Atak klonów

P&O 275: Dziwny dźwięk w „Ataku klonów”



Dziś pytanie do Bena Burtta o jeden z dźwięków w „Ataku klonów”.

P: Gdy Anakin idzie do Watto w Epizodzie II, w tle słychać dziwny bąbelkowy dźwięk. Co to takiego?

O: To dźwięk wrzącego azotu, nagrany w laboratorium chemicznym mojego ojca.



Tagi:

Komentarze (8)

Jak już czepiamy się Ataku Klonów, to ja bym się czepił głupiego dialogu podczas zamachu na Padme. Co za palant kazał w scenariuszu powiedzieć umierającej Corde taki głupi i nieodpowiedni tekst? "Pani, wybacz, zawiodłam" - JAK ZAWIODŁA?? Że nie przeżyła wybuchu bomby podłożonej przez profesjonalnego zabójcę? Co miała zrobić aby nie zawieść? Zatkać sobie palcami dziury po odłamkach i zacisnąć zęby aż do przybycia służb medycznych? Corde nie zawiodła, odwróciła uwagę od prawdziwej Padme.

Myślałem, że ten dźwięk wydobył się z pochwy Padme, ale cóż, ta wersja też jest dobra.

Co dziwne? Gdzie dziwne? Jak dziwne?

Ben jest geniuszem, wystarczy przeczytać jego książkę.

@Gracu
Żeby na Bastionie można było zadawać ciekawe pytania.

Ale czemu xD

uff cale szczęście

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Atak klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.