Łotr 1

„Łotr 1” trafił na platformę Netflix

Netflix
34


Od dzisiaj w ofercie platformy Netflix można oglądać Łotra 1”, który dostępny jest w polskiej wersji językowej zarówno w postaci napisaów jak i z dubbingiem. Dla posiadaczy HBO Go mamy przy okazji smutną informację, ponieważ tytuł ten równocześnie z dzisiejszą premierą zniknął z oferty HBO Go. Poniżej prezentujemy Wam opis:

Była złodziejka przewodzi ekscentrycznej ekipie, w której skład wchodzą m.in. ślepy mnich i wrogi robot. Ich zadanie to kradzież planów imperialnej stacji kosmicznej.



Przypominamy także, że w sieci pojawił się teaser do kolejnego filmu z serii Gwiezdne wojny. Historie, czyli „Han Solo”.

„Łotr 1” na platformie Netflix

24

Od premiery „Łotra 1” minął już ponad rok. W sierpniu film pierwszy raz trafił na ekrany telewizorów za pośrednictwem stacji HBO, a za kilka dni zadebiutuje na jednym z największych w świecie internetowych serwisów telewizyjnych. Na platformie Netflix będzie można go obejrzeć już 12 lutego.



„Łotr 1” to pierwszy film z cyklu „Gwiezdne Wojny – Historie”, zwanego też czasem Antologiami. To niezależne filmy osadzone w świecie „Star Wars”, choć związane z tym, co już znamy. Wczoraj mieliśmy okazję zobaczyć teaser kolejnej antologii - „Hana Solo”.

Rahm Kota w „Łotrze 1”?

11

Na łamach hiszpańskojęzycznego serwisu La Fosa del Rancor pojawił się interesujący artykuł o castingu do „Łotra 1”. Marcos Cabotá, reżyser dokumentu „I Am Your Father”, poświęconemu Davidowi Prowse’owi i gwiezdnej sadze, stwierdził, iż jeden z jego znajomych ubiegał się o rolę do „Łotra 1”, Miało to miejsce jeszcze na bardzo wczesnym etapie produkcji, gdy o filmie niewiele było wiadomo. W testowym scenariuszu znalazła się postać starego, niewidomego Jedi. Wcale nie chodziło tu o Chirruta. Jak pamiętamy to Donnie Yen zasugerował, by Strażnik Oświeconych również był ślepy. W tym testowym scenariuszu wykorzystano Rahma Kotę, czyli Jedi z The Force Unleashed.



Czy Rahm Kota miał swoje miejsce w „Łotrze 1” Garetha Edwardsa, czy może to sztuczka Lucasfilmu, by nie ujawniać prawdziwego scenariusza. Niektóre źródła sugerują, że może przewinął się przez jeden z wstępnych scenariuszy, w końcu było tam wiele nawrotek i poprawek. Która z tych wersji jest prawdziwa, obecnie nie wiadomo. W każdym razie „The Force Unleashed” w jakiś sposób zostało wykorzystane przy produkcji „Łotra 1”.

Efekty specjalne „Łotra 1”

9

Co prawda od premiery „Łotra 1” minęło już trochę czasu ale wciąż istnieje jeszcze wiele nieopublikowanych materiałów z jego produkcji. ILM zamieścił wczoraj filmik pokazujący magię efektów specjalnych w spin-offie. Obejrzeć możecie go poniżej.

Utwory muzyczne Dartha Vadera

YouTube
10

Na łamach YouTube zamieszczono niepublikowane na ścieżce dźwiękowej utwory z udziałem Dartha Vadera z filmu "Łotr 1".
Muzyka pochodzi ze sceny rozmowy z Krennicem na Mustafar, a także pościgu za planami Gwiazdy Śmierci z finału filmu (alternatywna wersja utworu Hope).
Połączone utwory muzyczne (nie ułożone w kolejności) prezentujemy poniżej.

„Łotr 1” jutro w HBO

19



HBO przechodzi właśnie do głównego dania, tej edycji gwiezdno-wojennego maratonu. Pierwszy spin-off, premierowo w HBO „Łotr 1”. Zobaczymy go już w niedzielę 13 sierpnia 2017 o 20:10. Kolejne emisje – poniedziałek (14 sierpnia) o 13:55, środę (16 sierpnia) o 20:10, czwartek (17 sierpnia) o 11:50, sobota (19 sierpnia) o 10:55. Znając życie to jeszcze nie koniec. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na HBO HD.

Rebelianci wyciągają z imperialnego więzienia Jyn Erso. Jest ona przekonana, że chcą, z jej pomocą nawiązać kontakt z jej ojcem Galenem Erso, naukowcem na usługach Imperium. Jyn jednak nie utrzymuje z nim kontaktu. Sojuszowi Rebeliantów zaś chodzi o pomoc w dotarciu do bezwzględnego bojownika Sawa Gerrery. Rebelianci obawiają się nowej broni Imperium, Gwiazdy Śmierci. Jyn i jej oddział będą musieli wziąć sprawy w swoje ręce i wykraść plany tej broni… za wszelką cenę.

„Łotr 1” to pierwszy film z cyklu „Gwiezdne Wojny – Historie”, zwanego też czasem Antologiami. To niezależne filmy osadzone w świecie „Star Wars”, choć związane z tym, co już znamy.

Obraz w reżyserii Garetha Edwardsa ukazuje nam wydarzenia tuż przed „Nową nadzieją”. W rolach głównych występują: Felicity Jones, Diego Luna, Ben Mendelsohn, Alan Tudyk, Forest Whitaker, Donnie Yen, Riz Ahmed, Mads Mikkelsen i Jiang Wen oraz Genevieve O'Reilly a także Jimmy Smits. Za muzykę odpowiada: Michael Giacchino.

Zaś klasyczna trylogia wraca na czwartkowe tory.

„Łotr 1” w sierpniu w HBO

11



Podobnie jak to miało miejsce w przypadku „Przebudzenia Mocy”, tak i „Łotr 1” trafia do HBO. Po raz pierwszy zostanie wyświetlony w niedzielę 13 sierpnia o 20:10. Jak łatwo zgadnąć, HBO nie raz go powtórzy. Kolejne już zapowiedziane emisje odbędą się:

  • 14 sierpnia (poniedziałek) o 13:55
  • 16 sierpnia (środa) o 20:10
  • 17 sierpnia (czwartek) o 11:50
  • 19 sierpnia (sobota) o 10:55 i 21:10

I to pewnie nie koniec. A co ważniejsze, tym razem oprócz „Łotra 1” zobaczymy także inne filmy z sagi, zaczynając od 27 lipca z „Mrocznym widmem”. Potem co czwartek, koło 20:10 będziemy mogli zobaczyć kolejny Epizod.

„Łotr 1” to pierwszy film z cyklu „Gwiezdne Wojny – Historie”, zwanego też czasem Antologiami. To niezależne filmy osadzone w świecie „Star Wars”, choć związane z tym, co już znamy.

Obraz w reżyserii Garetha Edwardsa ukazuje nam wydarzenia tuż przed „Nową nadzieją”. Samobójczą misję grupy Rebeliantów, którzy starają się wykraść plany Gwiazdy Śmierci. Imperium zaś nie siedzi z założonymi rękoma.

W rolach głównych występują: Felicity Jones, Diego Luna, Ben Mendelsohn, Alan Tudyk, Forest Whitaker, Donnie Yen, Riz Ahmed, Mads Mikkelsen i Jiang Wen. Za muzykę odpowiada: Michael Giacchino.

O początkach „Łotra 1” raz jeszcze

4



„Łotr 1” już dawno zawitał na BD, a niebawem zadebiutuje na Netflixie. Oficjalnie jeszcze nie potwierdzono polskiego wydania, ale nikt nie spodziewa się, by miało go nie być. Pewnie niebawem przyjdzie czas, na formalne wieści. Za granicą film pojawi się na platformie 18 lipca.

Tymczasem warto przyjrzeć się kilku wieściom o filmie, które jakiś czas temu pojawiły się w sieci. John Knoll przyznał, że oryginalny pomysł scenariusza jest dużo starszy niż planowane Disneyowskie Anatologie. Gdy Lucasfilm pracował nad „Star Wars: Underworld”, a Rick McCallum sprawował nad wszystkim pieczę, Knoll wpadł na pomysł, by jeden odcinek nakręcić w stylu klasycznego „Mission: Impossible”. Chodził o włamanie się do ściśle strzeżonego budynku imperialnego, by oczywiście wykraść plany Gwiazdy Śmierci. Pomysł w gruncie rzeczy przetrwał do czasów „Łotra 1”, choć może inaczej zostały ostatecznie położone akcenty. W każdym razie Knoll, gdy już miał rozpisany zarys, poszedł do McCalluma, ale wpierw taktycznie zaczął go dopytywać o serial, który szykują w Lucasfilm. Rick opowiedział mu o założeniach, okresie w którym dzieje się akcja, jak wszystko ma wyglądać i Knoll uznał, że jego pomysł się nie wpasuje. Podziękował, zaś scenariusz schował do przysłowiowej szuflady.

Dalszą część znamy, choć może tym razem szczegóły są ciut inne. Jak wiemy Knoll wrócił do pomysłu, gdy Kathleen Kennedy zaczęła pracę nad spin-offami. Poszedł do Kathy, porozmawiał z nią, przedstawił pomysł. Kennedy powiedziała: „Dobra”. Nic więcej. John nie potrafił jej wyczuć, czy to się spodobało, czy raczej kulturalnie powiedziała mu „nie”. Dał jej czas, nie narzucał się. Po tygodniu dostał mejla od Kiri Hart, która napisała mu, że chcą coś z tego scenariusza zrobić.

Gary Whitta natomiast rozwinął stwierdzenie o którym słyszeliśmy w kwietniu. Wówczas porównał Lucasfilm do CIA. Rozwinął kwestię przekazania mu dokumentów z zarysem „Łotra 1”. Dokumenty były zabezpieczone. Zanim je dostał, Kiri Hart zadzwoniła do niego i poinformowała o procedurze. Odebrał dokumenty, ale nie mógł nic z nimi zrobić. Musiał czekać na hasło, które miało mu zostać przekazane przez telefon. Zawierało 16 cyfr. Whitta czekał cały dzień w domu, a gdy zadzwonił telefon powiedziano mu, że hasło dostanie dopiero w poniedziałek. Cały weekend siedział i zastanawiał się, co właściwie jest w tych dokumentach. Dopiero, gdy dostał hasło dowiedział, się, że chodzi o film pełnometrażowy, który w końcu stał się „Łotrem 1”.

Trzy Złote Saturny

14

Wczoraj odbyło się w Kalifornii 43. rozdanie Złotych Satrurnów wręczanych przez Akademię Science Fiction, Fantasy i Horroru. "Łotr 1" został nagrodzony 3 statuetkami w następujących kategoriach:

  • najlepszy film SF
  • najlepsza reżyseria: Gareth Edwards
  • najlepsze efekty specjalne: John Knoll, Mohen Leo, Hal Hickel, i Neil Corbould


Dodatkowo nagrodę za najlepszy serial animowany zdobyli Rebelianci. Przypomnijmy również, że na zeszłorocznym rozdaniu nagród "Przebudzenie Mocy" zdobyło 8 Złotych Saturnów.

„Stałem się śmiercią, niszczycielem światów”, czyli o inspiracjach „Łotra 1”

oficjalna
11

Jak wiele różnych rzeczy inspiruje „Gwiezdne Wojny” i twórców sagi, to wiemy. Pablo Hidalgo w rozmowie z redaktorami oficjalnej opowiedział o kilku istotniejszych inspiracjach „Łotra 1”.



Oczywiście tym, co na początku zainspirowało Johna Knolla to Projekt Manhattan, czyli tajny, aliancki program rozwojowy, którego efektem była bomba atomowa.

Nie będzie zatem zaskoczeniem to, iż tworząc Galena Erso patrzono przede wszystkim na J. Roberta Oppenheimera jako postać wzorcową. To właśnie ten naukowiec był przywódcą niesławnego Projektu Manhattan. Zaś Gwiazda Śmierci, podobnie jak bomby atomowe użyte w 1945, to superbroń budowana w sekrecie, która zmieniła historię galaktyki.


Zresztą Knoll pisząc zarys scenariusza używał tytułu „Niszczyciel światów”. To nazwa pochodząca z ksiąg hinduizmu (pisaliśmy o tym wcześniej), której Oppenheimer używał by opisać swoją reakcję na broń nuklearną. „Stałem się śmiercią, niszczycielem światów”. Właśnie te słowa pochodzące z księgi Bhagawadgita, wypowiedział podobno po pierwszym wybuchu.

Swoją drogą, cytat ten pojawia się nawet w czwartym Indiana Jonesie. Tam także to celowe nawiązanie.



Niezależnie od Knolla, praca filmowa Garetha Edwardsa zaczęła się od przygody z filmem „Hiroshima”, gdzie był artystą odpowiadającym za efekty wizualne. Był to dokument BBC, który zawierał zarówno wywiady z tymi, którzy przeżyli zagładę, jak i cyfrową symulację użycia pierwszej bomby atomowej. Edwards nawet potem zauważył w „The Playlist”, że Oppenheimer bardzo żałował tego, co stworzył i otwarcie się tej broni przeciwstawiał. Edwardsa bardzo to zainteresowało, zwłaszcza to, że ktoś próbuje być dobry, pomóc skończyć wojnę, a tworzy przy tym coś katastroficznego, tu nie ma bieli i czerni. Nic dziwnego, że gdy Gareth został reżyserem film roboczo nazwano „Los Alamos”, od miasteczka w Nowym Meksyku gdzie miał siedzibę Projekt Manhattan.



To zainspirowało „Łotra 1”. Galen Erso stał się centralną emocjonalnie postacią, która jest archetypem w stylu Oppenheimera. Galen, który wysyła Jyn wiadomość, nazywając broń Gwiazdą śmierci, bo nie ma lepszej nazwy. To jest echo momentu, gdy Oppenheimer odkrył straszliwą prawdę, co stworzył.

Jednak na tym nie skończyły się inspirację. W korytarzach kampusu Lucasfilmu w San Francisco znajduje się wiele plakatów z klasycznych filmów. Wiele z nich inspirowało pewne elementy „Łotra 1”. Dość istotne są filmy o wykradaniu czegoś w trakcie II wojny światowej (najczęściej kręcone w latach 60.). Takie jak „Działa Nawarony” (1961) czy „Na skrzydłach orłów” (1968). Były one sporą inspiracją, gdy tworzono historię „Los Alamos”.

Ciekawe jest to, że „Działa Nawarony” to film o małej grupie osób, która mierzy się z wielkim, mechanicznym zagrożeniem i większej operacji dziejącej się poza ekranem, a która zależy od sukcesu bohaterów. W pewien sposób wyspa Nawarona jest bardzo podobna, choć oczywiście inna, do tropikalnej planety Scarif. Mamy tam grupę bardzo różnych bohaterów, podobnie jak w „Łotrze 1”. Gregory Peck i jego grupa zabójców i sabotażystów w pewien sposób przypomina Felicity Jones i jej bandę rebeliantów. W obu przypadkach istotne jest to, by historia zeszła na poziom osobisty, by to była opowieść o zwykłych ludziach, którzy znaleźli się w niecodziennych okolicznościach.



Nawet niektóre wypowiedzi są odwzorowaniem tego filmu. Gdy K-2SO mówi do Bodhiego Rooka „Teraz jesteś rebeliantem”, jest to echo słów Gregory’ego Pecka, który mówi swojemu podwładnemu. „Teraz tkwisz już w tym, aż po szyję”.

„Działa Nawarony” inspirowały także klasyczną trylogię, oraz „Wojny klonów”, o czym pisaliśmy tutaj. „Łotr 1” idzie zatem w ślady wcześniejszych produkcji.

„Tylko dla orłów” odegrało z kolei istotną rolę podczas dyskusji o infiltracji cytadeli na Scarif. Zwłaszcza scena, w której Jyn, Cassian i K-2SO w przebraniu Imperialnych starają się znaleźć drogę, a za każdym zaułkiem czyha wróg, to mocno przypomina tamten film. Czy to Clint Eastwood jak porucznik Schaffer, czy Diego Luna jako Cassian Andor, to wciąż ten sam element ekscytacji. Zresztą misja Cassiana by zabić Galena przypomina misję majora Smitha (Richard Burton), o której nie wiedzieli pozostali członkowie zespołu.

To zapewne jedynie część inspiracji dzięki którym „Łotr 1” ma taką a nie inną formę.

Archiwum wiadomości dla działu "Łotr 1"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.