Przebudzenie Mocy

Maul miał być głównym złym w trylogii sequeli

W październiku w Stanach ukazała się najnowsza książka Pablo Hidalgo pt. „Star Wars: Fascinating Facts”. Do sieci trafiło kilka skanów z tej książki, w tym jeden dość mocno trafił do masowego przekazu. Otóż w którejś wersji scenariuszy do sequeli George Lucas chciał uśmiercić Luke’a Skywalkera w VIII Epizodzie. I tyle, żadnych szczegółów więcej Pablo nie podał.



Nikt nie kwestionuje tej informacji, natomiast podawanie jej bez kontekstu trochę zaciemnia przekaz. Zwłaszcza, że Mark Hamill na temat śmierci Luke’a miał trochę inne zdanie, ale akurat on może tu nie być bezstronnym źródłem.

Nowe źródło pojawi się w połowie grudnia, przynajmniej oficjalnie. To album „The Star Wars Archives. 1999 – 2005” Paula Duncana. W chwili obecnej książkę mogła już przeglądać garstka szczęśliwców, no i wyciekła jedna strona. Związana z pomysłem George’a Lucasa na trylogię sequeli.



Przede wszystkim głównym złym miałby być Maul, który wytrenowałby uczennicę. Znaną fanom komiksów Dziedzictwo Darth Talon. To ona miałaby pełnić rolę podstawowego szwarccharakteru nowej trylogii (jak Vader). Natomiast Maul rządziłby różnymi syndykatami zbrodni, które rozpanoszyły się po galaktyce po upadku Imperium.

Filmy koncentrowałby się na Lei, która jako lider starałaby się odbudować Republikę. Luke zaś próbowałby odtworzyć zakon Jedi, zarówno szukając ocalałych z rozkazu 66, jak i zabierając młodzików do szkolenia. Na koniec trylogii Luke’owi udałoby się odtworzyć zakon, zaś Lei stworzyć Nową Republikę i zostać jej Wielkim Kanclerzem. Jednocześnie czekałby nas zwrot fabularny, bowiem to Leia okazałaby się być wybrańcem.

George Lucas wanted Maul has the big bad guy of the Sequels, this is from the new book Star Wars Archives Episode 1-3 The Prequels with new interviews from Lucas from r/StarWarsLeaks


Oczywiście jeden pomysł nie wyklucza drugiego. Zwłaszcza, że Lucas nie raz zmieniał scenariusze. Miejmy nadzieję, że za jakiś czas będziemy mogli lepiej poznać oryginalny zamysł na klasyczną trylogię. Z wypowiedzi Lucasa wiemy tylko, że miał być też wspomniany mikrobiotyczny świat oraz cała saga miała być o ojcu, dzieciach i wnukach. Natomiast we wspomnianym wątku Maula widać dużo wspólnego z tym, co pokazano w „Wojnach klonów” jak i jego rolą w „Hanie Solo”.



Tagi: Dziedzictwo (Legacy) (239) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (864) George Lucas (1043) Han Solo (spin-off) (375) Mark Hamill (361) Pablo Hidalgo (310) Plotki (1142) The Clone Wars (1330)

Komentarze (56)

@Bart
widziałeś jego testament? :D

@Bart
Widziałeś jego pogrzeb? ;)

Maul nie żyje... cała reszta chore fiksacje słabych umysłów :P

Powiedz to Bart Maulowi, który jest jak Lenin. WIECZNIE ŻYWY

a kto umarł, ten nie żyje

No nie xD
Od pierwszego obejrzenia IX.

Ależ nie to, że tak wygląda, ino, że JEST :D
Dopiero się zorientowałeś ? :P

Patrząc na ostatni film z sagi można dojść do wniosku, że to Red jest tak naprawdę wybrańcem, serio tak to wygląda.

Myślę, że najlepiej byłoby jakby Lucas nakręcił to że Spielbergiem czy innym wybitnym reżyserem. Trevorrow też nie głupi, nadawałby się.

Gdyby Qui-Gon nie umarł, to możliwe, że Anakin nie zostałby Vaderem.

Maul ubity w Mrocznym Widmie... Super... Postać mega, która np mogła zniknąć i pojawić się w sequelach. Qui Gon też za szybko zginął, ale musiała być kopia klasycznej trylogii i śmierci mentora.

Miało być, a nie jest. Wybrańcem był i będzie Anakin, a zamiast planów Lucasa, wyszły badziewia: TFA, TLJ, TROSka.

Lucas powinien nakręcić sagę do końca, to jest jego dzieło, więc powinien je zakończyć wedle swojego zamysłu i mam nadzieję ze to zrobi a sequele Disneya zostaną spuszczone w toalecie. Co więcej jeżeli ma jakieś nowe pomysły na seriale czy filmy, Disney powinien pozwolić mu je realizować.

@rebelyell
To dopiero jest potęga, c`nie? ;)

@bartoszcze: Hehe, czyli samym swoim istnieniem, pasywnie i pośrednio? :D

A no tak, zapomniałem, w zamyśle Lucasa równowaga MOCY określała przecież władzę konkretnego ugrupowania politycznego w galaktyce XD

@rebelyell
No jak nie miała?
Gdyby nie ona to Luke by się nie wkurzył, nie uciął łapy Vaderowi etc. ;-)

Hihihi, niezły bajcik redaktorze :D. Ewentualnie nie doceniałem potęgi manipulacji Disneya, ale że AŻ TAK ? :D

Anakin to pomyłka Mocy, naprawdę jego znaczenie dla sagi jest dużo mniejsze, niż Lucasowi w latach 2000-2011 się wydawało. Dobrze że sam Papa zaczyna się do tego przyznawać.

@AJ73
Pisałem z pamięci, ale znalazłem wywiad o którym wspomniałem, proszę.

https://youtu.be/cUrTtF0edCg

Ciekawym w jaki sposób Leia miałaby spełnić przepowiednię, skoro w OT niewiele wpłynęła na parę naczelnych Sithów i nie miała udziału w ich upadku oraz odkupieniu Anakina.

@Darth Zabrak
Nie, to nie tak.
Grę ubiło EA, nie Lucas.
George konsultował w projekcie, bo Maul nagle powrócił do Wojen Klonów.
Natomiast sama gra, fabularnie działa się długo przed TPM, więc Maul był o wiele młodszy.
Gra nie miała szczęścia, podobnie jak i SW 1313, które padło tylko dlatego, że EA dostało w łapska licencję. Ciekawostka, skoro już w temacie syndykatów i karteli, to bohater 1313 miał właśnie polować na członków karteli, na niższych poziomach Coruscant :)

Przed kosą EA uciekło tylko TFU, gdzie George też był konsulatantem, a studio odpowiedzialne za grę, chętnie korzystało z podpowiedzi papcia.

EA to zło w najczystrzej postaci :D

Według niektórych, ale na pewno nie według Lucasa, skoro planował więcej filmów, to musiałoby pojawić się w nich jakieś nowe zło do pokonania.

No jak nie jak tak, przecież pokonanie Imperium miało być wg niektórych źródłem definitywnego spokoju i porządku w galaktyce.

Nikt nie miał pretensji o to, że zło w galaktyce znów urosło w siłę, tylko o to, że Porządek nie różni się niczym od Imperium.

@AJ
Gdyby po Wielkim Triumfie (wg OT) i Przywróceniu Równowagi (wg PT) w galaktyce miały rządzić jakieś syndykaty, to już widzę ten wrzask że alejakto, to nie o take starłorsy walczyliśmy, po Endorze może być już tylko dobrze :)

Ma to sens, w końcu Maul w kanonie skończył mniej więcej tak jak Lucas to widział w niedoszłych sequelach, a pamiętacie tę niewydaną grę o Maulu? Przecież u jego boku miała się pojawić właśnie Darth Talon. Na YouTube jest wywiad z jednym z twórców gry, koleś opowiada o tym jak pracowali przy produkcji i jak Lucas się wtrącał, utrudniając im robotę, aż w końcu projekt wylądował w koszu. Wygląda na to że znamy teraz główny problem jaki Lucas miał z tą grą, po prostu nie pasowała mu do jego planów na nową trylogię SW którą szykował. Szkoda, pomysł mi się bardzo podoba, pozostaje tylko żyć w gorzkiej świadomości do czego doprowadziły hejty na Lucasa.

Brzmi całkiem fajnie.

@AJ73 ponoć miały właśnie być syndykaty razem z resztkami imperium już w VII.

https://www.youtube.com/watch?v=lqolBa4OXic

Cały album przekartkowany. Co prawda nie znajduje się w nim powyższa grafika, tak w rozdzielczości 4K i stosunkowo dużym ekranie niektórzy zdołają przeczytać wywiad z Papą. Trzecia trylogia miała być inspirowana pośrednio następstwem wojny w Iraku. Resztki imperialnych stormtrooperów jednoczą się i zakładają własne państwo, po władzę wyciągają też łapę Huttowie. Oraz Darth Maul, który byłby wtedy bardzo stary. Dalej reszta, którą znamy, Lucas o midichlorianach, co prowadzi do dalszej rozmowy o figurach ojcowskich w serii. Wspomina, że Jedi nie są superbohaterami, i wszyscy mają w sobie Moc, ale dalej jest to coś, do czego trzeba się przyłożyć nauką, sam talent nie wystarczy. Na sam koniec prosta zasada nieoznaczoności :)

still better SW story than tros

Nie podoba mi sie zabieranie Anakinowi bycia wybrańcem, ale brzmi to lepiej niz to co zrobił Disney. Właściwie to też zabrali Anakinowi bycie wybrańcem

Leia wybrańcem? Lepsza ona niż Reeeeeey.!

>Tjaaa, i na pewno w takim wdzianku, byśmy ją zobaczyli na ekranie :D

George dał nam już Aaylę Securę, Padme, Leię w bikini. U myszatych wiadomo jak jest.

Gdyby w sikłelach zrobiono tak, że to syndykaty przejęły władzę w galaktyce po ROTJ - co w sumie nie jest aż tak głupie, na jakie wygląda :P, to rozległby się krzyk, że jak to ?, a gdzież pozostałości po imperium ?, przecież nie mogli wyparować ot tak ? ...
więc koncept z FO, który dostaliśmy, jest najbardziej logicznym punktem wyjścia. Pominąwszy oczywiście to, jakich idiotów zrobiono z nich w filmach, ale to inny temat.
Gdyby więc jeszcze włączyć w to syndykaty, które działają razem z "FO", to nie byłoby to głupie, w sumie.

Co do głównego złego, to zawsze jest kuszące, by kolejny Sith był jeszcze groźniejszy. To się po prostu dobrze sprzedaje. Ale też jest mało oryginalne, bo znów kolejny zły, który chce chwycić galaktykę za gardło.
Zrzynka, kopia, brak pomysłu, itd. Już widzę te komenty narzekań w ilościach hurtowych.

Leia na czele Republiki, jak najbardziej oczywiste, podobnie jak i Luke, który próbowałby odtworzyć Zakon.
Tu pomysł, że to się nie udało, czyli tak jak dostaliśmy w filmach, jest ok. Ale tłist fabularny, że to Leia jest wybrańcem, jest zwyczajnie bez sensu. Brak w tym logiki, nie kupuję tego.

A mikrobiotyczny świat, to już zupełny odlot jest. Mówię Wam, żółć by nas tu zalała :D

Tjaaa, i na pewno w takim wdzianku, byśmy ją zobaczyli na ekranie :D

Cóż, lepsza Twilekanka w takim wdzianku, niż wzięty z dupy Snoke.

Tylko, że te pomysły na Maula i Talon to tak chyba krótko po Ep3 były w głowie Dżordża i niewiele z tego zostało w zarysach scenariuszy sprzedanych Disney`owi.

Mogło być fajnie, wyszło jak zwykle.

@Adam Skywalker wykonanie może byłoby lepsze niż w prequelach pewnie że względu na bardziej rozwiniętą technikę.

Ale pewnie to jeden z pomysłów na głównych złych w ST. Maul po prostu nie pasuje do sequeli. Osobiście podoba mi się pomysł Dark Rey (ale z innym wyglądem niż w TROS oraz bez tej całej otoczki Palpatinowości). A z The Art od TFA, wynika, że Lucas z Abramsem planowali na początku tego Snołka z Talon. Potem mieli być Rycerze Ren, a wiadomo co się z nimi stało.

Czekam na więcej info o mikrobiotycznym świecie, bo nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.

To GL już w 1999 r. wiedział, że Maul ma przeżyć a przeciął go na pół i zrzucił do szybu? :D

Nawet niezłe.

No nie wiem. Mi osobiście się to nie podoba. Ten wątek Sithów kręcących jakieś kryminalne imperium. Maul, jego uczennica (zapewne z pępkiem na wierzchu), nowa Republika pod kontrolą przestępców. Szczerze mówiąc, nie bardzo mi to pachnie. OCZYWIŚCIE wykonanie może zmienić wszystko, i może dało by się to doprowadzić do jakiejś bombowej historii, ale punkt wyjścia jest moim zdaniem słaby i mało dramatyczny. I jeszcze to tryumfalne zakończenie, odbudowa zakonu Jedi i kariera polityczna Lei - dziwne. Zbyt ekstremalny Happy End. Ale może to była jakaś wersja robocza. Wiadomo ile inkarnacji miały Lucasowe STAR WARS (oryginał z 1977). Wiem, że ludzie kochają tego typu historie, ale dla mnie osobiście w tym jest za mało ducha, za mało bajki.

Czyli wygląda na to, że Wybraniec to nie jest tytuł zarezerwowany dla jednej osoby.
https://twitter.com/kershed/status/1326184900895109122

@AJ
Z pewnego punktu widzenia :D

@AJ73
Nie szkodzi, Disney zrobił Lucasowi psikusa i ubił go jeszcze raz w Rebelsach, oczywiście w najbardziej fanserwisowy sposób w jaki tylko się da :P

@Adam
Nie, no sorry. Co ma piernik do wiatraka ?
Yoda mówiąc o błędnie odczytanej przepowiedni ma na myśli to, że Anakin zamiast przywrócić równowagę i zniszczyć Sithów, zniszczy Jedi i pogrąży galaktykę w mroku.
Wciąż jednak jest tu mowa o wybrańcu, a że niekoniecznie jest to dobra przepowiednia, cóż :D

A Lucas miał dość po prikłelach, bo zwyczajnie te filmy nie podeszły w wielu aspektach, zdecydowanej części fanów. Stąd była i krytyka. Cóż, dzieło przerosło mistrza, tak też bywa.

Co do Maula, to zawsze byłem zdania, że za wcześnie, że niepotrzebnie go ubito. To, że go (niestety) przywrócono, tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że ... za wcześnie go ubito ;)

Już widzę Darth Talon w tym przyodziewku w filmie Disney`a :)

XD A z czasem to i Leia zostanie tylko "dotychczasowym podejściem do rzeczywistości", because why not? Przecież Anakin jako Wybraniec odnosi się wprost do przepowiedni Jedi, co Lucas niejednokrotnie potwierdzał (wbrew tym rzekomym "złym odczytaniu", którym tutejsi usiłują argumentować). Z tweetów Duncana wynika, że Leia dotyczy zupełnie czego innego.

bartoszcze - nic dawno nie dało mi takiej satysfakcji jak ta informacja. Lucas po zawodzie prequelami wszedł w ten dziwny okres, w którym z kosmicznej sagi o Skywalkerach zrobiła się jakaś biblijna opowieść o Anakinie. Dobrze, że powoli rezygnujemy z tej interpretacji Gwiezdnych wojen. Sam Yoda mówi przecież, że przepowiednia mogła zostać odczytana źle, a o czym są Star Wars, jak nie o tym, by zostawić za sobą dotychczasowe podejście do rzeczywistości, by mieć odwagę szukać nowych wartości i idei.

NOOOOOOOOOOOOOO JAK TO MOŻLIWE ŻE ANAKIN JEDNAK MIAŁ NIE BYĆ WYBRAŃCEM WEDŁUG LUCASA

Ach Dżordżu dlaczego nie nakręciłeś tej trylogii, a mogłoby być tak pięknie.

Tylko rola Maula w Hanie Solo była już po tym, gdy go uśmiercono w Rebeliantach :)
Lucas miał świetną postać, która miała być Vader prequeli, ale uwalił szybko Maula i złolami serii zostali dziadek z mieczem i droid z czterema mieczami...

Same założenia Lucasowych sequeli są świetne. Jestem wielkim fanem filmów Disneya, ale unikatowe podejście Lucasa do końca świata będzie dla mnie fascynujące. Nie jestem pewny, jak wyszłoby z wykonaniem, ale dalej niecierpliwie czekam na kolejne koncepty scenariuszowe.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.