Przebudzenie Mocy

Kolejna garść plotek

W październiku 2009 serwis MarketSaw podał informację, że George Lucas zamierza nakręcić trzecią trylogię w 3D i szuka reżysera. Oczywiście wtedy szybko to zdementowano, ale jak wiemy z jednego z wywiadów z Jettem Lucasem, George nosił się z tymi filmami dość długo. Obecnie MarketSaw szczyci się tym, że wcześniej podali taką wiadomość i publikuje kolejne, podobno z tego samego zaufanego źródła.

Według nich w Epizodzie VII zagrają Harrison Ford (dodatkowo wynegocjował 2 filmy o Indym), Carrie Fisher, Mark Hamill, Billy Dee Williams, Ian McDiarmid, Anthony Daniels, Warwick Davies, a także Benedict Cumberbatch i Gary Oldman. Ci dwaj ostatni początkowo byli rozważani do tej samej roli, ale w związku ze zmianami w scenariuszu obaj są zaangażowani.

Źródło dodatkowo potwierdza, że produkcja jest dość trudna, stykają się różne wizje. Początkowo film miał być o bliźniętach, które skierują swe kroki ku Ciemnej Stronie i które pójdą w ślady swoich przodków. Natomiast teraz, gdy postanowiono wykorzystać oryginalną obsadę może to trochę się zmieniło, więc bardziej należy oczekiwać wprowadzenia kolejnego pokolenia Skywalkerów.

Inne źródła, prawdopodobnie bazujące na MarketSaw, trochę rozszerzają tę listę o prawdopodobnie własne spekulacje. Według nich, te bliźnięta to byliby Jacen i Jaina Solo (lub coś pochodnego). Oboje byliby szkoleni przez Luke’a Skywalkera i Jacen przeszedłby na Ciemną Stronę, a Jaina nie.

Wygląda na to, że wraca kolejna osoba z ekipy. Tym razem chodzi o Andy’ego Nelsona, który zajmował sie miksowaniem dźwięków np. w „Zemście Sithów”, ale też w „Super 8”, „Avatarze” czy w „W ciemność. Star Trek”.

Swoją drogą ekipa rozrasta się do tego stopnia, że ILM otwiera swoje studio w Londynie (więcej). Natomiast w Pinewood trwają nalegania, aby jedną ze scen nazwać imieniem Richarda Marquanda. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Przez bardzo krótki okres wydawało się, że może znamy już głównego męskiego odtwórcę podróbki Bena, miał nim być Jack Reynor, o którym pisaliśmy niedawno, ale okazało się to bujdą na resorach. Rzecznik aktora stwierdził, że on nawet nie ubiegał się o tę rolę.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Już kiedyś pisaliśmy, że nie tylko my niewiele wiemy, aktorzy również. W jednym z wywiadów Alex Pettyfer, o którym kiedyś pisaliśmy jako o kandydacie do roli syna Luke’a Skywalkera, przyznał, że na razie nikt z nim nie rozmawiał w sprawie angażu. O roli rozmawiano, ale póki co właściwie nikt nie wie, kogo J.J. i spółka sobie upatrzyli, nie ma kontraktów ani niczego.



Tagi: Anthony Daniels (213) Billy Dee Williams (126) Carrie Fisher (358) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (867) Harrison Ford (476) Ian McDiarmid (119) Indiana Jones (326) Mark Hamill (367) Plotki (1149) Warwick Davis (89)

Komentarze (13)

Dla mnie bez sensu znowu wałkować, problemy rodziny Skywalkerów na tle, wojny Jedi vs. Sith. Dwie trylogie o tym były, teraz nadchodzi 3 trylogia i fajnie by było wepchnąć tutaj zagrożenie z poza galaktyki. I nie, nie muszą to być YV, ale ktoś właśnie mocniejszy od Jedi czy Sith, potem wymyślić do tego jakąś intrygę Sithów z wykorzystaniem obcych, aby "once and for all" zniszczyć Jedi. Oczywiście to nowe zagrożenie z nieznanych przestrzeni kosmicznych mogłoby się pojawić pod koniec 7ep, tak żeby podsycić apetyt przed 8ep. ;)

Po co McDiarmid? A kto inny lepiej by zagrał Palpatine`a? To znaczy, pewnie paru by się znalazło, ale póki aktor ma się dobrze, to niema po co go zastępować. Jeżeli chodzi o Sithów, to także nie wyobrażam sobie nowych filmów bez ich obecności, ale sądzę że powinien istnieć jakiś łącznik między Sithami znanymi, a przyszłymi z nowej Sequel Trilogy. Trzeba zachować spójność ich historii. Moim zdaniem, postacią która nadaje się do zostania takim łącznikiem, jest właśnie Palpatine, w formie ducha, bądź strażnika holocronu, chociaż to drugie wydaje się mniej prawdopodobne, mógłby także nawiedzać któregoś z głównych bohaterów, w snach, bądź nagłych wizjach, coś w ten deseń.
A przechodząc do aktorów, to zgadzam się z Mariobarylą co do Johna Noble, aktor wybitny, ale jak już idziemy po aktorach z LOTR-a to moim zdaniem świetnym wyborem byłby także Karl Urban. Poza tym, w sequelach widziałbym Ciarana McMenamina, Paula Bettany, a może nawet Petera Mensaha, chociaż on wydaje się bardzo mało prawdopodobny, jako że jest znany z bardziej "krwawych" produkcji:-P

Tgc - A po co Peter Mayhew miałby zakładać kostium Wookiego? Wystarczy, że znajdą jakiegoś innego, wysokiego aktora i problem z głowy ;).

Dwóch Sithów i od razu weselej by było.

Cieszy, ze nie pojawia sie Peter Mayhew. Mam nadzieje, ze sugeruje to uznanie smierci Chewiego w Wektorze Pierwszym (a zarazem wiele innych wydarzen).

RodzyN jr. - McDiarmid mógłby odgrywać hologram z własnych holokronów, które znajdzie np. Jacen(czy kogo na jego miejsce wstawią), albo by nauczał nową generacje Sithów (Cumber + Oldman). Może być też, że jeden z nowych panów byłby Sithem, a drugi pojawiałby się wraz z Palpiem jako strażnik holokronu? Bo nie chce wierzyć, że nowa saga obyłaby się bez Sithów.
głos Benedicta mógłby być wykorzystany jak było to w Hobbicie, bo facet ma genialny głos

Abrams przy swoich serialach wygrzebał tylu świetnych aktorów (może nie osobiście, ale jednak :D), że naprawdę mógłby kogoś zaangażować. O Cumberbatchu ciężko mi mówić, nie oglądałem za bardzo produkcji z jego udziałem, ale trochę go ostatnio dużo. Bardzo chętnie zobaczyłbym Johna Noble, bo we Fringe pokazał klasę i umiejętność grania skrajnie różnych postaci i stanów emocjonalnych, nadawałby się na jakiegoś obłąkanego Sitha, a w sumie jest dosyć pomijanym aktorem :) Ewentualnie Michael Emerson jako jakiś "człowiek za kurtyną". Poza tym - Terry O`Quinn, Robert Carlyle, Jarred Haris, Michael Cerveris, Sebastian Roche - jest masa świetnych, mniej znanych aktorów, którzy nadawali by się na wyraziste szwarccharaktery. W plotkach albo wyciągają wszystkich możliwych popularnych i ogranych aktorów, albo jakieś kompletne płotki, o których nikt nie słyszał. 3-4 miesiące i zaczną padać konkrety, aczkolwiek jakoś stronią od fabularno-obsadowych informacji. Z drugiej strony nawet na krótko przed premierą Ataku klonów czy Zemsty Sithów pojawiały się wyssane z palca i odległe od rzeczywistości ploty obsadowe, z tym, że tam mieliśmy już "bazę" z poprzednich filmów - tu nie wiemy nic :)

Cumberbatch i Oldman :D:D. Tylko po co McDiarmid?

Czy to będzie kanoniczne?

Oldman - oby tak, Cumberbath - NIE

Czyli Oldman i Cumberbatch to nowi Sithowie, którzy posiadają holokrony Palpiego, a przy okazji chcą przeciągnąć Jacena na ciemną stronę? Wyglądałoby to dość analogicznie do Plagueisa, ale to raczej zalety niż wady. Czekam na więcej plotek i oficjali, bo można pofantazjować

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.