach totalnego olewania drukowanych pozycji przez ważniejsze media nagle mega niszowa postać z nielubianej i zapomnianej książki gra jedną z głównym ról w odcinku. Dla mnie to był mega-pozytywny szok, aż musiałem odcinek zatrzymać. Patrzyli na mnie jak na debila, czym się tak emocjonuje.

Mossar napisał:
Ale teraz czytam Wookiee i komuś się udało to jakoś zgrabnie ogarnąć. To co widzimy w Mando to początek, to co czytamy w Aftermath to dalsza część. Dopiero po tym jak Cobb wylądował u Jawów, przyszedł Adwin Charu, Adwin zauważył armor Boby, Cobb go zranił, wziął armor i poszedł wyswobodzić Mos Pelgo z rąk Kolektywu.
-------------------------------
Też gdzieś w tym wątku proponowałem jako jedno z tłumaczeń

Mossar napisał:
Kurde muszę jeszcze raz obejrzeć ten odcinek, świetny był
-------------------------------
Koniecznie, u mnie wjechał już 3 razy + raz z dubbingiem całą rodziną

Krayt

Okej zobaczyłem, to wygląda na to, że w legendach były dwa podgatunki smoka, jeden klasyczny i.drugi.bardziej podobny do tego z Mando
https://starwars.fandom.com/wiki/Greater_krayt_dragon/Legends

Re: Krayt

Tyle kombinacji... Jeden to samiec, drugi samica. ~

Ost. Rozw. Kwestii Krayta

Dobra kurde!
Postanowiłem poświęcić się i przegrzebać wszystkie źródła z nowego i starego kanonu dotyczące Kraytów (swoją drogą było ich zaskakująco mało do przejrzenia). Mam nadzieję, że ten post rozwieje wszelkie wątpliwości i odpowie na wszystkie pytania. xD Jest to też odp. do dyskusji panów @mkn i @disclaimer kilka postów wyżej.

Smoki Krayt były przedstawiane początkowo jako jaszczury z czterema łapami i wielką głową na krótkiej szyi, aż do okolic 2001, kiedy (jak już napisał powyżej @d.s.h.i) pojawił się podział na Canyon Krayt (dotychczasowy Krayt) i Greater Krayt (rzadszy, większy, wężowaty Krayt) - prawdopodobnie dlatego, że dotychczasowy Krayt nie za bardzo pasował do szkieletu z ANH. "Żywy" Greater Krayt jest przedstawiony tylko w kilku źródłach: konkretnie w "The Wildlife of Star Wars: A Field Guide" i w jakichś podręcznikach do RPG. Wygląda tam jak wielki plezjozaur z małą (tzn. wciąż kilkumetrową) głową na długiej szyi i dziesięcioma łapami. Greater Krayt pojawił się już również w nowym kanonie (i wyglądał tak samo), ale tylko jako gliniana rzeźba w rysunkowej wstawce w jednym z odcinków Jedi Temple Challenge. xDD

Początkowo więc też miałem mieszane uczucia co do tego, że Krayt w Mando nie wygląda jak żaden z dwóch dotychczasowo istniejących podgatunków Krayta. Nie pasowało mi też, że Tuskeni zgadzają się na atakowanie go ekipą, bo w Legendach Tuskeni polowali na Krayty w pojedynkę, w ramach jakiegoś tam rytuału przejścia.

Zaakceptowałem tę rozbieżność z Legendami z marszu, bo cały ten odcinek Mando jest po prostu przekozacki, ale po dokładniejszym zaznajomieniu się z materiałem źródłowym stwierdzam, że nie doceniłem twórców serialu.
Otóż nie ma żadnych rozbieżności, wszystko się zgadza. To jest totalnie Greater Krayt z Legend.

Po pierwsze, wygląd: zamiast stumetrowego plezjozaura z dziesięcioma nogami mamy gargantuicznego czerwio-węża z paszczą, która jest w stanie połknąć w całości banthę i Mandalorianina jednocześnie. Ten plezjozaur pochodzi z "The Wildlife of Star Wars: A Field Guide", ale należy wziąć pod uwagę, że wszystkie stwory przedstawione w tej książce są stylizowane - przywodzą na myśl XIX-wieczne szkice dinozaurów (nawet bantha nie wygląda tam jak bantha). Nadmieniają tam też, że jest bardzo tajemniczy i rzadko spotykany... więc może lepiej nie sugerować się tym wizerunkiem.

Po drugie, zachowanie: prawie wszystko, co jest pokazane/powiedziane o Kraycie w Mando zgadza się ze źródłami. Przemieszczenie się pod powierzchnią piasku? Cyt. "Stories are told of krayt dragons literally `swimming` through mountains of sand". W tej samej książce jest napisane, że Greater Krayt potrafi wykopać i zeżreć sarlacca (chociaż częściej zjada banthy). Co do tuskeńskich rytuałów, to SW Fact File 110 wyjaśnia, że Ludzie Pustyni polowali tylko na Canyon Krayty i bali się Greater Kraytów - czyli znowu wszystko OK. Wprawdzie plucie kwasem nie jest nigdzie opisane, ale istnieje coś takiego jak "krayt venom", co pasuje do tej koncepcji.

Bonus: bestiariuszowy wpis o Greater Kraycie do RPG na stronie Wizardsów z początku 2002 opisuje nie tylko ukrywanie się pod powierzchnią piasku, ale też atak "Swallow Whole". Połknięta postać kilka razy otrzymuje 1d8+22 damydża, potem jeszcze coś od kwasu, ale ma możliwość wydostać się zadając Kraytowi odpowiednio dużo obrażeń od środka... i nagle calutki scenariusz odcinka zaczyna przypominać typową, generyczną sesję RPG, która mogła wydarzyć się w jakiejś piwnicy w 2002. xD

Re: Ost. Rozw. Kwestii Krayta

Jak zwykle szanuję i dałbym plusika za posta, ale jednak pozostanę przy swoim
Jeśli chodzi o legendy to jak najbardziej bardzo dobre wytłumaczenie, ale jeśli chodzi o kanon to jest tylko 1 smok - taki jakiego widzimy w ANH i Mando
Nie wiem po co pod kanoniczną zakładką uparli się na 2 gatunki. Żeby było zgodne z takimi pozycjami jak skasowana już mobilka albo preview serii Star Wars Adventures? Albo żeby było zgodne z Ultimate Star Wars albo Everything You Need to Know? Przecież w tych słownikach i tak są babole - w EYtK występuje Bevel Lemelisk jako twórca DS! Smok Krayt to kolejna rzecz nieopatrznie przeniesiona z legend, do której nie ma co przywiązywać wagi.

Re: Ost. Rozw. Kwestii Krayta

Dzięki, wiadomo, każdy ma prawo do własnego headcanonu. :]

Ej Star Wars: Commander wcale nie jest skasowane, ta mobilka nadal chodzi! Heh, ale nie na tym mi zależy. Canyon Krayt (i lore na temat rytualnych tuskeńskich polowań na te smoki) pojawił się w FaCPoV, a to wciąż moja ulubiona książka z nowego kanonu.

Re: Ost. Rozw. Kwestii Krayta

Kanoniczność FaCPoV is complicated

Kiedyś na pytanie czy FaCPoV zawiera kanoniczne opowiadania Hidalgo odpisał:
Some are. Some aren`t. Some might be. Some might not be. Many of the truths we cling to depend greatly on our own point of view.

A no wookiee możemy znaleźć info:
Although From a Certain Point of View forms part of the Star Wars canon, it presents several contradictions. As such, Lucasfilm Story Group`s Matt Martin confirmed that the contradictions present in the stories were intentional, as that was part of the project`s nature.

Re: Ost. Rozw. Kwestii Krayta

Niby wiem o tym (w końcu sugeruje to nawet rozwinięcie cytatu, z którego wziął się tytuł), ale nie mogę nic na to poradzić, uwielbiam te opowiadania.

BTW, EckhartsLadder zrobił filmik, w którym zebrał te same argumenty o Kraycie co ja powyżej:
https://www.youtube.com/watch?v=q1ESPZsoUR8
A dodatkowo Phil Szostak potwierdził na twitterze, że Krayt z Mando ma nogi (!) i rzeczywiście był modelowany bazując na "The Wildlife of Star Wars: A Field Guide". Tylko w serialu nie widać jego "dolnej" części. ;]

Re: Ost. Rozw. Kwestii Krayta

I właśnie dlatego potrzebujemy na Bastionie jakiś plusików/acziwmentów za posty .

Ech, zagrałabym w jakiegoś RPG-a papierowego... .

Powiem tak

Powiem tak, jako, ze jestem duuuuzym fanem kotora, caly czas leciala mi slina z pyska. https://youtu.be/RQycxJLNM1o

Re: Powiem tak

Moim zdaniem, ekipa z Mando to sami hardcorowi fani Kotora . No nie może być inaczej, to wręcz podręcznikowa zrzynka ... co nie przeszkadza mi w ogóle, a nawet wincyj - MOOORREEEEEE !
Btw., niech mi teraz ktoś powie, że przeniesienie tej gry na ekran, by nie chwyciło

Re: Powiem tak

Gdyby obyło się bez drastycznych zmian w fabule i postaciach, soundtrack był prawilnie oriestrowy, a scenografia i kostiumy nie wyglądały jak pół dupy zza krzaka. Ale KK raz napomknęła o old republic i milknie do dzisiaj.

Re: Powiem tak

Jako film, nie. Jako serial, istnieje duża możliwość

Weequay

Chociaż Cobb Vanth i barman znają się najwyraźniej od dłuższego czasu, gdy szeryf prosi o podanie trunku, zwraca się do tego drugiego per "Weequayu", co może być nawiązaniem do takich pozycji starego EU, jak Opowieści z pałacu Jabby. Weequayowie nie mieli w tamtym czasie imion i wcale im to nie przeszkadzało. Późniejsze pozycje filmowo/serialowo/książkowo/komiksowe zdawały się już tym faktem nie przejmować.

Gornicy

Ci bandyci-górnicy wyglądają jak ludzcy najemnicy z Jedi Knithów, plus ktoś niby zobaczył Sama Witwera jako statystę, gdy mando wjeżdża do miasta

Re: Gornicy

Jest tam trochę podobny gościu i nawet kilka większych serwisów się nabrało, ale Witwer napisał na twitterze, że to nie on.
Aktor, którego wzięto za Sama Witwera to Josh Moreno.

Odcinek 9

Timothy Olyphant znów zagrał Marshala, hehe (wcześniej był nim w serialu Justified).

Robale

Nie wiem czy zwróciliście uwagę na to, że aktualna wersja smoka Krayta jest nie tylko inspirowana Czerwami pustyni z Diuny oraz filmu Wstrząsy z 1990 roku, ale także misją z Jedi Academy w której nasz bohater rozbija się na pustynnej planecie Blenjeel i naszym zadaniem jest uciec przed pełzającym pod piaskiem stworem. Moja recenzja i opinia o odcinku -> https://youtu.be/Aci1KpTceOc

Re: Robale

Całe Tatooine było inspirowane Diuną i to już w latach `70.

KOTOR Duel Ring

Tylko mi? ;p

Ajuur: I can arrange for you to fight in the duel ring. If you win, you get the standard contract: 10% of all wagers. And don`t worry, nobody dies in the duel ring anymore. Death matches are illegal now. Most fighters in the duel ring use vibroblades or stun sticks because the ring`s pretty small, but a few of the duelists use blasters. Use whichever you prefer.

Carth: Vibroblades and blasters? And nobody ever dies? How come I get the feeling you`re trying to take us for a ride?

Ajuur: The duel ring has energy suppressor fields to make sure nobody dies. Weapons are limited so they hurt, but don`t kill. And we`ve got a medic droid in case of serious injuries. Are you interested?

Re: KOTOR Duel Ring

Tak jak pisał AJ, tam w ekipie są jacyś ostrzy fani KOTORa. Albo Favreau to fan KOTORa już w tamtym sezonie mi coś pachniało ta grą, ale nie pamiętam co.

Re: KOTOR Duel Ring

Odcinek ze statkiem więziennym. Miałem wrażenie, jakby wzięte wprost z bazy Sithów na Taris
Albo i Leviatana, gdyby przyciemnić te korytarze, to zaraz by Malak wylazł

Re: KOTOR Duel Ring

Filoni z tego słyszałem w wywiadach, jest fanem Kotora, choć chyba woli zakończenie ciemnej strony

Re: KOTOR Duel Ring

Jedynie słuszne zakończenie
Nawet doktory z BioWare o tym wiedziały, i cutscenki w darksajdowym finale są lepsze.

All hail Lord Revan

Re: KOTOR Duel Ring

Jak z Favreau/Filoniego tacy fani KOTOR-a niech dadzą mi rozprawę sądową rodem z Manaan!

Re: KOTOR Duel Ring

Jeszcze się okaże, że całego Kotora twóry Mando do kanonu przemycą przez ten serial

Re: KOTOR Duel Ring

Skoro wątek kotorowy rozpączkował, to napiszę, że przy trailerze drugiego sezonu, gdy z offu leci tak :

"The songs of eon pasts, tell of battles between Mandalore The Great, and a order of sorcerers called Jedi ..."

To aż się uśmiechnąłem pod nosem.

Czyż Revan wraz z Jedi, którzy przeszli na jego stronę, nie walczył z Mandalorianami ? - no walczył. Czy nie pokonał Mandalora (The Ultimate) w pojedynku nad Malachor V ?

Inną inszością jest, czemu Dinsey uparł się, by wygumkować Jedi Order, i sprowadzić ich do mitu, o którym nikt prawie nie słyszał ?. Generalnie, to mam nadzieję, że gdy zaczną tak mieszać i mieszać (offtopic - niektóre postacie z Legend w "Galaxy Of Heroes" też non-canon som, co nie przeszkada EA ciągnąć z tego hajsu ), to w końcu się zaplączą i dojdą do słusznego wniosku, by skanonizować to co najlepsze.

This is the way

Re: KOTOR Duel Ring

Akurat Revan i wojny mandalorianami są w kanonie,

Re: KOTOR Duel Ring

Tylko w LucasFilm`owym kanoniem jest.
Nazwa legionu "The 3rd: Revan Legion" ze "Star Wars: The Rise of Skywalker Visual Dictionary" nie oznacza, że jego story stało się już kanoniczne.

lodowa planeta, a pewien serial


początek spoilera
Rozbicie się na lodowej planecie jest ewidentnym nawiązaniem do jednego z odcinków Rebels, w którym agent Kallus i Zeb byli zmuszeni połączyć siły, żeby przetrwać. Podobnie, jak w przypadku Rebels, naszemu Mando grunt zapadł się pod nogami. W przypadku Rebels ową planetą był lodowy księżyc Geonosis, może i tym razem? Chociaż oby nie.
koniec spoilera

Re: lodowa planeta, a pewien serial

Podobno to jest ta sama planeta co w S01E01.

2x02

Te pająki oraz ucieczka przed nimi przypomina scenę z Rebels z ucieczką przed Kryknami, odcinek Mystery of Chopperbase oraz scenę z Harry Potter i Komnata tajemnic, gdzie Harry i Ron Howard uciekali przed dziećmi Aragorna.
Jeszcze nawiązanie do Futuramy z jedzeniem dzieci innego gatunku

Re: 2x02

darth sheldon hiszpański inkwi napisał:
gdzie Harry i Ron Howard uciekali przed dziećmi Aragorna.
-----------------------
Najlepszy crossover w tym parseku.

Re: 2x02

Właśnie też czytałem to zdanie chyba 8 razy

Re: 2x02

No jest jeszcze mrówka z Ant-man 2

Re: 2x02

Wiedziałem, że ją skądś znam! xD

W kantynie

pojawił się Gigoranin, białowłosy obcy, przypominający krzyżówkę wampy i Wookieego, którego mogliśmy zobaczyć w Łotrze 1 i Hanie Solo.

No i wygląd pająków to urzeczywistniony concept art Ralpha McQuarrie`go, który został stworzony na potrzeby Imperium kontratakuje.

Re: W kantynie

Do tego dość podobne pająki pojawiły się w Rebelsach (nie wiem czy tam też korzystali z tego konceptu czy jak).

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Ta duża mrówka to zapewne celowy smaczek od Peytona Reeda, który nakręcił obie części Ant-Mana.

2x03

To wypuszczenie Imperialnych z magazynu, przypomina mi akcję którą zrobił Chopper w 2 sezonie Rebeliantów, gdzie zrobił podobną rzecz z załogą Imperialnego transportowca
Ten starszy oficer Imperium na mostku zachowuje się trochę jak agenci Hydry, zwłaszcza ci z Pierwszego Kapitana, próbuje samobójczego ataku, gdy ten się nie udaje, popełnia samobójstwo przegryzając coś w zębach

Re: 2x03

Co najmniej 4 aktorów z tego odcinka grało w marvelowskich agentach TARCZY: trio imperialnych z mostka i mandalorianin. Ten ostatni grał jedną z głów Hydry.

Re: 2x03

Wiedziałem, że skądś tego Mando kojarzę.

Re: 2x03

Ta planeta nazywała się Trask, tak? Czyżby kolejne odwołanie do Kotora?

Re: 2x03

Wookiepedia ma siedem haseł dotyczących postaci z EU o imieniu lub nazwisku Trask. Już nie szukajmy wszędzie tego KotOR-a na siłę

Dank farrik

W najnowszym odcinku po raz chyba trzeci pojawia się przekleństwo "dank farrik". Co ciekawe, wymawia je nie tylko Din, ale i Bo-Katan, co mogłoby sugerować, że to jakieś typowo mandaloriańskie wyrażenie. Ale w Mando`a (przynajmniej w starym kanonie) nie ma litery "f".

Re: Dank farrik

Jeśli nie było F, to dlaczego Mando tak czesto rzucali Fierfek, które bylomają ich przekleństwem, wydaje mi się że Farrik może być jego kanonicznym odpowiednikiem

Re: Dank farrik

Fierfek było huttyjskim przekleństwem.

Re: Dank farrik

Dokładnie, "fierfek" to huttyjskie słowo oznaczające klątwę lub truciznę.

Ale chyba jednak za szybko rzuciłem oskarżeniem, że mandaloriańskie wyrażenie "dank farrik" zawiera literę "f". W pierwszym odcinku pierwszego sezonu wymawia to Mythrol, czyli raczej nie jest to związane z kulturą Mando, tylko jakieś kolejne ogólno-galaktyczne przekleństwo typu "stang", "fierfek" czy "karabast". ;]

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Nigdy, ale to przenigdy tyle ile lat na świecie żyję, tyle ile lat zajmuje mnie starwarsowska pasja, nie spotkałem się w tym Unwiersum z pojęciem ,,czasu/jednostki czasu". Rzecz rozchodzi się o istnienie czasu, jako swego rodzaju zjawiska wobec którego istoty inteligentne, a tym bardziej nasze ulubione postaci, grupy, frakcje, Cywilizacje, czy cała Galaktyka funkcjonują w harmonijny, uporządkowany sposób; sposób, który opiera się na planowaniu określonych wydarzeń osadzonych w przyszłości, rozmaitych celów etc. Czas, jako jeden z fundamentów inteligentnego i zorganizowanego życia, miałby nie obowiązywać w Unwiersum Gwiezdnych Wojen, w takiej skali jaką rozumiemy, z jakiej korzystamy my, ludzie? Gdzie, cholibka, podziały się te zegarki?

Ciekawi mnie w "The Mandalorian" niezmiernie to, jak długo, na tak zwanym ,,realu", biorąc pod uwagę łączny czas ekranowy wszystkich epizodów pierwszego sezonu serialu, w beskarskiej zbroi Dina Djarina przebywał pan Pedro Pascal. Twarz aktora, a tym samym głównego bohatera produkcji widzimy tylko na jedno, góra dwa ujęcia w całym pierwszym sezonie. Równie dobrze Pedro Pascal mógłby wcielić się w rolę tytułowego ,,Mando" na te kilka sekund, podłożyć głos pod swą postać, co oznaczałoby wywiązanie się z kontraktu i ,,pojechanie na zasłużone wakacje". Twórcy serialowych przygód Mandalorianina, Łowcy Nagród, spod znaku Star Wars, mogliby dobierać pasujących do fizyczności aktora dublerów, specjalistów od sztuk walki, kaskaderów - każdy, kto ogólnie wyglądem przypomina Łowcę z serialu, czyli głównego aktora, mógłby po prostu go grać... Każdy. Twarzy Djarina w serialu, w przeważającej większości czasu ekranowego nie widzimy (tak, wiem, że to jest nasz Mando, że on będzie wyglądał jak Pedro Pascal; to z sylwetką aktora identyfikujemy tę postać, a to w tej produkcji jest dziwne, niezwykłe, odmienne, nawet cudowne), a głos Pedro Pascala, ,,to Panie!" da się scalić w procesie postprodukcji z obrazem; nie takie rzeczy na montażowni się robiło, tym bardziej, że obecne i tak ciągle udoskonalane technologie filmowe potrafią czynić cuda do potęgi entej z obrazem i dźwiękiem. Stąd między innymi niekiedy, od kilku miesięcy do prawie roku, trwają prace (czy to serial, czy to film) nad samym materiałem audiowizualnym, tak, aby wyszło zgodnie z wizją twórcy. Dlatego zastanawiam się ile czasu ekranowego, w całym pierwszym sezonie disneyowskiej perełki małoekranowej, spędził pan Pascal ,,pod zbroją" Mandalorianina. I to jest wielce interesujące, o sile jakiejś tajemniczej zagwozdki.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Niewiele. Z tego co pamiętam Pascal miał w trakcie trwania zdjęć do pierwszego sezonu inne zobowiązania kontraktowe i kręcił w tym czasie jeszcze coś innego (nie wiem czy nie chodziło o sequel Wonder Woman czasami).

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Żuraw w porcie to przerobiony AT-AT. xD Zawsze to lepszy pomysł na jego wykorzystanie niż w TFA.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Też na to zwróciłem uwagę. Zarąbiście to wyglądało.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Nikt nie wrzucał w tym temacie, a mnie wyleciało z głowy.
Niczym alienowy facehugger, wylazło z zupy (?) i przyczepiło się do bąbla. Później, w finale odcinka wlazło do statku Mando, i próbowało zleźć z sufitu.
Oni to robią chyba celowo

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

A to ostatnie stworzenie w kabinie to nie jest czasami osesek mamacore, tego stworzenia, które połknęło babyY?

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Nawet podobne z twarzy

2x4

- Mamy Aqualishów
- Pojawia się Carson Teva, pilot z odcinka o pająkach grany ponownie przez Paula Sun-Hyung Lee

Re: 2x4

Chandrilla jest stolicą NR, wygląda na to, że zakładanie stolicy na farmie nie było dobrym pomysłem

Re: 2x4

A ja dodam jeszcze, że jedna z dziewczynek w szkole ma fryzurę a`la Rey.

Re: 2x4

Aha i w mieście postawiono pomnik jednemu z bohaterów pierwszego sezonu (nie, nie Greefowi).

Re: 2x4

*Na rynku na Nevarro widać dekoracje, które przypominają kule z niebieskim i zielonym mlekiem z Galaxy`s Edge

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/125988801_1295355400857330_7525999163813687913_o.jpg?_nc_cat=104&ccb=2&_nc_sid=825194&_nc_ohc=qHZbu-oAIu4AX8DF8rR&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=7c8b6fc097b357a5620f986ac445d36b&oe=5FDBD18A
*Aqualishowie urządzili sobie kryjówkę w dawnej kuźni Mandalorian.
*W początkowej scenie z Carą widać w pewnym momencie matę zabezpieczają kaskaderów, która w kolejnym ujęciu znika; w dalszej części odcinka w kadrze pojawia się również członek ekipy filmowej.
*Pojawiają się motywy muzyczne Johna Williamsa: Snoke`a, Kylo Rena i Marsz Ruchu Oporu.

Re: 2x4

Widzieliście jak pan ryba kicał góra dół góra dół jak w strzelankach typu CS ?

A niech to

motyla noga.
Czy tu można w spoilery ?, no to walę.

A tak mi się podobało. W sumie ... wciąż jest super, ale dostałem dzisiaj pierwszy kubeł zimnej wody.
Klony ???, ZNOWU KLONY ?????
Tylko nie mówcie mi teraz, że znów będą wskrzeszać sami wiecie kogo, pllizzzz NOOOOOO !!!

The Siege - ciekawostki

Statek Gideona, który widzimy w ostatniej sekwencji odcinka, to Arquitens-class command cruiser, debiutujący w Mandalorianinie, a pierwszy raz widziany w Rebelsach (statek ten pojawił się w sporej liczbie odcinków tego serialu, bo w dwudziestu dwóch).

Druga ciekawostka także jest związana z ostatnią sekwencją tego odcinka, jeśli wręcz nie z ostatnimi kilkoma sekundami, kiedy to na ekranach mignęły nam ustawione wzdłuż dwóch ścian rzędy czegoś, co chyba większość z nas początkowo uznała za zbroje szturmowców. Okazuje się, że to nie zbroje, a pancerze droidów. Wedle tego, co zdążyłem wyszperać o nich w internecie wynika, że mogą to najpewniej być tak zwani Dark Trooperzy, który pojawili się po raz pierwszy w grze Dark Forces z 1995 roku. Warto jeszcze wspomnieć, że Dark Trooperzy zdążyli już być przed tym ich pojawieniem się - krótkim bo krótkim, ale jednak - skanonizowani, a to za sprawą gry mobilnej Star Wars: Commander.


Niech Moc będzie z Wami.

Re: The Siege - ciekawostki

Arquitens-class command cruiser pojawił się pierwszy raz w TCW jako Jedi light cruiser, Imperium później zrobiło modernizację.

Siege

Dwie sytuacje z Baby Yodą nawiązują do postaci Baby Groota z drugiej części Strażników Galaktyki: plątanie się w kablach przypomina scenę z detonatorem (Yodę poucza Mando, Groota Rocket). Druga sytuacja, to wymioty po akrobacjach statkiem.

Natomiast kamera pokazująca lecący statek Gideona od spodu to oczywisty hołd dla początku ANH.

Siege 02x04

-Inflitracja przez najemników na pozór nie ważnej Imperialnej bazy, która okazuje się byc labolatorium do badań nad nowym typem żołnierzy, przypomina misję na Kejim, pierwszą misję w Jedi Outast
- Ucieczka kanionem Imperialnym transportowcem, jeden żołnierz co próbuje wejść, myśliwce TIE, przypomina ucieczkę Rebeliantów podczas Empire Day

The Jedi

Reddity gadają, że epizod z Ashoką będzie trwał prawie godzinę

- https://www.reddit.com/r/StarWarsLeaks/comments/jxtd4d/according_to_osn_who_correctly_leaked_the_siege/?ref=share&ref_source=embed

Nawet nie chcę sobie spoilerować, co tam będzie się działo

Re: The Jedi

"Siema siema, nazywam się Dave. Spotkaliśmy żeby omówić odcinki drugiego sezonu. Ty będziesz miał smoka na Tatooine, Ty żaby, Ty filler z Mandalorianami (oddaje Ci Bo-Katan z bólem serca), a Ty Nevarro. Ja biere Ahsokę. Dobra, wszyscy zgoda? Ok. Ty masz 40min, Ty 30min, Ty 35 min, a ja godzinę. Czemu godzinę? Pani Howard, tego sie nie da opowiedzieć szybciej. To jest Ahsoka madame. Ja musze tam wrzucić ptaszki od Ahsoki. Ezra będzie u niej siedział w domu, trzeba to wytlumaczyć. Ezra będzie opowiadał co robił z Thrawnem. Potem przyjdzie Rex,bo był na polowaniu. Jeszcze trzeba wprowadzić Sabine i Herę. Dużo tego po prostu i tyle. A fabułę rozpoczniemy dopiero w kolejnym odcinku."

Re: The Jedi

czy konkurs na post miesiąca jest aktualny, bo chciałem zgłosić kolegę

Re: The Jedi

-Nawet nie chcę sobie spoilerować, co tam będzie się działo
pierwsze siedem minut - coś tam mandalorian przybywa gdzieś tam oo jaki bombelek o patrzcie jaki bombelek EJ DAWAJ TEGO BOLBEKA A NIE DAM GO AAA rachu ciachu jakieś mendy z głowy
kolejne dziesięć minut - no elo mam tu takiego bombelka on nie dotyczy was a ja robie rzeczy jakieś i w ogóle to nie nie ściągnę maski dajcie mi spoczki wleje sobie w rure a moj statek to taki złom nic nie działa w nim tam robot jakiś jest nie nie sprzedam go
następny kwadrans - no ja tu jestem kombojem strzege porzadku to moje miasto ja tu jestem bossem prosze stad wyjsc a mandalorian na to a nie nie wyjde a wtedy ten szeryf boss na to ze dobra to jak nie wyjdziesz to zabij mi takiego tutaj typa taki gang jest on tu grasuje gang ośmiornic
nastepne dwadziescia minut - macki osmiornice dzien dobry my tu źle nie chcemy ale należy nam sie bo nie moze byc tak ze somsiad ma a my nei xD wiec kradniemy mandalroian prosze przestac a oni ze mamy male dzieci na utrzymaniu wiec mando daje im pieniążek zeby uciekli z planety
ostatnie siedem minut - dobra to ja chce tego dzedaja a ahsoka na to a ja nie jestem dzedaj juz bo sie obrazilam ale pomoge ci ale najpierw znajdz mi taka złotą kulę co to ją zostawiłam na planecie w innym sektorze to wtedy cos tam ogarniemy bo ja musze te zlote kule meic

Tak będzie.

Re: The Jedi

This is the way.

Re: The Jedi

Nie wiem co tam pijecie, ale musi być mocne
Obstawiam więc, że Mando wpadnie w pułapkę, będzie dużo bum, trach, tratatatarach, Gideon porwie małego Y, ale objawi się Aśka. Dojdzie do konfrontacji, w której albo uciuka Moffa, albo ten się wywinie. W każdej z tych wersji, porywają małego Y. W następnych odcinkach Mando, Aśka % Co., będą odbijać brzdąca.
Przy okazji dowiemy się od Aśki, o co c`mon z tymi klonami. Na Bo-Katan nie mam jeszcze koncepcji (intensywnie myśli)

Re: The Jedi

No i nie zapominajmy:
"Ostatnie 5 lat szukałam takiego gnojka Ezracza. W końcu go znalazłam, a ten sobie z Thrawnusiem popijają jakieś drinki na Rakatanie. Wk**wiona teraz chodzę."

Re: The Jedi

A nie mogłaby znaleźć truchła Ezry? Proszę, proszę, proszę... Nawet Thrawna jestem gotów za to poświecić.

Re: The Jedi

Eh, ja tu grubo monitoruję "Ciekawostki..." w poszukiwaniu ciekawostek z Mando, a zamiast tego jakieś śmieszkowe offtopy mnie atakują. xD
Aczkolwiek powyższe spekulacje uważam za trafne.

Czy to już kanon?

02x04

Nie będę pisał oczywistych, które można znaleźć na YouTube więc dodam tylko jeden, o którym nikt nigdzie nie wspomniał. (TrueNeeeerd..!)

- Podczas pościgu w kanionie jest jedno ujęcie na nogę Scout Trooper`a dodającego gazu, to samo ujęcie widzieliśmy już w Powrocie Jedi. Podczas pościgu na Endor Leia wznosi się w górę, by zmylić ściganego Scout Trooper`a, który jak tylko zauważa, że nikt mu nie siedzi na ogonie dodaje gazu.

The Moff

Wywiad, jakiego Giancarlo ostatnio udzielił, trochę teasując (?), albo wkręcając.
Przede wszystkim, aktor powiedział, że ma przeczucie, że pojawi się w kolejnym sezonie "Mando" więcej razy, niż w obecnym.
Czyżby miał na myśli, że do końca tego sezonu, już go nie zobaczymy ???
Puszcza przy tym oko, że jego powiązanie ze Snołkiem, czy nawet z - WIECIE KIM, może być bliskie spekulacjom fanów. O eksperymentach z Mocą mówi tajemniczo, że zagadką jest, skąd Gideon wie o wszystkim co się dzieje dookoła ? ...

A, na koniec rzuca "So there’s going to be a lot of battles and stormtroopers and all the dark troopers – everyone will get involved".

Poczytać : https://ew.com/tv/the-mandalorian-giancarlo-esposito-season-2/

Re: The Moff

To dział z ciekawostkami

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Czy ciekawostką jest pomnik IG-11 przed wejściem do szkoły w rozdziale 12? Bo chyba nikt o tym wybitnym dziele sztuki nie wspomniał.

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"

Wspomniał, wspomniał, tylko nie napisałem wprost o kogo chodzi (i może dlatego nikt się tym nie zainteresował)

Re: Ciekawostki o "The Mandalorian"


Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.