TWÓJ KOKPIT
0

Przyszłe filmy

Chloé Zhao odpada z gry, Katlheen Kennedy zostaje

2021-11-16 16:34:07

Tym razem dostaliśmy szybkie i konkretne dementi. Jak donosi „The Hollywood Reporter” Chloé Zhao nie jest zaangażowana w projekt Kevina Feige, ani żaden inny projekt gwiezdno-wojenny. Źródła nie potwierdzają nawet rozmów, ale stanowczo dementują jakiekolwiek jej zaangażowanie. Nagrodzona Oskarem za „Nomadland” reżyser jest też autorką zbierających mieszane recenzje „Eternals”, być może właśnie dlatego wypływa teraz informacja, że nie nakręci ona „Gwiezdnych Wojen” w najbliższym czasie.

Tymczasem pojawiła się jeszcze jedna informacja. Kontrakt Kathleen Kennedy został wydłużony o trzy kolejne lata, aż do 2024. Zobaczymy czy w tym czasie uda się jej jeszcze wyprodukować jakiś film gwiezdno-wojenny. Disney póki co nie zaktualizował dat premier. Kolejne „Gwiezdne Wojny” nadal są zapowiedziane na 22 grudnia 2023. Cześć rynku, w tym Paramount jednak powątpiewa w tę datę i konkurencyjna wytwórnia przesunąła na ten dzień premierę kolejnego „Star Treka” (którego jednym z producentów będzie J.J. Abrams). Raczej mała szansa byśmy dostali pojedynek „Gwiezdne Wojny” kontra „Star Trek” w ten sam weekend otwarcia.



Na gwiazdkę 2023 raczej nie możemy liczyć na filmy Taiki Waititiego czy Kevina Feige. Oba są na etapie wczesnego tworzenia scenariusza. Pozostaje pytanie, czy Lucasfilm może mieć coś w zanadrzu? Może coś ze skasowanych/zawieszonych projektów da się wykorzystać? Ale warto przypomnieć też inne plotki o niepotwierdzonych filmach. Choćby domniemany projekt J.D. Dillarda, o którym pisaliśmy w lutym zeszłego roku. Może faktycznie to coś więcej niż tylko plotki, bowiem przy tamtej informacji także pojawiła się dyskusja, że może to być Stara lub Wielka Republika. Zaś w 2019 mieliśmy plotkę o tym, że Laeta Kalogridis pisze scenariusz dla filmu bazującego na KOTORze.

W dniach 26-29 maja 2022 zapowiedziane jest Star Wars Celebration w Anaheim. Miejmy nadzieję, że do tego czasu status kolejnego filmu się wyklaruje i dostaniemy jakiś panel na temat przyszłości kinowej naszego uniwersum.
KOMENTARZE (21)

Przyszłe filmy

Chloé Zhao wyreżyseruje film Star Wars?

2021-11-11 13:16:26



Od czasu pojawienia się pierwszej plotki (która została następnie potwierdzona) o przesunięciu produkcji „Rogue Squadron” jesteśmy bombardowani różnymi plotkami dotyczącymi przyszłych filmów Star Wars. Część z nich dotyczy filmu dziejącego się w okresie Starej/Wielkiej Republiki (news). Najnowsze natomiast dotyczą projektu z którym miałby być związany Kevin Feige. Przypomnijmy, że w 2019 roku ogłoszono, że Kevin Feige - zajmujący się obecnie filmami z uniwersum Marvela - wyprodukuje przynajmniej jeden film w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Od tego czasu jednak temat był notorycznie odsuwany na bliżej nieokreśloną przyszłość z uwagi na brak czasu Kevina. Możliwe, że jednak coś się dzieje w związku z tym gdyż najnowsze plotki odgrzewają ten projekt. Z jego filmem wiązana jest Chloé Zhao, która miałaby go wyreżyserować. Chloé jest bliska ponoć finalizacji umowy dotyczącej tego filmu, a w wielu wywiadach wspominała, że chętnie dalej współpracowałaby z Kevinem Feige. Chloé najbardziej znana jest z filmu „Nomadland”, za który otrzymała Oscara. Obecnie natomiast w kinach oglądać można wyreżyserowany przez nią film „Eternals”.
KOMENTARZE (53)

Przyszłe filmy

Wielka Republika w kinach w 2023 roku?

2021-11-09 14:21:26 Cinelinx

O ewentualnym przesunięciu premiery „Rogue Squadron” Patty Jenkins mówiło się już w sieci od jakiegoś czasu. Przeciekowi temu towarzyszyła również inna plotka — o tym, że Lucasfilm planuje wypuścić w tym terminie film osadzony w Starej Republice. Jedną z pierwszych osób, która informowała o takiej możliwości był Jordan Maison, redaktor naczelny portalu Cinelinx, któremu już parę razy zdarzyło się przed czasem posiadać rzetelne informacje. W styczniu 2020 sugerował, że w przygotowaniu jest remake kultowej gry „Knights of the Old Republic”, co w niedawnym czasie zostało oficjalnie ogłoszone przez twórców.


Chwilę po tym, gdy w sieci pojawiła się informacja o bezterminowym przesunięciu filmu Jenkins, Jordan Maison w nowym artykule (całość tutaj) obwieścił, że kolejny film może dziać się w czasach Wielkiej Republiki. Co prawda, Maison na wstępie stwierdza, że nie wie, który film zastąpi „Rogue Squadron”, ale chwilę później wspomina o dwóch zaufanych źródłach. Według jednego z nich film miałby się dziać właśnie w czasach Starej Republiki, co pokrywa się z innymi przeciekami krążącymi w sieci. Inne źródło mówi jednak o okresie 250 lat przed „Mrocznym Widmem”, co jednoznacznie sugerowałoby okres Wielkiej Republiki. Wielka Katastrofa ze „Światła Jedi” ma miejsce w 232 BBY (200 lat przed pierwszym epizodem), więc gdyby ta informacja miała okazać się prawdziwa to wydarzenia z filmu działyby się jeszcze przed tymi z książek i komiksów.

W obu plotkach może być ziarno prawdy. Inicjatywa „Wielkiej Republiki” wydaje się być istotnym projektem, nie tylko dla Del Rey czy Marvela, ale też dla Disneya i Lucasfilmu — w ich mediach społecznościowych często pojawiają się posty związane z tym projektem, a fabuła jednego z nadchodzących seriali, „The Acolyte”, ma się odbywać u schyłku Wielkiej Republiki. Nie byłoby to zaskoczeniem, gdyby Disney planował rozbudowę tego okresu o inne produkcje. Wydanie filmu bądź serialu osadzonego w czasach Starej Republiki też miałoby sens, biorąc pod uwagę wcześniej wspomniany remake „Knights of the Old Republic”, który najpewniej zostanie wydany właśnie w okolicy 2023 roku. To wciąż jednak pogłoski, do których należy się odnosić z dużym dystansem. Marka Star Wars zasłynęła w ostatnich latach tym, że nawet oficjalnie zapowiedziana produkcja filmowa może zostać bezterminowo przesunięta, anulowana lub zastąpiona serialem, więc na jakiekolwiek przecieki powinniśmy patrzeć z przymrużeniem oka. Tylko trzy dni dzielą nas od Disney+ Day, które odbędzie się 12 listopada tego roku. Według wstępnych informacji zostaną wtedy przedstawione nowe materiały promocyjne dotyczące nadchodzących produkcji. Możliwe, że przy okazji tego wydarzenia dowiemy się czegoś więcej na temat ewentualnej premiery kinowej zaplanowanej na 2023 rok.
KOMENTARZE (21)

Przyszłe filmy

Powracają plotki o filmie osadzonym w czasach Starej Republiki

2021-11-06 13:17:13

W ciągu ostatnich kilkunastu godzin gorącym tematem wśród plotek dotyczących produkcji ze świata Gwiezdnych Wojen stały się te dotyczące nowych filmów. Wszystko zaczęło się od plotki mówiącej, że w przyszłym roku będzie kręcony nowy film z naszego ulubionego uniwersum i nie jest to żadna z już zapowiedzianych produkcji. Scenariusz do filmu „Rogue Squadron” Patty Jenkins wymaga ponoć jeszcze dopracowania i możliwe jest przesunięcie premiery filmu na 2024 rok. O filmach które mieliby tworzyć Taika Waititi, Kevin Feige czy Rian Johnson wiadomo jeszcze mniej i żadna data tu nie jest nawet luźno określona. I tu właśnie wchodzą najnowsze plotki, jakoby w przypadku przesunięcia filmu Patty Jenkins grudniową premierę w 2023 roku miałby wypełnić zupełnie nowy film Star Wars. Kolejne plotki, od osób którym w przeszłości już zdarzało się podawać potwierdzone później informacje, mówią o tym, że będzie to film osadzony w czasach Starej Republiki.



Warto tu przypomnieć, że Lucasfilm już wielokrotnie rozważał kwestię stworzenia filmów osadzonych w czasach Starej Republiki. Ponoć seria filmów Davida Benioffa i D.B. Weissa miała się właśnie dziać w tych czasach, ale wypadli oni z planów na przyszłość marki Star Wars. Kathleen Kennedy już w 2019 opowiadała również o tym, że dyskutują nad filmami powiązanymi z „Knights of the Old Republic”. Niedawna decyzja o stworzeniu remake tej gry podkreśla, że jest to wciąż znaczący tytuł, który może być wykorzystany do szerszego budowania czegoś w uniwersum. W niektórych plotkach z dzisiaj przewinął się również temat, że nowy film miałby być z nim powiązany. Wszystko to jednak pozostaje tylko właśnie w formie plotek i do czasu otrzymania jakiejkolwiek oficjalnej informacji tak też należy temat traktować.
KOMENTARZE (14)

Przyszłe filmy

Taika Waititi o swoim filmie

2021-08-12 16:16:03



Taika Waititi promuje właśnie film „Free Guy”, w którym gra jedną z głównych ról. Przy okazji udzielił Wired wywiadu, w którym otarł się o „Gwiezdne Wojny”. Niewiele nowego, ale przynajmniej poznaliśmy aktualny status.



Obecnie Taika zakończył też zdjęcia do nowego „Thora” i jak twierdzi może w końcu skoncentrować się na swoim gwiezdno-wojennym projekcie. Scenariusz, który jak wiemy, scenariusz powstaje we współpracy z Krysty Wilson-Cairns, jest na razie w stadium początkowym. Taika żartuje, że mają dopiero napisane tylko „EXT. SPACE”, czyli, iż opisują pierwsze ujęcie, dziejące się w kosmosie, otwierające film. Ale to scenariusz, bowiem, historię, jak twierdzi reżyser, już mają. Będzie to też projekt w stylu Taiki, czyli trochę zabawy z oczekiwaniami widza. Gdy już wydaje mu się, że to idzie w tym kierunku, nagle trzeba go zaskoczyć.

Nie jest to oczywiście jedyny projekt, którym zajmuje się Taika. Pracuje choćby nad sequelem „Co robimy w ukryciu”, aktorską adaptacją „Akiry”, animowaną „Flasha Gordona” i dwoma serialami animowanymi dla Netflixa na podstawie opowieści Roalda Dahla. Tak więc pewnie na „Gwiezdne Wojny” Waititiego poczekamy sobie przynajmniej do 2025. Data premiery nie jest jeszcze przypisana oficjalnie do tego filmu.

Pozostaje pytaniem otwartym, o czym może być film, lub kiedy może się dziać. Wcześniejsze plotki sugerowały czasy przedrepublikańskie. Może to koincydencja, ale w zeszłym roku pojawił się zbiór „Dark Legends” z opowiadaniami George’a Manna, jedno z nich „Bakurat” dotyka tamtych czasów. Kto wie, może Lucasfilm specjalnie zaczyna je eksplorować przed filmem?
KOMENTARZE (79)

Przyszłe filmy

Michael Waldron o swoim filmie

2021-06-15 18:02:45

Michael Waldron, scenarzysta filmu Kevina Feige, a przy okazji główny scenarzysta serialu „Loki” opowiadał o tym ostatnim w wywiadzie dla magazynu „GQ”. Przy okazji poruszył też temat „Gwiezdnych Wojen”.

Zdaniem Waldrona sukcesem MCU jest połączenie SF i konceptów, sukces jest zbudowany na postaciach, ich człowieczeństwie, konfliktach i rodzinie. Wówczas przeszedł do ciekawszej dla nas kwestii, czyli „Gwiezdnych Wojen”, które zdaniem Michaela są najlepsze gdy właśnie są o rodzinie. Han, Luke i Leia byli rodziną, kochało się widzieć ich razem i wściekało, gdy ich rozdzielano. Michael twierdzi, że to były wspaniałe postaci i nie ma w tym nic odkrywczego.

Natomiast w wywiadzie dla Vanity Fair chwalił Kevina Feige, ale też powiedział, że to Kevin będzie wypowiadać się o filmie. Michael nie może na razie nic mówić. Ale znamy biografię Kevina, znamy też Kathleen Kennedy („Gwiezdne Wojny”, „Indiana Jones”, czyli kilka z ulubionych filmów Waldrona). Zaś jego zdaniem współpraca tych dwojga to urzeczywistnienie się marzeń.

Nie wiemy jednak kiedy powstanie film Kevina Feige. Na razie mamy dwie daty grudzień 2025 i grudzień 2027 oraz kontrkandydata, czyli Taikę Waititiego. Ten przyznał, że nie wie, kiedy jego „Gwiezdne Wojny” będą kręcone, ale ma nadzieję, że jak skończy pracę nad „Thor: Love and Thunder” ruszy z sagą, choć jest jeszcze wiele innych, mniejszych rzeczy, które ma w planach. Zatem musimy poczekać aż w Lucasfilm zdecydują, co będzie następne w kolejce.
KOMENTARZE (9)

Przyszłe filmy

Zack Snyder o losach swojego spin-offa

2021-05-27 16:57:57

Kilka lat temu pojawiła się informacja, że Zack Snyder (reżyser między innymi „300”, „Ligi Sprawiedliwości” czy „Człowieka ze stali”) pracuje nad spin-offem „Gwiezdnych Wojen”, który miał być luźno inspirowany „Siedmioma samurajami” Akiro Kurosawy. Zgłosił się z tym pomysłem do Lucasfilmu zanim na dobre ruszyły prace nad „Przebudzeniem Mocy”.



Teraz pojawiły się nowe informacje w tym temacie, gdy Zack udzielił wywiadu podcastowi Happy Sad Confused. Warto dodać, że wcześniej ten pomysł wydawał się być niepotwierdzoną plotką, Zack potwierdza, że to naprawdę się wydarzyło. Snyder rzeczywiście rozmawiał z Lucasfilmem o tym spin-offie, acz nie został on nigdy zrealizowany.
Rozmawialiśmy o tym, ale to się nigdy nie wydarzyło. Pracowałem nad tym, nawet po tym jak odszedłem z uniwersum Gwiezdnych Wojen, stało się to czymś sci-fi. Wciąż to jest opowieść SF. To ta sama historia. Teraz, chcę pozwolić “Gwiezdnym Wojnom” być “Gwiezdnymi Wojnami” – mówił Snyder. – ... Jedenastoletnia wersja mnie nadal chce to zrobić, a teraz wiem już jak, więc może któregoś dnia.

Dodatkowo Snyder twierdzi, że gdy to zgłaszał do Lucasfilmu, to liczył, że uda mu się rozkręcić tę markę. Nie wiadomo nic na temat, czy miały się tam pojawić znane postaci, czy byliby to nowi bohaterowie. Były plotki, że może Yoda miał się pojawić w tym spin-offie, ale Zack nic z tych rzeczy nie potwierdził. Kto wie, może kiedyś doczekamy się tego spin-offa, na razie nie ma jednak takich planów.
KOMENTARZE (14)

Przyszłe filmy

Kevin Feige o braku możliwości crossovera z Marvelem

2021-02-09 20:58:56

Kevin Feige obecnie promuje najnowszy serial Marvela na Disney+ czyli „WandaVision”. Przy okazji w rozmowie z Yahoo nawiązano do kwestii crossovera „Gwiezdnych Wojen” i Marvela. Feige odpowiedział, że nie widzi takiej możliwości. Jego zdaniem takie coś nie jest prawdopodobne w ciągu najbliższych 20 lat. Więc w ogóle takiego pomysłu nie widzi, przede wszystkim dlatego, że nie ma powodu, by coś takiego robić.



Pomysł crossovera kilka lat temu promował Stan Lee. Był on odmiennego zdania niż Feige. Natomiast z tej informacji wynika jedno, Feige nie szykuje nam żadnego crossovera.

Kevin Feige niedawno przyznał też jeszcze jedną rzecz, jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny”. Pomijając swój film, w który oczywiście jest w jakiś sposób zaangażowany, nie ma żadnego wpływu na to, co się dzieje w Lucasfilmie i na inne projekty związane z sagą. Część fanów chętnie widziałby go zastępującego Kathleen Kennedy, ale on sam raczej podkreśla, że gwiezdna saga, będzie dla niego odskocznią.

Na razie nie wiadomo kiedy możemy spodziewać się filmu Feige’ego. Ostatnio pojawiły się plotki, że scenariusz do tego filmu miałby napisać Michael Waldron. Obecnie na „Gwiezdne Wojny” są zarezerwowane grudniowe daty w 2025 i 2027. Jedną z nich pewnie zabierze Taika Waititi, więc jest spora szansa, że druga przypadnie Feigiemu.
KOMENTARZE (32)

Przyszłe filmy

Film Kevina Feige ma już scenarzystę

2021-01-08 19:45:25

We wrześniu zeszłego roku zapowiedziano, że do grona producentów, którzy zajmą się nowymi filmami Star Wars dołączy Kevina Feige. Fanom fantastyki znany jest on przede wszystkim jako osoba odpowiadająca za sukces uniwersum kinowego Marvela. Od tego czasu za każdym razem gdy pytano o produkcję, którą zająć miałby się Feige nie dało się uzyskać żadnej konkretnej odpowiedzi. Wydaje się jednak, że coś zaczyna się dziać z tym tematem. Jak podaje Deadline.com wybrany został już scenarzysta tego filmu. Zostać nim miałby Michael Waldron. Jest to osoba dosyć zagadkowa, bowiem większość produkcji do których Waldron pisał scenariusz nie ujrzała jeszcze światła dziennego - ciężko więc oceniać jego pracę.



Niestety poza tą informacją dalej niewiele wiadomo na temat tego filmu. Przede wszystkim nie ma nawet orientacyjnej (zawężonej do roku) daty premiery. Jedyne daty jakie obecnie znamy to zapowiedź „Star Wars: Rogue Squadron” na grudzień 2023, film Taiki Waititiego na 2025 rok i bliżej nieokreślona produkcja na 2027. Jeśli Disney nie zdecyduje się filmem Feige'a załatać dziury w 2024 to przyjdzie nam sporo poczekać na tę produkcję.
KOMENTARZE (12)

Przyszłe filmy

Film Taiki Waititiego będzie się dziać w czasach powstania zakonu Jedi?

2020-12-12 14:32:14



Podczas konferencji dla akcjonariuszy Disneya odnotowano, że film Taiki Waititiego powstaje. Jest dalej w trakcie rozwoju. Kathleen Kennedy przyznała, że będzie to świeże, niespodziewane i unikalne spojrzenie na sagę. Zaś wielki talent Waititiego oraz jego poczucie humoru zapewni widzą niezapomnianą przygodę. Czyli nic nowego. Podczas zapowiedzi pojawiło się nowe logo „Star Wars” oraz tło na którym stała Kathleen.



Tło zaś stało się zarzewiem plotek i domysłów, za którymi stoi Jordan Maison. Dziennikarz z Cinelinx często bywa dobrym źródłem przecieków gwiezdno-wojennych. Ostatnio dość dobrze zapowiedział trzy seriale animowane. Jeden miał być w Wysokiej Republice. Faktem jest, że akurat „The Acolyte” osadzony w tej erze będzie serialem aktorski, ale nawet bez niego mamy trzy seriale animowane („The Bad Batch”, „A Droid Story” i „Visions”).

Tym razem Maison podzielił się z fanami obserwacją. Patrząc na przedmiot, który pojawił się w tle za Kathleen Kennedy podczas krótkiej prezentacji tego filmu, porównał go z okładką książki Świt Jedi: W nicość.



Podobieństwo jest, ale czy to wszystko? Właśnie nie. Podczas konferencji Kathleen mówiła o tym, że „Gwiezdne Wojny” dzieją się na przestrzeni 25 tysięcy lat. Tak było w Legendach. „Świt Jedi” dział się 25 tysięcy lat przed „Nową nadzieją”. W nowym kanonie dopiero Wysoka Republika zacznie oddalać się od ery filmów, ale tu mówimy o kilku wiekach, nie mileniach. Owszem na razie to nawet nie są plotki, tylko domysły.

Na film Waititiego jeszcze sobie poczekamy. Obecnie jego premierę przewiduje się na grudzień 2025 (wciąż nie jest to jednak oficjalne potwierdzenie). Nad scenariuszem obok Taiki pracuje też Krysty Wilson-Cairns.
KOMENTARZE (21)
Loading..