Różne

Yoda jest Polakiem!

Facebook

Tym razem mamy dla Was dosyć nietypowego newsa z naszego rodzimego podwórka. Zgodnie z decyzją Urzędu Stanu Cywilnego miasta Warszawy mamy w Polsce pierwszą osobę o imieniu Yoda, w tym przypadku jest to drugie imię.

We wrześniu tego roku rodzicie chłopca złożyli w USC wniosek o zmianę drugiego imienia ich syna. Nie była to jednak czysta formalność i po drodze musieli m.in. zmierzyć się z Radą Języka Polskiego. Wg opinii Rady Yoda to m.in. istota o zielonej skórze i mierząca ok. 130 cm. Wśród kontrargumentów przytaczanych przez rodziców był fakt, że nie można dyskryminować z uwagi na kolor skóry, a jeśli chodzi o wzrost to wg różnych źródeł Władysław Łokietek mierzył 130-140 cm. Ostatecznie USC przychylił się do wniosku i wydał pozytywną decyzję o zmianę imienia.



Tagi: ciekawostki (129)

Komentarze (75)

@bartoszcze
Możesz mieć trochę racji, bo marvelowcy to nieudacznicy którzy marzą o tym że odegrają się na szkolnych prześladowcach - najlepiej bez wysiłku, czyli ugryzie ich jakiś zmutowany robak w tyłek, zyskają super moce, założą maskę i wyrwą laskę :D
Marvel jest taki przyziemny i żeruje na najniższych instynktach co nie tłumaczy wszystkich komentarzy, zresztą ja w desant nie wierzę :D

@HAL
"Zawsze mi się wydawało iż fani Star Wars maja nieco szersze horyzonty"

Może to po prostu desant marvelowców.

@ratha-raczek 💗
Nic na to nie poradzimy że są też tacy ludzie - niech się chrzanią :D

Tak swoją drogą: winyle, morze, słońce... ZAZDROSZCZĘ (ale bez zawiści XDDD).

@ratha-raczek
Hej, dzięki !. Słońce dzisiaj doszło, a i ciepło za nim podobno idzie - tak twierdzi meteo :). Heh, więc prawie jak prosisz - masz :D. Pozdrawiam :)

@HAL 9000
Ja podobny szok przeżyłam, gdy się okazało że moi dawni kumple, których za długie pierze nazwano brudasami, dzisiaj stosują te same epitety do innych. Żal za dupę ściska.

@AJ73
Mieszkam w przepięknym miejscu, na Evii, jakieś 30 metrów od morza.:) Jeszcze wczoraj piździło jak w kieleckim na dworcu, musiałąm na siłę wyganiać swoje pieski z domu, żeby chociaż siku zostało zrobione. Wracały w sekundę, z takimi nieszczęśliwymi minami, że aż śmiech brał. Dzisiaj jest słonecznie, spokojnie i cicho. Niech i do was doleci. :)

@darth numbers
Przepraszam że dopiero teraz odpowiadam, ale mam w pracy zachrzan (60 katronów z winylami, które muszę poustawiać na swoich miejscach).
Tu nie chodzi o specyfikę północnych krajów, mniejszą czy większą wylewność. Chodzi o samo podejście do innych, które w Polsce jest niezbyt fajne. To, że gościu nazwał synka imieniem Yoda nie powinno być problemem, a już na pewno nie takim aby mu ubliżać i wydziwiać jak nad jakimś zjawiskiem nie z tego świata. Wszyscy jesteśmy konformistami i hipokrytami po troszę, bo takie jest życie ale nie można non stop chować głowy w piasek, bo się jej nigdy z niego nie wyciągnie. I nie zgadzam się z tobą co do ostatniego akapitu, jeśli nazwanie dzieciaka imieniem innym niż z ogólno przyjętej puli wywołuje falę oburzenia i hejtu, to jest to jak najbardziej klimat nietolerancji i to w kwestiach.
podstawowych.
Pozdrawiam.

Jeśli Grecja, i to ta bardziej na południe od Aten, to ja poproszę tego słońca i ciepełka do PL ;) - najlepiej tak do marca ;D

@ratha-raczek 💗
Dolny Śląsk z racji większej ilości dni słonecznych jest bardziej wyluzowany od reszty kraju - tak mi się wydaje, bo generalnie jestem w szoku po tych komentarzach. Zawsze mi się wydawało iż fani Star Wars maja nieco szersze horyzonty (odległe galaktyki itp.) a tu pipa - poczułem nagle, że mnie z tymi ludźmi kompletnie nic nie łączy. Normalnie "Inwazja porywaczy ciał" się kłania :D
https://youtu.be/wTP_SdjD5ms?t=111

@ratha-raczek
O no widzisz. Ja tam nawet nigdy nie byłem więc nie mogę powiedzieć nic na temat. Ale też dużo czasu spędziłem poza granicami Polski. Nie pół życia ale ćwiartkę :) W każdym razie Polacy są specyficzni to prawda. Nie mogę powiedzieć żeby w PL było idealnie ale też nie jest tak strasznie jak piszesz. Po prostu jesteśmy krajem północy, takich trochę ponuraków. I jeszcze prawie idealnie jednolitym narodowościowo czy etnicznie. Ludzie w Europie Zachodniej, gdzie różne kultury "przyjezdne" mieszkają blisko siebie, są bardziej przyzwyczajeni do różnych egzotycznych imion i Yoda byłby prawdopodobnie kolejnym :) U nas to niestety nie przechodzi. Mi też się podobają różne imiona "zagraniczne" ale w PL trzeba być niestety bardziej konformistą. Kiedy dla hecy powiedziałem w mojej pracy kilka miesięcy temu że planuję nazwać moją córeczkę Britanny albo Britney... no możesz sobie wyobrazić te miny.
Żeby nie przedłużać - też bym nigdy po nikim ze względu imię nie "jeździł". I nawet trochę gościa za odwagę podziwiam. Ale ja bym się na to nie zdecydował, tu jednak może być taka oryginalność niemile widziana. Tu nie chodzi o jakieś nienawistne klimaty w społeczeństwie, tylko o bezpieczny konformizm :D

@darthcie numberze
W Grecji. :)

@ratha-raczek
to gdzie jest tak fajnie? W jakim to kraju?

@Darth Zabrak
No tak, to wszystko wyjaśnia.
Nie zabywajcie, pażałsta, rabotac płaszczom.
https://www.youtube.com/watch?v=VVkwoY6dQFo
:p

@HAL 9000
Nie mam takich omamów, bo ponad połowę swego życia mieszkam poza Polską, w kraju gdzie solidarność społeczna i życzliwość dla drugiego człowieka jest normą. Rozmowa z zupełnie obcą osobą na przystanku, w sklepie, w kolejce do lekarza jest rzeczą tak naturalną, że odwiedzając nasz kraj nacięłam sie parę razy zanim dotarło do mnie gdzie jestem. Historia z imieniem Yoda to kolejny przykład jak nasi rodacy się kochają, skoro potrafią rzucić się do gardła rodzicom nadającym nietypowe imię dla swojego dziecka. Poczytałam komentarze na fejsbuku ojca małego i ręce mi opadły, z jaką agresją i szyderstwem przyszło mu się spotkać, a już najgorsze były te „ z dobroci serca” i „troski o dobro”. Jak z kryształowej kuli wróżono marny los jego syna, na którym ciąży przekleństwo drugiego imienia, ba, ktoś tam nawet udowadniał, że to efekt szkodliwości SW (sic!). Kiszą się ludziska w tej swojej złości i mniemaniach, i nawet im do głowy nie przyjdzie, że robiąc ten szitstorm negatywnie wpływają na przyszłość wszystkich dzieci, nie tylko Yody, Brajanka czy innej Izaury. Dyskryminacji drugiego człowieka ze względu na płeć, kolor skóry, pochodzenie, sytuację ekonomiczną czy imię mówię stanowcze NIE.
HALu pozdrawiam.

Ojcem tego biednego dziecka jest niejaki Wojciech Staszewski, dziennikarz Gazety Wyborczej, no a to sporo wyjaśnia, w końcu jest tutaj mowa o człowieku ze środowiska idiotów oderwanych od rzeczywistości, malujących się brązową pastą by wyglądać na osobę czarnoskórą, albo przebierających się za aktywistów Greenpeace, by zrobić kolejną żałosną ustawkę medialną i się skompromitować, także tego, już mnie ten wybór imienia nie dziwi tak bardzo.

@ratha-raczek 💗
Zgadzam się całkowicie. Jak to miło poczytać kogoś, kto nie jest ciemnym paranoikiem, któremu się wydaje że otaczają go psychopaci czyhający na jego niepokalane drugie imię. A już traciłem nadzieję :)
Zzielenienie to naturalna reakcja, zwłaszcza jak ktoś szuka stałego związku, bo z Yodą złote czy dębowe gody to dopiero początek :)

@HAL 9000
Ewentualnie będą zieleniały z zazdrości. Ja bym zzieleniała.:)
Ludzie to jednak czasem dziwni są, robią z igły widły i narzekają że widły są. Dzieciak ma fajnych starszych, i pewnie wychowa się na dobrego i pewnego siebie człowieka. To najważniejsze. A jak jakiś dzieciak z grupy rówieśniczej będzie sobie stroił żarty, cóż prostrzego od zaproszenia na wspólne oglądanie Gwiezdnych Wojen? Niech się przekona, że Yoda to nie w kij dmuchał. :)

O całej sprawie napisali też w naTemat i Wysokich Obcasach, w tym wypowiedzi ojca dziecka:
https://natemat.pl/256157,wojciech-staszewski-nazwal-syna-yoda

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53580,24217018,to-ja-dalem-synowi-na-imie-yoda-drugie-imie.html

Młody będzie miał wspaniałe życie - dziewczyny będą się biły o niego, bo każda chciałaby być laską Yody :D

Dla zwolenników takiego pomysłu to oczywiście świetny pomysł i fantastyczna zabawa. Szkoda, że nie zdajecie sobie sprawy z konsekwencji - choćby takich, że to dziecko może być wyśmiewane przez innych lub mieć problemy w sytuacjach oficjalnych. Pamiętajmy, że użycie drugiego imienia okazuje się być konieczne w pewnych okolicznościach. Dla ludzi, którzy poza grami, komiksami, Internetem i blockbusterami niczego inne wokół nie widzą takie dziwactwa chyba istotnie nie są niczym niepokojącym. Współczuję, że jesteście oderwani od rzeczywistości.

Ale już na takim USOSie drugie imiona są wpisywane i każdy student może zobaczyć każdego studenta.

@Vergesso Kurde, bo można i są, absolutnie nie mówię, że nie. Tyle tylko, że w systemie Librus nie da się ich pokazać przypadkowo. A papierowy dziennik ostatnio widziałem w podstawówce (teraz jestem w technikum), także pisząc dziennik mam na myśli e-dziennik (ciekawe czy są jeszcze szkoły całkowicie "papierowe").

Hehe, jeszcze HAL, czy już YODA ? ;)))

To szokujące jak wiele osób miało trudne dzieciństwo :D

U mnie było podobnie, jak napisał Vergesso. Znaczy, jak wcześniej zobaczyłem Wasze wpisy dotyczące drugiego imienia w papierowym dzienniku (:D), to sobie przypomniałem, że faktycznie tak kiedyś było. Ale, żeby jeszcze się upewnić, to skontaktowałem się z dawnymi znajomymi ze szkoły - i potwierdzili ! :). Czyli drugie imię występowało w dzienniku, ale tylko w dzienniku, na tzw. "liście" ;)

@Vergesso
No więc w "moich" dziennikach drugich imion nie było.

A dla ciekawych stanowisko rodzica :)
https://ksstaszewscy.pl/maly-yoda-z-warszawy/

Nie wiem co to Librus i Resman, jak ja chodziłem do szkoły to czegoś takiego jak dziennik elektroniczny nie było, a były wyłącznie dzienniki tradycyjne. A w nich drugie imiona były.

A biorąc pod uwagę, że od czasu skończenia przeze mnie edukacji szkolnej w kwestii świeckości państwa nic się nie zmieniło, to dlatego wierzę w to co pisze KiraSolo, że w szkołach bez problemu można się dowiedzieć kto jak ma na drugie imię. Zresztą sam pamiętam lekcje w podstawówce i w jednym liceum, na których nauczyciele pytali się o drugie imiona uczniów.

@Vergesso Ale napisałem, że są, tylko nie ma ich na wierzchu. Dlatego nie ma opcji, aby takie dany wyciekły przypadkowo bo nauczyciel zapomniał wyłączyć rzutnik podczas sprawdzania obecności. Co do przeczytania głośno - mam wrażenie, że przyszli nauczyciele będą mieć ciekawsze przypadki, a Yoda będzie czymś przeciętnym wśród nieprzeciętnych :P. @KiraSolo O, to już gorzej. Ale tak jak napisałem wyżej, podejrzewam, że Yoda w przyszłych latach nie będzie niczym dziwnym :P. Po prostu zaczyna się moda na takie hmmm oryginalne imiona.

@bartoszcze @Jacek Na Librusie może jest inaczej, ale w dzienniku Resmana na koncie nauczyciela w tabelce z ocenami jest nazwisko, imię i drugie imię, jeśli uczeń je ma (w tej kolejności). Dla tego chłopca lepiej by było, gdyby w jego szkole były tylko pierwsze.

@KiraSolo
Jak chodzę na wywiadówki i podpisuję się w dzienniku*, to drugiego imienia mojego dziecka nie widzę :)

*właśnie sobie uświadomiłem, że od tego roku szkolnego podpisujemy się na liście bo nie ma dziennika

Jacek112 -> Ależ owszem, są. Zwykle nie mają znaczenia, ale co jakiś czas nauczyciel lubi zwrócić uwagę na to, jakie drugie imię ma dzieciak, i co najważniejsze - lubi to zrobić na głos.

Poza tym - sukienkowi byliby niezadowoleni, jakby nie znali wszystkich imion wszystkich dzieciaków w szkole :P

@KiraSolo Ja bym się o wyśmiewanie nie martwił, jakby nie patrzeć to jest on z pokolenia Jessic i Brajanów, także jego imię nie jest specjalnie gorsze, poza tym to drugie imię. Natomiast w dzienniku drugich imion nie ma tzn. jakby pogrzebać to pewnie się znajdzie, ale przy ocenach, sprawdzaniu obecności itd. się nie wyświetlają (przynajmniej na Librusie).

Dobra, rodzice, jeśli tacy z Was fani, to może macie konta na Bastionie - przyznawać się i bronić mi tu swojej decyzji - są w ogóle jakieś argumenty"za"? :p

@bartoszcze W dzienniku są drugie imiona, zapewniam Cię. ;)

Proszę odczepić się od brokułów!

Nie wiem, co macie do brokułów. Rodzice tego dziecka powinni jeść do końca życia trawę. Oczywiście taką, co rośnie na łąkach.

A pamiętacie akcję Bethesdy przed premierą Skyrima ? - tym rodzicom, którym dziecko przyszło na świat w dniu premiery gry, i dostało imię bohatera z gry - Dovahkiin, Bethesda zaoferowała wszystkie swoje gry, także te przyszłe, całkowicie za darmo i do końca życia. I co ? - no i znaleźli się chętni rodzice - dokładnie jedna para, i dziecko dostało imię Dovahkiin ...

BROKUŁY do końca życie za karę, na śniadanie, obiad, kolację. Dla rodziców oczywiście. Takie mam zdanie :)

@Karolaczek
zastanawiające jest, że istnieją ludzie, którzy w imię jakiegoś totalnego dziwactwa poświęcają swój czas. I z determinacją prą ku temu dziwacznemu celowi. To nie chodzi o jakąś legitymizację tego celu poprzez bycie "wielkim fanem" i aktywistą fandomowym, tylko o uporczywe i konsekwentne dążenie do wygłupienia się i zepsucie dzieciństwa synowi. Nie wiesz jakie są dzieci?
Zastanawiam się nad aktywnością fanowską tych rodziców, bo jeżeli są "aktywni", to mają przecież jakieś swoje otoczenie, fanów-znajomych, którzy pewnie im mówili, że to jest zły pomysł. Jeżeli czytają np Bastionowe newsy to widzą to co my wszyscy tutaj, przeważająca większość uważa to za głupotę.
A mimo to ci rodzice dopięli swego, wygrali tę urzędniczą batalię na paragrafy i argumenty. To jest zastanawiające. Czy to jest bunt i opór dla samego aktu? Inność dla samego faktu bycia innym? Totalne hipsterstwo, albo jakieś zaburzenie u podłoża tego wszystkiego.

Dołączam się do osób współczujących dziecku. Biedak na start ma gorzej niż inne dzieciaki. O możliwościach intelektualnych rodziców się nie wypowiem, bo musiałbym użyć sporo niecenzuralnych słów. Przy okazji są badania psychologiczne i socjologiczne, które ładnie opisują dlaczego nie powinno się dzieciom przyznawać innych imion niż powszechnie używane.

A co do brokuł to są smaczne i zdrowe. Polecam każdemu.

Rozumiem ze jeżeli nie są aktywni w fandomie to jakim prawem „poświęcili czas” na walkę o imię? :D Rozumiem że taka aktywność to rzecz święta ;P. A ja wam powiem róbta co chceta a innych co to obchodzi ;)

Pytanie, gdzie kończy się fanostwo i zaczyna zdziwaczenie. Zastanawiające jest, że ci ludzie nie tylko wpadli na taki pomysł, ale również poświęcili czas na walkę z aparatem urzędniczym. Niezła determinacja. Czy naprawdę nie mieli innych problemów? Nie żal było czasu i pieniędzy? Interesuje mnie motywacja i dyscyplina za tym całym schizującym procesem. Ciekawe, czy rodzice są na tyle aktywni w fandomie, żeby np. chodzić na mitingi fanów, albo czytać newsy na Bastionie.

Yoda to fajne imię, rodzice chcą żeby wyrósł na mądrego mistrza Jedi. Jedyny problem, żeby nie zaczął mówić wspak lol.

Drodzy koledzy, wasze ciasne umysły mnie przerażają, aż sam mam ochotę sobie zmienić imię na YODA :D

Bartoszcze, Nestor - Dziecko o imieniu Yoda rownie mocno skrzyedzone co to o imieniu Dab czy tez Jezus wiec przyklady nie potrzebne ;-) Przykre, ze rodzice swoje niespelnione ambicje na dziecku wyladowuja...

Pamiętam sprawę (jeszcze wg starych przepisów), że ktoś chciał dać na imię dziecku: Dąb. Po latach procesów stanęło na tym, że sąd zgodził się nadać Dąb jako drugie imię dziecku.

@Kira
Ale dlaczego ma mieć drugie imię w dzienniku? Chyba tylko jeśli w klasie będzie Piotr Adam Nowak i Piotr Yoda Nowak.

@AJ73
Chyba Cię ktoś w życiu skrzywdził dając Ci źle przygotowane brokuły :)

A poza tym czytałem wczoraj oficjalną odpowiedź ministerstwa, że w Polsce są także osoby o imieniu Jezus, Solidariusz, Nike i Mercedes...
https://www.gov.pl/documents/31305/0/Odpowied%C5%BA+na+wniosek+07.09.2017.pdf/6bbe4fc0-66fa-0df4-38ac-25943da6449a

SW-Yogurt -> Jak powie że Yoda, to będzie miał siarę ze strony kolegów szkolnych.

A jak powie że nie był ochrzczony, to będzie miał siarę ze strony dyrekcji i szkolnego klechy. I za Yodę przy okazji pewnie też. Wszak co to za polska szkoła bez kleru? :P

nie ma dupczenia bez ogumienia! biedne dziecko :(

Księżulek za odpowiednią opłatą ochrzci bez problemów.

Szkoda że nie pierwsze :(

Żaden wstyd, żaden problem. [2]

Współczuję temu biednemu dziecku, a rodziców powinien chyba zbadać psychiatra.

Ale większą siarę, jeśli powie, że Yoda, czy jeśli powie, że nie jest ochrzczony?

Jeżeli dzieciak będzie fanem Star Treka to nie będzie miał łatwo z takim imieniem XD

Nestor -> W szkole będą to drugie imię wyczytywać z dziennika lub będzie lekcja z pytaniami w stylu "jakie drugie imię dostałeś na chrzcie".
Tak więc, dzieciak może mieć siarę :P

Kto je brokuły (albo tylko na nie patrzy), robi się zielony. Tylko dlatego nikt ich nie lubi. W końcu kto by chciał być zielony? Ale tu pasuje.
Jeśli ktoś MUSI jednak jeść to... coś, to znośne są z koperkiem i śmietaną, albo z boczniakami lub pieczarkami podduszonymi na maśle klarowanym.

@Kira Solo
Może, może - nie popadajmy w skrajność ;). Ustawa o RODO niczego takiego nie zabrania, czy też nie zmienia :)

Ale na przykład w szkole w dzienniku i na legitymacji będzie to drugie imię miał. Jeśli nauczyciel wyświetli dziennik elektroniczny na projektorze (choć teraz przy RODO w zasadzie nie wolno im tego robić), cała jego klasa będzie mogła zobaczyć. Na świadectwie też mu napiszą. Później w dowodzie osobistym (o ile sobie nie zmieni). To nie tak, że drugie imię jest bez znaczenia, też może prowokować do dokuczania.
Poza tym Yoda ma 66 cm, ale to w tym przypadku nieistotne.

To jest drugie imię, czyli takie które nic nie musi znaczyć. Żaden wstyd, żaden problem. :)

Koleś mógł sobie zmienić drugie imię, skoro mu tak zależało, a nie karać nieświadomego dzieciaka!

No nie wiem, Brajan czy Kewin czy Isaura od biedy można jakoś zrozumieć albo i w oryginalnej pisowni stosować, no i np jakby taka osoba wyjechała za granicę, momentalnie takie imię przestaje być dziwne. Jest dziwne tylko "lokalnie", u nas w PL. Natomiast wszystkie te fikcyjne imiona rodem z popkultury... no nie wiem. Dla mnie to zbyt inne. Może i za parę pokoleń się to upowszechni (Grażyna?) ale teraz jest to strasznie dziwne i moim zdaniem utrudniające życie.

Hehe, ale Isaura i tak wygrywa stawkę ;)))

Lepsze niż Brajan czy Kewin, zapewniam.

Dziwaków na świecie nie brakuje, różnych świrów zakochanych w popkulturze albo ideologiach. Niestety dzieci na tym cierpią, na głupocie swoich starych.

Haha. Ło matko, kiedyś dzieciak za to pewnie "podziękuje" rodzicom.

... a poza tym, jak to co komu do tego ? - wszak dobro każdego rodaka, dobrem narodu (czy jakoś tak;))

Brokułami ??? XD - okrutnyś człowieku ;) ... a może tak rodziców ?, tymi brokułami ;D ...

Teraz powinni karmić go tylko brokułami. ~:)
Z drugiej strony, hasło z krzyżówek: "Rodzice dobrego ci nie dadzą". ~;)
Ale z drugiej strony, co komu do tego? ~:P

Z jednej strony trochę słabo. Z drugiej to tylko drugie imię. Osobiście wolałbym się nazywać Jacek Yoda, niż np. Brajan Jacek.

Ma szczescie, ze drugiego imienia sie nie uzywa praktycznie?? Ciekawe co powodowalo rodzicami do takiej zmiany, a te ich argumenty to juz w ogole ponizej jakielkolwiek krytyki????

Nie ogarniam. Czemu służy tu argument wzrostu?

"Gratuluje" Wspaniałomyślnym rodzicom. Współczuje dziecku

Dzieciak nie będzie miał przez to życia. "Gratuluję" rodzicom.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.