Różne

8. doroczny festiwal kredowej sztuki ulicznej w Lucasfilmie

7

Jak co roku w Lucasfilmie odbył się doroczny festiwal ulicznej sztuki kredowej. Jak zwykle pracownicy mogli tworzyć swoje dzieła na chodnikach wokół Cyfrowego Centrum im. Lettermana w San Francisco. Ich prace przejrzano i oceniono. Trzy pierwsze miejsca to „The Nightmare Before Sithmas”, „Luminous Beings Are We” oraz „Yodeling Yoda”.

Magazyn LEGO Star Wars 10/2018

4

Na półkach w salonach prasowych można znaleźć już wrześniowy numer Magazynu LEGO Star Wars w cenie 10,90 zł, do którego została dołączona minifigurka „Obi-wana Kenobiego z mieczem świetlnym”, jedna saszetka kart LEGO Star Wars oraz jedna karta limitowana.

  • Ciekawostki z Galaktyki
  • Nieznane, zabawne komiksy
  • Kultowe pojazdy Star Wars
  • Niezwykłe zagadki Yody

Kolejny numer trafi do sprzedaży już 30 października a dodatkiem będzie minizestaw „Droideka”.

W sklepach można również znaleźć wcześniejsze numery magazynu.

Tropami „Gwiezdnych Wojen” – Dubrownik, czyli Canto Bight

8

Jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych Polaków jest Chorwacja. Od zeszłego roku, Dubrownik, czyli jedno z najtłumniej odwiedzanych miast tamtego kraju, kusi nas także z powodów „Gwiezdnych Wojen”. To właśnie tam Rian Johnson kręcił kilka ujęć, które stały się Canto Bight na planecie Cantonica.

Dubrownik zobaczyć jest stosunkowo łatwo, ale jak dotrzeć do miejsc, gdzie nagrywano „Gwiezdne Wojny”? O tym przeczytacie w naszej relacji.

Dubrownik, czyli Canto Bight



Wcześniejsze relacje znajdziecie tutaj:

Kolejne trzy lata z Kathleen Kennedy

31

Jak donosi Hollywood Reporter, Kathleen Kennedy zostanie w Lucasfilmie aż do 2021. Jej kontrakt został wydłużony o trzy lata.

Tu przypominamy, że od czerwca po sieci krążyły pogłoski, iż Kathleen Kennedy odejdzie z Lucasfilmu we wrześniu. Dziś, dzięki Hollywood Reporter, wiemy dokładnie, że plotki te miały swoją podstawę w kontrakcie Kennedy. Ten jak widać został przedłużony. Nie jest to w Disney takie niespodziewane, bowiem warto przypomnieć, iż kontrakt Boba Igera także był już przedłużany o kolejne lata, mimo zapowiedzi przejścia na emeryturę.



„Hollywood Reporter” dodaje ponadto, że obecnie w Lucasfilmie trwają pracę nad Epizodem IX. Tu raczej potwierdzają, to co już wiemy. Jeśli chodzi o kolejne filmy, to wciąż, tak jak ostatnio mówił Iger, decyzje dopiero zapadają. W każdym razie możemy oczekiwać spowolnienia jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny”, przynajmniej w kinie. Obecnie jedyny film Lucasfilmu, poza Epizodem IX, który ma zaplanowaną datę premiery i został oficjalnie ogłoszony jako film to nowy „Indiana Jones”. Choć pamiętamy, iż Iger wspomniał również o serii Davida Benioffa i D.B. Weissa oraz innych projektach związanych z Sagą. Czyżby zatem po trylogii sequeli to właśnie filmy twórców „Gry o tron” miały być podstawą kinowego uniwersum w najbliższych latach? Zobaczymy.

W przyszłym roku Lucasfilm otwiera nowy etap wraz platformą cyfrową Disneya. Zobaczymy oprócz startującego w przyszłym tygodniu „Ruchu Oporu”, nowe odcinki „Wojen klonów” i serial aktorski.

Przypominamy, iż niedawno Katleen dostała nagrodę im. Ivinga G. Thalberga, za wkład w rozwój kinematografii. Od tego momentu, narracja niektórych fanów mówiących o jej rychłym odejściu załamała się.

Tydzień animacji: Tatuaże

przepastny Internet
4



W przypadku tatuaży inspirowanych Gwiezdnymi Wojnami najczęściej mamy do czynienia z pomysłami zaczerpniętymi z filmowej Sagi. Jednak fani starwarsowych animacji czerpią pomysły także z mniejszego ekranu. Przeglądając zdjęcia tatuaży wrzucone do sieci nie trudno zauważyć, że zdecydowanie największą popularnością cieszą się Rex i Ahsoka. Można jednak znaleźć także inne motywy, przy czym niekiedy ich gwiezdnowojenne pochodzenie nie jest tak oczywiste na pierwszy rzut oka.
Poniżej mały przegląd tatuaży, które powstały pod wpływem animowanych seriali Star Wars.



Wszystkie prezentowane dotychczas na Bastionie tatuaże znajdziecie tutaj.
Temat na forum

Wszystkie atrakcje tygodnia animacji znajdziecie tutaj.

TIE do orzechów

8

O dziadkach do orzechów z „Gwiezdnymi Wojnami” w tle już pisaliśmy. Ale po latach jest nowy. Tym razem bazuje na TIE Bomberze / TIE Advanced, trudno stwierdzić. Dziadek ten jest zrobiony ze srebra i jest to produkt licencjonowany. Nic dziwnego, że kosztuje na Amazonie ponad 40 GBP. Poniżej zdjęcia.



Rosyjski AT-ST gotowy do boju

8

Kiedyś pisaliśmy o cudzie radzieckiej techniki, czyli tamtejszej wersji Sokoła Millennium, dziś zajmiemy się współczesnym, rosyjskim uzbrojeniem. W Moskwie odbyło się Army Forum 2018. Zaprezentowano tam coś, co trochę przypomina AT-ST, trochę lądownik z „Obcy – decydujące starcie” i trochę machinę z „Avatara”. Wykorzystując ludzką anatomię koncern Kałasznikow pokazał prototypowego robota o nazwie „Igorek”. Waży 4,5 tony ma niecałe 4 m. „Igorkiem” steruje się z kabiny. Może to robić jedna lub dwie osoby. „Igorek” może trzymać w swoich łapach dowolną broń. Na razie jednak nie wiadomo, co dalej będzie się działo z „Igorkiem”.

Toksyczny fan wyraża żal za swoje zachowanie

34

Toksyczność pewnej części fandomu „Gwiezdnych Wojen” (ale nie tylko tego, bo temat dotyczy bardziej zachowania niektórych osób w sieci), to ostatnio dość często przewijający się temat. Przez internet zjawisko to jest bardziej widoczne, pewnie też przybiera na sile. Warto przypomnieć, że w latach 80., kiedy Michael Keaton został ogłoszony nowym Batmanem, fani organizowali akcję pisania listów wyrażając swoją wściekłość z powodu obsadzenia go w tej roli. I nie przebierali w słowach, mieszając Keatona z błotem, delikatnie mówiąc.

W światku „Gwiezdnych Wojen” ostatnio oberwało się Kelly Marie Tran, z powodu roli Rose. Loan (bo tak naprawdę ma na imię aktorka), wpierw poddała się w walce z hejterami i skasowała swoje konto na Instagramie, ale po paru miesiącach wróciła jej wiara w samą siebie. To nie jedyny przypadek. Niedawno wyszło także, iż Ahmed Best, czyli Jar Jar, próbował popełnić samobójstwo. Hejtu doświadczyli też choćby Hayden Christensen, Jake Lloyd czy nawet Daisy Ridley, nie wspominając o Rianie Johnsonie, który niestety sam także nie potrafi zachować się w sieci. Co gorsza, Rian nie jest w Starwarsówku odosobniony. Swego czasu głośne były wyskoki Gary’ego Whitty, czyli jednego ze scenarzystów „Łotra 1”. Szczęśliwie Whitta etap pyskówek w Internecie ma już za sobą.

W każdym razie ta sytuacja i nagłośnienie jej, spowodowało, że jeszcze jeden toksyczny fan wyraża żal i wstyd mu za swoje dawne zachowanie. Wszyscy doskonale go znamy. To Simon Pegg, czyli Unkar. Aktor zaczynał swoją karierę jako fajny, znany nerd. Teraz, gdy już patrzy na to wszystko z boku i widzi rasizm, seksizm, niewybredne komentarze, przypomniało mu się jak sam kiedyś się zachowywał. I nie jest z tego dumny.

Pegg przyznaje, że gdy pojawiło się „Mroczne widmo” i Jar Jar Binks, nie potrafił utrzymać swoich emocji na wodzy. Nie dość, że hejtował Jar Jara, to doskonale wie, iż swoim zachowaniem podburzał do działania innych, a koniec końców ofiarą w tym wypadku nie była wymyślona postać, a prawdziwy człowiek, czyli Ahmed Best. Pegg do nie dawana nie zdawał sobie sprawy ze skali hejtu po „Mrocznym widmie”. Gdy przeczytał o próbie samobójczej Ahmeda, zrozumiał, że był jednym z tych, którzy do tego doprowadzili. Teraz bardzo źle się z tym czuje.

Pegg twierdzi, że niestety staliśmy się bardzo samolubni, także w wyrażaniu swoich bezceremonialnych opinii. Jest mu przykro z powodu tego, co spotkało Kelly Marie Tran, bo jak sam twierdzi, jej jedyną winą jest to, że zagrała w tym „p***” filmie. Pegg jest znany z dosadnych komentarzy i ostrego języka, ale w sposób ciekawy ukazuje też, że problem nienawiści w sieci i polaryzowania się pewnych opinii idzie z góry. Niestety. Grunt, że Simon potrafi przyznać się do swoich błędów i zobaczymy, czy jak Gary Whitta wyciągnie właściwe wnioski i zmieni swoje zachowanie.

Magazyn LEGO Star Wars 09/2018

6

Na półkach w salonach prasowych można znaleźć już wrześniowy numer Magazynu LEGO Star Wars w cenie 10,90 zł, do którego został dołączony minizestaw „Probe Droid z podstawką” oraz jedna saszetka kart LEGO Star Wars.

  • Ciekawostki z Galaktyki
  • Nieznane, zabawne komiksy
  • Kultowe pojazdy Star Wars
  • Niezwykłe zagadki Yody

Kolejny numer trafi do sprzedaży już 29 września a dodatkiem będzie minifigurka „Obi-wana Kenobiego z mieczem świetlnym”.

W sklepach można również znaleźć wcześniejsze numery magazynu.

Kelly Marie Tran wstaje z kolan

46

Jakiś czas temu, aktorka Kelly Marie Tran skasowała swoje konto na Instagramie, głównie z powodu atakujących ją hejterów. Dziś Kelly wstaje z kolan i kontratakuje. Napisała artykuł do New York Timesa, w którym odgraża się, że nie da się zmarginalizować internetowym hejterom. Dzielnie będzie kroczyć dalej, w tej trudnej drodze jaką jest życie.



Kelly w artykule naświetla swoją przeszłość, a także kompleksy. W wieku 9 lat przestała używać języka wietnamskiego, ponieważ inne dzieci ją odtrącały, ze względu na inność. Z podobnych powodów jej rodzice zmienili swoje wietnamskie imiona na amerykańskie – Tony i Kay. Bo dzięki temu w łatwiej było je wymówić. Gdy miała 17 lat poszła ze swoim białym chłopakiem do restauracji i perfekcyjnym angielskim zamówiła jedzenie, a kelnerka ucieszyła się, że to dziewczyna z wymiany studentów.

Kelly rozpisuje się o samonienawiści i braku akceptacji samej siebie, wynikającej z braku akceptacji w towarzystwie czy społeczeństwie. Zastanawia się, czy gdyby była chudsza, ładniejsza, albo nie była Azjatką byłoby jej łatwiej.

Z drugiej strony wiele już osiągnęła. Jest pierwsza kolorową kobietą, która gra główną rolę w „Gwiezdnych Wojnach”. Jest pierwszą Azjatką, która pojawiła się na okładce „Vanity Fair”. My znamy ją jako Kelly, ale naprawdę nazywa się Loan i dopiero się rozkręca.

Pełnego poparcia aktorce udzielił Mark Hamill na twitterze.



Natomiast Hayden Christensen, który także musiał mierzyć się z agresją ze strony niektórych fanów udzielił jej rady. By się nie przejmowała i robiła swoje. Krzycząca grupa osób jest naprawdę bardzo mała, większość jest miła, nawet jeśli coś im się nie podoba.

Przypominamy, że Ahmed Best także niedawno zdradził, iż z powodu hejtu rozważał nawet samobójstwo.

P&O 294: Kiedy i dlaczego klony stały się szturmowcami?

11



Szturmowcy, a klony, pytanie zadawane od lat, ale dziś trochę o procesie przechodzenia jednych w drugich..

P: Jaki był powód zmiany nazwy klonów na szturmowców? I kiedy ta zmiana miała miejsce?

O: Klony zaczęto nazywać szturmowcami praktycznie w momencie, w którym Palpatine ogłosił się Imperatorem. W grze Star Wars Battlefront II ta zmiana zostaje ukazana wizualnie, gdy narrator opisuje stworzenie Imperium. W naszym świecie także termin szturmowiec pojawił się już w notatkach produkcyjnych Epizodu III. Czerwoni imperialni Shocktrooperzy widziani z Palpatinem, byli określani mianem szturmowców.

Tropami „Gwiezdnych Wojen” – Wadi Rum, czyli Jedha

10

Problem z lokacjami do nowych filmów jest taki, że Disney niechętnie zdradza, gdzie dokładnie kręcono nowe „Gwiezdne Wojny”. Cześć miejsc jest charakterystyczna, część wyłapują fani mieszkający w pobliżu. Inne są promowane przez lokalne centra turystyczne, niestety są też takie, które nie potrafią reklamować się sagą. Potem dość trudno znaleźć i potwierdzić dokładne miejsca. Tak jest choćby w przypadku Jordanii i Wadi Rum, które zagrało filmową Jedhę w „Łotrze 1”. Właściwie nieoficjalnie ta informacja wypłynęła dość szybko, ale do dziś nie ma oficjalnego potwierdzenia.

Teraz, kiedy tanie loty do Jordanii z Polski są już w zasięgu ręki, Wadi Rum, jak i cała Jordania jest dość ciekawym miejscem do zobaczenia. Ale dziś gwiezdno-wojenne – „Łotr 1” i Jordania:

Wadi Rum, czyli Jedha.



Wcześniejsze relacje znajdziecie tutaj:

Zegarki Invicta

21

Wywodząca się ze Szwajcarii firma Invicta jest producentem zegarków, który posiada w swojej ofercie licencjonowane produkty m.in. ze świata DC, Marvela i przede wszystkim Star Wars. Zegarki z naszego ulubionego uniwersum produkują już od kilku lat, wciąż nieustannie poszerzając ofertę. Ich produkty przeznaczone są dla różnych grup docelowych, a cena w zależności od zegarka waha się od kilkuset zł do ponad dziesięciu tysięcy. Pełną ich ofertę możecie zobaczyć w tym miejscu.

Magazyn LEGO Star Wars 08/2018

0

Na półkach w salonach prasowych można znaleźć już sierpniowy numer Magazynu LEGO Star Wars w cenie 10,90 zł, do którego został dołączony minizestaw „AT-ST”.

  • Ciekawostki z Galaktyki
  • Nieznane, zabawne komiksy
  • Kultowe pojazdy Star Wars
  • Niezwykłe zagadki Yody

Kolejny numer trafi do sprzedaży już 30 sierpnia a dodatkiem będzie minizestaw „Probe Droid z podstawką”.

W sklepach można również znaleźć wcześniejsze numery magazynu.

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.