Ostatni Jedi

Luke zgodny w 100% z oryginalną trylogią, tak twierdzi Rian

42

„Ostatni Jedi” ma ten problem, że ciągle wracają pewne pytanie, czy coś zostało dobrze zrobione, czy źle. Odpowiedzi są różne. Mark Hamill niedawno opublikował swoją teorię na temat śmierci Luke’a Skywalkera. Jego zdaniem odpowiada za to Moc, sam Luke zaś był od niej uzależniony. Gdy ją odstawił, żył na głodzie, a gdy znów do niej wrócił... nie wytrzymał.



Inną teorię na temat Luke’a ma Rian Johnson. Jeden z fanów na twitterze zauważył, że choć podoba mu się kierunek w którym poszła postać Skywalkera, to jego zmiana motywowana jedną retrospekcją to trochę mało. Rian odpowiedział mu, że jego zdaniem Luke w 100% zgodny z tym jaki był w oryginalnej trylogii.



Pomijając kwestię zgodności z klasyczną trylogią (to powinien ocenić każdy samodzielnie), warto jednak dodać, że ogólny charakter Luke’a Skywalkera w Epizodzie VIII jest bardzo dobrą konsekwencją Luke’a z „Przebudzenia Mocy”.

„Ostatni Jedi” najlepszym filmem sagi

87

Serwis Rotten Tomatoes przygotował listę 110 najlepszych filmów SF wszechczasów. Tym razem jednak nie była to zwykła lista redakcyjna, a prezentacja nowego algorytmu, który w pewien sposób rewiduje recenzentów, wykluczając choćby potencjalne rosyjskie boty, oraz skaluje oceny. Pełna lista znajduje się tutaj. Filmem wszechczasów został „Mad Max: Na drodze gniewu”.

„Ostatni Jedi” wylądował na 6 pozycji, stając się jednocześnie najwyżej ocenianą częścią „Gwiezdnych Wojen”. Krytycy ocenili go na 91%, widzowie na 45 %, nowy, zrewidowany algorytm dał filmowi 108,691 %. W ocenie słownej redakcja podkreśla, że „Ostatni Jedi” bardzo dobrze honoruje bogate dziedzictwo sagi, jednocześnie dodając do niej coś nowego. Podkreśla też emocjonalność filmu Johnsona.

Na 7 miejscu uplasowało się „Przebudzenie Mocy” (krytycy: 93%, publiczność: 87%, nowy algorytm: 108,395%). Tu podkreślono, że film umiejętnie wprowadza nowych bohaterów i wraca do starych. Doskonale oddaje dawną chwałę sagi, dodając jej nowej energii.

„Nowa nadzieja” znalazła się dopiero na 11 miejscu (krytycy: 93%, publiczność: 96%, nowy algorytm: 105,108 %). „Imperium kontratakuje” na 14 (krytycy: 95%, publiczność: 97%, nowy algorytm: 104,166%).

Na miejscu 37 mamy „Łotra 1” (krytycy: 85%, publiczność: 86%, nowy algorytm: 100,657%). Na 76 miejscu uplasował się „Han Solo” (krytycy: 70%, publiczność: 64%, nowy algorytm: 90,943%). „Zemsta Sithów” jest na 79 pozycji (krytycy: 79%, publiczność: 65%, nowy algorytm: 88,778%). Obecność sagi na liście zamyka „Powrót Jedi” na pozycji 81 (krytycy: 80%, publiczność: 94%, nowy algorytm: 88,551%).

„Atak klonów” (krytycy: 66%, publiczność: 56%) i „Mroczne widmo” (krytycy: 55%, publiczność: 59%) nie znalazły się na liście.

A Waszym zdaniem, który z filmów jest najlepszy? Taką dyskusję od lat prowadzimy na forum.

Rosyjskie trolle niszczą „Ostatniego Jedi”

114

Jak donosi Hollywood Reporter, amerykański naukowiec, Morten Bay twierdzi, że obwinianie fanów „Gwiezdnych Wojen” o złą prasę „Ostatniego Jedi” Riana Johnsona, nie jest zgodne z prawdą. Morten uważa, że cała sprawa jest bardzo polityczna. Jak w każdym badaniu, jest to tylko teoria, którą naukowiec za pomocą dostępnych mu źródeł próbuje uzasadnić. Całość należy traktować jako pouczającą ciekawostkę.

Przygotował on artykuł (37 stron) (można go przejrzeć i ściągnąć stąd), pod tytułem „Weaponizing The Haters: The Last Jedi and the strategic politicization of pop culture through social media manipulation”, który jest efektem badań nad ocenami Epizodu VIII w internecie. Doszukuje się tam działań politycznych i stara się udowodnić swoją tezę.

Celem nadrzędnym, według Baya, było spolaryzowanie Amerykanów na kolejnym froncie i ukazanie USA jako dysfunkcyjnego społeczeństwa. To strategia znana zarówno przez działaczy amerykańskiej skrajnej prawicy, jak również Federację Rosyjską. Bay sugeruje, że aż 50,9 % twittów, które przebadał, będących krytyką „Ostatniego Jedi” jest przede wszystkim nacechowane politycznie. Część z nich przypisuje działaniom botów i rosyjskim trollom, którzy podsycają atmosferę. Reszta z tych 50% to faktycznie działania prawicowych bojowników, którzy uaktywnili się w czasach Trumpa, także z powodu lewicowej nagonki na prezydenta. Jedna skrajność pociąga za sobą drugą, a polaryzacja w USA następuje, co podsycają także Rosjanie.

Zdaniem Baya, oprócz trolli tak prawicowych, jak i rosyjskich, istnieje jeszcze grupa, zawiedzionych i niezadowolonych fanów, którzy także dali się wciągnąć w tę dyskusję. Bay zauważa, że liczba negatywnych opinii o filmie w pierwszym okresie wynosiła zaledwie ponad 20%.

Raport skomentował Rian Johnson, który oczywiście się z nim zgadza.



Swoją drogą Epizod VIII w Rosji zarobił 16 milionów USD. „Przebudzenie Mocy” – 25 milionów USD, „Łotr 1” – 11 milionów USD, a „Han Solo” 6 milionów USD.

„Ostatni Jedi” najlepiej sprzedającym się blu-rayem w tym roku

54

Jakiś czas temu pisaliśmy o słabszych wynikach sprzedaży płyt blu-ray z „Ostatnim Jedi”. Przyczyn jest wiele, w tym ocena filmu, a także zmieniające się realia rynkowe. W każdym razie obecnie na rynku amerykańskim i tak VIII Epizod radzi sobie świetnie. To dziś najlepiej sprzedający się tytuł 2018. Wyprzedził tym samym „Czarną panterę” czy najnowszego „Thora”.

Film Riana Johnsona sprzedał się w ponad 3 milionach kopii (3 019 432), dwa pozostałe tytuły mają odpowiednio 2,6 i 2,3 miliony. Pełną listę możecie przejrzeć tutaj. Na razie brakuje w tym zestawieniu jeszcze ostatnich „Avengersów”, zobaczymy na ile poradzi sobie z nimi „Ostatni Jedi”.

Oczywiście wynik sprzedaży „Przebudzenia Mocy” wciąż jest o jakieś 2 miliony egzemplarzy lepszy. Jest on jednak poza zasięgiem VIII części sagi.

Ciekawostki z książkowej adaptacji „Ostatniego Jedi”

30

W lipcu tego roku nakładem wydawnictwa Uruboros ukazała się w Polsce książka „Ostatni Jedi – Edycja rozszerzona”, która ku uciesze fanów dzieła Riana Johnsona pozwoliła przeżyć przygodę z tą fantastyczną historią jeszcze raz. Edycja rozszerzona Epizodu VIII to niespotykany dotąd eksperyment o dużym zasięgu działania. Do tej pory wszystkie książkowe adaptacje filmów Star Wars były kalką scenariusza wzbogaconą o kilka przemyśleń bohaterów i wprowadzeń narracyjnych. Poza drobnymi wyjątkami adaptacje nie oferowały niczego nowego. W przypadku „Ostatniego Jedi” stan rzeczy ma się zgoła inaczej, bowiem za sprawą pióra Jasona Fry otrzymaliśmy innowacyjny dodatek do filmu. Śmiało można powiedzieć, że około 100 stron z ponad 350 stronnicowej opowieści jest zupełnie nowym materiałem, który poszerza filmowe horyzonty. W większości przypadków dowiadujemy się co porabiali ekranowi bohaterowie pomiędzy poszczególnymi scenami, lub poznajemy techniczne aspekty nieporuszane w filmie. Sam Jason Fry w podziękowaniach wytłumaczył, że Rian Johnson dał mu możliwość pobawienia się fabułą „Ostatniego Jedi”, więc jest to jego autorski dodatek. Nie zmienia to jednak faktu, że to w 100% pełnowartościowy fragment historii opowiedzianej w Epizodzie VIII.

Poniższy materiał zamieszczony w dalszej części newsa jest jednym wielkim SPOILEREM dotyczącym książki „Ostatni Jedi – Edycja rozszerzona”, dlatego odpuśćcie dalszą lekturę jeżeli macie zamiar sięgnąć po tę pozycję.




  • prolog – na Tatooine Luke wraz ze swoją żoną Camie (przyjaciółką z dzieciństwa, z którą spotykał się na stacji Tosche) obserwują niebo i wspominają "stare dobre czasy"; finalnie okazuje się, że jest to tylko sen Luke'a, który mógłby być alternatywną rzeczywistością, w której spędził swoje życie na rodzinnej planecie wraz z wujem, ciotką i żoną, niestety bezdzietnie,
  • rozdział 1 – dowiadujemy się co porabiała Leia od momentu zniszczenia bazy Starkiller (rozdział zawiera scenę ceremonii pożegnalnej Hana Solo),
  • rozdział 2 – Rose i Paige Tico przebywają na Refnu i przygotowują się do ewakuacji bazy Ruchu Oporu na D'Qar,
  • rozdział 3 – ewakuacja D'Qar i przylot floty Najwyższego Początku oczami Kaydel Ko Connix; krótka scenka na "Raddusie", w której Leia przystaje na plan Poe Damerona; przylot pancernika "Fulminatrixa"; rozmowa kapitana Canadego ze swoją załogą i Huxem,
  • rozdział 4 – start bombowców z eksadr Kobalt i Szkarłat; przemyślenia admirała Ackbara dotyczące nadchodzącej bitwy,
  • rozdział 6 – rozmowa Naczelnego Dowódcy Snoke'a z generałem Huxem na pokładzie "Supremacy", przy okazji wyjawiony jest sekret działania systemu namierzania statków w nadprzestrzeni (nie jest to system faktycznego namierzania statków w nadprzestrzeni, ale algorytm analizujący wszystkie zdobyte w historii Galaktyki dane nawigacyjne, który kolejno wyklucza możliwe lokacje zawężająć krąg poszukiwań),
  • rozdział 7 – przemyślenia Lei na temat Mocy oraz mały pokaz jej umiejętności; Poe opowiada Finnowi co działo się w czasie, kiedy ten był nieprzytomny,
  • rozdział 8 – pobudka pilotów Ruchu Oporu podczas drugiego ataku Najwyższego Porządku na uciekającą flotę
  • rozdział 10 – cierpienie młodej Rose po stracie siostry; w tej scenie wyjaśnia się skąd Rose ma pierścień "starej" Rebelii,
  • rozdział 12 – ciekawostką w tym rozdziale jest wyjaśnienie Rose, jak przypuszczalnie działa system namierzania w nadprzestrzeni Najwyższego Porządku na podstawie jej doświadczenia z "aktywnym tropieniem", ta scena mimo tego, że jest przedłużeniem filmowej rozmowy po sparaliżowaniu Finna, jest uzupełnieniem do tego co mówi Hux w rozdziale 6, w dodatku uwiarygadnia ten skomplikowany system i jego umiejscowienie w trzewiach statku flagowego Snoke'a,
  • rozdział 13 – w scenie w której Rey o Kylo Ren odkrywają swoje połączenie w Mocy zamieszczono dodatkową stronę przemyśleń Rey na temat tego fenomenu, wg niej ta więź powstała w momencie odblokowania jej mocy podczas przesłuchania w bazie Starkiller przez Kylo Rena; Finn oddaje radiolatarnię Poe Dameronowi mimo oporów byłego szturmowca,
  • rozdział 14 – Rose uczy pilotażu Finna; Poe pomaga w ewakuacji fregaty "Anodyne" na chwilę przed jej zniszczeniem; to Poe pilotuje jeden z transportowców zmierzających na "Raddusa" widziany w filmie; generał Peavey rozmyśla o końcu kariery generała Yago (dowódcy "Supremacy"); kapitan Phasma czeka ze swoimi oddziałami na sposobność ataku,
  • rozdział 16 – Finn rozbija transportowiec na plaży Canto Bight,
  • rozdział 17 – w tym rozdziale jest jeden z najważniejszych momentów edycji rozszerzonej nazwany w internecie "trzecią lekcją Luke'a": zaraz po rozmowie w jaskini mistrz Jedi podpuszcza Rey mówiąc, że łupieżcy na łodziach za chwilę zaatakują wioskę Opiekunek; dziewczyna bez chwili namysłu pędzi ku wiosce, by odeprzeć tą cykliczną inwazję; mimo ostrzeżeń Luke'a i wyjaśnienia, że nawet mądre książki ze świątyni w drzewie przestrzegają przed pochopnymi decyzjami; tymczasem okazuje się, że jest to wspólne przyjęcie Opiekunek, w którym bierze udział Chewbacca; scena kończy się tańcem Luke'a i Rey w świetle księżyca oraz rozmową pouczającą,
  • rozdział 18 – przemyślenia Poe Damerona na temat błędnego dowództwa admirał Holdo,
  • rozdział 19 – humorystyczny opis buszującego BB-8 w Canto Bight na Cantonice,
  • rozdział 20 – ucieczka Finna i Rose przez kanały więzienia ku stajni, Finn nie mógł zasunąć pokrywy do końca, bo ta była za ciężka, przez co policjanci złapali za nimi trop,
  • rozdział 21 – Luke po ponownym połączeniu z Mocą, które wybudziło Leię, myśli o przynależności w Mocy: Jedi nazywali aspekty połączenia wszystkich żyjących organizmów żyjącą Mocą, natomiast Sithowie znali inny aspekt – kosmiczny, według którego Moc posiadała własną: "świadomość, cel oraz wolę"; Luke zmierzał do chaty Rey z jasnym celem: chciał z nią odlecieć z wyspy,
  • rozdział 22 – admirał Holdo odsuwa od obowiązków Poe Damerona, dlatego ten decyduje się na konfrontację z nią na tymczasowym mostku dowodzenia; Poe razem z Connix i C'aia'em zawiązują spisek przeciwko pani admirał;
  • rozdział 23 – Rey zauważa własnoręczny dopisek Hana na kapsule ratunkowej; Kylo Ren zabiera Rey miecz,
  • rozdział 24 – przygody Rose, Finna i DJ w pralni na "Supremacy" oraz ich przejście do systemu tropiącego,
  • rozdział 25 – przemyślenia Naczelnego Wodza Snoke'a na temat Mocy i początkach Najwyższego Początku (dobrze znane miłośnikom trylogii "Koniec i początek"); Leia opanowuje bunt w hangarze "Raddusa"; w czasie torturowania Rey Snoke wyjawia czytelnikom po co jest mu potrzebny Ben Solo; przemyślenia admirał Holdo,
  • rozdział 26 – BB-8 znowu w akcji, tym razem na pokładzie "Supremacy",
  • rozdział 27 – podczas ucieczki transportowcami Poe "uczy się" bycia liderem, poprzez zaufanie swoim towrzyszom broni; Rose gryzie Huxa,
  • rozdział 28 – rozwinięto sekwencję uderzenia "Raddusa" w "Supremacy" poprzez dodanie kilku zdań opisu i dialogów w każdej scenie dotyczącej tej akcji; zamieszczono także opis zniszczenia floty Najwyższego Porządku, który spowodowany został wejściem plazmy pochodzącej ze zniszczeń, w nadprzestrzeń; prędkość światła spotęgowała moc uderzenia i przeniosła się na pozostałe statki floty lecącej w cieniu okrętu flagowego; Finn i Rose uruchamiają wahadłowiec potrzebny im do ucieczki,
  • rozdział 29 – opis zniszczeń "Supremacy"; przemyślenia Rey na temat jej rozstaniu z Kylo Renem i możliwością uśmiercenia go, gdy ten był nieprzytomny,
  • rozdział 30 – lądowanie resztek Ruchu Oporu na Crait,
  • rozdział 31 – przygotowania Ruchu Oporu do starcia z Najwyższym Porządkiem,
  • rozdział 32 – generał Ematt ocenia siły Ruchu Oporu; przemyślenia Poe Damerona na temat szans na zwycięstwo w nierównej walce; Kylo Ren widzi jak niebezpieczny potrafi być Hux, dlatego zamierza go trzymać przy sobie,
  • rozdział 33 – Finn transportuje Rose do bunkra; Hux widzi jak niebezpieczny potrafi być Kylo Ren, dlatego zamierza go zastąpić w przyszłości,
  • rozdział 34 – dowiadujemy się, że na komputer "Sokoła Millenium" składa się tak naprawdę z trzech różnych mózgów droidów, które się ze sobą spierają, przez co współpraca z nimi była bardzo trudna, jeden z nich miał nawet "słabość do romantycznych plotek i świńskich dowcipów", w których lubował się zbereźny R2-D2,
  • rozdział 35 – Leia i Chewbacca w kokpicie "Sokoła" przeżywają wspólnie żałobę po śmierci Hana i Luke'a; Opiekunki z rasy Lanai na Ahch-To naprawiają zniszczenia zostawione po Luke'u i Rey.

„Ostatni Jedi” jutro w HBO

39



Przypominamy. Jutro premiera „Ostatniego Jedi” w HBO. Film zobaczymy w niedzielę, 26 sierpnia 2018 o godzinie 20:10. Można go także zobaczyć w HBO HD. O kolejnych emisjach pisaliśmy tutaj.



Rey próbuje namówić Luke’a Skywalkera, by wrócił do walki z Najwyższym Porządkiem, lub chociaż zaczął szkolić ją na Jedi. Tymczasem Ruch Oporu przeżywa ciężkie chwile. Po zniszczeniu Starkillera, Najwyższy Porządek kontratakuje i przeprowadza inwazję na system Ileenium. Siły buntowników uciekają, a jedyną szansą na wyrwanie się z pościgu jest samobójcza misja Finna i Rose...

Epizod VIII napisał i wyreżyserował Rian Johnson. Występują: Mark Hamill, Carrie Fihser, Daisy Ridley, Adam Driver, Oscar Isaac, John Boyega, Gwendoline Christie, Domhnall Gleeson, Andy Serkis, Anthony Daniels, Kelly Marie Tran, Joonas Suotamo, Frank Oz, Laura Dern, Benicio Del Toro, Billie Lourd i Lupita Nyong’o. Muzykę ponownie skomponował: John Williams. Za zdjęcia odpowiada: Steve Yedlin.

„Ostatni Jedi” w HBO

25



„Ostatni Jedi” niebawem pojawi się w polskim HBO. Film Riana Johnsona będzie można oglądać w HBO (i HBO HD) kolejno:
26-08-2018 20:10
27-08-2018 15:10
29-08-2018 20:10
30-08-2018 12:45
01-09-2018 22:00
02-09-2018 15:55
10-09-2018 22:15
11-09-2018 13:45
18-09-2018 18:30 – w HBO2 (i HBO2 HD)
19-09-2018 09:30 – w HBO2 (i HBO2 HD)
22-09-2018 20:10
23-09-2018 13:45



Kolejna część gwiezdnej sagi, w której Rey namawia Luke'a Skywalkera na powrót i walkę z Najwyższym Porządkiem.
Rey (Daisy Ridley), po odnalezieniu Luke’a Skywalkera (Mark Hamill), ląduje na odciętej od świata wyspie, gdzie pobiera nauki pod czujnym okiem mistrza. Dziewczyna okazuje się pilną i bardzo uzdolnioną uczennicą. Z całych sił pragnie zostać Mistrzem Jedi. W międzyczasie Kylo Ren (Adam Driver), syn księżniczki Lei (Carrie Fisher) i Hana Solo, dokłada starań, żeby raz na zawsze zniszczyć siły rebeliantów. Luke, Rey, były szturmowiec Finn (John Boyega) oraz genialny pilot Poe Dameron (Oscar Isaac) będą musieli połączyć siły, by powstrzymać Ciemną stronę Mocy. Ósma część najpopularniejszej w historii kina serii science fiction. Scenarzysta i reżyser Rian Johnson (Looper - Pętla czasu) tworzy widowiskowy spektakl i popisowo buduje napięcie. Twórcy zadbali o szczegóły i do perfekcji dopracowali warstwę wizualną. W główne role wcielają się gwiazdy poprzedniej części: Mark Hamill (Batman: Powrót Jokera), przedwcześnie zmarła Carrie Fisher (Aniołki Charliego: Zawrotna szybkość), trzykrotnie nominowany do nagrody Emmy Adam Driver (serial HBO Dziewczyny), Daisy Ridley (Morderstwo w Orient Expressie) oraz laureat BAFTY John Boyega (The Circle. Krąg). Produkcja okazała się wielkim kasowym hitem, zarabiając ponad 1 mld 300 mln dolarów na całym świecie. Zdobyła cztery nominacje do Oscara – w tym za najlepsze efekty specjalne.

Richard Heinrichs o „Ostatnim Jedi”

56

Richard Heinrichs, scenograf „Ostatniego Jedi” podzielił się kilkoma uwagami na temat powstawania tego filmu. Rian Johnson zrobił na Heinrichsie dobre wrażenie, swoim niecodziennym podejściem do pracy. W przemyśle filmowym jest tak, że jak scenograf zabiera się do swojej roboty, często nie wie, jaki będzie finalny efekt. Zmieniają się wersje scenariusza, pomysły. Na koniec okazuje się, że wiele rzeczy, których nie planowano początkowo, znalazło się w ostatecznej wersji filmu, a te od których zaczynało się pracę, przepadły.



Unikalna wizja Riana Johnsona


Johnson przedstawił na początku współpracy swoją wizję filmu. Mówił o tym przez jakieś 30 minut. Trzy lata później ta wizja w większości pozostała taka sama. To jest bardzo niezwykłe w świecie filmowym. Jedną z takich rzeczy jest bardzo wyraźne wyczucie graficzne, które przewija się przez zwiastuny, plakaty i wszystko inne. To zostało zainspirowane przez Riana, on może nie miał odpowiedzi na pytania jak to zrobić, ale wiedział, co chciał. Inni zastanawiali się jak to wdrożyć w życie. Taki dobry przykład to właśnie kolorystyka – biało-czerwona. Bardzo gwiezdno-wojenna, bo wciąż mamy silną paletę, a jednocześnie tak różna od czarno-białego podejścia. Johnson miał bardzo konkretną wizję od samego początku. Wiedział co chce pokazać w kosmosie i jakich środowisk użyć na planetach. Na lokacjach wręcz kręcił w stylu dokumentu, czyli tak jak to robił George Lucas przy pierwszym filmie. Jednocześnie Rian miał też swoje własne podejście.

Staramy się pokazać przed kamerą tyle ile się da, by nic nie odrywało widza od oglądania, choćby na moment. To zapoczątkował George. To bardzo ważne, by oglądający mieli uczucie, że weszli w inny świat i zapomnieli o reszcie.



Graficzny język „Gwiezdnych Wojen”


Heinrichs mówił też, że istotny jest graficzny język „Gwiezdnych Wojen”. Tak, by z jednej stron ukazać wiele szczegółów, ale nie zarzucić nimi widzami. Stąd istotne są elementy tła. Nie jest istotne co właściwie wisi w tle, ale ludzie mają mieć uczucie, że to „Gwiezdne Wojny”, a nie „Star Trek” czy coś innego. Jednocześnie chcąc ukazać coś nowego trzeba pokazywać metamorfozę, zmianę kształtów jak choćby między Imperium a Najwyższym Porządkiem, czy Rebelią a Ruchem Oporu.

Rick ma swój sposób pracy. Zaczyna od rzeczy najtrudniejszych. W tym wypadku miał dwie takie kwestie. Jedna to zaprezentowanie jednego z bohaterów oraz umiejscowienie go. Dalej miał też problem ze stworami, zwłaszcza, że Neal Scanlan był wówczas wciąż zaangażowany w „Łotra 1”. Kolejna trudna rzecz to bitwa na Crait. Rian miał tu bardzo specyficzny pomysł, ale on musiał nabrać kształtu i nadawać się do realizacji.

Inna ciekawa rzecz to fakt, że Johnson bardzo nie lubi symetrii. W wielu konceptach nalegał by stosować asymetrię.



Inspiracja poprzednimi filmami


TIE Silencer Kylo Rena w pewnym stopniu bazował na TIE z „Przebudzenia Mocy”. Ale jednocześnie chcieli, by Kylo niczym Vader w „Nowej nadziei” miał swój własny okręt, bardzo osobisty i unikalny. Wciąż musiał zachować klasyczny kształt, być kojarzony z sagą, a przy tym miał wyglądać nowocześniej niż TIE z klasycznej trylogii.

Mostek statku Lei był inspirowany między innymi okrętem Ackbara z „Powrotu Jedi”, acz to nie jedyna inspiracja. Jednocześnie zadbali o to, by mostek był czysty, a przy tym gwiezdno-wojenny. Czystość miała odzwierciedlenie w scenariuszu. Chcieli pokazać, że tu Leia rządzi i wszystko jest w najlepszym miejscu, bo ona ma wielki autorytet. Z drugiej strony łatwiej też ukazać zniszczenia czy to podczas buntu, czy bitwy.

Swoją drogą warto też zauważyć, że kolory między okrętami Ruchu Oporu a Najwyższego Porządku są intencjonalnie odwrócone.

Mega Niszczyciel, bo tak go nazywali, miał być duży, by publiczność mogła zobaczyć jaki jest charakter Najwyższego Porządku. Gdy Imperium miało Gwiazdę Śmierci wiedzieliśmy, że ma też dużą flotę. „Supermacy” zaś jest pięknym symbolem Porządku i jego złowieszczej siły. On wciąż ma w sobie coś z Imperium, ale nie ma już takiego kształtu diamentu. To coś, na co Rian zdecydował się bardzo wcześnie. Trochę inspirował się starymi niemieckimi samolotami. Ten okręt miał być główną bazą, a nie jednym z wielu niszczycieli. Dlatego nie mógł być też tak agresywny.

Heinrichs jest bardzo dumny z tego, co mu się udało wypracować. Przede wszystkim z artystów z którymi współpracował i grupy ludzi z ILM. No i wizji Riana.

Trzy złote Saturny dla „Ostatniego Jedi”

58

Wczorajszego wieczoru po raz 44 rozdano Złote Saturny. To doroczna nagroda przyznawana przez Akademię Filmów Science Fiction, Fantasy i Horror. „Ostatni Jedi” dostał aż trzy nagrody.

  • Najlepszy aktor - Mark Hamill
  • Najlepszy scenariusz - Rian Johnson
  • Najlepszy montaż - Bob Ducsay


Najlepszym filmem SF został nowy „Blade Runner” zaś fantasy „Kształt wody” a horror – „Uciekaj”. Za muzykę nagrodzono Michaela Giacchino za film „Coco”.

Najlepszy serial animowany to ponownie „Star Wars: Rebelianci”.


Warto dodać, że w Stanach Epizod VIII trafił już na Netflixa.

Chcą przerobić „Ostatniego Jedi”

74

„Ostatni Jedi” wciąż dzieli fanów „Gwiezdnych Wojen”. W sieci zebrała się grupa fanów, która chce doprowadzić do przerobienia „Ostatniego Jedi”. Nie jest jasne, czy chodzi o dokrętki i nowy montaż, czy całkowicie nowy remake. Idea polega na tym, by Disney mógł skorygować swoje błędy odnośnie sagi „Gwiezdnych Wojen” i stworzyć coś co zadowoli fanów serii, a nie będzie dalej ich dzieliło. Bliższe oryginalnej wizji, czymkolwiek by ona nie była.



Tym razem nawet nie chodzi o petycję, których było wiele i które jak wiemy najczęściej przepadają w niebycie. Teraz fani zrzeszeni w tym projekcie chcą tak naprawdę tylko zgody Disneya na możliwość poprawienia filmu. Obiecują pokryć samodzielnie wszystkie koszty. Podobno mają już dogadanych kilku producentów zapewniających im finansowanie, ale jednocześnie zbierają też datki w sieci na stronie RemakeTheLastJedi.com.



I jedyne o co proszą to o rozpowszechnienie informacji o tym projekcie. Jeśli Bob Iger w Disneyu (i pewnie mniej istotna w tym momencie Kathleen Kennedy w LFL) zgodzi się to zajmą się przerabianiem Epizodu VIII.

Z jednej strony to bardzo ciekawe przedsięwzięcie, brzmi trochę nierealnie. Z drugiej argumentują to w ten sposób, że Disney nadal zachowałby prawda do marki. Co więcej dostałby nową wersję filmu, za darmo, którą mógłby wpuścić do kin. Z jednej strony przyciągnęłaby niezadowolonych fanów z wersji Riana Johnsona, pewnie nawet kilkukrotnie. Musieliby pokazać, że ta wersja faktycznie jest lepsza, nawet jeśliby nie była (w końcu każdy fan pewnie ma swoją wizję sagi). Z drugiej strony fani zadowoleni z dzieła Riana także pewnie przeszliby się z ciekawości. Propozycja fanowskiego remake’u wydaje się być kuriozalna, ale jednocześnie jej twórcy wskazują innowacyjność takiego podejścia.

Całą sprawę skomentował Rian Johnson, jawnie kpiąc sobie z tej grupy fanów, zgłaszając swoją gotowość do wzięcia udziału w tym projekcie.



Jedno jest pewne, Lucasfilm po Epizodzie VIII a także po „Hanie Solo”, jak to określił ostatnio „The Hollywood Reporter” leczy rany i zastanawia się jak podejść do kolejnych projektów (w szczególności spin-offów), tak od strony historii jak i dostosowania marketingu. W tym momencie głos o przerobieniu „Ostatniego Jedi” nawet jeśli projekt nie dojdzie do skutku (szanse raczej są niskie) z pewnością zostanie usłyszany i będzie mieć jakiś wpływ na kolejne filmy z cyklu.

Tak swoją drogą warto przypomnieć, że „Mroczne widmo” także doczekało się swojej fanowskiej, poprawionej wersji – The Phantom Edit. Ta była nielegalnym montażem, głównie wycinającym z Epizodu I midi-chloriany, Jar Jara i młodego Anakina. Była bardzo popularna wśród grupy niezadowolonych z „Mrocznego widma” odbiorców.

Temat na forum.

Archiwum wiadomości dla działu "Ostatni Jedi"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.