TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Seriale

House of the Dragon

Melethron 2021-05-05 21:10:48

Melethron

avek

Rejestracja: 2009-02-16

Ostatnia wizyta: 2022-10-05

Skąd: Court of Gods

Od jakiegoś czasu HBO pracuje nad serialem zatytułowanym "House of the Dragon", który stanowi swoisty prequel do "Gry o tron". Historia produkcji skupi się na rodzie Targaryenów, a konkretnie na ich wojnie domowej znanej jako Taniec Smoków. Serial powstaje w oparciu o kronikę rodu opisaną w książce "Ogień i krew", która stanowi pierwszą część dylogii opisującej obecność i panowanie Targaryenów w Westeros.

W przeciwieństwie do "Gry o tron", ten serial cały materiał źródłowy ma kompletny i bez żadnych luk, a więc jest duża szansa, że treść będzie w miarę wierna oryginałowi, a zakończenie nie zostanie zepsute. Dodatkowym plusem przemawiającym na korzyść produkcji jest brak DD-ków, których chyba wszyscy obwiniają (i słusznie) za kiepskie ostatnie sezony GoT. Idąc dalej, Miguel Sapochnik jest jednym z showrunnerów, a więc możemy spodziewać się epickich bitew, gdyż to dzięki niemu mamy między innymi serialową Bitwę Bękartów.

Pierwszy sezon ma zamówione 10 odcinków, a jego premiera odbędzie się w 2022 roku.

To tyle tak w ramach wstępu. Do założenia tego tematu nakłoniło mnie dzisiejsze opublikowanie oficjalnych zdjęć bohaterów serialu:

https://variety.com/2021/tv/news/game-of-thrones-prequel-house-of-the-dragon-hbo-first-look-photos-1234966978/

Możemy na nich zobaczyć: księżniczkę Rhaenyrę Targaryen, księcia Daemona Targaryena, Corlysa Velaryona zwanego Wężem Morskim, Alicent Hightower oraz Otto Hightowera.

Postacie według mnie wyglądają bardzo dobrze, a ja na serial zdecydowanie czekam. Mam co do tej produkcji wysokie oczekiwania i mam nadzieję, że nie zostaną one zawiedzione. Serial nie jest co prawda "Wichrami zimy", ale wszystko co pochodzi z Westeros przyjmuję z wdzięcznością i hype`em!

LINK
  • Ród Smoka

    Elendil 2021-05-12 21:32:59

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Mam chyba takie odczucia, jak większość fanów - 7. i 8. sezon tak strasznie obrzydziły mi "Grę o tron", że teraz do wszystkiego z tego uniwersum podchodzę z dystansem (nie dotyczy to książek, bo na te czekam jak jasna cholera, chociaż pewnie nie doczekam). Ehh, jak sobie człowiek przypomni czasy 3/4 sezonu... To było apogeum zajebistości tej produkcji, wszystko wtedy było idealne, DD-ków to się kochało . A później... szkoda gadać.

    No, ale faktycznie wszystko wskazuje na to, że nie powinniśmy się jakoś bardzo obawiać. Wspomnianych dwóch panów już nie ma, a materiał jest gotowy. Z tym, że nie jest to jednak tak dokładny materiał, jakim były rozbudowane powieści w ramach Pieśni Lodu i Ognia. Tu mamy dużo bardziej ogólnie opisaną historię, brak jest szczegółowo opisanych scen, dialogów itd. Ale staram się zachować optymizm

    Oby tylko muzyka była na poziomie, intro tak godne jak w GoT, i oby dostarczono nam masę pięknych zamków i lokacji, a będę zadowolony. Bardziej ucieszę się już tylko z "Wichrów Zimy"

    LINK
    • Re: Ród Smoka

      Melethron 2021-05-13 00:02:15

      Melethron

      avek

      Rejestracja: 2009-02-16

      Ostatnia wizyta: 2022-10-05

      Skąd: Court of Gods

      Niby mamy materiał gotowy i wszystko powinno się udać, ale ostatnio jak opublikowali pierwsze zdjęcia bohaterów to przypomniała mi się jedna kwestia: Corlys Velaryon w książce jest z tego co kojarzę postacią białą. Ród Velaryonów, o ile dobrze pamiętał, zmieszał się z Targaryenami, przez co ci żyjący w czasach GoT również są biali. I teraz: z zaprezentowanego zdjęcia promocyjnego wynika, iż Wąż Morski będzie odgrywany przez ciemnoskórego aktora i to generalnie trochę komplikuje sprawy w moich oczach

      LINK
    • Re: Ród Smoka

      Lord Sidious 2021-05-13 22:29:28

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Wrocław

      mi tak naprawdę nie leży sama końcówka 8 sezonu, z dość topornym rozwiązaniem. Jakby 8 sezon skończył się na bitwie o Winterfell byłoby świetnie. Natomiast łykam wszystko, co Martin wydaje o Westeros, więc czekam na serial. "Ród Smoka" to u mnie numer dwa w serialach. Pierwszy pozostaje "Picard".

      LINK
      • Re: Ród Smoka

        Melethron 2021-05-13 22:40:34

        Melethron

        avek

        Rejestracja: 2009-02-16

        Ostatnia wizyta: 2022-10-05

        Skąd: Court of Gods

        8 sezon nie musiałby się skończyć na bitwie o Winterfell. Wystarczyłoby żeby DDki odeszli i przekazali pałeczkę komuś innemu skoro i tak byli na tyle zapracowani, że musieli kończyć swoją karierę przy GoT. Martin mówił w jednym z wywiadów, że dla niego GoT na spokojnie mógł trwać jeszcze przez kolejne 5 sezonów i historia na luzie byłaby opowiedziana... No ale niestety się pospieszyli i wyszło jak wyszło.

        Co do twórczości Martina to wolałbym żeby on się skoncentrował na dokończeniu Pieśni Lodu i Ognia, opowieści o Jaju i kronice Targaryenów, a nie produkcji serialu. Obawiam się, że George zagubił się we własnym świecie i nie jest w stanie dokończyć pisania tych książek albo stwierdził, że napisze wszystko i udzieli pozwolenia na ich publikację dopiero po swojej śmierci...

        LINK
  • Teaser

    Hego Damask 2021-10-05 11:34:58

    Hego Damask

    avek

    Rejestracja: 2005-05-28

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Wrocław

    Pokazał się teaser

    https://www.youtube.com/watch?v=fNwwt25mheo

    LINK
    • Re: Teaser

      Elendil 2021-10-05 13:22:37

      Elendil

      avek

      Rejestracja: 2008-04-26

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

      Żelazny tron wygląda genialnie, zupełnie inaczej niż w GoT. Bardziej jak w książkach i różnych fan-artach.

      Teraz pytanie. Czy to jest jakaś kwestia in-universe, która zostanie nam wyjaśniona fabularnie, czy też out-of-universe - twórcy wymyślili sobie projekt nowego tronu, a fabularnie będziemy udawać, że nic się nie stało?

      LINK
    • Re: Teaser

      Melethron 2021-10-05 14:09:52

      Melethron

      avek

      Rejestracja: 2009-02-16

      Ostatnia wizyta: 2022-10-05

      Skąd: Court of Gods

      Ależ pozytywne zaskoczenie o poranku! Teaser wygląda spoko, gęsia skórka była, tylko kwestia zmiany wyglądu tego tronu jest niepokojąca. Oczywiście teraz wygląda lepiej niż w GoT tylko jak oni to wytłumaczą i czy w ogóle

      LINK
    • Re: Teaser

      cwany-lis 2021-10-05 18:59:05

      cwany-lis

      avek

      Rejestracja: 2003-07-31

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Sopot

      Ładne, ale jestem ciekaw budżetu - Taniec Smoków był pełen epickich bitew i smoków w cgi a zwiastun prezentuje rozmach rodem z teatru telewizji. Ale TRON jest taki, jaki powinien być.

      Historię tego konfliktu znam już z książki "Ogień i Krew", ale jest tak dobra, że z przyjemnością obejrzę jej ekranizację i być może wyprę z pamięci finał Gry o Tron.

      LINK
  • It`s a wrap!

    Melethron 2022-02-18 10:53:35

    Melethron

    avek

    Rejestracja: 2009-02-16

    Ostatnia wizyta: 2022-10-05

    Skąd: Court of Gods

    Wczoraj na swoim blogu Martin poinformował, że zakończono zdjęcia do pierwszego sezonu. Oczywiście wszystkie nieukończone jeszcze 10 epizodów widział i mu się podobają i nie może się doczekać premiery, która jeszcze nie jest ustanowiona, ale jest w tym roku.

    https://www.gamesradar.com/house-of-the-dragon-wraps-filming-and-george-rr-martin-is-loving-it/

    LINK
  • Data premiery

    Hego Damask 2022-03-30 22:55:41

    Hego Damask

    avek

    Rejestracja: 2005-05-28

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Wrocław

    Serial do obejrzenia będzie od 21 sierpnia tego roku

    https://www.gry-online.pl/newsroom/serial-house-of-dragon-z-data-premiery/zf21903

    LINK
  • teaser

    bartoszcze 2022-05-05 20:27:55

    bartoszcze

    avek

    Rejestracja: 2015-12-19

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Jeden z Wszechświatów

    Wypuścili dziś. Niech się jara, kto chętny
    https://www.youtube.com/watch?v=Wg86eQkdudI

    LINK
  • Re: House of the Dragon

    thx1138 2022-07-15 21:36:02

    thx1138

    avek

    Rejestracja: 2010-02-28

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd:

    https://www.dailywire.com/news/house-of-the-dragon-showrunners-didnt-want-another-bunch-of-white-people-for-the-cast
    A komu się to nie spodoba, to wiadomo kim jest.

    LINK
  • Nowy zwiastun

    cwany-lis 2022-07-20 20:26:36

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Sopot

    https://youtu.be/DotnJ7tTA34

    Widać budżet, kilka kadrów to ładne cgi, fajne są zwłaszcza te tłumy podczas turnieju i smoki, poza tym jest ciemno, mrocznie, odniosłem wrażenie, że nałożono jakiś ziarnisty filtr a większość serialu rozgrywa się o zmroku albo dym i pył z bitew zasłania słońce.

    Może nie czuję dużej ekscytacji, ale jestem dobrej myśli.

    LINK
    • Re: Nowy zwiastun

      Lord Sidious 2022-07-20 22:00:03

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Wrocław

      ja tam nawet czekam. Nawet wczoraj patrzyłem w jakich lokacjach to kręcili, będzie parę kolejnych miejsc do odwiedzenia pewnie.
      Ale ja pewnie poczekam aż to sobie wydadzą na BD, tak jak z GOT robiłem.

      LINK
    • Re: Nowy zwiastun

      Vos 2022-07-21 11:23:13

      Vos

      avek

      Rejestracja: 2007-05-07

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Warszawa

      Czekam bardziej, niż na nowego LOTR-a.

      Wygląda w porządku, dobry zestaw aktorów (przede wszystkim Matt Smith i Olivia Cooke), wizualnie świat wydaje się spójny z tym, jak go przedstawili D&D. Może będę miał inspirację, by skończyć A Song of Ice and Fire, bo ostatnią książkę męczę od 3 miesięcy.

      LINK
  • Re: House of the Dragon

    thx1138 2022-07-24 12:25:03

    thx1138

    avek

    Rejestracja: 2010-02-28

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd:

    Można spodziewać się eskapizmu w czystej postaci
    https://www.hollywoodreporter.com/tv/tv-features/inside-house-of-the-dragon-trailer-cast-1235182776/

    LINK
  • Finałowy trailer

    Hego Damask 2022-08-18 19:54:35

    Hego Damask

    avek

    Rejestracja: 2005-05-28

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Wrocław

    wygląda tak

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=blHoET7H0TY&feature=emb_logo

    LINK
  • Dobre recenzje

    Sifo-Dyass 2022-08-20 16:10:37

    Sifo-Dyass

    avek

    Rejestracja: 2015-09-29

    Ostatnia wizyta: 2022-10-02

    Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

    Jest szansa na dobry serial, ci co dostali pierwsze 6 odc przedpremierowo wystawiają pozytywne opinie

    LINK
    • Re: Dobre recenzje

      Lubsok 2022-08-20 18:38:06

      Lubsok

      avek

      Rejestracja: 2012-03-10

      Ostatnia wizyta: 2022-10-05

      Skąd: Białystok

      A kiedykolwiek takie przedpremierowe recki seriali, gdzie pokazują im kilka odcinków były negatywne?

      No właśnie, te opinie są.warte tyle co gów**.

      LINK
      • Re: Dobre recenzje

        cwany-lis 2022-08-20 20:50:39

        cwany-lis

        avek

        Rejestracja: 2003-07-31

        Ostatnia wizyta: 2022-10-07

        Skąd: Sopot

        No Koło Czasu i Wiedźmin miały takie typu "no ok, ale głowy nie urywa".

        W przypadku Rodu Smoka wystarczy, że będą trzymać się opisanej już historii, Martin dopieści detale i dialogi i cacy.

        Jestem ciekaw, czy kilku postaci celowo nie uczynią większymi draniami nic byli. Cała moc tej historii to dramatyczny konflikt, gdzie obie strony mają swoje racje, postacie kierujące się szlachetnymi pobudkami i wiarygodnymi motywacjami. Już jak czytałem Ogień i Krew, oraz album Świat Lodu i Ognia to byłem pod olbrzymim wrażeniem emocjonalnym, jaki wywołała we mnie opowiadana historia.

        LINK
      • Re: Dobre recenzje

        darth sheldon hiszpański inkwi 2022-08-20 21:18:39

        darth sheldon hiszpański inkwi

        avek

        Rejestracja: 2014-08-04

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Topola Wielka

        A są i negatywne. Na RT ma około 80% pozytywnych recenzji. Geniusza więc nie trzeba by wiedzieć jak to się wylicza.

        LINK
    • Re: Dobre recenzje

      darth sheldon hiszpański inkwi 2022-08-20 21:21:31

      darth sheldon hiszpański inkwi

      avek

      Rejestracja: 2014-08-04

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Topola Wielka

      Zabawne, że początkowo w ogóle nie czekałem na ten serial (ogólną fabułę znam ze Światu Ognia i Lodu), dużo bardziej wolałem zobaczyć coś o starożytnej (i to takiej wiele pokoleń przed Upadkiem) Valyrii, albo jeszcze dalej i coś koło Ashai i Yi-ti. Ale muszę przyznać, że im bliżej premiery tym się coraz bardziej jaram na ten serial.

      LINK
  • Pierwszy odcinek

    cwany-lis 2022-08-22 20:27:43

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Sopot

    Mocne 9+/10

    Ma świetne tempo, bardzo dobrze przedstawia zalążek konfliktu i strony, które wezmą w nim udział. Nie licząc jednego nawiązania do serialu Gra o Tron to bardzo wiernie adaptuje całą historię.

    Casting świetny, jest budżet i rozmach - turniej, stolica, liczba złotych płaszczy, w ogóle statystów - są tu zainwestowane pieniądze, to widać.

    Jedyne czego mi brakuje to bardziej wyróżniającej się muzyki - istna kopia utworów z poprzednich kompozycji franczyzy. I brak dobrego intra, czegoś na miarę poprzednika. Ale to detale, bardzo jestem pod wrażeniem, jeżeli udźwigną historię taką, jaka była to będzie to złoto i serial dekady.

    LINK
  • Jest dobrze

    Vos 2022-08-22 23:35:44

    Vos

    avek

    Rejestracja: 2007-05-07

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Warszawa

    Nie zawiódł. Przeciwnie, bierze najlepsze co miały do zaoferowania książki i pierwsze sezony GoT, czyli intrygi polityczne i dworskie knowania, które zawsze były mocną stroną Martina.

    Wrażenie robi casting, póki co ustawiono pionki na szachownicy, każda postać świetnie obsadzona, czuć pewien vibe znanych z poprzedniej historii bohaterów (np. Otto to póki co taki proto-Tywin), ale mimo to nie prezentują się wtórnie.

    Smoki, stolica, scenografia - też bez zarzutu. Czekam na więcej.


    LINK
  • Na razie OK

    lukaszzz 2022-08-23 08:10:51

    lukaszzz

    avek

    Rejestracja: 2003-06-26

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd:

    Solidne, choć szału nie robi. Nie znam materiału źródłowego, tylko ogólblny zarys wydarzeń, ale po pierwszym odcinku zakładam że w porównaniu z GoT prequel będzie dużo prostszą historią, nastawioną typowo na wojnę między odłamami Targeryanów. Trochę brakuje mi tej aury tajemniczości z początku Gry - czegoś na miarę Muru, zombiaków.

    LINK
  • Ród Smoka 1x01

    Elendil 2022-08-23 13:55:33

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Bardzo fajny pierwszy odcinek, niczym stara, dobra Gra o tron. Ciekawi bohaterowie, pierwsze intrygi, piękne widoczki, dobre dialogi. Nie było jakiegoś mocnego uderzenia, ale to po prostu porządny prolog w klimatach oryginalnego serialu, który ma nam nakreślić, o co chodzi i kto jest kim. To się udało.

    W ogóle ten odcinek tylko wzmógł moje wk***ienie na ostatnie dwa sezony Gry o tron Bo jak patrzę, ile ludzi się tu teraz pojawiło - np. w czasie wyboru następcy Jaehaerysa, a także na turnieju rycerskim - to nie mogę się nadziwić, dlaczego w 7. i 8. sezonie Gry o tron też nie dało się zatrudnić statystów robiących za tło dla głównych bohaterów.

    No serio, wybór Brana na króla, dokonany w gronie raptem kilku osób, wyglądał kuriozalnie. Podobnie cała wojna Cersei z Daenerys to była wojna o Westeros pozbawione mieszkańców. Tak jakby lordowie i rycerze wyparowali z kontynentu, albo pozamykali się na głucho w swoich zamkach i mieli w nosie, że ktoś tam gdzieś walczy, a potem że wybiera im władcę.

    Zatem tutaj dostałem podstawową rzecz, której brakowało mi w finałowych odcinkach GoT - tłumy pomniejszych lordów, dziesiątki herbów na tarczach. Po prostu zapełniony ludźmi, żyjący świat. Jak bardzo chciałbym zobaczyć w GoT taką scenę, w której Cersei z Żelaznego Tronu przemawia do wiernych jej lordów, albo taką zapełnioną, ogromną arenę, na której całe królestwo bierze udział w wyborze króla. Ehhhh.....

    LINK
  • .

    Karaś 2022-08-23 23:07:08

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: София

    Nie lubię fantasy, nie wiem czemu to zawsze rozgrywa się w jakimś pseudośredniowieczu, nie oglądałem gry o tron, nie wiem kto jest kim. Z tej perspektywy odcinek w skrócie wyglądał jakby zbuntowany wiedzmiń był bratem wiedzmina będącego mężem królowej Jadwigi i oszukiwał na walce rycerskiej bo chce tronu ale nikt nie wie że chce tronu i w tej bajce były smoki. Obejrzę całość.

    LINK
  • 1x01 fajniutki

    Shedao Shai 2022-08-24 08:24:32

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    jak w temacie.

    Ogrom mojego rozczarowania, gdy skasowano serial o ciekawych czasach (powstanie White Walkerów) na rzecz nieciekawych czasów (panowanie Targaryenów i jakieś gierki o tron (hehehe)) był niezmierzony. No nie obchodzi mnie co się działo 100, 200 lat przed GoT; obchodzi mnie co najwyżej upadek Valyrii, albo prehistoria. Albo przyszłość (hype na sequel o Jonie Snowie? Hype!).

    Toteż serial startował u mnie z dość ciężkiego miejsca, choć z drugiej strony dobrze mu życzę, bo po Kole Czasu mam sporą czkawkę jeśli chodzi o seriale fantasy, a nadchodzący LotR raczej wielkim dziełem też nie będzie. W HotD nadzieja, zatem. I pierwszy odcinek tę nadzieję podtrzymał: jest ciekawie, postacie są wyraziste, dobre tempo, widać pieniądz, widać talent. Będę z zaciekawieniem oglądał.

    LINK
  • Drugi odcinek

    cwany-lis 2022-08-29 20:40:25

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Sopot

    Jestem zawiedziony czołówką - ten sam motyw muzyczny!? Bez żartów proszę, słyszę go od ponad dekady, dlaczego Targaryenowie nie mają swojego marszu Imperialnego!? A wizualia tzn. rzeka krwi otwierająca jakieś mechanizmy i szkatułki - normalnie intro gry na psone. Marna podróbka.

    Na szczęście to tylko intro, pies je gonił. Drugi odcinek zwalnia z akcją, kładzie kolejne podwaliny pod rodzący się konflikt i nadaje mu złożoności. Znakomicie tworzą, póki co napięcie, ciągle jednak obawiam się, że nie udźwigną tego dramatu, ale póki co jest świetnie.

    Podoba mi się też nadanie głębi postacią drugoplanowym, które z kolei ukazują te na pierwszym planie z zupełnie innej, ludzkiej strony.

    I podoba mi się bardzo ten ziarnisty filtr nałożony ... Na wszystko, tu nawet zielony ogród sprawia wrażenie przepalonego żarem smoka hihi.

    LINK
    • Re: Drugi odcinek

      Princess Fantaghiro 2022-08-29 21:56:37

      Princess Fantaghiro

      avek

      Rejestracja: 2016-05-24

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Posępny Czerep

      cwany-lis napisał:
      Jestem zawiedziony czołówką - ten sam motyw muzyczny!? Bez żartów proszę, słyszę go od ponad dekady, dlaczego Targaryenowie nie mają swojego marszu Imperialnego!?
      -----------------------

      Bo tu biega o to żeby Twoja podświadomość dostała pstryczka: Ooo słyszę motyw z GOT, znaczy znów jestem TU, to jest to samo co GOT, tak samo DOBRE jak GOT! Tani numer ale raczej działa 😉

      Odcinek nr. 2 :

      Gwoli ścisłości...
      Nie czytałam "Ogień i Krew", a dawno temu poznane fragmenty Świata Ognia i Lodu wywietrzały mi z głowy na tyle; że w mózgu ostały mi się jedynie przepiękne grafiki w liczbie sztuk kilka. I wiem, że to grzech&moja wina! 😅

      początek spoilera Ktoś mi wytłumaczy jak Milce na rowie dlaczego przyszła Władczyni Żelaznego Tronu wciąż rozlewa winko do szklanek?? Ale tak na poważnie? Bo wydaje mi się to dość dziwaczne po ostatnim namaszczeniu na Następczynię...co te Targareyny takie biedniutkie że ich nie stać na służkę? 🤣🤣 Tłumaczenie Rhaenys brzmi kulawo i jakoś mnie nie przekonało...No wiesz księżniczko... Wszyscy tak naprawdę mają Cię gdzieś; nie liczysz się, a szopka ceremonijna była dla picu. Lol.

      W pilocie Smith miał sporo fajnej złolskiej charyzmy; tutaj niestety w scenie przemowy na moście poległ w starciu zupełnie; zmiażdżony urokiem Rhysa Ifansa jak ciasto naleśnikowe pod wałkiem. Namiestnik będący w trybie: Idź mnie z tom prostom-tutką i skończ odstawiać jasełka młody! ❤ Absolutny Mistrz Odcinka.

      Kwiczałam jak Daemon rzucił księżniczce bezcenne Smocze jajo jakby to była najzwyklejsza piłka do siatki w czasie wuefu...🙃

      Niby nigdy żadnego ożenku Lannisterów z Targarenami nie było ale może się jakiś Smok jednak kiedyś na którąś Lwicę zapatrzył? 🤪 Tyrion nie ma aby bocznych genów po smokach? Ta specyficzna skłonność do ożenku z paniami obyczajów lżejszych być może nie wzięła się z powietrza? 🤭

      Żal mi się zrobiło Rhaenyry gdy dowiedziała się że ojciec chce poślubić najlepszą psiapsi... Musiała czuć bardzo mocny kwas i nie ma się co dziwić, bo to straszliwie creepy. Tym bardziej że i ojciec i Alicent zdawali się otworzyć przed nią serce, a tu taka niespodzianka z ich (no bardziej rodziciela,) strony...

      No i to jak zfochowany Corlys w sekundę po tym jak Viserys pogrzebał jego marzenia o własnym rodzie w koronie pobiegł knuć z Blondynem Marnotrwanym... - tak bardzo do przewidzenia że aż śmiechłam.
      koniec spoilera

      Diabelnie mi się podobał odcinek, już drugi z rzędu. Choć mam ambiwalentne odczucia względem tempa akcji...Teraz liczę już na mocne pitolnięcie w trzecim epizodzie. Powolne tempo serialu nie przeszkadzało by mi wcale, gdyby nie to że odcinków nie będzie niestety trzydzieści. 🥺

      Wincyj Panie, wincyj tego Dobra dej!

      LINK
    • Re: Drugi odcinek

      Sifo-Dyass 2022-08-30 09:40:28

      Sifo-Dyass

      avek

      Rejestracja: 2015-09-29

      Ostatnia wizyta: 2022-10-02

      Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

      Wszystkim znana melodia pasuje, to melodia tego świata, jest jego częścią i z nim się kojarzy. Gorzej wizualnie, czasami nawet nie wiem na co patrzeć. Mogli to lepiej zrobić.

      LINK
    • Re: Drugi odcinek

      Sifo-Dyass 2022-08-30 09:48:03

      Sifo-Dyass

      avek

      Rejestracja: 2015-09-29

      Ostatnia wizyta: 2022-10-02

      Skąd: Tam gdzie wszystko się zaczęło...

      Co raz lepiej to wygląda, drugi sezon potwierdzony.
      Jest ten klimat co kiedyś, HBO zrobiło dobrą robotę.
      A tych z Netflixa czy Amazona pewnie szlak trafi jak zobaczą na koniec roku porównanie np Wiedźmina, Pierścieni Władzy i House of Dragon pod względem cyferek.

      LINK
  • 1x02 też fajniutki

    Shedao Shai 2022-08-30 08:43:00

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    Trochę brakuje mi tu Wielkiej Stawki (jak White Walkerzy w GOT), bo kłótnie o tron niezbyt mnie grzeją, ale to dopiero dwa odcinki - może coś dojdzie. Ogląda się fajnie, postacie są ciekawe, tylko spoilerów dość ciężko unikać...

    LINK
  • W tej bajce

    Finster Vater 2022-08-30 14:31:56

    Finster Vater

    avek

    Rejestracja: 2016-04-18

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Kazamaty Alkazaru

    są smoki, i to bardzo fajne smoki, bardzo dobrze "zmajstrowane", smok z Wiedźmaka (nawet nie ten nasz, lateksowy, ale nawet ten z Netliksza) to może tym pazury czyścić.

    Poza tym jest ten sam fajny świat znany z GoT-ki (ale że też podkreślają "to jest 170 lat przed Danką"!!!), intryga, fajnie zarysowane postacie i logiczna akcja, już na początku można kogoś lubić lub znielubić, Danka beta testowa bardzo fajna. Nie wiem jak się to ma do książki (obiecałem sobie że nie dam grosza panu G-R-R zanim nie skończy GoT-ki) więc tutaj nie mam problemu, i może tak się powinno oglądać seriale S-F, bez oglądania się na materiał źródłowy?

    Poza tym to jednak HBO, scenografia, stroje na wysokim poziomie, co nie zaskakuje, CGI też daje radę, ogólnie przyjemnie się to ogląda.

    LINK
  • hmm

    Karaś 2022-08-30 19:39:10

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: София

    Wydaje mi się, że to frajda bardziej dla fanów uniwersum. Po drugim odcinku dla mnie to nadal totalnie typowa fantastyka, rycerzyki, zamki, smoki i walka o władzę, mam wrażenie że nieznajomość lore sprawia, że sporo mnie omija xD

    LINK
  • O boziu, Daemon i Rhaenyra, ja nie mogę z nimi!!!

    Princess Fantaghiro 2022-08-31 20:10:47

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    Mają takie sexual tension że nie można tego wytrzymać, oni mnie chyba zniszczą. 🤣
    Ale who cares...
    WSZYSTKIE RĘCE NA POKŁAD TEGO SHIPU!!!
    ❤❤❤

    początek spoilera
    That power over me:
    https://youtu.be/t1JpSHjY-LQ

    Frozen:
    https://youtu.be/AYsV5MOdtf4

    Dance of the Dragons
    https://youtu.be/QklGLbypc2M

    Oto moja najnowsza zdobycz, co serducho skradła. Od ich tete a tete na moście mną po prostu wstrząsło. Gdy bratanica stwierdziła że albo odda jajo, albo będzie ją musiał zabić tu i teraz; a wtedy wujcio zmył się jak niepyszny, kapitulując przed dziewczyną - to po pierwsze primo, myślałam że ZDECHNĘ, a po drugie wyrzuciłam piąchę w górę z takim głośnym YAAAASSSS!!! Dotarło do mnie że czas na kolejną ship-obsesję, hihi. Jaaak ja to lubię Naszyjnik od Daemona dla Rhaenyry jako podarunek (I jest on w intro!), ze słowami że wygląda w nim pięknie, moment na turnieju, most. Kurczę to jest to, MAGIA!!! Jestem zakochana i już od nich pijana...I od sióstr shipperek które z taką wiarą przemawiają tu i ówdzie, iż potrafią tak okrutnie i bez szans nakręcić człowiekinię że przepadła I will go down with this ship!
    Milly grająca Rhaenyrę jest cudna, Matt niby nie jakiś super przystojniak, ale ma to tajemnicze `coś`. Oboje mają tak fantastyczną chemię na ekranie, że moje serducho robi fikołki za każdym razem jak ich together widzę & słyszę aż mózg uciska jak jakaś obręcz, takie emocje. Hihi. Powiedziałam to, powiedziałam!
    koniec spoilera

    Będę im kibicować choć wiadomo, kontrowersja jest i to bardzo gruba. 🤪🙃😇
    Z drugiej strony wiemy że jak to ze Smokami u Martina bywa, lubią parzyć się ze sobą, jes nadzieja

    LINK
  • Odcinek trzeci

    cwany-lis 2022-09-05 19:30:22

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Sopot

    Po tym odcinku wierzę, że spokojnie mogą zrealizować sezon drugi ... i trzeci! Pacing odleciał ze smokami, mamy za to powolne budowanie napięcia i ludzkich dramatów z jakimi tu borykają się poszczególni bohaterowie. Cały czas są to pełnowymiarowe istoty ludzkie, bez żadnego przerysowania w jedną stronę.

    Ze dwa momenty mocno kłują cgi - wjazd do Królewskiej Przystani po polowaniu i lot na smoku - oj, co tu się odkrabowało.

    Wojna z Krabim królem - lore leggit! Tak było, byłem tam! Trochę szkoda, że to kolejna bitwa "na pałę" bez żadnej formacji. Z drugiej strony taka była dynamika tego starcia. Mam wrażenie, że te peruki na czarnoskórych Targaryenach ledwo się trzymają ...

    Jest bardzo ok, ale fabularnie zapowiada się mocne dozowanie dramaturgii.

    LINK
  • Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

    Princess Fantaghiro 2022-09-06 17:26:37

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    DxR...Oni mi dają życie.

    Zwiastun odcinka 4: King of the Narrow Sea.

    https://youtu.be/14961VoZ-qQ

    A tu mniejszy, sympatyczny wycinek...:
    https://youtu.be/QQxfqIP99ZI

    Powiem tylko jedno.
    JA TEGO PSYCHICZNIE NIE WYCZYMIĘĘĘ!!!!!! ❤🔥❤
    JA ZWARIUJĘ CHYBA. TO NIE NA MOJE NERWY JEST.
    Chcę poniedziałek NA JUŻ!!

    LINK
    • Re: Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

      Evening Star 2022-09-06 17:39:26

      Evening Star

      avek

      Rejestracja: 2016-07-13

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Bydgoszcz

      A co? Czy w tym związku też mężczyzna dusi kobietę? To może obejrzę.

      LINK
      • Re: Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

        Princess Fantaghiro 2022-09-06 17:51:45

        Princess Fantaghiro

        avek

        Rejestracja: 2016-05-24

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Posępny Czerep

        Miło że akurat Ty pytasz. Nie.
        Daenyra ma bardziej #Reylovibe właśnie. 🙃
        Daemon patrzy rozpier..wszystko i wszystkich, POZA swoją Rhae i ma do niej totalną słabość.
        Co jest niewymownie słodkie. 🤗

        LINK
        • Re: Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

          Evening Star 2022-09-06 17:59:06

          Evening Star

          avek

          Rejestracja: 2016-07-13

          Ostatnia wizyta: 2022-10-06

          Skąd: Bydgoszcz

          No, może, ale po co mi kolejny quasi reylo ship, który na pewno skończy się tragicznie. To wolę zostać przy sylki i się chwilę połudzić, że nie zespują.

          LINK
          • Re: Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

            Princess Fantaghiro 2022-09-06 21:09:10

            Princess Fantaghiro

            avek

            Rejestracja: 2016-05-24

            Ostatnia wizyta: 2022-10-06

            Skąd: Posępny Czerep

            E tam...Po co zaraz się nastawiać tak pesymistycznie.
            Lokiego i Sylwię tyż lubiem i kibicuję!

            Z tego co wiem, (nie czytałam Ognia I Krwi na którym prequel stoi, ale wiadomo - usłużne internety zawsze przyjdą w sukurs; jeśli chodzi o niechciane/chciałem spoilery) i JEST DOBRZE.
            Ogółem ja się niczego nie spodziewałam po "Rodzie Smoka" w kwestii shippowania, a dostałam z buta w łepek tak że od 3 tygodni nic innego nie widzę.^^ I nie tylko ja, bo fandom dostał totalnego zajoba na punkcie DxR od pierwszej sceny; w jakiej się na ekranie razem pojawili. I wszyscy mają w pupie nawet to że gruby incest.^^🤪🙃
            Może bo to nowe GoT i byliśmy tu już ze 3 razy...albo toto że nigdy chemia przy tym nie była tak mordercza.😅
            Nie powiem, miło jest ten raz być w tak ogromnej grupie...Tylko trochę dziwnie, bo nawet nie ma z kim się SZARPAĆ!
            No i Matt Smith to nowy Driver. W sensie bóg seksu o nietypowej urodzie. 🤗

            LINK
            • Re: Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

              Evening Star 2022-09-06 23:22:25

              Evening Star

              avek

              Rejestracja: 2016-07-13

              Ostatnia wizyta: 2022-10-06

              Skąd: Bydgoszcz

              Bo jestem wypalona po abominacji pt. sequele sw i fikcja już mnie nie bawi tak, jak przedtem, o ile w ogóle i wolę do wszystkiego podchodzić z rezerwą. GoT było fajne do momentu, finał mnie zawiódł, ale nie z powodów, które nie podobały się większości fandomu (mnie raziło zabójcze tempo ostatniego sezonu i przemiany bohaterów były zbyt szybkie, a nie nietrafione). Generalnie jak miałabym coś oglądać z GoT to pierdzielę prequele, bo znowu, wiemy, co będzie dalej, więc jak już to był jakiś przeciek o dalszych losach Jona. Postaci nie trawię, ale widzę w tym więcej sensu. Fandomowe życie już też mnie nie bawi, a reylo fandomem wręcz gardzę.

              Loczkiemu i Sylvie kibicuje koleżanka? To się porobiło xD S2 Loczkiego to jedyna rzecz, na którą czekam z jakimś tam entuzjazmem (bo i tak zepsują).

              LINK
              • Re: Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

                Princess Fantaghiro 2022-09-07 01:29:08

                Princess Fantaghiro

                avek

                Rejestracja: 2016-05-24

                Ostatnia wizyta: 2022-10-06

                Skąd: Posępny Czerep

                Przepraszam. Głupio gadam jak wiem o co chodzi...Sama zresztą przed chwilą dopiero wróciłam z Krainy Umarłych Shipperów.
                Możesz wierzyć lub nie ale ostatecznie poczułam, sama się sobie lekko dziwiąc, wielki niesmak po tym jak w IX załatwili Kylo, a w konsekwencji Reylo.
                Ja GOT uwielbiałam tak do połowy 5 sezonu. Potem moja radość i zaaranżowanie mocno pikowały w dół. I akurat tu mam odwrotnie niż Ty. Przygody jak i postać Jona i ferajny po finale 8 sezonu ciekawią mnie jak ewentualne przygody Rey, Poe i Finna, czyli wcale.^^
                I jeśli liczyłam na prequel to bardziej na Rebelię Roberta, Rhaegara, Lyannę i te sprawy...A oni mnie zrobili na szaro bo dali "prequel " na 170 lat przed narodzinami Danki. 🤪
                Ale dobrze zrobili.
                Loki i Sylwia to taki fajny, sympatyczny ship. Było takim moim światełkiem w tunelu, że nadzieja Shipperki jeszcze nie umarła...
                Aż tu nagle przeklęta Daemyra wyciągnęła moje shipzombie truchło z grobu. TO ZNACZY WYKOPALI MNIE NA CHAMA.
                O, jak dobrze.😁

                LINK
              • Re: Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

                Princess Fantaghiro 2022-09-07 01:32:54

                Princess Fantaghiro

                avek

                Rejestracja: 2016-05-24

                Ostatnia wizyta: 2022-10-06

                Skąd: Posępny Czerep

                I pomyśleć że kiedyś nie lubiłam Lokiego....
                Heh, ale byłam gupia.^^

                LINK
              • Re: Bathe me in unholy water...I WILL DIE ON THIS SHIP!!!

                darth sheldon hiszpański inkwi 2022-09-07 01:53:10

                darth sheldon hiszpański inkwi

                avek

                Rejestracja: 2014-08-04

                Ostatnia wizyta: 2022-10-06

                Skąd: Topola Wielka

                Prequel ten dzieje się 200 lat przed główną serią. Jeszcze z 20 rzeczy się zdarzy zanim zaczną żyć postacie z Gry.

                LINK
  • Ach, te urocze przepychanki braciaszków.

    Princess Fantaghiro 2022-09-07 12:46:12

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    I prowokujący młodszy, będący wiecznie cierniem w tyłku starszego^^. I freaking love IT! 🤗😍

    https://youtube.com/shorts/g8dM2YgeP6c?feature=share

    LINK
  • Drzewo genealogiczne rodu Targaryenów

    Princess Fantaghiro 2022-09-10 14:33:37

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    https://naforum.zapodaj.net/e7390ed0bcb3.jpg.html

    Danka+Jasiu Śnieżek daleko!
    😁

    LINK
  • Odcinek czwarty.

    cwany-lis 2022-09-12 21:13:25

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Sopot

    Dużo seksu i dialogów - esencja franczyzy. Kolejny odcinek, który ładnie nakreśla charakter postaci i ich motywacje, kolejny gdzie z pozoru małe i większe zdarzenia gromadzą złe emocje, uprzedzenia i pragnienie zemsty - co w końcu znajdzie ujście w "tańcu". W odcinku tym był też czas na podziwianie przepięknych scenografii, kostiumów i wystroju wnętrz.

    Ależ ciekawe czasy dla miłośników fantasy - równolegle mamy dwa jakże skrajnie odmienne seriale, ale oba w swej formule niezwykle przyjemne w odbiorze.

    LINK
  • House of the Dragon

    Elendil 2022-09-12 22:27:41

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Nie pisałem nic po drugim i trzecim odcinku, to napiszę dziś, po obejrzeniu czwartego. Jakby tak podsumować najkrócej - trochę wieje nudą. Ok, mi się podoba, wkręciłem się w to uniwersum na nowo, ale jednak jestem naprawdę takim fanem, fanem, co to wszystko obejrzał, wszystko przeczytał i swego czasu mógł jednym tchem wymienić z setkę rodów wraz z herbami i zamkami, a z powieści pamiętałem prawie każdy szczególik Ale jakbym był bardziej letnim fanem, albo całkiem nowym widzem? No cóż, chyba bym parę razy ziewnął.

    Póki co jest poprawnie. Nie super, ale i nie tragicznie. Poprawnie. Parę fajnych scen było, np. królewskie polowanie, albo dzisiejszy spacer Daemona i Rhaenyry po Królewskiej Przystani. No i super jest duża liczba pojawiających się rodów, lordów, ogólnie postaci w tle, czyli wszystko to, czego dramatycznie zabrakło w ostatnich sezonach Gry o tron, gdy świat absurdalnie opustoszał.

    Z drugiej strony niby zawiązują się te relacje między postaciami, nakreślają się nam charaktery i motywacje, ale wydaje mi się, że odbiega to z kolei od pierwszych sezonów GoT. Tam bardziej to wszystko jakoś iskrzyło. Ale w sumie muszę przyznać, że w GoT też momentem przykuwającym mnie do ekranu żelaznymi łańcuchami było dopiero ścięcie Neda No, może też troszkę "koronacja" Viserysa. Też trzeba było zaczekać aż się rozkręci.

    Absolutnie nie zniechęcam się, biorąc pod uwagę choćby to, że wszystko ma nas doprowadzić do arcyciekawego "tańca smoków". Jednakże przyszedł już ten moment, że trzeba wreszcie czymś widza zaszokować / oczarować.

    LINK
  • Jestem Adamem Driverem z tego filmika, pokazuje i mówi to co czuję ja. Spojler.

    Princess Fantaghiro 2022-09-13 06:50:07

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    https://vm.tiktok.com/ZMNoQtDsh/

    LINK
    • Re: Jestem Adamem Driverem z tego filmika, pokazuje i mówi to co czuję ja. Spojler.

      Evening Star 2022-09-13 19:25:07

      Evening Star

      avek

      Rejestracja: 2016-07-13

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Bydgoszcz

      To była jednak przeszarżowana rola Adasia

      LINK
  • Tiktokowy "komentarz" do odcinka 4

    Princess Fantaghiro 2022-09-15 12:20:39

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    Nie mogę z tego. SIKAM!!! 🤣🤣🤣🤣
    https://vm.tiktok.com/ZMF1FTXmk/

    LINK
  • Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

    Princess Fantaghiro 2022-09-15 12:45:35

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    ...więc tylko piszczysz z jako taką godnością...🤪🤪

    O MÓJ BOŻE. CO TU SIĘ ODJANIEPAWLIŁO W TYM "THE KING OF THE NARROW SEA"!!!❤

    Musiałam zbierać własne kawałki mózgu z podłogi. Raz po raz.
    EMOCJE SPALIŁY MI STYKI.
    ODCINEK NARKOTYCZNY, KTÓREGO NIGDY DOŚĆ.
    Przyznaję to bez bicia. Odcinek godzinny oglądałam przez 2,5 godziny. Nie dlatego że był tak nudny, ale dlatego że był tak cudny!  Zawsze robię tak że oglądam odcinek serialu raz, normalnie od początku do końca. Potem sobie wracam do poszczególnych scen, co mi się spodobały. Teraz nie. Musiałam stopować na bieżąco, cofać i powtarzać. Raz po raz.^^

    Ale po kolei.
    początek spoilera
    - Casting na kawalera, i chłopy ustawione w kolejce jak w "12 kroków do miłości" Dody.

    BLEE AND BORING. I ZNÓW BLEE.

    Solidarnie dzieliłam z Rhaenyrą uczucie zniecierpliwienia, zażenowania i rosnącej irytacji.

    * To jak wciąż dotykała Deamonowego wisiorka!❤*

    I ma dziewczyna rację. To było wręcz obrzydliwe że taki starzec smoli do niej cholewki. Wiadomo takie czasy i "urok" tamtego pseudo średniowiecznego Świata, but still.
    Ona chce mężczyzny, a nie starca albo chłopczyka! Czego nie rozumiecie durnie xd
    Biedna Rhae.

    Chociaż trzeba dziecku przyznać że się ładnie reklamowało.^^
    Lekki szok bo mały niespodziewanie zabił. I to za kilka wrednych żarcików, a na nikim tam to nie zrobiło wrażenia.

    - Dragon Caraxes tak samo uroczy jak jego Pan; po prostu musi zaliczyć małą chamówkę na wejściu, bo by nie przeżył.^^

    - Wejście ludzkiego Smoka, czyli Daemonka mojego kochanego! ❤Oj, jak dumnie & na luzie kroczył przez Wielką Salę. I ta korona na głowie oh, jak mu pasuje. I krótkie włoski! ❤ Obcięte, bo nie szło inaczej po daniu z Krabowych paluszków!
    Byłam podekscytowana jak Rhaenyra jego widokiem. Oczywiście zimny drań nie spojrzał na nią ani razu, (wiem że zrobił to specjalnie^^) choć ona za nim wzrokiem wodziła non stop...
    I czy mi się wydaje że wyglądał jakoś młodziej? Wręcz powiedziałabym że chłopięco. 

    Jak mi się to podobało, gdy Księżniczka zaczęła się przeciskać w tłumie gapiów, żeby tylko kroczyć równo z Daemonem i znaleźć się bliżej niego.

    * Wrócił Syn Marnotrawny, tym razem z prezentem dla Króla. 😏
    Ta irytacja Otto, gdy zobaczył jak jego antypupil korzy się i klęka przed bratem, uznając jego Wysokość One True King... - bezcenna.

    * Rzut toporkiem Kraba było tak bardzo w stylu Księcia. "A weź se dodaj kolejny gadżet do krzesełka". 😂😂

    * BROTHER`S HUGS!!! TULENIE BRACIASZKÓW!!!! ❤❤❤

    Okej, laski na insta widziały na kadrze łzę Daemona, gdy starszy brat go przytula...Ja się nie dopatrzyłam, (chlip...) ale na moich oczach nie można polegać, bo są słabe. I jak siostry shipperki mówią, że łza była to znaczy że tak jest.^^ Księciunio mógłby ją uronić, bo Viserys być może naprawdę pochwalił go po raz pierwszy w życiu.

    - W ogrodzie myślałam że zdechnę, jakie urocze scenki rodzinne. 🤣🤣🤣 Sikałam z uciechy.
    Zwłaszcza ten szczerzący się do Daemona w uśmiechu wielkości banana Viserys.🤣ZŁOTO I MIÓD. Te tulenie, rąsia rąsia. Król tak się zachowywał, jakby "mały D" wrócił do domku z ukończenia studiów^^. Bo tak to się szarpią niemożliwie, może by na noże poszli - nie no przesada, ale wciąż...- , a tutaj ironiczne: "Daemonku, bracie, czy chciałbyś może obejrzeć gobelinki?
    I kwiczą ze śmiechu do siebie.^^
    Albo te przekomarzania: "Ciebie braciszku mama zawsze bardziej kochała.", "A nie, bo Ciebie". LOL.

    - Rozmowa Alicent&Rhae. Boziu, jak słodko. Autentycznie ucieszyłam się z pojednania psiapsiółek. Nie wiem czemu ( chyba przez te sterowane przez Otta urabianie króla, ale no cóż. Dziewczyna chyba nigdy się nie buntuje, robi co ojciec od niej wymaga...) wcześniej jakoś za nią nie przepadałam. Teraz mam do niej pewne współczucie. Nawet silne.

    - TETE A TETE W BOŻYM GAJU. TE PRZECUDNEJ BARWY CZARDRZEWO I ZADUMANY DAEMON NA JEGO TLE. Czy może być coś milszego dla oka? Nie wiem. 🤪 Każde słowo i gest Daemyry okraszyłam w glowie wewnętrznym piskiem radości! Albo zewnętrznym na głos, raz tak a raz tak.^^
    Gdy nie mówiąc nic Książę dotknął wisiorka i był zadowolony że ona go wciąż nosi.💯💥

    Jakie to jest fajne, że się atmosfera między nimi zmienia jak w kalejdoskopie. Najpierw czuć mega napięcie w powietrzu, tak gęsto i parno od chemii że można je ciąć nożem. Potem zaś wchodzą delikatniejsze nuty i rozprawiają sobie luźno, jakby byli dobrymi przyjaciółmi.

    Tekst do wujka że się zmienił i wydaje się dojrzalszy - mówi Rhae, mając na myśli jego wrażenie/zachowanie.
    On na to: "Ty też".
    Mając zapewne na myśli jej ciałko. 😏 one1one

    Żale dziewczyny że ojciec chce ją sprzedać za zamek. Jego bystra riposta że sprzedają za znacznie gorsze rzeczy.
    Gdy Księżniczka stwierdziła że jego żona ma szczęście - o tu jak mi uszy urosły jak nietoperzowi...^^
    I gadki szmatki o dzieciach...hihi.

    * I PILI Z JEDNEGO KIELICHA!!!

    - Pogadanka z papą. Viserys radzący córce: Nie dramatyzuj z tym wyborem kawalera. Znajdź sobie kogoś, kto Cię zadowoli.
    Wujek pojawia się na horyzoncie, a Rhaenyra leci do niego biegusiem^^
    Niestety, zdecydowanie zbyt fajnego masz tego wuja.^^

    - DAEMON I NUMER Z SEKRETNĄ SCHADZKĄ, JAK WSZYSTKO DOKŁADNIE PRZYGOTOWAŁ AAA!!! ❤❤❤ CIUSZKI DLA NIEPOZNAKI, MAPKA, SZCZWANY LISKU TY.

    Oj, i ten zakazany smak tajemnicy unoszący się w powietrzu...
    Kazał przejść Rhae zapewne tymi samymi przejściami, którymi sam uciekał z zamku jako dziecko w poszukiwaniu przygód!
    I jeszcze przebrał za chłopca...
    Ta upajająca muzyczka gdy szła do niego, jak pięknie i nastrojowo brzmiała.

    I TEN MOMENT KIEDY ZŁAPAŁ JĄ ZA RĘKĘ ŻEBY POKAZAC JEJ PIĘKNO NOCY. OJ TY CZARUSIU!

    Klimat jak z hipnotycznego snu, tak immersyjny że czułam się tak; jakbym sama na wpół pijana szlajała się w nocy z Daemonem, po barwnych uliczkach King Landing xd Gdzie nigdy nie wiadomo co czai się za każdym rogiem...Słodka niewiedza i ciekawość tego, co być może zdarzy się za chwilę, łaknienie nieznanego. Atmosfera przygody pod osłoną nocy.
    Aż się trochę zakręciło w głowie.^^

    Te dziwaczne, sprośne i szalone teatrzyki na każdym rogu. (Czy w jednym z nich dali postać Thora w hełmie ze skrzydełkami? ) Ściągające uwagę kostiumy. Powszechna dekadencja...Ludzie spółkujący w każdym zaułku. Przebieranki. Zagadkowość. Sztuczki magiczne z ogniem. Udawanie kogoś kim się nie jest - chłopca w łachmanach, na którego ciągle ktoś wpada...Te poczucie wolności!
    A za wszystko to odpowiedzialny nie kto inny jak Daemon który sprawdzał dokładnie każdą reakcję swej towarzyszki na to co się wokół nich dzieje.

    * SPOJRZENIA JAKIE JEJ RZUCAŁ UKRADKIEM!

    Tempo, dynamika tych scen są doskonałe. Momentami miałam wrażenie że oglądam jakiś thriller.^^
    Jak wtedy gdy blondyna zapomniała że jest królewską córką i sięga po owoce; a zakapturzony Książę udawał że blondyna jest małym złodziejem pomarańczy, i że ją ściga.
    "4 sztuki szczurze, tu się płaci za przyjemność."
    Myślałam że padnę.^^

    Wszystko było tam tak intensywne. powleczone małą tajemnicą.
    Słowa wróżbitki:
    "Czy chcesz poznać swoją śmierć?"

    * A POTEM TO ŻE TRZYMALI SIĘ ZA RĄCZKI TAK NIEWINNIE JAK JACYŚ GIMNAZJALIŚCI, I CAAAN`T!!!😻🙊

    Moje Serce tak strasznie ukontentowane.
    Ogromna radocha.))
    Troszkę tylko poczułam konsternację na koncu, że zaprowadził ją "do siebie" czyli Zapchlonego Tyłka...

    OJ OJ, ŻEBY TAKIE RZECZY NIEWINNEJ RHAENYRZE POKAZYWAĆ.^^
    DAEMON TY DIABLE ROGATY!^^

    Chciałeś ją nakręcić jeszcze bardziej co?

    Ale to co się tam zadziało...Coś mi się wydaje że młodszy Targaryen zaliczył wszystkie kursy w szkole uwodzenia Valmonta. 🙃

    TA DYNAMIKA, MROK WSZYSTKO BYŁO PRZEPIĘKNE. Zmysłowy szept Księcia. To jak delikatnie dotknął jej ust, policzków. Potem wszystko przyśpieszyło. Bliskość ich ciał upajająca ich oboje...Widać było JAK bardzo głodni są siebie nawzajem, jak silnie nakręceni.
    Nie żebym tego doskonale nie rozumiała, ta obezwładniająca obecność naszego Łotrzyka^^, czy dla mężczyzn słodka osoba Małej Smoczycy.

    I ten kontrast pomiędzy Rhaenyrą tak bardzo nakręconą i pragnącą seksu z Daemonem, ze smutną, gapiącą się tępo w sufit Alicent... Która z zaciśniętymi zębami spełnia swój przykry obowiązek. 🥶 Widać że stosunek z mężem nie sprawia jej żadnej przyjemności. Strasznie mi się jej żal zrobiło, powiem szczerze.
    (W ogóle Alicent zyskuje na mojej sympatii z odcinka na odcinek.)

    * Wracając do naszej parki:

    BOŻE, BYŁO JUŻ TAK BLISKO!
    ONI SĄ SOBIE PRZEZNACZENI. PRZYCIĄGAJĄ SIĘ JAK MAGNES.
    MOJE SMOKI❤

    A jednak jej nie przeleciał!!!
    Słodko.

    I w pierwszej chwili byłam ciut zmieszana, kiedy użył słowa piep*zyć. Tak wiem, to do niego pasuje, ale wolałabym żeby w stosunku do Rhaenyry wyjątkowo używał słowa kochać.
    Wiem, GUPIE.
    I ten mały szok że Daemon jednak tego nie zrobił!
    Dotarło do mnie że ostatecznie nie chciał jej potraktować w taki sposób. Nie chciał jej wypiepsyć jak jakąś k...w zaułku. Ma do niej zbyt duży szacunek. Zrozumiał że posunął się odrobinę za daleko.
    Zaimponowało mi to że taki wielbiciel uciech wszelakich dał radę się powstrzymać.^^
    Chyba sam był sobą zaskoczony, stąd ta jego speszenie i ucieczka.

    DAEMON CO TO MA ZNACZYĆ. DLACZEGO
    ZDJĄŁEŚ Z RHAENYRY SWOJE RECE. POŁOŻ JE TAM GDZIE BYŁY. NATYCHMIAST. BO NAPRAWDĘ...
    NIECH CIĘ SZLAG, DO JASNEJ K...CHOLERY!
    AGR!!

    Ale gdy już odrobinę ochłonęłam, to stwierdziłam że to jest słodkie - Daemon jednak ma jakieś granice, ale pewnie tylko przy Księżniczce. ; )
    Jak smutno blondyna wypowiadała jego imię gdy ją zostawił niezaspokojoną i z kurwikami w pięknych oczach...
    Ech.

    Przyznam też, że najpierw byłam trochę zła na Księcia; że tak ją w burdelu zostawił samą. Rozumiem to iż przestał nad sobą panować, ale to mi się wydało jakieś takie...Ale potem pacłam się ręką w czoło.
    Ej! Może ci ludzie trudnią się dość brzydkim zawodem, ale nie są idiotami. Ani samobójcami.
    Wszyscy tam znają Daemona i znają twarz księżniczki.
    Wszyscy mają świadomość, że jakby ktokolwiek stamtąd ruszył włos z głowy Rhaenyry; to wujek zmasakrował by cały ten burdel i ludzi w nim tak bestialsko, że przy tym Rzeź miejskich Łotrów czy Krwawe Gody to małe miki.

    A, i nie chciałabym być w skórze imć Cole`a, gdy tylko Daemon się dowie kto skradł jej wianuszek, choć przysięgał ją chronić. xd
    Pa Pa, ser Creepinku. Było miło Cię poznać. Trochę.^^

    (Oj, a szpiegowskie małe oczy już za nią podążają...)

    Bo to co Rhaenyra wyprawiała potem...

    Moja reakcja i myśli najlepiej oddaje Adam Driver tu:
    https://vm.tiktok.com/ZMNoQXnba/

    To co on mówi i czuje na tym filmiku. To były moje reakcje na widok seksu Smoczej Księżniczki z...z...no tamtym.

    No bo heeloooł! Jeden wieczorek z krewnym, typem niepokornym i już się tak rozpuściła?? Już gierki z rycerzem, zabawy i flirty! No ładnych rzeczy wujek Cię nauczył, a Ty pojętną uczennicą jesteś Blondi.^^
    Ale szczerze załamało mnie to że Cole od razu w TANGO poszedł...:/ Przecież złożył przysięgę że będzie ją chronił! Powinien powiedzieć STANOWCZE NIE.
    Spodziewałam się raczej że będzie na odwrót.
    Że to Daemon skorzysta, rycerzyk harcerzyk wyhamuje.
    To ci niespodzianka.
    Szczerze to się trochę zirytowałam na Rhae. Rozumiem że miała mega chcicę, ale nosz kurde!
    TO MIAŁY BYĆ SEKSY DAEMYRY! @#$
    Dlaczego pozwoliła Crispinowi zająć miejsce Daemona.
    WHYY?
    Rhae ja rozumiem! Ja to wręcz przyswajam że wujek nakręcił Cię potwornie; ale czy naprawdę z tej irytacji na niego musiałaś z miejsca rzucać się na pierwszego lepszego; który akurat był w zasięgu ręki?
    SERIOUSLY?!
    Okej, to było dość fajne i figlarne z początku. Ale autentycznie sądziłam, że któryś z nich będzie mądrzejsze, (Cole`sławie na ciebie pacze zabójczym wzrokiem) i w którymś momencie przerwie te zabawę, bo to zaszkodzi księżniczce. A tu nie - hulaj dusza piekła nie ma. Ech : /

    Cole...CO Z TOBĄ GOŚCIU. Widziałeś przecież że coś jest z nią bardzo nie tak...Rhaenyra wraca sobie nocą, wbiega do komnaty, choć jej nie opuszczała tymi drzwiami które pilnowałeś! Ona nakręcona, młodziutka jeszcze, pijana. Twoja Księżniczka! Pierwszy raz w swoim życiu tamtego wieczoru zakosztowała czegoś `grzesznego`. Daemon wyzwolił ją ze sztywnych okowów roli córki króla, a ona się w tym zatraciła. Ale Ty powinieneś być dojrzalszy od niej i ją chronić przed nią samą. I powinineś był jej odmówić!
    A tak poza tym...
    ZAJĄŁEŚ NIE SWOJE MIEJSCE!!! ☹☹☹
    Jakim prawem, dziadu kalwaryjski, wpierdzieliłeś się między dwa ludzkie Smoki! Rozłączasz mój ukochany ship.
    Zejdź mnie z oczu łajzo.

    Cholera to Daemon - ta niecnota - pragnie Rhaenyry najbardziej na świecie ale i tak dał radę się wstrzymać, a Ty, rycerz który złożył jej przysięgę - NIE.
    Sorry, ale diabli mnie biorą.^^
    Szczerze nie mogę znieść żadnego faceta
    koło Rhae który nie jest Daemonem xd Nic na to nie poradzę, tak po prostu mam. I nic nie poradzę że nie mogę wprost patrzeć na gębę Cole`a...

    Rhaenyrko droga, Ty jesteś jeźdźcą Smoka.
    Więc musisz ujeżdżać albo Syrax albo Daemona xd Innej drogi nie ma.
    Kobieto, czego nie rozumiesz?! XD

    Pociesza mnie jedynie myśl że Srebrnowłosa, choć fizycznie kochała się z Cristonem; to w tym czasie cały czas wyobrażała sobie, że robi to z Daemonem. xd
    I jak mówi Milly:
    "I think that she genuinely likes him. But I don’t think she would pick him over Daemon, ultimately."

    - Serio żal mi się zrobiło Alicent, gdy próbowała wybadać przyjaciółkę. Kurczę ona biedna do łóżka z obowiązku, a Targaryenówna ma przyjemności, jeszcze kłamie jej w żywe oczy "Daemon mnie nie tknął; jestę dziewicą, jak twierdzisz inaczej to zdrada!" - urabia, a ta staje w jej obronie nieświadoma...
    Okej Rhae, nie straciłaś niewinności z Daemonem, ale pocieszyłaś się innym, nadal się liczy...
    Nie udawaj takiego niewiniątka! 
    PS. A matka Aemma się przewraca w grobie.^^

    - Mysaria. Znów mi się zrobiło smutno... Kto jak kto ale myślałam że jej na Daemonie zależy...W końcu dobrze się czują w swoim towarzystwie, Daemon jest dla niej delikatny jak dla Rhaenyry. No i kurde, zapewnił jej życie 200 razy lepsze niż miała do tej pory...
    A jeśli dobrze zrozumiałam, to ona szpieguje Księcia dla Otto od dawna...Mysaria = Biały Robak. Pewne i sprawdzone źródło naszego intryganta.

    - Skacowany, lub wciąż pijany jak bela Smoczek.^^

    Cały Daemon.
    Jednego dnia wchodzi do sali z koroną na głowie jako zdobywca; a następnego ciągną go po podłodze jak worek ziemniaków.
    Upadek z wysokości był szybki.^^

    Daemon - wiesz że Cię love, ale ten kop Viserysa w twoje żeberka - no był jakiś taki odrobinkę satysfakcjonujący dla mnie. I dunno why, hyhy. Wybacz mi. ^^
    (Tak samo jak moment, gdy Król wyrzucił Otta na zbity pysk. YUPI! W KOŃCU.)

    * Nieśmiertelne i cudowne oświadczenie, na którym zapiszczałam jak wariatka:

    Wed her to me. when I offered up my crown, you said I could have anything. I want rhaenyra. I will take her as she is, and wed her in the tradition of our house.

    JAK ROMANTYCZNIE, NIE WYTRZYMIĘ!!!! ❤

    AJAJAJ! JEDYNE CZEGO DAEMON CHCE NA 100% TO SWOJĄ SŁODKĄ BRATANICĘ. To jedno wiem na pewno. Wymyślił sobie ze Rhaenyra będzie jego `nagrodą` za wygraną 3 letnią Wojnę na Stopniach! Teraz wiem że wrócił tylko dla niej i po nią!!!

    No cóż. Triumfowałeś Daemonku jedną dobę zaledwie, i znów jesteś Przegranym.

    Kobieta Twoich marzeń oddała się innemu.
    Twoja kochanka - niby opiekunka - sprzedaje Cię za kasę facetowi którego nienawidzisz.
    Twój braciszek, który jeszcze wczoraj tulił Cię do serca i nosił na rękach; dziś kopie Cię leżącego w żebra; pluje na Ciebie, omal nie ucina Ci głowy i wyrzuca z domu po raz kolejny. Do tego każe Ci wracać do żony na którą patrzeć nie możesz.

    Oh my boy... Daemon, Ty niepoprawny klaunie.^^

    Rozczuliłam się jak na końcu rozwalił się na tej podłodze w sali tronowej jak jakiś kociamber.
    `A piepsę, nie ruszam się jeszcze`.
    koniec spoilera

    WIELKIE BRAWKA DLA WSPANIAŁEJ CLARE KILNER. NARESZCIE KOBIECE SPOJRZENIE NA PREQUELOWY ŚWIAT GOT I TO JESZCZE JAK GENIALNIE PRZEDSTAWIONE. TO BYŁO COŚ!!!

    WINCYJ!!!!!

    PS. Daemyra mnie wykończy! I live for it! ❤
    https://youtu.be/7WHXVGJAX8Q

    LINK
    • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

      Shedao Shai 2022-09-15 14:37:45

      Shedao Shai

      avek

      Rejestracja: 2003-02-18

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

      ja już tu nie wchodzę więcej xD

      LINK
      • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

        bartoszcze 2022-09-15 14:47:25

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        wystarczy nie odsłaniać spoilerów!

        (a poza tym Princess tym jednym postem zrównoważyła ileś tam moich krótkich)

        LINK
      • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

        Finster Vater 2022-09-15 15:14:16

        Finster Vater

        avek

        Rejestracja: 2016-04-18

        Ostatnia wizyta: 2022-10-07

        Skąd: Kazamaty Alkazaru

        Doskonale rozumiem

        LINK
        • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

          Evening Star 2022-09-15 19:35:43

          Evening Star

          avek

          Rejestracja: 2016-07-13

          Ostatnia wizyta: 2022-10-06

          Skąd: Bydgoszcz

          A ja zazdroszczę, że można jeszcze się tak cieszyć jakąkolwiek dziś serwowaną fikcją, mimo, że jest tu trochę dodanej przesady. Good for Princess.

          LINK
          • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

            Finster Vater 2022-09-16 01:35:56

            Finster Vater

            avek

            Rejestracja: 2016-04-18

            Ostatnia wizyta: 2022-10-07

            Skąd: Kazamaty Alkazaru

            Nie no, ja rozumiem że się cieszy, że młodzieńczy entuzjazm, że statkowanie, ale jednak fascynacja związkiem wujka i bratanicy jest jednak niezdrowa, i to nie trochę.

            LINK
            • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

              Lubsok 2022-09-16 08:41:50

              Lubsok

              avek

              Rejestracja: 2012-03-10

              Ostatnia wizyta: 2022-10-05

              Skąd: Białystok

              Pamiętaj, że to ta sama osoba, która uważa, że Vader jest dobry i nikogo nie zabił.

              LINK
            • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

              Evening Star 2022-09-16 18:48:35

              Evening Star

              avek

              Rejestracja: 2016-07-13

              Ostatnia wizyta: 2022-10-06

              Skąd: Bydgoszcz

              Dla wielu osób ideą statkowania jest fantazjowanie o związkach niemożliwych i tak długo, jak pozostaje to w sferze fantazjowania to nie ma problemu. Powyższy przykład to nie moja bajka, ale nie oceniam ani nie mam zamiaru potępiać. Na pewno potępiałabym czy wręcz wyśmiewała zanim mi odwaliło z reylo, ale teraz patrzę na to trochę inaczej.

              LINK
              • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

                Finster Vater 2022-09-16 20:02:36

                Finster Vater

                avek

                Rejestracja: 2016-04-18

                Ostatnia wizyta: 2022-10-07

                Skąd: Kazamaty Alkazaru

                Pomijając że statkowanie bardzo bliskich kuzynostwa odrzuca mnie tak samo jak gwałty, to tutaj nie mówimy o sferze fantazjowania, tylko o sytuacji ktora się prawie wydarzyła, gdy dorosły i doświadczony facet wykorzystuje naiwność i sytuację, i tego po prostu nie kupuję.

                Reylo przy tym to niewinny i romantyczny związek wręcz.

                LINK
                • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

                  Evening Star 2022-09-16 21:07:10

                  Evening Star

                  avek

                  Rejestracja: 2016-07-13

                  Ostatnia wizyta: 2022-10-06

                  Skąd: Bydgoszcz

                  Ciebie odrzuca, we mnie wywołuje niesmak, a Princessie się podoba no i fajnie. "W sferze fantazjowania" mam na myśli, że ogranicza się do fikcyjnej historii. Tak długo, jak Princess nie będzie umawiać się z wujkiem w realu to jest ok.

                  LINK
                  • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

                    Princess Fantaghiro 2022-09-16 22:52:13

                    Princess Fantaghiro

                    avek

                    Rejestracja: 2016-05-24

                    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

                    Skąd: Posępny Czerep

                    Evening Star napisał:
                    umawiać się z wujkiem w realu to jest ok.
                    -----------------------

                    OFUUUJ, błagam Was Kochani, co to w ogóle za insynuacje. xD
                    Często shippuje się fikcyjnie to, o czym w realu nawet by się pomyślało...
                    Tutaj jest tak, że Matt i Milly tworzą tak zarombiscie silną ekranową chemię, że nie idzie przejść wobec niej obojętnie. Przynajmniej ja nie mogę, zwłaszcza na takim shipperskim głodzie. xd
                    Finsterku, ten szipszejming Ci nie wyjdzie, sorry-not sorry. 😋

                    LINK
                  • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

                    Princess Fantaghiro 2022-09-16 22:53:01

                    Princess Fantaghiro

                    avek

                    Rejestracja: 2016-05-24

                    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

                    Skąd: Posępny Czerep

                    * NIE POMYŚLAŁO. DŻIZYS KRAJST! xD

                    LINK
                • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

                  Princess Fantaghiro 2022-09-17 22:13:45

                  Princess Fantaghiro

                  avek

                  Rejestracja: 2016-05-24

                  Ostatnia wizyta: 2022-10-06

                  Skąd: Posępny Czerep

                  Wiesz, problem z Targaryenami jest taki, że jakby zbyt rzadko się bzykali między sobą, i nie mieli wspólnych potomków, to w końcu ich magiczna zdolność panowania nad Smokami by zanikła.
                  Także Daemyra swoim "obrzydliwym" związkiem pośrednio ratuje świat, 200 lat później;p

                  LINK
                • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

                  Princess Fantaghiro 2022-09-17 22:24:13

                  Princess Fantaghiro

                  avek

                  Rejestracja: 2016-05-24

                  Ostatnia wizyta: 2022-10-06

                  Skąd: Posępny Czerep

                  A wtedy Danka z Jonem mogliby sobie co najwyżej pojeździć na króliku...

                  LINK
          • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

            Shedao Shai 2022-09-16 08:18:05

            Shedao Shai

            avek

            Rejestracja: 2003-02-18

            Ostatnia wizyta: 2022-10-06

            Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

            Chciałem napisać coś w stylu "też tak w sumie mam, gdzie te czasy kiedy umiałem się czymś tak jarać?" ale potem popatrzyłem na odpaloną na drugim tabie Halopedię z której się właśnie douczam i stwierdziłem że jeszcze aż tak nie zgnuśniałem xDD

            LINK
    • troszeczkę inaczej to widzę xD

      Vos 2022-09-15 23:29:57

      Vos

      avek

      Rejestracja: 2007-05-07

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Warszawa

      Okej, widząc potężny ładunek emocjonalny powyższego posta jestem niemal pewien, że dyskusja nie ma sensu, ale nie mogę nie podzielić się swoją interpretacją. Od razu zaznaczam, że nie zamierzam oznaczać wszystkiego spoilerem, jeżeli ktoś nie oglądał odcinka, to niech odpuści.

      Zrozumiał że posunął się odrobinę za daleko.
      Zaimponowało mi to że taki wielbiciel uciech wszelakich dał radę się powstrzymać.^^
      Chyba sam był sobą zaskoczony, stąd ta jego speszenie i ucieczka.


      Przede wszystkim nie uważam, żeby Daemon speszył się po tym, jak między nim a Rhaenyrą zaiskrzyło w burdelu - onieśmieliło go to, że przejęła inicjatywę. Zauważ, że kiedy poczuła się pewnie, zaczął się od niej odsuwać, wręcz odtrącać, tracąc dominację nie wiedział co zrobić. I żeby nie było, z pewnością coś do niej czuje, imponuje mu przede wszystkim jej niezależność, bo widzi w jej podejściu sporo z siebie samego, ale nie zapominajmy, że księżniczka DALEJ jest następczynią tronu. Tymczasem Daemon po narodzinach Aegona spadł w linii sukcesji na trzecie, a nawet czwarte miejsce (jeżeli policzymy Helaenę). Doskonale wiedział, co robi zabierając ją tam, a jego motywy widać jak na dłoni w scenie z Viserysem domagającym się wyjaśnień, co jego rodzony brat robił z królewską córką w domu uciech. Książę nie zaprzeczył gdy został zapytany, czy spał z Rhaenyrą (celowo), tylko od razu poprosił o jej rękę (dalej będąc żonatym tak btw).

      To jedno wiem na pewno. Wymyślił sobie ze Rhaenyra będzie jego `nagrodą` za wygraną 3 letnią Wojnę na Stopniach! Teraz wiem że wrócił tylko dla niej i po nią!!!

      Dokładnie tak, tylko w tym nie ma nic romantycznego. Daemon, nawet jeżeli w tym wypadku zdradziła go Mysaria (nie mogę się na nią gniewać, patrząc jak ją okropnie traktuje) , zdawał sobie sprawę, że i on i jego bratanica są obserwowani na każdym kroku. Musiał zakładać, że cała sprawa wyjdzie na jaw, biorąc pod uwagę gdzie ją zabrał. Traktujesz go jak oszalałego z miłości zawadiakę, gdy książę jest inteligentnym i przebiegłym politycznym graczem. Przekonując Viserysa, że rzeczywiście doszło między nimi do czegoś więcej, mógłby rościć sobie prawo do jej ręki, czym wywindował by się znów na sam szczyt sukcesji.

      ZAJĄŁEŚ NIE SWOJE MIEJSCE!!! ☹☹☹
      Jakim prawem, dziadu kalwaryjski, wpierdzieliłeś się między dwa ludzkie Smoki! Rozłączasz mój ukochany ship.


      Przepraszam, ale nie rozumiem logiki zgodnie z którą romans z gwardzistą (który oczywiście łamie swoją przysięgę) jest zły, a romans z (typowym) żonatym wujaszkiem (na weselu) dobry. XD
      Pomijam już fakt, że gdyby się wydało, to Criston straciłby nie tylko stanowisko, ale też głowę.


      Więc musisz ujeżdżać albo Syrax albo Daemona xd Innej drogi nie ma.
      Kobieto, czego nie rozumiesz?! XD


      ...
      Ten odcinek jest między innymi tak dobry właśnie dlatego, że udowadnia nam, widzom, że Rhaneyra NICZEGO NIE MUSI. Motyw emancypacyjny jest tutaj niezwykle istotny, księżniczka podejmuje własne decyzje - gdzie pójdzie, z kim pójdzie, co zrobi, zresztą wyraźnie mówi to w czasie rozmowy ze swoim ojcem, że gdyby była mężczyzną, to nikt nie robiłby problemu z nocnej eskapady (tu plus dla Daemona, że też zwraca na to uwagę). Zauważ, że ostatecznie wychodzi na tym najlepiej. Otto usunięty ze stanowiska, Daemon zniknął z radaru, przynajmniej częściowo naprawione stosunki z Alicent po latach waśni i nie dość, że dostała od swojego ojca kolejne potwierdzenie, że to ona jest następczynią, to jeszcze wysłał jej rano herbatkę dzień po. Mogła prosić o lepsze zakończenie (szczególnie w Westeros )?

      W jednym się zgadzamy - to był najlepszy odcinek dotychczas. Oglądajcie kochani, bo to rzeczywiście dobry serial jest.


      LINK
      • Re: troszeczkę inaczej to widzę xD

        Princess Fantaghiro 2022-09-16 22:45:52

        Princess Fantaghiro

        avek

        Rejestracja: 2016-05-24

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Posępny Czerep

        O, Vos! 🙂 Dyskutant na poziomie. CUDNIE. To lubię!
        *zaciera łapki*.
        Oki, skoro Ty nie ukrywasz spoilerów to ja też nie będę
        UWAGA! SPOJLERY Z WSZYSTKICH 4 ODCINKÓW.

        Przede wszystkim nie uważam, żeby Daemon speszył się po tym, jak między nim a Rhaenyrą zaiskrzyło w burdelu - onieśmieliło go to, że przejęła inicjatywę. Zauważ, że kiedy poczuła się pewnie, zaczął się od niej odsuwać, wręcz odtrącać, tracąc dominację nie wiedział co zrobić.

        Tak! Oczywiście że masz też rację. To co mówisz zgadza się z wypowiedziami showrunnerów w tym temacie.
        Daemon doświadczył tam mieszanki sprzecznych uczuć. Raz, że faktycznie Księciunio dostał wyrzutów sumienia, i że nie powinien z nią tego robić, bo to niewłaściwe. Dwa, że chciał w tej sytuacji całkowicie zdominować Rhaenyrę. I trzy - Daemon chciał ją hm, podniecić strachem... ( WTF? Ależ on jest pokręcony, słowo daję.^^) Żeby przy tym dobieraniu się do niej, ona się go troszkę bała. I zaskoczyło go to, jak zobaczył że Księżniczka się go WCALE nie boi; wręcz przeciwnie - że ona się nim tylko cieszy, i to bardzo. Dodatkowo czuł, że to ona przejmuje kontrolę nad nim. No tego to już Daemon nie mógł wytrzymać, speszył się i zwiał.

        mógłby rościć sobie prawo do jej ręki, czym wywindował by się znów na sam szczyt sukcesji.

        Powiem szczerze, że nie rozumiem tych dosyć częstych teorii o tym, że Daemon tak bardzo pragnie Tronu i Korony...
        Jedną Koronę na głowie już miał. To rzucił ją Viserysowi pod nogi, z tekstem w stylu:
        Masz. Udekoruj nią sobie swoje krzesełko, braciszku.

        Ja postrzegam Daemona jako prawdziwego Księcia Chaosu. I przede wszystkim kocha on siać zamęt, gdziekolwiek się pojawi; nie mając żadnego określonego celu. On sam nie wie, czego od życia chce.
        (Gwiazdki z nieba chyba^^.)

        Owszem, Książę Łotrzyk uwielbia siadać na Żelaznym Stołku, ale moim zdaniem tylko dlatego że jest to ZAKAZANE; i mu tego robić nie wolno. Podejrzewam że gdyby ktoś kazał mu na nim siedzieć, to bardzo szybko królowanie by mu się znudziło; i znienawidził by to. (Jak Robert Baratheon, którego władza de facto uwierała i męczyła.)
        Zresztą...już to widzę jak Daemon znosi codzienne, dwugodzinne raporty o stanie i problemach dręczących 7 Królestw. No widzę to.^^
        Jak na moje to on po tygodniu wystawił by Żelazny Tron na westeroski olx:
        "Kto chce ten stary mebel? ODDAM ZA DARMO."

        Ale zgodzę się że Daemon próbuje światu udowodnić swoją wartość.
        Podobnie zresztą jak Rhaenyra. Bardzo wiele ich łączy. I to też mnie do tej pary przekonuje...jak mocno są do siebie podobni.

        Oboje są Jeźdzcami Smoka. Oboje nigdy nie byli traktowani poważnie ani przez brata/ojca, ani przez otoczenie.
        Ona jest "tylko córką" Króla, kobietą, którą trzeba dobrze wydać za mąż, żeby rodzina nie straciła wpływów. On tylko młodszym, "trudnym" bratem, którego trzeba hamować; - bo się ciągle buntuje, a jego dziecinno-dorosłe wybryki ośmieszają wizerunek Korony.
        Oboje mają poczucie, że tak naprawdę nikt się z nimi nie liczy. Są traktowani trochę jak dzieci, które nie mogą sami o sobie decydować. Choć mają przerażające smoki - broń nuklearną na swoją komendę...
        Ważny jest syn Pierworodny króla Viserysa. Oni są zawsze Drudzy, zawsze gorsi.

        A już zupełną wisienką na torcie są teksty Matta i Milly o Daemyrze, której oboje są shipperami. 😝
        Matt mówi że że Daemon naprawdę kocha Rhaenyrę, ma z nią wyjątkową więź; tylko przy niej pozwala sobie być naprawdę sobą.
        Milly zaś twierdzi, że specjalnym kodem Daemona I Rhaenyry jest ich wspólny język. I że Valyrjański to ich sekretny "love language". Dlatego oboje używają go tylko wtedy, gdy rozmawiają ze sobą.
        To znaczy, oni nie muszą tego mówić nawet. Sama zdążyłam te rzeczy zaobserwować na ekranie; ale mimo wszystko bardzo się cieszę że o tym wspominają - bo jestem przez to mniej nerwowa w kontekście Daemyry i to mi daje niezachwianą pewność że nie mam omamów i właściwie interpretuje zachowanie moich ukochanych bohaterów

        ale nie zapominajmy, że księżniczka DALEJ jest następczynią tronu.

        Nie zapominam o tym że Rhaenyra jest dziedziczką Tronu. Bardzo mi to pasuje że nią jest. Ale niestety, ludzie z jej otoczenia widzą to inaczej.
        Pamiętasz jak Rhaenys - The Queen Who Never Was, sobie kpiła z jej naiwności? Mówi coś w stylu: No obwołali Cię dziedziczką...I co z tego? Nadal rozlewasz wino Małej Radzie. Jesteś kobietą, więc nie dostaniesz Tronu, tak jak nie dostałam go ja. Nie traktują Cię poważnie. Ty jesteś tylko na przeczekanie. Oni czekają na mężczyznę, na syna Viserysa.

        Książę nie zaprzeczył gdy został zapytany, czy spał z Rhaenyrą (celowo), tylko od razu poprosił o jej rękę (dalej będąc żonatym tak btw)."

        Daemon jako 16 latek został wbrew swojej woli wydany za Royceównę, kobietę do której nic nie czuje ani jej nie pożąda.
        Tak kazała mu babka, żeby ułagodzić gniew Royceów - drugi najpotężniejszy ród Doliny, po tym jak Viserysa wydano za Aemmę Arryn, z najsilniejszego rodu Doliny.
        Kiedy Viserys został Królem to Daemon poprosił go o rozwód, ale ten mu odmówił.
        Zapewne to jeden z powodów dla których Daemon tak lubi fikać bratu i grać mu na nerwach. Jest zły że Viserys zmusza go żeby kochał się z babką, z którą tego robić nie chce.
        Ciekawi mnie czy Daemon też jak śpi z żoną to też leży bez życia jak Alicent i gapi się tępo w sufit.

        Dokładnie tak, tylko w tym nie ma nic romantycznego.

        Widzisz, ja widzę to inaczej. Moim zdaniem Daemon pokazał swoją słabość do Księżniczki, nawet nie tam; ale znacznie wcześniej...
        Motyw z Jajem Baelora na Moście pod Smoczą Skałą.
        Daemon sam będąc One-Man Army, jak kojarzymy z epizodu The Second of his Name, miał za sobą 2 tysiące Złotych Płaszczy, smoka Caraxes. A pokonało go krzywe spojrzenie blond bratanicy, oraz kilka jej karcących słówek po valyrjańsku...
        Choć jeszcze przed chwilą był w trybie "Łuuu, bójcie się mnie, jestę Bestią, zaraz was tu zmasakruję!"😝
        Nie umie kłamać tej dziewczynie, natychmiast wyznał jej prawdę jak na spowiedzi świętej, że Mysaria nie jest w ciąży.
        A także oddał jej bezcenne Smocze Jajo - gdy tylko z fochem rzucił je Rhaenyrze jak piłkę na wuefie - a potem podkulił ogonek i zwiał. xd
        MYŚLAŁAM ŻE EBNĘ. xD
        Księżniczka poradziła sobie z wujkiem i jego grożbą Rebelii bez jednej kropli krwi. Po tym jak Daemon na nią reaguje, już wiedziałam że blondyna zrobi z nim co zechce. I tak zaczęła się moja Daemyrowa obsesja.^^

        Mysaria (nie mogę się na nią gniewać, patrząc jak ją okropnie traktuje)

        Nie rozumiem. Gdzie, co, kiedy i jak Daemon okropnie potraktował Mysarię???
        https://youtu.be/nNBl-f5qB2s

        To że chciał z niej - byłej prostytutki - zrobić na bezczela królową?
        A to świnia! 🤣😋

        Przepraszam, ale nie rozumiem logiki zgodnie z którą romans z gwardzistą (który oczywiście łamie swoją przysięgę) jest zły, a romans z (typowym) żonatym wujaszkiem (na weselu) dobry. XD

        Logika jest taka że tenże gwardzista "obrońca cnót niewieścich", odebrał księżniczce dziewictwo, a się z nią nie ożeni.
        A Daemon ją tylko obmacał, i zaraz pobiegł prosić ojca o jej rękę. 🤗
        Widać różnicę? 😋

        I nie mam problemu z tym że Rhaenyra uprawia seks. Wręcz przeciwnie.
        Niestety, moje serce shipperki jest bardzo zazdrosne, nie panuję nad tym.🙃

        Motyw emancypacyjny jest tutaj niezwykle istotny

        Tak, też zwróciłam uwagę na ten motyw wyzwolenia kobiet z okowów obyczajowości panujących w tamtym, stworzonym według męskiego widzimisię, świecie.
        Stąd moje podziękowania dla Clare nie tylko za wspaniałą ucztę filmową - dawno się tak dobrze nie bawiłam na seansie czegokolwiek - nawet na świetnym Sandmanie - i za ten kobiecy punkt widzenia na sprawy.

        że gdyby była mężczyzną, to nikt nie robiłby problemu z nocnej eskapady (tu plus dla Daemona, że też zwraca na to uwagę).

        Tak, to w Księciu Łotrzyka bardzo lubię właśnie. Tym mnie zaskoczył. Daemon, w opozycji do całej reszty otoczenia - nie twierdzi że Rhaenyra czegoś nie może. Nie uważa że jej czegoś nie wolno bo jest kobietą. Nie ma jej za gorszą od siebie, ba - ma ją za równą.
        Dał jej wisiorek na znak - że ona też - tak jak on - ma prawo nosić ze sobą Valyrjańską Stal.

        IMO to samo pokazuje scena na moście, gdy Rhaenyra przylatuje na Syrax, by odwieść wujka od jego dzikich zamiarów.
        Nie było tekstów: Co tu robisz? Babo do garów! Idź sobie stąd, wracaj nalewać Viserysowi wina na zebraniach Małej Rady. (Czy czegoś podobnego, w stylu kpiacej Rhaerys.) Nie było: Tu mężczyźni rozmawiają o ważnych sprawach. Nie mieszaj się w to. Nie było: Znajdź se chłopa i sama se zrób Dziedzica. Nie powiedział: Jajo i Smocza Skała jest moja, spadaj dziewucho. Powiedział: Musisz trochę zaczekać. No. Tylko Daemon traktuje ją naprawdę poważnie, chociaż jest kobietą.

        Zauważ, że ostatecznie wychodzi na tym najlepiej. Otto usunięty ze stanowiska, Daemon zniknął z radaru, przynajmniej częściowo naprawione stosunki z Alicent po latach waśni i nie dość, że dostała od swojego ojca kolejne potwierdzenie, że to ona jest następczynią, to jeszcze wysłał jej rano herbatkę dzień po.

        Co do Rhaenyry - pełna zgoda, wygrała wszystko w tym odcinku i zero konsekwencji jej wolnościowych, emancypacyjnych wyborów. Normalnie perfekcyjny z niej gracz! Jest nawet fajny mem z jej dokonaniami.
        Poszukam jutro.

        Serial jest bardzo dobry, a zwłaszcza ten odcinek, który osobiście to uważam za powrót do najlepszych, scenariuszowych tradycji GoT.

        LINK
      • I jeszcze jedno. Oczywiście że traktuję Daemona jako oszalałego z miłości zawadiakę.

        Princess Fantaghiro 2022-09-18 10:19:31

        Princess Fantaghiro

        avek

        Rejestracja: 2016-05-24

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Posępny Czerep

        Vos napisał:
        Traktujesz go jak oszalałego z miłości zawadiakę
        -----------------------

        Tak!!! Oczywiście że tak go traktuję. Książę ma na jej punkcie obsesję i moim zdaniem to widać jak na dłoni. Już akcja pod Dragon Stone była tego dowodem.
        Rhaenyra wiedziała że Książę jest wściekły o to że brat go wydziedziczył. Wiedziała że jest humorzasty i szalenie niebezpieczny. Jeszcze go prowokowała: Jestem tu. Obiekt Twojego gniewu. Z mojego powodu nie jesteś już dziedzicem. To ja zabrałam Ci tron. No dalej wujku, weź mnie zabij, miej ten problem z głowy. Na co jeszcze czekasz?
        Czy było dla niego coś łatwiejszego niż pójść za jej prośbą?

        A tu Daemon, choć niby taki nieobliczalny i impulsywny - sam Viserys krzyczał potem na córkę, że co sobie myślała, że przecież mogła tam zginąć - na to zareagował jak?

        Dooobra, masz te swoje Jajo.

        Tak się natrudził by je ukraść, a oddał je Rhaenyrze w 50 sekund. Bo ładnie poprosiła, z oczami Kota w Butach...

        On z afektu do niej będzie zdolny do wszystkiego.
        Spodziewam się wręcz, że to Daemon - z afektu i szalonej zazdrości o Księżniczkę - UWAGA! MOŻLIWY BARDZO GRUBY SPOILER Z ODCINKA 5, PO OBEJRZENIU KRÓTKIEGO CLIPU Z NIEGO: początek spoilera rozpocznie jakąś grubą burdę na jej weselu z Laenorem; która to będzie bezpośrednim zalążkiem wojny domowej znanej jako Taniec Smoków. koniec spoilera
        Choć może jeszcze na to za wcześnie...I dunno.
        Jeśli chodzi o to żeby być z Rgarnyrą - to spodziewam się po Księciu Łotrzyku absolutnie wszystkiego.
        Odwali najgorszą manianę. Nie ma takiej rzeczy, której Daemon nie zrobi, żeby móc z nią być.

        LINK
    • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

      Lubsok 2022-09-16 08:42:28

      Lubsok

      avek

      Rejestracja: 2012-03-10

      Ostatnia wizyta: 2022-10-05

      Skąd: Białystok

      xD

      Dawna Princess powróciła, czekamy na reakcję Kathi, hehe.

      LINK
      • Re: Kiedy 3/4 odcinka powstrzymujesz się od krzyku z ekscytacji...

        Kathi Langley 2022-09-16 11:12:01

        Kathi Langley

        avek

        Rejestracja: 2003-12-28

        Ostatnia wizyta: 2022-10-07

        Skąd: Poznań

        Lubsok napisał:
        xD

        Dawna Princess powróciła, czekamy na reakcję Kathi, hehe.

        -----------------------

        Kathi się zdrowo pośmiała, a co?

        LINK
  • Po 4 odcinkach

    rebelyell 2022-09-18 16:58:16

    rebelyell

    avek

    Rejestracja: 2009-12-01

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Kovir

    Po obejrzeniu 4 epizodów moje wrażenia są takie, że zaczyna się dużo lepiej niż Rings of Power, ogląda się nieźle, aktorzy dają radę - tu też jest lepiej niż w RoP - i będę oczywiście dalej oglądał, ALE w porównaniu do GoT czegoś mi tu brakuje, jakby wszystko działo się o rząd prędkości wolniej. Może ma na to wpływ brak takiej wielowątkowości? A może się rozkręci? Will see.

    LINK
    • Re: Po 4 odcinkach

      Rusis 2022-09-18 20:44:05

      Rusis

      avek

      Rejestracja: 2004-02-28

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Wrocław

      rebelyell napisał:
      ALE w porównaniu do GoT czegoś mi tu brakuje, jakby wszystko działo się o rząd prędkości wolniej. Może ma na to wpływ brak takiej wielowątkowości? A może się rozkręci? Will see.
      -----------------------

      Też odczuwam brak tej wielowątkowości, ale konsekwencje jak dla mnie są całkowicie inne. Jak dla mnie nie przekłada się to na to, że akcja dzieje się wolniej. Raczej na to, że jest prostsza i nawet szybciej zmierzamy do celu, nie przełączając się na różne wątki.

      LINK
      • Re: Po 4 odcinkach

        rebelyell 2022-09-18 23:04:16

        rebelyell

        avek

        Rejestracja: 2009-12-01

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Kovir

        To może inaczej to ujmę odnośnie prędkości. To tak jakbym nie odczuwał jej tak bardzo jak w GoT, mimo że szybciej zbliża się meta. Czy to ilość bohaterów, na których wpływają intrygi, czy ich zawiłość, wszystko do kupy robiło większe wrażenie. A może to po prostu prawo pierwszeństwa, że drugi raz robi się mniejsze wrażenie. Co nie zmienia faktu, że poziom jest niezły.

        LINK
  • Po 3 odcinkach

    Rusis 2022-09-18 20:41:04

    Rusis

    avek

    Rejestracja: 2004-02-28

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Wrocław

    Do serialu podchodziłem na "czysto" nie przeczytawszy wcześniej książki, więc nie miałem jakiś konkretnych oczekiwań. Jedyne co miałem w głowie to świetną GoT i to jak potrafiono schrzanić finał, gdy zabrakło materiału źródłowego. Wiedząc, że tu mają materiał źródłowy liczyłem na dobrą pozycję i tyle.. i się nie zawiodłem Pierwsze trzy odcinki prezentują się bardzo dobrze, zarówno pod kątem wizualnym, scenariusza jak i aktorsko.

    Pierwszy odcinek zarysował nam już świat i problem z którym będą się mierzyć bohaterowie, pozwalając dalej na eksploatację historii. Dosyć szybko więc wskakujemy na głęboką wodę, tylko, że.. wcale nie wydaje się taka głęboka. Jak porównuję to do historii przedstawionej w GoT to brakuje mi tu na razie trochę większego skomplikowania. Nie mówię, że to źle, jest po prostu inaczej, prościej (ktoś może potwierdzić czy tak samo było w książce?).

    Naturalne wydaje mi się porównanie do "Pierścieni władzy" i tutaj przynajmniej dla mnie jak na razie "Ród smoka" wygrywa zdecydowanie. Odcinki ciekawsze, bohaterowie bardziej wyraziści, a wizualnie dostajemy niewiele mniej.

    LINK
  • UWAGA SPOILERY 5 ODCINEK WE LIGHT THE WAY

    Princess Fantaghiro 2022-09-19 17:49:28

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    Dobrze. To może zacznę. Na spokojnie.
    Ekhem.

    UWAGA! SPOJLERY ODCINEK NR.5

    DAEMON TU DURNIU! To ja się tu nastawiam psychicznie, czekam wręcz aż odwalisz koncertową manianę; a TY CO?

    Dlaczego - jak na łotra przystało - nie porwałeś Księżniczki jak Cię o to tak ładnie prosiła? HĘĘ?! PYTAM SIĘ CIEBIE!

    Co to ma znaczyć? Nagle nie rozumiesz po valyrjańsku jak do Ciebie po ludzku mówi się??

    "Take me to Dragonstone and make me your wife".

    Czego, do ciasnej Anielki, nie zrozumiałeś w jednym prostym zdaniu??! 🤨
    TRA-GE-DIA.
    SZCZYT CHAMSTWA. Und perfidii...
    Na nikogo już nie można liczyć. Nawet na Księcia Łotrzyka.

    Przecież tu się aż prosiło o akcję ala Kmicic!

    DAEMON! Kpiny jakieś Ty sobie urządzasz z Bogów starych i nowych...
    ZMARNOWAĆ TAKĄ OKAZJĘ! A takie epickie porwanie mogło być...chlip.

    Żeby mi to było ostatni raz! 🙃

    Serio to było dziwne...jakby nigdy nikogo, żadnej panny nie porywał i nie wiedział jak się do tego zabrać.
    Daemon...dziwne.^^
    Bohun albo inny Kylo, weź mu wyślij samouczek czy coś. Bo chłop nie ogarnia tematu, a ja już nie wiem co mam o tym myśleć. Aż mnie głowa rozbolała.

    ZA TO ICH KŁÓTLIWA KONWERSEJSZN & CHWYT ZA SZYJKĘ BYŁ PIĘKNY! ❤

    Bosz, jak on ją tak złapał...I can`t even!!!🤗
    https://vm.tiktok.com/ZMFejjmCy/
    I jak się patrzył na jej usta.

    Prawie się pocałowali!!!

    Odcinek cudny jak zwykle. Telepało mną na wszystkie strony #nietylkoboDaemyraftw!

    Potem się rozpiszę. I hope so.

    PS. Biedny Viserys. Myślałam że bidok ze stresu odwali kitę, a ja razem z nim.

    PPS. Dobra, Dae. 2x już spierdzieliłeś, raz z burdelu, raz z jej ślubu! Koniec dobroci, koniec ucieczek; następnym razem ma być ślub WASZ. RHAE WYRAZIŁA ŻYCZENIE. SKOŃCZ CHOĆ RAZ. I NIC MNIE NIE OBCHODZI! KONIEC. SKOŃCZYŁO SIĘ BABCI SRANIE.😑

    LINK
  • s01e05

    Vos 2022-09-19 21:37:25

    Vos

    avek

    Rejestracja: 2007-05-07

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Warszawa

    Ten odcinek póki co chyba najmniej do mnie trafił. Nie wiem, czy to kwestia zawyżonych oczekiwań związanych z poprzednim, który był petardą, ale nie potrafił mnie zaangażować w takim samym stopniu King of the Narrow Sea, czy nawet Second of His Name.

    Tradycyjnie nie będę się chował za spoilerem, kto nie oglądał, niech odpuści.

    Znów widzimy ponurą, okrutną stronę Daemona. Bardzo podoba mi się motyw związany z jego porzuconą żoną, która okazuje się być interesującą, atrakcyjną kobietą. Ciężko zrozumieć, czym zasłużyła sobie na tak parszywe traktowanie z jego strony, a gdy na moment przed śmiercią zdążyła jeszcze urazić jego kruchą, wrażliwą męskość, to aż przyklasnąłem.

    Poznajemy też nowego Littlefingera, czyli Larysa Stronga - krótka scena, ale myślę, że warto obserwować karierę tego pana, zwłaszcza, że Alicent nie wydaje się mieć po zwolnieniu ojca z funkcji namiestnika wielu sojuszników na dworze. Ten pan jeszcze srogo namiesza.

    No właśnie, królowa. Moment pożegnania ojca naprawdę dobry, ale zupełnie nie kupuję wątku dotyczącego jej przesłuchania ser Cristona, który w zasadzie jak filip z konopii wyskoczył ze swoim wyznaniem związanym z Rhaenyrą. Pomijając fakt jak zwyczajnie głupi okazuje się w tym odcinku Cole (chyba największy i najszybszy regres postaci w tym serialu), to de facto oddał siebie i księżniczkę, w której jest rzekomo zakochany i którą przysięgał chronić, na tacy. Choć przyznam, że wielkie wejście Alicent w ikonicznej zielonej sukni w trakcie zaręczynowej przemowy króla nieco złagodziło mój gniew. Bardzo to w stylu Dynastii Tudorów, ale i tak go girl.

    Najbardziej zawiódł mnie Laenor Velaryon. Aktor grający tę rolę wydaje się być miscastem, totalnie mnie nie przekonał, a przecież wątek jego tragicznej miłości do Ser Joffreya miał ogromny potencjał. Zero emocji, scena z Rhaenyrą na plaży w której dogadują szczegóły swojego małżeństwa z rozsądku powinna być wholesome, wychodzi drętwo i niezręcznie, w jego uczucie do Lonmoutha musimy uwierzyć na słowo po dosłownie jednym (1) spotkaniu pod drzewem. Dość powiedzieć, że jego siostrę Laenę zapamiętujemy od razu, mimo że miała jakieś 4 linijki dialogowe w całym odcinku. Trzymam kciuki, że po przeskoku czasowym dadzą nowego aktora, bo szkoda tak interesującej postaci.

    Z dużym zainteresowaniem czekam na przyszły tydzień, kiedy wydarzenia przeniosą się o 10 lat do przodu, a Milly Alcock i Emily Carey zastąpią odpowiednio Emma D`Arcy i Olivia Cooke. Po obejrzeniu trailera trochę obawiam się natłoku postaci, pojawią się kolejne dzieci, śluby, wesela i pogrzeby. Pozostaje być przygotowanym co to będzie, aż król zupełnie się rozpadnie i zacznie się wojna o schedę.

    LINK
    • Re: s01e05

      cwany-lis 2022-09-19 22:19:43

      cwany-lis

      avek

      Rejestracja: 2003-07-31

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Sopot

      Mi tam odcinek skradł serce, ale ja go oglądam przez pryzmat znajomości "Ognia i Krwi", które czytałem dwa razy i uwielbiam - jak dotąd to znakomita ekranizacja w moim odczuciu. Nie ucieka w tanie efekciarstwo, brutalność i akcję na siłę. Powoli buduje tragiczny konflikt, który tak mocno wrył mi się w pamięć ze względu na brak jego sensownego rozwiązania tzn. jak już pisałem wielokrotnie to była bardzo złożona sieć spisków, pragnień i ambicji, gdzie każda strona miała swoje racje. Aż serce się kraje, że nie ma jakiejś Gwiazdy Śmierci do wysadzenia, czy nawet ku**wskich zombie z północy, zmuszających do ustępstw.

      Szkoda mi żony Deamona, która zapowiadała się na kapitalną, ciekawą bohaterkę ... taaaa, tradycja serialu zobowiązuje. Larys Strong to mój faworyt, ciekawe jak scenarzyści ugrają jego potencjał.

      Reszta równie dobra, aż momentami pauzowałem i z uwagą przyglądałem się scenografii.

      LINK
    • Spiżowa Suczita w pełni zasłużyła na swe miano. ;)

      Princess Fantaghiro 2022-09-21 09:06:21

      Princess Fantaghiro

      avek

      Rejestracja: 2016-05-24

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Posępny Czerep

      Vos napisał:
      Znów widzimy ponurą, okrutną stronę Daemona. Bardzo podoba mi się motyw związany z jego porzuconą żoną, która okazuje się być interesującą, atrakcyjną kobietą. Ciężko zrozumieć, czym zasłużyła sobie na tak parszywe traktowanie z jego strony, a gdy na moment przed śmiercią zdążyła jeszcze urazić jego kruchą, wrażliwą męskość, to aż przyklasnąłem.


      Osobiście mam mieszane uczucia co do tego motywu śmierci pierwszej żony. Nie chcę żeby HBO na siłę wciskali Daemona do każdej brudnej scenki, tylko po to by zwiększyć jej atrakcyjność...U Martina Rhea po prostu se spadła z konia, z niczyjej winy. Zmarła po kilku dniach. Daemon w tym czasie walczył na Stopniach. Tutaj zamotali, i chyba tylko po to by dać Rhae zabawną ripostę na daemonowe teksty o owcach. I to że jest tchórzem, który nie potrafi "kończyć". Nie wiem czy mi to pasuje, raczej nie. Martinowy Daemon miał w sobie po równo Światła i Ciemności. Bywał jednocześnie potworem jak i bohaterem. Miał być postacią zarazem ubóstwianą, jak i przeklinaną...I choć uwielbiam tą "złolskość", oraz mroczną charyzmę Daemona HBO, to już mnie trochę zaczyna wkurzać że przechylają Księcia na jedną stronę. Robiąc z Księcia nie że tylko drama&queen-edgy lorda, ale po prostu naczelnego złola. To czas by powiedzieć tym praktykom zdecydowane nie!

      Ta scena wygląda zresztą bardzo kulawo, jest dziwnie nakręcona. Nasz ludzki smoczek macha ręką w kierunku konia jak jakiś kuffa Jedi. Rzuca zaklęcie...wtf? xd
      Przecież nie złapał konia za pysk i nie wywrócił go tak do tyłu, Daemon nie ma raczej AŻ takiej siły. Beka...z tej sceny, wygląda głupio po prostu. 🤣🤣 Co to ma w ogóle być? Już zaczyna się wątkowy bałagan...Tak jest jak HBO dodaje od siebie, a nie lecą zgodnie z Martinem.
      Dajcie Księciu w końcu jakąś porządną, pozytywną i/lub słodką scenę, gdzie się chłop wykaże na plus!!!!
      A nie go ciągle brudzicie, nawet tam gdzie nie trzeba.😶

      PS. I bawi mnie, jak czytam na internetach że "Ooo, Daemon co za kawał sk..., zabił "biedną" żonę!..." (Rhea była biedna? Raczej arcywredna.^^) Jak Tyrion zabił swego wrednego ojca to wszyscy się zachwycali i klaskali. I jeszcze gadali że dobrze zrobił. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.

      Poznajemy też nowego Littlefingera, czyli Larysa Stronga - krótka scena, ale myślę, że warto obserwować karierę tego pana, zwłaszcza, że Alicent nie wydaje się mieć po zwolnieniu ojca z funkcji namiestnika wielu sojuszników na dworze. Ten pan jeszcze srogo namiesza.

      Młody Strong to ma mocniejszy vibe Palucha niż Otto!🤭 Hightower to przy nim pikuś. Larys działa bardzo subtelnie, niezauważalnie sączy jad i ziarna wątpliwości w uszy królowej...Jest naprawdę sprytny. Nie ukrywam że byłam pod sporym wrażeniem jak sprawnie przeprowadził swoją intrygę.

      LINK
      • Re: Spiżowa Suczita w pełni zasłużyła na swe miano. ;)

        Vos 2022-09-21 10:07:41

        Vos

        avek

        Rejestracja: 2007-05-07

        Ostatnia wizyta: 2022-10-07

        Skąd: Warszawa

        Princess Fantaghiro napisał:
        PS. I bawi mnie, jak czytam na internetach że "Ooo, Daemon co za kawał sk..., zabił "biedną" żonę!..." (Rhea była biedna? Raczej arcywredna.^^) Jak Tyrion zabił swego wrednego ojca to wszyscy się zachwycali i klaskali. I jeszcze gadali że dobrze zrobił. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
        -----------------------

        Błagam, powiedz, że to trolling XD

        LINK
        • Re: Spiżowa Suczita w pełni zasłużyła na swe miano. ;)

          darth sheldon hiszpański inkwi 2022-09-21 15:18:17

          darth sheldon hiszpański inkwi

          avek

          Rejestracja: 2014-08-04

          Ostatnia wizyta: 2022-10-06

          Skąd: Topola Wielka

          Z nią nigdy nie wiadomo

          LINK
          • Re: Spiżowa Suczita w pełni zasłużyła na swe miano. ;)

            Vos 2022-09-21 15:41:10

            Vos

            avek

            Rejestracja: 2007-05-07

            Ostatnia wizyta: 2022-10-07

            Skąd: Warszawa

            Oby, bo jeżeli Princess autentycznie stawia znak równości między "wrednotą" Tywina Lannistera, osobiście odpowiadającego za wszystkie zbrodnie Gregora Clegane`a i znęcającego się psychicznie nad swoimi dziećmi, z "wrednotą" Rhei Royce, całe małżeństwo poniżanej i wyśmiewanej przez męża, której jedynym przewinieniem było to, że nie podobała się Daemonowi, to zaczynam się lekko bać.

            LINK
  • Księżniczka i Książę, czyli jak to mawia Imperatorowa, suplement.;)

    Princess Fantaghiro 2022-09-20 11:38:29

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    Suplementy do odcinka number 5.

    Zachwycam się sceną z Grab Your Face
    &Unkiss przede wszystkim bo.

    To jest w ogóle genialna scena, która masę rzeczy nam o Księciu i Księżniczce mówi. Rhaenyra wysyła tam Daemonowi jasny sygnał:
    Chcesz mnie to bierz. Ale nie rób tego grzecznie...

    (Zauważyliście w ogóle, jakie błagalne, okrągłe oczka szczeniaczka robił do niej Deamoniasty przy stole? Takie: "Nooo plose, zostaw mopa, wybierz mnie, plose...". Myślałam że padnę. ^^ Dopiero po odejściu od stołu wszedł w tryb ja jestę maczo, mnie kobiety nie wybaczo!
    https://vm.tiktok.com/ZMFeH8B4N/ ^^ )


    `Porwij mnie. Zrób hałas. ZGRZESZ. Posuń się o krok nad przepaścią do zatracenia. A nawet więcej...Ja chcę żebyś dla mnie zabijał! Weź mnie sobie, ale zrób to ogniem i mieczem.`
    Kiedy ona go prowokuje, to w tamtym momencie pokazała Daemonowi swą prawdziwą twarz. Obnażyła się przed nim, pokazała smocze pazury.
    I dlatego Książę ją tak brutalnie łapie.
    On w tej chwili zrozumiał całą brudną prawdę o niej. Bo Rhaenyra nie jest wcale taka słodką owieczką jaką się wydaje.
    Ona jest taka sama jak on. Jest Smokiem który pragnie ognia i krwi. Ba, jest może nawet gorsza od Daemona. On tu pokazuje granice, których Rhaenyra już nie ma. Daemon, chociaż bywa potworem, to tych granic tutaj nie przekroczył. Nie dokonał masakry na weselu, chociaż ona TEGO od niego właśnie żadała.
    "Pokaż mi swą miłość. Morduj i niszcz, niech wszystko płonie."

    Poza tym...I myślę że Daemon za bardzo kocha brata. Miał zgodę Księżniczki ale nie miał zgody Viserysa. Jakby stary zobaczył że brat porywa mu córkę na jej weselu, to na 100% dostał by zawału na miejscu.
    Viserys już był ledwo żywy, za każdym razem jak widział w oddali ich majaczące, zbliżające się do siebie twarze.

    LINK
  • Odc. 5

    Elendil 2022-09-22 19:28:46

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Na duży plus nowe lokalizacje, czyli Runestone i Wysoka Woda, chociaż Runestone tylko z daleka i przez sekundę. Ale dobre i to, bardzo lubię oglądać nowe zamki Westeros. Szkoda, że intro nie jest zrobione na takiej samej zasadzie jak w "Grze o tron" i że się one tam nie pojawiają

    Natomiast odcinek był dosyć nudny, bardzo się dłużył. Liczę, że skoro za tydzień mamy już wyczekiwany przeskok czasowy, to zacznie się na serio coś dziać.

    Akcji z wesela (a w zasadzie z przedweselnej imprezy) trochę nie rozumiem. Czemu Criston Cole rzucił się na typa i w dodatku jeszcze aż tak go zniszczył? I czemu Laenor i Rhaenyra wzięli ślub zaraz potem, w sali pełnej ogryzionych kości, brudnych talerzy i niestartej krwi z podłogi? Nie ogarniam.

    LINK
    • Re: Odc. 5 Spoilery bo Elendil pyta.

      Princess Fantaghiro 2022-09-23 21:49:44

      Princess Fantaghiro

      avek

      Rejestracja: 2016-05-24

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Posępny Czerep

      Moim okiem u Cole, był to po prostu bardzo ciężki dzień-lub dwa, coś jak w filmie "Upadek" z Douglasem. Który to zaowocował paskudnym przeciążeniem całego systemu nerwowego...

      Najpierw jego big love Księżniczka spuszcza go na bambus. Wyśmiewa w twarz jego propozycję ucieczki do Essos, by tam romantycznie popłynąć stateczkiem, zajadając pomarańcze. Dla Crispina to jak cios w samo serce. Potem Królowa, która zmusza go do wyznania prawdy o tym, że złamał śluby czystości dla Rhae. Złamał najświętszą przysięgę dla kobiety, dla której, jak się okazało, był po prostu zachcianką. Jak to mówi Cole do Księżniczki, ze łzami w oczach:"Ty chcesz żebym był Twoją k...!"
      Alicent zmusza go do wyznania śmiertelnej przewiny, ale go nie karze. Udaje że nic się nie stało. Cole tego nie może zrozumieć. On miał takie wyrzuty sumienia, tak się przejmował, a zarówno ukochana jak i Królowa ma to w d. Dają mu znak: Jesteś nikim, nic nie znaczysz. Nie jesteś nawet godzien tego by się pochylać.
      Na końcu przychodzi sobie lordzik LongMouth, klepie gościa protekcjonalnie w ramię i mówi: "Hej koleś. Wiem rycerzyku co zrobiłeś zeszłego lata. Ale nie martw się. Rozumiem to. Ty bzykasz Księżniczkę, ja bzykam Księcia Leanora, będziemy się razem kryć, czaisz?" Prawdopodobnie czara goryczy się przelała. Dwie bardzo wysoko postawione kobiety pokazały Cole`owi jak bardzo to co on robi, nie ma znaczenia. Facet wie podświadomie że nie może wyżyć się na tych dwóch. Rhaenyrę kocha wciąż, mimo wszystko. Królowa też jest nie do ruszenia. Ale gdy przychodzi cwaniakowaty Joffrey, i on też traktuje Cole z góry, coś w Crispinie pęka. Stąd ten atak i ta potworna brutalność. Moim zdaniem przynajmniej tak to można odczytywać.

      LINK
  • Odcinek szósty.

    cwany-lis 2022-09-26 19:17:37

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Sopot

    Ależ syty i kaloryczny kontent. Dekada minęła, nowe aktorki fantastycznie się odnajdują w rolach, dawne urazy są cały czas cierniem u nogi wielu bohaterów dramatu. Ser Cole wyrósł na zawistnego @#$_& a Larys Strong budzi autentyczny strach.

    Do tego nowe pokolenie Targaryenów i bękartów, co tu się będzie oddracarysować w kolejnym sezonie ... ogień, ogień, ogień.

    Kolejny odcinek zbudowany na dialogach i złożonych relacjach między bohaterami dramatu. Bardzo mi się podoba kierunek jaki obrała ta produkcja - jak najmniej taniego efekciarstwa i niepotrzebnej brutalności, dużo dobrego scenariusza i inteligentnie poprowadzonej historii. Szkoda tylko, że Martin nie mógł tak ogarnąć wcześniej 7 i 8 sezonu, tylko siedział w piwnicy i pisał "Wichry Zimy".

    LINK
  • s01e06

    Vos 2022-09-26 22:50:28

    Vos

    avek

    Rejestracja: 2007-05-07

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Warszawa

    Whoa, co to był za odcinek!

    Czytam w internetach, że sporo osób narzeka na przeskok czasowy - w moim odczuciu zupełnie zrozumiały i potrzebny. Nowe rozdanie, nowe pokolenie i konflikty, jedynie fakt, że zbolały król jeszcze dycha, zapobiega totalnej wojnie.

    Bardzo podobała mi się scena z "ujarzmianiem" smoka. Nie mieliśmy w sumie wcześniej pokazanego procesu zapoznania jeźdźca i bestii (poza oczywiście wykluciem), a na przykładzie Jacaerysa widzimy to czarno na białym. CGI jak zwykle bez zarzutu (She Hulk who?). Obawiałem się, czy odcinek nie ugnie się pod ciężarem nowych bohaterów, w końcu przez 10 lat narodziło się z pół tuzina bombelków, na szczęście, przynajmniej w przypadku dzieci Alicent, każde z nich ma jakiś rys charakterologiczny, który z pewnością będzie rozwijany. Narazie najciekawsza wydaje się Helaena, stojąca nieco na uboczu, oderwana od rodzinnych konfliktów.

    Wiem, że narażę się tą opinią niektórym fankom shipu wiadomego ( ), ale uważam Daemona i Laenę za świetną parę. Kupuję ich w 100% jako dwójkę indywidualistów, podróżników przemierzających na swoich smokach kolejne krainy, by nigdzie nie zagrzać na dłużej miejsca. Idealnie pasuje to do osobowości księcia, zmęczonego dworskimi sporami, słabowitym, podatnym na wpływy bratem, kolejnymi wygnaniami. Rozumiem, dlaczego Velaryonówna musiała zginąć, niemniej duże wrażenie robi sama scena scena jej śmierci, na własnych warunkach.

    Jednej rzeczy pojąć nie mogę - jakim cudem Harwin Strong został wygnany za obicie mordy Ser Cristonowi (należało mu się jak mało komu) , a Cole nie dość, że jest cały i zdrowy mimo morderstwa na weselu, to jeszcze pozostał w Gwardii Królewskiej? Alicent, otoczona z każdej strony przez Targaryenów i Velaryonów z pewnością nie była na tyle wpływowa, by go wybronić, a nie wyobrażam sobie, żeby Leanor nie chciał sprawiedliwości za zabójstwo swojego chłopaka. Nie jest to może wielka rzecz, ale uważam, że dwa słowa wyjaśnienia po przeskoku czasowym byłyby na miejscu.

    Zmiana aktorek bardzo na plus. Ich postacie nie straciły charakterów, pomijając ogromne fizyczne podobieństwo do poprzedniczek, widz odnosi wrażenie, że dojrzały, by stać się częścią gry. Lekko obawiam się, czy Alicent nie wyrośnie na głównego złola, bo niebezpiecznie zaczyna przypominać Cersei (nawet liczba dzieci się zgadza).

    The beacon on the Hightower, do you know what color it glows when Oldtown calls its banners to war?

    Chyba każdy domyślał się, że Larys to Littlefinger tego serialu, ale sama końcówka pozostawiła mnie ze szczeną w okolicach podłogi. Na miejscu królowej zacząłbym obawiać się o własne bezpieczeństwo przy takim sojuszniku.

    Podsumowując - intrygi, polityka i smoki, czyli jestem w pełni usatysfakcjonowany.

    LINK
    • Re: s01e06

      cwany-lis 2022-09-27 04:48:11

      cwany-lis

      avek

      Rejestracja: 2003-07-31

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Sopot

      Alicent jak już idzie na obiad do Larysa to cała drży, to jakaś dziwna relacja wilka i owieczki. Jest uzależniona od jego możliwości i inteligencji ale on sam toczy własną grę. Moja ulubiona postać.

      Co do bójki na weselu i jego konsekwencji - Gwardia Królewska jest święta, takie bójki się zdarzały a faworyt Leanora był najwidoczniej pośledniego rodu, może w ogóle nie miał tytułu i wadził każdemu, miał zbyt duży wpływ na świeżo upieczonego małżonka. Poza tym odnoszę wrażenie, że Leanor dużo gada, mało robi, nie ma w sobie ikry by się mścić.

      LINK
      • Re: s01e06

        Vos 2022-09-27 12:55:47

        Vos

        avek

        Rejestracja: 2007-05-07

        Ostatnia wizyta: 2022-10-07

        Skąd: Warszawa

        cwany-lis napisał:
        Co do bójki na weselu i jego konsekwencji - Gwardia Królewska jest święta, takie bójki się zdarzały a faworyt Leanora był najwidoczniej pośledniego rodu, może w ogóle nie miał tytułu i wadził każdemu, miał zbyt duży wpływ na świeżo upieczonego małżonka. Poza tym odnoszę wrażenie, że Leanor dużo gada, mało robi, nie ma w sobie ikry by się mścić.
        -----------------------

        Ja wszystko rozumiem i też staram się to racjonalizować, niemniej uważam bójkę z poprzedniego odcinka za scenariuszową drogę na skróty. Joff był oficjalnym faworytem Laenora, który kroczył u jego boku w czasie przedweselnego poczęstunku. Nie mówiąc już o tym, że Criston uderzył/brutalnie odepchnął przyszłego księcia-małżonka do tego stopnia, że ten w czasie ceremonii krwawił. Nawet będąc w Gwardii Królewskiej i mając wsparcie Alicent, Cole nie powinien przejść bez żadnych konsekwencji, po prostu zmieniając royalsa któremu będzie służył.

        LINK
        • Re: s01e06

          Shedao Shai 2022-09-27 14:52:15

          Shedao Shai

          avek

          Rejestracja: 2003-02-18

          Ostatnia wizyta: 2022-10-06

          Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

          Zgadzam się z Tobą, dla mnie to też droga na skróty. Niemniej, pomyśl: nie wiemy, czy nie było konsekwencji. Minęło 10 lat. Konsekwencje mogły być, chłop miał dużo czasu żeby dojść do siebie

          Tylko że no właśnie: nic nie wiemy... dwa zdania w scenariuszu i tej drogi na skróty by nie było. A tak? Zabija gościa na weselu, w obecności króla, cyk 10 lat później - nic się nie stało xD

          LINK
          • Re: s01e06

            Vos 2022-09-27 22:52:27

            Vos

            avek

            Rejestracja: 2007-05-07

            Ostatnia wizyta: 2022-10-07

            Skąd: Warszawa


            Niemniej, pomyśl: nie wiemy, czy nie było konsekwencji. Minęło 10 lat. Konsekwencje mogły być, chłop miał dużo czasu żeby dojść do siebie

            Podejrzewam, że nie były szczególnie dotkliwe, skoro Criston został szkoleniowcem wszystkich królewskich dzieci w walce mieczem.

            LINK
  • s01e06 SPOILERY. Laena Velaryon

    Princess Fantaghiro 2022-09-27 09:19:40

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    Laena Velaryon. ❤ Istota absolutnie doskonała, bez nawet jednej skazy. Bogini, nie człowiek.
    Mądra, silna, dobra i piękna - aż do przesady.
    Brała ze świata co chciała, bez chwili wahania. Wzięła z niego to co najlepsze.
    Oswoiła największą istniejącą smoczą bestię - Vhagar.
    Wzięła sobie Daemona, najbardziej nieobliczalnego człowieka w całym Westeros - a Książę Łotrzyk jadł jej prosto z ręki. Jak jakiś grzeczny piesek...
    Nawet bogowie starzy i nowi zaczęli być zazdrośni.
    W końcu spojrzeli na nią z lękiem, czy aby pewnego dnia Laena nie zechce sięgnąć do nieba i po nich...
    Dlatego przezornie, zabrali ją do siebie tak szybko.
    A nawet wtedy, odeszła; lecz na własnych warunkach...

    Nie oddali Ci sprawiedliwości, Odważna Dziewczyno!

    Zwykle nie lubię doskonałych postaci, ale Laenę Velaryon normalnie kocham.❤


    I niech mnie nikt źle nie zrozumie.
    Cieszę się Laena przy Daemonie wyglądała i czuła się kwitnąco.
    Cieszą śliczne, charakterne córeczki które chichoczą przy rodzinnym stole. Że wszyscy są razem, mają wszelkie możliwe wygody i są bezpieczni. Serce się raduje, słysząc jak Daemon czyta córeczce bajki na dobranoc po Valyrjańsku.❤ I dostaje tatuś całuska w policzek...
    To wszystko jest bardzo kochane i słodkie.
    A jednak...


    Daemon skulony, na wpół umarły, o twarzy człowieka nieobecnego, pozbawiony swej dawnej buntowniczej iskry.
    Daemon snujący się w ciężkiej, kamuflowanej (acz kamuflowajej nieudolnie) przed swoją cudowną rodzinką, depresji.
    Będący kompletnie bez życia, z biegiem czasu, z pozornie sytego kotka kanapowego - który zapewnił sobie i rodzinie wszystkiego w bród, wyglądający jak 3 ćwierci do śmierci...
    Przy porodzie Laeny to się zastanawiałam momentami, czy on tam nie umrze razem z nią. Czy się nie położy chłopak w grobie obok żony... Bo Daemon wygląda tam jak cień samego siebie, jak duch. Autentycznie poczułam się źle, widząc naszego Księcia Chaosu w takim opłakanym stanie. W takiej depresji, przygarbionego.
    A stan i śmierć Laeny jeszcze to pogłębiła, czyniąc z niego kompletny strzępek człowieka. To było tak potwornie przygnębiające, że mi się normalnie płakać chciało.
    I płakałam, przez to co Laenę spotkało i fakt, że ta ludzka bogini musiała umrzeć.
    Płakałam, widząc Rozpacz Vhagar, I jej niechęć do spełnienia życzenia śmierci Laeny. Która umarła tak jak chciała. Epicko, jak wojownik.
    A rozdzierający wyraz twarzy Dae na widok ginącej w płomieniach drugiej żony, dopełnił dzieła...

    Chciałam żeby pokazali inną twarz Daemona. I to bardzo.
    Ciężko było znieść te pierdololo o jego rzekomo czystym skur..ństwie bez domieszki. Wiedziałam że Leana go zmieni. Ale w życiu się nie spodziewałam, że showrunnerzy pójdą w takie ekstremum...
    Normalnie żyć się odechciewa, patrząc w odcinku 6 na Księcia Łotrzyka.
    Bardzo smutny widok.
    Myślałam że nic gorszego jak ten fanfic o zabiciu Rhey nie spotka tej postaci, a jednak...

    Gdzie radosne, ekscytujące i szczęśliwe pożycie z cudowną Laeną wg G. R.R. Martina? Gdzie jakiś ich romans? Gdzie pasja? Liczyłam że pokażą chociaż pojedynek na śmierć i życie o rękę Velaryonówny, w którym to Daemon zabija jej narzeczonego, by ją zdobyć!
    Gdzie power triangle, potężna przyjaźń w trójkącie Rhaenyra-Daemon-Leana?
    Gdzie romans Harwina-Rhaenyry?
    Gdzie RÓWNA miłość Daemona do obu córeczek?
    CO TO KUFFA MA WSZYSTKO ZNACZYĆ.
    Tzn wiem co. Boże, kocham Deamyrę. To, jak dla fanek Reylo, niemal moja religia.
    I bałam się, czy aby relacja Leana-Daemon nie przyćmi czasem tej pierwszej...Bo wtedy wyszłoby dziwnie, patrząc o to jak dbali by ukazać potęgę uczucia na linii wuj/bratanica. I fakt, byłam shipersko zazdrosna.
    Dali potężny foreshadowing obu parom.
    Harwin, który jako jedyny z całego dworu uśmiecha się na widok pokrwawionej, acz zwycięskiej po boju z dzikiem, Księżniczki...
    Harwin, który staje na drodze Rhaenyry, gdy ta, taka szczęśliwa przy zabawie z księciem w kotka i myszkę; w zwierzynę i goniącego ją drapieżnika - ucieka przed Daemonem z uśmiechem na ustach, nie mogąc się doczekać aż on ją złapie. Harwin który w mig - bystrzacha - skumał o co tutaj lotto - puszcza Księżniczkę i pozwala tym dwojgu dalej bawić się razem...
    Harwin, który zajmuje miejsce Daemona. Po tym jak Książę na weselu pocałował Rhaenyrę, a gdy zobaczył to Crispin, chciał się rzucić na Targaryena, i Joffrey próbował go powstrzymać, przez co Cole użył noża na nim, nie na Księciu. Gdy wybuchła panika i Księżniczka z Księciem zostali rozdzieleni przez tłum, to Harwin wtedy wkraczył do akcji zamiast Daemona; ratując pannę z opresji, i wyniósł ją z tłumu, na swoich ramionach.
    To były przepiękne hinty.
    Laena która bez krępacji flirtuje z zaczepiającym ją Daemonem. Przedtem gapiąc się na niego, przegryzając przy tym usta raz po raz.
    (Taak, wieeem dziewczyno jaki to smaczny kąsek. Nie musisz mi mówić! xD)
    No chociaż tu tego było troszkę mało akurat, w porównaniu z tropami na linii Rhaenyra× Strong.
    To było wszystko piękne i mocne i moje ship Daemyrowskie serce się bało...

    Ale naprawdę nie życzyłam sobie aby więź Laena × Daemon czy Harwin × Rhaenyra została tak po macoszemu potraktowana.
    (I CHCE SIĘ WYĆ Z ROZPACZY, ŻE OBOJE ICH UKOCHANYCH, LAENA I HARWIN SPŁONĘLI STRASZNĄ ŚMIERCIĄ, W OGNIU!!@)
    Zwłaszcza że BARDZO ale to bardzo polubiłam tę dwójkę.
    Laena i Harwin na to po prostu nie zasłużyli.
    Dlatego teraz serce boli od tego co nam Sapchonik zaserwował...
    Laena ktora mówi Daemonowi niemal wprost, że wie o tym iż jest jego drugą opcją?! Że nie jest tą wymarzoną, tą która nie jest mu przeznaczona. Ale ją to nie boli, i się z tym pogodziła? Laena która wie że Daemon jest rozczarowany życiem? (WTF???) Książę który niby próbuje coś powiedzieć, ale mu nie wychodzi wcale?
    (Jedynym momentem kiedy Daemon między słowami wyznaje że to nie jest TO. Że to bezpieczne, dobre, słodkie, syte życie. Pozbawione wyzwań oraz ryzyka, bez ognia i krwi - że takie życie go "niszczy", jest narzekanie na pentoskie wino. Które rzekomo smakuje jak szczyny. Nie, to wino nie smakuje jak szczyny. Podobnie jak Rhea nie była brzydka.;p To jej charakter był taki, oraz życie przy jej boku paskudne. Przy toksycznej Rhei Daemon staje się diabłem, złem wcielonym. A życie w Pentos z boginią bez skazy Laeną tak słodkie, tak dobre, tak godne... Że aż za bardzo...aż troszkę mdli. Boska Laena bez skazy zmieniła go w anioła. A serce, wbrew wszystkiemu - do czego innego/do kogo innego, się rwie...Bo ZŁOTY ŚRODEK jest najlepszy.^^)
    Cholera, ale prawda była inna! Daemon zakochał się w Laenie od pierwszego wejrzenia!!! I kochał ją naprawdę. I był zadowolony!
    Można było nawet przypuszczać że kocha Laenę bardziej od Rhaenyry! Ja pierniczę, co to MA BYĆ. Zdenerwowałam się.
    Daemon który nie może spać. Który wygląda jak cień samego siebie, jak duch. Który zamiast głowy pełnej wariacji i fazy: A co tu by dzisiaj odpier...lić, sprawdzając granice swoje i innych." Który zamiast skakać po głowie braciszka czy kusić bratanicę w zabawy power play między śniadaniem a deserem - czyta sobie antyczne księgi niczym Hermiona Granger? Grzeczny, rozsądny i cichy jak pensjonarka?!! DAEMON, KSIĄŻĘ ŁOTRZYK, W TAKIM STANIE?
    ZAŁAMKA!!! XD
    Sorry. Ja nie mogę na takiego Daemona - bez życia chodzące ciałko bolesne - patrzeć bo się fatalnie czuję serio.^^ Stresuję się. xD
    Serio, to już wolę oglądać jak bierze kamień i komuś nim przypie..ala.^^ (Byle nie żonie ;p)
    You cool you coool am out.
    Nie no żartuję. Mordy zupełnie z dupy w wykonaniu Daemona (dla "funny jokes" o owcach i ich r*chaniu) to jestem na nie. Aż tak to nie. Musi mieć jakiś KONKRETNY, DUŻY powód do takich świństw...Mi wystarczy że księciunio będzie jak zawsze, po bożemu, generować duży chaos i odwalać szeroko pojętą manianę.
    Fikać Viserysowi, kraść Smocze Kinder Jaja itd. To mi daje życie, a nie...
    Życie emeryckie wg byłego Smoka, bez kłów i pazurów...

    Ja wiem że chcieli to pokazać. Że Laena jest zbyt idealna dla Daemona. Ona jest boginią bez wad, perfekcyjna w każdym calu. A on, owszem, potrafi się wznieść na swe wyżyny i dotknąć nieba, być przykładnym mężem i ojcem, odrzucić na bok wszelkie namiętności; ambicje, przez 10 lat stać się niemal mniszkiem siedzącym w księgach. Daemon jak chce, to potrafi, owszem.
    Ake kurde nie tego mu potrzeba! Daemon nie jest idealny, daleko mu. On potrzebuje czasam spaść na samo dno, i czołgać się po nim! Ubrudzić się, wysmarować twarz, nawet krwią, swoją lub czyjąś. On potrzebuje kogoś takiego jak on.
    Chaotycznego, trochę zagubionego, wahającego się. Z wadami. Z którym może mieszać swobodnie swojego diabła z aniołem.
    Musi być power play. Z Rhaenyrą to mu się zawsze wydaje na początku, że jest taki cwany i ma ją w garści. I przez chwilę Daemon faktycznie kontroluje sytuację, ale potem Renatka z szelmowskim uśmieszkiem obraca stoliczkiem i dupa blada. Chłop się peszy i ucieka, a ja po to żyję by to oglądać! Gierki Daemyry, bardziej czy mniej brudne...

    RHAENYRO, PRZYBYWAJ!!!
    https://youtu.be/PMIbe3FUFYk
    Do cholery. Ratuj chłopa, bo widzisz co jest...

    PS.
    SAPOCHNIK TY KONFIDENCIE JEDEN! JAK ŚMIAŁEŚ WYCIĄĆ SCENĘ GDZIE DAEMON TULI SWOJE CÓRKI I POCIESZA JE PO ŚMIERCI MATKI!!!😱😱😱😱🤯
    Ja Ci tego nie zapomnę nigdy, Różowy Strachu!🤬

    LINK
  • Odcinek fajny

    Jacek112 2022-09-27 13:26:00

    Jacek112

    avek

    Rejestracja: 2012-04-03

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd:

    Szkoda, że zginęła żona Daemona, a nie sam Daemon, nie lubię gnojka, oby szybko wykitował 🙄.

    Tak poza tym to podzielam zdziwienie kolegi wyżej jeśli chodzi o brak pokazania konsekwencji akcji na weselu.

    W sumie w szoku też byłem, że król jeszcze dycha, myślałem, że w poprzednim mu się zmarło.

    I tak samo w szoku byłem, kiedy ziomek tak o załatwił własnego brata i ojca, teraz już rozumiem czemu ludzie spodziewali się interesujących rzeczy po nim.

    Tak czy siak przeskok czasowy oznacza, że powoli kończy się to "wprowadzenie", teraz jeszcze tylko król musi umrzeć, bohaterki okazać otwartą wrogość do siebie nawzajem i... będzie można czekać na sezon 2, bo jeśli mam być szczery to wątpię żeby zdążyli się na poważnie rozkręcić jeszcze w tym sezonie, a szkoda.

    LINK
    • Re: Odcinek fajny

      Princess Fantaghiro 2022-09-27 15:11:06

      Princess Fantaghiro

      avek

      Rejestracja: 2016-05-24

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Posępny Czerep

      Jacek112 napisał:
      Szkoda, że zginęła żona Daemona, a nie sam Daemon, nie lubię gnojka, oby szybko wykitował 🙄.

      -----------------------

      Jesteś całym sercem Team Green, jak rozumiem?

      LINK
      • Re: Odcinek fajny

        Jacek112 2022-09-27 15:28:56

        Jacek112

        avek

        Rejestracja: 2012-04-03

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd:

        Nah, po prostu gość jest kawałem uja, rzucił się na posłańca i zabił żonę bez powodu (no dobra, powód był bo chciał być wdowcem, niemniej takie socjopatyczne podejście jest jeszcze gorsze niż np. furia ze strony Cola na weselu). I ok, inni też będą popełniać różne czyny, niemniej na ten moment Daemon przoduje (ofc nie licząc tego ziomka co spalił rodzinkę).

        LINK
        • Łoł, no to sorry Batory. Uj czy nie, ale...

          Princess Fantaghiro 2022-09-27 17:50:41

          Princess Fantaghiro

          avek

          Rejestracja: 2016-05-24

          Ostatnia wizyta: 2022-10-06

          Skąd: Posępny Czerep

          ...jeśli jesteś Team Black, to pozbycie się Daemona jest najgłupszą rzeczą, jaką mógłbyś sobie teraz życzyć. 😋

          LINK
  • Viserys HBO reprezentuje stary, patriarchalny porządek, a Daemon - nowy, równy (spojlery)

    Princess Fantaghiro 2022-09-30 15:24:22

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    UWAGA SPOJLERY ZE WSZYSTKICH ODCINKÓW.

    W świecie House of the Dragon mamy zderzenie dwóch różnych światów i postaw życiowych.
    Viserys reprezentuje patriarchat, z drobnymi ustępstwami.
    Daemon reprezentuje świat równości.
    Dlaczego Viserys oddaje córce tron? Głównie dlatego że nie chce dać go bratu. Czemu nie chce dać go bratu? Nie chodzi o to że Daemon gra Viserysowi na nosie. (Tzn też, ale to nie jest najważniejszy powód. On mu grał na nim całe życie.)
    Tak naprawdę staremu Królowi chodzi o wolność, jaką zaprowadziłby Daemon obejmując Żelazny Tron. Urodzonego i wychowanego w ultra patriarchalnym świecie Viserysa właśnie TO, jaki porządek zaprowadziłby Daemon, przeraża najbardziej na świecie.
    Bo Daemon zburzyłby stare zasady i wprowadził nowe, swoje. Czyli np:
    Rozwody gdy małżonkowie się nie kochają/nie dogadują między sobą. (Obecnie w Westeros jedyny możliwy rozwód między poślubionymi (i aranżowanymi przez otoczenie małżonkami) jest wtedy, gdy druga połówka wyciągnie kopytka).
    Aborcja/herbatki poronne na życzenie/a w przypadku zagrożenia życia matki, ratowanie kobiety w pierwszej kolejności.
    Równość kobiety i mężczyzny. A przede wszystkim to co przeraża patriarchat ( I Viserysa) najbardziej: Zakaz zaglądania kobietom do majtek. Zakaz decydowania za nich o ich ciele. Oraz zakaz potępiania kobiet za życie seksualne według ich własnego wyboru.
    Czemu moim zdaniem Daemon reprezentuje równość?
    Książę Łotrzyk uważa Rhaenyrę, kobietę, za równą mu, mężczyźnie.
    Daemon nosi nóż, Mroczną Siostrę, Valyrjańską Stal. Niezwykle rzadką, bezcenną. Nigdy nie tępiącą się, nigdy nie potrzebującą ostrzenia. Wchodzącą w ludzkie ciało jak w masło. Symbol potegi rodu Tarharyenie. Książę daje w prezencie swej ukochanej ;p bratanicy naszyjnik z takiej samej Valyrjańskiej Stali.
    Jak sam mówi: To nasze WSPÓLNE dziedzictwo.

    Mówi to Rhaenyrze na znak że: Nie jesteś gorsza dziewczyno. Ty też masz to samo prawo, jak ja, nosić bezcenną Valyrjańską Stal. Bo jesteś mi - kobieta - równą, w moich oczach.

    Picie z jednego kielicha, wspólnie.

    Daemon dzieli się z Rhaenyrą winkiem. Piją z jednego pucharka. Jak ktoś mi powie: `Eee tam. Gest bez znaczenia." To niech mnie spróbuje przekonać że Daemon podzieliłby się kielichem z Otto. Heh...Prędzej by zdechł. xd Prędzej by Hightowerowi pier...ł w łeb tym kielichem niż się z nim podzielił i pił z jednego razem z nim.^^ W ŻYCIU KUFFA NIGDY.

    Oprócz tego, kolejna warta uwagi rzecz.
    Daemon pokazuje dziewczynie: Hej, Ty nie musisz mi usługiwać, kobieto.
    Inaczej jak papa Viserys... Viserys ma tryb:
    "No mojaaa córciu kochana, gdzie byłaś? My biedni, jesteśmy tacy spragnieni. Czekamy na Ciebie aż nam winka polejesz!"
    Mężczyźni starej daty (Janusze) cierpliwie czekają (łaskawcy) aż kobieta ich obsłuży...taa. Jak miło z ich strony! (sarkazm)
    Z kolei gnojek Daemon nie oczekuje tego od Rhaenery. Nie oczekuje żeby ona wkoło niego biegała i mu napitek nalewała. Podchodzi do stołu stojącego w ogrodzie obok czardrzewa.
    Nalewa sobie wina sam i podaje kobiecie...Co znaczy u niego: "Pijmy z jednego kielicha bo jesteś mi równą, nie moją służącą."
    Dzieli się z nią też bukłaczkiem gdy idą na miasto. Znów: Pijemy WSPÓLNIE z jednego kubka = You are my equal.

    Dalej.
    Akcja w domu uciech.

    Równościowy Daemon mówi: "Takie same rozkosze należą się kobiecie, jak i mężczyźnie." Tu MY (kobieta×mężczyzna, po rowno), możemy sobie brać co/kogo chcemy.

    Patriarchalny Viserys mówi: "Alicent, co mnie to obchodzi, że jest środek nocy, a Ty wcale nie masz ochoty się ze mną kochać? JA MĘŻCZYZNA chcę się z Tobą kochać, i nie ma znaczenia, czego chcesz Ty, kobieta. Nie obchodzi mnie, że Tobie jest przykro z powodu niechcianych stosunków. Mi, patriarchalnemu dziadowi wystarczy jak mnie jest przyjemnie, Ty rozłożysz nogi, ja zrobię mechanicznie "swoje", dojdę, i dobra jest. Dla Viserysa przyjemności kobiece, przyjemności Alicent nie są niestety, istotne.

    Daemon mówi takiej, skupionej wyłącznie na doznaniach mężczyzny/patriarchalnej postawie, stanowcze NIE:
    Wg niego seks ma wyglądać tak, żeby kobiecie się podobało to, co robi z nią mężczyzna. Facet ma sprawić żeby ona tego naprawdę chciała, pragnęła. Książę wyznaje zasadę równości też w łóżku: Ty masz mieć dziewczyno przyjemność taką samą jak ja, mężczyzna. Nie jestes gorsza. Zasługujesz na fajny seks, takiego którego pragniesz i potrzebujesz. Masz chcieć seksu ze mną, a nie, jak z patriarchalnym dziadem, ( Viserys m.in. o Tobie mowa!) czekać z utęsknieniem aż on skończy. ( I ten koszmar niechcianego seksu też) Daemon jest zdania że kobieta powinna zaznawać rozkoszy. Że kobieta TEŻ zasługuje na przyjemności cielesne, a nie odbębnienie tego jako niesamowicie PRZYKREGO obowiązku kobiety/żony. Jak np. Alivent która się modli do Bogów starych i nowych żeby Visryd tylko jak najszybciej skończył...I dał jej święty spokój.

    Rhaenyra za to jest rozżalona i wściekła gdy Daemon ogarnia że posunął się ciut za daleko, i przestaje jej robić to co robi.

    Visryd na stwierdzenie "przyjemności kobiece" drapie się bidok po głowie i pyta: A CO TO JEST I Z CZYM TO SIE JE?! NOWE, NIE ZNAŁEM. Chociaż zaraz! Kobiece przyjemności? Niech zgadnę...Że że nosić ładne sukienki, nalewać mężowi wina, doglądać prac w kuchni, zajmować się zamkiem, rodzić facetowi dzieci? O takie kobiece przyjemności chodzi?? AAA to wiem, o co kaman! (uśmiech Januszowy).


    Daemon ma kompletnie inne zdanie.
    Masz prawo kobieto chodzić po ulicach nocą, oglądać śmieszne/sprośne teatrzyki, bawić się i wygłupiać, biegać po domach uciech i pić. MASZ PRAWO mieć te same rozrywki jak ja. Masz prawo dziewczyno robić to samo co mężczyzna i jednocześnie NIC NIE STRACIĆ ZE SWEJ WARTOŚCI.

    Książę ma odmienne myślenie niż Viserys i inni lordowie Andalscy, którzy wiecznie pilnują majtek kobiety. Którzy uważają że kobieta tylko wtedy ma wartość kiedy jest czyściutka i niewinna jak anioł! Oni mogą mieć faworyty, kochanki. Mogą płodzić bękarty jawnie. Chlać ile wlezie itd. Nie muszą się wielce pilnować. Wolno im bo są mężczyznami. I nikt nie ma pretensji do facetów o ich życie bujne życie seksualne. W ich patriarchalnym świecie facet nie traci wtedy na wartości, a kobieta, TAK. Gdy kobieta robi to samo co oni, mężczyźni- to andalscy obrońcy moralności/lordowie/patriarchalne Janusze/Viserys/Alicent podnoszą wściekle głowy i oskarżają: TA KOBIETA JEST WINNA! Uznając kobietę za "brudną, zbrukaną". Viserys wrzeszczy do brata : Zepsułeś Rheaneyrę! Nikt jej teraz nie będzie chcjal! Oczywiście, że w oczach cholernych, patriarchalnych hipokrytów Rhaenyra jest zepsuta.
    Poza Daemonem. On nie jest hipokrytą. Książę mówi: "Wed her to me. I want Rhaenyra". Ja ją wezmę, taką jaka jest!
    Nawiasem mówiąc Daemon chciał żeby inni lordowie uznali Rhaenerze za wadliwy, niepożądany "towar". Księciunio przebiegły, on chce jej dla siebie. ;p


    Wreszcie:

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3ac36ea19b9c.jpg

    Viserys pyta przy porodzie - w sytuacji zagrożenia życia matki i dziecka:
    Dacie radę uratować dziecko?
    Z bólem serca, ale kroimy Aemmę, dla malutkiej/złudnej szansy na uratowanie syna.

    Daemon: Czy dacie radę uratować matkę?
    Kręci głową i nie godzi się na pokrojenie Laeny.

    SORRY NOT SORRY. DAEMON DO IT BETTER.
    Rzućcie kamieniem, i`m ready.

    Visrrys który jest przywiązany do starych zasad i tradycji się boi. Boi się brata na tronie bo wie że Daemon ma w d...tradycje i rozwali stary patriarchalny porządek świata w proch i pył.
    Daemon zalegalizuje rozwody, aborcję na życzenie, związki partnerskie, homoseksualne i bi. A także to co patriarchalny, męski świat najbardziej boli : czyli zakaz zaglądania kobiecie do majtek. I nadawania/odbierania kobiecie wartości, oceniania jej, tylko na podstawie jej życia seksualnego.

    LINK
    • mam pytanie

      Vos 2022-09-30 15:59:58

      Vos

      avek

      Rejestracja: 2007-05-07

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Warszawa

      Princess, z ciekawości, co sądzisz o pewnej teorii, która rozgrzała Twittera, a mianowicie, że Daemon jest panseksualny?

      Chodzi konkretnie o krótką scenę jego rozmowy ze służącym w czasie posiłku w Pentos - Twitter ocenia, że ma ona dwuznaczny podtekst. 🤔

      LINK
      • Drogi Vosie...A nie mówili na twitterku że Danonek bardziej jest BI? ;)

        Princess Fantaghiro 2022-09-30 22:26:33

        Princess Fantaghiro

        avek

        Rejestracja: 2016-05-24

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Posępny Czerep

        TO ABSOLUTNIE PIĘKNY PREZENT, idealnie pasujący do mojej kochanej męskiej Księżniczki HBO!!! ❤
        Żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka raz chłopaczek! 🤪

        Daj spokój Vos. Ja sobie to w kółko w pętli puszczam! 🤪💯💥

        https://vm.tiktok.com/ZMFLv5fud/


        Bo co to za historia tutaj się wydarzyła? Łapanie kuchcika za rękawek, szepty do uszka? Co to wszystko znaczy. Danonku, moja kochana HBO księżniczko, spowiadaj mi się tu zaraz ze wszystkich grzeszków, małych i dużych!
        I KNEW IT! ZMYLIŁ MNIE, SKUBANY!

        LINK
    • Re: Viserys HBO reprezentuje stary, patriarchalny porządek, a Daemon - nowy, równy (spojlery)

      Finster Vater 2022-09-30 17:53:49

      Finster Vater

      avek

      Rejestracja: 2016-04-18

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Kazamaty Alkazaru

      Czyki Viserys to porządny człowiek, dziękuję, nie mam pytań.

      LINK
      • Re: Viserys HBO reprezentuje stary, patriarchalny porządek, a Daemon - nowy, równy (spojlery)

        Princess Fantaghiro 2022-10-04 10:56:11

        Princess Fantaghiro

        avek

        Rejestracja: 2016-05-24

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Posępny Czerep

        Żebyś wiedział. Ten leciwy, ledwo stojący na nogach, słabiutki król Viserys ("lepszy" patriarchat) jako jedyny chce pojednania wszystkich stron. Próbuje ustępować każdej ze stron, ulega im wszystkim, a każda strona wchodzi mu na głowę. Niestety, każdy ma na Viseryska totalny zwis.

        LINK
      • Re: Viserys HBO reprezentuje stary, patriarchalny porządek, a Daemon - nowy, równy (spojlery)

        Princess Fantaghiro 2022-10-04 10:58:37

        Princess Fantaghiro

        avek

        Rejestracja: 2016-05-24

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Posępny Czerep

        Viserys jest z tej całej zgrai najlepszy moralnie, mimo swych przykrych wyborów które popełnił w imię patriarchatu. Za które to, patriarchalne wybory - płaci swym cierpieniem. Viserys dosłownie gnije, od tych wyborów.

        LINK
        • Re: Viserys HBO reprezentuje stary, patriarchalny porządek, a Daemon - nowy, równy (spojlery)

          Kathi Langley 2022-10-04 10:59:41

          Kathi Langley

          avek

          Rejestracja: 2003-12-28

          Ostatnia wizyta: 2022-10-07

          Skąd: Poznań

          spamujesz

          jak masz jakieś przemyślenia możesz napisać posta, pomyśleć i dopisać resztę, i wtedy wysłać, zamiast mnożyć bez potrzeby linijki w lateście

          LINK
        • Re: Viserys HBO reprezentuje stary, patriarchalny porządek, a Daemon - nowy, równy (spojlery)

          Finster Vater 2022-10-04 14:27:21

          Finster Vater

          avek

          Rejestracja: 2016-04-18

          Ostatnia wizyta: 2022-10-07

          Skąd: Kazamaty Alkazaru

          Nie nie, patriarchat jest jak najbardziej OK.

          Problemem Viserysa jest to, co napisałaś wyżej - on jest niestety "dobrym człowiekiem", czyli mówiąc dokładnie miękką fają, i zamiast skrycie mordować, knuć, intrygować, podkładać świnie myśli że jak będzie taki jak jest, to całe otoczenie też stanie się takie jak on. Otóż właśnie (lub może bardziej) nie. A jak ktoś go określi mianem "dobrego człowieka" to oznaczać to będzie li tylko to, że uważa go za frajera.

          Niestety, jeżeli ma to swoje zachowanie wyniesione z domy, rodziny, otoczenia to niestety, strasznie trudno tak z dnia na dzień stać zimnym suczym synem i zimnokrwistym padalcem z kamiennym serduszkiem. но должно пытаться, kak gawariat kacapy.

          LINK
  • Kurczę, zapomniałam dodać że Spidersweb.pl gada głupoty..

    Princess Fantaghiro 2022-09-30 15:31:45

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    ...I nie ma zielonego pojęcia o Deamoniarach, i czemu one się Księciuniem jarają!!
    Spidersweb.pl- YOU KNOW NOTHING!!!

    LINK
  • Humorystyczna i hope pseudo psychoanaliza relacji D×R

    Princess Fantaghiro 2022-10-02 09:28:28

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep


    SPOILERY UWAGA, EPIZOD 4×5

    Humorystyczna (mam nadzieję pseudo psychoanaliza, czyli co imo prawdopodobnie dzieje się w głowie Księciunia gdy podbija do Renaty.

    Daemonek w domu uciech, w fazie diabelskiego kuszenia Reni: Bardzo chciałbym uprawiać z Tobą seksik. Co Ty dziewczyno na to? 😈
    Renia: Ja też chcę uprawiać z Tobą seksik, chłopie. BARDZO. 😈😈
    Daemon. To dobrze. 🥳 Ale boisz się mnie też troszkę, prawda?
    Renia: CO? NIE! WCALE SIE CIEBIE NIE BOJĘ, GAMONIU. I AM F*KING FEARLESS, DON`T YOU SEE? 🤪
    Daemonek, już panika w oczach: KUFA, JAK TO??! 🥶 NIE ROZUMIM. CZEMU SIE NIE BOISZ?! NIE WYCZYMIĘ... TO JA SIE TERAZ BOJĘ CIEBIE! RENIA, JA SPIE*DALAM, NARA.

    Daemonek, kolejny raz w fazie kuszenia Reni:
    Naprawdę chcesz tego nudziarza, dobrego rycerzyka Laenora? On jest jak flaki z olejem. Gej do tego. Serio, chcesz go?

    Renia: Myślałam że masz gdzieś czego chce.
    A małżeństwo to przecież tylko polityka, co nie?

    Daemonek, niepewnie przestępując z nóżki na nóżkę: Właśnie...no bo ja jakby tego, nom, jestem wolny, pirszy żony - tej Rhei co nigdy jej nie chciałem ale mi ją na chama wciśli - ach, ci Roycowie, te męskie pissdy z Doliny - już nie mam... (Bo Viserys powiedział że mi rozwodu nie da, a dwóch żon mieć nie mogę, że prędzej po jego trupie. Że Rhea, Suc* Spiżowa, będzie moją żoną aż do ufajdanej śmierci. Mojej albo jej. ALE NO MASZ. JEJ SIĘ JAKOŚ TAKOŚ ZMARŁO NAGLE, SPADŁA Z KUNIA CZY CUŚ, BARDZO PRZYKRY WYPADEK.☠ JA SERIO NIE WIEM JAK TO SIĘ STANĘŁO.🥸 WIESZ, WYPADKI CHODZĄ PO LUDZIACH. SHIT, IT HAPPENS.😈😈😈 Ach, więc rozdzieliła nas śmierć, płaku płaku 😭 jestem w żałobie, no nie aż takiej bo to zua kobieta dla mnie była😎 ).

    Ty Renatko jeszcze nie masz męża, (Viserys chce Ci na chama wcisnąć kuzyna Leonora geja którego wcale nie kochasz w wieku lat 17, zupelnie tak samo jak mi wciśli Rheę) także sobie tak pomyślałem, tylko na luzie, bez żadnej spiny, DLA MNIE RENIA ISTNIEJESZ ONLY YOU!!!❤💯💥 - że może byś coś tego, Reniu, zechciała...

    Renia: TAK. CHCĘ CIEBIE.❤💯💥🤪 PORWIJ MNIE PLIZZZ. BIERZ MNIE NA SMOCZĄ SKAŁĘ I UCZYN ŻONĄ. TYLKO SZYBKOOO, DANONKU. RUSZ DUPĘ NIE MA CZASU!🥳🥳🥳😎

    Daemonek, panika w oczach: 🥶🥶🥶
    KUFA JAK TO?! (EJ PO PIERWSZE TO "PORWANIE" (za Twoją Renia zgodą) TO BYŁ MÓJ POMYSŁ, TO MIAŁA BYĆ TAKA NIESPODZIANKA!) PO DRUGIE... MIAŁAŚ SIE MNIE BAĆ PRZY TYM CHOCIAŻ TROCHĘĘĘ DO JASNEJ CIASNEJ!@@ A NIE ŻE TY WRZESZCZYSZ OD PROGU ŻE CHCESZ! JAK JA MAM ŁOTROWAĆ W TAKICH WARUNKACH...JA SIĘ TAK NIE BAWIĘ. JA TEGO NIE ROZUMIEM, BOJĘ SIĘ CIEBIE KOBIETO! A ZRESZTĄ VISERYS SIĘ NA NAS LAMPI JAK SROKA W GNAT, JA STĄD UCIEKAM! DAJCIE MI WSZYSCY ŚWIĘTY SZPOKÓJ!@@🥶🤯😵🥴

    KOOONIEC.

    LINK
    • Re: Humorystyczna i hope pseudo psychoanaliza relacji D×R

      Princess Fantaghiro 2022-10-02 10:16:18

      Princess Fantaghiro

      avek

      Rejestracja: 2016-05-24

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Posępny Czerep

      Ciąg dalszy koncówka odc.5x6...

      Albo nie, LAENA CHODŹ, *łapie Velaryonównę za rękę* zmieniłem zdanie. Ja chcę z Tobą żyć, tak po bożemu bardziej, na misjonarza. Ty taka super fajna, normalna, miła, bezpieczna, dobra kobita jesteś, boża.
      Na Renatę to ja już nie mam siły, BOJĘ się jej. To bardzo niebezpieczna kobieta jest!
      Uciekomy od niej szybko razem CHODU!!!!
      BĘDZIEMY MIEĆ ŚWIĘTY SPOKÓJ.
      YUPI ALE SUPER!
      No.
      No super...
      Kiedy mówię że suuuuper.
      Ech.

      LINK
  • Wstępna opinia o serialu

    Mistrz Mateusz 2022-10-03 03:43:40

    Mistrz Mateusz

    avek

    Rejestracja: 2011-04-04

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Piła

    Sprawa wygląda tak, że nie oglądałem nigdy Gry o tron. Oczywiście, sporo o niej wiedziałem, tak jak chyba każdy choć powierzchownie i minimalnie będący na bieżąco z kulturą popularną, sporo też o niej czytałem i można powiedzieć, że zawsze się nią interesowałem, będąc wręcz zafascynowanym konceptem tak dorosłej, dojrzałej, rozbudowanej i skomplikowanej w pozytywnym sensie tego słowa produkcji. Zawsze miałem jednak z Grą o tron jeden problem, którym była i jest skala przemocy z nią związana. O ile do tej pory nie widziałem ani jednego odcinka Gry o tron, o tyle z ciekawości rzuciłem kiedyś oko na kompilację najbardziej brutalnych scen, których można w internecie znaleźć od groma. Ta brutalność bardzo długo zniechęcała mnie do sięgnięcia po Grę, mimo regularnie rosnącej chęci, by spróbować się przełamać i mimo dużej wrażliwości jakoś przełknąć tę gorzką pigułkę skomponowaną z lejącej się hektolitrami krwi i latających w ilościach nadwyżkowych flaków i mięsa.

    Tak samo miałem z serialem Hannibal. Jego podobnie od długiego czasu chciałem obejrzeć, ale zdawałem sobie sprawę z brutalności i obrzydliwości, które nieuchronnie muszą towarzyszyć serialowi opowiadającemu o człowieku mordującym i jedzącym innych ludzi na potęgę. Pech jednak chciał, że może nie tyle byłem zachwycony tą tematyką czy postacią świata popkultury jaką jest Hannibal Lecter, ale aktorem w nią się wcielającym, czyli Madsem Mikkelsenem, już tak. Po długich podchodach wreszcie sięgnąłem po ten serial. Choć był dla mnie dużym wyzwaniem pod względem psychicznym, bardzo mi się spodobał, a brutalne i obrzydliwe sceny w nim pokazane jakoś przeżyłem. Nie powiem, że po jego obejrzeniu stałem się fanem seriali brutalnych i pełnych przemocy, ale pomyślałem sobie: dobra, to był naprawdę hardkor; skoro to przeżyłem, oglądając serial aż do ostatniego odcinka, i to mimo wielu powodów, które mogły sprawić, że bez wahania mógłbym odpuścić sobie obcowanie z przyjemnością oglądania rozbebeszania ludzkich wnętrzności, to co mi tam, nic mi już niestraszne, sięgam po Grę o tron. Brutalniejsze to w końcu być nie może - pomyślałem sobie. Nie będąc jednak do końca pewnym, czy aby na pewno mam rację, wyguglowałem coś typu „najbardziej brutalne seriale w historii”. Moim oczom ukazało się kilka linków, pod którymi kryły się artykuły zawierające zestawienia takich produkcji. Oczywiście, miałem świadomość, że są one subiektywne, jedna osoba stwierdziła by to, a druga tamto - był to więc powód tego, że na spokojnie przejrzałem wszystkie te artykuły, bez względu na moje sympatie czy antypatie związane z portalami, na których się ukazały oraz bez względu na jakość - różną - tych portali. Zestawienia te były do siebie bardzo podobne. Ogólny obraz powstający na ich bazie nie tylko bardzo mnie zaskoczył, ale i zasmucił oraz zmartwił, bo oto się okazało, że owszem, Hannibal został jednogłośnie uznany za jeden z trzech, czterech najbardziej brutalnych seriali w historii telewizji (na ogół był trzeci, czasami drugi, rzadziej bywało, że znajdował się poza podium), ale Gra o tron wcale mu nie ustępowała. Ba, wręcz przeciwnie, w przypadku większości tych artykułów ich autorzy umieszczali ją wyżej od Hannibala (w kilku zestawieniach Grę umieszczono nawet na pierwszym miejscu, podczas gdy Hannibal nigdy nie dostąpił tego zaszczytu; umówmy się - wątpliwego). I o ile potrafię zrozumieć, że specyfika serialu o masowym mordercy rozbebeszającym swoje ofiary może sprawić, że jego brutalność może być bardziej brutalna i obrzydliwa (jeśli ma jakikolwiek sens pisanie o brutalności brutalności) niż serial, w którym przemoc jest motywem przewodnim, bo i nieodłącznym elementem świata przedstawionego, ale mimo wszystko fakt ten wywarł na mnie niezbyt przyjemne wrażenie, na nowo zrażając mnie do wizji oglądania Gry o tron.

    Powyżej opisane rozterki czy oglądać czy nie oglądać, czy za brutalne czy nie za brutalne rozgrywały się minionego już niestety lata. Informacja ta, pozornie tylko niemająca znaczenia, jest o tyle istotna, że rozterki te perfekcyjnie wiążą się datą premiery Rodu smoka, która przypadła na jakiś miesiąc po skończeniu oglądania przeze mnie Hannibala. I tak jak do dziś nie obejrzałem Gry o tron, tak jej prikłel pojawił się w najlepszym do wyobrażenia dla mnie momencie. Nie musiałem zanadto wtajemniczać się bowiem w meandry uniwersum Gry o tron, by z dużym prawdopodobieństwem spodziewać się, że nie tylko znajomość Gry jest nieistotna, by obejrzeć Ród, ale też że jego brutalność na pewno nijak nie będzie mogła równać się z brutalnością Gry. Na tyle, na ile po niegdysiejszym zapoznaniu się z kompilacjami brutalnych scen GOT się orientuję, to wiem, że intuicja mnie nie zawiodła. Pierwszy sezon, czy też - precyzyjniej rzecz ujmując - jego pierwsza połowa okazuje się dla osoby, która poza tym, że nie oglądała pierwowzoru, to też jest niezbyt zapoznana i zaznajomiona z całą złożonością, niuansami, szczegółami, głębią i treściowym bogactwem świata przedstawionego tego uniwersum, jest dobrym i obiecującym prologiem. Do tego takim, który nie zniechęcił ogromem wiążącym się z tym światem, ale który wręcz pozwolił mi złapać pewnego bakcyla. Krótko mówiąc, rozniecił moje zainteresowanie, by nie powiedzieć, że wręcz fascynację tym światem; to zainteresowanie czy wręcz fascynacja zawsze mi towarzyszyły, bo jak wspomniałem, ten koncept przemawia do mnie odkąd pamiętam, jak i cała idea stojąca za tym światem.

    Z perspektywy osoby, która dopiero zaczyna dostrzegać pewne niuanse i się w nie zagłębiać, poznając na razie ledwie jakieś zaczątki GOT-owego lore’u, muszę stwierdzić, że HBO odwaliło kawał dobrej roboty. Nie tylko jest to bardzo dobry serial pod względem realizacyjnym (aspekt wizualny, gra aktorska, obsada, muzyka, scenografia, kostiumy, fabuła, mnogość i dojrzałość wątków i wiele więcej), ale jest to też serial zachęcający całym sobą widza do tego, by ten świat poznawać, zachwycać się nim, interesować jego szczegółami coraz bardziej i bardziej, pożerając je wręcz wzrokiem, mając na uwadze ten wspomniany aspekt wizualny. Ponadto zasadniczym plusem tej produkcji, ważniejszym nawet od wszystkich innych pozytywnych jej cech, zarówno tych przeze mnie wymienionych, jak i z różnych powodów pominiętych, jest to, że - z mojego punktu widzenia - jest to serial przystępny. Tak jak stwierdziłem na początku tego akapitu - mogę pochwalić HBO za kawał dobrej roboty zwłaszcza dlatego, że o ile jako osoba, która nigdy nie obejrzała Gry o tron nie mogę stwierdzić, w przeciwieństwie do na przykład jakiejkolwiek produkcji SW, czy twórcy zachowali ducha serii i zgodność z pierwowzorem, o tyle jako jeszcze got-owy laik muszę podkreślić kwestię właśnie tej przystępności. Nie mam poczucia, że zostałem rzucony na głęboką wodę i że nie mogę wypłynąć na ląd z powodu uwikłania w szczegóły i jakąś wiedzę tajemną, do której dostęp mają tylko najbadziej zagorzali fani martinowskiej prozy. Nie mam też poczucia, że twórcy wiele wymagają ode mnie poznawczo jeśli chodzi o posiadanie wiedzy potrzebnej do tego, by wiedzieć i zrozumieć więcej. Wszystko jest przystępne, przejrzyste, proste, ale w swojej prostocie nie banalne ani prostackie - jest to proste w dobrym tego słowa znaczeniu, które sprowadza się mniej więcej do tego, że świat ten zachęca mnie do jego dalszego poznawania, bez obciążania mnie, widza got-owsko niewprawionego, ciężarem faktów, dat, zbędnie zapodanych nazw własnych, mnogości postaci czy skomplikowanych wątków.

    Akcja rozwija się powoli, ale nie mam z tym żadnego problemu. Wręcz przeciwnie, realia tej produkcji pozwalają mi na bardziej przyjazne i bezbolesne wejście całym sobą w ten świat, rozumiejąc go, ale i czekając na więcej.

    Podoba mi się kierunek, w jakim wszystko zmierza. W dotychczasowych sześciu odcinkach było trochę zaskakujących rozwiązań, ale wszystkie one, zarówno te zaskakująco pozytywnie, jak i negatywnie, zdają się mieć sens dla pewnej ciągłości fabularnej. Piszę o tym dlatego, że znam oczywiście powszechnie obowiązujące twierdzenie o Grze - takie mianowicie, że towarzyszyła jej pewna bezceremonialność związana z zabijaniem ważnych postaci. Kurczowo trzymałem się tej tak naprawdę porady, bo nią ta obiegowa opinia o naturze GOT jest - by nie przywiązywać się do żadnej postaci, bo nie znasz odcinka ani minuty, w której nim się obejrzysz, to już jej nie będzie. O ile z indywidualistycznego punktu widzenia sprowadzającego się do emocji takie zabijanie postaci może wydawać się wadą, o tyle z dramaturgicznego punktu widzenia zawsze poczytywałem sobie tę cechę Gry za jeden z jej największych atutów, bo mało jest tak odważnych i dojrzałych seriali, których twórcy tak otwarcie i bez ceregieli gotowi byliby na zadzieranie z emocjami i uczuciami widzów względem wykreowanych przez nich postaci. Jeśli chodzi natomiast o ten serial, to mam nawet chyba poczucie, że mało postaci na razie ginie - za mało, mimo że sama akcja, jak już wspomniałem, jest dosyć powolna, to nie jest dla mnie za wolna. To ratio związane ze śmierciami może wydawać się dla mnie niskie ze względu na moje nastawienie i świadomość tego, jak pod tym względem wyglądała Gra, ale może to kolejny po brutalności element, który został niejako pomniejszony w przypadku Rodu smoka. Tym niemniej, jeśli chodzi o negatywne odczucia związane z rozwojem fabuły Rodu, to wątpliwości moje budzi tylko ostatni, szósty odcinek, w którym ginie Laena - dosyć szybko i zaskakująco. Tylko nie wiem, czy interpretować to jako wadę. Wydaje się, jakby nie dostała wystarczająco dużo czasu, ale z drugiej strony może była to bardziej sajdkikowa postać niż mogło się wydawać i niż rzeczywiście mi się wydawało.

    Poza tym jestem zawiedziony jedynie zmianą jednej z dwóch aktorek. Uważam, że nowa aktorka grająca Alicent jest może nie lepsza, ale że bardziej pasuje jako jej starsza wersja. Czuć w jej przypadku, że jest to jedna i ta sama postać. W przypadku Emily Alcock jestem natomiast zawiedziony tą zmianą, bo ona miała w sobie coś czarującego i wyjątkowego - nie mogę tego raczej powiedzieć o Emmie D’Arcy. Gorsze od faktu, że Alcock wydawała się po prostu ciekawszą odtwórczynią roli Rhaenyry jest jednak to, że w przeciwieństwie do Alicent tutaj w ogóle nie czuć, byśmy mieli do czynienia z tą samą postacią. Ja rozumiem, że upływ czasu robi swoje, lata lecą i w ich trakcie ludzie się zmieniają - ale wajb płynący od Emmy jest zbyt inny, bym niezachwianie odczuwał tę ciągłość. Przy czym rozumiem oczywiście samą konieczność recastingu związanego z upływem lat i z samym tym faktem nie mam najmniejszego problemu. Mimo że braku Emily trochę jednak szkoda.

    To w zasadzie chyba moje jedyne jak na razie zastrzeżenia do tego serialu. Jak widać, mam ich zatem naprawdę bardzo mało. Na duży plus gra Marta Smitha i postać Viserysa, który jest chyba moją ulubioną w Rodzie. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem jest w ogóle to, że jeszcze go nie zabili, choć od początku - mimo mojej nieznajomości wydarzeń przedstawionych w książkach, na podstawie których powstał ten serial - jasne było, że długo nie pociągnie, a od trzeciego odcinka, że jego śmierć to kwestia niemal dosłownie chwil na ekranie. Czym dłużej pożyje, tym lepiej dla fabuły, bo to naprawdę dobra postać. I wielkie propsy dla Paddy’ego Considine’a.

    Dobra, rozpisałem się jak zwykle. Kończę post i lecę oglądać siódmy odcinek.


    Niech Moc będzie z Wami.

    LINK
    • Re: Wstępna opinia o serialu

      Princess Fantaghiro 2022-10-03 08:25:48

      Princess Fantaghiro

      avek

      Rejestracja: 2016-05-24

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Posępny Czerep

      Przepiękny ❤ post Mateuszu, bardzo Ci za niego dziękuję!
      Gdybym już nie była zanurzona w serialowej wersji świata Martina po uszy, i nie kochała "Rodu" - i nic o tym nie wiedziała, to tym postem byś mnie po stokroć zachęcił. 🤗🤗🤗
      Serce "starej" fanki się raduje, że ten wspaniały, ale i brutalny świat Równie Dobrego Georga zyskuje takich cudownych fanów!!!!

      LINK
  • s01e07

    Vos 2022-10-03 19:35:01

    Vos

    avek

    Rejestracja: 2007-05-07

    Ostatnia wizyta: 2022-10-07

    Skąd: Warszawa

    Dobrej passy ciąg dalszy.

    Na początek niewielki minus, czyli to na co narzeka większość widzów, mianowicie egipskie ciemności. Mój tata stwierdził, że chyba cały hajs poszedł na CGI smoków i oszczędzali prąd na planie - ciężko się nie zgodzić, bo sceny porwania Vhagara przez Aemonda ogląda się po prostu słabo. Zresztą podobna sytuacja miała miejsce jeszcze w 8 sezonie Gry o Tron w czasie Bitwy z Białymi Wędrowcami, serio niczego się nie nauczyli?

    Natomiast fabularnie w zasadzie bez zarzutu. Mamy jasny, klarowny obraz sytuacji, zieloni versus czarni, atmosfera tak gęsta, że można ją ciąć nożem (pun intended), szczególnie podczas stypy, wręcz czujemy, że zanosi się na burzę. Mimo natłoku postaci, nie ma uczucia przesytu,

    Podoba mi się rozwiązanie kwestii Laenora i jego małżeństwa z Rhaneyrą. Cieszę się, że nie jest kolejnym gejem, który poszedł na ścięcie dla uatrakcyjnienia fabuły, tylko dostał szansę na lepsze życie u boku swojego chłopaka. Takie happy endy w Westeros to rzadkość, miło wiedzieć, że zasada "bury your gays" odchodzi do lamusa. Jedynie szkoda księżniczki Rhaenys i lorda Corlysa, mam nadzieję, że ktoś ich powiadomi, że to wszystko tylko na niby. 😭

    No i przepiękna scena ślubu Rhaenyry i Daemona w obrządku starovalyriańskim. Ród Smoka konsekwentnie wypełnia pewne luki pozostawione przez Grę o Tron, w poprzednim odcinku mieliśmy ujarzmianie smoka (w tym zresztą też), tutaj widzimy, jak wyglądało połączenie dusz w innym wyznaniu. Oby jak najwięcej!

    Alicent oficjalnie głównym czarnym charakterem, szczerze mówiąc potrafię zrozumieć jej frustrację, kiedy jej syn stracił oko, ale jednak rzucanie się z nożem na Rhaenyrę należy rozpatrywać w kategoriach "medicate, loca".

    Podsumowując: o taki Ród Smoka nic nie robiłem. Jeżeli dojedziemy z tym poziomem do końca, będę w pełni usatysfakcjonowany.

    LINK
    • Re: s01e07

      cwany-lis 2022-10-03 21:58:04

      cwany-lis

      avek

      Rejestracja: 2003-07-31

      Ostatnia wizyta: 2022-10-07

      Skąd: Sopot

      Jest ciemno bo smok po.ciemku jest tańszy w cgi, a trochę go było. Z tego młodego jeźdźca wyrósł kawał "smoka", dobrze też ukazano jego brata-frajera i siostrę entomolożkę - bardzo wiernie adaptują pierwowzór.

      Taniec ze Smokami to wojna dwóch matek kochających swoje dzieci - biedna Alicent jest niewolnicą statusu, swego ojca i ambicji oraz żali jej zwolenników. Tu puściły jej nerwy, trochę mnie irytuje ser Cole, który hańbi honor Gwardii swą bezwolną usłużnością. Nie pamiętam z książki czy spotka go za to lekcja pokory, pewnie nie.

      Na dogorywającego króla wszyscy mają nakichane, szkoda, to najbardziej ogarnięty i sprawiedliwy panujący ... w teorii, w praktyce nie potrafi uderzyć w stół gdy musi, woli krzyczeć i dopominać się zgody, podczas, gdy reszta ostrzy już miecze. Chyba w następnym odcinku zazna spokoju ...

      Najmłodsi aktorzy i ich "fame mma" - bardzo dobrze zagrane, wiarygodna przemoc gimnazjalistów, ale już w następnym odcinku zastąpią ich starsi aktorzy. Nowe pokolenie, stare zwady i nowe pomsty.

      A świeżo upieczeni małżonkowie to istny Makiaveli, wiem, że ich związek ma tu swoich turbo fanów piszących eseje na ten temat, ale nie zapominajmy, że Deamon to kawał skur@##_& i jego szczerość i "ujmujący" charakter zawiadaki nie zmażą krwi niewinnych z jego dłoni, do pieca z nim!

      LINK
      • Re: s01e07

        Vos 2022-10-03 22:24:45

        Vos

        avek

        Rejestracja: 2007-05-07

        Ostatnia wizyta: 2022-10-07

        Skąd: Warszawa

        cwany-lis napisał:
        trochę mnie irytuje ser Cole, który hańbi honor Gwardii swą bezwolną usłużnością. Nie pamiętam z książki czy spotka go za to lekcja pokory, pewnie nie.
        -----------------------

        Akurat w tym odcinku Criston mnie zaskoczył, kiedy Alicent kazała mu przynieść "oko za oko" jednak się sprzeciwił przypominając, że owszem, jest jej zaprzysiężony, ale jako obrońca. Oczywiście wiem, że w obecności króla i lorda dowódcy nie mógł tego zrobić, ale mimo wszystko widać, że nie jest w stanie jej poprzeć bezmyślnie w absolutnie każdej sprawie.

        biedna Alicent jest niewolnicą statusu, swego ojca i ambicji oraz żali jej zwolenników

        Alicent jest postacią po martinowsku tragiczną. Rozdarta między honorem, źle pojmowanym obowiązkiem i miłością do swojej rodziny, od najmłodszych lat manipulowana i wykorzystywana psychicznie przez ojca w politycznych intrygach. Nic dziwnego, że wyrosła na zgorzkniałą, zazdrosną kobietę, ślepo kierującą się ambicjami zaszczepionymi przez Otta. Bardziej od Cristona jestem ciekaw lekcji, jaką ona wyniesie.

        LINK
      • Re: s01e07

        Princess Fantaghiro 2022-10-04 10:45:42

        Princess Fantaghiro

        avek

        Rejestracja: 2016-05-24

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Posępny Czerep

        cwany-lis napisał:
        biedna Alicent jest niewolnicą statusu, swego ojca i ambicji oraz żali jej zwolenników. Tu puściły jej nerwy,
        -----------------------

        Taaa, biedna madka która dla "dobra" swoich, jej zdaniem najcudowniejszych w świecie bombelków, pójdzie po trupach by własnymi pazurami wydrapać dla nich wszystko co najlepsze. I nie szkodzi, że utopi prz tym świat we krwi...
        Cudowna kobieta, ta Alicent.

        LINK
      • Re: s01e07

        Princess Fantaghiro 2022-10-04 10:48:55

        Princess Fantaghiro

        avek

        Rejestracja: 2016-05-24

        Ostatnia wizyta: 2022-10-06

        Skąd: Posępny Czerep

        Już nie mówiąc że samowolnie uznała się Królową Świata, która uważa że wszystko wie, (zwłaszcza o grzechach innych, która może wydawać wyroki,) i której należy się ABSOLUTNIE WSZYSTKO bo urodziła i wychowała dzieci.
        Ach, ten matriarchat wojujący.

        LINK
    • Re: s01e07

      Shedao Shai 2022-10-04 09:15:37

      Shedao Shai

      avek

      Rejestracja: 2003-02-18

      Ostatnia wizyta: 2022-10-06

      Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

      Zgadzam się z Wami obydwoma. Nie będę więc po Was powtarzał. Dobrze i ciekawie ten serial się rozwija.

      LINK
  • NAJPIĘKNIEJSI, OGIEŃ I KREW...

    Princess Fantaghiro 2022-10-04 09:39:41

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    🔥Ogień&Krew🔥, NARESZCIE RAZEM!!!!! ❤
    https://youtu.be/L2F8oRl1SDI

    TOTAL WZRUSZ!!!! 💯❤

    BIG KISSES FOR HBO!!!!💋
    JESTEŚCIE KUWA WIELCY.

    LINK
  • Odcinek 7. Part 1 . POV Alicent. Zielona Królowa i jej nienawiść do ex przyjaciółki, Ognistej Księżn

    Princess Fantaghiro 2022-10-05 10:38:21

    Princess Fantaghiro

    avek

    Rejestracja: 2016-05-24

    Ostatnia wizyta: 2022-10-06

    Skąd: Posępny Czerep

    Perspektywa, POV Alicent. SPOJLERY.

    Czyli dlaczego ułożona, a tak naprawdę strażniczka cudzej moralności Hightowerka, Zielona Królowa, nienawidzi "czarnej - smoczej", wolnej i nieskrępowanej więzami patriarchatu Targaryenki?
    Zielona królowa, wychowana w duchu patriarchatu, zawsze słuchająca ojca i jego rozkazów, Alicent; ma serdecznie dość byłej przyjaciółki. Jest na nią po prostu wściekła.
    Długo co prawda, DŁUGO I LATAMI tłumiła w sobie nienawiść... Nienawiść która swe zarzewie, sam swój początek; miała miejsce w chwili gdy usłyszała jak ojciec mówi Królowi że Rhaenyra pie*przyła się z wujkiem w burdelu.
    W tamtym momencie, na wskroś patriarchalnej Alicent - wybuchł mózg.
    Pamiętacie to święte oburzenie i pogardę gdy Królowa oskarża Księżniczkę?
    "YOU FU*KED DAEMON!
    Ton głosu, mina; a raczej grymas na twarzy Alicent mówi wszystko...
    Przyjaciółka tam próbowała ją załagodzić i nawet jej się chwilowo udało. Wtedy wkroczył Larys ze swą "niewinną" rzuconą mimochodem uwagą o herbatce poronnej... I Alicent trafił szlag. Wściekłość wybuchła na nowo.
    Księżniczka nie tylko się puszcza, ale jeszcze kłamie jej w żywe oczy. Prosto w twarz.
    Potem doszło wyznanie ciasteczka Crispina Cole, a mleko rozlało się do ostatniej kropelki.
    Nienawiść Hightowerki do ex najlepszej przyjaciółki rośnie. Rośnie latami.
    Królowa patrzy i obserwuje każdy krok Targaryenki. I nie może jej znieść...
    Bo Rhaenyra, choć jest kobietą, to jest wolna jak mężczyzna. Ona bierze z życia pełnymi garściami. Po męsku. Bierze sobie "wszystko", : wzięła Daemona, Cole, Harwina. Wzięła najlepsze towary i nikt nawet nie mrugnął okiem...
    Viserys jeszcze przysyła córeczce herbatki poronne żeby Renia mogła hulać na całego.
    Księżniczka "zdradza" stan, a i tak pozostaje Dziedziczką Tronu. Z Harwinem robi sobie dzieci i udaje że to Laenora.
    Wszyscy widzą co Rhaenyra robi i nikt nie ruszy palcem żeby wytknąć jej, w mniemaniu Alicent - "potworne grzechy". Jeszcze są jej "partnerami w zbrodni" jak Viserys. Który to stoi murem za Renią, wszystkimi siłami kryje córkę. Nawiasem mówiąc, zaczął traktować córkę jak młodszego brata, jak faceta. I chyba też częściowo dzięki Daemonowi, który mu tam ryczał na podłodze że Renii też się należy "męskie życie" tj. zabawa bez konsekwencji. Że dziewczyna powinna robić co chce i nie być za to ukaraną, skoro za to samo nie jest karany mężczyzna... Król robi dla Rhaenyry dokładnie to samo co latami robił dla Daemona. Wie że brat to Smok z krwi i kości, dziki, wolny duchem, myślą i ciałem. (Książę Łotrzyk to charakterologicznie skóra zdarta z ich matki, nieznającej granic, niepohamowanej Alyssy o ułańskiej fantazji - kobiecie która całe życie robila co chciała. Alyssa o jednym oku fioletowym, a drugim zielonym.). Wie że Daemon to "Książę YOLO" po prostu nie umie się opanować, a Rhaenyra jest dokładnie taka sama. Prawdziwa Smoczyca, z tego samego materiału co matka i brat utkana...(A brat mu to uświadamia.) Więc Viserys, który na początku się wścieka i drze się że ją też powinien wydziedziczyć, to jednak, po słowach Daemona; zaczyna córkę traktować tak, jak jego. Jakby Księżniczka była mężczyzną, i kryje ją...Dosłownie rżnie głupa widząc "męskie wybryki córki -"tutaj, skoki na boki" , udaje ślepego, jeszcze wciska żonie durne historyjki o konikach...
    A Alicent doprowadza to do szewskiej pasji.
    Teraz Rhaenyra zabrała jej dziecku oko.
    W mniemaniu Alicent oczywiście.
    Viserys na to nie reaguje.
    Alicent, wychowana w patriarchalnym porządku, nie może tego pojąć. Nie może pojąć że Rhaenyra - będąc kobietą - może popełniać męskie grzechy i za nie nie płacić. Zielona królowa wpadła w szał. Bierze nóż, i chce sama - w jej mniemaniu - wymierzyć sprawiedliwość.
    Pyta Rheanyry, Ty bezwstydna, grzeszna Ku*wo, co mi jeszcze zabierzesz?
    Jak śmiesz uważać że możesz sobie robić co chcesz? Nie jesteś mężczyzną, jesteś kobietą i znaj swoje miejsce - Ty nie masz prawa!
    Musisz zapłacić za swoje grzechy, wytnę Ci oko.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..