Przyszłe filmy

Film Kevina Feige ma już scenarzystę

11

We wrześniu zeszłego roku zapowiedziano, że do grona producentów, którzy zajmą się nowymi filmami Star Wars dołączy Kevina Feige. Fanom fantastyki znany jest on przede wszystkim jako osoba odpowiadająca za sukces uniwersum kinowego Marvela. Od tego czasu za każdym razem gdy pytano o produkcję, którą zająć miałby się Feige nie dało się uzyskać żadnej konkretnej odpowiedzi. Wydaje się jednak, że coś zaczyna się dziać z tym tematem. Jak podaje Deadline.com wybrany został już scenarzysta tego filmu. Zostać nim miałby Michael Waldron. Jest to osoba dosyć zagadkowa, bowiem większość produkcji do których Waldron pisał scenariusz nie ujrzała jeszcze światła dziennego - ciężko więc oceniać jego pracę.



Niestety poza tą informacją dalej niewiele wiadomo na temat tego filmu. Przede wszystkim nie ma nawet orientacyjnej (zawężonej do roku) daty premiery. Jedyne daty jakie obecnie znamy to zapowiedź „Star Wars: Rogue Squadron” na grudzień 2023, film Taiki Waititiego na 2025 rok i bliżej nieokreślona produkcja na 2027. Jeśli Disney nie zdecyduje się filmem Feige'a załatać dziury w 2024 to przyjdzie nam sporo poczekać na tę produkcję.

Chris Pine poznał fabułę „Rogue Squadron”

6

Star Wars Rogue Squadron logo


Jak pisaliśmy niedawno, zarys scenariusza do „Rogue Squadron” jest już prawie skończony i jest to całkiem spora rzecz. Patty Jenkins pracuje nad nim od jakiegoś czasu i ma współautora. Na razie czekamy na jego oficjalne ogłoszenie.

Tymczasem o filmie z panią reżyser rozmawiał Chris Pine, czyli kapitan Kirk ze „Star Treków” J.J. Abramsa, a także gwiazda dwóch „Wonder Woman”. Pine przyznał, że ich dyskusja nie dotyczyła potencjalnego angażu, ale Jenkins zdradziła mu historię, którą ukaże film. Podobno mówiła i mówiła, a brzmiało to niesamowicie. Zdaniem Chrisa jeśli jest ktoś, kto może w tym temacie dodać powiewu świeżości i wymyślić wszystko na nowo to właśnie ona.

W sieci krążą plotki, że być może gra Star Wars: Squadrons w pewien sposób zapowiada nam akcję filmu. W jednym momencie gracz rozmawia z Wedgem Antillesem, a ten mówi, że normalnie Eskadra Łotrów by to zrobiła, ale generał Syndulla dała mu inne zadanie, zaś Łotry i tu przerywa mówiąc, że to tajne, a potem podsumowuje, że Syndulla wszystkim daje zajęcie. Czy to przypadek, czy faktycznie gra i film będą się dziać w podobnym czasie i zobaczymy jeszcze jakieś nawiązania? Czas pokaże. W każdym razie jeśli faktycznie pojawiłaby się tu aktorska Hera mielibyśmy zapewne także jakieś powiązanie z serialem o „Ahsoka”, który spodziewamy się, że będzie kwintesencją Filoniwersum.

Na „Rogue Squadron” razie musimy poczekać, bowiem Patty wciąż promuje swój najnowszy film, „Wonder Woman 1984”, potem zaś czeka ją nowa wersja „Kleopatry” zapowiedziana na rok 2022. W kolejce też jest już trzecia „Wonder Woman”. „Gwiezdne Wojny” w jej wykonaniu zobaczymy 22 grudnia 2023.

Patty Jenkins o swoim angażu do „Rogue Squadron”

16



Patty Jenkins, czyli pani reżyser filmu „Rogue Squadron” opowiedziała niedawno w programie Jimmy’ego Fallona o swoim najnowszym angażu. To Lucasfilm zaprosił ją na rozmowę. Dla niej „Gwiezdne Wojny” to było coś wyjątkowego, jest super podekscytowana i ma wrażenie, że to zadziałała jakaś magia. Oczywiście, że chciała zrobić „Star Wars”, ale miała pewne wątpliwości. Chciała, żeby historia jej pasowała i dostała Eskadrę Łotrów. Dalszą część historii znamy z zapowiedzi. Jako córka pilota myśliwców od lat szukała takiego tematu i nie mogła go znaleźć. Zależało jej na tym, by to była aktualna historia, w której mogłaby zawrzeć swoje osobiste doświadczenia. Historia pilotów X-Wingów wydała się jej więc idealna.



W innym wywiadzie Patty Jenkins wspomniała, że film ma już prawie gotowy treatment (zarys scenariusza). Jest on podobno rozbudowany. Scenarzysta też został wybrany i zostanie ogłoszony za jakiś czas już oficjalnie. Póki co Jenkins jest bardzo zadowolona z kształtu jaki nabiera ta historia, to będzie coś wielkiego, zapewnia.

Nieoficjalnie pojawiły się pogłoski, bądź pobożne życzenia niektórych fanów, że scenarzystą miałby być Rian Johnson. Nie ma tu żadnych źródeł, które chciałby się podpisać pod tą informacją, więc najprawdopodobniej jest to plotka. Trochę trudno sobie wyobrazić, że przez te wszystkie lata pracy nad „skasowaną” trylogią miałby jedynie treatment. Raczej wygląda, że jego filmy zostały odłożone na półkę, kto wie, może faktycznie skasowane.

Czekamy na dalsze informacje o „Rogue Squadron”. Zdjęcia do filmu powinny ruszyć gdzieś w 2022 (informacja niepotwierdzona), premiera w grudniu 2023.

„Star Wars: Rogue Squadron” będzie produkcją oryginalną

9

Star Wars Rogue Squadron logo


Właściwie to coś, czego powinniśmy się nie tylko spodziewać, ale oczekiwać. Zapowiedziany w zeszłym tygodniu film „Star Wars: Rogue Squadron” będzie produkcją oryginalną. IGN zapytało Patty Jenkins, która wyreżyseruje ten film, o to czy będzie to adaptacja. Jenkins odparła, iż będzie to oryginalna historia z dużym wpływem książek i komiksów. Starają się zrozumieć i przyswoić wielkość tamtych produkcji, ale będą podążać własną ścieżką i to nakręca Patty.

Do tego pytania ważny jest kontekst. Patty gratulowano na twitterze po ogłoszeniu filmu, a ona zaś odpowiadała. Niektóre odpowiedzi jak ta do Boba Igera nie budziły żadnych kontrowersji.



Ale już krótka dyskusja z pisarzem, Michaelem A. Stackopolem owszem. Michael tworzył (wraz z Aaronem Allstonem) serię „X-Wingi”. Patty zaś nazwała jego pracę inspirującą.



Jeśli chodzi o gry to warto tu wymienić Rogue Squadron i jej kontynuacje - Rogue Leader i „Rebel Strike”.

Premiera filmu „Star Wars: Rogue Squadron” zaplanowana jest na 22 grudnia 2023.

Film Taiki Waititiego będzie się dziać w czasach powstania zakonu Jedi?

21



Podczas konferencji dla akcjonariuszy Disneya odnotowano, że film Taiki Waititiego powstaje. Jest dalej w trakcie rozwoju. Kathleen Kennedy przyznała, że będzie to świeże, niespodziewane i unikalne spojrzenie na sagę. Zaś wielki talent Waititiego oraz jego poczucie humoru zapewni widzą niezapomnianą przygodę. Czyli nic nowego. Podczas zapowiedzi pojawiło się nowe logo „Star Wars” oraz tło na którym stała Kathleen.



Tło zaś stało się zarzewiem plotek i domysłów, za którymi stoi Jordan Maison. Dziennikarz z Cinelinx często bywa dobrym źródłem przecieków gwiezdno-wojennych. Ostatnio dość dobrze zapowiedział trzy seriale animowane. Jeden miał być w Wysokiej Republice. Faktem jest, że akurat „The Acolyte” osadzony w tej erze będzie serialem aktorski, ale nawet bez niego mamy trzy seriale animowane („The Bad Batch”, „A Droid Story” i „Visions”).

Tym razem Maison podzielił się z fanami obserwacją. Patrząc na przedmiot, który pojawił się w tle za Kathleen Kennedy podczas krótkiej prezentacji tego filmu, porównał go z okładką książki Świt Jedi: W nicość.



Podobieństwo jest, ale czy to wszystko? Właśnie nie. Podczas konferencji Kathleen mówiła o tym, że „Gwiezdne Wojny” dzieją się na przestrzeni 25 tysięcy lat. Tak było w Legendach. „Świt Jedi” dział się 25 tysięcy lat przed „Nową nadzieją”. W nowym kanonie dopiero Wysoka Republika zacznie oddalać się od ery filmów, ale tu mówimy o kilku wiekach, nie mileniach. Owszem na razie to nawet nie są plotki, tylko domysły.

Na film Waititiego jeszcze sobie poczekamy. Obecnie jego premierę przewiduje się na grudzień 2025 (wciąż nie jest to jednak oficjalne potwierdzenie). Nad scenariuszem obok Taiki pracuje też Krysty Wilson-Cairns.

Zapowiedziano film „Star Wars: Rogue Squadron”

20

Wśród dzisiaj zapowiedzianych nowości znalazły się nie tylko seriale, ale również filmy! Disney rozpoczyna produkcję filmu, którego bohaterami będą piloci najsłynniejszej eskadry w świecie Gwiezdnych Wojen. Jego tytuł to „Star Wars: Rogue Squadron”. Premiera zapowiedziana jest na grudzień 2023 roku.



Reżyserią filmu zajmie się Patty Jenkins znana fanom fantastyki m.in. z „Wonder Woman”. Patty nagrała w związku z tym krótki film w którym podkreśla swoją miłość do lotnictwa i fakt, że jej ojciec był pilotem. Teraz będzie mogła zrobić film w którym ta jej miłość będzie mogła znaleźć ujście.



Temat na forum.

Szukają lokacji do filmu „Star Wars” w Szkocji?

14



Jak donosi Daily Record, w grudniu ekipa filmowa związana z „Gwiezdnymi Wojnami” ma przyjechać do Szkocji na próbne zdjęcia lokacji.

Dokładniej miałby to być góry w rejonie Highlands, które byłyby nagrywane w zimowej scenerii. Czyli kolejna zimowa planeta. Ekipa ma składać się z kilku osób, w tym asystenta reżysera i szukać miejsc, w których można by potem kręcić film. Mają na to trzy dni.

Jak sami podają, do zdjęć do właściwego filmu jest jeszcze dużo czasu. Kolejny obraz jest planowany na 22 grudnia 2023 i wszystko wskazuje na to, że wyreżyseruje go Taika Waititi. Właśnie w ten obraz również celują media.

W teorii mogą to być zdjęcia także do serialu, zwłaszcza, że aż trzy aktorskie będą kręcone w niedalekiej przyszłości. W przyszłym miesiącu mają ruszyć zdjęcia do serialu o Cassianie, w marcu do Obi-Wana, a gdzieś pomiędzy trzeci sezon „The Mandalorian”. Przy wykorzystaniu techniki Stagecraft, spokojnie można nagrać ujęcia, które zostaną wykorzystane we właściwym serialu.

Inna rzecz, że nawet po zdjęciach próbnych na lokacji może zapaść decyzja, iż jednak nie zostanie ona użyta. Tak przecież odpadło Wadi Rum z „Przebudzenia Mocy”, czy Kapadocja ze „Skywalker. Odrodzenie” oraz „Nowej nadziei”.

Zaś będąc przy Szkocji, przypominamy, że szkoccy fani chcieli zbudować w górach pomnik Obi-Wana.

Jeff Goldblum w filmie Taiki Waititiego?

10

Jeff Goldblum w jednym z najnowszych wywiadów został zapytany o swoją relację z Taiką Waititim. Pytanie magazynu Insider dotyczyło wprost chęci ponownego spotkania się z Taiką, w kontekście „The Mandalorian”. Tu pytający zgubił dwie rzeczy. Obecnie Taika nie jest wymieniany wśród reżyserów drugiego sezonu, nie wiemy też nic o jego udziale przy trzecim sezonie (o nim w ogóle niewiele wiemy). Z drugiej strony Waititi jest obecnie zajęty między innymi swoim filmem gwiezdno-wojennym, do którego tworzy scenariusz.

Odpowiedź Goldbluma była zaskakująca. Przyznał, że jest fanem „The Mandalorian” oraz Waititiego. I że z Taiką to bardzo chętnie spotka się przy każdym projekcie... I tu dodał, że rozmawiali razem na temat pewnego, na razie nie ujawnionego projektu, który mogliby zrobić razem.

Niektórzy komentatorzy sugerują, że właśnie może chodzić o film gwiezdno-wojenny. Może o coś innego, więc póki co warto to odnotować. Tak na wszelki wypadek.

Przyszłość „Gwiezdnych Wojen” ciągle w ruchu

25

Kathleen Kennedy udzieliła wywiadu magazynowi „The Wrap”. Część dotyczyła „The Mandalorian”, ale padło też kilka pytań o przyszłość „Gwiezdnych Wojen”. Kennedy odparła, że gdy przyszła do Lucasfilmu, George Lucas już był po rozmowach z Markiem Hamillem, Carrie Fisher i Harrisonem Fordem w sprawie ich powrotu. Sam Lucas mówił o dziewięciu epizodach i był bardzo zdeterminowany by dokończyć tę sagę.

I tu Kennedy mówi, że musieli trochę odejść od tego, od tych historii, które wraz z grami i książkami powstawały na przestrzeni 40 lat i opisują okres 25 tysięcy lat. Więc musieli się cofnąć, by zabsobrować to co Lucas stworzył, a jednocześnie móc stworzyć coś własnego. Dlatego rozmawiają z wieloma utalentowanymi filmowcami, wielu z nich było fanami, zainspirowanymi przez „Gwiezdne Wojny”. Wciąż szukają ludzi i pomysłów, w którym kierunku pójść. Tu warto dodać, że kilka lat temu, Kathleen tłumacząc problemy z trylogią sequeli, twierdziła, iż musieli wszystko stworzyć od nowa, gdyż nie mieli książek, komiksów i nic innego na czym mogli się oprzeć. Natomiast jeśli chodzi o przyszłe filmy, nie usłyszeliśmy żadnych konkretów.

Dziś Kathleen mówi, że doceniają rolę seriali i możliwości jakie im daje to medium. Także w przypadku powiązanych historii. Wspomniała, że obecnie pracują nad krótszym serialem o „Obi-Wanie”. Kennedy mówiła tu od razu o Deborah Chow, którą komplementowała. Nawiązała ponownie do potrzeby zatrudniania kobiet filmowców, by dać im szansę.

Czyli dalej nic nie wiemy. Lucasfilm ma czas do 2023, więc nie śpieszy się z decyzjami w sprawie kolejnych filmów. Miejmy nadzieję, że dobrze wykorzystają ten czas.

Natomiast jeśli chodzi o pomysły, Corey van Dyke (z Kessel Radio Transmissions) twierdzi, że Lucasfilm rozważa projekt związany z Benem Solo. Nie wiadomo na ten moment, czy to serial, czy film i co ciekawe, czy będzie się to działo przed „Przebudzeniem Mocy” czy już po „Skywalker. Odrodzenie”. W drugim przypadku zakładając, że nie byłby to projekt o duchu Mocy, musieliby jakoś Bena wskrzesić.



Tu warto wspomnieć, że Adam Driver obecnie nie jest zainteresowany powrotem do „Gwiezdnych Wojen”. Więc jeśli taki projekt jest rozważany, to raczej bez niego.

Natomiast tu jeszcze warto wspomnieć o innej plotce, czyli o filmie / serialu związanym z Lukiem Skywalkerem, po „Powrocie Jedi”. Może to być powiązane z projektem o Benie, a może nie. Natomiast ciekawostka jest taka, że Mark Hamill nie byłby związany z potencjalnym projektem, zaś Luke byłby stworzony komputerowo, tak by wyglądał jak odmłodzony Mark. Trudno na tę chwilę plotkę traktować poważnie, chyba, że projekt byłby faktycznie animacją komputerową (czego również nie można wykluczyć).

„Gwiezdne Wojny” przesunięte o rok, następny film dopiero w 2023

14



Zaledwie wczoraj pisaliśmy o tym, że Taika Waititi pisze już scenariusz swojego filmu. Wiele wskazywało, że może być to kolejny film kinowy, który zobaczylibyśmy w 2022. Tymczasem Disney ogłosił zmiany w premierach związane z pandemią koronawirusa. Premiery „Avatarów” i „Gwiezdnych Wojen” zostały przesunięte o rok. Czyli obecnie jest to 22 grudnia 2023, 19 grudnia 2025 i 17 grudnia 2027. Poprzednie grudniowe daty zajmie „Avatar”.

Choć film Taiki Waitiego zdaje się być najbardziej realną, kolejną kinową produkcją gwiezdno-wojenną, to jednak wciąż ani Disney, ani Lucasfilm nie potwierdził jego daty premiery. Wcześniej zapowiedziano także film Kevina Feige, nie mówiąc już o rzekomo „skasowanej”, acz wciąż „pracuję nad nią” trylogii Riana Johnsona. Były też plotki o filmie J.D. Dillarda, acz o nich chyba wszyscy zdążyli zapomnieć.

Archiwum wiadomości dla działu "Przyszłe filmy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.