Świat Filmu

"Wyspa" Obi-Wana w sądzie

Onet.pl

Warner Bros. oraz DreamWorks, wytwórnie odpowiedzialne za realizację "Wyspy", zostały oskarżone o naruszenie praw autorskich filmu "Clonus". Zdaniem jego twórców w dziele Michaela Baya znaleźć można aż 90 elementów identycznych z ich projektem.

W poniedziałek, 8 sierpnia, do sądu federalnego w miejscowości Gotham w USA wpłynęło doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez wytwórnie Warner Bros. oraz DreamWorks. Właściciele praw autorskich do obrazu "Parts: The Clonus Horror" z 1979 roku są zdania, iż "Wyspa" w reżyserii Michaela Baya jest plagiatem ich realizacji. W ramach zadośćuczynienia żądają nie tylko procentu z dotychczasowych zysków (amerykańska premiera thrillera miała miejsce 22 lipca br.), ale i wycofania filmu z kin i zablokowania jego dalszej dystrybucji.



- "Wyspa" została stworzona niezależnie i nie narusza niczyich praw autorskich - podkreśla w swoim oświadczeniu wytwórnia DreamWorks. Warner Bros. na razie powstrzymuje się od jakichkolwiek komentarzy. Nie mniej podobieństwa pomiędzy oboma produkcjami dostrzega wielu recenzentów. Na łamach magazynu "Premiere" możemy przeczytać m.in.: "Pierwsza godzina «Wyspy» wygląda jak bardzo kosztowny, acz wierny remake ("Clonus")". Podobne opinie pojawiają się także w innych gazetach. Twórcy "Clonus" - Myrl A. Schreibman oraz Robert S. Fiveson przypominają, iż chcąc pozyskać partnera do dystrybucji, pokazywali swój film współzałożycielowi DreamWorks, podówczas jednemu z szefów Paramount, Jeffreyowi Katzenbergowi.

Cieszący się wśród fanów science fiction statusem dzieła kultowego "Clonus" opowiada o kolonii klonów, którym wmawia się, że pewnego dnia przeniesione zostaną do utopijnego miejsca o nazwie "Ameryka". W rzeczywistości jednak ludzie ci są "hodowani" jako dawcy organów dla swoich odpowiedników ze świata zewnętrznego. Jeden z klonów dowiaduje się o spisku i rozpoczyna walkę z systemem. "Wyspa" Michaela Baya ma identyczną fabułę i różni się jedynie szczegółami (np. zamiast jednego zbuntowanego klona, są dwa) oraz rozmachem realizacyjnym.

Schreibman, który obecnie wykłada film na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Anceles (UCLA), podkreśla: "Zajmuję się kinem zarówno jako filmowiec, jak i wykładowca. Etyka filmowa to jedna z rzeczy, o których tu uczymy. Jestem bardzo czuły na punkcie kradzieży czyjejś pracy twórczej. A "Wyspa" jest ewidentnym przykładem takiego postępowania".

Na ekrany polskich kin "Wyspa" ma trafić 2 września br.



Tagi: Ewan McGregor (407)

Komentarze (4)

babyboy----->

Rottentomatoes.com - srednia ocen 40%

Film raczej nie jest zajebisty:)

widzialem ten film podczas mojego pobytu w stanach, film jest zajebisty i nie wiem ejay kto gada Ci takie glupoty

<br>
<i>Cieszący się wśród fanów science fiction statusem dzieła kultowego "Clonus" opowiada o kolonii klonów, którym wmawia się, że pewnego dnia przeniesione zostaną do utopijnego miejsca o nazwie "Ameryka". W rzeczywistości jednak ludzie ci są "hodowani" jako dawcy organów dla swoich odpowiedników ze świata zewnętrznego. Jeden z klonów dowiaduje się o spisku i rozpoczyna walkę z systemem. "Wyspa" Michaela Baya ma identyczną fabułę i różni się jedynie szczegółami (np. zamiast jednego zbuntowanego klona, są dwa) oraz rozmachem realizacyjnym.</i>
ten fragment daje do myślenia
</br>

Podobno film jest fajny przez pierwsze 30 minut:) Szkoda, ze Ewan wystapil w takim gownie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.