Skywalker. Odrodzenie

Analiza zwiastuna „Skywalker. Odrodzenie” z D23 Expo

Na D23 Expo pokazano kolejne fragmenty z najnowszej odsłony sagi, czyli „Skywalker. Odrodzenie”. Zwiastun składał się z scen z poprzednich ośmiu filmów a na koniec kilku ujęć z IX Epizodu i to nimi właśnie się zajęliśmy w naszej analizie. Warto zwrócić uwagę, że początek jest podobny do - zajawki „Zemsty Sithów” - wtedy też mieliśmy otrzymać ostatni rozdział kosmicznej Sagi, więc do niej także się odwoływano.



Jordania, Wadi Rum, wcześniej Jedha, teraz planeta Pasaana. Tu właśnie widzimy naszych bohaterów razem - Finn, Rey, Poe, Chewbacca i C-3PO. Brakuje tylko R2-D2. Z tyłu za skałą w prawym dolnym rogu jest jakiś okręt (możliwe, że to „Sokół”). Skały i piasek są bardzo charakterystyczne dla tej filmowej pustyni.



Inne ujęcie i jakieś świętowanie, festiwal, czy coś w tym rodzaju. Świętują tubylcy należący do rasy Aki-Aki.



Widzimy Leię w „Skywalker. Odrodzenie”. Zdjęcia pochodzą z „Przebudzenia Mocy”, tło zostało zmienione, zaś aktorka postarzona i zmodyfikowana komputerowo.

Tło to planeta-las, można zastanawiać się, czy to Endor, Yavin, Takodana czy jeszcze inną nowa lokacja. Roślinność sugeruje nawet coś w stylu dżungli. Zresztą dokładnie takie rośliny dostawiono do Black Park niedaleko Pinewood. Dobre ujęcia tych roślin z lokacji można zobaczyć tutaj.

J.J. Abrams zasugerował, że dżunglowa planeta to miejsce, gdzie zobaczymy Rey bliżej początku filmu.



Wygląda na to, że Ruch Oporu już nie mieści się na „Sokole”, więc iskra, którą wywołał Luke zadziałała. Ale dużo ciekawsze są okręty, istna zbieranina. X-Wingi ,Y-Wingi, B-Wingi, A-Wingi korwety CR-90 i jeszcze jakiś frachtowiec, który najpewniej nie jest „Sokołem”.





Widzimy, że plan awaryjny Imperatora o którym była mowa w nowym kanonie się ziścił. To jego flota w Nieznanych Rejonach. W miarę klasyczne Niszczyciele Gwiezdne - jeden z nich na pierwszym planie posiada czerwone obramowania - możliwe, że to okręt dowodzenia. O szczegółach ciężko na razie mówić, może się czymś różnią, ale z pewnością to nie jest to, czym latał Najwyższy Porządek, a stare, dobre Imperium. Pytanie czy puste, czy z załogami? Trochę przypomina to flotę katańską z trylogii Timothy’ego Zahna. Natomiast zakładając, że one znajdują się w kosmosie, to może znowu jakiś wir? Zwłaszcza, że widzimy tam jakieś wyładowania przez chwilę, zakładając, że nie jest to broń, musi to trochę wyglądać jak kosmos w „Hanie Solo”.

Pytanie - czy te niszczyciele nie są zbyt blisko siebie - w „Imperium kontratakuje” statki Imperium miały problemy z „wymijaniem się”. Może faktycznie są puste?



Finn i Jannah na statku, prawdopodobnie należącym do Ruchu Oporu. Raczej to jakiś nowy okręt, chyba nic znanego. W tle widać pilota, którego kombinezon po kolorze przypomina bardziej te, których używali piloci Rebelii niż Ruchu Oporu (a możliwe, że to magia ciemniejszego ekranu). Bohaterowie zaś są czymś zaniepokojeni.



W innych filmach były flary, w „Gwiezdnych Wojnach” Abrams chce widzieć C-3PO w czerwieni. Z ręką trudno było go poznać, więc może oczy będą mniej kontrowersyjne. O ile jest to C-3PO, a nie jak głosiła pewna plotka, przeprogramowane ciało C-3PO, podczas gdy jego oryginalne oprogramowanie spoczywało w R2-D2. Teoria wydawała się bzdurna, ale może coś w niej jest, zwłaszcza, że niedawno chyba wróciła? Swoją drogą w prawym górnym rogu widać jakiegoś buta. Czy ktoś jest nad C-3PO, czy to tylko but?

Przypominamy, że to nie pierwszy raz, gdy widzimy Threepio z czerwonymi oczami. Wielu fanom ten widok od razu skojarzył się z Triple Zero, komiksowym droidem protokolarnym, specjalizującym się w protokole, etykiecie i torturach. W akcie „Vader Down” doktor Aphra przemalowała go na złoto, by mógł udawać 3PO i podkraść się do Luke’a. Na podobieństwo zwrócił uwagę scenarzysta Kieron Gillen.



W „Łotrze 1” Jordania jako Jedha została zniszczona przez Gwiazdę Śmierci. Teraz wygląda na to, że spotyka ją podobny los. Tyle, że laser pewnie będzie z niszczycieli floty Sithów, a nie kolejnej Gwiazdy / Starkillera. Możemy przypuszczać, że to już po tym celebrowaniu. Zobaczymy także, czy i po tym filmie Abrams dalej będzie mógł o sobie mówić, że jest niszczycielem światów. W przeciwieństwie do promieni Gwiazdy Śmierci i Bazy Starkiller ten ma nieregularną wiązkę, tak jak miecz Kylo Rena - kolejny niestabilny kryształ Kyber?





To ujęcie z pewnością spodoba się w Brazylii, Indonezji i w innych miejscach, gdzie wypala się lasy, bo wycinanie ich idzie zbyt ciężko. Qui-Gon mówił nie raz o żywej Mocy i jej równowadze, Rey jak widać wyszła z pustyni już nie jest zaskoczona dużą ilością zieleni w galaktyce i może sobie dorabiać jako super drwal.



A poważnie. Rey ćwiczy w lesie. Wielbiciele leśnych fanfilmów będą wniebowzięci. Swoją drogą przypomina to trochę „Przebudzenie Mocy” i tamtejsze sceny wśród drzew. Ale roślinność jest inna, to raczej ta sama planeta, na której widzieliśmy Leię. Prawdopodobnie obie się tu jakoś spotkają. Czy połączy je jeszcze coś, zobaczymy. Sceny, które zostały z Epizodu VII właśnie koncentrowały się wokół relacji Lei - Rey i jeszcze Maz.

Warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze zdalniak, który cudem unika zniszczenia przez miecz Rey (no chyba, że to jednak nie jest Mary Sue i właśnie coś się jej nie udało). Rey zaś rzuca ten miecz jak bumerang. Rey nie trzyma w rękach swojego staffa a zwykły kij, dodatkowo w momencie, gdy miecz trafia z powrotem do jej ręki widać czarny pasek, mniej więcej w miejscu gdzie pękł w „Ostatnim Jedi”. O tym, że go naprawiła (czy przekuła) już słyseliśmy.

Druga ciekawostka to czerwona kokardka w ręku dziewczyny. Czy jest to jakaś inspiracja kulturą Wschodu? Wedle chińskich legend (które potem przeszły do innych pobliskich krajów) osoby sobie przeznaczone połączone są „czerwoną nicią losu”, często okręconą wokół małego palca. A jeśli tak, to z kim związek ma Rey? Z drugiej strony na bliskim wschodzie z kolei mamy tradycję kabalistyczną i czerwoną nić noszoną na lewej ręce jako talizman przed złem. Abrams nie pierwszy raz nawiązuje do kultury żydowskiej w swoich filmach, warto wspomnieć choćby nazwę Ahch-To. Zresztą Lucas również zawarł w sadze wiele religijnych i mitologicznych odwołań.





Z offu słyszymy głos Palpatine’a mówiący: „Twoja podróż”.

A na ekranie Kylo Ren na jakiejś lodowej planecie, możemy strzelać, że w filmie będzie to Kijimi. Zapewne tam zobaczymy Zorri. W tle widać też TIE Kylo Rena, no i zapalany miecz, ale teraz już nie robi takiego wrażenia. Swoją drogą, ten zapalony miecz dotyka powierzchni, Ren już tak robił wcześniej.



Wygląda na to, że finalne starcie Kylo Rena i Rey będzie spektaklularne. W VIII Epizodzie brakowało starcia na miecze świetlne (w spin-offach nie było na to miejsca), J.J. Abrams doskonale zdaje sobie sprawę z ich ikonicznego wyglądu w „Gwiezdnych Wojnach”. Ta magia wraca. Zaś tło jest zdumiewające. Resztki II Gwiazdy Śmierci, działko, i jeszcze przepiękne fale.

Swoją drogą nie widać odbicia peleryny Kyla, co zapewne dowodzi, że jest zrobiona cyfrowo (dowód). Ciekawe, czy naprawią błąd do premiery.



W „Zemście Sithów” mieliśmy lawę, tu wodę. To nawiązanie też jest bardzo wyraźne, ale czy uda się zrobić na tyle emocjonalną walkę, co tam?



Głos Palpatine’a - „... zbliża się do końca”.



I widzimy Mroczną Rey - prawdopodobnie wizję. Zmyłka Abramsa (zupełnie jak Finn trzymający miecz świetlny na pierwszym zwiastunie „Przebudzenia Mocy”. Chyba, że to zmyłka w zmyłce. Widzimy jak Rey rozkłada swój miecz. Coś takiego pojawiło się już w „Rebeliantach”, gdzie widzieliśmy strażników świątyni Jedi z taką rozkładaną bronią, a jeszcze wcześniej w „Wojnach klonów”. Podobną broń miał POng Krell, besaliaskański Jedi z czterema ramionami.











O tym, czy jest to wizja, Rey przekabacona na Ciemną Stronę, czy jeszcze jakieś inne rozwiązanie - np. klon Rey (znów Zahn się kłania), można by dyskutować. Zwłaszcza wiedząc, że Abrams lubi nas podpuszczać. Ale na oficjalnej było podane, że to wizja, więc prawdopodobnie pospuli niespodziankę (chyba, że to właśnie jej część). Pisaliśmy o tym tutaj.

Druga ciekawostka to przez bardzo krótką chwilę widać jakiś ruch z prawej strony ekranu. Ktoś jest tam jeszcze? Zaś za wizją przemawia jeszcze jedna analiza. Wygląda na to, że to wizja/typowa trailerowa podpucha. W scenie po lewej stronie ekranu widać delikatne odbicie rękojeści broni, w podobny sposób, w jaki było to przedstawione w jaskini na Ahch-To. Czyżby Rey znowu ją odwiedziła? Albo podobne miejsce?

Do premiery zostało już tylko jakieś 3,5 miesiąca.



Tagi: D23 Expo (75) Epizod III: Zemsta Sithów (887) Epizod IX: Skywalker. Odrodzenie (348) Epizod V: Imperium kontratakuje (482) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (845) Epizod VIII: Ostatni Jedi (494) Han Solo (spin-off) (355) J. J. Abrams (493) Kieron Gillen (62) Łotr 1 (spin-off) (466) Timothy Zahn (215) Vader Down (2015) (9)

Komentarze (11)

@AJ
PETYCJĘ ZRÓB !!!!1!
I pogróź im, że jak nie zrobią jak chcesz, to będziesz brzydko pisał o nich w internecie !!!!

A w mojej JEDYNIESŁUSZNEJ :P wersji musi być mroczne zakończenie. Jak nie zrobią, tak jak kcę, to zniszczyli mi moje starwarsy, wspomnienia, dzieciństwo, itd.
Ja już do nich napisałem, i jeszcze napiszę. Na pewno przeczytali, i zrobią tak jak ja kcem. Na pewno :)

AJ73 - To są aktorzy i tutaj też zagrali zaskoczonych, właśnie po to, żebyś Ty tak właśnie myślał. Jeżeli to ostatni film z tej sagi to musi się zakończyć pozytywnie, więc nie ma miejsca na Rey po CSM.

Analiza świetna jak zawsze :)

@gwiazdor
Prequele są plastikowe, ale to kwestia konwencji, wystarczy się przyzwyczaić. Większym problemem jest to, że Lucas kompletnie nie poradził sobie z napisaniem scenariusza, kiedy z góry było wiadomo do czego PT zmierza, i z poprowadzeniem aktorów (bo ważniejsze od aktorów było dbanie o kolorową wizję).

A że niektórym się nie podoba w sequelach to, tamto czy samo ich istnienie :) to już osobna sprawa. Wydaje im się że są wyjątkowi w swoim marudzeniu i że to robi ich ważniejszymi :)

A mnie ta jazda na sequele bawi. zrozumcie, że jakby książki nie były wspaniałe, to dla większości wyznacznikiem są filmy. Kazdy film ma wady .Dla mnie Avengersy są dla gimbazy. A SW ogląda się fajnie.

Dla wielu prequele są zbyt plastikowe. Złote maliny dla Haydena i Natalie to nie przypadek. Daisy zbiera dobre recenzje. Nawiązania to klasycznej trylogii są i w epizodach I-III.

Aha.. Tylko czemu z kim nie gadam to prequele się nie podobały. Ok, ale plastik, słabo zagrane plus Jar Jar. A Sequele ogląda się miło. Brak plastiku i taniego efekciarstwa.

A te teksty - "będzie starszy zrozumiesz" są słabe. Żeby TLJ nie zrobił bałaganu, tylko utrzymał pewne wątki na IX epizod, to byłoby coś. a tak to teraz weź bądź mądry..

Poważnie, bez jajcowania. Darth Maul miał więcej charakteru występując w TPM, niż ma go Rey w dwóch filmach, gdzie Maul wypowiedział trzy linijki tekstu. A stał się ikoniczną postacią jeszcze zanim film trafił do kin. Scenarzyści nie uczynili nic w kierunku wciągnięcia widzów w wir wydarzeń, bo wiru nie ma, jest tylko mętna woda wirująca w odpływie starej i wysłużonej umywalki. Żadna z postaci mnie nie zaangażowała emocjonalnie, wszyscy są mi tak obojętni jak obojętna była kwestia życia i śmierci szeregowego klona dla Palpatine`a. Patrzę na te screenshoty i myślę sobie - "ale ktoś niezły fanfilm nakręcił, musieli się napracować nad efektami". W materiale promocyjnym do TLJ Kylo Ren mówi że należy zabić przeszłość jeśli będzie trzeba. A co dostajemy w trajlerze do kolejnego epizodu? Prawie połowa trwania wideo to przeszłość. O ironio. xD

Ależ to będzie gniot. Trafiłem na interesujący komentarz na YT odnośnie tego trailera. Pomijając fakt, że niemal połowa tego wideo to sceny z klasycznej trylogii. To niby są Star Wars, ale nie ma w nich już ani funta dawnej magii.

"I was born in 59. I remember queueing all day to see Star Wars.. Even when I went to see it the third time.. Awesome movie like nothing before since Ben Hur...
Then we queued for hours to watch all three movies on the big screen... Which was big in those days....a day of Star Wars.
Then the next three films arrived during my children`s teen years... Hmm I thought.. Blah. I must be getting old.
The last one I went to I walked out... What was that? Who was she? Did I care? What`s going on? Where`s the dialogue? The color? The draw? It was as cold and as uncomfortable as the seat I sat on. They keep trying to resurrect The fervor but Star Wars is dead. They killed it with PC cultural appropriation and manipulation and gender banality. Let it lie in peace and leave us to spend nostalgia days watching the original 3... Which still shine ."

R2-D2 wcale nie brakuje. On został wysłany w /dev/null ~:P Za to brakuje BB-8!
"Flota" postiskierkowa to żart.
Flota Imperiali parkuje przed ichnim ZUSem. Minęło 30 lat, załogi przeszły na emeryturę, a teraz przylecieli złożyć jakieś oświadczenia, czy cóś.
Finn i ta panienka są w tym samym miejscu i właśnie zobaczyli co ich czeka po przekroczeniu progu.
Czerwone oczy C-3PO to żadne tam teorie, ale smutny fakt, że facetowi po sześćdziesiątce zapaliła się rezerwa.
To nie jest Rey, bo ma zamkniętą buźkę.

Mroczna Rey może nie być wizją ... wiem, że to z lekka szalony twist by był, ale - całkiem możliwy. Czy przypadkiem w wywiadach nie pojawia się zdanie, że film "zszokuje fanów" :P
Czy Daisy nie mówiła na d23, że była zaskoczona, że jej "sithową wersję" ujawnili ?, podobnie mówił w wywiadach Boyega - przypadek ?.

A czerwona wstążka ... jeśli to nawiązanie do kultur, wierzeń, religii, itp., jeśli ma chronić przed złem osobę naznaczoną to ... czy aby nie chroni Rey przed ... (spoiler :D) samą Rey ?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Skywalker. Odrodzenie"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.