Ostatni Jedi

Scena wycięta oraz przemyślenia Riana

W ramach dalszej promocji wydania „Ostatniego Jedi” na Blu-ray i DVD w sieci pojawiają się kolejne filmiki związane z materiałami dodatkowymi. Tym razem na oficjalnym kanale youtube opublikowano wyciętą scenę ze śmiercią Phasmy oraz przemyślenia Riana Johnsona na temat rozterek Luke'a Skywalkera. Zachęcamy do obejrzenia obu filmików.





Tagi: Blu-ray (211) Epizod VIII: Ostatni Jedi (473) Rian Johnson (277)

Komentarze (43)

Zatem hasło JJ: "SW Great Again".

@bartoszcze
Jak tak to spoko :D
Niech cierpią :D

Dziewczęta, uspokójcie się :)

@HAL
Jak już przeczytam, to wyrywam ich ze słodkiej złudy samozadowolenia :-)

Tylko w Abramsie nadzieja, że uratuje tę trylogię. TLJ było słabiutkie. Trzeba SW podnieść z kolan. TLJ zszedł do poziomu stacji the CW i ich sceniaruszy seriali dla dziewczynek lub niespełnionych kobiet. Tzn. nieważny rozwój postaci i sensowne prowadzenie fabuły, byle tylko pozbawione wyrazu kobiety grały pierwsze skrzypce i to wszystkie było okraszone dużą ilością głupkowatego humoru.

TFA mnie nieco rozczarowało, ale uznałem, że musieli stworzyć pierwszy film asekuracyjnie i zagrać po znanych nutach, by zagwarantować dobry start nowej trylogii. Natomiast TLJ wyrzucił wszystko przez okno. Oczekiwania po TFA zostały niespełnione, a film nie zaoferował nic w zamian, tylko zawód.

Tak na marginesie - to nie jest żaden "prztyczek" do Bastionowiczów, ale określenie "rak", NIGDY nie powinno być używane w JAKICHKOLWIEK (naszych, nic nie znaczących) komentarzach ...
Naprawdę, w słowniku znajdzie się o wiele więcej lepszych słów, które można używać z powodzeniem w swoich postach.

To rak że chcę dla sw jak najlepiej? Trylogia sequeli jest już kalką, żeby nie wiem jak EpIX był oryginalny. Jestem fanem i chciałbym zeby filmy były dobre. Podając rzeczowe argumenty mówię co uważam za słabe. A tu zawsze znajdzie się ktoś wyzywający od hejterów i raków bo ma inne zdanie. Podaj kontrargumenty

@bartoszcze
Podziwiam Cię, że Ty czytasz tych frustratów i malkontentów, ja bym nie miał zdrowia, przecież to czysty rak, niech się kiszą we własnym smrodzie XDDD

A czyli problem jest we mnie, bo wyobrażałem sobie coś innego niż kalkę OT xd

@AJ73
Ale ja komentuję złośliwie tylko te posty, pod którymi hejterzy się rozlewają bez związku z tematem :)

@bartoszcze
Chłopie, przecież nikt cię nie zmusza do czytanie i komentowania (prześmiewczo, a jakże) wszystkich postów zamieszczanych w tym temacie. To są luźne wpisy Bastionowiczów, każdy z nas ma jakieś swoje spostrzeżenia, uwagi, różnice zdań, którymi się dzieli w swoich komentarzach z innymi.
Gdybym miał być złośliwy (a nie jestem ;)), to bym napisał, że w temacie SW sam wiesz wszystko (naj)lepiej, lepiej także od samego Disneya ...
Pozdrawiam :)

@SW-Yogurt
:)
10/10!

Ostateczny argument: TLJ jest świetnym filmem SW, bo jest świetnym filmem SW.

Oczywiście. Argument "bo ja sobie inaczej wyobrażałem i to wszystko miało być tak jak ja chciałem" to bardzo ważny argument :)

Jak coś piszą to jest to argument, nawet jeśli by słaby.

@hackeradyn
Po prostu płaczę ze śmiechu patrząc jak grupka hejterów TLJ (i ogólnie Disneyowych SW) powtarza w kółko ten sam brak argumentów w nadziei, że stanie się cud i TLJ przestanie być świetnym filmem SW xD

@bartoszcze Zastanów się nad sobą i swoim fanatyzmem. Wypisujesz głupoty, które (tak mi się wydaje) uważasz za zabawne. Wtrącasz się do każdej rozmowy, broniąc filmu bez jakichkolwiek argumentów merytorycznych), a Twoje podnoszenie głosu (caps lock) nie wnosi kompletnie nic do dyskusji.

ale to nie jest zrzynka wynikająca z braku pomkysłów a celowa KALKA większości scen. Jak wam się to podoba, zamiast tworzenia czegoś orgyinalnego to współczuje.

FANI TLJ PEWNIE NADAL NIE ZAUWAŻYLI ŻE DŻONSON ZERŻNĄŁ MOTYW MOCY, DŻEDAJÓW I MIECZE ŚWIETLNE !!!1!!1!

A najśmieszniejsze chyba jest, jak jedni hejterzy TLJ wytykają mu kopiowanie pomysłów z poprzednich filmów, a drudzy - "zniszczenie" konceptów z poprzednich filmów xDDD

@Starkiller
Ja bym raczej pompy i spektakularnego finału się nie spodziewał. Widzę raczej zakończenie "otwarte" albo "niepełne". Powody są bardzo prozaiczne. Gdy pod koniec tym interesem rządził Lucas, chciał wszystko "zamykać" i "dopełniać". Oczywiście na samym początku (lata 70-te) starwarsy miały być skonstruowane zupełnie inaczej. Disney wraca do oryginalnych zamierzeń Lucasa, historii bez początku i końca, niezliczonych kontynuacji. Disney chce mieć widzów na następne 20 albo i więcej filmów.
Tak więc ja się nie spodziewam filmu "spinającego" wszystko w całość. Nic się nie wyjaśni, nie skończy w tradycyjnym rozumieniu filmowym. Konflikt nie zostanie rozwiązany, tylko "zawieszony". Lepiej się na to mentalnie przygotować, bo znowu będzie WTF i ryk zawodu.

Ostatni Epizod ma bardzo trudne zadanie. Zrzynać z OT to już będzie trudno, nawet w formie nawiązań. Prequele zdają się nie być czymś wymarzonym do nawiązań w sequelach. Na dodatek ostatni Epizod musi wszystko spinać w jedną całość, co po TLJ będzie trudne. No i musi mieć spektakularny finał, jak to w ostatniej części trylogii bywa. Nie chodzi bynajmniej o efekty, ale o jakąś pompę. Obstawiam, że będzie tutaj motyw równowagi Mocy.

Kontynuując wątek podobieństw między filmami - jeszcze przed premierą, na pewne podobieństwa między TLJ a TESB zwrócił uwagę Adam Driver, w kilku zdaje się wywiadach. Ale nie uważał, że to "zrzynka", a raczej podobieństwa dotyczące, jak się wyraził, na poziomie struktury filmu - o czym także napisał poniżej Starkiller.
Dodam jeszcze, że wątek podobieństw pewnie też pojawi się przy okazji premiery ostatniej części, to raczej nieuniknione. Ciekawe, czy tym razem będziemy pisać, że ostatni epizod, to kopia ROTS ?;) ...

@Soap93 podjął ważny temat, który - jak wszystko co nie jest hurraoptymistyczne odnośnie TLJ - umyka fanom "Ostatniego Jedi". Film ten ma wyraźne nawiązania do TESB i RotJ, co wielu fanów zauważyło przy okazji seansu i co można zauważyć w zestawieniach takich, jak choćby to zapostowane przez Soapa. TLJ jednak kalką jako taką nie jest, ma pewne swoje elementy, a nawiązania do Ep. V-VI są może ewidentne, ale w moim odczuciu są na granicy normy, a same nawiązania są mniej natarczywe niż te w przypadku TFA. Ale są. TLJ to nie jest "całkiem nowy film" w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest nowy, jest inny, ale wiele (chociaż nie cały) z jego rdzenia czerpie z poprzednich części nie na zasadzie luźnych nawiązań (typu "w drugim epizodzie z trylogii jakaś postać traci rękę"), ale już poważnych części szkieletu fabularnego.
Chciałoby się powiedzieć po raz któryś "beka z Riana", który jak również zauważył Soap93, tak bardzo podkreślał, że TLJ nie będzie zrzynką. Ale większa beka jest z osób, które rzucały mięsem w kierunku TFA z powodu tych samych argumentów, które wykorzystują do obrony TLJ. xD

Ale ogólnie jest kalką, w taki sam sposób "nawiązuje" do OT jak TFA. Rian zarzekał się że nie spędził 3 lat na kopiowaniu OT. Po czym znowu zaserwował "nostalgiczny powrót" z "zaskakującymi" zwrotami xd czy do nich nie dociera ze nikt tego nie chce. Zero wyobraźni, inwencji twórczej. Pozostaje nam czekać zapewne kilka lat - kilkanaście filmów aż przestaną jechać na OT i wymyślą coś NOWEGO.

Nic tego filmu nie uratuje chłam goni chłam ,ostatni to ostatni..

Noo faktycznie, w takim zestawieniu scen to jest, ale już oglądając jako całość (film) to AŻ tak nie jest. Chcę powiedzieć, że dobierając poszczególne sceny, można właściwie każdy film - w tym całą sagę SW, uważać za "kalkę".
A filmik z linku - bardzo fajny :)

Chyba będą w końcu jakieś porządne dodatki do filmu.
Brawo Rian!

Chłop się nadal tłumaczy.

To ja poproszę o blaster i przypomina mi się taka scena z Arki... ~;P

Ja potrafię obronić Johnsona jako reżysera... W ringu, na noże, miecze samurajskie, tulipany z butelek po Frugo, plastikowe lightsabery. Wrogowie TLJ, przybywajcie!

Oglądnąłem wszystkie wycięte sceny i zastanawiam się kto jeszcze potrafi obronić Johnsona jako reżysera:

1. Trzecia lekcja jaką Luke udziela Rey, mówi o nim więcej niż cały film. Mimo i nadal ta postać jest alogiczna, to przynajmniej scena pokazuje kim się stał Luke. Jakim trzeba być reżyserem by to wyciąć? Marnym

2. Podobnie sceny z Finnem. Wygląda na to, że ta postać miała się rozwinąć podczas filmu. A się zwinęła. Jak wyżej.

3. Scena z Hardy`m idiotyczna, ale pasuje do filmu. Aż dziw, że ja usunęli.

Dawać scenę z Hardym z powrotem do filmu!!!!!!!!

Elrond123 -> Może źle się wyraziłem mówiąc o przeciekach. To co miałem na myśli to fakt, ze te filmiki w sieci to są zripowane materiały dodatkowe z wydań BD lub VOD. A jest dla mnie spora różnica pomiędzy wrzucaniem spoilerów, zdjęć i filmikow które fani zrobili z planu czy materiałów promocyjnych, a ripow dodatków - które oficjalnie można nabyć wraz z wydaniem.

fajna scena nadająca więcej sensu naciąganemu wątkowi z TFA i sensowne wytłumaczenie.. wytnijmy to, więcej Rose i Holdo!

Chewie wyrywający ręke Unkarowi to niby wrzucił oficjalny? jakiś anon. wszystko z yt możecie udostępniać jesli nie usuwają.

@Rusis A jednak zamieszczacie spoilery, które najczęściej częściej są wymyślone przez fanów. To przynajmniej jest prawdziwe;)

Cieszę się, że znaleźliście wszystkie sceny, ale nie dziwcie się, że zamieszczamy oficjalnie dostępne materiały zamiast fanowskich "przecieków" ;)

Już od dawna są wszystkie sceny.
http://www.dailymotion.com/video/x6g86t4

Czemu obok głębokich rozterek Luke`a nie wstawicie Hardy`ego klepiącego Finna po tyłku?
#BatchEightHey-Ho

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Ostatni Jedi"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.