TWÓJ KOKPIT
0

Przyszłe filmy

Film Lidnelofa jednak w 2025?

2022-12-23 21:51:36



Jak donosi Bespin Bulletin, Jeff Sneider znowu nadaje. Dziennikarz miał dobre rozeznanie w sprawie filmu Damona Lindelofa i ma kolejne informacje na jego temat, a także na temat przyszłości „Gwiezdnych Wojen”. Przypominamy, że donosił on o zaangażowaniu Lindelofa na kilka miesięcy zanim potwierdziły to główne media Hollywood. Tym razem podzielił się swoją wiedzą i przypuszczeniami w programie „The Hot Mic”.



Zdaniem Sneidera to film Lindelofa będzie mieć premierę w 2025, co więcej spodziewa się startu produkcji przyszłym roku (w 2023). Czy wtedy ruszą zdjęcia, czy będzie to początek 2024 to się pewnie jeszcze okaże, wiele rzeczy może się zmienić.

Druga rzecz, Sneider nie jest pewien losu kolejnych dwóch filmów – obrazu Taiki Waititiego oraz filmu produkowanego przez Kevina Feige. Przyznał, że nie wie, czy one w ogóle powstaną. Tu jednak warto pamiętać, że może nie mieć on dobrych dojść do pozostałych projektów Lucasfilmu, więc to raczej jego odczucia. Za to dodał, że wie, iż Lucasfilm ma jeszcze inne projekty, których dotychczas nie ogłosił, więc liczy, iż faktycznie na Celebration może ogłoszą już, co zamierzają zrobić w ciągu następnych pięciu lat.

Warto dodać, że wcześniejsze plotki sugerowały, iż decyzja czy filmem na 2025 będzie projekt Waititiego czy Lindelofa miała zapaść w grudniu, po weryfikacji scenariusza Taiki. Wcześniej Kathleen Kennedy zapowiadała, że będzie to kolejny film. Niemniej jednak nie ma nawet przecieków, by coś z produkcją Waititiego ruszyło do przodu. Tym samym rosną szansę na film Lindelofa.

Film wyprodukowany przez Lindelofa ma być samodzielną produkcją, osadzoną w czasach po sequelach. I jeśli film się sprawdzi (zarobi i zostanie dobrze przyjęty), to wówczas otworzy to drogę jego sequelom. Ostatnio pojawiły się plotki (acz z mało wiarygodnych źródeł), że Lucasfilm podobno rozmawiał z Adamem Driverem by ten wrócił jako duch Mocy. W każdym razie nad obrazem trwają obecnie prace. Scenariusz pisze Damon Lindelof i Justin Britt-Gibson, film ma wyreżyserować Sharmeen Obaid-Chinoy, która także pomaga w kształtowaniu ostatecznej wizji.
KOMENTARZE (5)

Przyszłe filmy

Shawn Levy o swoim filmie

2022-12-16 16:29:07



Shawn Levy rozmawiał z Syfy i Collider. W czasie dyskusji pojawił się temat jego gwiezdno-wojennego filmu. Przyznał, że film na razie jest na wczesnym etapie rozwoju. To co chce osiągnąć to coś, co jest obecne w jego filmach, czyli spektakularność wizualna, beztroska, zdrowa dawka spełniania życzeń i wielkie serce. Mówił też, że dla niego praca nad takim projektem jak „Gwiezdne Wojny” to spełnienie marzeń. To nigdy nie był cel, który wydawało się, że może osiągnąć. Dodał też, że doskonale wie jak wiele projektów gwiezdno-wojennych się kończy. On chce dołożyć wszelkich starań, by ten film zrobić, ale w taki sposób jak on zamierza to zrobić. Mówił, że już wiele lat temu rozmawiał z Kathleen Kennedy o swojej pasji do „Gwiezdnych Wojen”. Teraz dostał szansę, ale przed nimi jest ogromna droga do przejścia. Obecnie zaczął też oglądać „Andora”.

Levy podkreśla, że to długoterminowe zobowiązanie. Zwłaszcza, że wcześniej czeka go „Deadpool 3”, do którego zdjęcia ruszą w maju, a premiera jest planowana na listopad 2024. O jego filmie gwiezdno-wojennym wiemy bardzo niewiele. Nie wiadomo o czym będzie, kiedy ma się dziać i kto mu w tym pomaga. Niektórzy sugerują, że Levy może być reżyserem filmu Kevina Feige’ego. Tam jednak scenariusz jest już na ukończeniu, a pracował nad nim Michael Waldron.

Choć słyszeliśmy, że Lucasfilm ma plan na następne 5 lat (trzy premiery), to jednak wciąż w sprawie kolejnych filmów jest mnóstwo pytań. Miejmy nadzieję, że na Celebration będą mogli już podać szczegóły zapowiedzi, których będą w stanie dotrzymać.
KOMENTARZE (6)

Przyszłe filmy

„Rogue Squadron” jeszcze nie umarło

2022-12-14 19:12:20

Ostatnio wydawało się, że coś ruszy z „Rogue Squadron”, by zaraz później pojawił się news sugerujący coś innego. Przede wszystkim stawiał w niekorzystnym świetlne samą Patty Jenkins. Pani reżyser postanowiła się odnieść do tego na twitterze, gdzie opublikowała oświadczenie. Pomijając kwestię DC jest tam parę informacji o „Gwiezdnych Wojnach”.

Z oświadczenia wynika, że zostawiła „Rogue Squadron”, by móc skoncentrować się na „Wonder Woman 3”, który i tak był już odwlekany. Gdy już było jasne, że nie dowiozą spin-offu „Gwiezdnych Wojen” na czas, Lucasfilm zaproponował jej możliwość powrotu po tym jak skończy „Wonder Woman 3”. Patty na to przystała. Podobno podpisali nową umowę, a projekt wciąż jest w aktywnym rozwoju. Jednocześnie sama Jenkins przyznaje, że nie wie, czy on dojdzie do skutku. Tego, jej zdaniem, nigdy nie wiadomo, dopóki nie skończy się proces twórczy. Patty ma nadzieję, że tym razem uda się go dopiąć.



Warto zwrócić uwagę, że Patty nie odnosi się do tego, że proces prac nad „Rogue Squadron” się rozciągnął. W lipcu 2021 twierdziła, że scenariusz nad którym pracuje wraz z Matthew Robinsonem jest już na ukończeniu. Pewnie chodziło o jego roboczą wersję. Co więcej wówczas Jenkins starała się angażować innych ludzi do projektu (np. Aline Bonetto).

Pozostaje mieć nadzieję, że teraz uda jej się osiągnąć porozumienie z Lucasfilmem w sprawie scenariusza, oraz że nie będzie presji czasowej. W końcu Lucasfilm podobno ma już plany filmowe na kolejne pięć lat (z tego 2023 i 2024 będą bez filmów).
KOMENTARZE (5)

Przyszłe filmy

„Wonder Woman 3” zdradza problemy „Rogue Squadron”

2022-12-12 20:59:20

Zaczęło się od newsa nie związanego wprost z „Gwiezdnymi Wojnami”. James Gunn i Peter Safran przejęli kontrolę nad filmami DC i powoli zaczęli wprowadzać własne porządki. Ostatnio pojawiła się wiadomość, że skasowali oni trzecią „Wonder Woman” nad którą pracowała Patty Jenkins. Jak wiemy, Patty Jenkins miała problemy z dogadaniem się z Lucasfilmem w sprawie scenariusza do „Rogue Squadron”. W końcu pani reżyser postanowiła zawiesić projekt i wpierw zrobić kolejną „Wonder Woman”. Plotki sugerowały, że za problemami stała Michelle Rejwan, której już nie ma na stanowisku kierowniczym w Lucasfilmie. Więc pojawiła się nadzieja na powrót prac nad „Rogue Squadron”. Ale pojawia się pewne nowe szczegóły.



Jeff Sneider, źródło, które jako pierwsze donosiło nam o Damonie Lindelofie ma pewne plotki na ten temat. Jego zdaniem, skasowanie „Wonder Woman 3” nie ma wiele wspólnego z czyszczeniem i nową wizją DC, ale z jakością scenariusza i współpracą z samą Jenkins. Scenariusz, który dostarczyła jest jednym wielkim bałaganem. Natomiast problem tkwi w tym, że współpraca z nią to koszmar. Jest przekonana o swoich racjach i swojej wizji, więc prośba o poprawki czy dopracowanie.

Historię Sneidera poniekąd potwierdza The Wrap, który sugeruje, że to nie Gunn i Safran skasowali „Wonder Woman 3”. Projekty toczące się w ramach DC miały być bezpieczne. Decyzję tę podjęli szefowie Warner Bros. Discovery, gdyż nie podobał im się zarys scenariusza. Jenkins zaś zaczęła im pisać, że nie rozumieją jej wizji, postaci i tak dalej.

Niby to nas niewiele interesuje, ale Sneider twierdzi, że sytuacja z „Rogue Squadron” wyglądała dokładnie tak samo. Scenariusz był nienajlepszy, a Jenkins problematyczna. Nie podał szczegółów, nie wiadomo jak w tym wszystkim odnalazł się Matthew Robinson, który pomagał Jenkins pisać scenariusz do „Gwiezdnych Wojen”. Wcześniej pojawiały się sugestie, że „Rogue Squadron” miał też problem z czasem, był zaplanowany na 2023, więc znów działała tu presja czasowa, z którą miały już wcześniej problemy produkcje Lucasfilmu. Teraz wygląda, że jest tu zdecydowanie więcej zmiennych.

Obecnie „Rogue Squadron” został usunięty z listy premier Disneya i odłożony na półkę. W obliczu wieści Sneidera, nie wiadomo, czy zostanie z niej ściągnięty. Wiele pewnie zależy od samej Jenkins.
KOMENTARZE (6)

Przyszłe filmy

Daisy Ridley w Lucasfilmie

2022-12-06 16:15:26

Sezon plotek o powrotach w nowych filmach możemy uznać za otwarty. Jak pamiętamy, film nad którym pracuje Damon Lindelof ma się dziać po sequelach, a powroty znanych postaci nie są wykluczone, choć raczej w roli bohaterów drugoplanowych. Wiedząc o tym, Daisy Ridley wrzuciła na InstaStories zdjęcie ze swojej wizyty w Lucasfilmie.



Na zdjęciu nie ma nic konkretnego, tylko potwierdzenie faktu, że tam była. Wrzuciła potem drugie zdjęcie, starsze, na którym napisała, że to była towarzyska wizyta po trzech latach i nic się nie dzieje. Po prostu pojechała tam jeść. (Swoją drogą Lindelof też się tam stołował, aż dostał robotę). Internet jednak nie wierzy jej do końca. Więc od razu pojawiły się plotki, że Rey Palpatine wróci w kolejnym filmie.

I nie tylko ona. Już są sugestie, że wróci też Kelly Marie Tran, a ludzie pytają się co z Johnem Boyegą. Cóż pozostaje czekać na dalsze spekulacje.
KOMENTARZE (13)
Loading..