TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Książki

Wielka Republika: Burza nadciąga (Cavan Scott)

Adakus 2021-06-28 09:05:38

Adakus

avek

Rejestracja: 2007-11-12

Ostatnia wizyta: 2021-10-24

Skąd: Silesia

Powieść drugiej fali projektu Wielka Republika. Premiera 29.06.2021.

/Tekst/4638,The_High_Republic_The_Rising_Storm.html

LINK
  • Re: The High Republic: The Rising Storm (Cavan Scott)

    Mossar 2021-06-28 19:21:01

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2021-10-23

    Skąd:

    Tak apropos chronologii - jutro wychodzą 2 książki HR, ale Cavan sugeruje żeby zacząć od TRS.

    https://twitter.com/cavanscott/status/1409405618264367105?s=20

    LINK
  • Recenzja

    Mossar 2021-07-10 20:13:38

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2021-10-23

    Skąd:

    Eh, trochę mam problem.

    Książka korzysta z klasycznej struktury. Najpierw skaczemy po różnych postaciach w różnych miejscach, żeby potem spotkać ich wszystkich w jednym miejscu. I ten wstęp jest bardzo przyjemny. Postacie są ciekawie opisane, mają różne problemy, motywacje i charaktery. Ta pierwsza część, te pierwsze, powiedzmy, 30% rozwija się dosyć wolno, ale nie ma w tym nic złego. Powoli poznajemy nowe postacie, wracają te ze "Światła..", no i jest po prostu fajnie.

    Ale potem zaczyna się takie powiedzmy ~100 stron, które nudziło mnie niemiłosiernie. Tak, że gdyby cała książka była w takim klimacie to dałbym 4/10.

    Dłużyło się ah dłużyło te 100 stron, ale na szczęście potem jest tylko lepiej. Nie mogę powiedzieć, że to moja ulubiona książka. Powiedziałbym, że może nawet trochę się zawiodłem, oczekując od Cavana czegoś zasługującego na mocne 9/10. Problemem chyba jest setting, to całe Republic Fair, które ma swoje atuty fabularne, ale generalnie jest raczej niezbyt wciągającym pomysłem. Widać, że to taki przerywnik w tej drugiej fali pierwszej fazy (a fale mają być 3, potem start drugiej fazy - z tego co wiem).

    Książka ma dwa bardzo MOCNE elementy. Pierwszy to postacie. Tu na pierwszym miejscu postawiłbym Elzara Manna, który jest bardzo nietypowym Jedi, ale jednocześnie jest też postacią, którą się po prostu lubi. I ma naprawdę ciekawą historię. Zaraz za nim Ty Yorrick, czyli postać, którą poznamy też w "The Monster of Temple Peak". Tholotanka fabularnie skradła me serce i gdy tylko się pojawiała w książce to robiło się ciekawiej. Dużo oczekiwałem od Stellana Giosa. Jest fajną postacią, ale daleko mu do Elzara czy Ty. Na pewno wysoko oceniłbym też Lournę Dee i nie dziwię się, że dostanie ona swoją własną historię - "Tempest Runner", audiobook Cavana, który zadebiutuje już za niedługo. A i zapomniałbym o najważniejszym! OrbaLin, archiwista Jedi rasy.. Ugor. Świetna postać i ma fajne momenty w tej książce. Od samych postaci lepsze są chyba tylko relacje między nimi. Nie będę zdradzał kto z kim, bo to wbrew pozorom nie takie oczywiste, ale jest to bardzo satysfakcjonujące - raz wzruszające, raz zabawne, czasem też niestety smutne.

    Drugi mocny element to finał. Ostatnie 10% książki. Może 15%. Jeez. To było właśnie te 10/10, których oczekiwałem. Serio. Jeśli chodzi o finał to "The Rising Storm" zjada "Światło Jedi" na śniadanie. I inne książki z Nowego Kanonu również.

    Ale... nie mogę nie wziąć pod uwagę przy ostatecznej ocenie tego nudnawego środka. Gdybym miał sklejać ocenę z ocen poszczególnych części książki to wyszłoby 8/10 + 4/10 + 7/10 + 10/10. Czyli ile? No nie dzieląc tego przez ilość stron to jakoś 7.5/10. No ale to nie jest moim zdaniem do końca fair, bo ostatecznie "The Rising Storm" oceniam odczuciowo podobnie do "Światła Jedi". Cavan ma lepszy styl pisania, lepiej wczuwał się w postaci i zakończył swoją książkę bardzo, bardzo mocno. Charles za to miał może trochę ciekawszy główny wątek fabularny przez co łatwiej mi jest dać to 8.5 za całokształt. Jednakże, żeby być fair względem moich ocen Legend i Nowego Kanonu musze dać "The Rising Storm" również 8.5/10. Chciałbym więcej, ale niestety nie mogę. Mimo, że finał zostawił mnie ze sporym zainteresowaniem co dalej.

    W ogóle to chyba się zmęczyłem już trochę SW. The Bad Batch nieustannie krytykuje. HR nie cieszy tak jak powinno. Komiksy czytam jak najszybciej, żeby "zaliczyć". Czas na jakąś przerwę. Chyba za dużo tego przeczytałem w ostatnich latach i ostatnio SW mnie bardziej męczy niż cieszy. Mam sporo ciekawszych książek do ogarnięcia spoza SW i chyba na jakiś czas skupię się na nich, a do SW muszę po prostu trochę zatęsknić.

    LINK
    • Re: Recenzja

      Slavek_8 2021-07-21 14:06:09

      Slavek_8

      avek

      Rejestracja: 2010-06-25

      Ostatnia wizyta: 2021-10-23

      Skąd:

      Całkowicie się zgadzam, że książka jest potwornie nierówna. Swoją drogą "Światło Jedi" też było nierówne, tylko mniej się to rzucało w oczy - bo tylko początek miał ślimacze (mimo, że wypełnione jakąś tam akcją) tempo. Potem było ok. Tutaj mam wrażenie, że początek był świetny, ale potem dokładnie tak jak piszesz - przed połową robi się straszliwie nudno. Tak, wiem, to ma być taka "cisza przed burzą", ale wychodzi aż do przesady. Potem od połowy już prawie non-stop akcja, ale też miejscami męczące to było, i rzeczywiście tylko końcówka jest 10/10.

      Natomiast co mnie najbardziej cieszy w tej książce to smaczki, klimat i #StareRasy! Serio, uwielbiam za to Cavana Scotta. Na każdej stronie roi się od znajomych ras i miejsc, po prostu czuję, że jestem w "mojej" starwarsowej Galaktyce. No bo come on, jak mogę nie kochać historii, w której jednym z ważniejszych bohaterów jest Lamproid! Po lekturze TRS czuję się już gotowy do robienia sesji RPG z SW w okresie HR, tylko żeby jeszcze mieć czas i zebrać dziadów do grania... xD

      LINK
      • Re: Recenzja

        Mossar 2021-07-21 14:16:00

        Mossar

        avek

        Rejestracja: 2015-06-12

        Ostatnia wizyta: 2021-10-23

        Skąd:

        Dyskutowalismy na Discordzie, więc w sumie żadna to dla mnie nowość co myślisz, ale dobrze wiedzieć, że właściwie odebraliśmy tą książkę dokładnie tak samo.

        Co do drugiego akapitu, Cavan jest ogromnym fanem SW (nie takim jak Abrams co to twierdzi, że niby jest wielkim fanem SW), ma za sobą dużą część starego EU, w poprzednim roku też dużo pozycji preTPM przeczytał. Widać, że jest po prostu przygotowany merytorycznie do pisania w tym okresie. Z takich smaczków, które mi przychodzą do głowy to początek spoilera Surik`s Blade, Phrik, Talortai, Lamproid, Duinuogwuin, Lord Jedi, courier droids z TORa koniec spoilera.

        LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..