Przebudzenie Mocy

Bez Oskarów w tym roku



88. gala oskarowa za nami. Smutna wiadomość jest taka, że „Przebudzenie Mocy” nie dostało żadnej statuetki, ale było obecne podczas rozdania nagród.

W kategoriach montaż, montaż dźwięków, miksowanie dźwięków zwyciężył „Mad Max: Na drodze gniewu”. Za efekty specjalne nagrodzono „Ex Machinę” (z Oscarem Isaaciem i Domhnallem Gleesonem). Za muzykę statuetkę dostał Ennio Morricone za film „Nienawistna ósemka” (z Samuelem L. Jacksonem), który pokonał Johna Williamsa.

Wśród prezenterów znaleźli się J.J. Abrams, Daisy Ridley, Andy Serkis i Benicio Del Toro. „Przebudzenie Mocy” wykorzystano w montażu wprowadzającym. Na scenie w pewnym momencie pojawiły się też droidy – C-3PO, R2-D2 i BB-8. Żartowano sobie z podobieństw między C-3PO a Oskarem. Pojawienie się droidów wywołało spore zamieszanie i zainteresowanie wśród publiczności. Kamery uchwyciły podekscytowanie młodego aktora - Jacoba Tremblaya (który gdzieś tam był wymieniony jako potencjalny kandydat do roli w IX epizodzie).

Na gali obecni był także Bob Iger i Steven Spielberg, oczywiście na widowni.

Niejako na „pocieszenie” Starwarsówek zgarnął kilka Malinek. Josh Trank został najgorszym reżyserem, a wyprodukowana przez Simona Kinberga „Fantastyczna czwórka” najgorszym filmem (razem z „Pięćdziesięcioma twarzami Greya”) i najgorszym sequelem lub remakiem.



Tagi: Andy Serkis (96) Benicio Del Toro (49) Bob Iger (154) Daisy Ridley (230) Domhnall Gleeson (79) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (867) J. J. Abrams (520) John Williams (403) Josh Trank (52) Oscar Isaac (165) Oskar (88) Samuel L. Jackson (289) Simon Kinberg (125) Steven Spielberg (255) Złote Maliny (13)

Komentarze (61)

Trochę szkoda. TFA zasługiwało na Oscara za chociażby niesamowitą muzykę Johna Williamsa, bądź genialne efekty. Może następnemu epizodowi lepiej się powiedzie.

@Murderius Nie zamierzasz się tłumaczyć ale mimo to to robisz;p Ech, dopiero co Mod posprzątał i znowu zaczynamy, no ale internet powinien uczyć i wychowywać dlatego:
Z Lordem Bartem nie zgadzam się bardzo często, ale akurat w tym przypadku Jego wzburzenie jest w pełni zrozumiałe, to nie On cię sprowokował ale ty Jego. Tu nie chodziło o jeden komentarz pod tym newsem, od jakiegoś już czasu, pod różnymi newsami robisz sobie prywatne wycieczki po innych użytkownikach za punkt wyjścia do obrażania stawiając kierunek studiów - filozofię. Mimo iż filozofia w dzisiejszych czasach jest raczej średnio przydatnym kierunkiem przy poszukiwaniu pracy to sama w sobie uczy bardzo ważnej rzeczy - myślenia (chociaż pewien użytkownik na K. ma w mojej opinii poważne braki w tym zakresie). Nie można więc pisać że filozof = idiota, bo to świadczy raczej o głupocie osoby która takie słowa pisze.
Mówisz że zwalczanie obelg obelgami to zły pomysł, a czy zwalczanie trolla trollowaniem jest dobrym pomysłem?
Użytkownik na K. może sobie pisać te swoje idiotyzmy na temat TFA, zapytany o argumenty nie potrafi obronić swoich tez i porzuca dyskusje, więc chyba tędy droga a nie w "argumentach" ad personam czy w obelgach, które sprowadzają Bastion na psy.

Lord Budziol-> Ja do Krogulca akurat napisałem coś o kierunku jego studiów, Bart zaczął używać wulgaryzmów i mnie obrażać. I tu dwie sprawy, po pierwsze za to trollowanie Krogulcowi się należy, a po drugie zwalczanie obelg obelgami nie jest dobrym pomysłem. No i jeszcze jedna uwaga, faktem jest, że często jeżdżę po innych osobach ale można sobie sprawdzić, że w większości przypadków są to bezmyślne trolle jak wielokrotnie wspominany Krogulec czy Piett. Z Bartem i Bazym często się nie zgadzam, ale nie pojechałbym po nich tak jeśli by mnie nie sprowokowali, a w zasadzie sprowokował bo to o Barta mi chodzi.

No i na koniec, nie mam zamiaru się z niczego tłumaczyć, nie pozwolę żeby mnie jakiś lamus obrażał i tyle.

Brak statuetki dla Erekcji Mocy, czyli jednak zdarzają się co bardziej racjonalne oceny filmów w Akademii :D.

Bart-> A zanim załatwisz mi tego perm-bana to możesz przede mną uklęknąć wieśniaku.

Krogulec-> Miałem cię jakoś obrazić ale przypomniałem sobie, że studiowałeś filozofię, nic więcej nie trzeba dodawać.

Mam swoich hyperskich groupies, jak miło <3 Dużo miłości dla was.

Krogulec-> Pozdrów krewnych.

Krogulec, a to ciekawe, bo prequelom nie szczędzono złotych malin nawet ze względu na szacunek dla marki XD

@Krogulec Twoje "fakty" są funta kłaków niewarte, to że tobie wizja Abramsa się nie podoba nie daje ci prawa do zakłamywania rzeczywistości że wszystko w TFA było złe. Dałbyś już sobie spokój bo twoje "argumenty" przeciwko TFA są tak idiotyczne że sam nie potrafisz ich obronić.

Ten szacunek do marki jakoś nie specjalnie im przeszkadzał w dawaniu nominacji i wygranych złotych malin dla prequeli.

Jaki ty masz zryty czosnek człowieku :D

Ex Machina, Zjawa, Mad Max, Spotlight... wszystko filmy o klasę lepsze od disnejowskiej produkcji. Odtwórcze, niestrawne badziewie pasożytujące na kalkach z Nowej Nadziei nie miało prawa dostać jakiejkolwiek nagrody, takie są fakty. To, że się podoba dużej części publiczności to już tylko problem jej gustu i poziomu wymagań. Dziwi mnie jednak, że TFA nie dostało jakiejkolwiek złotej maliny, chyba głównie przez wzgląd na szacunek do marki...

WeXo-> Ty napisałeś że TFA jest ,,najlepszym" filmem tego roku, nie tylko pod względem technologicznym, a to śmiech na sali. I gusta nic do tego nie mają.

I TFA bardzo mi się podobało, pomimo tej odtwórczej fabuły, planety D`Quar, śmierci Hana, bazy Starkiller i tak dalej, ale wyżej jednak oceniam muzykę z Nienawistnej ósemki a efekty z Mad Maxa.

TFA nigdy nie było kręcone pod nagrody tylko pod Box Office

Mam nadzieję, że brak nagród zmobilizuje twórców - tego nam wszystkim życzę. Ja przyznaję złotą malinę za zdjęcia na D`qar (przypominają filmy Stevena Seagala kręcone w Europie wschodniej). Mad Maxa widziałem 2 razy i wystarczy. TFA 8 razy i jeszcze mi mało. Mad Max-ok. STAR WARS - kocham, kocham, kocham...........

@Bazy Dla mnie Mad Max to przede wszystkim wizualna uczta dla oczu i to Mad Max, a nie Ex Machina powinien dostać Oscara za efekty specjalne. Jeśli chodzi jednak o kategorie dźwiękowe to wszystkie filmy stoją na bardzo wysokim poziomie i jak słusznie zauważyłeś ciężko ocenić który jest najlepszy, dlaczego upieram się że to TFA powinno dostać te statuetki?
- dźwięk miecza Kylo Rena z niestabilnym kryształem Kyber, mimo iż miecze świetlne słyszeliśmy już wiele razy ten brzmi całkowicie inaczej
- odgłos uderzającej o podłogę maski Kylo Rena, wiemy że Kylo jest rozdarty wewnętrznie, ciągnie go do światła a skrywanie się za maską mu ciąży, kiedy ta spada na podłogę słyszymy jak bardzo, zupełnie jakby ważyła tonę
- w czasie wizji Rey słyszymy zmarłego 15 lat wcześniej sir Aleca Guinnessa wypowiadającego imię naszej bohaterki, kwestia została dopasowana z archiwalnych nagrań ze słowa "afraid"
I masa innych smaczków słyszalnych w Imaxie czy Atmosie.

Nikt nie mówi, że coś było nie tak. Podejrzewam, że 99,99% odbiorców nie potrafi ocenić czy dźwięk w Mad Maxie był lepszy od tego w TFA, ale dla mnie osobiście Mad Max był lepiej wykonanym filmem niż SW. Pomimo wielkiego sentymentu do Gwiezdnych Wojen, to jednak lepiej w kinie się bawiłem na Fury Road

@ellendil--86 A co było nie tak z dźwiękiem w TFA? Wg mnie w tych kategoriach Star Wars bez dwóch zdań zasługiwało na statuetki.

To dobrze że Akademia się nie ośmieszyła nagradzając SW za cokolwiek. Co najwyżej kostiumy mogłyby być tam nagrodzone. Mad Max był super oryginalny i na pewno był lepszym filmem od najnowszego SW (niestety).
Tytuł tego newsa jednak jest b. dziwny, bo kto spodziewałby się Oskara dla tak słabego, odtwórczego filmu jakim był SWE7?
Mam za to nadzieję, że E8 wszystko naprawi - będzie trening Jedi i więcej Mocy+mieczy, to już ogrooomny plus.

@Just Luke Oczywiście że ilość Oscarów nie jest wyznacznikiem jakości filmu, szczególnie jeśli część nagród ewidentnie jest przyznawana z powodów politycznych czy trendowych. Osobiście nigdy nie potrafiłem zdzierżyć Oscarowej "Idy", a z filmów o Polakach mordujących Żydów wg mnie zdecydowanie lepsze jest "Pokłosie".
Pytasz jednak czy warto interesować się Oscarami, czy my coś z tego mamy... Czy jeśli kibicujesz jakieś drużynie to cieszysz się gdy zdobędą jakiś puchar czy też że masz to gdzieś? Tu nie chodzi o to że Oscar magicznie podniesie jakość filmu a jego brak spowoduje że przestanie się być fanem Star Wars, ale chyba miło jak film który lubimy dostaje jakieś nagrody?

A ja mam to totalnie w dupie :) Jak mi sie film podoba to ogladam i tyle, co mnie obchodzi czy, ile i jakie nagrody zgarnal. Niech nawet puszcza film co zgarnal 20 Oscarow a mi tematyka nie podchodzi to i tak nie obejrze. Dla zwyklego widza te Oscary nie maja zadnego znaczenia chyba, to nagrody liczace sie w branzy. Co nam do tego ?? Co my z tego mamy ? Niech by TFA zgarnal z 10 Oscarow - co z tego ?? Bardziej by sie Wam wtedy podobal ??

@WeXo O gustach się nie dyskutuje, ale efekty specjalne to kategoria techniczna i nie powinna być oceniana uznaniowo, a fakty są takie że pomimo wielkiej pracy włożonej przez ekipę w TFA Mad Max jest bardziej dopracowany i bardziej spójny w tym względzie, ba nawet Ex Machina wygląda lepiej od Snoke`a czy Maz Kanaty.
I jest to obiektywna ocena, a nie hejterstwo jak u niektórych bo generalnie uważam TFA za bardzo dobry film;)

Pośmieszkowali z tymi nominacjami dla TFA, ale ostatecznie się nie wygłupili, chociaż efekty specjalne raczej Mad Max miał bardziej spektakularne niż Ex Machina. Brawo dla mistrza Morricone!

@Lord Budziol
Dobra każdy ma swoje zdanie dla jednego cudem jest Mod Max a dla jednego TFA a dla trzeciego jeszcze coś innego :) O gustach się nie dyskutuje ;)

@WeXo A może nie popadajmy z jednej skrajności w drugą? Efekty specjalne w TFA były bardzo dobre, momentami rewelacyjne ale czy na złoty medal w łyżwiarstwie figurowym zasługuje osoba która podczas pokazu 2 razy się przewróciła? Maz Kanata i Snoke mimo iż nie najgorzej zrobieni za mocno odstają od reszty "praktycznych" kosmitów aby nie razili w oczy.
Pod tym względem to lepiej zrobionymi postaciami komputerowymi byli Jar Jar Binks czy klony, w komputerowym świecie Lucasa "pasowali" do całego filmu.
W Mad Max nie przypominam sobie ani jednej rzeczy, która w taki sposób niszczyłaby spójność obrazu.

@Murderius
A może było inaczej ? TFA miało najlepsze efekty bez dwóch zdań...

Wielka szkoda. Życzyłem jak najwięcej Oskarów dla TFA, ale myślałem, że nagrodę za efekty specjalne ma raczej zapewnioną. Te efekty wyglądały w 99% (Snoke i Maz Kanata jako wyjątki, przy czym Snoke wypadł według mnie gorzej) jak prawdziwe. No cóż, mówi się trudno.
Cieszę się natomiast ze statuetki dla Ennio Morricone. Zasłużył, niesamowity geniusz muzyczny. Muzyka w TFA nie była zła, była dobra (a momentami bardzo dobra), jednak według mnie nie była na tyle dobra, aby zdobyć statuetkę.

MalarKotor, przeczytaj to co napisał Lord Budziol i wyłącz komputer.

Wielka szkoda, że TFA nie dostało Nobla za efekty. Rozumiałbym jakby jakiś konkretny film tą statuetkę zgarnął, ale Ex Machina? Tam efekty nie porywały, ja ich nawet nie widziałem. W TFA też nie było ich widać, bo wyglądały jak prawdziwe...

@MalarKotor Brak Oscarów ma nam uświadomić że Abrams jest złym reżyserem? A czy ty jesteś świadomy tego że:
1. TPM - 3 nominacje do Oscara w kategoriach technicznych 0 wygranych + 6 nominacji do Złotych Malin w tym za najgorszy film, najgorszy scenariusz i najgorszą reżyserię, "wygrana" w kategorii najgorszy aktor drugoplanowy - Ahmed Best
2. AOTC - 1 nominacja do Oscara za efekty 0 wygranych + 5 nominacji do Złotych Malin w tym za najgorszy film, najgorszy scenariusz i najgorsza reżyseria, "wygrana" za najgorszy scenariusz i najgorszego aktora drugoplanowego
ROTS - 1 nominacja do Oscara za charakteryzację 0 wygranych + 1 nominacja do Złotych Malin za najgorszego aktora drugoplanowego i wygrana w tej kategorii
TFA - 5 nominacji do Oscara w kategoriach technicznych 0 wygranych + 0 nominacji do Złotych Malin

Tak rzeczywiście, to błąd że Abrams reżyserował Epizod VII.

Myślę,że to wydarzenie uświadomi co niektórym jak słabym reżyserem jest J.J Abrams i jakim błędem było powierzenie mu reżyserii epizodu VII

Niesamowici jesteście, jedni FANI Star Warsów się cieszą, że TFA nie dostało Oskara, inni powiedzą, że wszystko inne to kupa xD TFA uwielbiam, ale tak całkowicie obiektywnie, Mad Max w zasadzie pod każdym względem był lepszy.

A ja proponuję obejrzeć najpierw Ex Machinę, żeby docenić efekty, jakie osiągnięto przy skromnym budżecie. Kobieta-robot jest rewelacyjna, każdy facet chciałby taką mieć, zwłaszcza później gdy już w pełni ukształtowała swoje ciało :) Tylko nie zaprogramować jej aż tak zaawansowanej inteligencji, bo to się może źle skończyć.
A w kwestii TFA - przecież ten film ma Oscara... Issaca!

To co zgarnął Mad Max to zgarnął, ale te efekty to ja obstawiałem, że jeżeli nie Star Wars (nagroda BAFTA) to będzie Mad Max, a tu jakieś Ex Machina, które niestety nie widziałem więc niewiele mogę powiedzieć. Poza tym popatrzcie inaczej na to na reszczie były nominację do Oscarów w tym w tej kategorii, która dla Lucasa była najbliższa sercu efekty specjalne a taką statuetkę uniwersum Star Wars ma tylko jedną. Nie ma za to złotych malin a ostatnia trylogia nas do tego przyzwyczaiła więc też plus :P

@Keran Brzmi głupio ale tak się mówi po przetłumaczeniu na polski "praktyczne" efekty czyli z wykorzystaniem dużej ilości rekwizytów scenografii, mało green screena itp

@Lubsok Ok może nie przełom ale film wyróżnia się wśród dzisiejszych blockbusterów gdzie cgi się dosłownie wylewa z ekranu. Mimo większego rozmachu jest zachowana ta "fizyczność" ze starej trylogii i film nie wygląda jak brzydka gra komputerowa (ep 1-3). Dzisiejsze filmy np marvelowki czy avatary wyglądają okropnie. W tfa też jest dużo green creena ale po raz pierwszy już tak nie razi po oczach. Nie znam się ale chyba jakiś tam postęp w cgi jest. Film bardziej zasługuje na oscara za efekty niż ex machina, trzeba być ślepym by twierdzić inaczej.

@StarLord Efekty w TFA były przełomowe? To chyba spore nadużycie, były bardzo dobre, ale nie zrobili niczego przełomowego, efekty praktyczne, modele, green czy blue screen, motion capture to już wszystko było a motion capture to nawet było w dużo lepszym wydaniu.

Praktyczne efekty to już były w Klasycznej Trylogii, więc co ty pierdzielisz Star?

Brak statuetki za efekty nie dziwi, mimo olbrzymiej pracy ekipy włożonej w film i rewelacyjnych efektów przez zdecydowaną większość filmu, mamy Snoke`a oraz Maz Kanatę, postacie tak mocno wyróżniające się w złym tego słowa znaczeniu w stosunku do reszty że całkowicie psują spójność obrazu. W tej kategorii powinien jednak zwyciężyć Mad Max, a nie Ex Machina.
Montaż to też nie arcydzieło, wycięto odrobinę za dużo aby zmieścić jeszcze jeden seans w kinach.
Muzyka mimo iż świetnie pasowała do tego co dzieje się na ekranie nie była tak charakterystyczna jak w pozostałych Epizodach. Oscar dla Morricone w pełni zasłużony.
Jednak montaż dźwięków i miksowanie dźwięków to w mojej ocenie skandal, tutaj TFA było po prostu genialne i powinno dostać te 2 statuetki.

xDDD Dobra odpowiedź Star, tak trzymaj ! "Praktyczne efekty". Można to powiedzieć o wszystkim. Praktyczna fabuła, praktyczna gra aktorska, praktyczna muzyka.

@Warial Praktyczne efekty specjalne

WeXo-> Nie rozśmieszaj mnie.

Mad Max to mega film i zasłużył na swoje statuetki, no i dobrze że Leo w końcu coś dostał.

Co to są chyba jakieś jaja. TFA to zdecydowanie najlepszychy film 2015.

StarLord -> W jaki niby sposób jest przełomem? Co takiego innowacyjnego wprowadzili Abrams & co. że ten film zasługuje na to miano?

Lubsok -> Jaki tam ból raczej zgagę :D

Fakt to jest taki, że ludzie z Akademii stwierdzili, że Mad Max jest lepszy, a ty masz z tego powody ból dupy.

Żaden tam ze mnie znawca filmowy :D
Pozdrawiam Keran ;)

Kto się tam kompromituje. Ja stwierdzam tylko fakt.

VaderTarm. Nie kompromituj się jeszcze bardziej.

Ja? Skądże znowu! Przecież sam napisałem, że nadajesz się na taką posadę!


P.S Chyba jednak tak ;)

Keran -> A z ciebie może jeszcze lepszy znawca filmowy?

Brak oscara dla tfa za efekty to chyba jakiś żart. Co by nie mówić o fabule, to technicznie ten film jest przełomem. Ale może to i dobrze, zero statuetek to taki kubeł zimnej wódy.

Widzę, że się ból dupy zaczyna, hehhe. Tak myślałem, że Morricone dostanie zamiast Williamsa i miałem rację. Natomiast co do kategorii technicznych byłem neutralnie nastawiony bo ani TFA ani Fury Road nie były rewelacyjnymi filmami, ale w sumie dobrze, że jednak film Millera dostał Oscary.

VaderTarm --> Na pewno mniejsi znawcy od Ciebie :( Na co więc czekać! Akademia potrzebuje takich ludzi !

Ta cała Akademia Filmowa normalnie sobie jaja robi. Co oni widzieli takiego w tym całym "Mad Maxie", TFA było zdecydowanie lepsze. Mogliby też docenić Johna Williamsa i wręczyć mu 6 Oscara. A tak robią z niego tylko ozdobę. Kto tam w ogóle zasiada w tej ich Komisji?

Uffff co za ulga.

To żart że przy takim wkładzie pracy, za efekty dostaje tak marny film

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.