Han Solo

Jeszcze o muzyce i wynikach finansowych

Kompozytor John Powell nie przestaje bawić się w zdradzanie kulis powstawania „Hana Solo”. Udostępnił tym razem utwór „Flying with Chewie” w wersji częściowo roboczej. Tak byśmy mieli okazję zobaczyć jak wygląda obecnie proces pracy nad muzyką filmową.



Film obecnie kończy swój kinowy bieg, czekamy na wydanie DVD/BD itp. W USA film zarobił w kinach 212,8 miliona USD, poza Stanami – 177,3 miliona USD, co razem daje 390,2 miliony USD. Wynik niedawno skomentował Paul Bettany. Dla niego to wszystko jest bardzo dziwne, bo z jednej strony „Han Solo” ma świetną historię, myślał więc, że jej przyjęcie również będzie wspaniałe. A potem mamy osobliwą sytuację, w której film zarabia setki tysięcy dolarów, a ktoś mówi, że to jest za mało. Bettany wierzy przy tym, że „Han Solo” to film, który zobaczy prawie każdy, bo przecież to są „Gwiezdne Wojny”. I jest bardzo dumny z tego, że zagrał Drydena Vosa.



Tagi: John Powell (17) Paul Bettany (24) Solo (291)

Komentarze (79)

@SirStaniak
Ja rozumiem, ale właśnie takie "skumulowane" powinno być zakończenie sagi, gdzie wszystkie wątki/motywy mogą się w końcu spotkać :)

Masz rację że "Battle of the Heroes" przypomina "Duel of the Fates", zwłaszcza tym "zapętlonym" podkładem.
"Battle..." jest też świetne i ponadto dostało więcej czasu ekranowego :D
"Droid Invasion" sprawiało stysfakcję dopiero jak się grało w TPM na PC, bo te blachy w filmie to ledwo kilka sekund :(
"The Flag Parade" to jeden z niewielu utworów który realnie wybrzmiał i zresztą mój nr 2 w TPM.

Wiekszość filmu to jednak łagodne pitolenie pod Jar Jara :D

Muzyka do ROTS nie daje odpocząć jest w niej nieustające napięcie, nawet w takich spokojnych momentach (miazga):
https://youtu.be/_hoXNXSpmng


@Princess Fantaghiro
Kylo nie jest Sithem, bo ich w tej sadze nie ma (TAADAMMM !). No chyba, że uznamy Snoke`a za takiego, ale ten także nim nie jest. Jest (był) użytkownikiem Ciemnej Strony, ale nie Sithem. Kylo natomiast jest Mistrzem Ren - a to zupełnie co innego. Jeśli uważasz, że głównym zajęciem Sitha jest/było zabijanie, mordowanie, krótko mówiąc czynienie samego zła dla samego czynienia to jesteś w błędzie. Ideologia, doktryna Sithów nie polegała na wybijaniu wszystkiego dookoła by być bardziej złym, ale na rozwijaniu własnego potencjału w Mocy, świadomym kontrolowaniu i opanowaniu jej by osiągnąć najwyższą potęgę w Mocy.
Pytanie powinno być CZY Kylo będzie Sithem ? ... patrząc na "Zasadę Dwóch", to nie. Bo od kogo miałby czerpać wiedzę i szkolić się ?. Wydaje mi się, że Kylo po prostu będzie jak najbardziej tylko możliwe po Ciemnej Stronie, będzie bardzo potężny w jej używaniu - ale wybierze zupełnie inną drogę. Pytanie jaką ?

To Vader zabił jakąś żonę?

*dorównać Renowi, głupia autokorekta

@HAL 9000 Dla mnie RotS za dużo właśnie kumuluje :P. Battle of the Heroes za bardzo przypomina Duel of the Fates, kopiowania z TPM, TESB jest baaardzo dużo. Jedynym takim nowym motywem który jest na miarę Powella czy TPM to motyw Grievousa, który pojawia się aż 3 razy :(
Mroczne Widmo to za to Droid Invasion, The Flag Parade, Qui Gon vs Darth Maul, Duel of the Fates i to nowe Victory Celebration. Więcej dał nam na razie tylko Solo <3

@Princess Fanthagiro Vader żeby darować Renowi musiałby zabić swoją ciężarną żonę... ups

Albo tych.. Tuskenów zabić. Wszystkich. Dzieci wyrżnąć i w ogóle. Ale pewnie by tego nie zrobił :)

I racja że Kylo nie dorasta Sagowemu Vaderowi do pięt, ale w Jasności. :)

Oczywiście że Kylo jest 100% Sithem. To że nazwano go inaczej, by nadać kulawe pozory inności nic nie znaczy. Ren jest do tego wielokrotnie lepszym niż dziadek. Zabija bezbronnego San Tekę bez najmniejszej przyczyny, morduje całą wioskę bez najmniejszej przyczyny, morduje ojca bez najmniejszej przyczyny, próbuje zamordować Rey bez powodu, leci zamordować matkę bo tak. Vader żeby mu dorównać musiałby polecieć na Tatooine i osobiście zatłuc matkę na śmierć.

iEdGein - no właśnie w tym pies pogrzebany, że Kylo NIE JEST ani sithem ani Vaderem, tylko osobnikiem emocjonalnie niedojrzałym i niestabilnym, ofiarą Snokowej przemocy psychicznej i fizycznej, z gigantycznym PTSD, i fakt posiadania mocy tego nie zmienia. W pierwszej części mamy pokazane jak Benek udaje (czy usiłuje naśladować) Vadera z marnym skutkiem, po czym kończy na łopatkach bo odziedziczył miękkie serduszko Hana Solo i mu ono ciągle przeszkadza w byciu prawdziwym złolem. W dwójce Snoke mu to mówi, Benek dochodzi do wniosku, że faktycznie, zlewa bycie Vaderem i kończy przebijając wyczyn dziadunia - zabija swojego mistrza, ale przeżywa i przejmuje interes. Niestety nadal ma PTSD, więc po koszu od Rey dostaje ataku szału. Końcowa scena z Benkiem na kolanach to moment, w którym tenże dokonuje kolejnego przewartościowania swojego życia, z jakim skutkiem - to się dowiemy.

W związku z tym twoje żale, że Kylo jest kiepskim sithem są jednocześnie słuszne - jest w tym fatalny - i źle wycelowane, bo właśnie o to chodzi, że on się kompletnie do bycia rzeczonym nie nadaje i jest to jeden z ważniejszych motywów w filmie.

A "Solo" jest bardzo fajny. ;-)

@Princesko moja złota, w kwestii faktów, to amerykanie oklepali wietnamczykow z północy tak (tu czytamy np. o Linebacker II), że ci zgodzili się na rozmowy pokojowe w Paryżu, uznali Wietnam południowy i nastąpił pokój. Po czym amerykanie sobie wyjechali a komuniści swoim zwyczajem nie zamierzali niczego przestrzegać, najechali Wietnam poludniowy gdzie juz nie było amerykanskich wojsk - i taki był koniec wietnamskiego eksperymentu z demokracją.

W przypadku solo mamy co najmniej kilku aktorów zaslugujacych na uznanie

Jedynym pozytywnym punktem ostatniego Jedi było tak naprawdę aktorstwo Marka Hamilla. Pomimo zmarnowania potencjału postaci

Argument za Solo przeciwko Ostatniemu Jedi,pierwszy z brzegu, proszę bardzo: postacie żeńskie. Mimo weszechobecnej ideowej propagandy nikt mi nie powie że Rose Tico i Admirał Holdo to lepsze postacie niż Quira i Nfys Nest. W sumie nie ma porównania.

Krótko mówiąc największa klapa w dziejach SW słabizna i zero klimatu, a po za tym czego oni się spodziewali mówili o czymś w stylu westernu, a dostaliśmy jakieś dziwne "przestępcze romansidło" (nazwa własna :P).

@iEdGein
Na całe szczęście Kylo to nie podobieństwo Vadera. Snoke nim manipulował od początku. Tak, był Mistrzem Zakonu - a to coś znaczy. Próby porównawcze Anakin-Kylo są bez sensu, bo pomysł na tą postać był zupełnie inny. Czy będzie Sithem ? ... może inaczej, uważam, że im bardziej Rey będzie po Jasnej Stronie tym bardziej Kylo będzie po Ciemnej.

@SirStaniak
W jakim sensie niżej? Chodzi o te wielkie kotły i brzmienie elektroniczne :D
A tak poważnie to zaskoczyłeś mnie bo muza TPM vs ROTS to tak 1:5 na korzyść ROTS.
Wynika to ambicji Williamsa by zaczynać każdą trylogię niemal od zera, no i charakter filmu - bo wiadomo że lubimy "smutne" kawałki i też takie łatwiej napisać.
W TPM najlepsze było "Duel of the Fates" które mamy w napisach końcowych - w filmie ten utwór występuje fragmentarycznie.

W ROTS masz same "HITY" takie "crème de la crème" i godne podsumowanie sześciu epizodów.
Pierwsze z brzegu - uwielbiam:
https://youtu.be/5c7jNYpPFzE?t=108

O jej,
Jak dla mnie teoria że kaylo był ledwo żywy nie przemawia do mnie. Bo skoro miał być super kimś na podobieństwo Vadera, to snoke miał rację. Kaylo nie jest godny aby go porównywać do dziadka. Jak dla mnie to nieudacznik który posiada moc, a stanowisko ma tylko przez swoją krew w żyłach .
Gdyby miał być kimś na wzór sitha to powinien za wszelką cenę dążyć do zwycięstwa. Walka jego jest tak słaba że młodzi jedi daliby mu radę. No ja niestety tak to widzę.
Sith nie przejął by sie taka poważna rana, wręcz przeciwnie, napędzało by go to jeszcze bardziej.
Wiem wiem, kaylo nie był sithem tylko rycerzem czy tam mistrzem zakonu ren.
Jak dla mnie to słabe.
Do obiwana, anakina części 1~3 bardzo mu daleko.

Podkreślam, to moja opinia więc bez płaczu o mój komentarz proszę

Finster, no bez jaj...Już tak się zamerykanizowałeś iż boli cię że ekipa od Wujaszka Sama dostała oklep od teoretycznie słabszych?
Kwiczę.^^

@Finster Vater
Ciekaw byłem czy ktoś zwróci na to uwagę ... ;)

@PF zwycięstwo wietnamczyków nad czym? Kiedy? Poczytaj trochę, kobieto. Ja wiem że SW to space fantasy bez science, ale nie przenośmy tego do normalnego życia.

@HAL 9000 nie no w RotS muza niestety jest o wiele niżej niż w TPM. To już AotC było bardziej kreatywne :P (oczywiście Williams spisał się na medal we wszystkich częściach)

Za zimno było ! - to jedyne logiczne wytłumaczenie ;)

Tym razem Kylo zrobił rzut na refleks. Trochę się jakby czepiasz.

Ale tu się temat zrobił łoomatkooo ... a zaczęło się od Ewoków - nie będę pisał kto zaczął ;)))

No próbowała, ale Moc zaspała.

Przecie próbowała. Może obejrzyj tę sekwencję, czy coś.

To czemu nie zaciukała Benka blasterem przy ponownym spotkaniu w lasku?

W Rey moce się odblokowały podczas przesłuchania. To był moment gdy pierwszy raz ich użyła. :P

Strasznie głodne i śmieszne kawałki, no ale niektórzy łykną wszystko.

Oficjalne wytłumaczenie jest, że Benek wytłumił część impetu pocisku mocą, ale że był wewnętrznie rozdygotany to się zagapił i zareagował zbyt późno. Szturmowcy nie mają mocy więc po trafieniu fruwają.

Trudno jednak, żeby w filmie występował narrator tłumaczący na boku, że Kylo schrzanił rzuty na refleks i odporność bo miał - 20 do koncentracji. :P

Gdybanie: czy moc w Rey byłaby nadal przebudzona gdyby nad przepaścią Kylo był głuchoniemy?

Zresztą, o czym my ty mówimy, motyw z kuszą jest potwornie dziurawy i głupi.^^

Asfo, jeśli jeden od tego samego wylatuje w górę x metrów, a drugi - czyli Kylo tylko się skulił i stać go było nawet na obleśny uśmiech, tudzież próbę rozpłatania Rey na kawałki - to tak,w tym kontekście to jest jak `draśnięcie."

czyli koniec końców i tak zwykła deus ex machina XD

@SirStaniak
U Williamsa najlepsza jest muza w ostatnich częściach trylogii (ROTJ i ROTS) gdzie kumulują się wszystkie motywy z poprzednich części plus nowe tematy - jest duża szansa że w E9 będzie OK.

Na Takodanie moc w Rey nie była przebudzona, na Starkillerze już była i się tak widać nie dało. Tam jest scena w której Benek obwieszcza szturmowcom, że im dłużej Rey jest niezłapana tym bardziej niebezpieczna.

@Asfo
ach te wybiórcze działania mocy. chciał ją złapać - odwalił by mind sleepa co na Takodanie i tyle, a tak się na nią lampił i prosił aby było wincyj pretekstu do #reylo

Logika w której gościa dogorywającego w śniegu od licznych ran nazywa się "draśniętym" z pewnością działa lepiej. :P

Asfo, logika Reylowców nie jest zrozumiała dla wszystkich. Na szczęście. :)

Disclaimer, szturmowcy są niewazni, więc lecą w górę, mas morderca Kylo ma rzesze fanek i fanów, no to został jeno draśnięty. Nie znasz zasady filmów z Seagalem; gdzie walnięci przez Stevka z piąchy lecą 5 metrów w górę, a on walnięty z piąchy pokaże co najwyżej męski grymas?xD

Ranyjulek ile już o tym było. Benek dał się sklepać, bo nie chciał uszkodzić Rey tylko ją złapać - raz że mu Snoke tak kazał, dwa, już wtedy na nią leciał. Ale że krew się z niego lała jak z kranu to nie dał rady. Jeśli ktoś serio nadal myśli, że Benek chciał zaciukać Rey na Starkillerze to chyba nic nie zrozumiał z obu części.

Mossar, mieć focha o zwycięstwo Ewoków nad Imperium; to jak mieć focha o zwycięstwo Wietnamczyków nad Amerykanami. Można mieć focha, ale po co?

*u Benka
miało być

Która wyrzuca szturmowców na parę metrów, a u Benjamin powoduje lekkie skulenie i grymas na twarzy.

@Lubsok - a co jak ktoś był i wie że to poważna sprawa? Co prawda, mowimy o zwykłej "ludzkiej" broni, a nie o kuszy wookich, strzelającej ładunkiem energii o temperaturze kilku tysięcy stopni.

Luke S, a byłeś postrzelony w bok, że wiesz, że to poważna sprawa? Zwłaszcza, że Ren nie był byle ludkiem, tylko Force userem. Taki Maul przeżył przecięcie na pół. Więc nie piernicz głupot, jak się nie znasz.

Własnie wstałem, pomyślałem sobie "Nuda, zobaczę, może w komentarzach na Bastionie jest jakaś fajna spina". No i nie zawiedliście mnie :D

P.S. Sorry ale bronienie racjonalności walki Ewoków z Imperium jest jak bronienie sensu Phasmy w sequelach.

A to nawet nie film sensacyjny, a gwiezdne wojny XD

Wiem, że w filmach sensacyjnych widziałeś różne rzeczy, ale bycie postrzelonym w bok to jednak dość poważna sprawa :)

To że Kylo był "wpół-żywy" (bzdura, był całkiem żywy) nie ma żadnego znaczenia, skoro i tak Rey do czasu usłyszenia słowa `moc` była w ciemnej dupie, Benek zdążył już ją cisnąć w drzewo, powalić bambo, ganiać ją po lasku pod samą przepaść.

@Lubsok

Rey posługująca się całe życie bronią białą, żeby przeżyć w pustynnym piekle, będąca wybrana przez moc/ coś w tym rodzaju (jeszcze się okaże, co dokładnie) pokonała pół-żywego postrzelonego w bok Rena z lejącą się krwią ciurkiem po boku, kompletnie rozregulowanego emocjonalnie z powodu zabicia ojca 5 minut wcześniej.

Jeżeli prostego blockbustera nie potrafisz zrozumieć, to powinieneś wrócić do II klasy szkoły podstawowej i wierszy Brzechwy.

Obawiam się, że daleko :D, może nowy temat na forum ? XDD

(otwiera popcorn i zastanawia się, jak motzno pójdzie narracja o poważnym Imperium, którego doborowy szturmowcy padają jak muchy od uderzenia kijem przez pluszaka, a taktyką mogliby przegrać z przedszkolakami)

Ewoki były na swoim terenie, korzystały z broni, którą znały. Nie to co Rey, która pokonuje głównego bossa nie trzymając nigdy wcześniej miecza świetlnego w dłoni.

Ale nie ten poziom ;)

Pewnie, że nie ten poziom - dostawanie wpier**** od rzucających kamieniami metrowych pluszowych misiów to jednak zdecydowanie coś, co trudno przebić xD

Zablokowany ewidętnie komuś dopisujesz słowa żeby wyszło na twoja modlę taka determinacja jest dopiero zabawna ;P

No dobra, z miśkami trafiłeś XD.

@AJ
No nie wiem, za każdym razem jak patrzę na tę bijatykę "moich doborowych oddziałów" z leśnymi miśkami, to mi tak jednak mocno meh.

FO jest inne, i trzeba z tym handlować :)
(BTW czemu Rian wyciął tę scenę z Phasmą rozwalającą szturmowców...)

Nie przypomina sobie, by na Endorze Palpatine wycierał pokład Piettem.

Ale nie ten poziom ;)

"Wyobrażacie sobie takie głupie Imperium u Lucasa ?"

Np. na Endorze? :)

Jak dla mnie całe to przerysowanie FO było AŻ za bardzo. A z Huxem to już w ogóle.
Wyobrażacie sobie takie głupie Imperium u Lucasa ? - bo ja nie. Już kiedyś to pisałem, ale w scenach TLJ miałem wrażenie, że oglądam kolejną część "Spaceballs" ... czyżby inspiracja ?;)

@adam1210
Przynajmniej w czymś Solo jest lepszy od nowych Epizodów :)
Choć i tak przecież bardzo dobry.

spin-off`y dalej lepsze od nowej trylogii

Ta to nie wina twórców, że postać jest jednowymiarowa to tak miało być. Haha! Propaganda seqłeli staje się coraz bardziej zabawna :D

Muzyki z Solo słucha się przyjemnie, przyjemniej niż tej z Epizodów, ale jednak to nie ten kunszt. A odnośnie Huxa - przecież to jest specjalnie taka przerysowana postać, to nie wpadka twórców ;)

Muzyka była najlepsza od Mrocznego Widma <3 A recyklingu Williamsa było właśnie zaskakująco mało

To w Solo była w ogóle jakaś muzyka poza recyklingiem Williamsa?

Ale są w mniejszości !, cały czas :)

Wiadomo, najwybitniejsi znawcy gatunku potrafią ocenić książkę po okładce. HE_HE

Książki, filmy, i opinie. Zawsze powtarzam, że najważniejsza jest dla mnie tylko jedna opinia - moja własna :).
Owszem, czytam opinie innych, czasami też zaglądam na różne portale z recenzjami - by zobaczyć jak tam średnia, ale generalnie, to albo coś mnie chwyci i czytam/oglądam czy gram w ciemno - bo chwyciło, albo omijam. Bez względu na powszechne achy i ochy - bo po prostu mnie nie zainteresowało. Metoda sprawdzona i działa, choć czasami zdarzają się i wyjątki - jak to w życiu bywa :).

Muzyka rewelacyjna. Powell spisał się na medal.
Jak słucham tego fragmentu od razu mam przed oczami konkretne sceny <3

Naprawdę uważasz, że trzeba przeczytać książkę, aby ją zjechać? ~;)

iEdGein-> na szczęście książek tacy ludzie nie tykają, bo im szkoda czasu, dobrze że nam nie szkoda :)

Osobiście uważam że han solo jest na drugim miejscu jeśli chodzi o nowe gwiezdne wojny. Wyprzedza go tylko ostatni jedi, lecz to bardzo mała różnica jest.
Uważam że nie ma sensu szukać dziury w całym, da sie to oglądać ,historia jest spójna i logiczna.
Jest tak jak byc powinno.
Opinie są słabe ponieważ zbyt wiele ludzi szuka dziury w całym, czasy się zmieniły, ludzie nie akceptują tego ze ktoś coś zrobił tyko szukają wiecznych problemów tylko po to aby zrobić trochę zamieszania. Inaczej tego nie potrafię sobie wytłumaczyć.
Jak słyszę komentarze wśród znajomych że było złe oświetlenie, zła muzyka lub inny problem tego typu to mam wrażenie że wszyscy wokół mnie są ekspertami filmowymi , a przynajmniej próbują uchodzić za takich gdzie w rzeczywistości nie mają o tym pojęcia jak ja.
No szkoda, tacy ludzie zepsuli mi battlefronta2 a teraz jeszcze do filmu się dobierają. Mam nadzieje że książek to nie ruszy .
Pozdrawiam

Jakby tak jeszcze wyglądał jak w pierwotnym koncepcie, czyli przed reshootami...

swietna rola Bettany`ego - tak powinien wygladac czarny charakter a nie jak błazen Hux na ten przykład. Solo to film świtny i chyba nikt nie powie ze jest slaby. Tylko ze byl to film dla fanow i fani na niego poszli. Fani nie sa w stanie wygenerowac 1 mld USD jak widac

Dryden Vos - to dla mnie najlepsza nowa postać z wszystkich filmów Disneya. Drugi jest Beckett :D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Han Solo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.