Różne

Kubełek lodu na głowę II

Niedawno prezentowaliśmy pierwszą partię osób związanych z „Gwiezdnymi Wojnami”, które oblewają się wodą w ramach Ice Buckett ALS Challenge. Dziś kolejna porcja. Ale wpierw jeszcze o samej fundacji i pomyśle. W przypadku zwykłych osób, które zostaną wyzwane, chodzi o to by albo wpłaciły w USA 100 USD na konto fundacji, albo wpłaciły 10 USD i wylały na siebie kubeł zimnej wody tym samym robiąc szum wokół akcji. Kubeł powinien być lodowaty na tyle, by na chwile ciało oblanego zdrętwiało i miał możliwość poczuć się jak osoba cierpiąca na stwardnienie zanikowe boczne. W przypadku celebrytów natomiast nie chodzi o te 10 USD, wielu z nich wpłaca dużo więcej, ale o nagłośnienie akcji, przez zabawę i pewnie autopromocję. Oto kolejne filmiki:


Lucasfilm (w tym Howard Roffman i Lynne Hale)


Warwick Davis


Oscar Isaac


Daisy Ridley


R2-D2


Kolejna porcja w przyszłym tygodniu.



Tagi: Daisy Ridley (177) Fundacja (10) Howard Roffman (19) Lynne Hale (6) Oscar Isaac (120) R2-D2 (113) Warwick Davis (73)

Komentarze (10)

Sluban > To już zupełnie inna kwestia i masz rację jak najbardziej. Niemniej nawet przy takiej konstrukcji akcji, efekt jest. To jest ważne :)

Nild,
Jeśli on przekazał "tylko" 10000, to przeciętny człowiek musiałby przekazać 1 grosz, żeby było proporcjonalnie. Nawet jakby pół majątku dali to by nie poczuli tak jak ludzie, dla których każda złotówka robi wielką różnice.

Btw, Charlie Sheen np przekazał 10 000$, nie jest jedynym celebrytą który tak zrobił.

Sluban > To jest sprytne wykorzystane mediów społecznościowych i pędu do robienia głupich rzeczy, i chwalenia się tym na takowych. Mogli zrobić poważną akcję, ale ludzie by nie zwrócili uwagi na nią, nie aż tak. Wiesz czemu? Bo nie budziłaby tylu emocji. Może i to głupie, ale działa. Wiesz ile istnieje fundacji w celu pomocy ludziom, albo zwalczania jakichś chorób? Mnóstwo, ale nie mają przebicia społecznego.
Dzięki tej akcji zebrano już ~100 milionów dolarów w ramach co...miesiąca? W zeszłym roku w tym samym czasie zebrali 2,8 miliona dolarów...a Livestrong potrzebował ROKU, aby zebrać 50 milionów. Możesz sobie mówić co chcesz, ale te liczby pokazują, że zwyczajnie się mylisz.
I fakt, nie da się pomóc każdemu. Ale wydaje mi się, że lepiej pomóc chociaż niektórym, niż nikomu.

To jest bez sensu. Można normalnie zwrócić uwagę a nie lać wodę na łeb. Zresztą jest pełno potrzebujących pomocy, a o każdej możliwej chorobie akcji nie zrobią. A nawet jak zrobią to kto zapłaci? Ci bogacze co biorą w nich udział mogli by sami zapłacić zamiast robić rozgłos.

-> Nild; z tym że winni są ludzie masz oczywiście rację, też to miałem na myśli, choć rzeczywiście w moim komentarzu mogło to być niewidoczne. A co do tego że warto choćby dla tej jednej osoby.... No cóż, może coś w tym jest.

I3althazaar > Nie masz racji. Na tym polega głupota ludzi, nie samej akcji. W całej tej historii chodzi właśnie o tych ludzi, którzy coś zrobią, a nie tych którzy nawet nie wiedzą o co biega. Bez tej akcji nie byłoby nic, więc chyba przyznasz, że jednak jej istnienie należałoby policzyć na plus? Niech ludzie nie wiedzą o co chodzi, ale póki nawet jedna osoba przekaże pieniądze...to już było warto (pomijam tutaj koszty rozpoczęcia akcji etc).

-> Nild; teoretycznie masz rację. Akcja jest pomysłowa i ma szczytny cel etc, etc. Niestety, prawda jest taka że 50% (jeśli nie więcej) ma gdzieś działalność charytatywną, liczy się dla nich tylko zabawa. Fajnie jest wylać sobie kubeł wody na głowę, powiedzieć że popipopiera się popularną i szczytną akcję i zabłysnąć w sieci. Ale wplata pieniędzy ??? Powiedzmy sobie szczerze, ci którzy je istotnie wpłacają należą niestety do mniejszości, chyba nikt nie spodziewa się że jest inaczej. Nie wspominając o tym że wielu z nich być może nawet nie wie co to jest ALS. I na tym polega głupota całej akcji.

Seller > Czekałem na jakiś tego typu komentarz, przyznam. Jedyna głupota to ta zawarta w Twoim poście.
Akcja jest bardzo dobrą rzeczą i widać, że zadziałała. Po czym? Przede wszystkim po tym, że ludzie o tym piszą i naprawdę mało kto może powiedzieć, że nie słyszał nic o niej. Czasem promują ją idioci, nie mający nawet pojęcia o jej związku z ALS, ale i oni robią coś dobrego. Czemu?
Temu, że tutaj ważny jest zasięg. Im więcej osób się zetknie z tą akcją, tym więcej wpłaci pieniądze. To bardzo prosta statystyka. Poza tym wiele osób bez nawet takiej małej motywacji nie zrobiłaby żadnego przelewu.
Także powtórzę, jeśli jest w tym jakaś głupota, to tylko i wyłącznie w Twojej głowie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.