Świat Filmu

Twórcy „Gwiezdnych Wojen” wspominają Davida Prowse’a

0

Legendarny odtwórca roli Dartha Vadera, David Prowse zmarł o czym rodzina poinformowała w niedzielę. Jego córka, Rachel potwierdziła także przyczynę śmierci oraz podała kilka szczegółów z ostatnich tygodni życia aktora.

David cierpiał na Alzheimera, ale przez ostatnie dwa tygodnie znajdował się w szpitalu, gdzie leczono go ze względu na COVID-19. Dla córki był to ciężki czas, bowiem przez restrykcje, nikt nie miał szansy pożegnać się z Prowsem. Mogli pojawić się w szpitalu, by odebrać jego rzeczy. Jednocześnie obostrzenia sprawiają, że rodzina nie będzie mogła zorganizować pogrzebu w sposób jaki by sobie tego życzyła.

Prowse’a pożegnał George Lucas wydając oświadczenie:

David wniósł fizyczność Dartha Vadera, która była istotą tej postaci. Sprawił, że Vader przeniósł się ze stron scenariusza na wielki ekran z imponującą posturą i sposobem poruszania się, które wpasowały się w intensywność i sugestywną obecność Vadera. David był gotów na wszystko, wniósł wiele do sukcesu tej niezapomnianej, tragicznej postaci. Niech spoczywa w pokoju.

A także aktorzy na twitterze (Mark Hamill, Anthony Daniels, Billy Dee Williams, Warwick Davis, Fundacja Petera Mayhew, Daniel Logan, Rosario Dawson czy Carl Wheaters):
















Na naszym forum także pożgenali go fani.

Hialv Rabos: Żal i strata. Zawsze będzie żył w mojej pamięci. Darth Vader to on i J. E. Jones.

Rusis: Zapamiętam go z nich chyba przede wszystkim jako człowieka, który wydaje się szczerze i z zaangażowaniem opowiadać o sprawach, które go dotykają prywatnie (jak walka z rakiem), a nie tylko dzielić się anegdotkami z planu.

Smok Eustachy: On jest w dużej mierze odpowiedzialny za sukces postaci Vadera. Sposób w jaki go grał był bardzo charakterystyczny. Mimo że był cały w kostiumie to niepodrabialny ten styl jest.

bartoszcze: W wieku lat 85 odchodzi kolejny ze starej gwardii.

Temat wspominkowy na forum

Zmarł David Prowse

19



W wieku 85 lat zmarł David Prowse, aktor który w oryginalnej trylogii wcielił się w Dartha Vadera. Choć warto pamiętać, że nie widzieliśmy w filmie jego twarzy i nie słyszeliśmy głosu. Prowse’a wspomagali James Earl Jones (głos) i Sebastian Shaw (Anakin). W niektórych scenach Vadera grali też kaskaderzy jak np. Bob Anderson w pojedynkach.

David Prowse zmarł po krótkiej chorobie, acz warto przypomnieć, że nawet będąc w Polsce na StarForce poruszał kwestie zmagania się z rakiem. Przeszedł chemoterapię w 2009. Prowse przede wszystkim zajmował się z powodzeniem kulturystyką. Aktorstwo było dodatkiem w jego karierze. Przed „Nową nadzieją” wystąpił choćby w „Casino Royale” (z 1967) czy „Mechanicznej pomarańczy” (1971) Stanleya Kubricka.

W Epizodzie IV początkowo brano go pod uwagę do roli Chewbaccy. Ostatecznie dostał wybór kogo chce grać, uznał, że szwarccharakter będzie ciekawszy i bardziej zapamiętywalny dla ludzi.

Aktor niejednokrotnie bywał na konwentach i chętnie opowiadał o swoich filmach fanom. Przyjechał także do Polski na StarForce. Z pewnością był gadatliwy i wygląda na to, że zdradził spoiler wszechczasów, a potem i tak był nim zaskoczony.

Temat wspominkowy na forum

P&O 412: Czy animatyka powstaje także w trakcie zdjęć?

1



Dziś mamy kolejne pytanie techniczne o kwestie związaną z animatyką. Odpowiada David Dozoretz z ILM. Pytanie zostało zadane w kontekście prac nad „Atakiem klonów”, w czasie gdy już trwały zdjęcia do II Epizodu.



P: Produkcja Epizodu II się zaczęła. Nie powinniście byli już skończyć z animatyką w tym momencie?

O: Cóż, zaczęliśmy i skończyliśmy dwie duże sekwencje filmu. Ale jesteśmy dalecy od ukończenia naszej pracy. To „Gwiezdne Wojny” więc tu jest sporo do zrobienia. Kiedy główne zdjęcia się zakończą rozpocznie się proces montażu, a my zaczniemy przygotowywać kolejną fazę prac. Tu będziemy łączyć ujęcia animatyczne z tym, co udało się nakręcić George’owi w Sydney.

K: Tu należy dodać, że dzięki wykorzystaniu Video Village przy „Zemście Sithów” ten proces był jeszcze bardziej płynny i nałożony na inne procesy produkcyjne. Kolejna faza animatyki miała więc nie tylko wpływ na dokrętki, montaż i efekty specjalne, ale również na zdjęcia. Przy trzecim Epizodzie Lucas starał się dostać pierwszy montaż tak szybko jak to było możliwe.

P&O 409: Czym się różni efekt specjalny od wizualnego?

6



Dziś pytanie o efekty specjalne. Odpowiada Jeff Olson, który pracował w ILM od 1985. Był modelarzem w filmie „Kaczor Howard”, od 1993 zajmował się departamentem stworów i modeli, zaś w 1996 efektami wizualnymi. Był jednym z producentów efektów wizualnych w „Mrocznym widmie”



P: Czy możesz wytłumaczyć różnicę między specjalnym efektem a efektem wizualnym?

O: Specjalne efekty to przede wszystkim praktyczne, kręcone w czasie rzeczywistym rozszerzania sceny. Przykłady to choćby efekty pogodowe (wiatr, deszcz, śnieg, mgła), dynamiczne akcje (ogień, eksplozja, pojazdy czy trzęsące się plany) i specjalne techniki jak projekcja tylna, miniatury czy scenografia wymuszająca perspektywę.

Projekcja tylna to wyświetlanie statycznego lub poruszającego się obrazu na ekran, który znajduje się przed kręconą sceną, tak by ekran i to co znajdowało się przed nim tworzyło jeden obraz zapisany na filmie. Rzutnik najczęściej jest po drugiej stronie ekranu. Przykłady: bardzo często wykorzystuje się ten efekt we wnętrzach samochodów, gdy widzimy coś w tylnym oknie (np. Osławiona Hitchcocka) czy krajobraz westernów w starych filmach o kowbojach.

Wiszące miniatury są używane by rozszerzyć istniejącą scenografię o to, czego nie da się łatwo zbudować, a wymaga stworzenia szczegółowych modeli, które wiszą w części klatki podczas ujęcia statecznego kamerą. Przykłady: Ben Hur, „Kleopatra”, „El Cid”.

Wymuszona perspektywa planu pozwala zilustrować większy dystans niż w rzeczywistości dana przestrzeń pozwala. Zwęża się wszystkie skonstruowane kąty bardziej dynamicznie niż w rzeczywistości. To działa, dopóki kamera nie porusza się w prawo czy lewo. Przykłady: „Darby O'Gill and the Little People”, “Szklana pułapka 2” (lotnisko) czy “Kaczor Howard”.

Wizualne efekty z drugiej strony są dodawane do sceny już po jej nakręceniu, zaczynając od prostej sztuczki z podwójną ekspozycją (gdzie film najpierw nagrywamy z ukrytym obrazem, a potem naświetlamy go z dodanymi elementami) po techniki miniatur motion capture (kręcone też przy długiej ekspozycji, często na niebieskim ekranie) lub innych niebieskich, zielonych, czarnych ekranach z elementami (jak ludzie, wybuchy, dym, latające fragmenty), które potem są nakładane na oryginalne zdjęcia. Usunięcie (lub zmienienie) niechcianych lin, odbić i innych problemów wymagających poprawy, jak łączenie dwóch akcji w to samo ujęcie, lub inne wizualne sztuczki (dwóch różnyych McFlyów granych przez Michaela J. Foxa w „Powrotach do przyszłości”). Coraz częściej tworzenie dodatkowych, całkowicie syntetycznych, animowanych postaci, scenografii czy pełnych środowisk stało się częścią przemysłu efektów wizualnych i występuje w praktycznie każdym większym filmie, które obecnie widzimy. Nawet jeśli ograniczają się tylko do kilku cyfrowych obrazów tła w jakiejś scenie.

K: Tu fajnie widać, skąd się wzięła obecna technologia – StageCraft, wykorzystana w “The Mandalorian” i pewnie kolejnych serialach.

Odeszli w ciągu roku...

6

Drugiego listopada tradycyjnie wspominamy naszych zmarłych. My robimy to z twórcami „Gwiezdnych Wojen”, którzy odeszli w ciągu roku. Warto wspomnieć, że przynajmniej kilkoro z nich to ofiary pandemii wirusa COVID-19, która w tym roku zbiera coraz większe żniwo.



Tom Lyle (2 listopada 1953 – 19 listopada 2019), twórca komiksów, ilustrator komiksu Wysłannicy Jedi.



Carol Titelman (Wikarska) (1946 – 7 grudnia 2019). Pracownica Lucasfilmu, która między innymi nadzorowała publikacje pod koniec lat 70. Była też redaktorką Albumu z Nowej Nadziei.



Gerry Alanguilan (20 stycznia 1968 – 21 grudnia 2019), ilustrator komiksowy. Pracował między innymi nad kilkoma zeszytami „Star Wars” Marvela (po 2015).



Syd Mead (18 czerwca 1933 – 30 grudnia 2019), scenograf i ilustrator komiksowy. Jego prace mogliśmy oglądać w albumie Wizje.



Alan Harris (28 maja 1938 – 25 stycznia 2020). Aktor (np. Bossk z “Imperium kontratakuje”) i dubler.



Max von Sydow (10 kwietnia 1929 – 8 marca 2020). Aktor, Lor San Tekka.



Andrew Jack (28 stycznia 1944 – 31 marca 2020). Trener dykcji, okazyjnie aktor, filmowy Caluan Ematt i głos Molocha. Ofiara COVID.



Juan Giménez (16 listopada 1943 – 2 kwietnia 2020). Rysownik komiksowy, zrobił kilka okładek dla Marvela (np. Doktor Aphra 3). Ofiara COVID.



Jay Benedict (11 kwietnia 1951 – 4 kwietnia 2020). Aktor, Deak. Ofiara komplikacji po COVID.



Malcolm Dixon (wrzesień 1953 – 9 kwietnia 2020). Aktor, który zagrał jednego z Ewoków.



Joe Sinnott (16 październik 1926 – 25 czerwiec 2020). Twórca komiksów zajmujący się tuszem w serii „Star Wars: Droids”.



Grant Imahara (23 października 1970 – 13 lipca 2020). Pracownik ILM odpowiedzialny za kontrolę nad R2-D2.



Jacek Czyż (19 lipca 1953 – 24 lipca 2020). Polski aktor dubbingowy, głos generała Grievousa w „Wojnach klonów”.



Anthony Wilford Brimley (27 września 1934 – 1 sierpnia 2020). Aktor, Noa w „Ewokach”.



Tom Pollock (10 kwietnia 1943 - 1 sierpnia 2020). Prawnik Lucasfilmu, zabezpieczający prawa Lucasa do „Gwiezdnych Wojen”.



Alan Tomkins (1939 – 20 września 2020). Jeden ze scenografów „Imperium kontratakuje”.



Ron Cobb (21 września 1937 – 21 września 2020). Artysta koncepcyjny pracujący między innymi przy „Nowej nadziei”.



Kevin Burns (18 czerwca 1955 - 27 września 2020). Dokumentalista, twórca „Empire of Dreams”.

Film „Red Tails” dostępny na YouTube

YouTube
4

Nim stał się "Stwórcą" Gwiezdnych Wojen, George Lucas uznawany był za nadzieję nowego Hollywood, filmowcem który podbije świat zupełnie nowym podejściem do kinematografii. Później też Lucas mówił często, że najchętniej robi filmy z pasji, te które zawsze były jego marzeniem. Tak powstały lubiane przez widownię seria Indiana Jones, albo znacznie mniej popularny film "Zabójcze radio" z 1994 roku. Takim filmem stworzonym z pasji Georga Lucasa był też film "Red Tails", epicki dramat wojenny o czarnoskórych pilotach Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych z okresu II wojny światowej, który od dziś na jeden miesiąc został za darmo udostępniony na YouTube. Prace nad tym projektem zaczęły się jeszcze w latach 80, ostatecznie zdjęcia powstawały w 2008, film wyreżyserował Anthony Hemingway, a premierę udało się zorganizać w 2012. Po latach od wykupienia Lucasfilm przez Disneya, a później poprzez przejęcie 20th Centrury Fox, film "Red Tails" nie jest wspominany jakoś entuzjastycznie. Film nie zrobił szału w Box Office, a na Rotten Tomatoes ma zaledwie 40% pozytywnych recenzji. Być może dzięki pewnemu zamieszaniu z prawami autorskimi spowodowanymi ograniczeniem studia Fox, Lucasfilm postanowił opublikować w listopadzie cały film na YouTube:

Kontynuacja „Willow” jako serial na Disney+

11



W przyszłym roku rusza produkcja serialowego dalszego ciągu „Willow”. Będzie to pierwsza produkcja Lucasfilmu niezwiązana z „Gwiezdnymi Wojnami” od czasu „Dziwnej magii” z 2015. Warto jednak pamiętać, że prace nad tamtym filmem sięgają jeszcze czasu sprzed Kathleen Kennedy i Disneya. Od kilku lat Lucasfilm bezskutecznie próbuje wyjść poza „Gwiezdne Wojny”. Prace nad piątym „Indianą Jonesem” wciąż się przesuwają, zaś pierwsza oryginalna produkcja (czyli adaptacja powieści „Dzieci krwi i kości”) także nie może nabrać ostatecznego kształtu.

W końcu jednak zła passa chyba zostanie przełamana. Lucafilm ogłosił, iż zdjęcia do serialu „Willow” ruszą w przyszłym roku. Oczywiście będzie to serial na platformę Disney+. Pilota serialu wyreżyseruje Jon M. Chu („Bajecznie bogaci Azjaci”). Tu warto dodać, że publicznie zgłaszał on chęć współpracy z Lucafilm w zeszłym roku, acz wówczas nie było mowy o „Willow”.

Scenariusz do pilota napisze Jon Kasdan. Jonathan Kasdan i Wendy Mericle („Arrow”, „Gotowe na wszystko”) będą showrunnerami i scenarzystami nowego „Willow”. Producentami wykonawczymi serialu będą Jon M. Chu, Jonathan Kasdan, Wendy Mericle, Ron Howard (reżyser oryginału), Kathleen Kennedy i Michelle Rejwen. Producentami będą: Roopesh Parekh, Hannah Friedman i Julia Cooperman. Bob Dolman (scenarzysta oryginału) będzie producentem konsultującym. Zdjęcia będą kręcone w Walii. Oryginał nagrywano właśnie w Walii, a także Irlandii i Nowej Zelandii.

Ron Howard przyznał, że jest bardzo zadowolony, iż wracają do bohaterów stworzonych przez niego, George’a Lucasa i Boba Dolmana. Chwalił również wkład Jona Kasdana i jego ekipy, licząc, że nie będzie to tylko podróż sentymentalna, ale też krok dalej.

No i najważniejsze, w roli Willowa Ufgooda ponownie wystąpi Warwick Davis. Serial będzie się dziać już po wydarzeniach, które znamy z filmu.

Warto dodać, że „Willow” był filmem przełomowym, jeśli chodzi o użycie komputerowych efektów specjalnych. Był to jeden z pierwszych obrazów w którym użyto morfing, ukazując zmianę formy niektórych bohaterów. Dostał nominacje do Oskara za efekty specjalne i dźwiękowe.

O Kasdanie pracującym nad tym serialem po raz pierwszy usłyszeliśmy w maju zeszłego roku. Warto dodać, że nie jest to pierwsze podejście do serialowej wersji „Willow”. Lucasfilm rozważał kiedyś animowany serial we współpracy ze studiem Nelvana. Nie doszedł on do skutku. Zaś od lat Wawrick Davis mocno lobbował, by wrócono do aktorskiej wersji, czy to kinowej, czy serialowej. Obecnie nie znamy daty premiery serialu, pozostaje nam czekać na dalsze informacje.

Temat na forum

P&O 406: Jak wybieracie między scenografią a niebieskim ekranem?

1



Dziś techniczne pytanie do Gavina Bocqueta, scenografa prequeli na temat niebieskiego ekranu.



P: W jaki sposób użycie niebieskiego ekranu wpływa na wielkość i proces budowy scenografii?

O: Z każda scenografią jest inaczej.
Niebieski ekran jest tylko częścią procesu, który dołączamy do produkcji środowiska w którym będziemy kręcić. Jeśli spojrzy się na historię to zawsze były obrazy tła, domalowywanie czegoś lub miniatury. To wciąż ten sam proces, w którym starasz się dostarczyć wystarczająco realistyczne tło, które reżyser może użyć, a potem rozszerzasz je.


Wysadzanie miniaturki w Epizodzie I

Robisz założenia w czasie procesu rozwijania scenariusza. Rozmawiając z Johnem Knollem z ILM, Georgem Lucasem, Rickiem McCallumem czy Dougiem Chiangiem, możesz dojść do jakiś ogólnych wniosków o tym co będzie najlepsze dla danej sceny. I to jest inne dla każdnej z nich. To jest zawsze związane z parametrami i wymaganiami danej sceny. Choćby tego ile tam jest ujęć. Dla jednego ujęcia, jednej sceny czy może dwóch ujęć, jest najczęściej zdecydowanie mniej powodów by budować pełną scenografię. Koszt jest podobny dla ILM. Ale gdy mamy dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści ujęć w scenie na planie, wówczas staje się to zdecydowanie droższe dla ILM, a zbudowanie tego wydaje się być tańszym rozwiązaniem.

P&O 403: Czy łatwiej jest znaleźć „naturalne” dźwięki?

1



Dziś kolejne pytanie o dźwięki, odpowiada Ben Burtt.


P: Czy dźwięki naturalne są łatwiejsze do znalezienia i pracy od tych stworzonych od początku cyfrowo?

O: Preferuję nagrywanie naturalnych dźwięków jako bazy audio uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. Prawdziwe, „organiczne” dźwięki niosą ze sobą jakąś wiarygodność. Staram się tworzyć coś, co brzmi „znajomo” ale nie jest rozpoznawalne. To właśnie daje postaciom, pojazdom czy obiektom iluzję rzeczywistości.

Zmarł Ron Cobb

6

21 września 2020 roku, w wieku 83 lat zmarł Ron Cobb. Ron był grafikiem, który pracował nad wieloma znanymi filmami w Hollywood. Dla fanów Gwiezdnych Wojen ważne były jego prace przy „Nowej nadziei” w których stworzył m.in. Momawa Nadona z kantyny Mos Eisley oraz ogólnie ukształtował Ithorian i Gotalów. Rob pracował również nad m.in. „Poszukiwaczami zaginionej ”Arki”, „E.T.”, „Conanem barbarzyńcą” czy „Powrotem do przyszłości” - do tego ostatniego stworzył pierwsze koncepty wyglądu DeLoreana.

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.