Han Solo

Sekrety „Sokoła”

Drugi weekend nie okazał się dla „Hana Solo” łaskawszy niż pierwszy. W USA film zaliczył aż 65% spadek wpływów. Procentowo to nieznacznie mniej niż „Ostatni Jedi” (67,5 %), ale kwotowo wyszło jakieś 29,296 milionów USD. Obecnie w Stanach film Rona Howarda zarobił około 148,8 milionów USD. Analitycy wcześniej sugerowali, że granica 250 milionów może nie być dla filmu osiągalna, teraz sugerują, że bieg skończy gdzieś blisko 200 milionów. Choć „Han Solo” utrzymał pierwszą pozycję, to raczej nie potrwa to już długo.

Nie lepiej wygląda sytuacja poza Stanami. Tam również w weekend film zarobił też jakieś 30,3 milionów USD, ale tu już znalazł się w zestawieniu za „Deadpoolem”. Obecnie na świecie (poza USA) film zarobił jakieś 115 milionów USD.

Zakładając, że film kosztuje koło 250 milionów USD to raczej okaże się on klapą finansową. Niektóre media porównują go już do głośnej klapy „Kleopatry” z 1965. Nawet jeśli sumarycznie film zarobi w kinach na całym świecie około 400 milionów USD, to tylko koło połowy z tego trafi do Disneya. Jeśli odejmie się budżet, a także koszty promocji, Disney/Lucasfilm będą musiały do tego dołożyć. Choć na biednych nie trafiło, „Avengers 3” właśnie forsuje granicę 2 miliardów USD.

Zostawiając sprawy finansowe. Pablo Hidalgo na oficjalnej pokazał kilka sekretów „Sokoła” – „Lando’s Falcon – BeHan the Scenes”. Filmik można obejrzeć poniżej.


Lando's Falcon - BeHan the Scenes on Disney Video



Tagi: Disney (325) Lucasfilm (457) Pablo Hidalgo (288) Ron Howard (135) Solo (248)

Komentarze (105)

MarcinekNu2
Ja nie przepadam za dubbingiem a ten z SOLO bardzo mi się podoba :)

Dwa razy obejrzałem ale niestety muszę czekać na następny seans do 15.06 bo dopiero wtedy u mnie zaczynają grać.

BTW. Jak wypada dubbing?

Chciałbyś. ~:P
BTW oba zaczynają się 13BBY. ~:)

Chronologicznie tak :D

A dokładnie czwartym najlepszym filmem SW, tuż za RO. ~:P
Wiem co pisz(cz)ę, właśnie wróciłem z seansu nr 5. Rewelacja! ~:)

A! Właśnie wróciłem z dziewiątego seansu z uśmiechem na ustach, bo SOLO to jeden z najlepszych filmów SW w historii - REWELACJA!!!

Z fanatyzmem to jest tak, że co innego się deklaruje, a co innego się robi
Że co???

@HAL 9000 Tak to sobie mistrzu tłumaczysz (zupełnie inaczej wygląda to gdy się Ciebie czyta). Z fanatyzmem to jest tak, że co innego się deklaruje, a co innego się robi. Dlatego warto słuchać ludzi którzy stoją obok tego wszystkiego. Albo przynajmniej zastanowić się nad tym co mają do powiedzenia.

@hackeradyn
Ja nie mam nic przeciwko kobietom, bez żadnego ALE...
Jestem fanatykiem kobiet? No cóż, zdecydowanie tak!
Dodam jeszcze, że hiperentuzjaztą :D
Nie podoba Ci się moja "ideologia"?
Trudno, musisz z tym żyć jakoś XDD

Kelly zrezygnowała z instagrama przez hejty? Nic nowego.
Hayden przez hejty nigdy insta nie założył. Ani żadnego innego konta, na żadnym portalu społecznościowym.

Jak to nie rozumiesz? Poproś, parę osób ci tu wytłumaczy, dlaczego mała tłusta Chinka powinna zde..nąć za swoją rolę w TLJ. I dlaczego KK powinna zostać ripped w all holes.
Fani, ci mieniący się prawdziwymi,to najgorsze co teraz trafiło się SW

Właśnie przeczytałam, że Kelly zrezygnowała z Instagrama przez hejty i to jest diabelnie przykre. Dziewczyna musi się czuć fatalnie. Nie pojmuję, jak można być takimi żałosnymi, tępymi gnojami, atakującymi Bogu ducha winnego człowieka w necie. Niektórzy są tak powaleni, że brak słów.

@Lubsok
I jeszcze nie zapomnij dodać, że Ty piszesz wyłącznie na temat xDDD

Ty akurat masz problem nie tylko z tym.

"Znów ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem", (c) Lubsok xDDD

Nie chcę bana dla Soapa, bo nie on tu robi bajzel, tylko między innymi user o nicku zaczynającym się na "b".

PS Używanie w dyskusji słów "wszyscy","nikt" najczęściej powoduje fundamentalny błąd logiczny, mind you.

@hackeradyn
"Nie da się z Wami pogadać o wadach TLJ"

Nie kłam, proszę. Sam zakładałem wątek poświęcony logice w TLJ.
Chyba że nie odróżniasz hejtu na TLJ, KK i Di$neya od dyskusji o konkretnych problemach, w której to dyskusji używasz argumentów i musisz się liczyć z tym że wnioski powinny być logicznie oparte na argumentach, które inni mogą podważyć.

@Bartoszcze Tak grupy ludzi. dlatego używa się słów "wszyscy", "nikt"

Reszta. Ludzie przestańcie wreszcie bredzić o toksycznościach. Fandom to, jak podaje wikipedia, społeczność fanów.
zaś fan to:

Fan – osoba podziwiająca człowieka, grupę ludzi, dzieło sztuki bądź ideę. Jest to skrót od słowa fanatyk, jednak jest mniej pejoratywny, a nawet ma pozytywny wydźwięk.

Tak to już jest, że kiedy ktoś staje się fanem literatury, filmu, postaci literackiej...etc. to dzieje się tak dlatego, że owe "coś" zaspokaja jego potrzeby. Jeżeli ktoś inny przyjdzie i dokona zmian to zniszczy to co ów fan kochał. I to nie ma nic wspólnego z rasizmem (jak chce lewica, bo zmiany dotyczyły na przestrzeni lat nie tylko zmian samców na samice czy czarnych na białych i reakcje fanów były identyczne). To jest zupełnie inne zjawisko.


Co więcej mamy z jednej strony fanów broniących swojego świata (tego co było) jak i fanatyków, którzy nie widzą wad nowego świata i równie zażarcie broniących owej "nowości".

Obie grupy są tak samo toksyczne. A tak naprawdę to są naturalne, normalne zachowania ludzkie. Pomyślcie o tym kiedy znowu będziecie opowiadali o bólach pupy czy innych toksycznościach.

Ani jedni ani drudzy nie przyjmują krytyki pozostałych. Nie da się z Wami pogadać o wadach TLJ, bo zaraz kilku fanatyków musi wypowiedzieć swoje ideologiczne "mądrości" (tutaj brylują Bartoszcze i Hal) ani o zaletach (nawet jeżeli jest ich niewiele), bo z kolei druga strona nie chce tego słuchać.

Ergo jedni i drudzy są zakałą fandomu. Tyle ma do powiedzenia w tej sprawie. Miłego dnia życzę.

@AJ73
Doprawdy? Bo mi się jednak wydaje, że skoro pod każdym newsem musi się kłócić z soapem to jednak coś jest na rzeczy.

@AJ73
Po co zdradzasz sekret, co znaczy xDD :)

Hahaha !, przecież bartoszcze napisał to w formie żartu !, lol XD

@Soap93
Za odmienne zdanie. Wielu osobom widać to przeszkadza, że komuś może się nie podobać jakiś film czy uważać, że osoba piastująca jakieś stanowisko źle wykonuje swoją pracę.

@MarcinekNu2
Wprowadzenie:
https://youtu.be/jjkD5mK0ZMQ
+orginalna wypowiedź
https://youtu.be/_HtqN5FAK38

Jeszcze jakieś słowa o `zbawcy` kathleen kennedy? :P

niby za co

Lubsok, czemu chcesz bana dla Soapa? xDD

A na Bastionie znów szambo w komentarzach. xDDD

Gdzie mod? A tak, odpoczywa po zbanowaniu niewinnego usera (Stuntmana Mike`a).

Ja nie mam nic przeciwko kobietom, ale
XDD

@Wooki3
Przecież słowo "moc" jest rzeczownikiem rodzaju żeńskiego, więc jakim masz problem? Z gramatyką? Po drugie: wszystko co słyszymy przed "ale" się nie liczy ;)

To twoja opinia - nie pisz za wszystkich :)

dyskusja i argumenty są ignorowane. gównoburza zaś przykuwa uwagę wszystkich.

Albo nerwica ;) ...

To nie miłość tylko psychoza.

Nie. Hejt nie pokazuje, że fani kochają SW, tylko dyskusja i argumenty. A od lamentowania i bóldupienia (XD) sytuacja się nigdy nie poprawia.

właśnie hejt pokazuje jak fani kochają sw. jesli cos się nie podoba będą lamentować i bóldupic dopóki sytuacja się nie poprawi. inne marki po prostu by straciły zainteresowanie.

Wyłączną winę za stan fandomu ponoszą kretyni w fandomie, bez względu na to jak mocno będą zwalać na innych winę za własny kretynizm (w ujęciu tak indywidualnym, jak i grupowym).

Wookie i czytając twoją wypowiedz można odnieść wrazenie, że niczym się od nich nie różnisz. To wina KK, to wina tego, tamtego, bla bla. My wiemy co jest dobre, wy nie wiecie. Wszystko spieprzyliscie, gdyby Lucas to krecil to by bylo super, hiper i orgazm. Właśnie tacy jak ty, z zamkniętym sercem i umysłem niszczą fandom.

Chorzy ludzie, niestety taka jest rzeczywistość - chore creepy zebrane wokół SW obrały sobie za cel swojej marnej egzystencji atakowanie godzinami, dniami, miesiącami, latami... serii filmów. Serio, gdy mi się nie podoba jakaś seria filmów (np. Piraci z Karaibów), to po prostu mam to w tyłku, a nie poświęcam temu swoje życie...

Prawda jest taka, że winę za obecny stan fandomu SW ponosi K. Kennedy i jest ludzie. Głupie i aroganckie komentarze, koszulki z napisem `Moc jest kobietą` (prawie jak Kopernik była kobietą), chwalenie się, że większość w story group to kobiety. Ja nie mam nic przeciwko kobietom, ale chyba chodzi o to by płeć nie miała znaczenia tylko dobre postacie i historia, a tego brakuje. To wszystko plus złe traktowanie starych postaci, nachalne wątki poprawne politycznie i recykling ciągle tych samych motywów ze starej trylogii. Moja recka Solo: https://youtu.be/nIj0PZtJJB8

THE REAL THING DIVIDING THE STAR WARS FANDOM AND KILLED IT FOR ME

Yesterday I had the privilege of getting online and sharing my thoughts about a movie… a movie I enjoyed. I find the absolute purest joy of being a film fan is the ability to share your joy with other people. People, who may or may not experience the same positive reaction to that film as you did… but there is joy in sharing your enthusiasm nonetheless. It’s the best thing about being a film fan.

But yesterday, something different happened. Something I’ve seen in comic-book movie fandom for a little while now, but not something I’ve seen in full, brutal, toxic force like I did yesterday.

I got online and shared my thoughts and experience with a movie I enjoyed quite a bit. Solo. A movie I very openly had some doubts about, but ended up having a fun and enjoyable time with. It made me happy. Obviously I fully expected some people to agree and some to disagree (when they eventually saw the movie), but that’s half the fun of it… the sharing and the discourse that follows. But yesterday was different.

Following sharing my feelings with my fellow film fans… the personal attacks began. The assault included, but were by no means limited to, the following (these are directly taken from my comments section, copied and pasted prior to blocking):

- “You fucking shill”
- “Your (yes, that’s how they spelled it) so far up disneys ass I bet u can smell cheese” (ok, I have to admit that one is kind of funny when you think about it)
- “Your (yes, that’s how they spelled it) a dipshit who likes everything thats shit”
- “I hope you’re (yes, that’s how they spelled it) mother dies of cancer so you can go to her funeral and spend less time spreading your solo bulshit”
- “I swear to christ I’m gunna rape your sister if you don’t shut the fuck up. SJW wars is dead fucker and you sjw faggots can die with it” (to their credit, the person who wrote this actually deleted it themselves before I could, but not before I saw and copied it)
- “Only a totally useless shit like you would say they liked this garbage” (pretty sure they hadn’t seen the movie yet)
- “Wow, big surprise the sjw likes this. Why don’t you just die and take that Cathy Kennedy cunt with you.”
- “Look man, you’re (they spelled it right!) obviously on the mouse payroll. Just admit you hate it and save whatever credibility you have left”
- “...Shill...”
- “...Shill...”
- “...Shill…”
- More mindlessly repeating what they heard someone else tell them to say “...shill….”

I could go on. There were literally over 200 of these in the comments section of my review, not to mention the tweets and a few other methods of communication.

What caused this assault? What brought on this wave of toxicity? This:

I said I liked a movie. A movie I liked. I said a movie gave me some joy, made me feel happy and gave me a fun time.

And that’s where we are now. If someone says they like something we don’t want them to like (or vice versa for that matter)… we need to strike them and strike them HARD. As insulting, as brutal, as personal as we can make it… because the idea that we can all enjoy different things and have different opinions about movies and still celebrate fandom together is inconceivable.

I’m not going to lie. It hurt. Which I suppose was the point of the attacks… to hurt me because I liked a movie. But it didn’t hurt me in the way you think. You see I’ve been an online film pundit for a long time. Longer than most in this business. I can handle anonymous keyboard warriors lashing out and wannabe internet tough guys. No, what really, truly, deeply hurt, was watching just how toxic and cancerous film fandom has become. We’ve seen it in the DC V Marvel circles for a while, and now it’s crept into the Star Wars fandom too.

Film fandom, something I’ve loved almost as long and almost as much as film itself, particularly Star Wars film fandom, has become a purely unhealthy place.

I’ve hated the Star Wars prequels for a long time. However, I’ve never wanted my dislike of the Star Wars prequels to negatively affect another person’s enjoyment of them. “Hey, just because I don’t like them doesn’t mean you shouldn’t. And if you like them, I celebrate that because I’m glad someone can get joy out of them” is a statement I’ve said so many times I’m sure my viewers can recite it by heart. Don’t get me wrong, I’m always ready to tell people exactly what I think of the prequels if they ask, but never in such a way that I’m attacking them for liking them, nor in a way that tries to talk them into disliking them. They like something I don’t like. Great! That’s film fandom. At least it’s supposed to be.

Not anymore. Now, if you say you like something that we want you and everyone else to dislike, we’re going to attack YOU. Not your opinion, not the idea… we’re going to attack YOU. And we’re going to keep attacking until we’ve bullied you enough into keeping silent.

Where does this viciousness come from? Is it a frail insecurity? Is it the thought that MY opinion isn’t valid or hold any worth if there are others who disagree… therefore I have to lash out at them to validate my own opinion?

The health of a fandom isn’t measured by how much everyone agrees in it. It’s measured by how they treat each other when they don’t agree. Back in the day some hated the prequels and others loved them… yet amongst the heated debates we all still celebrated that we were all Star Wars fans together regardless of which side of the debate we were on.

The Star Wars fandom is now a completely divided fandom. But don’t be fooled into believing that the quality of the movies is what’s dividing the fandom. They’re not. Star Wars fandom had the prequels that many hated and some loved and cherished, and yet even though we were divided over OPINION about those movies, the fandom itself was still strong. The fandom itself was not divided. It was a UNITED fandom that had wildly different opinions about some of the movies in Star Wars yet the fandom still thrived. People can love and hate The Last Jedi and still celebrate fandom, and each other, together.

However, this is now a viciously divided fandom. Not because of the quality of the movies, but rather because of the toxic nature and complete intolerance exhibited by those within it. You like something we don’t? Then we need to attack you. Abuse you. Insult you. Berate you and marginalize you until you either silence yourself or leave the fandom altogether. Your joy is an insult to us. Your enjoyment and love of something we don’t is an affront to us. It’s no longer enough for us to differ and share opposing opinions… now we need to attack you, eradicate you.

THIS is what is dividing our fandom. THIS is what’s killing our fandom. THIS… is what has killed my love of the Star Wars fandom. Oh I still love Star Wars, even though there are things about Star Wars I don’t like (Prequels, Clone Wars, a bunch of Rebels and even specific things about the films I like). But the oasis of the Star War fandom is now a dried up mirage because the people around it would rather attack each other over which type of cup to use when drinking from it, than actually drinking from it.

All this because I got online to say I liked a movie.

One last thing, and maybe it’s too personal but I’ll say it anyway. This whole thing has just left me… sad. It’s this odd sadness I feel over a disillusionment and shattered ideal I had of what film fandom was to me. It bums me out… and I guess I’ll just leave it at that. </rant>

Poczytajcie jak poje...ny jest fandom. Podobni pojawiają się tutaj.

John Campea, jeden z najlepszych krytyków filmowych badających obecnie filmy, ten sam, który po wyrażeniu się pochlebnie o Solo usłyszał miłe życzenia takie jak "niech twoja matka zdechnie na raka, bo jak będziesz ją grzebał, nie będziesz miał czasu promować tego g,,,," czy "przysięgam, że zgwałcę twoją siostrę jesli nie zamkniesz mordy, bo SJW Wojny zdechły, je***cu", wypowiedział się na temat tego, co spotkało Kelly Marie Tran, na temat toksyczności fandomu i rasizmu, seksizmu i innych uprzedzeń, które zżerają niewielką, ale niechybnie głośną część fandomu SW.

Jest to część dłuższego materiału. Link do dokładnego momentu:
https://youtu.be/iEeDoW-xHm0?t=967

Kopia z Facebooka.

wystarczy że poproszą Nolana. dać mu wolną rękę i sukces murowany

Po szóste, te wszystkie filmy - włączając w to obecną sagę, są niestety o wiele lat za późno.
Czasy, gdy GW rządziły kinem SF już dawno minęły. Za długi był okres oczekiwania na kolejną sagę, czy na spin-offy. Nowe, młodsze pokolenie ma już swoje marvelowe uniwersum, bardziej atrakcyjne, bo dostosowane do tego widza. Obecne GW - ta saga, jest jeszcze w przeszłości (co zrozumiałe), bo musi zakończyć pewne wątki, ale nowe filmy muszą już zaoferować coś atrakcyjnego młodszemu widzowi - muszą go czymś "kupić". To jest naprawdę spory problem dla Disneya, a teraz, po wpadce z "Solo" muszą dobrze ocenić sytuację, by kolejne potknięcie nie okazało się upadkiem ...

@hackeradyn
Trzy grupy ludzi:
1. ci którzy nie słyszeli o filmie
2. ci którzy słyszeli o filmie i problemach
3. ci którzy słyszeli o filmie ale nie o problemach
Ponda pisał o drugiej (i o szczupłości trzeciej), a liczebność pierwszej jest zupełnie niezależnym problemem, nijak nie kłócącym się z problemem dotyczącym grupy drugiej.

@Darth Ponda Argument o czarnym PR nieco naciągany. Zwłaszcza, że często zestawia się go z tezą, że wiele osób nie poszło, bo nie wiedzieli. Trochę dziwna sytuacja kiedy ktoś słyszy o problemach filmu, ale o samym filmie nic nie wie. Zdziebko to logice przeczy.

Po piąte zmiana terminu - kilka osób się zdziwi w grudniu :D

@Mossar Po czwarte czarny PR związany z problemami. Nie znam osoby, która słyszała o Solo ale nie słyszała o problemach. Po piąte sam pomysł - wątpliwe przedsięwzięcie. Do przewidzenia, niestety.

Po pierwsze brak promocji, po drugie obecność IW i Deadpoola, po trzecie to, że część ludzi po TLJ zdała sobie sprawę, że jednak aż tak się nie jarają SW, żeby na nie co chwile chodzić. I to nie chodzi o zawiedzionych fanów, bo Ci mimo wszystko (w większości) poszli na Solo.

Ja właśnie przy okazji Avengers zobaczyłem trailer. Za to teaser puszczają na zmianę z Bellą i Sebastianem na telewizorkach w galerii.

Promocja nigdzie nie zaistniała. Chodząc często do kina nie udalo mi się zobaczyć zwiastuna, co samo w sobie jest chore. Przecież Avengers IW to ta sama marka, i choćby tam powinno być. Ale nie, po co, jeszcze by się ktoś dowiedział że taki fajny film wyświetlają...

Szkoda że Solo cierpi też za błędy Johnsona [2]

Nie wiem jak w innych krajach ale w Polsce promocja tego filmu chyba w ogóle nie zaistniała ??? W TV nie widzialem zadnego teasera, jedna reklame Renault i Lego. Zadnych bilboardów, nic... Z moich znajomych prawie nikt nie wiedzaila ze nowe StarWarsy w kinach...

A to taki dobry film...... Pewnie doceniony będzie dopiero po latach - tak jak TESB tak dla przypomnienia co niektórym

Nie ma się czym przejmować. Arcydzieła takie jak "Blade Runner" i "Blade Runner 2049" też na początku zaliczyły klapę. A dziś? "Blade Runner" to absolutny klasyk, "Blade Runner 2049" to BĘDZIE klasyk, a film o Hanie? Z czasem ci, którzy zbojkotowali ten film w kinie, kupią Blue-Ray albo DVD, będą oglądać uważnie, wyłapią nawiązania i smaczki, no i przekonają się jaki to świetny film.

Ja jeszcze dodam coś od siebie - po raz pierwszy w filmie wspomniano o znanej z Legend sztuce walki Teras Kasi, której mistrzami były pewne bliźniaczki - łowczynie nagród, a jeszcze większym mistrzem Darth Maul, łączący elementy tego stylu z szermierką lightsaberem. Qi`ra wspomina że nauczyła się tej sztuki od Vosa, a sam Vos - chyba już wiemy od kogo.

@Lubsok
Jeszcze długo :)

TFA i TLJ to kiepskie filmy i jeszcze gorsze SW, właściwie niegodne tego logo. To właśnie "Historie" ratują nieco sytuację i dają szansę młodym pokoleniom liznąć trochę magii...

Nie rozumiem Twojego podejścia i Twojej obecności tutaj.

Może i zdaniem nielicznych świetny, tylko co z tego? Gówniane filmy o Transformerach zarabiają ponad miliard, Solo, który należy do największej marki filmowej ever nie da rady się nawet zwrócić. xDDD

Tak bardzo nie rozumiem... Przecież to jest świetny film. :P

KK jeszcze na stołku?

@HAL 9000 Ja byłem siedem razy. Cholera, myślałem, że nikt mnie nie prześcignie :(

@HAL 9000 - Dokładnie,ja też już byłem pare razy i idę na następne seanse,wspieram Solo,bo to miodny film :>

SOLO - nawet na nim nie byłem!

SOLO - rewelacja! Właśnie wróciłem z ósmego seansu.
Chwila konwersacji na poziomie, a potem tak bardziej...

Cokolwiek zrobią, to i tak niektórym z was nie będzie się podobało, więc niech po prostu robią swoje ;)

Co prawda jeszcze nie widziałam filmu, bo w niedzielę nie dokopałam się do filmu w internecie, ale może i to nawet dobrze, że film da mało zysków lub strat, bo może (choć w to mocno wątpię) di$ney zrobi cokolwiek by epizody i ogólnie filmy ze SW nie były poziomu TFA i TLJ.

Ale ej bądźmy optymistyczni niżej niż holiday special zejść się nie da. Albo cóż przynajmniej chce tak myśleć.:D

Szkoda Howarda, bo znowu klapa finansowa jego filmu.

Film jest taki se. Jasne w zestawieniu z TLJ jest super ale TLJ to nie SW. Tak więc mamy niestety mocną tendencję spadkową po MEGA dobrym TFA spadamy w dół...

Rozmowa z kolegą, "fanem" filmowych SW (ale tylko. Widziałeś "Solo"? Nie - Solo? Han Solo? A to jakiś nowy film SW jest? dlaczego nikt mi nie powiedział...

Padłem. Na miejscu KK dział promocji to bym wymienił.

Japończycy 28.06 dostaną od nas (lub my od nich), a 29.06 wrócą do domu lub nie, to będą mieć powody, aby świętować na SOLO. ~;)

W Japonii premiera 29 czerwca. Jeszcze w Egipcie 20 czerwca, ale tam wiele osób raczej nie pójdzie...

a TLJ to też porażka. Epizod 8 powinien zarobić 1,6-1,8mld. gdyby był oczywiście dobrym filmem.

@Marcinek
Pierwsze dane o wynikach drugiego tygodnia na świecie wskazują, że są znacznie lepsze niż w USA. A w Japonii jeszcze nie było premiery zdaje się.

Kolejna rzecz, dużo mniejszych kin zaczyna wyświetlać film...nie wiem czemu ale od 15 czerwca.

Dziecko, połowa z 4,5 mld $ to ile jest? Wg ciebie 0,00 $ ?

Soap czy ty myślisz, że to już koniec i będzie strata? Ha ha. Będą DVD/BD, ponowne emisje, później TV i VOD. Nikt tu nie straci w ostatecznym rozrachunku.

nie dociera do cb? nic nie dorzuci, a zabierze. i nie 4,5mld tylko połowa- koszty.

Przy takim zysku to mogą sobię pozwolić na słaby wynik Solo.

Jest jeszcze szansa, że odbije. Bardzo dużo osób jeszcze go nie widziało.

TFA + RO + TLJ = ok. 4,5 mld $ To jest szalenie dużo jak za trzy film + do tego Solo, który dorzuci swoje, powiedzmy, że w zaokrągleniu to będzie +/- 5 mld $. Tyle kasy za 4 filmy, nic tylko pozazdrościć.

@Soap93
Nie doceniasz potęgi (Ciemnej Strony ;D) Kathleen Kennedy ... dla niej to żadna strata XD

bartoszcze no widzisz co TLJ zrobiło z fanami

200mln to bolesna strata, nawet dla takiego giganta.

@Nestor
"teorie z TFA się potwierdzą. A hejterzy odszczekaja swoje pierdy."
/2017-10-26 17:43:47 Soap93/

:)))

Niezmiernie mnie cieszy ta nowina.

Gracu999 nie wyjdzie na zero. film zakończy z wynikiem ok 350mln - szacują ze 400 będzie cudem. STRACĄ 200mln



Soap dzisiaj świętuje, otwiera szampana z dronbinkami złota.

Carth - w Canto Bight jest kot

Szkoda że Solo cierpi też za błędy Johnsona

Nie zapominajmy też o nowej platformie streamowej od Disneya, jeszcze nie wiadomo co oni tam planują i jak to będzie działało, ale mogę sobie wyobrazić, że kiedyś zamiast spin-off`ów kinowych, będziemy mieli krótkie serie odcinkowe z filmowymi bohaterami ... (?)

Właściwie to miałem napisać to samo, co Monique7 ... więc już nie napiszę ;)
Ale dodam, bo już kiedyś to pisałem :D, że katastrofa dla Disneya, to porażka finansowa ostatniej części tej sagi. A prawdziwe skutki w postaci zmian - dotyczy to także przyszłych filmów, to byłyby, gdyby fani stracili zainteresowanie nową sagą od Johnsona, bo o serial, to jakoś jestem dziwnie spokojny :)
No i dodam jeszcze, że zupełnie nie martwię się o kolejne spin-offy, one wszystkie będą, tylko że nie "hurtowo", będzie to po prostu rozłożone na lata, a nie co roku.

Wooki3, tak bardzo nie lubisz firmy na F., że chcesz na szefa pana od kapelusza???

A co do wyników SOLO, to coraz bardziej jestem przekonany, że firma na D. chciała sprawdzić ile kasy może wyciągnąć z "fanów". Tym samym, czy jest sens słuchać ich i liczyć się z ich zdaniem. Wychodzi, że nie. Szkoda. Bo film jest miodny, przynajmniej dla mnie, nie-fana.

BTW uwielbiam naiwnych hejterów sądzących że miliard trzysta wpływów na całym świecie to klęska xDDD

Klapa straszliwa. Przed premierą tak słabych wyników nikt się nie spodziewał. Szkoda. Oby porażka Solo nie wpłynęła na pozostałe projekty tak jak piszecie.

"Jeśli odejmie się ... koszty promocji"

Koszty czego? :)

Prawdziwym problemem dla Disneya byłaby dopiero klapa finansowa Epizodu IX. Gdyby do tego doszło, w co szczerze wątpię, studio zastanowi się nad zmianą dotychczasowej polityki... A Solo szkoda, bo pomimo ogromnych kłopotów wyszedł niezły film...

No i tak się kończy, sympatyczny film dla fanów w klimatach Star Wars. Obejrzałem kolejny raz i podoba mi się coraz bardziej.
Szkoda, bo hejterzy i "prawdziwi fani" ukatrupią widać uniwersum Gwiezdnych Wojen.

Razem z wydaniami DVD i BLU Ray pewnie wyjdą na swoje, ale gwałtowny spadek przychodów po premierze TLJ oraz a teraz kiepskie wyniki Solo powinny dać im do myślenia. Mam nadzieję, że doprowadzi to do jakiś pozytywnych zmian. Np. Filoni za Kennedy. Moja recka Solo: https://youtu.be/nIj0PZtJJB8

@kptprice: a jeśli IX okaże się spełnieniem marzeń fanów to karanie go za TLJ nie będzie bez sensu?

Wątpię w dobry wynik EpIX, mam nadzieję że fani zbojkotują ten film po tym jaką klęską się okazał TLJ. Szkoda że rykoszetem po tym oberwał SOLO, bo całkiem zacny film.

@Jedi Temple: "krążą plotki, że Disney teraz zacznie słuchać fanów SW"
ale czy właśnie Solo nie był przeznaczony głównie dla fanów, a wtopa jest spowodowana przez brak tłumów "zwykłych" widzów, którzy najprawdopodobniej nie zobaczyli w tej produkcji szansy na znalezienie w niej tego, co w SW lubią najbardziej.

Czyli jednak aby SW dobrze się sprzedawało to musi zawierać większość elementów charakterystycznych dla tego świata: miecze świetlne, Moc, może jakaś bitwa. Ciekawi mnie jak ten wynik wpłynie na przyszłe produkcje, bo na pewno nie spowoduje skasowania ich - z resztą wystarczy zobaczyć, że wtopy DCU do tego nie doprowadziły :D - bo to wciąż potencjalna żyła złota.

Gracu999 wątpię by coś odwołało, tylko porównać jak wyszło z promocją VII i innych filmów. Największą i najdłuższą promocję miało Przebudzenie Mocy, to spowodowało na pewno lepsze osiągi, no i fakt powrotu SW po 10 latach do kin. Wątpię że będą rezygnować z nowych projektów, czyli nowej trylogii, spin-offów, etc. Postawią na legendy, może nieco je zmodyfikują, ale będą na nie stawiać. Coś tak mi się wydaje, bo w sieci krążą plotki, że Disney teraz zacznie słuchać fanów SW. Oby tak było...

Z mojego punktu widzenia Solo w drugi weekend przyniósł 100% większy zysk niż w pierwszy, bo dopiero w drugi weekend miałam okazję ten film zobaczyć :)

No, proszę, kiedyś plotkowano, że w TLJ miał zagrać kot, a teraz widzę, że zatrudniono psa-aktora. :)

Więc niestety, jeśli „hejterzy” SW od Disneya albo „miłośnicy” SW od Disneya cieszą/martwią się, że wynik Solo zadecyduje o anulowaniu zapowiedzianych projektów (mowa tu o trylogii Johnsona, oraz filmach od twórców GoT, wykluczam tu trzeci spin-Of, bo on to przekładany jest już od dawna) to niestety/stety tak nie będzie. Przynajmniej nie w najbliższych latach.

Film dla Lucasfilmu/Disneya wyjdzie na trochę ponad zero, więc chociaż tyle. Do tego dotąd wszystkie 3 filmy z nowej ery SW przebiły miliard a jeden nawet dwa. Biedniejszy Solo szkody nie robi, wręcz przeciwnie, jest doskonałą radą na przyszłość. W ciemno można brać, że epizod IX zgarnie minimum tyle co TLJ (1,3 mld), a nawet więcej.

Szkoda tych wyników :/

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Han Solo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.