Forum

George Lucas - wielki rezyser czy wielki przegrany.

dosc sporo swego czesu myslelm o tym co po sobie zostawi GL po sobie potomnym, jakie dziela filmowe, i wychodzo ze tylko SW, bo AG i THX sa zne bardzo malej grupie kinomanow. lucas startowal naprawde z doborowym towarzystwie:
Martina Scorsese, Williama Friedkina, Petera Bogdanovicha i Francisa Forda Coppola`e. Wszyscy sa znani z prawdziwych "arcydziel" i klasyki kina, np. Czas Apokalipsy, Ojciec Chrzesny, Francuski Lacznik czy tez Egzorcysta. Filmy te naleza do klasyki i mozna powiedziec ze sa Qltowe, a GL ? Na chwile obecna wiekszosc - powiedzmy 55% zapytanych powiedzialo by ze nakrecil GW i ... no wlasnie, nic. Ja osobiscie widzialem AG i THX z dwa razy i to dawno, raz w TVP. Moim zdaniem, GL jest wiekszym biznesmenem niz rezyserem, stworzyl firmy, ktore kojarzone sa z jego nazwiskiem lub z filmem - praktycznie jedynym, jaki jest znany, czyli Gwiezdnymi Wojnami. Bardziej mozna nazwac lucasa sprytnym biznesmenem i nie spelnionym rezyserem, mozna go nazwac tworca filmow, chodzi tu o powiazanie z firmami Lucasa np. Willow, Park Jurajski. Ja osobiscie uwazam go za wspanialego tworce mojego dziecinstwa, trzeba tu nadmienic ze bylo to dziecinstwo w PeeReLu, czyli filmy dla dzieci i mlodziezy byly wielka tragedia, statki kosmiczne wygladaly jak konserwy z tuszonka na zylkach, a smoki to takie wielkie pluszowe koszmary lub cos w rodzaju godzilli, czyli koleś w gumie. I nagle pojawil sie wielki bialy tojkat powiekszajacy sie na ekranie - razem z kolegami siedzielismy w drugim rzedzie i podtrzymywalismy szczeki (bo nam opadly). Ten film wzbodzil w nas ducha fantazji i patrzylismy na wszystko juz z innej perspektywy. I wlasnie G. Lucas mnie bedzie sie tak kojarzyj, nie z wielkim rezyserem, ale z wielkim tworca i wizjonerem, bo coz tu dozo mowic, dokonal rewolucji pod wzgledem pomyslu i wykonania filmu. Dodatkowo, mozna sie pokusic o stwierdzenie ze stworzyl on nowy gatunek filmu "Star Wars", poniewaz raczej GW nie sa ani fantasy ani SF, fantasy kojarzy sie z rycerzami i smokamim nie z kosmosem, robotami i statkami kosmicznymi, ktore sa przypisane do gat. S/F. Reasumujac, powim ze GL jest Wielki, jako rezyser, tworca i biznesmen - GL Wielki i tyle.

Człowiek wielki. Z takim podbródkiem...

Myślę, że George Lucas na zawsze będzie zapamiętany jako "ten od SW". W Hollywood pewnie jeszcze długo będzie kojarzony jako wizjoner, mistrz biznesu i ten, który od HL próbował uciekać, ale przede wszystkim to będzie "gość od Jedi". I myślę, że to nie przez prequele, ale już przez zakończenie trylogii. Mogło to wszystko wyjść inaczej - mógł GL zrobić "Czas Apokalipsy", zdecydował się na western w kosmosie. Mógł też Lucas nie kontynuować SW - przy takim sukcesie pierwszej części, mógłby zasiąść od razu nad innym projektami (Indiana), i być może gdzieś wśród nich znalazłoby się dzieło lepsze od SW? (Niemożliwe? A cicho tam, fanatycy jedni ). Tylko, że wtedy Lucas miał już fabuły na 9 (a może i 12 - różne źródła, różnie mówią) epizodów SW i koniecznie chciał to nakręcić. Z resztą wydaje mi się, że właśnie dlatego Lucas zrezygnował z reżyserowania, żeby mieć nad wszystkim kontrolę - ponieważ SW to była jego historia. Gdyby nie SW może zostałby, przy reżyserii. Po TESB George zaczął się oddalać reżyserowania jeszcze bardziej i chyba dlatego przy prequelach sama reżyserka tak mu nie szła. [Czy nie szła to oczywiście temat na osobną dyskusję, IMO stał się kiepskim reżyserzyną].

Ale czy przegrany? Nigdy. Zarobione na SW pieniądze nie sprawią, że Lucas przejdzie do historii, ale dzięki kasie, Lucas niesamowicie przyspieszył technologię filmową. Efekty specjalne, efekty komputerowe, efekty dźwiękowe, światowa premiera AOTC, czy kręcenie kamerą cyfrową ROTSa – dla nas to może mieć marginalne znaczenie, ale (przynajmniej mam takie wrażenie) dla Hollywood, to bardzo dużo.

Zostanie więc "Lucas od SW", a do tego wielki wizjoner i biznesmen. Tyle.

Chociaż, kto wie? Może za 200 lat stanie pomnik, z podpisem: George Lucas. Reżyser „Red Tails".?

Reżyser jednego filmu?

Ale za to JAKIEGO! SW wywróciło do góry nogami świat filmowców. Przede wszystkim pokazano im, że ludziom nie trzeba kolejnych pesymistycznych wizji teraźniejszości i przyszłości, a emocji i zabawy. SW było pierwszym filmem, który rozbudował wkoło siebie własny świat- ksiażki, gadżety, muzyka, komiksy, to wszystko co dzisiaj jest normą wtedy było prawdziwą rewolucją.
Zresztą zrobienie dzieła tak mocno związanego z nazwiskiem twórcy jest też sztuką, skoro tak niewielu się to udało.

Lucas

Lucas. Reżyser jednego filmu.

Powiem krótko

GL to mój drugi ojciec! Jeden oszlifowany brylant, jest wart wiecej niż wiele diamentów i mi to wystarczy!

Lucas

To osoba sprzeczna.

Z jednej strony, facet ma wizję, jest osobą co by tu nie powiedzieć z pomysłem i pomysłem jak ten pierwszy pomysł zrealizować (co się liczy chyba najbardziej u niego). jest to osoba, która pchnęła technologicznie, jakościowo i mentalnie kinematografię o lata świetlne wprzód, taki skok w nadprzestrzeń. jest to też baczny, dobry obserwator, osoba obeznana w filmach, i osoba, która zdaje sobie sprawę z praw rządzących rynkiem filmowym.

z drugiej strony Lucas jest osobą pustą, obserwator, niby z pomysłem, ale to tak naprawdę bierze się z jego wiedzy i zainteresowań, jest to osoba pisząca w rzeczywistości kiepskie scenariusze, kiepskie dialogi, osoba nie będąca w żadnym wypadku wielkim reżyserem , nie mamy tu obrazów, emocji, jest to kino rozrywkowe, wybitne, wybudowane na podstawie spostrzeżeń, ale nic ponadto.

Lucas to wielki filmowiec, nie reżyser, nie scenarzysta, ale osoba, która kilkoma pomysłami i umiejętnością sklecenia wszystkiego "do kupy" zmieniła oblicze filmu, nie jest to Kurosawa, nie jest to Hitchcok.... to taki Thomas Edisson przemysłu filmowego, i przy takiej ocenie zostańmy.

Mów

za siebie, bo ja się z tobą nie zgadzam.

...

On akurat mowi tylko za siebie zazwyczaj, i tylko on sie ze soba zgadza zazwyczaj^ xP

.

grom, ty jak i twoja opinia są mi wyjątkowo obojętne

Krogulec

problem w tym, że moja wypowiedz nie jest opinią, ale to szczegół.

Niektóre

Niektóre z waszych wypowiedzi mnie przerażają . Gdyby nie George to kim byście byli? co byście robili? bastion polskich fanów Władcy Pierścieni , harryego pottera? Faktem jest że mało jest reki georga w EU ale bez niego Sw umarłoby dawno , skonczyłoby sie na ST która i tak z czasem byłaby zapomniana .
George Lucas jest wielkim Człowiekiem , wielkim twórcą
żaden z fikcyjnych wszechświatów nie jest tak rozbudowany jak Jego
Jeśli tak On wam nie pasuje, tak samo jak tcw , tak samo jak NT to po jaką cholere wy tu jesteście ??

|-o-|

Wiesz, to że ktoś jest fanem SW, to nie znaczy, że musi ślepo łykać wszystko, co ma odpowiednie logo Wtedy to już jest fanatyzm..
I czemu akurat Harry`ego Pottera? Jest tyle innych fajnych serii/wszechświatów, np. Świat Dysku, Diuna

Bedę miły

Będę miły ze względu na twoj podpis gdyż ta osoba szczególnie nie przypada mi do gustu i to ona jest natchnieniem moich wypowiedzi

a więc to jest tak są osoby na bastionie które (bardzo czesto)nazywają sie wielkimi fanami a jak zajrzysz na ich wypowiedzi na formu to sie zaczyna...

Między innymi tcw to kicz , George Lucas ma coraz gorsze pomysły , nie zasłuzył na tą nagrode
On sobie wypruwa żyły żeby saga dalej żyła a tacy ,,Fani,, olewają to oni są najważniejsi wiedzą najlepiej rozumiesz o co mi chodziło??

|-o-|

Rzecz w tym, że.. cóż, jakoś nie widać, żeby sobie te żyły wypruwał A TCW to jednak jest kicz

Ochab

Fan łykający wszystko to mit, który ma zamykać usta tym fanom, którzy bardziej pozytywnie postrzegają produkty z logo SW. Np. wyrażę opinię, że TCW jest super to typowy maruda powie, że ślepo łykam wszystko, co wyprodukuje GL tjjjja, bo nie umie merytorycznie tego uargumentować, a tak jest prościej.

|-o-|

Cóż, zależy od tego, jak to zaargumentujesz. Jak argumentacja będzie słaba, to mogę pojechać

Popieram

w 100%

x

Powiem tak, George Lucas był wielkim wizjonerem, tylko tej stworzonej przez siebie wizji nie potrafił do końca urzeczywistnić. Miał pomysły, ale nie miał talentu do idealnego przedstawienia nam tego.
Wielkim reżyserem to Lucas nie jest, chyba widać po nowej trylogii, ale na pewno jest wielkim wizjonerem. Przegranym by został, jakby tego filmu pierwszego, jedynego w swoim rodzaju, może nie doskonałym, ale przez fanów kochanym "Gwiezdym wojnom: Nowa Nadzieja" nie nakręcił. Wtedy byłby przegranym.

|-o-|

Lucas jest słabym reżyserem, średnim scenarzystą i w ogóle lepiej, jak ktoś mu przy tym pomaga.

...

On wymyslił cały świat star wars, i trzeba być za to wdzięcznym. To jest jedyny film Scienc Fiction którym mnie zainteresował.

|-o-|

Wcale nie wymyślił "całego" świata Star Wars, a tylko to, co w filmach Poza tym, on i tak przecież wszystko to robi dla kasy, więc tak, będę mu wdzięczny za to, że dużo na mnie zarabia

Ochab

Tak z ciekawości umiesz obliczyć ile to GL zrobił na tobie kasy?

|-o-|

Niestety, nie umiem
Zawsze byłem slaby z matmy

Czyli

mówiąc, że GL na tobie dużo zarabia jest naciągane, skoro nie wiesz ile

...

Postawione w topiku pytanie jest błędne. George Lucas jest reżyserem, scenarzystą, producentem i wizjonerem. Po pierwsze należy rozpatrywać każdą funkcję oddzielnie, a po drugie nie stawiając tej funkcji w opozycji do "wygranej-przegranej", bo to bezsens.

Powiem w skrócie, co myślę o GLu w każdej z tych kategorii:
Reżyser - Kiedyś był w tym bardzo dobry (vide ANH, American Graffiti oraz THX-1138), teraz jest cieniem samego siebie. Być może nie dostosował sie do nowej rzeczywistości, może ma złe podejście do aktorów, trudno powiedzieć. Wiem w każdym razie, że nie powinien zasiadać na stołku reżysera. To nie jest jego miejsce.

Scenarzysta - Jak wyżej, z taką różnicą, że dłużej utrzymał się w świetnej formie, Indiana Jones świadkiem (tak, także IJ4). Ten też Indiana świadczy o tym, że Lucas jeszcze może coś zdziałać na tym polu. Byle tylko nie chodziło o Star Wars, please.

Producent - Klasa światowa. George jest w tej dziedzinie geniuszem, o czym świadczą miliardy zielonych na jego koncie i fakt, że Star Wars jest teraz równie popularne jak 30 lat temu. A rzecz to prawie niewiarygodna, biorąc pod uwagę jak wiele w ciągu tych lat zmienił się politycznie, kulturalnie i technologicznie nasz świat.

Wizjoner - Jak dla mnie absolutny zwycięzca wszystkich możliwych rankingów. Star Wars, Indiana Jones - dwie serie filmów, które są już nieśmiertelne. A wszystko to narodziło się w umyśle właśnie Dżordża...

No i na koniec - czy jest zwycięzcą? Oczywiście. George Lucas jest chodzącą legendą, człowiekiem który zostanie zapamiętany na zawsze, i bez którego, jak powiedział Samuel L. Jackson podczas wręczania nagrody, "nie byłoby tego wszystkiego". A tym wszystkim jest cała współczesna kinowa kultura rozrywkowa. Sporo jak na jednego człowieka.

Re: ...

Nadiru Radena napisał(a):
Postawione w topiku pytanie jest błędne. George Lucas jest reżyserem, scenarzystą, producentem i wizjonerem. Po pierwsze należy rozpatrywać każdą funkcję oddzielnie, a po drugie nie stawiając tej funkcji w opozycji do "wygranej-przegranej", bo to bezsens.

Powiem w skrócie, co myślę o GLu w każdej z tych kategorii:
Reżyser - Kiedyś był w tym bardzo dobry (vide ANH, American Graffiti oraz THX-1138), teraz jest cieniem samego siebie. Być może nie dostosował sie do nowej rzeczywistości, może ma złe podejście do aktorów, trudno powiedzieć. Wiem w każdym razie, że nie powinien zasiadać na stołku reżysera. To nie jest jego miejsce.

Scenarzysta - Jak wyżej, z taką różnicą, że dłużej utrzymał się w świetnej formie, Indiana Jones świadkiem (tak, także IJ4). Ten też Indiana świadczy o tym, że Lucas jeszcze może coś zdziałać na tym polu. Byle tylko nie chodziło o Star Wars, please.

Producent - Klasa światowa. George jest w tej dziedzinie geniuszem, o czym świadczą miliardy zielonych na jego koncie i fakt, że Star Wars jest teraz równie popularne jak 30 lat temu. A rzecz to prawie niewiarygodna, biorąc pod uwagę jak wiele w ciągu tych lat zmienił się politycznie, kulturalnie i technologicznie nasz świat.

Wizjoner - Jak dla mnie absolutny zwycięzca wszystkich możliwych rankingów. Star Wars, Indiana Jones - dwie serie filmów, które są już nieśmiertelne. A wszystko to narodziło się w umyśle właśnie Dżordża...

No i na koniec - czy jest zwycięzcą? Oczywiście. George Lucas jest chodzącą legendą, człowiekiem który zostanie zapamiętany na zawsze, i bez którego, jak powiedział Samuel L. Jackson podczas wręczania nagrody, "nie byłoby tego wszystkiego". A tym wszystkim jest cała współczesna kinowa kultura rozrywkowa. Sporo jak na jednego człowieka.

________

Popieram !!!!!

ale

temat żeśmy odkopali. Akurat jednak pozytywny.

Kim jest dla mnie na dzień dzisiejszy GL?
http://img413.imageshack.us/img413/967/lucasrapeem4.gif

Bart

To twoi rodzice?

rozwiń

się z tą myślą jeśli masz odwagę.

Po co?

chyba zrozumiałeś, jak mało śmieszny był twój dowcip, mój był o podobnym zabarwieniu, by wykazać ci jak łatwo szydzić z kogoś innego.

to nie był

dowcip. Tylko ocena osoby publicznej przy pomocy materiału, który stworzyły osoby podbnie myślące.
A włączanie w to moich rodziców załatwiło ci bana do końca tego roku.
Może nauczysz się (w co wątpię) dzięki temu pewnej rozwagi w formowaniu ocen i myśli.
Jeśli nie to przynajmniej ja będę miał święty spokój.

|-o-|

Ban do końca roku dla Groma? Nie no, Bastion stracił jeszcze jednego fajnego usera

eee

Bart... wiesz może i nie powinienem pouczać Cię, jako członka Moderacji, ale moim zdaniem przesadziłeś. Owszem, GROM zachował się jak cham, ale Shedao Shai zrobił podobnie i dostał ostrzeżenie. A GROM bana do końca roku. Takie małe pytanie, czy zrobiłeś to dlatego, by on się zastanowił na następny raz, czy po prostu byłeś wkurzony? Bo różnica jest i to jeszcze piastując takie stanowisko.

Bart...

... wiesz przecież, że na Bastionie do tego typu kłótni dochodzi non stop. Ciągle ktoś kogoś, mniej lub bardziej dotkliwie obraża. To, że panuje wszechogarniający sarkazm i ironia zapewne wiesz, i wiesz również to, że nikt nie powie ci wprost, co myśli o Tobie.

Bart, proszę Cię, nie wykorzystuj swojej "władzy", bo dowodzi to tego, że nie potrafisz rozwiązać konfliktu bez użycia BANa.

Wiem, że za to mogę dostać BANa, ale wierzę, że przez twój zdrowy rozsądek tego nie zastosujesz (i tak mi nie zależy).

Re: Bart...

Generał Grievous napisał(a):
... wiesz przecież, że na Bastionie do tego typu kłótni dochodzi non stop. Ciągle ktoś kogoś, mniej lub bardziej dotkliwie obraża. To, że panuje wszechogarniający sarkazm i ironia zapewne wiesz, i wiesz również to, że nikt nie powie ci wprost, co myśli o Tobie.
______
lolz, a Ciebie ciagle to boli. Mam trochę wyrzuty sumienia, pewnie teraz ironia i sarkazm śnią Ci się po nocach. Zauważ, że coś innego ironicznie coś napisać, a co innego otwarcie wjechać na rodziców.

Bart, proszę Cię, nie wykorzystuj swojej "władzy", bo dowodzi to tego, że nie potrafisz rozwiązać konfliktu bez użycia BANa.
Wiem, że za to mogę dostać BANa, ale wierzę, że przez twój zdrowy rozsądek tego nie zastosujesz (i tak mi nie zależy).

________
Zastanawia mnie, po co to piszesz. Przecież to samo napisali inni, a Ty tylko dodałeś to, że możesz za to dostać bana... Ja sam bym chętnie Ci tego bana wlepił, ale niestety nie mogę, ale jak w końcu się dorobię to wkleję Ci bany do końca życia <3 pasi Ci ten układ?

o nie!

Ray Solar napisał(a):
się dorobię to wkleję Ci bany do końca życia <3 pasi Ci ten układ?
________

O nie! Widzicie to "<3"?! To na pewno IRONIA!!! Albo gorzej: SARKAZM> :| Jak mogłeś?!?! ;/

|-o-|

Za to ja bym wkleił bana tobie...

łOł

sUpCiO <3

What?

Odezwał się koleś co robił czystki na forum włocławskiego fanklubu. Hipokryta

Tak tylko

zapytam, jeśli ktoś, jest osobą publiczną to można go obrażać w taki sposób, tylko dla tego, że ktoś już tak zrobił. Wniosek z tego taki, że premiera Polski też można obrazać, bo jest osobą publiczną i znajdą się ludzie, którzy na niego plują. Jak dla mnie to pokrętna logika. GROM przesadził, ale jak by ktoś obraził Barta rodziców takim filmem to było by ok?

George Lucas is raping his creations and their fans...

Dokładnie tak jak wyżej... Wychodząc z kina po IJ4 nie do końca potrafiłem określić swoje uczycia odnośnie tego filmu... Udało mi się to dopiero w październiku po obejrzenia odcina South Parka zatutuowanego "The China Problem". Dopiero wtedy kapnąłem się do czego tak naprawdę Lucas zmierza... Dowodem na to jest cała nowa seria The Clone Wars, co do której również nie mogę się określić... Niby jest ok, ale nie do końca... Coś tam jest nie tak! Tak samo było z IJ4! Niestety George stawia na coraz płytszą rozrywkę i coraz większą kasę... Mam nadzieję, że zarówno w takcie trwania serialu The Clone Wars jak i w przypadku ewentualnego IJ5 Lucas opamięta się trochę i postanowi postawić raz jeszcze na jakość produkcji a nie tylko i wyłącznie na jej kasowość...

Jakie to

Do bólu oklepane, co powiedziałeś(mało rzeczowych argumentów)

Czy na pewno reżyser?

Nie zapominajmy, że GL w rzeczywistości jest głównie scenarzystą, nie reżyserem. Właśnie po SW wszyscy znają go głównie jako reżysera. Ale w rzeczywistości GL jest scenarzystą i to dobrym. Może jego najnowsze scenariusze nie powalają (IJ4), ale nie zapominajmy, że to on napisał scenariusze do np. wszystkich części Trylogii Indiany. A te filmy są naprawdę dobre. Rzeczywiście jako reżyser nie jest jakiś wybitnie uzdolniony biorąc pod uwagę, że "Imperium kontratakuje" uznawane za najlepszy film całej sagi nakręcił nie on, a Irvin Kershner. Gdyby spojrzeć głębiej to okazuje się, że Dżordż nie jest jedynym scenarzystą np. "Imperium".
Reasumując tak naprawdę George:
-był jedynym reżyserem i scenarzystą IV
-był współscenarzystą V (ale to on wymyślił całą fabułę epizodu)
-był współscenarzystą VI
-był jedynym reżyserem i scenarzystą I
-był jedynym reżyserem i scenarzystą II
-był jedynym reżyserem i scenarzystą III

Czyli innymi słowy Lucas stworzył sam tylko cztery filmy, ale nie zapominajmy, że to on stworzył całe to uniwersum. Owszem to nie on pisze książki o SW i nie on rysuje komiksy, ale należy pamiętać, że wszyscy twórcy SW mają ułatwione zadanie, bo nie muszą tworzyć nowego świata, a jedynie "żerują" na pomyśle Lucasa. A to, że George zarabia na tym astronomiczne sumy? No cóż, nikt nie jest śięty ;p

...

Kim jest Lucas? Lucas jest wizjonerem który nigdy nie zdobędzie przychylności ogółu ale jakby miał ją zdobyć skoro nie zdobył nawet własnej przychylności? Jest wiecznie niezadowolony co genialnie sparodiowano w tym odcinku South Parku którego fragment pokazał Bart. Miał pomysły genialne i świetnie je zrealizował, stały się kultowe, zarobił na nich miliony i w pewnym momencie uznał że musi je poprawić. Po co? Nie wiem. Wiem jedno, Lucas zostanie zapamiętany w historii tylko i wyłącznie za sprawą dwóch słów "Star Wars" i tyle. Wielki reżyser? Napewno nie, Lucas przegrał na polu twórczym bo co z tego że zyskał sławę gwiezdną sagą i zarobił na niej górę pieniędzy skoro mało kto przytoczy jakikolwiek inny jego film?

Strid

GL nie zdobył przychylności ogółu, Tjjja to my chyba żyjemy w dwóch różnych wymiarach, bo w moim GL ogół szanuje i podziwia, bo jest bez wątpienia człowiekiem wielkiego sukcesu(np. ostatnio był wątek wręczania GL statuetki, było widać, jak go ludzie szanują i kochają, o konwentach nie wspomnę), inaczej myślą tylko przemądrzali zazdrośnicy, którzy zazdroszczą mu sławy i pieniędzy, ale sami w swoim życiu nie robią nic by osiągnąć to, co on. Nie pojmuję, dlaczego niektórzy fani przypisują sobie prawo do wizji, którą drogą powinno iść SW, skoro to dorobek GL. Jak ktoś jest taki mądry to świat czeka z otwartymi ramionami na jego pomysły i twórczość, jest ktoś chętny, bo nie widzę.

Ogół go szanuje...

Ogół go szanuje i podziwia? A powiedz mi za które z jego filmów?

No cóż

Lucas raczej nie jest wielkim reżyserem. Owszem świetnie się zapowiadał, ale myślę, że jako reżyser się wypalił. A jego największym błędem w przypadku NT było to, że chciał sam wszystko kontrolować.
Nie zmienia to jednak faktu, że jest wielkim wizjonerem i jednym z ludzi, którzy wywarli olbrzymi wpływ na świat ruchomych obrazków (i nie tylko). Jackson wręczając mu tą nagrodę powiedział, że Lucas wpłynął na życie każdego "kto w ostatnich 30 latach był w kinie" i to jest świetne określenie. Mówi się, że nie ma filmu z drugiej połowy lat 80-tych, w którym nie wykorzystano technik itp. wymyślonych przez Lucasa i jego ludzi. Facet bez dwóch zdań ma wizje i przełomowe pomysły, pcha przemysł rozrywkowy (i nie tylko) ciągle na nowe tory.

Za to wszystko go podziwiam i uważam, że jak najbardziej należą się mu te wszystkie nagrody, wyróżnienia i tytuły. Mogę się czasami wściekać na to co robi, mogę się nie zgadzać z wszystkimi jego pomysłami, ale i tak jetem mu wdzięczna za to co zrobił
Tylko niech jego ludzie szybciej uporają się z tą nową metodą konwersji z 2D na 3D

A tak trochę z innej beczki. Ciekawe ile i które elementy TCW zachwycające fanów wyszły od Lucasa, a nie od reszty ekipy?

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.