TWÓJ KOKPIT
0

Obi-Wan Kenobi

Kanon przeszkadzał w pracach nad „Obi-Wanem”

2022-11-17 18:52:00

W rozmowie z Gizmodo Andrew Stanton (reżyser „Wall-E” czy „Gdzie jest Nemo?”), który także jest współscenarzystą dwóch ostatnich odcinków serialu „Obi-Wan Kenobi”, wspomniał o dobrych i złych stronach pracy nad tym serialem.



Przyznał, że praca to jest jednocześnie błogosławieństwo, ale i przekleństwo. Z jednej strony autor może się cieszyć, że pisze rozmowę Vadera i Kenobiego, a jednocześnie mu za to płacą. Z drugiej zastanawia się, czy to zgadza się z ustalonym kanonem. I to właśnie powoduje, że całe doświadczenie pisania jest raczej słodkogorzkie. Zdaniem Stantona ludziom bardzo zależy na spójności, a to sprawia, że trzeba ograniczać możliwości narracyjne.

Dodał nawet, że czasem bardzo go to frustrowało. Zazdrościł kolegom piszącym „Andora”, którzy mieli więcej wolności twórczej. Ale na szczęście na pokładzie był Joby Harold, który bardzo pilnował by historia ucierpiała jak najmniej, a przy tym pozostała kanoniczna.

Sześć odcinków „Obi-Wana Kenobiego” można oglądać na Disney+. Na razie nie ma wieści o potencjalnym drugim sezonie.
TAGI: Disney+ (447) Joby Harold (15) Obi-Wan Kenobi (serial) (174)

KOMENTARZE (17)

  • darekmil2022-11-25 02:44:21

    Płaku, płaku. To tsza było nie kręcić tego i zaoszczędzić nam tego gówna.

  • Peter_D2022-11-19 16:03:37

    W Kenobin i w Bobie to mam wrażenie, że wszystko przeszkadzało w realizacji tych seriali ;)

  • Lord Pupatin2022-11-19 09:55:48

    Jeśli scenarzyście przy pisaniu przeszkadza świat, w ramach którego tworzy historię - to może nie powinien brać się za tworzenie tej historii?

  • Mossar2022-11-18 09:28:20

    LSG można rozliczać jak się pomyli. Jak mają np. jakiś komiks do sprawdzenia i przeoczą, że w tym i w tym momencie ktoś powinien nie żyć. Cała reszta to tylko doradztwo. Jeśli dany autor w porozumieniu z LFL uprze się, że ma jakiś tam własny pomysł na Kanana, Ahsokę czy cokolwiek innego to LSG musi spasować.

  • Burzol2022-11-18 09:25:41

    darth sheldon hiszpański inkwi -> nie, nie ma większego wpływu, nadal nikt z LSG nie jest wprost twórcą, a jedynie doradcą. Doradcy wiecie co mogą. Doradzić. I tyle.

  • Nestor2022-11-18 08:57:30

    Ach ci twórcy i ich problemy.

  • darth sheldon hiszpański inkwi2022-11-18 01:30:51

    @Mossar A ja słyszałem, że Pablo dostał jakiś awans więc teraz Story Group ma większy wpływ.

  • darth sheldon hiszpański inkwi2022-11-18 01:28:47

    I toniby kanon nie pozwolił, żeby nie było trzęsącej się kamery i biegania po hałdzie węgla? Andor jakoś na tę chwilę nie ma problemu jeśli chodzi o kanon lub też robi dobrze zrobione retcony jak ten z Ferix jako rodzinną planetą Cassiana (ale komiks o spotkaniu Andora z K-2SO na pewno odejdzie w odstawkę) a nawet jeśli zrobi jakieś większe to serial jest na tyle dobry, że mało kto będzie miał z tym problem.

  • Finster Vater2022-11-17 23:49:16

    @SW-Y - ale można było zrobić serial o Obim z wojen klonów, Jabiim, Ventress, Ani - działo by się

  • Adakus2022-11-17 22:36:28

    Nic to nie pomogło.

  • SW-Yogurt2022-11-17 21:38:04

    Skoro historia "dziada", który kilkanaście lat siedzi na wydmie i pije*, a musi, bo nie jest eopie, była zbyt nudna, to może wystarczyło nie kręcić o nim serialu? A jeśli już musiał być Obi, bo samograj, to może trzeba było nakręcić serial o Vaderze? Każdy odcinek mógłby zaczynać się od siedzącego na diunie Obiego, popijającego* i pilnującego Przedostatniej Nadziei. Vader dostawałby o nim cynk od kolejnego siostry lub brata, leciałby na kolejną ciekawą planetę, załatwiałby jakiegoś Jedi (z tych, co to o nich ani słowa w (peli)kanonie), który uciekł przed 66, a na koniec odcinka zarzynałby boleśnie, okrutnie i krwawo brata lub siostrę, którzy zawiedli jego nadzieję. Krew, krew, flaki i śmierć. Samograj. ~:P

    Ale nie, winny jest kanon, a pewnie nawet pelikanon. Lub odwrotnie.

    *) A że Obi pije, świadczy na pewno kanoniczne spotkanie Larsa i jadącego na eopie Kenobiego.
    - Gdzie pędzisz? - spytał Owen
    - W piiiwniiicyyy - padła cichnąca odpowiedź oddalającego się Obi-Wana

  • Mossar2022-11-17 21:31:43

    LSG nie ma. Po prostu mają ograniczone możliwości. Założenie jest takie że niektórzy mogą (np. Filoni) robić co chcą, a LSG może tylko sugerować.

  • thx11382022-11-17 21:26:48

    A imię ich milion. I chyba większość w Lucasfilmie pracuje. Kogo to jeszcze dziwi jeśli story group ma retcanon w D+ ?

  • RodzyN jr.2022-11-17 20:13:27

    Zwalaj wine na kanon i pisz tak głupie sceny jak ucieczka Lei czy wyprowadzanie jej pod płaszczem, gdzie wkoło masa imperialnych, albo to gówno na żwirowni z trzeciego odcinka...

  • AJ732022-11-17 19:13:50

    Ale jakie przekleństwo ?, wręcz przeciwnie. Mamy ustalone ramy, wokół których budujemy spójną i ciekawą fabułę. W tym przypadku zawężenie pola przedstawianej historii - w końcu, to miniserial, a nie duży projekt, powinno tylko pomóc.
    Zamiast tego, mamy jakieś idiotycznie wyglądające bieganie po żwirowisku, głupoty w scenariuszu gonią głupoty wizualne jak skakanie po dachu czy "szlaban", którego nie można obejść. Na siłę wpychanie postaci, robienie z małej Lei niemal świętej (klęczący Kenobi w finale z tym swoim "Princess Organa ..."), że o kamieniach fruwających nie wspomnę, itp.,itd.
    Naprawdę, akurat to ograniczona forma tego serialu powinna tylko pomóc, a zamiast tego, wzięli co uważali z wcześniejszych pomysłów na fabułę tego serialu, i zmontowali. Wyszło mniej więcej jak z kinową wersją naszego "Wiedźmina" z Żebrowskim :D

  • disclaimer2022-11-17 19:07:33

    L + ratio

  • Mossar2022-11-17 18:57:06

    Wydaje mi się że przeszkadzała im też Stara Trylogia ;)

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..