Przebudzenie Mocy

Oficjalny plakat Epizodu VII!

StarWars.com

Na łamach StarWars.com zaprezentowano oficjalny kinowy plakat Epizodu VII Przebudzenia Mocy, autorstwa Drew Struzana. Poprzedni plakat do TFA, również autorstwa Struzana, wydany na konwencie D23, można obejrzeć tutaj>>> Poniżej znajdziecie również polską wersję plakatu.



Zgodnie z najnowszymi oficjalnymi informacjami, jutro w nocy powinniśmy otrzymać również trailer "Przebudzenia Mocy". Również jutro ruszy sprzedaż biletów na pierwsze grudniowe pokazy.



Tagi: Epizod VII: Przebudzenie Mocy (867) Plakat (220)

Komentarze (123)

plakat stylizowany na tamten z czasów pierwszych części Star Wars! To super, że utrzymali go w tej samej konwencji :)

Luke S napisał :
,,...Nie wiedziałem, że planety można wycinać sobie jak dynie na Halloween. No ale spoko, co to za problem wydrążyć wokół planety rów na kilkaset kilometrów szerokości i głębokości."

Ale Przecież to jest sztuczna planeta została wybudowana i została zalesiona. Co nie ?

początek spoilera to coś w rodzaju ,,3 gwiazdy śmierci" koniec spoilera

DS III?! Mam nadzieję, że jakoś to sensownie wyjaśnią w ramach fabuły. Trąci mocno trylogią Akademia Jedi.

"A ta superbroń... Nie wiedziałem, że planety można wycinać sobie jak dynie na Halloween. No ale spoko, co to za problem wydrążyć wokół planety rów na kilkaset kilometrów szerokości i głębokości. Pewnie jakoś to wyjaśnią, ale czuję, że chyba mnie to nie przekona... Wszystkie moje obawy związane z tym, czym będzie ten film, zdają się potwierdzać."

Ta totalnie absurdalna, idiotyczna wypowiedź jest chyba najlepszym podsumowaniem tej jałowej dyskusji :)

Plakat do bani, film będzie głupi a Wy się nie znacie, i cześć (2) !

Mariobaryła nie fizoluj, plakat do bani, film będzie głupi a Wy się nie znacie, i cześć! ;)

Jeśli chodzi ci o pomyłki w tych zdaniach, to masz mnie, biję się w pierś, nie wyłapałem przed wysłaniem. Jeśli jest u jakaś głębsza myśl, to umyka moim gimbusiarskim procesom myślowym.

"Dowiedziałem się tylko, że nie mogę go krytykować bez jednoczesnego chwalenia wcześniejszych, bo przecież są takie same."
"Trochę zabawne jest to, że krytykowanie plakatu musi od razu być związane od razu z jakimiś uprzedzeniami"

Widzisz, znowu sofizmat rozszerzenia. Nigdzie nie nazwałem swojej opinii krytyką, więc dlaczego masz o to pretensje? I skoro nie interesuje cię w czym kto gustuje, to czemu w ogóle uczepiłeś się tych moich postów? Bo patrząc na twoje wypowiedzi mam wrażenie, że napisałem coś, o czym sam nie wiem i teraz muszę się z tego tłumaczyć. "Niech nie nazywają tego krytyką", "I to ma być ta wielce wysublimowana, wykwintna opinia?" Powołujesz się na rzeczy, które nie miały miejsca i których nikt nie powiedział i na ich podstawie prowokujesz dalszą wymianę zdań. Próbujesz dyskredytować moją opinię zachowując się tak, jakbym wmawiał wszystkim, że jestem światowej sławy krytykiem, który właśnie tu napisał jakąś poważną recenzję i twoją rolą jest teraz udowodnienie, że nie jestem krytykiem a to nie jest recenzja. Walczysz z problemem, którego nie ma. Atakujesz chochoła.

Do twoich postów z innych tematów odniosłem się w sposób na wpół żartobliwy, poza dyskusją, ale nie bez powodu - bo widzę, że w innych tematach robisz dokładnie to samo. Czepiasz się zwykłych komentarzy zwykłych ludzi komentujących newsy o pierdołach na zwykłej stronie i masz do wszystkich pretensje, że te komentarze nie spełniają standardów recenzji z prasy branżowej i innej krytyki literackiej. To tak jakbym ja krytykował ten plakat za to, że nie wygląda jak dzieło szesnastowiecznego malarza - chociaż nikt nie sugeruje, że czymś takim jest. Widzisz zależność? Piszesz, że cię te fanowskie opinie nie interesują, a jednocześnie drugi dzień czepiasz się moich komentarzy i na każdą moją odpowiedź masz dziesięć "ale". Serio, nikt nie nazwał tu niczego krytyką, recenzją ani czym tam jeszcze, więc możesz zejść z warty, bo żadne świętokradztwo się tu nie dokonuje i żadne gimbusy nie udają, że piszą coś innego niż zwykłe komentarze. Ale widzę, że pomysły się kończą, teraz będzie czepianie się wspomnienia o "photoszopowaniu", co będzie dalej?

Jeśli tak cię ubodło pytanie "co jest w tym wartego uwagi", to szczerze przepraszam, naprawdę chciałem się dowiedzieć - niestety dalej nie wiem. I w przeciwieństwie do ciebie wcale nie liczyłem na "wysublimowaną" opinię, a zwykły komentarz, dzięki któremu być może zrozumiałbym co inni widzą w tym plakacie i być może dostrzegł bym w nim jakąś wartość, która wcześniej mi umknęła. Z czystej ciekawości.

A co do recenzji na pięć akapitów... Nie, nie wymagam recenzji plakatu, tak w zasadzie to niczego od nikogo nie wymagam. Sądziłem po prostu, że skoro tak żarliwie kwestionujesz moją opinię, masz coś ciekawego do powiedzenia w obronie plakatu. Jak widać, myliłem się. Ale w przeciwieństwie do ciebie nie mam pretensji, że czyjś komentarz nie sprostał moim własnym oczekiwaniom, bo takie pretensje byłyby niedorzeczne. Nieprawdaż?

To mam tu napisać recenzję na 5 akapitów? Mało mnie obchodzi w czym tu "fani" gustują, tylko niech nie nazywają tych swoich gimbusiarskich wywijanek krytyką, bo warte jest to jedynie śmiechu i politowania.

"tymi fanowskimi sklejkami z photoshopa" - Ludzie marudzą, że za dużo fotoszopa, tak jakby paintem lepsze rzeczy robili...

Napisz lepiej co cię zabolało, że w takim temacie jedyną rzeczą którą jesteś w stanie zrobić to grzebać w profilach innych userów. To jest dopiero śmiechu warte.

No jasne, ale nie obyło się bez twojego komentarza jakie to my mamy słabe gusta i "co tu jest wartego uwagi?"

Zresztą, że pozwolę sobie na takie małe ad personam, na pewno ku twojej uciesze, przejrzałem twoje wypowiedzi z innych wątków i widzę, że cała twoja działalność to jak dotąd wyłącznie czepianie się w komentarzach innych użytkowników, bez przedstawiania żadnej własnej opinii czy argumentu. Ot, latasz od tematu do tematu i szukasz sobie kogo tu tym razem skrytykować za jego niezgodną z twoim własnym opinię. Mogłem sprawdzić wcześniej, nie produkowałbym się w oczekiwaniu na jakiś "kontrargument" czy raczej jakikolwiek powód bym uznał, że moja opinia jest z jakiegoś powodu "niewłaściwa", co cały czas sugerujesz. Bo rozumiem, że bezpodstawne kwestionowanie cudzych opinii jest cacy, ale kwestionowanie tematu newsa - już be :)

To nie jest argument, bo nie prowadzimy żadnej dyskusji - chyba, że za dyskusję uważasz sytuację, w której jedna osoba przedstawia swoją opinię, a druga bez żadnych kontrargumentów po prostu ją kwestionuję - prawdę mówiąc zupełnie nie wiem po co - bo, jak mówię, nie kwestionujesz żadnej postawionej przeze mnie tezy tylko opinię właśnie, jakakolwiek by ona nie była. Także jeśli już powołujemy się na terminologię, to bardziej pasowałoby tu ad ignoram. Zamiast przedstawić własne argumenty opierasz się wyłącznie na punktowaniu niewystarczających (według Ciebie) argumentów innej osoby, co ma dowodzić... właściwie czego? Że plakat jest dobry, bo nie udowodniłem ci, że nie jest? I jedno i drugie jest wyłącznie subiektywną opinią, więc nie wiem jaki sens ma tu kwestionowanie bądź wymaganie argumentów. Wypowiedź Raatsa (o czym zresztą pisałem w poprzednim komentarzu) nie jest i nie miała być argumentem dowodzącym, że plakat jest taki czy siaki (bo jego opinia to wciąż tylko czyjaś opinia), a raczej odnieść się do zarzutów (które pojawiły się ze strony kilku użytkowników), że krytykowanie tego plakatu w odniesieniu do poprzednich nie ma sensu, bo są takie same a uważanie inaczej jest oznaką bycia uprzedzonym trollem. Nahenowi, jak się zdaje, bardzo zależało na "znaniu się" i "byciu krytykiem", których słusznie zapewne nie doszukał się w mojej wypowiedzi - więc proszę bardzo, jest komentarz osoby, która "się zna" i która to osoba twierdzi, że się różni. Kwestią gustu może być to czy na lepsze czy na gorsze, ale myślę, że jeśli osoba żyjąca z rysowania plakatów ma pewne pojęcie o tym, czy stylistycznie/estetycznie plakaty się różnią czy jednak nie.

Ale po co ja się produkuję. Jakbym Struzan napisał, że to nijak nie przypomina jego plakatów to też byście go pewnie przekonywali, że się nie zna. Bo trudno dopuścić do świadomości to, że ktoś po prostu dostrzega jakąś różnicę, na którą być może wy nie zwracacie z różnych względów uwagi. Przecież skoro ja uważam, że są takie same, to cały świat tez musi tak uważać.

Nie no, spoko, drąż dalej. Miej pretensje o ad verecundiam, samemu stosując wcześniej sofizmat rozszerzenia, dopytując się czy mój komentarz to "ma być ta wielce wysublimowana, wykwintna opinia?", co najmniej, jakbym sam taką obiecał.

Do pozostałych części jest pierdyliard plakatów nienarysowanych przez Struzana. To ma być ta krytyka?

@Mariobaryla
Argumentum ad verecundiam. Zieew...

Ma konkretny strój, nie jakieś zwinięte szmaty.

Żeby nie było, że to ja szukam dziury w całym i hejtuję ze względu na uprzedzenia: proszę bardzo, opinia Marka Raatsa, między innymi plakacisty właśnie, wieloletniego współpracownika Lucasfilmu, przyjaciela McQuarriego: https://www.facebook.com/mark.raats.7/posts/10153777661914430

Jak widać zarzuty podobne, choć z pewnością wyrażone w nieco lepszej formie. Jego też nazwiecie trollem i uprzedzonym hejterem? I nie mówię tego, by przekonać kogokolwiek do swojej opinii czy w jakikolwiek sposób ją dowartościować. Chcę po prostu pokazać, że są ludzie, którzy mają zwyczajnie inną opinię i nie muszą być od razu trollami i hejterami, którzy nie mają nic lepszego do roboty poza pienieniem się o pierdoły dla zwykłej przekory.

Ale przecież plakat jest taki sam jak wcześniejsze, co tam może wiedzieć facet zajmujący się tym zawodowo :D

@Mariobaryla Porównaj to sobie z konceptami Maz Kanaty, potem pisz. Ni to te same ubranie, a Maz nosi gogle, nie maskę.

Trolle wypełzły z jaskiń

Nie dojdziemy.

Mariobaryla -> karolaczkiem i Joanną się nie przejmuj, to trolle które często piszą tylko po to, by wywołać bałagan, więc tłumacząc coś im tylko stracisz czas :)

Mariobaryla - Płaczesz nad tą stacją jak małe dziecię. Obejrzysz film będziesz wszystko wiedział. W SW były już rzeczy tego typu jak chociażby Stacja na Peragusie II z Kotor 2.

I to jest urok Star Wars, ta baśniowość, miecze świetlne, gigantyczne potwory żyjące w asteroidach, podwodne światy czy stacje kosmiczne wielkości księżyca. :)

Gwiezdne wojny nigdy nie były w miarę sensowne.

To, że film nie jest "oparty na faktach" nie wyklucza tego, że może być w miarę sensowny w obrębie świata przedstawionego. Nie wiem, jednak przerabianie planety w gigantyczną broń to jednak trochę grubszy motyw niż miecze świetlne. Tak się wszyscy cieszyli, że wywalą bzdury z EU, a zanosi się na to, że to będzie ten sam poziom.

O tak bo star wars to film na faktach :D, nie wiedziałem, że można zatrzymać światło żeby powstał miecz świetlny :P

A tak swoją drogą, obcy na plakacie to nie Maz Kanata (jak wspomniano w komentarzach tu i na innych stronach), tylko Teedo. Porównajcie oczy i ubranie: http://www.ossus.pl/images/b/b8/Teedo.jpg

Tym bardziej nie wiem po co na plakacie postać w najlepszym razie trzecioplanowa.

A ta superbroń... Nie wiedziałem, że planety można wycinać sobie jak dynie na Halloween. No ale spoko, co to za problem wydrążyć wokół planety rów na kilkaset kilometrów szerokości i głębokości. Pewnie jakoś to wyjaśnią, ale czuję, że chyba mnie to nie przekona... Wszystkie moje obawy związane z tym, czym będzie ten film, zdają się potwierdzać.

Moim zdaniem, plakat jest całkiem dobry i przypomina te do poprzednich trylogii. Może i jest ciut kolorowy ale to dobrze, bo sam film nie pokazywał jak na razie wizualnego przepychu. Dużo postaci? Na plakatach SW zawsze było dużo postaci, a tu trzeba pokazać starych i nowych bohaterów. Obecnie plakaty filmowe nie są już sztuką i nie przyciągają widza, ten plakat jest jednym z lepszych w ostatnich czasach, nawet jeśli nie jest tak doskonały, jak poprzednie.

Jeśli to faktycznie DS III no to gratuluję kreatywności. Plakat spoko.

Piett - wyczerpałeś już swój limit.

Widze ze corki Lucasa znowu sie zabawily fotoszopem

Fajny, ocena 2,8/5, tylko co to za pindol po prawej u góry plaktu ?

hr_dooku - jest pstrokaty jak choinka. Masa jaskrawych, gryzących się kolorów. Przeładowanie postaciami. Wszystko się ze sobą gryzie, nie można na niczym skupić wzroku. Wszystko co jest pod Rey (Hany, Leie, droidy) zlewa się w jedną zbitą paćkę i trzeba na dłuższą chwilę skupić uwagę, żeby połapać się co tam wciśnięto. Jest dla mnie tak po prostu subiektywnie męczący i nieatrakcyjny. Uprzedzenie czy nie uprzedzenie, gdybym nic o tym filmie nie wiedział, to ten plakat by mnie nie przekonał, bo wygląda zbyt tandetnie i niczym nie wyróżnia się spośród wielu innych. Nie czuć tu żadnego pomysłu, wygląda to tak, jakby ktoś próbował wcisnąć tu wszystkie możliwe postaci z filmu i szukał wolnych miejsc, żeby dopchnąć kolanem coś jeszcze.

Nie wiem po co te ironiczne uwagi o jakieś wykwintnej, wysublimowanej opinii. Może i pierwszy post był lekko prowokujący, ale zadałem też w nim pytanie, na które autentycznie chciałem poznać odpowiedź. Spodziewałem się w najlepszym razie mieszanych czy stonowanie pozytywnych reakcji, a z większości komentarzy wylewa się dziki entuzjazm - stąd pytanie. Niestety nikt nie wyjaśnił mi, co takiego jest w tym plakacie, dowiedziałem się tylko, że nie mogę go krytykować bez jednoczesnego chwalenia wcześniejszych, bo przecież są takie same.

Gwiezdne wojny zawsze miały przyjemne dla oka, estetyczne plakaty. Nawet jeśli nie rzucały na kolana, to i tak wybijały się na tle robionych bez ładu i składu photoshopowych sklejek promujących inne blockbustery, gdzie chodziło o to, żeby upchnąć na plakacie co się tylko da i zalepić to wszystko dwudziestoma filtrami. A ten plakat jest utrzymany dokładnie w takiej konwencji. Pasowałby może na okładkę DVD, ale nie na plakat, który ma być wizytówką filmu, w pewnym sensie. Moim zdaniem nie czuć tu żadnej "artystycznej" smykałki, to po prostu zwykły wyrobniczy poster posklejany byle było. Z Lucasfilmem jest związana pewna tradycja plakatów, które były czymś więcej niż zwykłym kolarzem zdjęć, można więc było przypuszczać, że tak będzie w przypadku epizodu, promocja którego niemal na każdym kroku aż do przesady odwołuje się do klasyki. Z jednej strony praktyczne efekty i nadmiar CGI są oficjalnie be, z drugiej strony plakat wygląda jakby promował film Michaela Baya. Lekki brak konsekwencji.

I tyle, nie ma za tym wielkiej filozofii, nie jestem krytykiem sztuki, napisałem co myślę. Uważam, że plakat jest w najlepszym razie mocno przeciętny i niczym się nie wyróżnia, dlatego jestem zaskoczony tak entuzjastycznymi reakcjami, zwłaszcza, że wciąż nikt nie wyjaśnił mi źródła tych reakcji. Trochę nie łapię zasad tej pokrętnej logiki, według której do chwalenia czegoś nie potrzeba żadnych argumentów, a do krytyki trzeba mieć w zapleczu jakieś "wysublimowane opinie" i inne opracowania naukowe, ale przywykłem. Nie wiem tylko po co tyle krzyku. Cały ten temat to "wytarte formułki", ale widzę, że stanowią one problem tylko w połączeniu z taką a nie inną opinią.

Trochę zabawne jest to, że krytykowanie plakatu musi od razu być związane od razu z jakimiś uprzedzeniami, natomiast chwalenie wniebogłosy tylko dlatego, że ktoś jest nakręcony na film, jest już zupełnie na miejscu. Ale to już przerabiałem w paru dyskusjach i niekoniecznie chce mi się do tego wracać przy jakimś plakacie. A reakcje martwią mnie głównie dlatego, że jeśli wypuszczenie byle czego i tak spotyka się z jednomyślnym hajpem, to po co w ogóle się starać? Mam po prostu wrażenie, że na tym plakacie mogłoby być zdjęcie Luke`a drapiącego się po nosie, albo przypadkowy screen z trailera, a niektórym i tak by to wystarczyło. I dlatego dostajemy takie rzeczy, jakie dostajemy.

Plakat jak dla mnie słaby, ford i leia strasznie poprawieni.

A i jeszcze logo... skoro to ma być już kinowy plakat to niech za przeproszeniem spierdalaja z tym logosem - był zupełnie do przełknięcia w teaserze, ale jeśli to ma promować siódmy epizod, to to jest oficjalnie NAJGORSZE starwarsowe logo ever...

Plakat MASAKRA... photoshop wali po oczach i obdziera plakat z jakiejkolwiek magii, a już szturmowcy powtórzeni w odbiciu lustrzanym (przyjrzyjcie sie!!!) to powinien być dożywotni zakaz dla grafika...

Plakat nie jest autorstwa Struzana. Co do biletów to jutro o 9 rano rusza sprzedaż. Film będzie wyświetlany w IMAX także w 2D.

Bardzo ładny plakat! Tylko mam nadzieję, że to nie jest nowa gwiazda śmierci, tylko nie to...

+ Rey w centrum :)
+ Dynamiczny, dużo się dzieje

- Fryzura Lei - trochę nie pasuje do jej wieku...
- Brak wzmianki o Lucasie. Chociażby z szacunku mogliby to zrobić.

Arndt jednak wśród twórców...Hmmmm

Wygląda to niestety jak fanowska fotoszopka, to chyba nie jest dzieło Struzana?

Planeta Śmierci oczywiście bardzo ciekawa ;) Stacja bojowa z atmosferą, powierzchnia wygląda na lodową - czyżby to był Starkiller? Kolejna kwestia, czy to co widać na równiku to napęd, czy działo?

A może to nie DSIII tylko ryj Snoke`a xD

Wg informacji z www.starwars.com broń Najwyższego Porządku jest umieszczona na lodowej planecie. Ten globus to najprawdopodobniej stacja Ruchu Oporu.

Oficjalny plakat, więc powinienem czuć podjarkę...ale nie czuję :P Źle z moim fanostwem :P

Plakat bardzo udany, jestem zachwycony, bardziej mnie chwyta za serce niż plakaty prequeli. Może dla tego, że teraz po prostu czuję tą atmosferę OT.

Jeszcze jedno. Z tego co mi wiadomo są planowane maratony ale nie wiadomo jeszcze czy się odbędą. I znając życie ogłoszą to jak będziemy mieli już kupione na zwykłą premierę i będą tego samego dnia

Sprzedaż biletów będzie również w Polsce od jutra ;) Jak tylko kina podadzą szczegóły i ją uruchomią to napiszemy o tym.

Jak tylko amerykańskich? Wszystkie kina w moim mieście na facebooku ogłaszają jutrzejsze przedsprzedaże.

Plakat niezły, bardzo starwarsowy, ale d nie urywa. Zastanawia natomiast brak Luke`a, jakby nie patrzeć to przecież ważna postać, a tu go ni ma :( Co do domniemanej DS3 to jeśli okaże się że to prawda to nic tylko pogratulować Imperium determinacji - jak to mówią do trzech razy sztuka! A tak na serio to już nie mogę się doczekać tego zwiastuna :)

1. Z tego co się orientuję początek sprzedaży biletów zaplanowany na 19 października dotyczy wyłącznie kin amerykańskich.
2. Liczyłem po cichu na zmianę logo, na takie jak z trylogii prequeli, niestety wielkie `trąbienie` o nowym okazały się jak zwykle czystym zabiegiem marketingowyn.
3. Osobiście zdziwiłbym się bardzo gdybym zobaczył na plakatach Luka albo Snoke`a, nie mówiąc już o postaci Sydowa. Albo ich postaci są aż tak ważne w tej części, tak nieistotne, lub jedno i drugie.
4. Jak patrzę na rozmieszczenie postaci i różnych elementów na tym plakacie, dochodzę do wniosku że całkiem sporo istotnych elementów potwierdza liczne plotki i przypuszczenia - właśnie wspomniany brak Luka, Snoke`a, duża rola Rey itd. itd.
5. Podsumowując - plakat jak plakat. Mógłby być lepszy, mógłby być gorszy. W pierwszej chwili miałem na twarzy z jednej strony wyraz zdziwienia i rozczarowania, z drugiej zachwyt. Może to zapowiedź moich reakcji po obejrzeniu samego filmu? No oby nie.

Moim zdaniem plakat ma ładniejszą kompozycję od prequelowych. Z jednej strony nawiązuje do ich kompozycji, z drugiej stosuje o wiele bardziej zróżnicowaną kolorystykę, która doskonale się uzupełnia na zasadzie kontrastu po lewej i prawej. A sama jakośc rysunku? Struzan to zawsze klasa.

Żadne kino nie podaje na razie szczegółów :(

Może powiedz, co jest źle skomponowane, źle przemyślane, zamiast rzucać wytartymi formułkami.

@Mariobarila
Czym się różni to "wykonanie" tu z tym z poprzednich plakatów? Bo gorzej skomponowane i przemyślane? I to ma być ta wielce wysublimowana, wykwintna opinia?

@Yoschan.
Ja sobie przypominam. W 1999 kupowaliśmy bilety na TPM na długo przed premierą. Ile to mogło być... może ze 2 tygodnie wcześniej, a może nawet miesiąc :) Oczywiście wtedy każdy już widział film, więc wiedzieliśmy w co się pakujemy ;)

A mnie ciekawi ta akcja z przedsprzedażą biletów w PL na dwa miesiące przed seansem. Rozumiem, że zainteresowanie filmem jest wysokie, ale przypominacie sobie coś takiego wcześniej? Rozumiem w US, ale u nas? Dziwne. :)

Jeśli ten plakat jest stylistycznie taki sam jak poprzednie, to Atak klonów jest stylistycznie taki sam jak Imperium kontratakuje. Na tej zasadzie 90% plakatów filmów sci-fi/fantasy jest takich samych stylistycznie. Tylko jeśli zastosujemy takie uogólnienie, to jakakolwiek ocena i opinia automatycznie traci sens.

Nigdzie nie napisałem, że plakat Zemsty był wybitny, wspomniałem go po prostu w nawiązaniu do pewnej sytuacji. Na pewno był jednak o wiele lepiej przemyślany i skomponowany. Gdybym miał jednak porównywać, to z plakatem Mrocznego widma czy Ataku klonów, które IMO są lepsze pod każdym względem. Dla mnie uprzedzeniem (tylko "pozytywnym", żeby nie użyć innego słowa) jest udawanie na siłę, że jest tak samo i na pewno nie ma żadnej różnicy.

Ale co tu porównywać, tu są powklejane gęby postaci i tak są powklejane gęby postaci, w czym problem? Przecież wykonanie, schludność, te rzeczy nie mają żadnego znaczenia. To tylko plakacik to wywieszenia w gablotce, więc po wuj mieć w ogóle jakąś opinię. Spoko. Gwiezdne wojny to też tylko film do wyświetlenia na jakimś ekraniku, po co sobie tym w ogóle zawracać głowę. Tai sam jak wszystkie inne, nie?

Czemu nie ma Luka? :/

Hehe, nie do końca miałem na myśli, że dosłownie KAŻDY element na plakacie jest "przypisany" stronie, po której się znajduje. ;) Jednak tak spory element, zajmujący dość konkretną część plakatu, jak dla mnie już jest pewną sugestią.

Fajny, ale trochę niepokojący, szczerze mówiąc. Niepokojący dlatego że potwierdza moje obawy odnośnie kopiowania filmu, mam wrażenie że TFA będzie zbieraniną skopiowanych rzeczy z OT, tylko ubranych inaczej. Poza tym, plakat jest oczywiście o niebo lepszy od poprzedniego ale, właściwie nic poza tym, stylistyka jest taka sama jak w plakatach do poprzednich epizodów, nic niezwykłego.

Darth HaRdCoRe, w takim razie x-wingi należą do First Order? xD

@Darth HaRdCoRe natomiast Xwingi są po "złej stronie" a Tie fightery po "dobrej". Myslę że dali ją tam bo lewą strone już wypełnił Kylo Ren, ale jak to bedzie to sie przekonamy. Albo w zwiastunie albo dopiero podczas seansu.

Zmaczy sugerujesz, że Rey bedzie czarnym charakterem?

Ta Death Star v3.0 na plakacie jest po stronie "dobrych" bohaterów, co jest jak dla mnie dość wyraźną sugestią. Poza tym, było w plotkach i spoilerach o "Wunderwaffe" Ruchu Oporu. First Order po dwóch wpadkach Imperium z tego typu bronią już chyba nie chciałby znów się w to bawić. ;)

Jakoś nie widze psecjalnej rózńcy w "estetycznycm" odborze plakatu ep. III i tym teraz... ale ja nie jestem krytykiem sztuki jak Mariobyla i sie nie znam... dla mnie wszystkie plakaty od ep.I-VI przez ep. I-III do obecnego są takie same: czytaj wyglądają jak plakaty do wywieszenia w witrynie reklamowej kina i w 100% spełniają swoje założenie - przykuwają wzrok i zainteresowanie. A o to chyba chodzi z plakatami/posterami...

Ale jak juz pisałem ja się nie znam...

lol Mariobaryla. Plakaty są jednolite stylistycznie. Jeżeli III Ci się podoba a VII uważasz za kupę to znaczy, że masz uprzedzenia. Może bym uwierzył, gdyby różnica w ocenie nie była tak absurdalnie spora.
III GŚ była do przewidzenia. Byłoby dziwne gdyby Imperium nie próbowało zbudować kolejnej. Chociaż liczyłem, że uda się tego uniknąć.
Brak Luke`a na plakacie. Ciekawostka.

Wystarczy porównać z poprzednim.

LFL potwierdza, że to nie Struzan.

@Mariobaryla To są kadry z obrazków promocyjnych. Za dokładnie to wygląda, żeby było narysowane.

@Mariobaryla miałem tak samo 10 lat temu, tylko nie pamiętam co to była za gazeta ;d

@hr_dooku -> dlatego napisałem "jeżeli", bo w newsie jest taka informacja, jednak znając styl Struzana ciężko mi było w to uwierzyć... Chociaż wcale nie jestem pewny, czy to faktycznie nie jego.

Najlepszy plakat z wszystkich plakatów star wars

widzę nową gwiazdę śmierci

@Mariobaryla To nie plakat Struzana tylko kinowy.

Piękny! <3 To wszystko co mam do powiedzenia na chwilę obecną. :)

jakaptur: w USA rusza sprzedaż biletów, wiec zapewne z automatu też to wrzucili...

Jeśli to jest plakat Struzana, to tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że niektórych emerytów lepiej zostawić na emeryturze. Narzekałem na poprzedni, ale przy tym to było arcydzieło. Nie sądziłem, że może być gorzej. A jest tragicznie.

Natomiast ton komentarzy tylko utwierdza mnie w przekonaniu jak niewiele trzeba pracy włożyć w to, żeby wszystkich zadowolić. Serio, rozumiem różne gusta, ale co tu jest wartego uwagi? Ten plakat można wrzucić do dowolnego newsa z tymi fanowskimi sklejkami z photoshopa i nikomu by nawet do głowy nie przyszło, że to oficjalny.

Myślałem, że skoro tak bardzo odwołują się do "oldskulu" i praktycznych efektów, to plakat nie będzie wyglądał jak kolejna wyklejka promująca filmy Marvela i ktoś włoży w niego trochę serca. Nie ogarniam tego jak firma robiąca filmy za setki milionów dolarów nie może ogarnąć plakatów, od których nie bolą oczy. Jak dotąd nie widziałem jeszcze ani jednego plakatu/artworka/grafiki promocyjnej siódmego epizodu, która by wyglądała ładnie albo przynajmniej przyjemnie dla oka.

I nie oceniam tego przez pryzmat Disneya, uprzedzeń, obaw czy oczekiwań wobec filmu. Dziesięć lat temu kupiłem specjalnie gazetę tylko po to, żeby mieć porządny plakat Zemsty Sithów. Tego nie wziąłbym nawet za darmo.

tajemnicą ktora zostanie rozwiklana na koncu filmu...

Luke chyba będzie największą tajemnicą tego filmu

SirStaniak - Tak, ja też czytałem różne plotki na temat TFA, ale liczyłem ostatecznie na Episode VII.

Nie ma Luke`a. ale nie ma też Leader Snoke.

Wie ktoś może co polska strona Gwiezdnych Wojen na fejsie ma na myśli pisząc, że bilety w sprzedaży już od jutra? Strony Cinema City itp nic nie mówią na ten temat...

A trailer z dziś na jutro czy z jutra na pojutrze?

Plakat może być. Leia wygląda super. Nie widać Luka!
To wielkie coś a`la Gwiazda Śmierci to ani chybi UNICRON, uciekinier z Transformersów :)

Plakat świetny, martwią mnie tylko dwa fakty:
- gwiazda śmierci? Trzecia? xD
- i gdzie jest Luke? :/

Wow! Wygląda świetnie.. Hmm.. Czyżby 3 Gwiazda Śmierci?

Plakat świetny!!! Ale... co Leia ma na głowie? :o ;p

Plakat ekstra tylko dlaczego nie ma na nim Luka!!!

Patrzę na ten kij Rey i się tak zastanawiam... Czy jeśli zostanie Jedi, będzie dzierżyła podwójny miecz świetlny? To byłoby wspaniałe.

Plakat jest naprawdę zajefajny. Dołączę też do opinii wielu użytkowników czyli ta planeta w tle. To jakaś Gwiazda śmierci nowej generacji czy co? Jest też widoczne logo Walta Disneya obok logo Bad Robot :D

Czy tylko mnie się wydaje, że ta DS III jest jakby "wbudowana" w planetę?

Prezentuje się wybornie! :)

Maz Kanata wygląda spoko :)

Ale gdzie te bilety będzie można kupić i do jakich kin?

utrzymany schemat poprzednich plakatów... nic ciekawego

Piękny jest, nie mogę sie doczekać aż zawieszę go w pokoju.

Rodzyn>> WIsz, wiemy to już od prawie roku. Ale tłuczmy dalej odpowiedź: "W żółtych napisach nie będzie <> pomiędzy żółtym <>, ale po <>" :). Tak dla przypomnienia.

Czekam na wypowiedź Krogulca, że zgapa z Nowej Nadziei.

Dziwi mnie ta gwiazda śmierci 3

Czyli jednak nie będzie dopisku Episode VII.

W sumie czego bym nie dostał pewnie i tak byłbym zadowolony, no i tak oczywiście jest. Machina w prawym górnym rogu chyba jedynym zaskoczeniem jak dotychczas.

Teraz jedyne co mnie trapi, to spedaż biletów. Od kiedy dokładnie i żeby tylko zdążyć zarezerwować najlepszy możliwy seans. :D

Plakat świetny, nowa kulka Śmierci spoko, ale FRYZURA LEI... xDD

Wszystko, byleby nie kolejna superbroń w stylu Gwiazdy Śmierci ._.
Liczyłem na plakat w stylu poprzednich części, ale ten nie jest zły.

Przepiszę wypowiedź na forum. Co tam:

ZAJEDWABISTY! I ta początek spoilera GWIAZDA ŚMIERCI III koniec spoilera wygląda super, jednak ciut mało oryginalnie. Maz Kanata całkiem całkiem, szturmowcy jak zwykle super, no i wreszcie dostaniemy jakąś panią w roli trochę większej. I ten Threepio z ręką na Arto jak na boku Trylogii Thrawna. Jak klasycznie. Jednak liczyłem na ujrzenie Snoke`a.

Bedzie ta broń podobno wystrzeliwała pociski powodujące trzęsienie ziemi, trochę podobne do kosmicznego pościgu z Ataku Klonów. Ws sumie nic odkrywczego, mogli trochę bardziej się postarać bo to praktycznie kopia GŚ

Gwiazda śmierci v3.0

Zakochałem się :) Od razu ląduje jako tło pulpitu :)

Na polskim fanpage`u Star Wars pojawiła się również informacja iż od jutra będzie można kupić bilety, natomiast zwiastun zobaczymy 20.10

Nowa gwiazda śmierci? Ciekawe czy znów będzie się ją dało rozwalić jednym strzałem :D Plakat fajny, ale brakuje mi Luke`a

Czy ja widzę coś w stylu Gwiazdy Śmierci po prawej stronie?

Co to jest do jasnej cholery w górnym prawym rogu!?!? Ale plakat genialny! :D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.