Przebudzenie Mocy

Daisy Ridley wspomina straszliwy pierwszy dzień na planie „Przebudzenia Mocy”

Okazuje się, że na planie „Przebudzenia Mocy” Daisy Ridley cierpiała na tak zwany syndrom oszusta. Polega to na tym, że osoba cierpiąca na tę przypadłość ma duży brak wiary we własne osiągnięcia i często przypisuje je raczej przypadkowi, szczęściu czy innym okolicznościom, niż własnemu talentowi.



Dokładnie w ten sposób Daisy Ridley opisuje swoje odczucia z pierwszego dnia na planie „Przebudzenia Mocy”. Zdjęcia kręcono na pustyni Liwa oraz w okolicy Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Aktorka mówi, że czuła się bardzo źle. Była przerażona i prawie chora. Nie znała właściwie nikogo na planie. Potrzebowała sporo czasu, by wszystko jakoś ogarnąć i zapoznać się z ludźmi. W jednym momencie, gdy siedziała przy speederze, było wokół niej mnóstwo ludzi, w tym jedna osoba trzymała parasol nad Daisy. To było coś, bardzo dziwnego dla młodej aktorki, do czego musiała przywyknąć. Miała jednak wrażenie, że nie podoła. Że nie powinna grać w tym filmie, że to jest nie tak.

Co ciekawe, podobne odczucia miała jej mama, o czym wspomniała jej przy okazji premiery „Przebudzenia Mocy”. Powiedziała: „Jestem zdenerwowana, ale musi być powód, dla którego wybrali do tej roli akurat ciebie”.

Przypominamy, że J.J. Abrams zauważył dziwne zachowanie Daisy i już pierwszego dnia powiedział jej, że gra drętwo. To tylko spowodowało, że jeszcze bardziej miała wrażenie, że jest nie w tym miejscu, w którym powinna. Pisaliśmy o tym w 2015. Swoją drogą ciekawie łączy się to z innym newsem, w którym Daisy mówiła, że bała się rozmawiać z Harrisonem Fordem, Markiem Hamillem czy Carrie Fisher, innymi słowy z legendami.



Tagi: Carrie Fisher (358) Daisy Ridley (230) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (866) Harrison Ford (476) J. J. Abrams (519) Mark Hamill (366)

Komentarze (30)

Zgadzam się z Daisy.

Ja mam tak samo jak gram w CS...

@rebelyell
No niektórzy chcą oddać hołd wybitnej grze Hamilla w OT ;)

No ja Was proszę... :D

Z Haydenem stanowiliby fantastyczną, paździerzową parę ;)

W TLJ Rey była tragiczna w TFA była całkiem ok. To był pierwszy film, nie wymagajmy więc cudów od Śtedniawych blockbusterów

Tylko trzeba mieć się w czym wykazać. Jak dostajesz dwie minuty, jak von Sydow, to ciężko skraść film.

Ale czy Keri będzie cały czas z zakrytą twarzą? ;>

Keri, a właściwie Zori i tak pozamiata, zobaczycie :)

Ale niekuriozalne jest ocenianie gry aktorskiej w tej trylogii. Dla mnie wszyscy, których wymieniłem wykazali się lepiej od Daisy i Drivera, a o Granta nie mam w ogóle wątpliwości.

One, and the only - DAISY :)

Występ Sydowa też nie był na miarę jego talentu (nie z jego winy), więc kuriozalnym jest ocenianie aktorów w danym filmie z perspektywy innych produkcji.

Proponuję, by autor newsa zrobił dla każdego z aktorów ST oddzielny topic. Będziemy mogli do woli się wyżywać :D

Nie mówiłem, że jestem fanem Holdo, bo aktorsko oceniamy grę aktorską, a nie jak jest napisana postać. Niemniej ci, których wymieniłem mają już szeroki warsztat aktorski.

Ale mieli małe lub nawet śladowe role, poza tym nie wiedziałem, że jesteś fanem Holdo.
Przypomnij mi jeszcze jak długo oglądałeś Granta na ekranie.

To prawda - w TFA Abrams lepiej wykorzystał potencjał postaci, w TLJ zeszła trochę na drugi plan.

Kuriozalne stwierdzenie, kiedy mamy w obsadzie takie osobistości jak Benicio Del Toro, Richard E. Grant, Laura Dern, Von Sydow :D Z młodych nawet Boyega lepszy.

W TFA była ok, drętwa to była w TLJ.

Driver i Ridley to najlepsze "nowe nabytki" aktorskie w ST.

Trudny początek, ale efekt rewelacyjny, także dzięki Daisy :)

Zwykły człowiek, choć w odrobiną wrażliwości. Szkoda, że skrypt nowej trylogii był do bani. Mogło wyjść o wiele, wiele lepiej. A tak to jest Mery Sue von Disney.

Nic dziwnego, że była przerażona... A potem poszło już gładko :) Powodzenia, Daisy! Robi wrażenie bardzo sympatycznej, mam nadzieję, że jej się powiedzie w filmowym świecie.

Daisy i jej rola Rey jest najgorszym co nowe SW mogły dostać - 1/10

Nie ma to jak wsparcie od kochającej matki XD

Jakby ją wywalili to by była dyskryminacja kobiet i nowych twarzy w Hollywood. I tak się krząta bidulka od paru lat po planach zdjęciowych

XDD

Najlepsze co nowe SW mogły dostać to cancel.

Pierwsze koty za płoty!

Daisy i jej rola Rey jest najlepszym co nowe SW mogły dostać - 10/10

Grała jak drewno a mimo to została. Brawo Abrams! Nie ma to jak podejście do aktora.

Dżej Dżej, ty zwyrolu!

Tytuł newsa jak z jakiegoś tabloida 😄

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.