Forum

Disnej przyznaje się do rasizmu

Disnej ogłosił, że jego własna twórczość jest zła, rasistowska, źle traktuje inne kultury i zaczął zamieszczać ostrzeżenia między innymi przed "Zakochanym Kundlem" z informacją, że zamieścił w swoich kreskówkach szkodliwe stereotypy.



https://storiesmatter.thewaltdisneycompany.com


https://www.filmweb.pl/news/Disney+ostrzega+przed+rasizmem+w+swoich+klasycznych+filmach-139823?fbclid=IwAR3uCyd0a9cMIIWzToAXcsx20tUiiUOu2yCPAQbDBxdD8qUoFbqL7PrG1UA

Re: Disnej przyznaje się do rasizmu

Przed ArysKotkratami tez. I bardzo dobrze, ukazanie kotów jako tych złych w "Zakochanym kundlu" to był rasizm czystej wody.

Re: Disnej przyznaje się do rasizmu

No.
To teraz czekam, aż napiszą, że stereotyp Polaka to nie wąsy, januszowa reklamówka, i białe skarpetki w laczkach latem
... i co z tego, że nie rasizm. Stereotypy nie mniej groźne. Jak wszyscy, to wszyscy

Re: Disnej przyznaje się do rasizmu

A wiesz, że śmiejąc się z ludzi w białych skarpetkach i klapkach obrazasz Black American, ty rasisto

Re: Disnej przyznaje się do rasizmu

A gdzież tam śmieję !. Jestem FANEM białych skarpetek i laczków, ot co

mają rację

bo przecież tak robiono te filmy, problem w tym że dzieciaki, której je oglądały... jeszcze chyba nie umiały tego wychwycić. Plus własna wrażliwość na takie rzeczy...

Cóż, firmy wszelakie nie traktują swoich produktów w ten sposób ponieważ naprawdę dbają o ład społeczny, tylko chronią się przed ew. pozwami, czy złym wizerunkiem, który może przynosić wymierne straty finansowe.

I tyle. Lepszym wątkiem są tzw. księżniczki Disneya. Polecam `Cinderella Ate My Daughter` i badania do tego Sary Coyne.
A na drugą nóżkę mamy Disneya i jego feminizm w SW. I świat się kręci

Re: mają rację

-jeszcze chyba nie umiały tego wychwycić.

Bo tu nie ma czego wychwytywać. Trzeba dużo złej woli i zacietrzewienia, by tak to odbierać.

niekoniecznie

jeśli połączy się to z zachowaniami, które miały miejsce w Ameryce, przedstawianiem nacji nawet w satyrze - tak to wyglądało.

To jest zachowanie tego typu, że powiem `twoja stara to...`, po czym, będąc np. komikiem, dodam że to żart.
Tutaj robiono takie rzeczy, ale zasłaniano się, że jest to bajka, dodatkowo o określonych wzorcach, które sobie ustalił Disney.

Re: niekoniecznie

Trzeba dużo złej woli i zacietrzewienia, aby tak to odebrać [2]

Hycle

Matko jak mnie wkurza jak przedstawiani są hycle, schroniska dla psów i ich pracownicy. I to nie 20 lat temu, ale do dzisiaj.

Parę dni temu w ramach odmóżdzenia oglądaliśmy jakiś film 5/10 na Netflixie - O psie, który wrócił do domu. Te 5/10 tylko dlatego, że bohater-pies bardzo przypominał mojego Elvisa, robił te same gesty i no nie mogłem się choć trochę nie wzruszyć. Ale do rzeczy, jest tam postać gościa, który łapie bezdomne psy i jest takim stereotypowym gnojem. Nie myśli w ogóle o tych zwierzętach, tylko po prostu chce je złapać i najlepiej zabić. W samym schronisku też oczywiście zero opieki. Już nie mówię nawet jak pokazywano schroniska dla zwierząt w filmach czy bajkach sprzed wielu lat.

A tak to nie wygląda, przynajmniej w większości cywilizowanych schronisk. Przed wzięciem Elvisa, byliśmy w Chorzowskim schronisku chyba z 15 razy, wychodziliśmy na spacery z psami razem z wolontariuszami, rozmawialiśmy z pracownikami i jedyne co tam widzę to 100% dobro. To, że czasem są opryskliwi względem ludzi to normalne, bo są już wyczuleni na gnojków, którzy biorą za darmo sobie szczeniaka i za tydzień oddają, bo jednak im nie spasował. A pies ma zszarganą psychikę na lata. Ale w rzeczywistości dbają o każdego psa, starają się robić im kąpiele, wychodzić na tyle ile to możliwe na spacery, prostować ich problemy behawiorystyczne. Czasem nie ma opcji, żeby to wyprostować tak do poziomu spokojnego charta, który nigdy nie zaznał niczego złego. Mimo naszej pracy i pomocy behawiorystki, nasz Elvis wciąż kładzie się ze strachu przed każdym psem, przy dobrych ziomeczkach-kolegach wystarczy mu sekunda i wstaje się bawić, ale przy dobermanach czy terrierach potrafi leżeć tak 2 minuty i tylko się modlę, żeby właściciel nie podchodził zbyt nachalnie.

Re: Hycle

Masz rację jeżeli mówisz o krajach tzw. cywilizacji zachodniej. Bo jak działali hycle np. na Ukrainie przez MS, to zupełnie inna bajka.

A tego, jak się traktuje bezpańskie pieski w krajach azjatyckich czy arabskich (gdzie ogólnie pies jest istotą nieczystą), to nie chcesz wiedzieć.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.