Wojny Klonów

Twórcy o dziesiątym odcinku TCW - Lair of Grievous

StarWars.com

Jeśli ktoś już nie może doczekać się kolejnego odcinka "The Clone Wars" może przygotować się do seansu czytając opowieść autorów o tym co wymyślili w konkretnym odcinku, dlaczego pokazują to tak, a nie inaczej i czy podoba im się to co robią. W najbliższy piątek ukaże się odcinek, w którym swój serialowy debiut będzie miał Kit Fisto, słynny uśmiechnięty rycerz Jedi. Scenariusz odcinka napisał Henry Gilroy, a reżyserią zajął się japoński twórca anime - Atsushi Takeuchi, który wypowiadał się już o tym odcinku na Celebration Japan. Pisaliśmy o tym w tym miejscu.

Lair of Grievous

W tym odcinku Generał Grievous musi udowodnić swoją wartość dla Separatystów gdy Hrabia Dooku zwabia Mistrza Jedi Kita Fisto i jego byłego mon calamariańskiego padawana Nahdara Vebba do podstępnej kryjówki generała.

Scenarzysta odcinka Henry Gilroy opowiadał, że zawsze był zaintrygowany pomysłem pokazywania gdzie mieszka zło, a ta historia o próbie odkupienia Generała Grievousa dawała świetną okazję, aby skorzystać z tej koncepcji. "Wróciłem do starych seriali z lat trzydziestych, żeby pooglądać straszne stare miejsca, które były tworzona dla łajdaków. To były stare domy pełne pułapek i potworów, domy z obrazami które mają dziury na oczy, aby można było przez nie szpiegować. To duża radość aby stworzyć taki dom dla czarnego charakteru, żeby zrobić takie miejsce, w którym nawet bohater nie chce przebywać. To świetny układ, ponieważ kiedy Jedi przybywają, oczekują znaleźć Nute Gunraya, nie mają pojęcia, że są w niebezpiecznej kryjówce Grievousa. Potem, kiedy zdają sobie z tego sprawę nie mogą już uciec, wtedy zaczyna się po prostu walka o przetrwanie."

Odcinek ten jest też wspaniałą okazją to zaprezentowania nowej postaci w serialu: Kita Fisto, popularnego Mistrza Jedi, który pojawił się wcześniej w "Ataku klonów" i "Zemście Sithów". Tak inni Jedi, jego postać dotąd sprowadzała się tylko do tła w filmie, ale teraz poznamy go lepiej dzięki animacji The Clone Wars. "Kit nie jest jednym z najpoważniejszych Jedi" - opowiada Gilroy. "On bywa często wesoły. Wpasowując go w okropną sytuację, w której musi walczyć o życie, dostajemy lepszą przygodę, ponieważ on zawsze ma tendencję do pozytywnego patrzenia na świat, do humorystycznej strony życia. Strach się go nie trzyma.

"Kit jest wspaniały do tego odcinka" - mówi Dave Filoni główny reżyser serialu. "Fisto ma świetny pojedynek z Grievousem, który jest wspaniale wyreżyserowany przez Atsushi Takeuchi. Mieliśmy sporo trudności przy wyborze głosu dla Kita Fisto, ale kiedy zapadła decyzja, że ma mieć odrobinę jamajskiego akcentu, Phil LaMarr sprawił się do tej roli doskonale."

Temat na forum.



Tagi: Henry Gilroy (73) The Clone Wars (1247) Twórcy o odcinku (50)

Komentarze (7)

"zapadła decyzja, że ma mieć odrobinę jamajskiego akcentu"

dla mnie Fisto zawsze wyglądał jak dreadziarz więc powinno być ok :D

na YouTube w sobote wieczorem bedzie juz ^^

Ostatni odcinek był świetny, a ten zapowiada się miodnie i ma szansę być jeszcze lepszy... Szczególnie, że mój kolega, fan anime, bardzo sobie chwalił Atsushiego Takeuchi :>

Odkula sie Asajj, teraz pora na Greviousa. A pozniej pewnie Dooku, po czym Jedi znowu zaczna miazdzyc Separatystow :D.

Czekam z niecierpliwością, a szczególnie mój 8 letni brat, który uwielbia fista.

Myśle, że będzie to najwspanialszy odcinek TCW, jak dotąd! Czekam...

Lecz pewnie znowu nie obejrze...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Wojny Klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.