Twórczość fanów

Fanfilmy: na atomfilms konkurs kobiecy, u nas ''the Duel III''

Atomfilms.com

Największa strona o fanfilmach, Atomfilms.com, razem z Lucasfilm organizują w ramach "Star Wars Fan Movie Challenge" konkurs na najlepszy fanfilm w temacie "Kobiety Gwiezdnych Wojen". Do końca sierpnia można przesłać swój film o kanonicznej bohaterce, lub stworzyć całkiem nową postać w odległej galaktyce. Film, który wygra zostanie wyemitowany w telewizji Spike TV we wrześniu.

Tymczasem w naszym pięknym kraju też ludzie filmy kręcą: ostatnio grupa "Żagiel studio" zakończyła kręcić fanowski film w świecie Gwiezdnych Wojen, o intrygującym tytule "The Duel III". Film można ściągnąć z tego miejsca.



Tagi: Fan Film (224)

Komentarze (25)

Proponuję zrobić postsynchrony i wydać ten film na DVD :D

potworek - jeśli to ma być kolejna Krypta, to jest to już nudne. a jeśli to poważny fanfilm, to wybacz, ale trzeba mieć niezły tupet i spore wtyki w redakcji Bastionu żeby taki film tutaj publikować... swoje pierwsze eksperymenty z kamerą zachowaj dla siebie i znajomych, a nie męcz nimi innych fanów.

Potworek, jak szukasz doświadczonych filmowcow to zapraszam - Łódz, ul. Targowa.

Skrytykować umie każdy. Rozumiem konstruktywna krytyka, pokazanie błędów. Wtedy jest ok. Ale takie teksty to już jakby wychodzi na to że nie macie szacunku do cudzej pracy - pewnie - pracy mogło być więcej. Ale każdy potrafi stanąć i powiedzieć "Eeh, ale badziewne te nasze polskie fanfilmy." - będzie miał racje, ale to tak jak człowiek który nie szedł na wybory a potem narzeka że wygrał Kaczyński. Skoro tak Wam nie odpowiadają polskie fanfilmy, zbierzcie się i nakręćcie coś, co nazwiecie z czystym sumieniem DOBRYM fanfilmem, zamiast ubliżać twórcom takich produkcji. Ja rozumiem że moglibyście się czepiać do rozmaitych filmów. Dlaczego? Bo twórcy twierdzą "Znakomity film, wspaniała fabuła, niezwykłe efekty specjalne - fantastyczne widowisko!" - a potem film okazuje się być beznadziejny. Wtedy można się ich czepiać, bo dają nam coś innego niż twierdzą. A twórcy wcale nie mówili że film jest fantastyczny, że ma wspaniałą fabułę, muzykę... A tu widze wszyscy wciąż to powtarzają. Twórcy powiedzieli że mają dla nas fanfilma i zachęcali licznymi pojedynkami na miecze świetlne. Więc nie można nic Twórcom zarzucić, a jedynie że mogli się postarać bardziej. Zrobią to z pewnością następnym razem. Dlatego respect dla Żagiel Studio, ale niech biorą pod uwagę każdy komentarz. Lepiej poczekać z premierą jakiś czas i wszystko przygotować, niż żeby później się "krytycy" czepiali. Tyle.

Przepraszam, nie miałem zamiaru urazić. Na swoje usprawiedliwienie tym razem, musze dodać, że ja nie mam absolutnie żadnego doświadczenia. Mogę za to coś powiedzieć (chyba przydatnego).
Ekipa kręcąca TOTS to też zbiórka amatorów. Ale dużo czasu spędziliścmy na różnego rodzaju forach, tutorialach, obejrzeliśmy wiele fanfilmów. Czasem lepiej coś robić długo, długo, bardzo długo... a potem mieć to dobrze zrobione.

Cóż, masz tu rację, nie stawialiśmy na fabułę, o czym otwarcie mówię i się tego nie wstydzę. Widzę również skąd powstał taki konflikt, bo obejrzałem zdjęcia z planu tego powstającego filmu w Skierniewicach i muszę przyznać, że u nich widać że ich projekt jest dużo większy. Samo studio jest przystosowane do krecenia, zaplanowane dni na krecene poszczególnych scen, widać ze wiele osób bierze w tym czynny udział. My nie tworzymy takiej produkcji z takim rozmachem a zwykły amatorski, bezbudżetowy filmik. A czasu nie mieliśmy, gdyż kręciliśmy jakiś kawałek od miejsca zamiaszkania i nie moglismy zostać tam dłużej.
Dziwi mnie tylko to, ze jeden z ekpiy Treasure of the Shadows tak film krytykowałm gdyż przezważnie ludzie z doświadczeniem starają się pomóc startujacym filmowcom

potworek ---> a zastanawiam się, czemu niby nie mieliście czasu na kręcenie? Jakoś nie kojarzę, żeby na to filmidło czekał ktokolwiek z niecierpliwością.

Mam nadzieję, że wkrótce skończy się era pozbawionych fabuły fanfilmów, bo co jak co, ale na wymyślenie ciekawego scenariusza nie ma wpływu np. to, że my mieszkamy w Polsce, a oni w USA.

Zepsute kamery, zero przygotowan, za malo czasu na krecenie...

Znakomite podejscie do krencenia filmow.

Pomysł na nakrecenie tego filmu - jakis czas temu, prawie rok, ale było to zwykłe zamierzenie nakręcenia czegoś w świecie Gwiezdnych Wojen. Na planie 2 dni, potem koło 6 dni na komputerach (w praktyce było to dłuzej, bo mieliśmy problemy ze sprzętem). Przygotowań w zasadzie nie było (poza zakupieniem czarnego materiału na stroje i materiału na miecze). Nie mieliśmy więcej czasu na kręcenie. O tym że nam się kamery ciągle psujy napisałem pod podanym wcześniej linkiem

Problem polega na tym ze bledy jak rece, ktore lapia superrobotabojowego to prostu padlina. Takiego czegos sie nie pokazuje publicznosci. Chcecie tylko akcje bez fabuly? Nic z tego. Tak filmow sie nie robi, i od kiedy widzowie musza obejrzec sobie najpierw jakis tam Making-Of zeby zrozumiec i tak nie istniejaca fabule. A jesli naprawde chcieliscie zaprezentowac widzow tylko walki na miecze swietlne, to tez nic wyszlo walki moze sa lepsze w niz krypcie lub Epizodzie XIII ale i tak okropnie nudza, obejrzy sobie Fan-Filmy typu Duality lub The Art of the Saber, wasze wymachiwanie kijami laserowymi to nic rewelacyjnego i nikt nie bedzie ich drugi raz ogladac. Trzeba naprawde wiecej niz podkladac muzyke jak "Battle of the Heroes" lub "Duel of the Fates", bo to i tak nie ratuje waszego filmu i wazych "dynamicznych" pojedynkow.

Wasz film nie ma absolutnie zadnego klimatu. Jak moze miec jezeli waszi dwaj Jedi chyba dwadziescia razy zabijajol tego samego szturmowca z balonem pod niebieskim sweterkiem z jakims tam napisem, ludzie czy wam naprawde nie wstyd takiego czegos w stawiac do internetu?! Film jest pozbawiony kazdego rodzaju klimatu, nie ma fabuly (watek z Wizija jest moze ciekawy ale okropny w wykonaniu), gra aktorow nieciekawa, akcja nudzi po pewnym czasie, kostiumy Jedi moze sie nawet udaly ale pierwszy raz widze ze rekojesc miecza swietlnego to zwyczajny patyczek, reszta kostiumow to po prostu cos okropnego, osczedze ci juz waszych szturmowcow albo robotw bojowych (lub co to bylo, oczywiscie tego nie wiemy bo skad, moze z waszego slynnego Making-Of) ale kostium waszego Sitha? Pisales dla swej obrony ze nosi, sztruksy, bluze i buty kowbojskie, no tak zeczywiscie jest to stroj prawdziwego sitha, w koncu wszyscy wiemy ze Palpatine i Vader nosza buty kowbojskie. Effekty? Marne! Nie wiadomo w ogle o co chodzi w tej waszej bitwie w kosmosie. Effekty mieczow swietlnych moze ujdol ale strzaly z blasterow, blyskawica ciemnej strony to naprawde nic. Nawet nie ma ani jednego slada rany na zadnym z pokonanych wrogow, dobor muzyki tez wam sie nie udal, mamy tu z jedniej strony utwory Johna Williamsa, Klausa Badelta oraz jakies tam Techno...super to pasuje do siebie!!

Tu juz wam tez nie pomoze tlumaczenie, ze to jest amatorski film, czlowieku jesli widzisz ze rece kolesia sa w obrazie to wyczinaz te szene i krecisz ja jeszcze raz, czy nie mieliscie juz na to czasu?! Wasz film ma tyle bledow ze sie naprawde nikomu oprocz wam nie spodoba, najwyzej jeszcze rodzenstwu albo waszym kumplom, ale co prosze my z tego mamy? Nie dziw sie wiec negatywnej opini i krytyki przez twojch widzow ktorzy zaluja straconych dwudziestu minut zycia na tej waszej produkcij.

ile czasu kręciliście ten film?
począwszy od pomysłu, przez przygotowania, zdjęcia i postprodukcję?

Chodziło mi o inną krytykę, polegającą na podsunięciu wskazówek jakich błędów nie robić.
Jaro - napisałem czemu takie błędy powstają i liczyłem na ciut zrozumienia z waszej strony. To że nie ratuje to filmu wiem, ale musicie pamiętać, że nawet Plan 9 miał jakieś doświadczenie w kreceniu filmów i pracy z efektami specjalnymi. Skoro wymienione przez Ciebie błędy Cię rażą, nie oglądaj produkcji amatorskich. Twoje argumenty są przesadzone, ale to Twój wybór. Dobrze wiem, że Cię nie przekonam i wierz mi, Twoim komentarzu przekonałeś nas do obejrzenia Gwiezdnych Wojen.
"1)Napisy - czy autorzy w ogóle widzieli oryginalne filmy?"
Jedi-Lord - no patrz, fabuła jest prosta, bo taka miała być. Chcieliśmy by była po prostu akcja.
Darth Thingol - Kiedy jedi zabił nieuzbrojonego? Jezlei chodzi o tego szturmowca, któremu przyciagnął broń to co? Miał go puścić wolno by ten wrócił z kolejnym blasterem?
Od kiedy jedi wyglądał jak sith? - Anakin w ZS miał ciemny strój.
A sith chodził w bluzie, kowbojskich butach i sztruksach :P
Do upadania się nie czepiaj, ja bym tak się w życiu nie rzucił, tam było z 1,5 m nizej.
Z napisami to może faktycznie jest źle.
Akcja filmu jest wyjaśniona w "Making of..." :)
Wszystkie te wasze argumenty można było napisać dużo bardziej asertywnie.
Mimo to dziękujemy za opinie ;)

co do tych napisów - napisałem tak jak powinno być, a nie jak jest...bo jest beznadziejnie

pierwsze pytanie: Czy to jest POWĄŻNY fanfilm czy PARODIA?
bo jeśli uważacie, że nakręciliście poważny, normalny fanfilm...to

przy tym filmie KRYPTA powinna dostać OSCARA.

kardynalne błędy. Jedi nie zabijają nieuzbrojonych. Jedi nie zabijają podstępem.
Stroje... od kiedy to Jedi wygląda jak Sith. a od kiedy Sith chodzi w sweterku, jeansach i trampkach.
Napisy - złe...3 akapity, każdy po 3-4 zdania...tak aby było widac całość... zjazd po napisach beznadziejny.
3d - ekhm... tu jest coś nie tak. Jak wy to animowaliście, ze statki nie latają, tylko skaczą. Ruch kamery (o ile to można nazwać ruchem) jest po prostu koszmarny. To przypomina Tetrisa bardziej niż film (nie ubliżając Tetrisowi)

Upadek tego kolesia...stunt ala Hollywood, bez komentarza.
Dialogi - dno, dno, dno... w Krypcie była chociaż jakaś imitacja treści...tutaj nie ma nic.
Nawet nie wiadomo kiedy się dzieje akcja fimu. Stara Republika, Imperium, Nowa Republika, Sojusz Galaktyczny albo jeszcze kiedy indziej.

Myślałem, że czegoś gorszego od Krypty nie da się nakręcić... myliłem się...
Kiedy wreszcie w Polsce powstanie dobry fanfilm???

aaa jeszcze bardzo mi sie podobalo jak padawan zabil tego kolesia z dlugim kijkiem... i jak wpadal do dziury to bylo widac rece ktore go lapia ;) xDDDD buahaahhaahha niezle

wielkie brawa za pomysl i zaangazowanie ale jednak Jaro ma bardzo duzo racji film kiepsko wykonany i teksty i dziwieki i animacje ;/ miecze to ja lepsze robi i wybuchy granatow ;)

ale za checi wilekie brawa i dzieki za zajecie 15 minut ;)

potworek ----> "wyjaśniliśmy wiele rzeczy i niedociągnięć w filmie" - no i co z tego? Powiedz mi, co to niby zmienia - ratuje wasz film? Wracając do twojej poprzedniej wypowiedzi - moje argumenty są idiotyczne? No tak, bo tylko bandzie durnych, darmozjadowatych krytyków nie podoba się "Dzień Niepodległości", a cała reszta chyli przed nim czoła, tak? To ciekawe... A jeżeli miałeś na myśli jeszcze jakiś mój argument, to bardzo proszę, wskaż, który. I jeszcze coś. Na przyszłość nie mów, że jesteś otwarty na krytykę, bo łamanie ósmego przykazania nie przystoi kulturalnemu człowiekowi.

Moge sie tylko dolaczyc do opini Jara. Totalne dno, niewiele lepsze od Krypty.

Co do fabuly: Mistrz i Uczen wyruszajol do lasku by zabic Dartha Kosmetyczke (czy jakos tam) i zniszczyc tuzin robotow bojowych w niebieskim sweterku. Do tego dochodza marne effekty i nieudany dobor muzyki.


Moja ulubiona rozmowa w tym filmie:

Mistrz: Hej tubylcze!
Tubylca: Eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeehhhhhhhhh!!!!!!
Mistrz: Padawanie?
Padawan: Illustripdillis? (lub cos w tym stylu)
Tubylca: Eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeehhhhhhhhh!!!!!!
Padawan: Ehhh, statek bum, przed nami wzium wzium wzium...
Tubylca: Eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeehhhhhhhhh!!!!!!


Ile dni potrzebowaliscie by napisac ten szenariusz?

Widzisz Jaro, bo Twoich uwag (np. ja) nie biorę na serio. Jestem otwarty na krytykę, ale Twoje argumementy są idiotyczne. Widze ża ambicja pozwoli Ci zostać krytykiem filmowym, bo podawanie "Dnia Niepodległosci" to po prostu książkowy przykład.
Pod linkiem
http://www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=13496&start=45
wyjaśniliśmy wiele rzeczy i niedociągnięć w filmie.
Postaramy się, by kolejna częśc była lepsza.
Bardzo miło jest posłuchać tylu miłych opinii ;)
Dzięki!

JORUUS ----> no nie, a myślałem, że najbardziej kretyński argument na świecie "sam zrób lepiej" nie jest już stosowany... jak widać, myliłem się. To znaczy, że mam podziwiać taki "Dzień Niepodległości", choć to szmira i kicz w najgorszym wydaniu?

Ta-a Jaro bo ty zrobiłeś coś lepszego lol błuhahaha....

Jeszcze jeden fanfilm, który można obejrzeć i zaraz o nim zapomnieć:

1)Napisy - czy autorzy w ogóle widzieli oryginalne filmy?
2)Efekty specjalne - czegoś tak beznadziejnego to nawet w "Krypcie" nie widziałem: to ma być walka w kosmosie? A te miecze świetlne niewiele lepsze.
3)Fabuła - nie będę się rozpisywał, bo jak można dużo mówić o czymś, czego po prostu nie ma?
4)Dialogi - ja już nie wiem, czy twórcy chcieli zrobić komedię czy "poważny" film - nie wyszło im ani jedno, ani drugie.
5)Muzyka - "Duel of the Fates" i ścieżka z "Piratów z Karaibów"? Litości!!!
6)Dźwięk - jeszcze gorzej niż cała reszta, 50% dialogów jest w ogóle niesłyszalna.
7)Aktorstwo - jak wyżej. Nie ukrywam też, że głupio ciągle oglądać, jak pseudoJedi po raz kolejny szlachtują tego samego dzieciaka.
8)Walka - jedyny element, który nie prezentuje tragicznego poziomu, ale i tak jest wyjątkowo kiepski.

Podsumowując: KLAPA! 1/10 i tylko z powodu nienajgorszej walki i tego, że właściwy film trwa tylko 15 min.

wybuchająca piłka do rugby :D Dobre też było jak pokonano tego z niebieskim mieczem i ktoś go z tyłu złapał :D Ale ogólnie bardzo fajny - walki na miecze szczególnie.

Film Duel III - jest "dość amatorski", jednak muszę przyznać, że podziwiam fanów za takie inicjatywy :)

To co najbardziej należałoby poprawić w następnych produkcjach, o ile będą, to nagłośnienie - niektórych dialogów wogóle nie słychać, w innych muzyka jest za głośna, dialogi powinny być wogóle nagrywane dodatkowo osobno i podkładane (jak ktoś stoi tyłem lub w pewnej odległości to wogóle go nie słychać lub słychać słabo); wartobybyło popracować nad lepszymi strojami i rekwizytami - tu przede wszystkim miecze, które tu (patyczki?) dość dziwnie wyglądają. Grafika 3D na początku filmu trochę za szybka, za mało dokładna. Możnaby było zrobić krótkie wstawki narratora lub w formie dolnych napisów, np. "statek taki a taki z tą osoba na pokładzie wlatuje do systemu takiego i udaje się w okolice równika planety takiej celem ...." Należałoby również poprawić końcowe napisy - prawie ich nie widać, a chyba twórcom filmu zależy na propagowaniu swojego dorobku. Zabawny wydał mi się pomysł z końcówką - dodanie usuniętej sceny.

Ale ogólnie pomysł filmu całkiem całkiem. :) Czekam na następne produkcje.

Making of: Duel III, polecam, bardzo powazna produkcja! :D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Twórczość fanów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.