Fandom

Rok 2007 z Polish Outpost

Polish Outpost

Rok 2007 był niezwykle pracowity dla członków Polish Outpost, których wszędzie było pełno. Można było spotkać ich w przeróżnych zakamarkach Polski, oraz poza jej granicami (przy których otwarciu zresztą asystowali). Przez cały rok nie tylko zabawiali fanów Gwiezdnych Wojen, ale również wkładali swoje stroje w szczytnych celach.
Podsumowanie działalności Polish Outpostu w roku 2007 znajdziecie na stronie Polish Outpost the 501st Legion w tym miejscu. Zapraszamy do lektury.

A wszystkim członkom Polish Outpost życzymy równie udanego roku 2008, nieprzerwanego wkładu w rozwój fandomu, dalszego wzrastania w siłę oraz kształtowania pozytywnego obrazu fanów. Niech Moc będzie z Wami!



Tagi: 501st Legion (133) Polish Garrison (128) Relacja (276)

Komentarze (27)

Odpowiadam JORUUSowi: między innymi.

NLoriel-no wieszzzz masz coś do mojego super wypasionego dresika;)

A poza tym to kij z lubieniem lub nielubieniem PO czy innych "przebierańców" - ważne, że w tym roku były Dagobah z Wojtkiem i aktorami oraz Polcon. Stary rok odszedł, a wiadomo, że o zmarłych...

Sizar -> trochę się udało chyba, ale trudniej odbudować, łatwiej zepsuć
ti9192 -> no ładnie... nie dość, że plastikowcy, to jeszcze dresiarze...

I jeszcze jedno (mimo wszystko) słowa. Wielka szkoda że niektórzy z was maja takie zdanie o PO. W roku 2007 staraliśmy sie zmienic nasz wizerunek, który nie był najlepszy ostatnimi czasy. Widocznie nam sie nie udało,szkoda.

Czytam i oczom nie wierzę!Zawsze myślałem że "Bastion" to ta Jasna Strona Mocy, a PO z założenia Ciemna :). Ech!Właściwie nie wiem jak to komentować. Szczerze ma juz dość tłumaczenia dlaczego
PO byłu u Owsiaka,spełnilo marzenie Wojtka, zorganizowało Dagobah 2007, było na większosci konwentów SW, było na CE, czy też jaka jest idea PO. Oczywiście każdy ma prawa do wlasnego zdania, ale nie do oszczerstw. Staramy sie tylko, (raz lepiej raz gorzej) być fanami SW, bawic się tym i przy okazji zarażać tym innych. Cóż Ciemna Strona Mocy ma dużą moc. Pozdrawiam serdecznie.

--> Dhroghi kolego Vosie - jeśli jesteś bodze ducha winnym, świeżym i nie skażonym plugawą ideą szerzenia propagandy (nie wiem w sumie nawet, jakiej :?) nowym userem - zwracam honor; wybacz jednako - oh! - numer Twojego skype na nic mi, bo niestety nie mam przyjemności korzystać z tego dobrodziejstwa Internetu ani tym bardziej Cię sprawdzać :)
.
Moje paranoje, to - zaprawdę - mój problem i nic Ci do nich, faktycznie :)
.
Dziwnym jest mi jedynie wydźwięk Twoich komentarzy - tu jakieś zawoalowane sugestie, tu zdeklarowane i twarde "nie lubię PO"...
.
Whatever - pozostań w Mocy i - oczywiście - komentarzy pisać userom - nowym czy starym - nikt nie broni, a wręcz przeciwnie, więc go on! ;)

Oj oj :) hmmm ale ja nie jestem chłoptasiem :), Wojtka czyli Naszego małego przyjaciela odwiedziłam z innymi członkami PO przed impreza Dagobah, w jego domu nie towarzyszyły nam kamery ani żadne flesze. W szpitalu gdzie byliśmy odwiedzic dzieci nie było mediów :), uważam że mój mąż oraz ja jak moi przyjaciele z PO, niestety nie moge powiedzieć tak o wszystkich nie czujemy się elitą :). Jesteśmy normalnymi ludźmi, mamy pasje, rodziny, spotykamy się razem nie tylko w plastiku :), lecz w dresach na sobotnią kawe, obiad, poprostu lubimy ze sobą spędżać czas :). A teraz jeszcze raz życze Szczęśliwego Nowego Roku i serdecznie pozdrawiam:)

np mnie, prawda ?

Ja tam nie wiem kim jesteś, a już na pewno nie chce mi się Ciebie (choć ta uwaga, zdaje się, nie została skierowana personalnie do mojej, jakże skromnej, osóbki), ani kogokolwiek, szukać na skajpie, srajpie czy czymkolwiek, łotewer.

Uznałem, że jesteś kimś kto założył sobie drugie konto. Czy jesteś, czy nie jesteś - zupełnie mnie nie obchodzi.

I jak mówi Pani Matka Dobrodziejka, idea PO zupełnie mnie nie kręci. Jakkolwiek rzecz jasna nie jest moją sprawą, co kto robi ze swoimi czasem i pieniędzmi - jeśli jeździ po eventach i "pławi się w plastiku", to naprawdę jest jego tzw. brocha.

Lubię i cenię natomiast parę znanych mi osób, chociaż nie za to, że są w PO.

faultfett --> a skad u ciebie ta wiara że jestem dobrze poinformowany, ja po prostu czytam,podsumowanie działalności Polish Outpostu w roku 2007zamieszczone wyrzej, czytam komentarze i dokładm swój.Chyba mogę? I moge miec swoje zdanie czy nie? A twoje paranoje to twój problem.A jakie jest PO to widziałem na POLCONIE i tak jak Baca nie lubie tej organizacji. A częściej bywam na ICO. A jak chcesz mnie znalesc to szukaj na Skype pod VOS2

Kolego Vosie - pozwolę sobie wtrącić ostatnie słowo w tej kwestii - sytuacja bardzo przypomina mi pewne zabawne zajścia na pewnym warszawskim forum po pewnej gorzowskiej imprezie. Wtedy też pewien nowy, anonimowy user, zaskakująco dobrze poinformowany na temat dyskutowany żwawo wypowiadał się w owym temacie.
Nie bardzo rozumiem potrzebę ukrywania swojej tożsamości, ale to tylko takie moje małe paranoiczne dywagacje. Czasami udaję, że wierzę w świętego Mikołaja czy wróżkę-zębuszkę. Dlatego rozumiem, że niektórym userom też może się to zdarzyć - czemu więc inni userzy nie mieliby czerpać z tej wiary radości?
Have fun! ;)
.
Na potrzeby osób postronnych potwierdzę po raz kolejny, iż nie próbuję umniejszyć chwalebnych dokonań członków PeO ani znieważać poszczególnych osób, które darzę sympatią. Sama zaś niestety idea organizacji i to, co dzieje się w jej szeregach napawa mnie ogólnym niesmakiem porównywalnym z tym, który odczuwam obserwując niektóre perypetie naszej sceny politycznej.
Wot. Wot?

Baca--> skoro chce sie cos napisać to trzeba sie zarejestrowac prawda, czy fałsz? czy na bastion moga rejestrowac sie tylko wybrani, czy fani SW?

Nie, Koteczku - szanowny kolego Vosie.
Chyba rejestracja tego samego dnia, co pisanie komentów nie zawsze wychodzi na dobre.
Pozostawia tak wiele niepewności...

Tak, zgadza się - jestem zupaTajnymAgentem, a Ty, szanowny kolego Vosie - postronnym obserwatorem zapewne ino maluczkim.
.
Eh, pathetic...

faultfett--> czyli wiesz więcej niz ja o przepychankach nic nie wiem. Rozumiem ze jestes tajnym wspólpracownikiem PO i tylko nas podpuszczasz :)

Tak, tak, tajny kolego VosieJedi - mój komentarz miał na celu tylko i li wyszydzenie wizyt w szpitalach! Ani trochę nie miałam na myśli słusznych i godnych przepychanek na szczeblach Organizacji, dziwnych nagonek i szafowania swą elytarnością tam, gdzie jest to degustujące i żenujące! Poza tym pisany był w ociekającej żółcią zawiści, tak więc jest absolutnie i całkowicie nieobiektywny! ;)

faultfett i Baca--> macie racje ci chłopcy z PO zeby zapewnić sobie "lans" zrobia wszystko. Nawet by spełnic marzenie chorego chłopaka sprowadzili aktorów ( i to drugoplanowych) z filmu na Dagobah, aby pławic sie w plastiku. Nie mowiac o tym kretyńskim czytaniu dzieciom (Imperium czyta..) czy odwiedzaniu dzieci w szpitalu. Robia to tylko po to aby pokazać sie w mediach, ot taka zabawa bagatych chloptasi.

Tu akurat piłem do prorodzinnego charakteru Legionów i tego, że dorosłe zlegionowane nerdy zarażają swoim bakcylem także swoje pociechy, sól tej ziemi, nadzieję społeczeństwa.

Ależ lordzie, w naszym legionie z zabawkami nie przyjmujemy - musi być professionalna lanserska rękojeść lub (najlepiej) miecz typu EF IKS. Takim to nie trzeba okładać napastnika, wystarczy samo włączenie i co słabsi psychicznie wieją na sam odgłos złowrogiego buczenia!

Poza tym stwierdzenie lorda "inni członkowie" implikuje fakt, że 11-latek jest również członkiem RL, a przecież wiemy, że wszystkie professionalne legiony przyjmują od wieku 18 lat.

Niewykluczone jednak, iż młodzian jest początkującym akolitą Legionu KEK. Skoro tak dobrze sobie poradził, to może był samym nieślubnym dzieckiem Exara Kuna i jego żony też?

Typ przestraszył się, bo wiedział, że zaraz przybiegną inni członkowie, tym razem Rebel Legionu!

Tak, wychodzi ze mnie polski antysemityzm wyssany z mlekiem matki oraz słoma z butów.
Niczego tak bardzo nie zazdroszczę bliźnim jak pławienia się w plastiku. No i nie jestem "ziomem" Owsiaka. Od nienawiści nabawiłem się aż wrzodów na żołądku i bąbli na jedynej rzeczy, która mnie łączy z tą elitą, czyli członku.

Ależ Baco - co też Baca?! Jak można nie lubić tak elytarnej i najfajniejszej organizacji? Jakże to tak?
.
Ja wiem! Baca na pewno zazdrości członkom PeO ich elytarności i bajerancko lanserskich strojów! To wszystko zawiść!
.
Być jak Członek PO, eh...
Polisz sobie Outpost!

A ja tej organizacji nie lubię, co najwyżej darzę estymą poszczególnych jej "memberów".
I to nie tylko dlatego, że jej akronim kojarzy się z pewną pseudoliberalną wykształciuszą partią.

Troche sie dzialo w tym roku.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Fandom"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.