Kolekcjonerstwo

SDCC 2015: Figurki z Kraju Kwitnącej Wiśni

Rebelscum

Ponad rok temu prezentowaliśmy Wam figurkę samuraja Vadera. Była to pierwsza figurka z serii "Movie Realizations" od Bandai Tamashii Nations. Od tego czasu w sprzedaży pojawiła się jeszcze figurka szturmowca (w kilku wariacjach), której wtedy widzieliśmy tylko grafikę promocyjną. Gadżety mają ok. 15 cm wysokości, a ich sugerowana cena na rynek japoński to ok. 8500 jenów - na Amazonie lub w innych sklepach internetowych można je nabyć za mniej więcej 100$.

Na tegorocznym Comic Conie zaprezentowana została kolejna figurka z tej serii. Jest nią Imperialny czerwonogwardzista. Wymiary i cena wyglądają tak samo jak w przypadku poprzednich figurek. Wszystkie te figurki możecie zobaczyć poniżej.



Firma przedstawiła również swoje plany na najbliższą przyszłość. Spodziewać się możemy od nich różnych wariacji Vadera (różnice widać będzie w zbroji i dzierżonym orężu) oraz Boby Fetta. Poza nimi zastanawiają się też nad kolejnymi produktami (m.in. Yoda, Darth Maul, Chewbacca, Leia), ale nie podjęli co do nich jeszcze ostatecznej decyzji.



Tagi: Bandai Tamashii Nations (24) Comic Con (185)

Komentarze (13)

Przesadzacie. Nie jest to dzieło sztuki ale jest ok.
I również chętnie bym zobaczył figurki z SW w wersji polskiej,

O-yoroi tak chyba miało być ;)

Ksenofobiczne to są teksty o azjatach i czarnych w filmach ;) Ja tu nie widzę żadnej ksenofobii. Poprostu stwierdzam fakt, że Japonia i Japończycy, jak mało jaki naród i kraj na świecie, poprzez swoją jakże głęboko zakorzenioną dumę i świadomość historyczną schańbioną w ich pojęciu przegraną II WW i dodatkowo "dobitą" atakami atomowymi, starają się wszystko co tylko widzą, dotkną i poczują na siłę wbijać w kiecki samurajów, zasady i realia tamtych czasów niejako wynosząc owe czasy na ołtarze.

Gdyby nie dzisiejsze realia, to ich dzisiejsza armia byłbay uzbrojona w katany i ubrana w O-toroi czy jak się to pisze.

Nie umniejszam ich kulturze, nie neguję "jakości" ich średniowiecznych zasad i stylu życia. Ba nawet w pewnym sensie je podziwiam. Ale jak chyba większość "ludzi zachodu" potrafię utrzymać jakiś dystans do reszty świata i nie czuję potrzeby na przerabianie go na "świat samurajów".

Świetne figurki ale dla japończyków i kilku % ludności zachodu... nawet pewine dla takich co o SW nic nie wiedzą ale "kochają" Japonię i samurajów. Z punktu widzenia kogoś kto trochę oddychał i oddycha światem SW są, przy całej ich super jakości wykonania, poprostu kiczowate.

Jak za często się tu nie udzielam, to burza pod spodem mnie zachęciła.
@Dan Ordo, piątka brachu za jasny osąd i zdrowe komentarze.
@Nahen, nie zrozumiałeś próby uświadomienia Ci, że wydźwięk Twoich wypowiedzi był dość ksenofobiczny. Osobiście mocno bym się jarał, gdyby ktoś zrobił figurkę scout troopera z akcentami husarskimi albo podobny projekt. Też zasługuję na hejty w takim wypadku?
W Japonii trochę mieszkałem, powyższe figurki mi się podobają, choć "mentalności się nie nawdychałem". Jestem w Polsce i wciąż narzekam jak wszyscy inni. Nic personalnego. ;)

Dan może pokaż mi inny przykład kraju który WSZYSTKO co tylko się pojawia w zachodniej kulturze przerabia na swoją modłę na samurajów, mangę, wielkie roboty itp...
Steki bzdur powiadasz? Jakoś nie widziałem, żeby ktoś sprzedawał figurki tatarów-vaderów albo indian Navaho-stormtrooperów... Próbuję znaleźć jakiś odpowiednich tych samurajskich "potworków" w innych krajach ale jakoś nie moge nic podobnego znaleśź.. skoro uważasz, że to nie pierwszy i nie ostatin kraj to podaj jakikes przykłady żebym mógł Ci przyznać rację...

Napisałeś setki bzdur i stereotypów nic więcej, Japonia to nie pierwszy, ani ostatni kraj co połączył swoją historią Historię z Star Wars ( Średniowieczna Europa ).
Więc no offence ale weź swoją mentalność gdzie indziej, bo opinie można mieć, ale nie xenophobiczną. (:

Dan Ordo ja rozumiem, że ktoś może uwielbiać średniowieczną Japonię, naszą Husarię czy co kolwiek innego. Problem w tym, że jak lubię np Gwiezdne wojny i np samoloty z okresu "Bitwy o Anglię" to co najwyżej na półce postawię obok Spitfire`a Mk II i Bfa 109g X-winga a nie dorobię do SPita kolejną parę skrzydeł i zrobię mu przód z tyłu... Jakiś czas temu tu na bastionie pokazany był hełm Vadera stylizowany na "niby średinowieczny" a tak na prawdę na "niby samurajski" a najbliżej było mu do głowy robota z "Kaczych Opowieści". W tamtym przypadku można chociaż było ocenić samą pracę włożoną w zrobienie tego hełmu. Ale sam hełm to wg mnie tez była chora jakaś wariacja.

Tu widać jak japończycy na siłę wszędzie wkręcają swoją "dumę" z okresu średniowiecza. I o ile nie można im odebrać całej spuścizny samurajów, rzemieślników itp, o tyle sorry ale Vader to Vader, a Stormtrooper to Stormtrooper. Jak np. Ty pokazałbyś takie figurki zrobione ręcznie samemu np na zasadzie przeróbki z normalnych figurek np Hasbro i opisałbyś je właśnie tak: "Witajcie chcę się pochwalić co zrobiłem bo mam fioła na punkcie Średniowiecznej Japonii, co o tym sądzicie?" to masz jak w banku, że oceniłbym na pewno włożoną w nie pracę i jakość tej pracy. I nawet przez chwilę nie pomyślałbym "ale samurajski syf".

Mam nadzieję, że mnie zrozumiałeś. Te figurki to coś dla zboczonych japończyków, i moga się podobać tylko ludziom ktorzy nawdychali się ich mentalności ;) No offence to nic personalnego ;)

@Nahen
A idz se z tym memem gdzie idziej, mi sie osobiscie figurki podobaja poniewaz uwielbiam sredniowieczna Japonie.

W wielkim skrócie: Syf tak jak ten Vader którego jakaś wariacja na ebayu stoi za jakieś kosmiczne pieniądze. Japończycy są na swój sposób skrzywieni i niestety ten temat to idealnie odzwierciedla...

Kraj Kwitnącej Wiśni się nie popisał.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Kolekcjonerstwo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.