Różne

Kelly Marie Tran przegrała walkę z hejterami

Na dniach aktorka Kelly Marie Tran, która w „Ostatnim Jedi” wcieliła się w rolę Rose postanowiła zniknąć z portali społecznościowych, w szczególności z Instagrama. Kelly zarejestrowała się tam podczas promocji VIII Epizodu i starała się być w miarę blisko fanów. Obecnie usunęła wszystkie posty, zostawiając czyste konto.



Niedawno także Daisy Ridley opuściła (po raz kolejny) media społecznościowe mając dość intensywności i wściekłości niektórych fanów Sagi (ale nie tylko). Daisy jednak wdała się dodatkowo w dyskusje polityczne, co jedynie przyciągnęło kolejne grono hejterów. Wzmożonych ataków personalnych Ridley nie wytrzymała i musiała poddać się terapii, by dojść do siebie.

W przypadku Kelly poszło tylko i wyłącznie o Rose. O ile Rose można krytykować, bo to postać napisana i zagrana tak a nie inaczej, więc stosując różne kryteria da się to subiektywnie ocenić, o tyle utożsamianie Rose z Kelly i obwinianie ją za zły odbiór „Ostatniego Jedi” to już zdecydowane przegięcie. Kelly obrywało się za wszystko, od pochodzenia etnicznego, po krytykę płci czy nieprzychylne uwagi na temat jej wyglądu. Niektórzy jednak obwiniali ją także o zniszczenie sagi „Star Wars”. Tran przez miesiące starała się jakoś ignorować bądź bronić, ale ostatecznie przegrała walkę z hejterami.

Kelly Marie Tran nie wydała żadnego oświadczenia w tej sprawie. Za to w obronę wziął ją Rian Johnson, który skrytykował ataki i część negatywnie nastawionych fanów – lub raczej hejterów, przy okazji wdając się w ostre dyskusje z niektórymi z nich. Reżyser i scenarzysta przyznał też, że zdecydowana większość fanów, których spotkał, taka nie jest. To zaledwie pewien nieliczny, acz wyjątkowo szkodliwy odsetek. Warto przypomnieć, że kilka osób groziło mu nawet, że go zabiją, za to co zrobił z VIII Epizodem. Obecnie w sieci także trwa nagonka na Kathleen Kennedy, która według hejterów zrujnowała sagę. Najnowsze plotki sugerują, że Kathleen zmęczona fanami już szuka swojego następcy lub następczyni. Niektórzy wskazują, że może nią być Kiri Hart, która odpowiada za wprowadzenie wielu kobiet tak do kanonu jak i Story Group, więc z pewnością również nie będzie miała łatwo z hejterami.



Tagi: Daisy Ridley (177) Epizod VIII: Ostatni Jedi (407) Instagram (9) Kathleen Kennedy (287) Kelly Marie Tran (36) Kiri Hart (29) Rian Johnson (228)

Komentarze (61)

Ciekawe czemu tej Holdo nie hęjtuja. Co za matoły.

@Soap93. Ja powinienem napisać jprd! Pisząc fani, uogólniasz, że dotyczy to wszystkich. Czytaj ze zrozumieniem i pisz z dużej litery. Gdybyś napisał, że część/grupa fanów może się wściekać przekaz twojej wypowiedzi byłby inny. Ale ty robisz to celowo. Próbujesz narzucić narrację, że wszyscy fani są niezadowoleni.

A co do ocen, np. dziś wszedłem na Filweb i widzę ocenę 7,1/10. Jest miarodajna czy nie?

Po co? Dobre zdanie.

Atak Klonów jest o wiele, wiele lepszy od Ostatniego Jedi. Zmieńcie moje zdanie.

jprd mowie ze fani mają prawo sie wsciekac. niewazne jaka grupa, ilu ich jest. bo nie o tym mowa. czytanie ze zrozumieniem.

@Soap93 ja jestem fanem pewnie wiele lat dłużej niż ty i się nie wściekam na to co tworzy Disney więc z łaski swojej nie pisz, że fani się wściekają bo jest to nieprawda. Wścieka się jakaś część, garstka, a że hejt przyciąga publikę i tworzy zamęt więc można odnieść wrażenie, że jest tych niezadowolonych trochę więcej. Zresztą patrząc na twoje komentarze dokładnie tak jest. Zero merytoryki, tylko wylewanie żali.

We here at the #501st want to take a step away from being the amazing "plastic space men" that you know and love to show our support for one of our honorary members.

Kelly Marie Tran has come under some extreme cyber-bullying and trolling over the past little while and as a result has decided to shut down her Instagram account. She has been an absolute bright light in the #StarWars universe and is herself a huge fan of the #StarWars franchise.

Regardless of the anger or displeasure some fans have been expressing about the recent #StarWars films, the actors, directors, producers and crews have poured their hearts and souls into telling us these new stories and DO NOT deserve this kind of treatment from ANYONE in ANY FORM. If you don`t like the new stories, you are free to make that choice, but that is where it ends. It does not continue on with making a public spectacle or by attacking the actors (celebrities), directors, producers or crew. This is NOT anyone`s "right". The #StarWars universe and community DO NOT owe anyone, anything.

We in the #501st do not tolerate ANY kind of bullying or trolling, regardless of the form it may take and do not condone anyone who would stoop this level.

Our hearts collectively go out to Kelly Marie. The Legion stands with you against bullying!

Dave Filoni powinien zastąpić Kennedy

@Soap93
Marka należy do Disneya = deal with it, SW to Disney = deal with it, a fani mogą się wściekać albo bojkotować = deal with it :)

Należymy do tego samego fandomu tak jak zapewne należymy do tego samego narodu, jak i do tej samej ludzkości (koledzy reptilianie nie ujawniają się). Coś z tego wynika oprócz tego, że w fandomie są kretyni, tak jak w narodzie i ludzkości?

Kretyni niestety nie rozumieją, że mają guano do powiedzenia, i że nie należy do nich nic poza starłorsową koszulką czy jakie tam gadżety SW mają w domu.

Star Wars należy do fanów. więcej. star wars to fani. bez nich ta marka dawno by umarla. I mają prawo sie wsciekac jak ktos im ja niszczy.

@Lubsok Nie wszyscy są tak gruboskórni jak ty, niektórzy są bardziej wrażliwi i wiele czynników sprawia, że przejmują się zdaniem innych, tym bardziej taka artystyczna dusza jak Daisy.

Owszem, należymy do tego fandomu, ale nie odpowiadamy za tych idiotów, którzy przychodzą, uważają się za niewiadomo jaką personę i "w imię Star Wars" niszczą innym życie. Tak jakby Star Wars należało do fanów, bzdura! Ono należy do Disneya, a Disney dzieli się z nami kolejnymi historiami z tego fikcyjnego świata.

Argumenty o nudnych książeczkach i innych oczekiwaniach jak najbardziej do mnie przemawiają :D

Taki najazd na aktorkę to nawet nie świństwo czy debilizm, to już choroba psychiczna. Ludzie, którzy piszą takie rzeczy, mogą być niebezpieczni nie tylko w internecie, ale też w realu. Niektórych po prostu trzeba odizolować.
A, i niech nikt ich nie nazywa fanami, bo to po prostu sprzeczne z definicją. Bardziej pasuje określenie hejterzy.

Takie czasy. Babka zarabia 10zł/h sprzedając bilety na dworcu i wszyscy wylewają do niej swoje żale, że pociąg nie przyjechał. A czemu ona jest winna? Kelly zagrała postać fikcyjną wg scenariusza i niedojdy życiowe przypisują jej winę za to, że im się ta postać nie podoba. Jeśli już to winny jest Johnson, ale grożenie mu śmiercią i jechanie po nim w social media to wyraz tego jakim się jest śmieciem życiowym. Siedzi sobie taki frajer, pisze na Twitterze "Rian, I want you dead" i sobie myśli "Ale jestem za*ebisty, nie to co te miękkie pałki, które się jarają każdym sh1tem rzuconym przez Disneya. Trzeba z tym walczyć". No, dobry pomysł, niszczcie życie ludziom, którzy po prostu wykonują swoją pracę - lepiej lub gorzej. Potem idziecie do pracy, opierdzielacie się i nienawidzicie swojego szefa, bo ten ma jakieś problemy z Waszą wydajnością. I jak to już dotyka Was to się okazuje, że jednak to nie jest wcale takie fajne. Ale szef poleci tylko po pensji albo wywali, a nie będzie życzył śmierci.

@Lubsok, należymy ale nie lejemy szamba. Ja mogę rozmawiać na argumenty ale nóż w kieszeni mi się otwiera gdy ktoś pisze w ten sposób lub "tyle słów wypruto dlaczego TLJ jest bez z sensu..." bo widzę, że do takich nie dociera żaden argument na plus. Zacietrzewienie niektórych tu piszących sięgnęło zenitu.

Najgorszy fandom wiele osób pisze... Pamiętajcie, że sami do niego należycie. xDDD

Z początku jak przeczytałem tytuł to pomyślałem, że popełniła samobójstwo...

To akurat zawsze obciach był.

Jeszcze dojdzie do tego, że będzie wstyd przyznać się do bycia fanem SW :-/

no ale ew. stalking ma dwie strony medalu (jak chyba wszystko) i nie jestem pewien czy nie zaczął się od obsesyjnej miłości, a nie nienawiści... chociaż jedno z drugim jest chyba lekko związane, ne? :P

Przy okazji - na tych wszystkich modnych portalach to nie ma opcji blokowania użytkowników?
...

Najgorszy fandom na świecie.

W nawiązaniu do wielkiego oburzenia sytuacją Kelly Marie Tran, jest mi ona obojętna, bo nie jest to pierwsza, ani ostatnia ofiara internetu.
A tak swoją drogą, wolałem ten stary skłócony fandom, gdzie ludzie jechali po Yuuzhan Vongach, twórczości Hadena Blackmana czy Jar Jar Binksie. Była jakaś forma hejtu, ale w dużo mniejszym stopniu odbijało się to echem w świecie. A teraz wielkie mecyje bo nie lubią aktorki. To jest to wina filmu, bo tak przestawił jej postać, że jej nie lubią.
I to jest ta zła strona Gwiezdnych Wojen Disneya, stał się zbyt modny, tak jak hejt.

Dlatego wole te stare czasy przed era Disneya, wszystko była umiarkowane, teraz mamy dużo filmów, jak i dużo hejtu. Akcja i reakcja, chyba proste.

Już tyle słów wypruto dlaczego TLJ jest bez z sensu...
Ale najpierw należałoby te słowa przeczytać, potem zrozumieć, następnie ewentualnie sformułować kontrargumenty... Czy nie za trudne to dla części osób? Wiadomo, że wielu odstraszają teksty dłuższe od... kilku zdań? Więc nie ma się co dziwić, że pomimo całych ryz polemiki pojawiają się odpowiedzi typu kopiuj/wklej - "zło, feminizm, agenda, kobiety, kobiety, kobiety, dzieciństwo, bo ja chciałem żeby Luke zrobił bziu-bziu"... Nie chce się czytać, rozumować, więc wali się bezrozumnym hejtem aby tylko adwersarza z nóg zwalić...

Bazy, biorąc pod uwagę ten hejt, pewnie i tak jej w IX nie będzie, ewentualnie będzie mieć taką rolę jak Jar Jar w ROTS. xD

Nie pojmuję tego... Film - moim zdaniem do kitu, postać - moim zdaniem do kitu, ale po co atakować kogoś, kto tą postać grał?

Lepiej gdyby podjęła decyzję o rezygnacji z SW a nie instagrama...

Ludzie, którzy swoim ohydnym hejtem krzywdzą innych, to dno i sto metrów łajna. Za internetowy hejt i wyzwiska powinno się stawać przed sądem i oby tak wkrótce było.
No i od małego edukować dzieciaki, uczyć mądrego korzystania z sieci. Może to pomoże, choć nie łudze się, trolling ciężko zupełnie wyeliminować.

Już tyle słów wypruto dlaczego TLJ jest bez z sensu a ci w kółko z tymi innymi oczekiwaniami XD

Nadal nic nie "rozumiom"... Może dlatego, że śmierć jest dla nich abstrakcyjna...? Albo nigdy w mordę nie dostali za zniewagę. W sieci bywa się "anonimowym"... Ale przyjedź na konwent. ;)

Dyskusja opiera się o argumenty. "Nie podoba mi się" to nie argument. "Nie podobasz mi się"... De gustibus... A odmrozić sobie uszy na złość babci... to dziecinada. Fakt, przeciętnie dopiero po trzydziestce zaczyna się kumać co i jak.

TU, ponoć, dyskutujemy o młodych aktorach i presji odbiorców, z którą nie zawsze potrafią sobie poradzić. KAŻDY tak ma co dnia. W szkole, w robocie, w klubie... Na forum FANÓW.

A jeśli chcesz pluć jadem, to zrób mi to w oczy. Miej odwagę. A tak... noperson. :P

Nie lubię TLJ, nie lubię Rose, nie lubię Rey. Natomiast jak ktoś traci kontakt z rzeczywistością i jedzie personalnie po aktorkach, to w głowie ma odchody dewbacka a nie mózg.

5. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez użytkowników na łamach Bastionu treści o charakterze:
a. wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej lub etnicznej,
b. obscenicznych,
c. propagujących przemoc,
d. uznanych powszechnie za naganne moralnie lub społecznie niewłaściwe,
e. naruszających zasady netykiety,
f. stanowiących komercyjny przekaz reklamowy,
g. szkalujących osoby publiczne,
h. obrażające innych użytkowników Forum,
i. naruszających prawo, w szczególności prawa autorskie.

Zdelegalizować gwiezdne wojny

Jest to film za który Johnson powinien dostać o wiele poważnieksze groźby niż śmierci.

???!!! Masakra...

Po raz kolejny okazało się, że jeśli lecisz na sławę, to musisz mieć twarde poślady Krayta i skórę jak u Reeka, inaczej gawiedź rozszarpie cię na strzępy.

-[Droid] słusznie napisał, droid prawdę powie (wokoderem), droida Lorienjo słuchajcie.

To straszne. Na Bastionie również jest pełno takich psycholi. Ludzie, którzy poświęcają lata swojego życia na hejtowanie "głupich" filmów, zamiast zlać to i zająć się czymś, co im się podoba, są zdolni do wszystkiego. Chorzy z nienawiści.

Hejterzy to margines. Jak w całym społeczeństwie. Nie należy poprzez ów margines patrzeć na świat. Fakt, są LUDZIE, którzy na tym robią "interesy".

Fakt, jest to przykre, mówiąc delikatnie. Pamiętam jak to było po zabiciu Chewiego w "Vector Prime". Ktoś musiał to zrobić, a że zbiegło się to ze śmiercią w rodzinie autora... Tacy są ludzie. Na szczęście to MARGINES.

FANI TACY NIE SĄ!

Fakt, uważam, że wątek Rose i Finna nie był potrzebny w "Ostatnim Jedi" i nie przysłużył się filmowi. Ale to jest moje zdanie. Co nie znaczy, że wykonaną pracę Kelly źle oceniam. Źle oceniam scenariusz.

Co do Daisy... Chciałbym, aby ta postać, odegrana przez aktorkę, była lepsza. Tu nie czepiam się scenariusza. Kylo Ren był przecież lepszy w drugim filmie.

I jeszcze o Solo. Nowy Solo, tu aktor, jest dobry. Pomysł na scenariusz też. Uważam tylko, że zmarnowano potencjał filmu, który jest źle zrobiony. Pewnie przez te wszystkie perypetie produkcyjne... Choć "Łotr Jeden", mimo perypetii z produkcją, jakoś się wybronił.

Jednym słowem, młodzi aktorzy kiedyś muszą nauczyć się grać. Nawet w marnym filmie. Fakt, dużo zależy od reżysera... A może i mistrza. Wspomnijmy chociażby rolę Aleca Guinessa i jego wpływ na młodych amerykańskich aktorów. Gdyby nie Alec, kto wie, czy Harrison Ford byłby tak dobrym aktorem. Można poczytać wspomnienia Harrisona, kiedy zaczął naprawdę uczyć się aktorstwa. ;)

A margines należy... pominąć milczeniem. Noperson. ;)

Co gorsza - według piwniczaków ona przegrała, a oni - Prafdziwi Fani - wygrali. Jak smutnym, przerośniętym bachorem trzeba być.

Jasne, wiadomo, że aktor to niebezpieczny zawód. Ale trzeba uczyć ludzi, że tak się, k**** , nie robi. Że to nie jest w porządku. Że tak nie wolno. I to trzeba robić już od dzieciaka. Posłuchajcie dzieci na streamach i multiplayerach (gier dla dorosłych zresztą). Słynne pytanie: gdzie są rodzice? Nie wiedzą? Nie znają się? Czemu te dzieci, ani ci dorośli nie wiedzą, że tak nie wolno? Czemu nie mają wewnętrzenego "nie obrażaj, nie wyzywaj, nie dręcz, nie rób krzywdy człowiekowi po drugiej stronie ekranu, nieważne, kim jest"? Bo anonimowość? Człowieka, który robi shitstorm, można wytropić znacznie łatwiej nieraz niż tego, kto w szkolnym kiblu napisał "Magda B. Z III A lekko się prowadzi". Nie wiedzą tego? Pokolenie wychowane już w Internecie i uczone nawet programowania?
A może wiedzą, ale ryzyko poniesienia konsekwencji jest tak niewielkie, że się opłaca? A oni mają tak mało podniet i sukcesów w życiu, że po prostu łapią się czegokolwiek?

Kelly, trzymaj się i shipuj OTP dalej.

@Monique7 A czy ja twierdzę, że nie ma? Po prostu to są dorośli ludzie, którzy na podstawie własnych obserwacji mogli się domyślić, że ich również mogą spotkać groźby/hejt/nienawiść/życzenia śmierci itd. Takie życie aktora.

"może nią być Kiri Hart, która odpowiada za wprowadzenie wielu kobiet tak do kanonu" HAHAHA a może by tak kogoś kto ma pojęcie o filmowaniu? nie po co

@Dansty
Można jeszcze dodać, że część potrafi takie rzeczy brać na siebie - bo mają "emotional shield + 100", Kelly Marie niestety nie miała tego bonusu.

FANI STAR WARS TO DEBILE, piszę to z całą odpowiedzialnością. Jako zbiór ludzi jesteśmy beznadziejni. Idę na Solo, cześć.

@Jacek112
Tia, chyba widać jednak drobną różnicę pomiędzy krytyką np. drewnianego aktorstwa, złego wykonania roli, czy bezsensownych pomysłów, a atakami typu "zabiję cię, zgwałcę twoją siostrę i niech twoja matka umrze na raka, a do tego jesteś gruba/y, czarny/żółty/... i brzydka/i no i do tego cię zabiję"... ?

Jest czerwiec. Od premiery "Ostatniego Jedi" minęło siedem miesięcy. Hejtowanie aktorki samo w sobie jest nienormalne, ale robienie tego przez tyle czasu jest zwyczajnie chore.

Jeśli ktoś nie rozumie, że może to utrudniać życie, to wyobraźcie sobie, że w jednej chwili stajecie się bardzo popularni, widzicie swoją twarz na koszulkach, tatuażach, rozmawiacie ze swoimi fanami, jest fajnie... ale jednocześnie każdego dnia dostajecie komentarze o tym, że zniszczyliście komuś dzieciństwo, albo że powinniście umrzeć, ewentualnie nigdy się nie narodzić. W gorszym wypadku jesteście wyzywani od beztalencia. I tak dzień w dzień przez kolejne miesiące. Nie każdy ma żelazną psychikę. A raczej prawie nikt jej nie ma.

..."Sądzę też, że właściciele portali społecznościowych czy forów powinni się bardziej przykładać do tępienia tego zjawiska". POPIERAM !. Rozumiem, że każdy ma swoje zdanie, opinie, z czymś się nie zgadza itd.,itp., - ok., ale LUDZIE - nie obrażajmy siebie, nie bluzgajmy na innych, naprawdę ręce czasami opadają.

To, że "można się spodziewać" to jedno. To że hejterswo trzeba tępić, to drugie. Kiedy na tutejszym forum zdarzyło mi się ochrzanić tego czy owego właśnie za hejtowanie KM Tran, to niektórzy byli zdziwieni, że robię jakiś problem. Na szczęście są i normalni ludzie, którzy zrozumieli o co mi chodzi.

Sądzę też, że właściciele portali społecznościowych czy forów powinni się bardziej przykładać do tępienia tego zjawiska - nie raz zgłaszałam rzygających nienawiścią trolli np. na fejsie i nic to nie dawało.

*To jest ryzyko wpisane w zawód związany z mediami.

@Quide Może i co innego, ale dobrze wiedzieli, że może tak być. Mamy 21 wiek i potencjalne miliony trollów i hejterów, a takie ataki już się zdarzały. To jest wpisane w zawód związany z mediami.

Smutne.

Brawo. Najlepszy fandom.

@Jacek112 - jasne, powinni się spodziewać, ale co innego szykować się na coś, a co innego faktycznie stawić temu czoła. I zupełnie inaczej znosi się krytykę swojej pracy, nawet niesłuszną, a inaczej bezpośrednie personalne ataki gdzie "umrzyj" jest bardzo delikatną opcją.

Ridley chodziła na terapię, bo ktoś skrytykował ja w necie? Beka. xDDDDD

Zaraz się okaże, że skończy jak Jake Lloyd.

Tacy ludzie przynoszą wstyd fanom SW :-/ niektórym chyba miesza się fikcja z rzeczywistością.

@Monique7 Tia, na pewno nikt nie będzie chciał grać, bo się boi hejtów :P. Z jednej strony potępianie aktorów to już przegięcie, jednak z drugiej dobrze wiedzą z czym się ten zawód wiąże i powinni się spodziewać, że trafią się hejterzy, w mniejszej lub większej ilości.

Tutaj też mamy takich debili. Ciekawe, czy i tu będziemy widzieli ich genialne komentarze.

Kathleen Kennedy - nie przejmuj się kretynami.
Jestem z Tobą :)

Szkoda, ale jak zacząłem czytać tytuł obawiałem się, że na końcu będzie coś gorszego, więc poczułem ulgę, że to "tylko" hejterzy.

Jeżeli taki trend się utrzyma to żadni aktorzy za żadne pieniądze nie będą chcieli występować w filmach SW, żadni reżyserzy nie będą pracować przy filmach SW, producenci nie będą chcieli finansować SW i ostatecznie "prawdziwi fani" zwyciężą gdy marka zostanie zamknięta... jako zbyt niebezpieczna. Tak przy okazji... czekam na pierwszą ofiarę śmiertelną miłości "prawdziwych fanów" do "jedynych prawdziwych SW"...

Kelly Marie Tran - nie przejmuj się kretynami.
Jestem z Tobą :)

To jest doprawdy okropne. I pomyśleć, że tak zwani fani potrafią do tego stopnia kogoś zadręczyć dlatego, że zagrał w filmie i im się to nie podobało... Rozumiem, nie każdemu muszą się podobać postacie Rose czy Rey, ale to nie jest powód, żeby atakować aktorki!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.