Kolekcjonerstwo

Wyniki sprzedażowe produktów Star Wars

Od czasu do czasu prezentujemy Wam różne podsumowania i porównania. Tym razem chcielibyśmy zająć się tematem, który był dyskutowany w internecie w ciągu ostatniego miesiąca, przy okazji publikacji kolejnych wyników finansowych przez różne firmy. Chodzi mianowicie o to jak sprzedawały się produkty Star Wars w 2018 roku.

Na początku tego roku New York Post podał informację, że gadżety z Gwiezdnych Wojen należały do grupy najczęściej zwracanych prezentów świątecznych. Z punkty widzenia sprzedaży problematyczny był fakt, że pierwszy raz od 2015 roku w grudniu nie doczekaliśmy się nowej produkcji Star Wars. Ostatni film zadebiutował w maju, a gadżety z nim związane już od dawna znajdowały się na rynku. Spora część osób już je nabyła, a u pozostałych zainteresowanie do świąt zdążyło wygasnąć. Stąd też produkty Star Wars były często nietrafionymi prezentami.



Przyglądając się sprzedaży warto zerknąć na obraz jaki wynika z całorocznych danych. Pierwszą firmą, która dostarczyła informacje na ten temat był Disney. W opublikowanym niedawno raporcie zawarli wyniki z ostatniego roku finansowego. Analizując je trzeba zwrócić uwagę, że w przypadku Disneya rok finansowy 2018 obejmuje czwarty kwartał roku 2017 i pierwsze trzy kwartały 2018 - a co za tym idzie premiery dwóch filmów Star Wars. Porównując do poprzedniego roku Disney jako firma osiągnął zarówno większy przychód (59,4 mld $, wzrost o 8%) jak i zysk (12,6 mld $, wzrost o 40%). Gorzej sytuacja wygląda jednak w przypadku przychodu i zysków z licencji na produkty. W tej grupie mieszczą się właśnie wszystkie wydawane książki, komiksy, gadżety i inne produkty wytwarzane przez licencjobiorców. Przychód z licencji rok do roku spadł o 4% (do 4,6 mld $), a zysk o 6% (do 1,6 mld $). Wg raportu mniejsza sprzedaż produktów licencjonowanych wynika głównie ze spadku sprzedaży gadżetów związanych z Gwiezdnymi Wojnami, Frozen, Autami i Moaną. Zwiększyła się natomiast sprzedaż gadżetów z Myszką Mickey & Minnie oraz Avengersami. Nie znamy jednak dokładnych danych dotyczących poszczególnych marek.



Kolejną firmą, ważną z punktu widzenia fanów StarWars, która opublikowała swoje wyniki finansowe był największy licencjobiorca - Hasbro (znaleźć je można tutaj). W przypadku Disneya 4% spadek przychodu z licencji nie odbił się gorszym wynikiem finansowym biorąc pod uwagę całość firmy. W przypadku Hasbro jest to firma, która żyje ze sprzedaży m.in. licencjonowanych produktów. Przychody Hasbro za 2018 rok w porównaniu do 2017 spadły o 12%, zyski natomiast zanurkowały o 44%. Tym samym Hasbro zarobiła w 2018 roku najmniej pieniędzy w tej dekadzie. Porównując dokładniej rok do roku wyniki 22% spadek zaliczyły przychody z marek partnerskich. Pod tym określeniem kryją się m.in. Gwiezdne Wojny. To właśnie one wraz z Frozen, księżniczkami Disneya i Trollami miały największy udział w tym spadku. Wzrosła natomiast sprzedaż produktów wytwarzanych na licencji Marvela i Beyblade. Patrząc się na wyniki kwartalne największy spadek Hasbro zaliczyło w trzecim kwartale 2018 roku. Przez ostatnich kilka lat to właśnie trzeci kwartał był momentem w którym debiutowały w sprzedaży gadżety związane z nadchodzącą produkcją Star Wars - tym razem tego zabrakło. Dużo większa różnica procentowa w przypadku Hasbro i Disneya wynika również z problemów z jakimi mierzy się ta firma. Fani, szczególnie w USA, od dawna narzekają na słabą dostępność produktów Hasbro. Do tego dochodzi fakt, że wiele ich linii produktowych jest w ostatnich czasach niedopracowanych lub jest wznowieniami (z niewielkimi zmianami) gadżetów, które już trafiły wcześniej do sprzedaży.

Biorąc pod uwagę te wyniki można stwierdzić, że nie był to dobry rok dla produktów z Gwiezdnych Wojen. Warto jednak pamiętać, że spadek sprzedaży zaliczyła nie tylko marka Star Wars ale cała branża zabawkarska - w USA było to w ujęciu rocznym 2%. Na rynku gadżetów też dosyć mocno odbiło się bankructwo Toys'R'Us, które w USA miało ponad 800 sklepów. Wg prognoz rok 2019 ma być pod względem sprzedaży produktów licencjonowanych lepszy od poprzedniego.



Tagi: Disney (356) Hasbro (572)

Komentarze (5)

To wszystko moja wina, przepraszam, że niczego nie kupiłem.

Sami sobie winni. A pieniądze leżą na ulicy tylko im się pupy nie chce ruszyć - to się musi skończyć. Co na to akcjonariusze :)

Hehe.

Mistrzowie excela dochodzą w końcu do wniosku, że nie da się rosnąć cały czas. A tym bardziej w tak nieprzewidywalnym środowisku jak zabawki. Zresztą producenci teraz mają raczej podejście: "pewnej sprzedaży" niż "zoabczymy ile wyciągniemy", więc podaż jest niedoszacowana albo źle alokowana.

Hasbro było najpierw znacznie "overpriced" w stosunku do Barbie Matela (15$ vs 7$), no i sprzadawałasię z pierwszej serii praktycznie tylko Leia. Drugą ograniczono tylko chyba do 4 modeli (Kylo, Czyłi, Padme, Ahsoka) i strasznie limitowano, praktycznie nie było jej w sklepach w normalnej dystrybucji, tylko na specjalne zamówienie - za to w jeszcze wyższych cenach.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Kolekcjonerstwo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.