Star Wars TV

Pełna zawartość Disney+ w dniu premiery

Różne
1

Jednego nie można odmówić marketingowcom z Disney+: są bardzo pracowici. Wczoraj wrzucili do sieci filmik pod tytułem „Zasadniczo wszystko, co pojawi się na Disney+ 12 listopada". I do dosłownie wszystko: od „Królewny Śnieżki” z 1937 roku do „Mandalorianina” z 2019. Podsumowanie ponad osiemdziesięciu lat disneyowskich filmów i seriali zajmuje... ponad trzy godziny.



Jeśli zatem wolicie wersję tekstową (choć nadal długą), można ją zobaczyć w tym tweeterowym temacie. Listę co nowszych tytułów zrobił blog What's on Disney+.



A co ze Star Wars? Tu warto zajrzeć na Oficjalną. Oprócz zapowiedzianych filmów potwierdzają się też wieści z holenderskiej bety, czyli:

  • Pojawi się dokument, na razie jeden: „Empire of Dreams: The Story of the Star Wars Trilogy”.

  • „The Clone Wars”, sezony 1-5.

  • „The Clone Wars - The Lost Missions”, czyli (tak jakby) sezon 6.

  • „Rebelianci”, sezon 1-4.

  • „Ruch Oporu”, sezon 1.

  • „LEGO Star Wars: Nowe kroniki Yody”.

  • „LEGO Star Wars: Opowieści droidów”.

  • „LEGO Star Wars: Przygody Freemakerów”.

  • „LEGO Star Wars: All Stars”.

Start platformy w USA już za niecały miesiąc.

Kolejny odcinek „The Star Wars Show"

0

W najnowszym odcinku „The Star Wars Show" jak zwykle wieści ze świata z minionych tygodni, prezentacja Anakina Skywalkera w grze „Galaxy of Heroes" oraz rozmowa z Kevinem Smithem o jego miłości do Star Wars.

Kanały Disneya znikną z kablówek

Różne
17



Pozostał nieco ponad miesiąc do premiery Disney+, przynajmniej w niektórych częściach świata. Firma ostro szykuje się do rzucenia rękawicy Netliksowi, Amazonowi Prime czy HBO GO, między innymi poprzez usuwanie swoich produkcji wszędzie, gdzie się tylko da po to, by ostatecznie dostępne były tylko na nowej platformie. Nie ominie to również kablówek.

Jak donosi What's on Disney Plus Sky (dostawca usług medialnych w wielu krajach świata) potwierdził, że 30 listopada usunie ze swojej oferty Disney Channel i Junior w Nowej Zelandii - czyli tydzień po tamtejszej premierze usługi. Taki sam los spotka australijskich widzów, którzy już od jakiegoś czasu nie mają Disney XD. To dość odważny ruch, biorąc pod uwagę fakt, że niektóre programy, które były dostępne na tych kanałach - jak chociażby „Ruch Oporu” - nie pojawią się w początkowej ofercie platformy.

Proces ten nie ominie Europy - powoli zaczyna się usuwanie kanałów ze Skya w Niemczech, Włoszech, Austrii i Szwajcarii. Kraje naszego kontynentu na razie nie dostaną Disney+, ale te prawdopodobnie będą musiały czekać jedynie kilka miesięcy, w przeciwieństwie do Polski. I to jest dobra okazja, by napisać o pomyśle, który urodził się w głowie naszego kolegi Mossara. Zaproponował on stworzenie hasztaga #DisneyPlusInPolandIn2020, by zwrócić uwagę firmy na fakt, że fandom w naszym kraju jest silny i też czeka na rozmaite produkcje, chociażby „Mandalorianina”, którego chciałby obejrzeć legalnie. Rozpowszechniajcie słowo na rozmaitych portalach społecznościowych - a może coś nam się uda?



A jak tam się ma Disney+ w Holandii? Bardzo dobrze - wedle bloga na bezpłatną betę zapisało się 8% gospodarstw domowych, a to wszystko tylko z kampanią marketingową w mediach społecznościowych i na razie bez nowości w ofercie. Wśród subskrybentów dominują osoby młode (w latach 20) i z wyższym wykształceniem.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Owen Lars w serialu o Kenobim?

7

Wraz z nowo ogłoszonymi projektami z „Gwiezdnych Wojen” wracają sugestie, kto jeszcze powróci. W przypadku serialu o Obi-Wanie mowa jest o Owenie. Nie jest to zaskakująca informacja, zwłaszcza, że wcześniej mieliśmy do czynienia z plotkami o ewentualnym pojawieniu się kilkuletniego Luke’a Skywalkera (więcej), no i Karmazynowym Świcie, ale akurat ten z Owenem nie ma nic wspólnego (przynajmniej wg obecnego stanu wiedzy).



Jeśli faktycznie pojawi się mały Luke, to mamy prawie sto procent pewności, że w serialu wystąpią także Larsowie. Ale to nie fanowskie dywagacje są tym razem źródłem plotki, a dziennikarz MTV, Josh Horowitz. Miał on szansę rozmawiać z Joelem Edgertonem, czyli odtwórcą roli Owena Larsa w prequelach. Horowitz zauważył, że Edgerton jak ognia unika tematu serialu o Obi-Wanie, na tej podstawie dziennikarz wydedukował, iż Joel zapewne podpisał już kontrakt i jest zobowiązany do zachowania milczenia, lub przynajmniej zawarł jakieś zobowiązania.



Dwa lata temu Edgerton dużo chętniej mówił o Owenie, snuł nawet teorie, że wujek Owen poza byciem farmerem, mógł w wolnym czasie miewać różne przygody na Tatooine, a jego postać jest ciekawsza, bardziej rozbudowana i dużo istotniejsza dla rozwoju młodego Luke’a. Warto przypomnieć, że w ciągu ostatnich dwóch lat kariera Edgertona nie nabrała tempa, prawdę mówiąc obecnie pracuje nad serialem „The Undeground Railroad” kosztem produkcji kinowych. Zaś pięć lat temu, gdy kariera Joela nabierała tempa, aktor również wyraził zainteresowanie powrotem. Więc unikanie tematu Obi-Wana raczej nie jest związane z niechęcią pracy u Disneya.

Duża szansa jest też na pojawienie się Bonnie Piesse, czyli odtwórczyni roli cioci Beru. Aktorka nie miała szczęścia po prequelach. Od lat ma niewiele wspólnego z głównym nurtem kina, czasem pojawia się w krótkich metrażach. Próbowała kariery muzycznej, ale również jej piosenki się nie sprzedawały. Próbowała zainwestować w swój rozwój osobisty, niestety skorzystała z oferty firmy NXIVM. Bonnie porównuje NXIVM bardziej do sekty, z której potem ciężko się wyrwać, ale szczęśliwie aktorce się to udało. Warto dodać, że założyciele NXIVM w tym roku trafili do więzienia, między innymi za zmuszanie kobiet do seksualnego niewolnictwa i innych podobnych praktyk. Powrót do roli Beru byłby dla Bonnie szansą na naprostowanie aktorskiej kariery.

Serial pojawi się w Disney+, zdjęcia zaplanowane są na przyszły rok. W roli głównej wystąpi Ewan McGregor, zaś reżyserką jest Deborah Chow.

Deborah Chow wyreżyseruje serial o Kenobim

oficjalna
11



Wczoraj oficjalna strona Star Wars ogłosiła, że Deborah Chow wyreżyseruje serialu o Kenobim. Przypomnijmy, że Doborah reżyseruje również jeden z odcinków „Mandalorianina”, a w dorobku ma pracę nad takimi serialami jak m.in. „Jessica Jones”, „Iron Fist” czy „Pamiętniki Wampirów”. Na temat jej wyboru do roli reżysera serialu o Obi-Wanie Kathleen Kennedy powiedziała, że: Naprawdę chcieliśmy wybrać reżysera, który będzie w stanie pokazać cichą determinację i bogatą mistykę Obi-Wana w sposób, który łatwo wpisuje się w sagę Star Wars. Mając na uwadze jej fenomenalny wkład w rozwój postaci w „Mandalorianinie” jestem absolunie pewna, że Deborah będzie odpowiednim reżyserem do opowiedzenia tej historii.

Za scenariusz serialu odpowiadać będzie Hossein Amini, który pracował wcześniej nad m.in. filmami „Drive”, „47 roninów” i „Królewna Śnieżka i Łowca”. Deborah wspólnie z Hosseinem, Ewanem McGregorem, Kathleen Kennedy, Tracey Seaward, Johnem Swartzem i Jasonem McGatlinem zajmą się wyprodukowaniem serialu.

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

1

W nowym odcinku nowego programu zaproszenie na dzisiejsze wydarzenie - transmisję na żywo z tzw. Triple Force Friday (będzie m. in. obsada nowych epizodów i „Mandalorianina"). Pokazany zostanie też najnowszy trailer „Jedi: Fallen Order". Transmisja rozpocznie się o 11.00 PT czyli w godzinach popołudniowych wg naszego czasu.

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.