Przebudzenie Mocy

Wyniki z polskich kin

Są już podsumowania ostatniego weekendu w Polsce. „Przebudzenie Mocy” niestety nie poradziło sobie u nas tak dobrze jak można by się spodziewać. Pobiło rekord zarobków. Disney Polska pochwalił się, że w weekend „Gwiezdne Wojny” przyniosły 18 milionów PLN. Oczywiście dzięki seansom 3D i IMAX. To kwota rekordowa na naszym rynku, jednak jeśli spojrzymy na frekwencję to już nie jest tak wspaniale. W pierwszy weekend film obejrzało 789 568 widzów. To trzecia pozycja. Pierwsze miejsce zajmuje niedościgniony w tej materii „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (834 479 osób). Drugie „Shrek Trzeci” (jakieś 793 tysiące osób, czyli nie było daleko).

W ten weekend głównie oglądano „Gwiezdne Wojny”. To póki, co trzeci najlepszy weekend w tym roku. Do kin przyszło 939 tysięcy widów. Więcej było tylko podczas premier „Pięćdziesięciu twarzy Greya” i „Listów do M. 2”. W obu przypadkach przekroczono barierę miliona widzów.

Jako ciekawostkę warto dodać, że aż 43% widzów „Przebudzenia Mocy” wybrało wersję z dubbingiem.

Na świecie Epizod VII radzi sobie bardzo dobrze, ale nie wszędzie. W Korei Południowej film, choć zarobił prawie tyle co „Zemsta Sithów” sumarycznie, znalazł się dopiero na drugiej pozycji. Zresztą rekord otwarcia poza Stanami też nie został pobity. Choć w tym wypadku odpowiada za to brak premiery w Chinach (premiera po nowym roku) i Indiach (premiera w piątek). Słabo wypadła też Japonia. Tam w premierowy weekend zarobiono trochę ponad 10 milionów USD. Dla przypomnienia premiera „Zemsty Sithów” przyniosła 10 lat wcześniej 18 milionów z Kraju Kwitnącej Wiśni. Na razie poza Stanami film najlepiej sprzedaje się w Wielkiej Brytanii, jakieś 50 milionów USD.

Sukces „Przebudzenia Mocy” budzi respekt. Frank Marshall jeden z producentów „Jurassic World” pogratulował oficjalnie „Gwiezdnym Wojnom” specjalną laurką.



Pomijając wszystko inne warto przypomnieć skąd to się wzięło. Gdy Lucas ze Spielbergiem bili sukcesy wszech czasów tworzyli podobne laurki-reklamy. Skończyło się póki, co na Jamesie Cameronie i jego „Titanicu”. Potem Cameron sam siebie przebił i do dziś króluje „Avatar”. Zobaczymy czy „Przebudzenie Mocy” to zmieni. Tymczasem klasyczne laurki znajdziecie tutaj.

Powoli wychodzą kolejne ciekawostki o filmie i jego montażu. Otóż początkowo postać Poe Damerona miała być znacznie mniej ważna. Dameron miał zginąć na Jakku. Druga sprawa to scena, którą widzieliśmy w teaserze, gdzie Maz Kanata podawała miecz Luke’a Lei. Abrams stwierdził, że Maz, która początkowo poleciała do bazy Ruchu Oporu w systemie Ileenium, nie miała tam nic do zrobienia. Po prostu jest tłem w filmie. Wycięto więc ją, razem z tą sceną.

Za to z ciekawostek w filmie pojawia się głos Kevina Smitha. Na razie nie wiemy jeszcze w którym miejscu. Za to kolejnym szturmowcem jest Nigel Godrich. To producent grupy „Radiohead”.

Nowe „Gwiezdne Wojny” podobają się nie tylko widzom, ale też krytykom. Kapituła przyznająca nagrody Critics Choice Award na początku grudnia ogłosiła listę 10 filmów, które zostały nominowane w kategorii najlepszy film. Po premierze „Przebudzenia Mocy” Epizod VII został dodany jako jedenasty.

A na koniec jeszcze jeden filmik ukazujący jak zespół Phila Tippeta odtworzył holoszachy.



Tagi: 3D (146) Avatar (28) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (862) George Lucas (1040) IMAX (81) J. J. Abrams (511) Kevin Smith (33) Phil Tippett (19) Steven Spielberg (254)

Komentarze (12)

Cieszę się z tak dobrego wyniku Epizodu VII w Polsce. Jednocześnie do dzisiaj nie rozumiem fenomenu filmu "Pięćdziesiąt twarzy Greya"... nie rozumiem skąd taka popularność filmu i książki pod tym samym tytułem.

@Hialv Rabos
Według mnie akurat 18 grudnia był dobrym dniem na premierę. Nie był to dzień bezpośrednio przed Świętami, a też nie był on na tyle odległy, by narazić wiele osób (uczących się i pracujących) na zrezygnowanie z seansu z powodu nawału nauki czy dodatkowych rzeczy do wykonania w pracy. Wszystkim ludziom nie dogodzisz, ale jeśli patrzeć na sprawę szeroko to termin premiery w Polsce (i w większości państw świata) nie był taki zły.

Mamy już wyniki "Przebudzenia Mocy" po 5 dniach ($325,438,146). Jak takie wyniki przekładają się na końcowy wynik? Oczywiście to sprawdziłem. Pod uwagę wziąłem tradycyjnie: trylogię prequeli (w przypadku Oryginalnej Trylogii było wiele różnych czynników, przez które trudno to porównywać), filmy z największymi pięciodniowymi wpływami (Jurassic World, Avengers, Avengers 2), filmy z największymi pięciodniowymi wpływami w grudniu (Powrót Króla, Avatar, Dwie Wieże), a także najbardziej kasowe filmy wszech czasów (Avatar, Titanic, Jurassic World, Avengers). Wygląda to następująco:

Avengers 2 - 47,4%
Zemsta Sithów - 45,4%
Atak Klonów - 40%
Jurassic World - 39,6%
Avengers - 39,1%
Powrót Króla - 32,9%
Dwie wieże - 30%
Mroczne widmo - 24,5%
Avatar - 14,6%
Titanic - 6,7%

Ponieważ film bije rekordy, a eksperci znający się lepiej ode mnie wieszczą nawet miliard, stwierdziłem, że nie ma się co ograniczać do najgorszego scenariusza.

Zobaczmy jak mogą wyglądać wyniki końcowe jeśli film będzie zarabiał proporcjonalnie do wyżej wymienionych filmów:

Avengers 2 - 686 578 367 (2. miejsce na liście wszech czasów)
Zemsta Sithów - 716 824 110 (jw.)
Atak Klonów - 813 595 365 (REKORD wszech czasów)
Jurassic World - 821 813 500 (jw.)
Avangers - 832 322 624
Powrót Krola - 989 173 696
Dwie Wieże - 1 084 793 820
Mroczne Widmo - 1 328 318 963
Avatar - 2 229 028 397
Titanic - 4 857 285 761

Na dzisiaj trudno przewidzieć, który ze scenariuszy jest najbardziej prawdopodobny, ponieważ do tej pory Star Wars miało premiery w maju, tylko w 2D (nie licząc reedycji Mrocznego Widma z 2012). Drogi Titanica też już chyba nikt w historii nie powtórzy, w dzisiejszych czasach niemożliwe są tak małe spadki, czy nawet wzrosty poszczególnych weekendów.

Przy największych hitach wpływy z USA stanowią 23,3-41% światowych wpływów. Przy najgorszym scenariuszu (687 milionów z USA, stanowiące 41%) wychodzi, że Przebudzenie Mocy zarobi 1,676 miliarda i zajmie 3. miejsce na liście wszech czasów. Przy najlepszym (4 857 stanowiące 23,3%) wynik wskazuje na ponad 20 miliardów, co jest kwotą zbyt astronomiczną by zakładać, że może być realna.

Można też policzyć inaczej: wpływy spoza USA w pierwszy weekend przekładają się zwykle na 8,1-41,6% całościowych wpływów (poza USA). Oznacza to, że przy wyniku otwarcia 281 milionów stanowiącym 41,6% Przebudzenie Mocy zarobiłoby 675 miliona. By zająć pierwsze miejsce musiałoby więc w USA zarobić 1,113 miliarda.

Nie ma co ukrywać, że wyniki w Polsce mogłyby być lepsze, gdyby termin był inny. Okres przedświąteczny spowodował, że wiele osób przełożyło TFA, na czas po mordobiciu i konsumpcji karpia.

Też uważam, że LS jest mało ogarnięty... na newsacza XDXDXD Sorry boss, nie leć po premii ostro :P

Rif_ -> na świecie tak, ale w newsie jest mowa "poza Stanami". A jeśli patrzeć tylko na wynik poza Stanami to nie pobiło.

Jakieś nieaktualne dane macie. TFA pobiło rekord otwarcia na świecie i to pomimo braku Chin.

Nie ma kogoś bardziej ogarniętego do pisania tych newsów? Trzecie najlepsze otwarcie w Polsce, a tu marudzenie, że nie jest dobrze.

Dalej marudzenie, że w Japonii i Korei też jest źle, a nagle: "sukces filmu budzi respekt". No bądźże spójny autorze.

"Przygotował odtworzył holoszachy" - majstersztyk.

Jak na weekend przed Świętami to i tak rewelacja! Jednak przeraża że aż 43% wybrało dubbing.. Masakra...

Literówki do poprawy, TFA swoją drogą, ale nie jestem w stanie zrozumieć, w czasach wszechobecnego e-porno, że Greje zgarniają nie tylko taką masę czytelników, ale i widzów.

Chociaż, że seks lepszy niż nerdzenie :P :P

literówka, pisze się Critics Choice Award

Frekwencji powinno być.

Krogulec: Noooooooooooooooo!!!!!!!!!!!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.