Komiksy

Leia z własną serią

Bleeding Cool

Od jakiegoś czasu wiadomo było, że Marvel Comics w 2015 roku będzie wydawało dwie serie regularne Star Wars. Niestety na razie nie znamy żadnych szczegółów dotyczących tych komiksów oprócz tego, że będą wplecione w nowy kanon.


Portal Bleeding Cool, czyli dość zaufane źródło, opublikował informację, iż jeden z jego redaktorów dowiedział się, że Marvel planuje trzecią serię, której główną bohaterką byłaby Leia. Jest to o tyle prawdopodobne, gdyż ostatnimi czasy wydawnictwo postanowiło prowadzić politykę wypuszczania na rynek jak największej ilości serii o postaciach żeńskich. Celem takiego manewru jest promowanie komiksów coraz szerszej widowni, w tym wypadku płci pięknej.

Więcej informacji à propos przyszłości komiksów Star Wars w Domie Pomysłów może zostać wyjawionych w trakcie Comic Con International 2014 w San Diego, czyli największego konwentu o komiksach na świecie, który startuje już jutro i potrwa cztery dni. To właśnie wtedy są ogłaszane największe projekty i zapowiadane nowe historie w już istniejących seriach.

Zapraszamy do dyskusji na forum.



Tagi: Marvel Comics (325) Princess Leia (2015) (17) San Diego Comic Con (43)

Komentarze (37)

Setki książek, różnorodność bochaterów, miejsc i czasów w których się działy ... co niektórzy piszą że to ich wciągnęło w starym kanonie, a teraz ... pewnie racja. Tyle że jak zaczynałem było w polsce 16 książek i 17-tą Amber miał w przygotowaniu.
I zgadnijcie, o kim były? ;-) I troooochę trzeba było poczekać żeby się ten świat rozrósł. W dodatku Amber tłumaczył trochę na chybił-trafił w chronologi. A czlowiek się cieszył z każdej zakupionej nieważne czy to była trylogia Thrawna czy Spotkanie na Mimban. Stara Republika, Nowa Era Jedi... E I-III, Wojny klonów. . kto o tym myślał, kto o tym wiedział? No, jak ktoś miał dostęp i znał angielski to miał fory. Teraz " starzy" bastionowicze piszą że skusił ich ogrom świata.
Teraz nowi fani , który po nowych filmach będą chcieli zaglądnąć w swiat książek i komiksów niech poczują jak to jest poznawać od zera i co będzie dalaj. Zamiast pytać na forum " A czy tę książkę to warto przeczytać? Bo mam jeszcze dwieście innych do wyboru i nie mogę się zdecydować. A jestem tak mądry i wybredny że byle czego to czytał nie będę" ;-)

A ja tam się cieszę. Historie z Leią w serii Empire były bardzo dobre, tylko niech nie dorabiają jej biustu jak tam to czynili.

"Portal Bleeding Cool, czyli dość zaufane źródło" - Bleeding Cool godne zaufania? Od kiedy to?

Luke S - dla mnie osobiście "kanon" oznaczał, że setki książek i komiksów tworzą w miarę poukładaną całość - ten ogrom mnie właśnie kupił w Star Wars, mnogość postaci i epok które stanowią w miarę poukładane universum. Teraz jest rozłam a wszystko co kochałem w EU znalazło się w martwym punkcie. Chyba tylko inny nerd mnie zrozumie.
ps. Co do Marvela, to mimo smutku jestem też pełen nowej nadziei.

Na razie nie oceniam, ale nie nastraja to optymistycznie. Chcę nowych postaci, czegoś świeżego...

Luke S >>> Jest różnica czy twoje ulubione postaci będą sie dalej pojawiać w ksiażkah czy komiksach czy zostaną olane na rzecz komiksów i książek o postaciach filmowych.

Leia? odgrzewane kotlety, EU[*]

Serio? A czytac dzieciom bajki na dobranoc to nie laska? :D a tak powaznie to jezeli planujesz pracowac i egzystowac tylko to troche szkoda

Kanon, nie kanon... Ważne, żeby było dobre. Jednak lubię czasy Starej Republiki

Bardzo dobrze, że wywali ten kanon w cholerę. Jak w ogóle można mieć spiny o takie głupoty? Co za różnica, czy "produkt" należy do kanonu, czy nie?

Strid >>> Nie zamierzam, ale pewnie nie będę miał aż tak dużo na to czasu.

Seller -> Ty tak poważnie? Zamierzasz porzucić wszelkie zainteresowania czy znajomych w momencie gdy się ożenisz i będziesz miał dzieci? Czeka cię smutna przyszłość pełna żalu i rozgoryczenia.

Seller > Cieszy mnie to. Ty nie marudzisz, tylko odgrywasz wciąż tą samą melodyjkę jak zepsuta katarynka. Owszem, jest na co marudzić, ale ile można...
PS. za 30 lat to te dzieci powinny się już sobą same zajmować ;P I nie przesadzaj, dorośli też mają czas na swoje hobby :)

Szeldon>>> za 30 lat to będę zajęty pracą, żoną i dziećmi. nie będę miał czasu na czytanie książek, czy komiksów.

Nild >>> Nie. A narzekam bo jest na co. Nie dość, że usunięto z kanonu wszystkie najlepsze książki i komiksy to jeszcze ich miejsce szykują się same mało ciekawe rzeczy ograniczone do jednego czasu. Ja pokochałem SW właśnie za różnorodność czasów i tematów.

Seller > Powiedz mi jedno z góry. Twoje prelekcje na SkierConie też będą wyglądać w ten sposób? Tematy prelekcji różne, ale tak naprawdę wszędzie marudzenie? Powiedz, to będę wiedział żeby omijać blok SW...

Comic Con powiadacie? A to już jutro. Byłoby miło usłyszeć jakieś konkretniejsze zapowiedzi :)

Mają czas, za 30 lat będzie można porównać ;)

I niech tak wypuszczą książki i idę o zakład, że będzie lament i hejtowanie :P

Szeldon>>> Mogli dać np. jedną serie ksiązkową 100 lat wstecz jedną w czasach NT i jeszcze jedną w OT. Wtedy byłaby różnorodność. Tak mamy wszystko w jednych czasach.

Mariobaryla > Fakt, ale ta stagnacja to już wina EU. Dokładnie o tym mówiłem w swoim pierwszym komentarzu. Z drugiej strony ten krzyk i lament jaki się pojawił po zabiciu Chewbacci...czasem fani wcale nie chcą zmian;) Co do reszty masz jak najbardziej rację, dlatego ja sobie cierpliwie poczekam. Co będzie to będzie.

A co do komiksów się nie wypowiadam, znawcy twierdzą, że marvel wypuszcza świetne komisky

Słuchajcie ja rozumiałem rozgoryczenie zaraz po ogłoszeniu nowego kanonu ale bez przesady, książki może nie były wielkimi działami, ale świetnymi czytadłami uwielbiałem je. Nowy kanon to nowe książki pewnie Ci sami autorzy i nie spodziewam się, że wniesie dzieła, będą to wciąż świetne czytadła. Z jedną różnicą, że jak faktycznie ta grupa od historii będzie rzetelna to będziemy mieli jedna wspólną historię biorąc pod uwagę różne źródła, jeżeli kiedyś zagram w jakąś grę a o wydarzenia z niej zostaną wspomniane w jakiejś książce, którą będę czytał to będzie miło, i tyle :D

Nild -> problem jest taki, że na ten powiew świeżości niektórzy czekają już dosyć długo, bo ostatnie lata przed Disneyem były mocno nijakie, poza The Clone Wars praktycznie nic się nie działo. A tu znowu trzeba czekać, nie wiadomo zresztą czy jest na co. Zapowiadające się w miarę oryginalnie (jak na SW) 1313 poszło do kosza, Battlefront będzie jechał na starej trylogii, zresztą trudno w tym przypadku liczyć na więcej niż pretekstową fabułę. Nowe książki nie zapowiadają się na żadne rewelacje i też trzymają się wyłącznie postaci,o których powiedziano już dużo. A potem wyjdzie epizod VII i zacznie się zapełnianie tej trzydziestoletniej luki między filmami na nowo, czyli są spore szanse na stare EU bis, z kolejnymi przygodami wielkiej trójcy. Oby tym razem w bardziej przemyślany sposób, bez tasiemca, nad którym nikt już nie panował. Wszystko zależy od tego czy nowy kanon będzie tworzony w sposób przemyślany w oparciu o wnioski wyciągnięte ze starego czy to wszystko to wielki pic na wodę i tak naprawdę nie zmieni się nic.

Ograniczają się do mocno małego wycinka? To w rok mają stworzyć tyle co przez przeszło 30 lat?

Nild >>> A ja nie lubię czekać. Nie dość, że zniszczono całe uniwersum to zamiast tworzyć nowe to ograniczają się dość mocno do bardzo małego wycinka.

Seller > Na takie powieści przyjdzie poczekać niestety. Ale ja tam wolę właśnie poczekać, niż marudzić pod każdą plotką i ploteczką ;)

Szeldon>>> Nie prawda. Ludzie tak to komentują, bo Leia jest postacią, która w Legends miała tysiące przygód. Dlatego niektórzy nerdzi są już nią znudzeni i woleliby nową postać, albo jakąś postać poboczną (np. seria o Aayli Securze)

Szeldon >> Bo opowieści i postaci przedstawione w historii Revana i Meetry Surik. Były sztampowymi łajno wartymi opowiastkami.

Seller > Tak, które powstawały na przestrzeni dziesiątek lat. Jak zauważył Mariobaryla, marketing. Dopóki nie wydadzą filmów pewnie przyjdzie nam się obracać w ramach epIV-VI i raczej znanych bohaterów.

Mariobaryla > Taka była idea restartu od samego początku, owszem. Marketing dyktuje trzymanie się znanych postaci, bo większość ludzi jaka pójdzie do kina tego właśnie chce. Męczy mnie do tego patrzenie na "Bastion polskich fanów Star Wars", którzy na każdą informację reagują pluciem jadem. Wole czekać cierpliwie i samemu sprawdzić co zaoferują nowe filmy, komiksy, etc. Jak będą słabe, cóż...przestane je po prostu kupować.

Tak juz bedzie, cokolwiek wyjdzie beda teksty, ale nudy czy tez drwienie o orginalnosci :D zalosne. Gdyby jeszcze te legendy byl tego warte

Nild -> myślę, że Sellerowi nie chodzi o wykazywanie wyższości starego kanonu, a o to, że stary kanon odstawiono tylko na bok, żeby teraz robić dokładnie to samo, jeszcze raz. Oczywiście z marketingowego punktu widzenia raczej się to sprawdzi a stary kanon odstawiono, żeby nic nie plątało się pod nogami producentów, gdy będą kreślili plany kolejnych dwudziestu filmów na najbliższe lata, niemniej niesmak jest uzasadniony. Bo z założenia można oczekiwać, że skoro ktoś robi czystkę, to po to, żeby dać na to miejsce coś oryginalnego i lepszego.

Ale to tak na boku, bo w sumie mamy tu szczątkową informację o bohaterce, która jest do tego plotką, więc zawsze jest szansa, że wyjdzie lepiej niż można się spodziewać. Aczkolwiek o Lei było już tyle historii, że naprawdę trudno będzie opowiedzieć tu coś nowego. Naprawdę chciałbym, żeby nowy kanon oznaczał przynajmniej nową świeżość, a nie powielanie wad starego EU. Komiksów Marvela nie czytałem, więc ciężko mi ocenić jak u nich z tego typu sprawami, poczekam na konkrety z Comic Conu.

Nild >>> W starym kanonie było sporo serii książkowych i komiksowych o innych postaciach niż główne filmowe (Tales of the Jedi, Knights of the Old Republic, Republic przez większość czasu, Mroczne czasy, Dawn of the Jedi, X-wing, Dziedzictwo (poza gościnnym występem Luke`a))

Seller > Serio? A jak stary kanon robił to samo, to było ok, tak? Nie twierdzę, że robią cokolwiek oryginalnego, ale nie bądźmy hipokrytami.

Ale oryginalne. Nowy kanon tryska oryginalnością. W kółko tylko używanie postaci filmowych, których przygody widzieliśmy z miliard razy.

"Świetna" kreska. Widać, że Hajsownicy Marvela robili

O, to już czytałeś te komiksy! Może je zeskanuj i roześlij fanom, aby inni też mogli zdecydować. Ech.

Leia tak samo fascynująca jak "przygody" Padme. Zieeew.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Komiksy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.