Zemsta Sithów

To jeszcze nie koniec drogi...

StarWars.Com

17 września. Coś się kończy, coś się zaczyna. O tym przypomniano wczoraj Pablowi, który był tak zaaferowany tym, że kończą się pierwsze zdjęcia, iż zupełnie zapomniał, że to tylko odcinek na dłuższej drodze w procesie powstawania ostatniego filmu drugiej trylogii. Teraz pałeczkę przejmują Industrial Light and Magic oraz Skywalker Sound.

George Lucas stwierdził, że on już poświęcił Epizodowi III 18 miesięcy, teraz przez kolejne 18 dbać będą o niego John Knoll i reszta supervisorów z ILMu. To dopiero połowa.

Wśród ekipy, która przez 12 tygodni pracowała ciężko w Sydney są mieszane uczucia. Z jednej strony w końcu będzie można odpocząć, z drugiej to zupełnie jak ostatni dzień szkoły, tyle, że ludzi z którymi się pracowało można już nigdy nie spotkać. Co prawda wiele osób zobaczy się znów już w marcu, ale na pewno nie wszyscy.

Wczoraj nakręcono jeszcze 5 scen, z tego 4 w jednej scenografii. Jedna z tych scenografii to replika z klasycznej trylogii, w dodatku jeden z pierwszych zbudowanych planów, a ostatni wykorzystany. Widać tam panel sterowania, mocno stylizowany nie na nowoczesne komputery, ale raczej to co pokazywano w kinie lat 70. i 80. jako nowoczesne. Są tam jakieś przyciski i wskaźniki, no i podpisy, jak w oryginalnej trylogii, nie w Aurebesh, lecz po angielsku czcionką san-serif. Mają ciekawe napisy, na jednych np. Deflektor tarczy, Stan Reaktora, ale też Wykrywacz Rebelianckich Szumowin albo Wykrywacz Bliskości Vadera. Lucas jeszcze rozprawiał na temat kąta pod jakim trzeba filmować ostatnie sceny.

O godzinie 18:42 zakończono ostatnie ujęcie, o numerze V177G.

Potem rozległ się aplauz, Rick podziękował wszystkim, doceniając profesjonalizm ekipy (głównie australijskiej. „Australia rządzi” stwierdził). George przyznał, ze jeszcze nigdy nie kręciło mu się filmu tak dobrze, łatwo, przyjemnie i zabawnie. Potem wszyscy udali się na imprezę.

Wygląda na to, że na tym kończy się też relacja z planu autorstwa Pablo. Prawie wszystkie relacje znalzały się także i u nas, w trochę okrojonej wersji. Brakuje tylko kilku pierwszych, które uzupełnimy niebawem i zbierzemy wszystkie, by można było przejrzeć relację dzień po dniu.



Tagi: George Lucas (874) Hyperspace (147) plan (92) Relacja (275) Rick McCallum (162)

Komentarze (10)

tak naprawdę to dopiero 1/2 drogi!!

Dziękujemy Lordzie Sidiousie za wyczerpujące relacje z planu ! To był kawał dobrej roboty !

A ja juz placze!... no i zycze ILMowi jak najlepszej roboty! :D

xan: "Przed nami dluga droga..." - LOL!

Łezka sie w oku kreci:). Za duzo efektów bedzie w E3 a ja bym wolał normalnie krecony film:)

każdy fan o tym wie, każdy fan Shen-Kun...

Wbrew pozorom ten 2005 szybko nadejdzie, a jeszcze szybciej pirackie kopie e3 ale preferuję do kina iść :D
Nie wiem jak wy, ale ja mimo wszystko wolę starszą trylogię pod względem obecności kukiełek - fajne były nie ma co, a teraz tych efektów komputerowych deczko za dużo, stąd moje obawy co też porobią spece od animacji...
więc co by nam komputerowe twory bokiem nie wyszły czasem :D

W sumie może nawet dobrze, że więcej Pabla nie będzie śłychac:)

aż łezka się w oku kręci ;)

W 2005 2 wielkie premiery sw;) Epizod 3 i moj fanfilm:D:D:D juz sie doczekac nie moge;)

no to czekamy do 2005 :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Zemsta Sithów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.