Przyszłe filmy

Ram Bergman o nowej trylogii

Ram Bergman w niedawno udzielonym wywiadzie miał okazję wypowiedzieć się o nowej trylogii, którą wyprodukuje wspólnie z Rianem Johnsonem. Ten ostatni pisze scenariusz, a także ma wyreżyserować przynajmniej pierwszą część.



Bergman podkreśla, że to będzie nowa historia, z całkowicie nowymi bohaterami. Wszystko ma tam być nowe. Ram zapytany kiedy film może się pojawić w kinach odparł, że prawdę mówiąc nie wie, wszystko jest na bardzo wczesnym etapie, na pewno nie wcześniej niż za dwa lata.

To by dawało rok 2020. Tylko, co wtedy z Antologią planowaną na ten rok? Jedne źródła sugerują, że miała to być Kenobi, inne, że Boba Fett, a Kenobi jest jeszcze we wczesnym stadium. Oba przecieki nie zostały w żaden sposób potwierdzone. Cóż, może w 2020 ruszą zdjęcia do nowej trylogii? Należy poczekać na decyzję Lucasfilmu, jaka będzie kolejność. Ten 2020 może też wynikać stąd, że Lucasfilm faktycznie zastanawiał się nad premierami dwóch filmów rocznie. Teraz to oczywiście niewiadoma.

Bergmana zapytano także, czy chciałby kręcić „Gwiezdne Wojny” w rodzinnym Izraelu. Odpowiedział, że jeśli będzie taka możliwość to bardzo chętnie, ale gdzie będą kręcić to będzie zależeć od scenariusza. Ten zaś jest we wstępnej fazie rozwoju.

Tu przy okazji warto na chwilę przeskoczyć do Riana Johnsona. Ostatnio nie ma on dobrej passy. Wielu zarzuca mu, że jest jedną z głównych przyczyn słabego wyniki „Hana Solo”. Do tego dochodzą nieszczęśliwe wypowiedzi, jak choćby to, że Johnson pracując nad nową trylogią wyznał, że próbuje określić czym jest esencja „Gwiezdnych Wojen” (w kontekście ile powinien zostawić, a ile może zmienić). Jego przeciwnicy od razu wykorzystali to jako oręż przeciw „Ostatniemu Jedi”. Zresztą po sieci krąży też odgrzebana wypowiedź Riana sprzed lat, w której definiuje on dobry film. To nie jest taki, po którym widz wychodzi zadowolony z kina, a później o nim zapomina. To taki, który wywołuje emocje. Nawet skrajnie. Jedni ludzie wychodzą bardzo zadowoleni z kina, inni wściekli i są przekonani, że to jeden z najgorszych obrazów jakie widzieli. Czy Johnson zafunduje nam powtórkę tak zdefiniowanego dobrego filmu? Zobaczymy.



O trylogii Johnsona na razie niewiele wiemy, ponad to, że ma być. Musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać, kiedy Lucasfilm ujawni plany na najbliższe lata. Jak widać, słaby wynik „Solo” wymusi na nich przegrupowanie.



Tagi: Epizod VIII: Ostatni Jedi (389) Lucasfilm (457) Plotki (982) Ram Bergman (46) Rian Johnson (212) Solo (248)

Komentarze (26)

Na szczęście dla mnie - skrajnie pozytywne :) [2]

Chociaż lubię "Ostatniego Jedi", to akurat tu się z panem Johnsonem nie zgadzam. Według mnie dobry film owszem, powinien angażować uczucia widza, jak najbardziej wywierać na niego wpływ, ale zostawać raczej pozytywne wrażenie, żeby można go było dobrze wspominać. Więc jego zdaniem film, który większości ludziom radykalnie się nie podoba, jest dobry? Albo film, w którym przez cały czas - czyli, powiedzmy, dwie godziny - przed ekranem w kółko lata mucha, jest dobry, bo nudzi aż do obrzydzenia (czyli wywołuje skrajne emocje i ludzie uważają, że to najgorsze, co widzieli)? Nie, jak dla mnie to niezbyt rozsądny pogląd.

budził emocje.. wstyd i zażenowanie.

Rian dobrze prawi. TLJ budził emocje :D

Nie podoba mi się takie robienie tłistów na siłę i poczucie humoru Riana, więc jego twórczości obawiam się najbardziej.

Mnie najbardziej zadowala kompromis:
Główni bohaterowie to nowe postacie, które wplątują się w kłopoty...
...i wtedy wkraczają Anakin i Obi Wan (jeśli akcja dzieje się w czasach prequeli albo Luke, Han, Leia i Chewie (jeśli akcja w czasach OT) no i ratują sytuacje.

Hihihihi.
"Czemu ciągle te same wątki i postacie"
"Serial z nowymi postaciami, meh"

Cały fandom i jego Obiektywne Zdanie xDDD

Czyli niestety... Disney chce swoich Star Wars. Samo to, że ten aktorski serial ma być z nowymi postaciami.. Tia.

@darth_numbers: Dobrze prawisz!
@Soap93: A skąd wiesz, jakie on się zapatruje na kwestię kobiet w popkulturze.
@Hagan: Trochę to stygmatyzujące, nie sądzisz? Ambitniejsze kino oglądają głównie osoby, które je lubią, nie muszą mieć łupieżu.

Rian dobrze prawi. TLJ budził emocje :D
Na szczęście dla mnie - skrajnie pozytywne :)

TJL <3

Dajcie Garetcha Edwardsa i załatwione.

Idąc tokiem myślenia Johnsona wychodzi na to, że Botoks to film wybitny :)

Reżyser, który ma takie poglądy jest świrnięty i trzeba go trzymać z daleka od wielkich serii filmowych i w ogóle superprodukcji. Niech zajmuje się trudnymi "ambitnymi" produkcjami dla oszołomów zwanych koneserami, jak to robi Gaspar Noe czy kiedyś Luis Bunuel. Filmy, o których brodate profesorki z łupieżem dyskutują przy herbatce.
Jeżeli ma być nowa trylogia to podpowiem co należy zrobić: nowi bohaterowie, nowa era, nowe rasy, nowe pojazdy, nowy reżyser i najlepiej nowa franczyza, a od Star-Wars łapy PRECZ!!!

Po tych wypowiedziach Johnsona wiadomo,że chodzi tylko i wyłącznie by szokować i by o nim mówiono, zwykły wyrobnik bez talentu. Wychodzi mu to "bardzo dobrze" wszyscy go już zapamiętali.

Cóż jeżeli to beztalencie rzeczywiście wyreżyseruje nowa trylogię, to mam nadzieję, że na drugą część przyjdzie inny reżyser, przepisze scenariusz po swojemu i pokaże mu jak się kręci dobre filmy, nie zważając na to co RJ sobie tam nabazgrał w notatniku.

Nie rozumiem jak można zatrudniać grafomana filmowego do kręcenia filmów. Naprawdę nie chodzi po lewicową ideologię, ani nawet Canto Bight. On zwyczajnie nie umie kręcić filmów :(

@Lord Sidious - THX za wyjaśnienie, wydawało mi się, że dali mu całość.

SW-Yogurt - miał wyreżyserować pierwszy film a nad resztą czuwać. Czy będzie reżyserował wszystko to było pytanie otwarte. Pewnie zakładali, że będą robić kolejne filmy co 2 lata i wtedy pewnie środkowy film reżyserowałby ktoś inny. Jak to teraz będzie wyglądało, tego nikt nie wie.

Hahaha !, też mnie to zaciekawiło - wszak od wybawcy do upadku jest jeden krok ... ;)

Wiem, że na razie to tylko ploty, ale czy już z trylogii pana Riana został mu się pewny tylko pierwszy film?

TLJ mnie zawiódł, nie aż tak żeby hejtować, ale zwiastuny nastawiły mnie na mroczny, poważny film a w rzeczywistości odczuwałem żenade przy niektórych "żartach" w filmie, za dużo polityki w sensie "przekazu politycznego", taka polityka jak w prequelach mi się podoba, i zmarnowano rzeczy i postacie które Abrams zrobił akurat dobrze.

TLJ jest super. Oby nowa trylogia wyszła jeszcze lepiej. Dajesz Rian!

Oj, Panie Dżonson, ważny dla Pana cringe i realizowanie swoich artystycznych, rzadkich orzechowych fecesów na białej planszy, nie czy stoi za tym jakaś logika i ciąg przyczynowo-skutkowy? Jest Pan tak undergroundową bohemą, że na mediach społecznościowych udziela się Pan właściwie tylko przez czystą ironię.

Nie wcale nie jest dupowłazem. z własnej woli nawalił do filmu feminizmu. a moze..

jesli chcesz zeby POŁOWA widzów uważała twój film za gniot (i nie mowie tu o innych oczekiwaniach, po prostu uważają go za słaby) to cos z toba nie halo..

Rian Johnson to człowiek którego potrzebujemy, ale na którego nie zasługujemy.

1. Wszyscy jutuberzy oczywiście są ekspertami, którzy dokładnie wiedzą, co jest esencją Gwiezdnych Wojen.
2. Co by nie mówić, Rian Johnson nie jest dupowłazem, lecz gościem ze swoją własną, oryginalną wizją.
3. Niedługo dowiemy się od różnych samozwańczych ekspertów, że filmy wcale nie powinny wywoływać skrajnych emocji, lecz zadowalać WSZYSTKICH. Ci sami ludzie będą klnąć na korporacyjną kulturę pożerającą współczesne kino.
4. Oczywiście kiepski wynik SOLO to wina Johnsona, bo obraził kilku wiecznie niedojrzałych fanbojów.
5. A to i tak wszystko lipa, bo trylogii od Johnsona prawdopodobnie nie będzie i tyle :D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.