Zemsta Sithów

„Zemsta Sithów” wśród najbardziej wpływowych filmów 25-lecia!

Vanity Fair przygotowało listę 25 scen i tym samym 25 filmów, które miały największy wpływ na popkulturę w ciągu ostatnich 25 lat. Na liście znalazło się kilka osób związanych z „Gwiezdnymi Wojnami”. Są tam: Andy Serkis - za rozmowę Golluma/Smeagola w „Dwóch wieżach”, Samuel L. Jackson za „Ironmana” (i wprowadzenie do Avengersów), czy Sofia Coppola za „Między słowami” (komvóeks). Nas jednak interesuje „Zemsta Sithów” George’a Lucasa i pojedynek Anakina i Obi-Wana. Walka między nauczycielem i jego protegowanym, między przyjaciółmi to ostatni akt tragedii, zamknięcie kręgu.



Jam wiemy, Ewan McGregor nie raz wspominał, że bardzo chętnie ponownie zagrałby Obi-Wana Kenobiego i wrócił do „Gwiezdnych Wojen”. Po „Zemście Sithów” wydawało się to niemożliwe. Podobnie jak Sir Alec Guinness, tak i Ewan miał trochę dość zarówno tych filmów, jak i fanów. Teraz przy okazji tego rankingu powiedział, coś zupełnie innego. Zmienił zdanie. Dalej twierdzi, że Epizod III miał problem z zielonym kolorem, tu wszystko było zielone, podłoga, tło i wszystko co możliwe. Ale to co jest siłą tego filmu to więź emocjonalna między aktorami. O „Ataku klonów” i „Mrocznym widmie” można mówić dużo, ale to w „Zemście Sithów” Obi-Wan przegrywa. Traci Anakina, dostrzega niebezpieczeństwo, które może nadejść w klasycznej trylogii. I pomimo całego narzekania na zielony ekran, McGregor twierdzi, że dobrze mu się grało Obi-Wana zwłaszcza gdy mógł go kierować ku temu co zrobił wcześniej Guinnesss. Ewan dodaje, że Lucas miał swoją wizję prequeli, inną niż ludzie tego oczekiwali, więc mogli czuć się oszukani. Było to trochę smutne, gdy się nabijali czy żartowali z tych filmów. Ale teraz, po latach, prequele znaczą bardzo wiele dla osób, które wówczas były dziećmi. Więc zamiast dostawać głupkowate lub cyniczne opinie, dziś McGregor dostaje je od dzieciaków, dla których nakręcono te filmy. I bardzo mu się to podoba.



Tagi: Alec Guinness (52) Andy Serkis (87) Epizod I: Mroczne widmo (537) Epizod II: Atak klonów (830) Epizod III: Zemsta Sithów (871) Ewan McGregor (391) George Lucas (959) Samuel L. Jackson (276) Sofia Coppola (44)

Komentarze (45)

No i fajnie.

Dżejdżej jest fanem, a większość fan filmów kręcona jest w lesie. To taki ukłon w kierunku fandomu.

Abrams jest w pewien sposób nostalgicznie związany z tym miejscem. Kiedyś zobaczył tam pół dupy zza krzaka. Musiało dojść do fuzji pomiędzy nią a nosem DżejDżeja, ale nie chcę wchodzić w szczegóły. Dzieci czytują

W ROTS jest Alderaan, Cato Neimoidia, Coruscant, Felucia, Kashyyyk, Mustafar, Mygeeto , Naboo, Utapau, Tatooine itd.
Przyszedł Abrams i mamy teraz krzaki Pinewood na zachód od Londynu XDD.

Co do postrzegania ROTS przez ludzi to nie rozumiem hejtu przynajmniej teraz na ten film, ale na AOTC i TPM można według mnei spokojnie dalej wieszać psy.;P

@disclaimer
Sprawa z klonami i czipami była nieaktualna ale z rebelsów wiadomo, że pewne procedury i rozkazy z okresu republiki były aktywne a szturmowcy tak jak niegdyś żołnierze klony miały rozkaz strzelać do jeedai. Dlatego zakładam, że te 66 rozkazów wciąż było w użyciu.

Nie wiem ilu senatorów wtrącono do więzień ale po Palpatinie z prequeli spodziewałbym się prędzej rozstrzelania wszystkich senatorów przez szturmowców niż tego, že po prostu pozwoliłby im tak po prostu odejść.

Rozwiązał Senat, powierzając gubernatorom i Moffom władzę w sektorach. Sympatyków Rebelli, którym udowodniono działanie na szkodę Imperium wtrącono do więzienia. Cała sprawa z czipami była wtedy nieaktualna razem z poborem klonów do armii.

@disclaimer
Służyły przede wszystkim do wykonania bezwarunkowo co najmniej 66 rozkazów. To czy w śród nich byl rokaz mający na celu zamordowanie senatorów w razie buntu jest oczywiście moim gdybaniem ale z logicznego punktu widzenia byłoby prawdopodobne zamieszczenie tam rozkazu, na wypadek gdyby senatorom nie spodobało się pierwsze imperium galaktyczne. Jak usłyszałem słowa Tarkina "The Imperial Senate will no longer be of any concern to us. I have just received word that the Emperor has dissolved the council permanently."-to te permanently nasuwa mi tylko jeden wniosek do głowy.

Właśnie sobie kilka dni temu obejrzałem prequele po dłuższej przerwie, ocena TPM i AotC wzrosła, natomiast RotS spadła, serio to jest dla mnie najsłabszy epizod prequeli. Dooku ginie już na początku, zamiast niego mamy Zgrywusa, dialogi w tym filmie są takie że aż uszy więdną no i kicz, mnóstwo kiczu. Niżej są już tylko sequele.

Kanonicznie jest znany tylko rozkaz 66 więc to tylko gdybanie że mógł sobie zabijać senatorów. A służyły one głównie do minimalizowania agresji u klonów.

@disclaimer
Nie kłóci się bo rozkaz 65 nie jest już kanoniczny a czipy w klonach zmuszają ich do wykonania każdego rozkazu z listy przez Sidiousa.

"Zemsta Shitów", takie t-shirty kiedyś sprzedawali #podobamisieto XD

Taki rozkaz musi być ustanowiony w Instrukcjach Awaryjnych Republiki, a kłóci się to z rozkazem 65 w którym decyduje m.in senacka większość.

@disclaimer
Nie musiał robić nic. Palpatine sprawował bezposrenią władzę nad senatem, bankami, sądami i armią klonów, której wystarczyłby jeden rozkaz do przeprowadzenia egzekucji wszystkich senatorów.

Mógł się wstępnie zgodzić, mógł znaleźć jakąś wymówkę, że pozostali członkowie Konfederacji Niezależnych Systemów wciąż stanowią zagrożenie, wtem Rada złożyłaby wniosek do Senatu, jednak bez podstaw Windu nie może od tak sobie aresztować Kanclerza. Wyjawienie własnej tożsamości umożliwiło mu pewną przewagę w tej sytuacji.

@disclaimer
Tylko kanclerz na to by się nie zgodził a Windu nie miał mocy prawnej żeby go do tego zmusić.

Nie od razu aresztowania, Windu miał dopilnować że po zlikwidowaniu Grievousa Kanclerz przekaże władzę Senatowi tak jak sam obiecywał.

@disclaimer
Doszlaby do skutku ponieważ Windu był już w drodze do kanclerza z zamiarem jego aresztowania. A to czy Padme była za zakonem czy miala inny motyw to nie ma najmniejszego znaczenia; chodziło mi o to żeby w umyśle Vadera te wydarzenia wyglądały na spisek.

Ta rebelia nie doszła by do skutku, gdyby Anakin sam nie powiadomił o tym Windu. A ten tekst Palpatine`a to tylko przykład umyślnego wciskania kitu dla uzyskania pewnego efektu. Bo generalnie cały czas rozchodzi się o sprzeciwianie się JEMU, nie jakiejś tam wierzchniej władzy którą mógł obalić i sam o tym mówił. Padme nie była związana z Jedi, ona nie akceptowała tego kim on się stał, to już obecność Obi-wana przekonała go o bezwzględności w działaniach zakonu.

Nie trawię zielonego tła, szczególnie w przesadnej ilości.

@disclaimer
Nie chodziło mi o rebelię taką jaką znamy z klasycznej trylogii, lecz o rebelię jeedai, o której mówił Palpatine-"Anakin,I told you it would come to this. I was right. The jedi are taking over!" Atak skrytobójczy Padme przekonałby Vadera, że to Imperator mówił prawdę, a wszyscy związani z jeedai byli zdrajcami i mordercami działającymi w jakimś tajemnym porozumieniu.

Lucas to inteligentny i oczytany człowiek. Oczywiście zabrał wspaniałych twórców do pomocy w tworzeniu tego niesamowitego, aczkolwiek zbajomego wszechświata.

Pisałem o tym nie raz: Ta space-opera jest dziełem Lucasa i to on jest w niej jedynym wirtuozem.

@karolaczek
Nie przepraszaj za początek spoilera stwierdzenie faktu koniec spoilera, aczkolwiek są dobre momenty. Pojedyncze.

Dla mnie ten pojedynek to cyrk w którym małpy bujają się na sznurkach i obijają się świecącymi patykami, tak to zapamiętałem, przepraszam wszystkich fanów Star Wars za to co właśnie napisałem. Pojedynki w Zemście Sithow dla mnie są najsłabszym elementem tego filmu.

@disclaimer

Płaszcz był ten sam co zawsze, ciemnobrązowy. A Ben jak wiadoko różne rzeczy Lukeowi opowiadał. Biorę na niego poprawkę i to sporą. Anakin był "tempted" ale długofalowo. Przez cały drugi epizod to widzimy. Podszepty Palpatine`a, wybuchowy charakter. Anakin został poczęty w jednym celu a dorastanie w Zakonie dało jemu jedynie doskonałe warunki rozwoju. Kojarzysz takie zjawisko jak wsteczny ciąg płomieni? Anakin jest świetnym przykładem metaforycznym. Wystarczy odrobinę otworzyć drzwi aby pożar eksplodował z niespotykaną siłą. Anakin został napisany doskonale. Lucas czyta newsy o nowej trylogii i być może zaśmiewa się w niebogłosy gdy czyta że fani woleli gdy to on był u steru. Nikt nie powtórzy sukcesu Kershnera, Marquanda i Lucasa. I w sumie to dobrze.

Whaaaat? Ani to subtelnie rozegrane, a z Anakina robi kompletnego dzbana, który zapomniał dlaczego tak naprawdę przystąpił do Palpatine`a. Rozumiem, że na tym etapie miał mieć zupełnie wyebane bo "zue rebelianty", ale to właśnie pochodna tego że nie pozostało mu nic poza posłuszeństwem Imperatorowi. Rebelia była wówczas tylko grupką senatorów, za wcześnie by mówić o jakimś zorganizowanym, działającym ugrupowaniu.

@Radio77
Też lubię ten koncept (na drugim miejscu jest ten, w którym Anakin zabija Jar Jara).Nie wiem-dla mnie ta przemiana w zabojce dzieci wypadła po prostu nieprzekonywująco i nie chodzi tu o aparycję Skywalkera bo w tym czarnym płaszczu i z blizą wygląda podejrzanie. Brakuje mi tego kuszenia przez ciemną stronę o którym opowiadał Lukowi Ben.
@disclaimer
Aktualnie ta scena zmienia dużo. Stawienie czoła niebezpieczeństwu i działanie według swojego kompasu moralnego idealnie wpasowują się do charakteru Padme z TPM. Po drugie sprawia, że ta scena "You turned her against me!" ma więcej sensu. Po trzecie daloby to możliwość zakończenia, w którym Vader zamiast "Nooooo" mógłby rzucić cos w stylu "Good. She was part of the alliance against us and a traitor."

Wg szkicownika Iaina McCaig Padme miała grozić Anakinowi sztyletem przy gardle, ale się powstrzymała, więc na jedno wychodzi :-)

Padme pokazała już wcześniej że nie boi się bezpośredniej konfrontacji. W historii wojskowości było dwóch Brytyjczyków. Opracowali oni wyjątkowy sztylet i sposób posługiwania się nim. Jest takie słynne zdjęcie na którym jeden z nich, starszy facet otoczony jest przez kilkudziesięciu żołnierzy z bagnetami wymierzonymi prosto w niego. Wyszedł z tego bez najmniejszego zadrapania. Nazywali się Fairbairn oraz Sykes. Jest wysoce prawdopodobne że Padme zdołałaby zadać pchnięcie Anakinowi. Z powodu złamanego serca, zmiany jaką przeszedł Anakin.

Prequele od zawsze były wysokobudżetowym, eksperymentalnym kinem niezależnym. Takim twórcą był i pragnął być Lucas. Chwała mu za to że nie były tak nudne jak obecne filmy.
Lubię ten koncept z Padme, ale niczego on nie zmienia, a ciężarna kobieta nacierająca nożem na męża-galaktycznego bandytę wygląda co najmniej śmiesznie, mściwość nie leży w jej charakterze. Taka szarada dla urozmaicenia.

@Zablokowany
Mówisz o tym koncepcyjnym rysunku, na którym Padme trzyma ukryty sztylet. To dodaje wiele glębi tej postaci. Lubię dorosłą Padme, mogła odegrać w filmie znacznie większą rolę. Wycięto scenę w której ona, Bail, Mothma i kilku nie znanych mi z imienia senatorów zakłada podwaliny sojuszu rebeliantów. Mord na dzieciach mnie akurat nie dziwi. Lucas przez to chciał pokazać nam jak bardzo Anakinem zaczęły władać jego długo duszone żądze. Palpatine otworzył przed nim scieżkę na której jedynym ograniczeniem jest on sam. On i konwenanse, dogmaty które usiłowano jemu wpoić. Zastanawiałeś się nad tym gdy Yoda w ESB odpowiada Luke`owi na pytanie "dlaczego?" "there`s is no why". Druga sprawa to własne zapędy po władzę i miłość do kobiety. Nigdy nie słyszałeś o Teddzie Bundym albo o Aniele Śmierci z Argentyny? Ludzie o niepokalanej aparycji a mordowali bez mrugnięcia okiem.

ROTS 10/10 ❤️

"Zemsta Sithów" to wspaniały film. Epizody 1 i 2 postrzegałem kiedyś jako słabe filmy komiksowe dla dzieci, ale obecnie po przejęciu sterów przez Disneya uważam wszystkie Prequele za arcydzieła sztuki filmowej. Może o to chodziło Lucasowi, kiedy sprzedawał Lucasfilm ?

Najlepszy Epizod ! Byłem na nim w kinie jako dziecko ależ były emocjeee jeszcze mam ciary...

@Radio77
U mnie niestety jest na odwrót. Wciąż doceniam wklad jaki wkład dali Ewan, Christansen, Ian czy Christoper Lee. Problemem jest jednak brak osobliwości u postaci-jedyną postać która byla dobrze napisana był przyszly imperator. Brał on zawsze tyle frajdy z bycia złym, że czlowiek aż sam się uśmiechał.
Niestety o reszcie nie można tego powiedzieć. Anakin morduje dzieci bez żadnego wcześniejszego rozwoju budujacego w tym kierunku; jeszcze gorzej wypada to gdy weźmie się pod uwagę skłonności psychopatyczne Anakina w poprzednim filmie. Ten film miał być historią upadku dobrego przyjaciela Skywalkera.

Wycięcie wątku Padme, która myślała o zabiciu Anakina też nie pomoglo rozwojowi postaci granej przez Natalie Portman. Obi Wan też się nie popisal-patrzył jak Darth Vader dusi bezbronną ciężarną kobietę i nie zrobił nic żeby to ppwstrzymać.

Drugą kwestią są te monotonne syatyxzne ujęcia-zwłaszcza razi to w scenie gdy Anakin napotyka Windu biegnącego aresztowac Palpatina i wtedy dyskusja zamiast toczyć się w biegu nagle się zatrzymuje. Końcowa walka Ani&Obi też nie powala oprócz ostatnich sekund w których Vader traci zbędne kończyny.

Im częściej ogladam ten film, tym mocniej widzę potencjał, który został zmarnowany.

@radio77 na starosc sie mieknie, naciaga herbatka jak herbatnik...

Z resztą, może dlatego dobrze kojarzy mi się ten film, bo jest jednym z niewielu który niesie ze sobą potęrzny ładunek emocjonalny. Choć w dniu premiery byłem jeszcze w gimnazjum, to płakałem na finale jak bóbr. Odpuścili nam dziecięcych wygłupów Jar Jara. Dooku został dekapitowany... Anakin spalił się na naszych oczach. Jak na standardy Star Wars, to był film całkiem brutalny. Chylę czoła przed kunsztem McGregora oraz Christensena. Dzięki temu filmowi nie zostaną zapomnieni. Dzięki Lordzie Sidous, dobrze się czyta Twoje teksty. Ale jeszcze zdarzają się drobne literówki. ;)

Im jestem starszy, tym bardziej podchodzi mi ten epizod. Może za wyjątkiem kilku starzejących się efektów cgi, ale na to już nic nie poradzi nikt. Jak mawiał jeden ze światłych humanistów, "człowiek z natury jest dobry, zło zaś pochodzi z niewiedzy".

Tragedia to TFA.

Ewan-lizus !, łasi się, bo chce zagrać XD

Tjaaa, "Walka między nauczycielem i jego protegowanym, między przyjaciółmi to ostatni akt tragedii, ...". Tragedii tego filmu.

"Lucas miał swoją wizję prequeli, inną niż ludzie tego oczekiwali, więc mogli czuć się oszukani. Było to trochę smutne, gdy się nabijali czy żartowali z tych filmów"

NIE MOŻE BYĆ, ŻEBY KTOŚ BYŁ ROZCZAROWANY FILMAMI DŻORDŻA !!!1!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Zemsta Sithów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.