Forum

Noworoczne postanowienia.

Choć postanawiamy sobie zawsze duuużo za dużo i za mało spełniamy to co Wy, drodzy forumowicze będziecie się starali robić w tym nowym, pieknym A.D. 2005??
Ja będę próbował (ja wiem do or do not ale to real):
1.jeździć zgodnie z przepisami kodeksu ruchu drogowego
2.mniej kląć
3.być bardziej wyrozumiałym wobec innych
4.i SYSTEMATYCZNYM na 150%.

Noworoczne postanowienia?

1) Zdać matme
2) Zdać chemie
3) Zdać fize
4) Przejść do II klasy

Noworoczne postanowienia!

1. Pojechać do Argentyny, by poznać wspaniałych INDIAN KECZUA i ich język
2. Wrócić stamtąd żywy do Polski
3. Może z jakąś piękną Keczuanką
A tak poza tym:
- być bardziej tolerancyjnym wobec innych ludzi
- nie prowokować i nie naśmiewać się z innych
- być uprzejmym i uczynnym
- mieć lepsze oceny, jakaś średnia 4,9-5,0 mi wystarczy w zupelności
- mieć zachowanie dobre/bardzo dobre - będzie ciężko
- uzbierać wszystkie Jedi Questy i inne cacuszka zza zachodniej granicy
To chiba wszystko...

u mnie

jest podobnie jak u Sheda.
Pomine pierwsze trzy punkty i zajmę się myśniczkami:

-być bardziej tolerancyjnym wobec innych ludzi
- nie prowokować i nie naśmiewać się z innych
- być uprzejmym i uczynnym
- mieć lepsze oceny, jakaś średnia 4,9-5,0 mi wystarczy w zupelności
- mieć zachowanie dobre/bardzo dobre - będzie ciężko


-poprawić się w szkole
-nie być krzyzem dla otoczenia
- zaprzestac przeklinania
-rozwijac się
-być soba
-znaleśc bratnią dusze
-ogladać ROTS od wypłynięcia białek ocznych

To (chyba) @ll

Postanowienia

1) Oglądnąc ROTS minimum 30 razy w kinie
2) Podtrzymywać Moc drzemiącą we mnie
3) Zmeinić robotę

Moje postanowionka :)

1- Rozwijać swój związek w dobrym kierunku
2-Być lepszym człowiekiem
3-Poprawić oceny
4-Być lepszym człowiekiem.
5-Obejrzeć E3 na polskiej premierze

noworoczne ale wcale nie nowe :P

1) zdać niemca
2) zdać matme
3) zdać mature
4) dostać sie na dobre studia
5) cała reszta która teraz nie przychodzi mi do głowy

hmm

1) poleciec na Księżyc
2) kupić w końcu Ferrari Enzo
3) i ten duży dom, który sprzedaje Jennifer Aniston
4) Wejść na K2
5) i bezpiecznie zejść na dół
6) wysłać paczkę potrzebującym dzieciom w Afryce i w krajach "trzeciego świata"
7) obejrzeć po raz siódmy Se7en
8) zwindykować Lorda Sidiousa i ekipę Bationu
9) zdobyć tytuł mistrza WABCCBSNBC
10) i przede wszystkim nie robić noworocznych postanowień

No widzę, że

chociaż w tobie Mefiku jest trocheambicji... .a nie tylko to "chcę być miły, chcę mieć dobre oceny" i inne pierdoły .....

PS. A co wyślesz tym dzieciom w paczce??... zdjęcie z wigilii?? .. z suto zastawionym stołem ??

wyślę im

bombę zasysającą

Moje...

...postanowienia w sygnaturce

lepiej

wrzcuć ją, bo sygnaturkę za jakiś czas zmienisz Ty, lub zmieni Ci twój brat niedźwiedź .

To takie...

...moje sprytne polityczne zagranie, żeby nikt mi potem nie powiedział, że nie spełniam postanowień noworocznych
A tak poważnie, to nigdy sobie nic nie postanawiałem z tego konkretnego powodu, że jest Nowy Rok. "Ścieżkę Terroru" postanowiłem skończyć już wcześniej, to samo z innymi zjawiskami. Na pewno natomiast chciałbym zobaczyć, jak rujnujesz Unię Europejską

daj mi bombę

atomową - taką której eksplozja zniszczy Brukselę, Francję i Niemcy, a po ROTS mogę pojechąć i ją zdetonować. W końcu co mi wtedy pozostanie .

Serial?

Książki? Komiksy? Gry? Kolorowanki? Słuchowiska radiowe? Figurki? TCG? CCG? RPG? LEGO? KTO WIE CO JESZCZE?

wiesz

czytałem ostatnio felieton u T`Bone`a i trochę mnie to zdołowało... Książki - cóż od dawna z nimi mam problem, nie moja wina, że poława jest na odwal się zrobiona. Komiksy - o to jest Duursema i Ostrander ludzie na poziomie. Serial ... I have a bad feelings about it.. nie wspominając o tym, że nie mam TV . Gry komputerowe - cóż KOTOR na razie jest wyjątkiem potwierdzającym regułe, że jest tam gorzej niż z książkami . Słuchowiska radiowe - powiedz mi gdzie to można na CD kupić . Figurki... kasa . TCG własnie zaczałem kolekcjonować, na CCG juz nie liczę. RPG - kto wie . LEGO hmm ... ale to tylko dodatki umilające życie fana... a ja jestem fanem filmów .

TCG

Kiedyś na jakimś spotkaniu Lordzie szykuj portfewl Przywioze swoje nie uzupełniane zbiory (inni tez oczywiście)

hmm

TCG mam kolekcjonersko i mam już trochę kart, zastanawiam się jak zrobić system ułatwiający wymianę kart kolekcjonerom - netowy . Na razie jest sam pomysł by zrobić, ale co i jak tego jeszcze nie wiem. . a co do gry, to na razie dopiero zaczynam stawiać pierwsze kroki, ostatnio trochę się podszkoliłem, bo wciągnąłem jeszcze jednego kolegę - ale on raczej zbierać nie będzie, tylko czasem ze mną moimi kartami zagra . No i Żyto wczoraj moje karty oglądał - prosił by dać info na forum, że grał (choć nie grał, jak się dowiedział, że Anakin nie może się przespać z Padme ), ale za to może walczyć z Vaderem .

Bombki ci nie dam...

...ale chciałeś kiedyś soundtrack z KOTORa. Jak wykombinuję, jak dasz mi płytkę, masz załatwione
(nie naruszam niczyich praw autorskich, ponieważ o ile wiem, nie był on oficjalnie wydany )
A bombkę miał Ki Adi Mundi, i to nawet wyglądającą odpowiednio do Twoich celów...

Jestem wzruszony Lordzie

chyba zorganizuję zrzutkę na tę bombę Pomógłbym ci detonować ale pewno zasłabnę niczym Kordian

hmm...

-systematycznie sie uczyć
-zdać z wyróżnieniem
-dobrze napisac egzamin gimnazjalny
-dostać się do klasy informatycznej
-zgłębić tajniki informatyki
-zrobić sobie hiszpańską bródkę
-iść do okulisty (kontrolne)
-postarać się o soczewki kontaktowe
-iść do dentysty (kontrolne)
-postarać się o aparat na zęby (nie żebym miał krzywe, ależ skąd.)
-uzupełnić biblioteczkę SWową, o brakujące tytuły.
-uzupełnić swoje słownictwo o żadkie pojęcia ()
-zacząć kłaść się spać o normalnej porze
-mniej siedzieć przy kompie
-mniej oglądać TV
-więcej czytać
-więcej przebywać na otwartych przestrzeniach
-więcej się uczyć
-wygrać w totka
-wytrzasnąć skądś 80 tysięcy złotych
-być bardziej śmiałym (bo ja taki.. skromny i nieśmiały jestem)
-mniej wstydliwym
-iść do fryzjera
-zdrowiej sie odżywiać
-częściej odwiedzać dziadków
-częściej chodzić do kina
-dodatkowo wytrzasnąć ~23 tysiące USD na Deloreana DMC-12
-(nadal) nie korzystać z wszelkiego rodzaju używek, typu papierosy, alkohol, dragi, etc.
-jeszcze bardziej sie usamodzielnić
-upgrade`ować kompa

Reszta jest już moją słodką (i gorzką) tajemnicą.
Oczywiście część z tych postanowień było napisanych `z jajem`.

Moje postanowionka:

1) zdobędę Vadera Unleashed
2) zdam maturę
4) zakupie niesamowiecie wiele różnych gadżetów zwiazanych z ROTS
3) dostane się na studia (najchętniej na te co chce)
5) obejrzę duuużo razy ROTS

I co drugie wypełnię

Hmmmm

Zdasz mature i dostaniesz się na studia czy zdobędziesz Vadera Unleashed, zakupisz niesamowiecie wiele różnych gadżetów zwiazanych z ROTS i obejrzysz duuużo razy ROTS?

Pytanie

retoryczne

Aha

..po zobaczeniu tego:
http://serwisy.gazeta.pl/film/0,51342.html
obiecuję, że będe więcej chodził do kina. Seio.

To zajżyj

tu
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=23535

hmm

może
1) Podbić galaktykę
2) Zrujnować Unię Europejską
3) Zniszczyć Ziemię z działa superlasera
4) Zamknąć Mefista po wsze czasy w lampie z Otasa.
5) Polecieć na Utapau i pozbyć się ułomności ciała - żebym mógł skakać na jednej nodze a w drugiej trzymać miecz świetlny jak Grievous.
6) Wywołać Armageddon
7) Skrzyżować twardego z Fizykiem (to w ramach punktu 6 )
8) zrzucić księżyc komuś na głowę
9) Zatruć czymś Sue Rostoni i przejąć pieczę nad książkami i komiksami SW
10) zwindykować kolekcję Steve`a Sansweeta (dla siebie), a także majątki Billa Gatesa (dla żółwia) , Szejka z Burnei (dla siebie) i Stevena Spielberga (dla mnie).

A poważnie to praktycznie wszystko co wpisał Anor plus
4) rokręcić bitewniaka we Wrocławiu (dziś sobie go po kolei próbowałem i doszedłęm do wniosku, że mam zabójcze figurki Imperialne
5) wytrzasnąć spod ziemi Galaxy of Fear 8,9 i 10
6) Przeczytać 20 ksiażek SW, które mi zostały do przeczytania (leżą na półce i do większości nigdy nawet nie zajrzałem)

Widzę że ambitnie

zacząłes tą wyliczanke... ale potem straciłeś animusz .... ale muszęprzyznać że twoje zyczenie są naprawdę bardzo ciekawe i chetnie bym je zobaczył wprowadzone w życie.... coć to z pkt. 7 to z bezpiecznej odległości

Przede wszystkim...

jak się to ktoś ładnie, poetycko wyraził: strząsnąć z butów piasek przeszłości. Mowa oczywiście o tej najboleśniejszej...

A co poza tym?
Na pewno systematycznie(j) się uczyć; spróbować (Yoda może sobie gderać co sądzi o próbowaniu, i ja się nawet z nim zgadzam, ale to jeden z tych beznadziejnych przypadków, kiedy nawet słowa mędrca się nie sprawdzają...) dogadywać się z rodzinką tak, jak dogaduję się z przyjaciółmi; jeszcze częściej zaglądać na Bastion (o ile Neostrada, którą będę miał za tydzień zamiast tej dupiatej sieci, będzie jakoś znośnie działać...). A reszta - w praniu wyjdzie

Jakoś się ułoży

A ja nigdy nie miałem w zwyczaju robić jakieś długoterminowe postanowienia. Moje plany, jeśli są, to wynikają z tego, co na bieżąco mnie spotyka - wtedy reaguję i wszystko jakoś się układa. No cóż, w tym zbliżającym się roku widzę pewne wydarzenia na swojej drodze i jeżeli cokolwiek sobie w związku z tym postanawiam, to żeby przez wszystko przebrnąć... i tak czy inaczej na pewno przebrnę...

Ech...

jak zwykle będę miał trudności z ich spelnieniem, przynajmniej części:
1. Zdać maturkę
2. Dostać się na ETI na polibudzie
3. Dorwać TUF
4. Przejść 3 razy Half-life 2 (dla lepszego poznania fabuły )

Co by tu...

Acha
1. Zdać na odwal się ale tak, żeby nikt nie mówił, że zdałem na odwal się
2. Obejrzeć duuuużo razy ROTS
3. Inne rzeczy, które wymyślę w trakcie trwania roku 05`

Hmmmmm.......

postanowienia noworoczne??.... ogólnie powiem że jak dla mnie robienie ich jest totalnym bezsensem ... rozumiem ... postanowienie millenijne... "postanawiam że w tym tysiącleciu umre" to rozumiem .. ale roczne?? phi ... poza tym jestem miły, grzeczny, schludny, uprzejmy, dobrze sie ucze, nie mam nagłogów, ect. ect..... więc jak widać nie mam czego w sobie poprawiać i postanowień nie muszę robić

Ogólnie to podzielam Sebe.. jakoś to będzie .... "coco jumbo i do przodu" jak mawiał Bolec

Moje najwazniejsze postanowienia

1. zmienić miejsce pracy ( z Gliwic na Katowice) – będzie ciężko
2. zdać egzamin na prawo jazdy
3. podszlifować angielski i zacząć naukę drugiego języka
4. zabrać się wreszcie poważnie za doktorat ( czytaj nie uciekać przed promotorem)
5. przeczytać wszystkie książki (po polsku) które wyjdą w 2005
6. pójść w dzień premiery na Epizod III
to jak na chwilę obecną to tyle – co najmniej liczę że uda mi się wykonać w tym roku punkty: 2, 5, 6 no i może 3.

jest tego sporo

no jest tego sporo wymieni tylko najwa|niejsze
1 wicej si uczyc
2 chodzic czesciej na treningi
3 mniej prszeklinac
4 poj[c na dzien premiery ROTS i obej|ec ja przynajmiej 2 razy
5 kupi ROTS na dvd

hmm

1. Zmieniać sie na lepsze.
2. Na luziku zdać do maturalnej.
3. Jechać do Kotulina.
4. Jechać na ferie do Jeleniej z moim Wilda Squad i zrobić sobie zdjęcie na pewnej skale.
5. Pojechać z ojcem na jakąś hardcorową wyprawe w góry.
6. Porządnie wziąć się za treningi kolarskie.
7. Porobić mój cały klub podczas wyścigu kolarskiego pod Okraj.
8. Poszaleć przed 18.
9. Trochę tankować, ale bez side`ów.
10. Skończyć wreszcie NEJ.
11. I parę osobistych i tych miłosnych

jedno

jedyne... chciałbym uczciwą pracą i nauką, wraz z ukochaną osobą móc w tym kraju żyć godnie i dostatnio...



Niby brzmi to jak -banał ale...

Poczta Polska ogłosiła, że 1 stycznia podnosi średnio o blisko 4 proc. ceny niektórych usług. Zmienia się też wysokość opłat za nadanie paczki pocztowej. Ceny paczek tzw. ekonomicznych wzrosną o 1,00 zł, paczek priorytetowych - o 1,5 zł.

To już wiem kto zapłaci za podwyżki dla listonoszy. I jak fanie będzie na allegro.

Od początku roku powinna wzrosnąć cena benzyny. Rząd wraca do starej stawki podatku akcyzowego, obniżonej jesienią 2005 r. o 25 groszy za litr benzyny. Część analityków spodziewa się, że po wzroście akcyzy w ciągu stycznia ceny detaliczne benzyny wzrosną nawet o 30 groszy za litr.

Nice.

Od stycznia prawie o 10 proc. wzrośnie cena gazu z PGNiG

Dla mnie to tylko na żarcie, ale za to codziennie po 2 razy.

Razem z energią i paliwem w galopującym tempie drożeje żywność. Przez kiepskie żniwa może pójść w górę pszenica (w kwietniu-maju nawet o 20-25 proc.), a - co za tym idzie - również mąka i, niestety, chleb. Być może za bochenek w lutym trzeba będzie zapłacić nawet o jedną piątą więcej niż teraz.

A gdzie te czasy kiedy po Ukrainie byliśmy drugim spichlerzem Europy??

W górę mogą pójść ceny ziemniaków (nawet o połowę), cebuli (kilkadziesiąt procent), marchwi (do 30 proc.) i pietruszki (również do 30 proc.)

...

Za sporą część podwyżek odpowiadają rosnące podatki. Od 1 maja rośnie VAT na tzw. żywność nieprzetworzoną - warzywa, owoce, zioła - z 3 do 7 proc. Można przyjąć, że dokładnie tyle samo wzrosną jej ceny. Niemiła niespodzianka z powodu rosnącej akcyzy na papierosy czeka palaczy. Od połowy stycznia rośnie ona o 13 proc., a w związku z tym paczka papierosów w kiosku będzie kosztować nawet o 10 proc. więcej niż dzisiaj.

Ważna zmiana dotyczy opodatkowania sprzedaży domów i mieszkań. W miejsce 10-proc. podatku od przychodów ze sprzedaży mieszkań pojawi się 19-proc. podatek od dochodów z takich transakcji. Nowe przepisy obejmą tylko sprzedaż nieruchomości kupionych po 2007 r.

Za kieszeń będą się też łapać kierowcy - nie dość, że zdrożeje benzyna, to trzeba przygotować się na droższe ubezpieczenia i być może nowy podatek - rejestracyjny. Rząd przesłał już do Sejmu projekt ustawy przewidującej, że 12 proc. przychodów ubezpieczycieli ze składek komunikacyjnego OC ma trafiać do kasy Narodowego Funduszu Zdrowia na koszty leczenia poszkodowanych w wypadkach drogowych. Ubezpieczyciele zapowiadają, że może to podbić ceny polis OC o jedną piątą. Rząd zapowiada też nowy roczny podatek od samochodów. Szczegóły nie są jeszcze znane.


A dopłaty unijne??

Dobra wiadomość: pensje też wzrosną. Od początku stycznia wzrośnie minimalne wynagrodzenie za pracę z 899,10 zł do 936 zł.

Fajosko... na to wszystko wystarczy średnio 36,90.


Ja naprawdę chciałbym tu zostać. Ale przy stylu życia jaki lubię może być to ciężkie. A nie zamierzam go zmieniać - nikogo nie okradłem, nie zabiłem, nie gwałcę. Powierzone mi zadania wykonuję sumiennie. A na końcu i tak zostaje prywata i znajomości...

To może jedno postanowienie... mniej pesymizmu na przyszły rok. Bardzo bym chciał.


Postanowienie...

Mam jedno, ale kosztowne
Zamierzam w tym roku kupić wszystkie książki Star Wars wydane przez Amber w tym roku, oraz komiksy Mandragory (o ile to możliwe)
Pozatym chce pokupować starsze tytuły (zwłaszcza NEJ)
Oby się udało

Cóż,

a ja zamierzam pojechac do Londynu na Celebration Europe i się zjawiac na jakichś "zagranicznych" (poza Wrockiem) spotkaniach fanów
Co z tego wyjdzie - zobaczymy

Ja

Mam zamiar w ciągu najbliższych 3 lat zebrać wszystkie książki SW wydane w Polsce. Mam dopiero dziesięć ale do końca roku mam zamiar zebrać ok.50 do końca tego roku.

a ja zamierzam....tadam

dalej nie palić taaa...oto wielka palaczka rzuca palenie<Ci co ze mną na piwku byli wiedzą ile potrafiłam spalić>Nie palę juz 9 dni<no..drwijcie sobie, drwijcie> i rozstaję się z nałogiem bez użycia wspomagaczy w stylu plasterków i gum..taki test ducha i mam bardzo ważną motywację, a o to przecież chodzi a poza tym moim postanowienem jest być szczęśliwą, mądrzejszą oraz mam cichy plan stawać się lepszym człowiekiem, a no i napisać wspaniałą pracę licencjacką o Was moi kochani fani:***

hmm

składać życzenia w tematach o urodzinach

jakby tu powiedzieć

po pierwsze - częściej bywać na Bastionie - bo w poprzednim roku jakoś mi z tym nie wychodziło;
po drugie - odzyskać kontrolę nad własnym życiem osobistym - bo ostatnio ja sobie a moje życie sobie
po trzecie - przestać się przejmować sprawami na które nie mam wpływu - bo trzeba zadbać wreszcie o swoje zdrowie psychiczne czyli krótko mówiąc przestać żałować wyboru zawodu który niestety na chwilę obecną nie mogę wkonywać poza granicami naszego wspaniałego kraju a który przynosi coraz mniej satysfakcji i coraz mniej pieniędzy;
po czwarte - starać się być lepszą dla bliskich i innych ludzi - czyli skończyć z egoizmem i egocentryzmem;
po piąte i chyba ostatnie - zrobić w życiu coś szalonego (chociaż nie wiem co i jak to miałoby wyglądać i przestawać wydawać większości kasy na swoje zachcianki
To chyba tyle

Re: jakby tu powiedzieć

Joylinda_Hawks napisała:
po piąte i chyba ostatnie - zrobić w życiu coś szalonego (chociaż nie wiem co i jak to miałoby wyglądać
________
Przyjeżdżac co miesiąc na Imperiady do Wrocławia? Albo pojechac do Londynu na Celebration?

Cóż,

u mnie postanowien brak... Chyba, że to, że zamierzam kłaść się trochę wcześniej, bo ostatnio 04.15 stała się reguła...

Chciałbym

w tym roku odwiedzić Wrocław, aby spotkaćsię z wrocławskimi fanami na ich terenie Jako że zaliczylem Warszawskie, Poznańskie i Śląskie spotkania do kwartetu brakuje mi tylko Wrocka ;]

Uhu...

to ja chyba pójdę do banku i przygotuję grubą kasę Tylko ostrzeż zawczasu :>

Spoko

ostrzegę...a wątrobe juz od dawna trenuje, nic się nie bój ( Na sylkwu jak się zatrenowałem oj walczyłem do końca tak, że to wódka się pierwsza skończyła na sali , a ja żyłem jeszcze ;p)

]:->

swatka przyjeżdża....jupi!!!!... ale pamiętaj w naszej kulturze nie funkcjonuje juz zwyczaj obserwowania spółkującej pary, którą się zeswatało

To

musimy uważać, żeby Carno nie miał przy sobie telefonu komórkowego z aparatem...

nie

.....musimy po prostu uważać czy nas nie będzie śledzić albo prześladować jak niektórzy
a jak zaoferuje fajną sumkę to moze fotke z autografem dostanie na do widzenia

Hmm

Carno zawsze patrzył materialistycznie na pewne sprawy... Co tam, na wszystkie A może zainspiruje go to do napisania jakiegoś filmowego scenariusza...

Re: Hmm

Wedge napisał(a):
A może zainspiruje go to do napisania jakiegoś filmowego scenariusza...
...wolę sobie chyba nie wyobrażać do jakiego filmu miałby powstać ten scenariusz...

mam w takiej nowe postanowienie: nie autoryzować żadnej biografii, ani półbiografii ani ćwierćbiografii ani żadnego filmu na podstawie nieautoryzowanej biografii

Właśnie

zaczeła obowiązywać Ja ciągle czekam na ten filmik Issu a opowiadanie wrzućcie na bastion xD

pamiętam pamiętam

szykujemy coś specjalnego^^ specjalnie dla Ciebie i będzie nawet druga płytka z dodatkami jak dobrze pójdzie

:D

#1 byc wiekszym dzieckiem komputera
#2 wygrac z ojcem w ping ponga i tenisa ziemnego
#3 mniej klnac xD
#4 nie siedziec tyle na ircu
#5 szczelac fiecej chedof
#6 znalezc zone
#7 miec wiecej ksiazek niz LS
#8 miec wiecej miniaturek niz GM Yuri i Cel
#9 wiedziec wiecej niz Misiek i Wedge

A tak na marginesie, byc po prostu lepszym dla innych !

...

Wyspać się...

ja

nie już nie wymyślam żadnych postanowień bo i tak później o tym zapominam...

hoho

a patrzcie, akurat wczoraj po powrocie z sylwestra zrobiłem sobie taką listę no to wklejam:
1. byc mniej opryskliwym i ironicznym
2. mniej przeklinac
3. przyzwyczaic sie na nowo do picia vodki
4. nie kpic z wszystkiego, starac sie podchodzic do niektorych spraw powazniej

mało ale poważnie, a potrzebuję tych zmian, bo część znajomych miewa trudności z braniem mnie na serio. Obym za rok nie pisał tego samego

no

moje to pisac madrzejsze posty na forum i WOGOLE nie przeklinac

a

i madrzej sie zachowywac ;D

Noworoczne Postanowienia?

1. Wreszcie zacząć się uczyc systematycznie, a nie dzień przed kolosem (ew. w dniu kolosa jeśli test)... Pewnie skończy sie jak zwykle (postanowienia nie dotrzymam), no ale najważniejsze są dobre chęci (i nic mnie nie obchodzi co jest nimi wybrukowane ).
2. Czytać więcej książek SW (Czyli odrabiać zaległości).

Rzeczy do zrobienia:

1. Regularniej chodzić na treningi samoobrony i technik interwencji
2. Mniej %MOCY%
3. Mniej być miłym co do niektórych osób, nie zasługujących na to
4. Zabrać się w końcu poważniej za ten język angielski
5.Dokonać postępu w rozwoju duchowym
6.Wziąć w końcu udział w jakimś spotkaniu warszawskich fanów SW - po raz pierwszy w życiu.

Wszystkiego Najlepszego!

dla wszystkich Bastionowiczów w Nowym 2007 Roku!!!

Miałam nic

tu nie pisać. Ale pomyślała, że jak tak publicznie ogłoszę, to może większe szanse, że coś z tego będzie

1. Napisać i obronić pracę magisterską.
2. Mniej przeklinać.
3. Mniej czasu spędzać przed komputerem.
4. Mniej czasu marnować na głupotach wszelkiej maści.
5. Zabrać się za swoją "twórczość"

Wystarczy, bo co za dużo to niezdrowo

Re: Miałam nic

Kasis napisał(a):
1. Napisać i obronić pracę magisterską.

________

Jeeeezu... w tym roku??

Chyba

lepiej póżno niżwcalę - just a joke.

Re: Re: Miałam nic

Lord Bart napisał:
Jeeeezu... w tym roku??
________
Hmm, nie rozumiem.

znaczit

myślałem że masz mniej... ale wyszperałem i się może zgadzać Nieważne <mind trick>

heh

Use the Katalog Publiczny, silly

żesz

ciekawe kto się akurat pojawił pod moim postem

No co? :P

Ja odruchowo sprawdzam Katalog Publiczny jak tylko kogoś wrzucam na listę... A czasem przed wrzuceniem nawet Chociaż Kasis akurat znam osobiście i nie musiałbym jej wieku szukać w katalogu <pokazuje język>

dobra

nieważne. I tak byś tego nie załapał gunśmanie

Ee tam

Katalog Publiczny pokazuje o pół roku za dużo

Bart

rozczarowany?
Czy może to ja powinnam się przyjrzeć swoim postom, które wskazują, że jestem młodsza niż w rzeczywistości?

rozczarowany??

nieee może lekko zmierzwiony

Ja miłem

3, jedno już odpadło [no w 1/2], jak reszta zobaczymy - narazie okej .

hmm

1.zdać maturę
2.obronić dyplom
3.zdać z fizyki
4.znaleźć się na Celebration w Londynie
5.jeśli pierwsze trzy punkty wypalą, to przeżyć wspaniały, 4 miesięczny melanż
6.no i coś tam ze studiami by pokombinować się przydało
7.no i jeszcze parę innych, trochę mniej realnych... ;]

Cóż,

jako że wyjazdów i spotkań więcej w tym roku nie będzie, to może podsumuję - moje postanowienie odnośnie Celebration Europe nie wypaliło, ale za to wyjazdy do innych miast (Poznań, Bydgoszcz) owszem

A jak jest z wami na razie?

...

w następnym roku na pewno będę się bardziej uczył i to jest moje jedyne postanowienie, które muszę absolutnie realizować..

na 2008?

Hmmm żeby cud wystartował. To życzenie.

A postanowienie? Zadne. Nie muszę juz tego robić bo wszystko robią dobrze i w ogole...

Nie

mam takowego, a powinieniem?

<--->

1. Mniej pić.
2. Jak się nie da mniej pić, to pić więcej
3. Oszczędzać kasę, i jeździć na konwenty i spotkania.
4. Dokończyć Hana
5. Odstawić karmę dla psów, bo niszczy mój żołądek

heh.

wprowadzać pokój i miłość na świecie.

...

Bez wzgledu na wszystko, pozostac soba.

...

nabić 78lvl w l2

-><-

1. Nie prowokować awantur.
1. Wziąć się za naukę.
1. Zacząć myśleć o przyszłości.

Z tych trzech punktów nie spełnię chyba punktu 1.

hymmmm

1. Odstawić tabakę
2. Brać się do roboty w szkole
3. hymmm na DF 2008 przybyć
4. Nawalić się w trupa na 18stce
5. Przegonić Anora w liczbie postów
6. Nie dostać bana w 2008, cóż, może się uda

Tyle...

W 2008

1.Skonczyć z wynikiem pozytywnym studia podyplomowe
2.Porządki
3.Nadrobić zaległości w czytaniu SW

hmm

w 2008 zacząć sprowadzać komiksy SW

Hm... zastanówmy się... :P

Po pierwsze - reaktywować spotkania fanów SW w stolicy małopolski . Po nowym roku napiszę konkrety
Po drugie - bardziej przyłożyć się do nauki, zwłaszcza jeśli chodzi o przedmioty, które chciałbym zdawać na maturze
Po trzecie - postarać się jak najlepiej poprowadzić marcową edycję fragmentowca
Po czwarte - bardziej udzielać się w szkolnych imprezach
Po piąte - zakupić kilka nowych pozycji SW
Po szóste - dać mojej uroczej koleżance bukiecik na Święto Kobiet
Itd. Itp.
Sporo tego jeszcze mógłbym napisać

***

Ja tam nie robię postanowień noworocznych, bom jest Wcielenie Chaosu

***

Ech żeby to szlag... Pomimo żem Wcielenie nie Chaosu zrobię sobie postanowienia. A jak mi się nie uda to zawsze mam usprawiedliwienie . Tak więc:
Po pierwsze. Dalej konsekwentnie zapuszczać sobie włosy. Nawet w lecie. Nie bacząc na to co mówią niektórzy członkowie mojej rodziny (pozdrawiam Tatę i kuzyna "jakby ci jaja ucieli" -_-._
Po drugie. Zacząć się trochę więcej uczyć... (Ciężko będzie... oj ciężko...)
Po trzecie. Wyczyścić Zabić glony w akwarium. Jak tylko znajdę młotek.
Po czwarte. Upolować ciasteczka świąteczne mojej babci. Acz bardziej odpowiada do nich nazwa: osobiste ciasteczka obronne krasnoludów. (Pozdrawiam Tyłeczek.)
Po czwarte. Użyć tych ciasteczek na paru łbach których nie lubię (pozdrowienia dla kuzyna "jakby ci(...)")
Po piąte. Zdobyć wreszcie jakąś forsę w guild warsie xP.
Po szóste... Hm. To chyba tyle. Na razie.

...

Skończyć z Tibią, niby już w to nie gram tak długo jak kiedyś ale jednak zawsze do tej gry wracam co jakiś czas. Muszę z tym skończyć i to jak najprędzej

fajny temat :)

Ja chciałbym się w końcu do nauki zabrać i maturę zdać A co za tym idzie na AGH się dostać Oprócz tego trochę mniej się denerwować i bardziej wyluzować Eh, ale dużo bezokoliczników

postanowienia

- Pojechać na DF2008
- Kontynuować, to co zacząłęm w tym roku, a mianowicie sprowadzanie komiksów
- I Tradycyjnie kupić wszytkie SW książki, które wyda Amber
- Wziąść się trochę za naukę

ojojojoj

po co jam głupi zakładał taki wątek... teraz skrzynka nie chce się otwierać

Że rozwinę swoją poprzednią myśl jeśli pozwolicie... dłuży się ten dzisiejszy dzień... a jest taki piękny

Ja na 2008 rok... nie robię żadnych postanowień. Życie moje bowiem unormowało się do takiego statusu jaki chciałem. Owszem - mam jeszcze 1 czy 2 marzenia, ale żadne z postanowień nie pomoże mi w ich realizacji. Tylko twardy szmaaaal No money, no parts, no deal!

A tak w ogóle to przyjrzałem sie swoim postanowieniom z tego wątku i co z tego wyszło...
jeździć zgodnie z przepisami kodeksu ruchu drogowego - ta. Jeżdże jak wszyscy więc...

mniej kląć - hmmm to tego nie wiem, ale chyba wyczuwam lekką poprawę. Po prostu z wiekiem człowiekowi się już nie chce

być bardziej wyrozumiałym wobec innych - o to to to tak. Jak najbardziej.

i SYSTEMATYCZNYM na 150% - no hmmm po tylu latach nauki stwierdzam, że systematyczność w nauce to ściema. Całkiem poważnie. Nie bierzcie dzieciaczki uczące się i czytajace tego do siebie Nie jestem wszak RPU
Systematycznie można gromadzić wiedzę w notatkach ew. kserówkach. Ew. w tej dziedzinie wiedzy, która nam najbardziej leży (np. 2 z 350 przedmiotów na studiach ) Reszta to SPONA

Ja naprawdę chciałbym tu zostać. Ale przy stylu życia jaki lubię może być to ciężkie. A nie zamierzam go zmieniać - nikogo nie okradłem, nie zabiłem, nie gwałcę. Powierzone mi zadania wykonuję sumiennie. A na końcu i tak zostaje prywata i znajomości...

To może jedno postanowienie... mniej pesymizmu na przyszły rok. Bardzo bym chciał.
- byłem optymistą w tym roku. Może daleko mi jeszcze do standardów UE ale na Boga... Byłem A że jest Tusk, jest dobrze, więc dalej jestem


To tyle. Srki za ploty takie ale czas mi się dłuży....

hmm....

- Odwiedzić Poznań w lutym
- DF2008, Pilcho i odwiedzić jeszcze kilka miejsc.
- Zdać obie matury (albo przynajmniej niemiecką )
- dostać się na fajne studia
- nie zabić się. (to może być trudne )

Re: hmm....

Halcyon napisał(a):

- nie zabić się. (to może być trudne )

________
Jak coś pamiętaj że zawsze jestem chętny na Twojego psa...

Re: Re: hmm....

Revan napisał(a):

Jak coś pamiętaj że zawsze jestem chętny na Twojego psa...

________

Niestety, on jest kastratem, więc ten związek nie przyszłości

Re: Re: Re: hmm....

Halcyon napisał(a):
Revan napisał(a):
Jak coś pamiętaj że zawsze jestem chętny na Twojego psa...
________

Niestety, on jest kastratem, więc ten związek nie przyszłości
________

Mój pies też jest a wbrew wszelkiej logice idzie nam dobrze ,,chodzimy" ze sobą

Re: Re: Re: Re: hmm....

Łotr122 napisał(a):
Halcyon napisał(a):
Revan napisał(a):
Jak coś pamiętaj że zawsze jestem chętny na Twojego psa...
________

Niestety, on jest kastratem, więc ten związek nie przyszłości
________

Mój pies też jest a wbrew wszelkiej logice idzie nam dobrze ,,chodzimy" ze sobą

________

Wiesz...mówiąc przyszłość miałem na myśli potomstwo A Tobie jak idzie w tej kwestii z pieskiem?

Re: Re: Re: Re: hmm....

Łotr122 napisał(a):

Mój pies też jest a wbrew wszelkiej logice idzie nam dobrze ,,chodzimy" ze sobą

________
Ja nie mam problemu kastrata bo mam trzy suki

Re: Re: Re: Re: Re: hmm....

Revan napisał(a):
Łotr122 napisał(a):

Mój pies też jest a wbrew wszelkiej logice idzie nam dobrze ,,chodzimy" ze sobą

________
Ja nie mam problemu kastrata bo mam trzy suki
________

no to, stary, pogratulować haremu...

***

Ale jedna jest jamnikiem, więc się chyba nie liczy. W dodatku stara. Także już tylko 2

:D

Halcyon napisał(a):
- Odwiedzić Poznań w lutym
________
Uwierze jak zobacze... Mam nadzieje, ze steskniles sie za wujkiem Nestorkiem : - ) !

...

- Pojechać na jakiś konwent Star Warsowy
- Zakupić parę boosterków Miniaturek
- Sprowadzić komiksy Star Wars... DUŻO komiksów (czas nadrobić zaległości)
- Wziąć się za naukę... OSTRO
- Czytać, czytać, czytać książki
- Mniej spać...

/.../

-kupić i przeczytać książki "Dziedzictwo Mocy 3: Nawałnica", "Harry Insygnia śmierci" i "Death Star "(Jeśli wyjdzie)
-przeczytać trochę książek Star wars
-mieć najlepszą średnią w klasie
-nie spamować
-sprawić by mój Gramsajt oglądało więcej osób

a moje

1.Pojechać do Los Angeles
2.Pojechać na koncert RHCP
3.Kupić Darth Bane Rule of two...

:D

To ja swoje postanowienia podziele na kategorie:

Star-Warsowe:
-odwiedzic lokalne spotkanie w Lublinie, Rzeszowie, Warszawie
-wiecej pic
-kupic wszystkie brakujace DVD
-kupowac case`a z kazdego nowego dodatku Miniaturek
-skonczyc recenzje Marvel Comics Star Wars, Classic Star Wars, Droids, Ewoks i Bog jeden wie co jeszcze...

Nie-Star-Warsowe:
-zgarnac stypendium MEN
-skonczyc z Counter-Strikiem
-wygrac zawody narciarskie w Karpaczu
-pojechac na Raw/SmackDawn! jezeli bedzie przystanek w Polsce

hm

1. Kupić wreszcie i zagrać w Republic Commando
2. Kupować więcej książek SW po polsku (oprócz LotF, Bane`a II i RC żeby już mieć komplet po angielsku )
3. Pojechać na R-kon do Rzeszowa

No więc, choć nie wiem co z tego wyjdzie

1. nie ucieć sprzed ołtarza (w którymś filmie to świetnie wyglądało i coś mnie podświadomie kusi);
2. ograniczyć wydatki z kart kredytowych (mniej łazić po sklepach internetowych)
3. wreszcie sfinalizować zmianę miejsca pracy (może tym razem Minister się zgodzi poprzedni się na mnie wypiął )
4. kupić nowego notebooka;
5. kupić porządne LCD pow 50 cali
6. wyjechać gdzieś na długi urlop w ciepłe kraje
7. regularniej kupować książki SW i odwiedzać Bastion
8. poważniej podejść do funkcji Moderatora pewnego forum
no i to chyba na razie tyle, zobaczę co mi z tego wyjdzie - z poprzednich postanowień wyszło mi chyba najlepiej zrobienie czegoś szalonego czyli przyjęcie oświadczyn mojego faceta bez robienia dziwnych min i parsknięcia śmiechem.

Re: No więc, choć nie wiem co z tego wyjdzie

Joylinda_Hawks napisała:
(w którymś filmie to świetnie wyglądało
________
ja nie oglądałem, ale kojarzy mi się z "Uciekającą panną młodą"

A taki film jak

"Kosmiczne Jaja" i uciekająca księżniczka Vespa - to raczej miałam na myśli

aha :D

nie skojarzyłem - wniosek: będę musiał sobie odświeżyć

:-/

Heh. Założyć neta (acha ) i codziennie walić tyle postów co kiedyś

stary,

już i tak dzisiaj kozaczysz i szalejesz...

W

2007-ym ? Chyba nieeee.... Ale od wczoraj mam neta, więc ... (dżizas, 3 lata byłem odcięty :-O )

ło jezus

to ty żyjesz!!

ANO WŁAŚNIE

przed chwilą luknąłem temat "odszedł Shedao Shai" i myślę "o foock, ten koleś co miał ten nick miał zgona", żal co ?

no cóż

nie ty jeden tak pomyślałeś jak zobaczyłeś ten temat... ja też

fajnie że wróciłeś ...ale 3 lata.... tak łatwo zaległości nie nadrobisz

hehe

dzięki, postaram się, ale będzie ciężko

Moje:

A więc:
-Przede wszystkim być na DF`08, a może i Dagobah, albo Pilichowice?
-Dopełnić postanowienie z zeszłego roku [brakuje jednej książki - Bane`a ^^), a także postanawiam to samo na ten rok ;]

I tyle mi wystarczy

mhm

- więcej pracować, mniej melanżować
- mniej spać, więcej działać
- kupić sobie latopa i porządną kamerę (ale to możliwe tylko wtedy, kiedy uda się wyjazd na alaskę będę miesiąc po powrocie śmierdział rybami, ale trudno xD)
- mieć zdrowy i aktywny tryb życia (od dawna chcę chodzić regularnie na basen i ściankę wspinaczkową - moja nowa miłość - ale ciągle coś nie wychodzi...)
- zrobić wreszcie fanfilm SW, co mam zamiar uczynić już od chyba 6 lat, którego nie powstydziłbym się pokazując publicznie ^^ przerwać błędne koło: "już umiem to zrobić" - "ale chcę więcej i lepiej i nie mogę bo nie mam możliwości" - "mam możliwości i robię, ale znów chcę więcej" - "nie mogę bo nie mam...". bo zawsze jest "coś jeszcze" i w rezultacie nie wychodzi nic...
- no i parę innych...

to tak samo

jak z moim fanficiem

hhhhhhhm

najważniejsze to przyznać się rodzinie,że w Boga nie wierzę.

Mam jedno...

... noworoczne postanowienie- i uwierzcie mi powinienem go dotrzymać...Brzmi ono tak:
"Piwa w roku 2008 sobie nie odmówię"
Ładne prawda....

hmmm

jak patrzę na swoje wpisy i co z tego wyszło... noworoczne postanowienia to ściema

Tak

sobie wywlekam ten temat Co postanawiacie sobie w nowym roku?

Więc...

Więcej czytać (o ile to możliwe), zgorszyć fanów sw w mojej szkole (czyt. zacząć pracować nad przedstawieniem), w listopadzie dobrze przeżyć osiemnastkę (kolejny skorpion do kolekcji), zaliczyć przynajmniej 1 gwiezdnowojenny konwent, zjawić się na Imperiadzie (Tonks nie zawiodę Cię). Tyle.

BF

- Mieć dobrą średnią(na koniec roku).

- Nie spędzić przez rodziców następnego sylwestra z ` dwujkom `.

- Iść z kotem lekarza na wykastrowanie (to już w sumie postanowione A więc ` plusik `. ).

- Pójść na konwent czy spotkanie SW

- Kupić sobie konsolę do gier.

- Dobrze sie zachowywać na lekcjach j.polskiego.

No to tyle.

Następne jakoś dorobię ;P

W ramach powrotu :)

Po pierwsze - wrócić po dwóch latach nieobecności na Bastion
po drugie - nie pastwić się nad bliskimi (czytaj mężem)
po trzecie - skończyć pewną rzecz którą zaczęłam jakieś pięć lat temu (wolę nie pisać jaką
po czwarte - mniej wydawać pieniędzy.
To na razie tyle, z moich postanowień z ubiegłych lat to udało się mi zmienić pracę i miejsce pracy, no i nie uciekłam wbrew moim obawom sprzed ołtarza. Jedynie to co mi nie wyszło do końca, to na bieżąco czytanie książek SW (mam spore zaległości - ale to wiąże się z tym że pisałam rozdział książki w ramach mojego zawodu i to pochłonęło mi trochę czasu) i rozpoczęcie nauki drugiego języka (angielski z nudów szlifuje już czwarty rok)

A więc:

-Być mniej leniwa i bardziej zdecydowana.
-Więcej się uczyć.
-Pojawić się na spotkaniu krakowskiego fandomu.
-Przezwyciężyć swoją nienawiść do chodzenia po sklepach.
-Dostać się do dobrego liceum oraz zdecydować się na konkretny profil.

To chyba tyle, jeśli chodzi o te najważniejsze postanowienia.

noworoczne postanowienia

Po pierwsze - skończyć pewien cholernie ważny Projekt, na którym mi i kilku innym osobom bardzo zależy (Kamil, nie bij ).

Po drugie - StarForce 2010 obowiązkowy, choćby mi się waliło mieszkanie!

Po trzecie - 2000 postów !

Po czwarte - ale to już raczej marzenie noworoczne: zakończycz pisać antologię opowiadań fantastycznych i wysłać je do jakiegoś dobrego wydawnictwa xD

Jak mi coś rozsądniejszego przyjdzie do głowy to może nabiję posta napiszę.

Re: noworoczne postanowienia

Dave napisał(a):
Po pierwsze - skończyć pewien cholernie ważny Projekt, na którym mi i kilku innym osobom bardzo zależy (Kamil, nie bij ).


________
No pochwal się.

hmh.

Jakby ci to ... top secret, czekaj do lutego

....

Mmm, czyżby coś na kształt "Zdrady"?

|-o-|

Swoją drogą, szykujcie się bo dzień sądu nadchodzi

Hmm

Moje postanowienia:
-więcej się uczyć
-zdać maturę
-dostać się na studia
-znaleźć sobie dziewuchę
-nie przeziębić się na WOŚPie, by przyjechać na Tatooine I
-wycisnąć 100 pompek
-być bardziej towarzyskim i otwartym

(((

Więc:
Zacząć się uczyć.
Być bardziej asertywna.
Ruszyć się na spotkanie krakowskich fanów.
Dostać się do jakiegoś normalnego liceum.
Ciekawe co z tego wyjdzie.

...

Pierwsze: Grać mniej na kompie
Drugie: Uczyć się (nierealne, no ale ;P)
Trzecie: Związać rodzinę w domu, zakneblować i jechać na spotkanie Krakowskich fanów
Czwarte: Chociaż by się paliło i waliło, a Luke S przestał spamować zdobędę kilka figurek Star Wars
Piąte: Zaśpiewać na muzyce Mandaloriańskie pieśni [jestem hardkorem ]

Re: ...

Komandor Skywalkerówna napisała:
Grać mniej na kompie
_______
Lol, a właśnie ja chce na odwrót po tym jak w 2009 zagrałem trzy-cztery razy

...

Bo tyś Dawidku absynt jesteś xD

Me postanowienia

Zero postanowień. I tak nic z tego nie będzie. Tak jaki i u was. Nie łudźcie się

Re: Me postanowienia

Elendil napisał(a):
Tak jaki i u was. Nie łudźcie się
________
Udowodnię Ci, że się mylisz... I tu rodzi się kolejne postanowienie...

Moje noworoczne postanowienia:

1) Znaleść tego jedynego.
2) Mniej alkoholu na imprezach
3) Pogodzić się ze znajomymi z którymi jestem skłócona
4) Odnowić kontakt z Kiką
5) Nauczyć sie grać na gitarze.

Postanowienia noworoczne

-Zdam test szóstoklasisty na maksa
-Dostanę się do gimnazjum muzycznego
-Zagram na szkolnym koncercie dorocznym
-Dostanę szóstkę z egzaminu dyplomowego
-Nauczę się trochę języka francuskiego
-Już nikomu nie dam w twarz
-Zdobędę nowych przyjaciół
-Kupię sobie jakąś fajną płytkę z muzyką

o.O

To ty w 6-tej klasie jesteś? Szacun...

Szczęśliwego Nowego Roku 2010

ŻEBY MOC BYŁA ZAWSZE W TWOICH DOMACH !!!

kolej na mnie

- poprawić francuski . Mam co prawda tą 3 , ale dobrze by było tą znajomość języka na lepszym podtrzymać ( jestem w Niemczech , więc tu 1= polska 6 ) .
- Nabrać więcej systematyczności .
- Nie myśleć tak dużo o płci pięknej , bo to nie na moje nerwy . Jestem wolny i żyję pełnią życia
- Dokończyć książkę .

To wszystko chyba .

Oto i one:

- Więcej imprez (ale bez przesady)
- Bym w końcu się wyszalał z przedstawicielkami płci pięknej (niezobowiązująco raczej)
- Jeszcze więcej Star Warsowego stuffu.
- Żebym znalazł siłę i chęć do nauki
- Więcej pisać, skończyć opowiadanie i wziąć się za następne.
- Więcej grać na kompie Tzn mniej niż przed i w trakcie wakacji, ale więcej niż ostatnio.
- Bzdetów o ograniczaniu przeklinania i zmianach charakteru na lepsze pisać i postanawiać nie będę, bo i tak różnie z tym będzie

Palenie Kontratakuje

Paliłem jak smok od 2005 czyli od 1 L.O.

Rzuciłem w maju 2008... i nie paliłem do końca 2009 niemal.
Ślicznie, bo jarałem 2 raxy dziennie.

I dupa. Studia, paląca dziewczyna, sami wiecie o.c.b. ...

Znowu jaram jak debil. Postanowienie - rzucić. Drugi raz. Raz się udało, czemu teraz nie ?

Postanowienia mam dwa:

1/ zrzucić parę kilogramów,
2/ przestać przerywać ludziom w połowie zdania.

I mimo, że noworoczne postanowienia mają z założenia nie być dotrzymywane, to mam zamiar się zawziąć i ten plan minimum wykonać.

|-o-|

Heh, postanowienia swoją drogą, ale wątpi, żebym je wdrążył w życie (choć w tym roku lista w miarę prawdopodobna)

1. Zrobić to co jest do zrobienia (wszystkie zaległości, które mam )
2. Czytać więcej Star Łorsów.
3. Robić więcej filmików Lego Star Łorsów
4. Wprowadzić w moje życie więcej Star Łorsów.
5. Być mniej leniwym.
6. Nauczyć się władać Mocą

Re: |-o-|

Darth Kamil napisał:
6. Nauczyć się władać Mocą
________
Jeśli nauczysz się władać Mocą, to będę pierwszą, która przetestuje Twoje umiejętności. :d

Anno 2010.

Przez ostatnie kilka lat obierałem sobie jakieś konkretne cele. Ot, myślałem: "mam w życiu konkretny cel, chcę go zrealizować w ciągu następnych 365(366) dni. Jeśli to mi się uda, będę lepszym człowiekiem i cośtam-cośtam".
BZZZT.
Ściema. Postanowienia noworoczne to nic innego, jak opium dla ludu.
Na 2008 rok miałem do wykonania 104 postanowienia. 52 z nich spełniłem, a jakieś 15 z pozostałych przestało mieć sens (nieaktualne, etc.).
Na 2009 wybrałem sześć rzeczy, na których najbardziej mi zależało. Dwie z nich to była tylko formalność (co? ja sesji nie zaliczę? ja?!), natomiast pozostałe cztery to całkowita katastrofa.
Na 2010 postanawiam sobie, że nie będę wymyślał żadnych bzdur, tylko starał się żyć pełnią życia, bez żadnych odgórnych presji wywołanych "listą noworoczną". Nie nauczę się grania na wiolonczeli, nie zrzucę paru kilogramów, nie rzucę palenia, nie będę lepszym człowiekiem, nie znajdę Tej Jedynej (czy ktoś, kto zakłada sobie znalezienie idealnej Drugiej Połówki (i nie mówię tu o Żubrówce) wie, że to całkowita bzdura? Chyba nie ma bardziej spontanicznej rzeczy na świecie, jak przypadkowe wpadnięcie na temporalną [cytat]Miłość Mojego Życia[cytat]). Bez sensu jest też kolejkowanie Starwarsowego stuffu - Jeśli nie masz nadwyżki kasy, to i tak kupisz tylko to, na czym akurat najbardziej ci zależy, ewentualnie trafisz na jakąś okazję, którą wykorzystasz, lub nie. W skrajnych przypadkach od ust sobie odejmiesz, a kupisz tą `bistą figurkę Lorda Wadera ze świecącymi oczami, którą upatrzyłeś już pięć miesięcy temu.

To jest temat o postanowieniach noworocznych. Oznacza to, że jakieś muszę jednak przedstawić. Cóż, jedyne postanowienie, które jest niesprzeczne z tym co przed chwilą napisałem (a pisanie tu po trzech latach przerwy to prawdziwa mordęga), brzmiałoby mniej-więcej tak:
Będę starał się codziennie osiągać jakieś malutkie cele, aby ostatecznie dojść do Celu.

Ewentualnie, mogę jeszcze wydać na świat impuls postanowienia, mianowicie - rozsławienie bardzo ciekawego artysty, jakim był Warren Zevon.
Naprawdę, świetna muzyka.

:O

Cal ! Wróciłeś !!!! Bastion ma szanse odzyskać dawną świetność .

ha!

po imprezie stwierdzam, że po pijaku nie wolno zgrywać rycerza. Bo boli potem łuk brwiowy i ma się brzydkie krwiaki nad okiem. ;<

Nazwij to jak chcesz

A mi z kolei zwykle nie chce się składać postanowień noworocznych.. ale może w tym roku postanowię:
* Napisać kilka dobrych wierszy/tekstów piosenek :<
* Dostać się do porządnej szkoły średniej i nie zrazić do siebie uczniów :<
* Dobić do 3k postów na Bastionie
* Wyleczyć się z nałogu komputerowego...
* I trochę umiejętniej wyłapywać okazje na Allegro.

Możecie mnie wyśmiewać.

Onoma

MUhaahahahahaahahahahahahahahahahaahahah o jezó

A co do postanowień noworocznych to jeszcze dopiszę:

* Dobić do 400 postów

* Być pierwszym w konkursie`Losy zołnierza i oręża Polskiego` (btw 2 etap jest już 8 stycznia )

No to tyle co do Uptade`u moich życzen

...

Ja już dobiłam Jestem z siebie dumna

Re: Onoma

Bobba Fett napisał(a):
MUhaahahahahaahahahahahahahahahahaahahah o jezó

A co do postanowień noworocznych to jeszcze dopiszę:

* Dobić do 400 postów

________

Ja jestem tu od 2007-mego i mam ok.400 postów . Jakoś mi to niespecjalnie przeszkadza . Liczy się jakość , a nie ilość

|-o-|

Darth Onoma napisał(a):
* Dobić do 3k postów na Bastionie
________
Jedyne postanowienie, którego możesz być pewien

No chyba, że Bart weźmie sprawy w swoje ręce

Moje postanowienia

-więcej się uczyć
-znaleźć dziewczynę
-zająć 25 miejsce w ilości postów na Bastionie

Postanowienia

- więcej książek czytać
- zdać egzamin
- być mniej leniwym
- wygrać małą lige
- spędzać mniej czasu przeed komputerem

ROK 2010 I STAR WARS

A tak wogle , to ktoś z was zrobił sobie postanowienia noworoczne dotyczące Gwiezdnych Wojen? np. będę w każdą niedzielę Clone Wars na TVP1 i nie przegapię żadnego odcinka , albo zacznę kolekcjonować figurki HASBRO albo w końcu kupię miecz świetlny albo kupię sobie maskę Dartha Maula bo chcę to zrobić już od 3 lat ale nie mam czasu itd.
Jeżeli macie jakieś postanowienia Gwiezdno Wojenne na rok 2010 to wypiszcie je poniżej
dzięki

...

sorki za pomyłkę tam powinno być : " Będę w każdą niedzielę oglądał Clone Wars na TVP1" zapomniałem dopisać przepraszam

postanowiłem

tępić nooby zakładające niepotrzebne tematy.

Tępię cię.

Postanowienie

Ja w tym roku postanawiam w końcu założyć swoją wytwórnie płytową i zając się promowaniem młodych i utalentowanych muzyków. Poza tym mam nadzieję, że dzięki takim serwisom jak MySpace i Facebook odnajdę ciekawych wokalistów, wokalistki i zespoły, z którymi nawiążę współpracę i wypromuję ich muzykę w taki sposób abym był tego dumny.

:*

Ja ładnie śpiewam.

...

Więcej Gwiezdnych Wojen oczywiście Szczerze mówiąc, nigdy nie robię postanowień noworocznych, łatwiej jest się wziąć za siebie np. na początek roku szkolnego.

^^

Też nic nie postanawiam, bo tradycyjnie ch*j z tego wyjdzie.

No i jak tam?

udało wam się spełnić jakieś postanowienia? Jakie macie na ten 2011 już rok?
Ja nic nie postanawiałem specjalnie i nie postanawiam

Skopiuję post z zeszłego roku

Zero postanowień. I tak nic z tego nie będzie. Tak jaki i u was. Nie łudźcie się

Moje postanowienia

-więcej się uczyć
-znaleźć dziewczynę
-pojechać na konwent (Polcon albo DFy)
-rozpowszechnić w fandomie moją grę czyli selleropoly

...

Ja nic nie postanawiam bo wiem, że i tak nic z tego nie będzie

...

Ja zmieniam zdanie. Moim postanowieniem jest skończenie z piciem, to samo zło.

(((

Ja w tym roku nic nie postanawiam.
Nie wierzę w to już

zgadzam się

postanowienia to ściema (powtarzam się :/), bo wiele rzeczy ma wpływ na to, że jest do dupy. Nawet przy Żelazowej Woli...

Ja tam mam jedno marzenie/postanowienie, ale o nim ciuchutko, skromniutko, tisze jediesz, dalsze budiesz...

W nadchodzącym roku...

... będę płytko grzebał zmarłych, by móc w nocy się podkraść i relatywnie szybko dostawać się do ich mózgów.

Pyszne hipokampy.

...

Jest jedno, a mianowicie: żadnych postanowień na następny rok.

2011?

Poprawić się w szkole i powrócić silniej do SW, bo w ostatnim czasie najzwyklej w świecie nie miałem na SW czasu i parę innych rzeczy przykuło bardziej moją uwagę.
Powyższe postanowienia nie są jak widać jakieś specjalnie wymyślne bądź trudne, więc może się uda.

;)

A ja przedłużam na kolejny rok takie oto postanowienie; nie picie alkoholu.
Już 3 lata abstynencji . Można, a można ;p.

...

dobrze, że piwo to nie alkohol ^^

Moje postanowienia

- Przetrwać pierwszy rok na studiach
- Zintegrować się bardziej z fandomem
- Więcej się uczyć, albo raczej zmotywować się do nauki ( frakkin impossible? )

...

Ehm. Poprzednie postanowienia noworoczne udało się jakoś wcielić w życie, dlatego tym razem na następny rok nie przechodzą. Nawet te uniwersalne, jak "będę się więcej uczyć!". Ha! Otóż nie. Mam zamiar uczyć się mniej i mieć tym samym trochę więcej czasu dla siebie.
A co do postanowień, to będę się starała robić wszystko, żeby 2011 rok był tak samo, albo bardziej udany, jak 2010.

///

To będzie tak:
-lepiej się uczyć
-kupić w końcu "Zdradę"

Postanowienie.

Jak już "przechoruje" 1 stycznia, to zabrać się do nauki, a co za tym idzie - wytrwać na studiach. Bo na razie marnie to widzę.

A z takich łatwiejszych rzeczy, to wziąć DWIEŚCIE KILO na klatę.

cóż..

Trochę lepiej sie uczyć i kupić wreście cholerną zbroję klona.

Tera JA

Można by było tak jak w poprzednim roku SEX, VOODA i ROCK`N`ROLL ale trzeba się w końcu troche ustatkować tak więc, zdobycie zawodu, zdobycie pracy i uzupełnienie komiksów i książek ze Star Wars, chociaż częściowe.

Ja

- Lepsze oceny w szkole
- Kolejne minisy, komiksy, książki...

I

- Zdać z biologii (z innych też ;p),
- Zakupić jak najwięcej książek i komiksów (być może something else) z SW,
- Pojechać wreszcie na konwent.

Oczywiście w ciągu roku mogą się nasunąć kolejne postanowienia, które "spóźniły się" na Sylwestra.

.

Lepiej się uczyć iu poszerzyć wiedzę o sw ;p

W tym roku podejście realistyczne?

Bo żadnych wpisów nie ma

W zeszłym roku nie robiłam żadnych postanowień noworocznych, bo nigdy nie byłam mocna w ich realizacji. A potem przyszło odgruzowywanie życia, które stało się w sumie postanowieniem, w chwili obecnej częściowo zrealizowanym. W 2012 roku chciałabym zakończyć te życiowe porządki i to jest dla mnie takie postanowienie.
Poza tym mam zamiar w tym roku skorzystać z czegoś lepszego niż noworoczne postanowienia – z comiesięcznych postanowień. Są o wiele większe szanse, że takie postanowienia zostaną zrealizowane, będę wyznaczała sobie zadania na kolejne miesiące. Pewnie, zwłaszcza na początku, dotyczyć będą właśnie kolejnych etapów odgruzowywania.

Swoją drogą niezmiennym od chyba kilkunastu lat postanowieniem/życzeniem jest wysypiać się. No i faktycznie, mniej tego przeklinania by nie zaszkodziło...

No to skopiuję post z ostatnich dwóch lat

Zero postanowień. I tak nic z tego nie będzie. Tak jaki i u was. Nie łudźcie się

Moje postanowienia

Hm...

Żeby tym razem przejść do finału tego konkursu kuratoryjnego z angielskiego, żeby nie zabrakło tych paru punktów...

Żeby się ubierać jakoś porządniej, bo czasem wyglądam jak menel spod budki z piwem...

Żeby zacząć prostymi zdaniami chociażby płynnie mówić po niemiecku...

Żeby jeść mniej czekolady...

Żeby mieć średnią 4,5...

*lekko macha dłonią*

Nie musisz mówić po niemiecku...

*kręci głową*

A z czym pojadę na studia do Niemiec? Z angielskim tylko? Pffff...

...

A po co ci studia w Niemczech? W Polsce zostań.

Cóż

Moje noworoczne postanowienie było jedno:" By wreszcie jak się książkę zacznie czytać, to ją czytać do końca a nie przeczytać połowę i zmienić na inną by wrócić za jakiś czas do tej poprzedniej". Przynajmniej się samodyscyplinę wyrobi

...

moim postanowieniem było, żeby być milszym i kulturalniejszym dla ludzi w tym roku.


a potem okazało się, że otaczają mnie idioci i skończeni kretyni ;s

...

Dojść w 2012 do tysiąca postów na Bastionie

Postanowienia

1. Będę częściej wchodzić na Bastion
2. Pojade na jakiś konwent SW (i przynajmniej 2 mangowe)
3. Zrobię cosplay
4. Nie będę tak dużo przeklinać
5. Kupię sobie wreszcie glany
6. Urosnę (+ nadal będę tak chuda jak jestem :> )
7. Zapuszczę włosy
8. Będę bardziej ogarnięta
9. Nie bedę biła ludzi
10. Zacznę oszczedzać kasę.

Jak na razie nic nie zostalo spełnione, ale jeszcze dużo do końca roku -3-

Postanowienia noworoczne

1. mniej kląć
2. ograniczyć spożywanie alkoholu o 30%
3. lepiej trzymać się przepisów drogowych

Re: Postanowienia noworoczne

Trzymaj się tylko drogi (szczególnie jak dasz radę ograniczyć się tylko do 27 % z spożywaniem alko), a przepisy wyklnij!

...

1) Olać wszystko
2) Olać wszystko tak, żeby nikt się nie zorientował, że wszystko olałem
3) Olać to że wszystko olewam


Ale bzdura...

......

Przez ostatnie trzy lata kopiowałem tu swój post o tym, że nic nie postanawiam, bo nic z tego jak zwykle nie będzie.

W tym roku wyjątkowo mam trzy postanowienia. Dwa ważne których nie ujawnię i jedno zwyczajne o którym napiszę - być aktywniejszym na Bastionie

po 10

latach niedługo stwierdzam, że to kit i żenada.

http://youtu.be/h1BdJSWV-AQ?t=6m26s

...

... Przyzwyczaić sie do 2014?

-

1. Zrobić szpagat.
2. Być bardziej aktywnym na Bastionie.
3. Wziąć udział w jakimś konkursie na Bastionie.

moje :)

1. Być lepszą chrześcijanką, z większym zaangażowaniem wypełniać wolę Boską.
2. Zapisać się na zajęcia tańca towarzyskiego.
3. Więcej uwagi poświęcać przedmiotom ścisłym.
4. Zawrzeć nowe, ciekawe znajomości.

...

1.Uczyć się
2.Zdać

Postanowienia

Ja tam nie mam żadnych postanowień. W poprzednim roku miałem bardzo fajne postanowienie - mniej grać w Fifę . Pierwszego dnia w ogóle nie grałem. Drugiego zaledwie dwa mecze. Przez następne cztery, pięć dni w ogóle. A następnie prawie codzienna gra . Nawet do dziesięciu meczy dziennie. Dlatego też żadnych postanowień w tym roku nie mam. Niech Moc będzie z Wami.

Re: Postanowienia

A ja proponuję Ci takie postanowienie - oczyszczaj czasem maila, bo nic nie dochodzi

Tak jakby postanowienie...

Czy to nie dobry temat na luty?

Generalnie uważam, że chęć pozytywnej zmiany jest zawsze na plus (to sport który ciągle uprawiam, z różnymi rezultatami ). Może niekoniecznie w tej przesadzonej, zbyt ambitnej noworocznej formie, choć jest coś kuszącego w tym, w sumie umownym, nowym otwarciu. Ale oto zrobiłam coś na kształt noworocznego postanowienia.

Stwierdziłam, że chcę pozbyć się pewnych „uwieraczy”. Przeróżnych spraw, zaległości, które nie są pilne, super ważne i przez to wiecznie spychane na później, bo trzeba zająć się dziećmi, ugotować obiad czy zapłacić rachunki. I choć świat się nie wali gdy te drobiazgi czekają, to jednak byłabym zadowolona gdyby przestały szturchać mój mózg gdy kładę się spać. I nie chcę ich za sobą ciągnąć w następny rok.

Dlatego wypisałam listę 40 takich spraw. To są m.in. maile i telefony, zdjęcia do wywołania czy kilka drobiazgów do kupienia. Do tego jeszcze dochodzą 3 związane z dziecięcymi pamiątkami i 3 takie trochę „twórcze” działania. W sumie 46 pozycji na liście. Niektóre czekają na załatwienie od miesiąca inne od… ummm… troszkę dłużej

Muszę walnąć listę w widocznym miejscu, żeby wybierać te „uwieracze” zamiast marnowania czasu jak już mam wolną chwilkę od tych istotniejszych spraw. A wiele z nich pewnie uda się ogarnąć w pół godziny.

Obwieszczam to światu i ustawiam przypomnienie na telefonie, żeby się rozliczyć z tego później. Może lepiej się wtedy przypilnuję.

Owocnego roku!
(Może jakieś postanowienia wzorowego udzielania się na Bastionie? )

mogę z pełną

odpowiedzialnością powiedzieć, że tego typu zabawa w postanowienia nie działa.

I uczucie ciepełka płynącego z tej wiedzy jest... cudowne

Re: mogę z pełną

Ale ja wyraźnie napisałam „tak jakby postanowienie”. To nie jest coś w stylu „codziennie rano przebiegnę x kilometrów” czy „będę jeść tylko jarmuż”. To jest bardziej realne postanowienie – usunąć wszystkie sprawy z listy. Nie wymaga to specjalnej, drastycznej zmiany czy nadzwyczajnej systematyczności. Ot, trochę więcej świadomości co do wolnych momentów w ciągu dnia. I lista w widocznym miejscu bardzo pomaga. O wielu tych sprawach notorycznie zapominałam.

Od kiedy to napisałam skreśliłam już 12 pozycji i to gdzieś w międzyczasie pomiędzy przeziębieniami dzieci, swoim, pracą i jeszcze innymi wyskakującymi ciągle sprawami. Na razie jestem więc zadowolona.

tak jakby

to lekkie oszustwo, ale niech ci będzie dobrze w życiu To najważniejsze.

Re: tak jakby

-to lekkie oszustwo

Hmmm, zależy od punktu widzenia. Skoro coś postanowiłam, no to mamy postanowienie, czyż nie?


ale niech ci będzie dobrze w życiu To najważniejsze.


Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.