Star Wars TV

Start mediów społecznościowych Disney+

Różne
4



Wraz z dzisiejszym dniem rozpoczął się najważniejszy dla fanów Sagi tydzień sierpnia - tydzień D23. Choć właściwa impreza zaczyna się tak naprawdę w piątek (wyczekujcie stosownej rozpiski z polskimi godzinami), to już zaczynają docierać do nas pierwsze wieści.

Od dzisiaj można bowiem dodać Disney+ do swoim lubianych/obserwowanych stron na Facebooku, Twitterze i Instagramie. Zwłaszcza na tym drugim ktoś nieźle się dziś bawił. Do tego mamy krótką reklamę.



Jest jeszcze mała aktualizacja dotycząca newsów sprzed ponad tygodnia. Jak się okazuje, faktycznie w dniu premiery wystartują dwie inne wersje międzynarodowe. Będą to Kanada i Holandia 12 listopada, ale na kolejne nie przyjdzie długo czekać, bo 19 usługą będą mogli się pocieszyć mieszkańcy Australii i Nowej Zelandii.

Podano również ceny w lokalnych walutach. Jako że Holandia jest najbliżej nas, ta nas najbardziej interesuje. O ile w Stanach miesiąc subskrypcji będzie kosztował 6,99 dolarów, u Holendrów będzie to również 6,99, ale euro. Za roczną trzeba będzie zapłacić 69,99 (czyli dwa miesiące gratis). Miejmy nadzieję, że gdy Disney+ zawita w Polsce, cena zostanie odpowiednio dostosowana do naszego rynku.

Gdzie zatem pooglądamy produkcje Disneya? Będzie je można zasubskrybować poprzez Apple'a, Google, Android TV, Playstation 4, Xbox One oraz Roku (to urządzenie podłączane do telewizora, na którym możemy połączyć różne usługi streamingowe).

Więcej informacji technicznych i tych dotyczących zawartości poznamy podczas piątkowego panelu.

Ewan McGregor ponoć podpisał kontrakt

Cinelinx
23



Plotki na temat produkcji, której bohaterem miałby być Obi-Wan Kenobi pojawiają się praktycznie od początku gdy Disney zapowiedział nowe filmy z serii Gwiezdnych Wojen. Najpierw dużo słyszeliśmy na temat możliwego spin-offa kinowego, w ostatnich miesiącach jednak więcej się mówi o tej produkcji jako o serialu telewizyjnym na platformę Disney+. Mniej lub bardziej zaawansowane prace nad powstawaniem tego serialu miały trwać już od początku roku. Wg portalu Cinelinx dwa niezależne źródła potwierdziły im, że Ewan McGregor podpisał kontrakt na powrót do roli Ob-Wana. Jeśli ta plotka się potwierdzi oznaczałoby, że w najbliższych miesiącach prace nad tą produkcją ruszyłyby pełną parą.

Już za tydzień w Anaheim odbywa się D23 Expo - największa impreza organizowana przez firmę Disney. Jeśli powyższa plotka okaże się prawdą to właśnie na niej możemy oczekiwać potwierdzenia jej wraz z ogłoszeniem planów na temat przyszłych produkcji z uniwersum Star Wars.

Kolejny odcinek „The Star Wars Show"

0

W dzisiejszym odcinku m. in. wywiad z reżyserami kilku filmów z MCU, braćmi Anthonym i Joe Russo, fragment książki Delilah S. Dawson pt. „Black Spire" oraz trailer „Ruchu Oporu", o którym pisaliśmy kilka godzin temu w tym newsie.

Teaser „Star Wars Roll Out”

Różne
5

Od dłuższego czasu nie ma nowych odcinków „Galaktyki przygód”... i wygląda na to, że dostaniemy coś w zamian. Mowa o niespodziewanie dziś zapowiedzianym „Star Wars Roll Out”, miniserialu, w którym bohaterowie przypominają wańki-wstańki lub też jednostki BB. Twórcą animacji jest japońska artystka Hideo Itoyanagi, której historia została przedstawiona w obszernym artykule na Oficjalnej. Jej fanką jest sama Kathleen Kennedy, która poznała ją podczas podróży do kraju kwitnącej wiśni w 2017 roku.

Animacja będzie oczywiście skierowana do młodszego widza i przedstawi głównie bohaterów radzących sobie z różnorakimi problemami. Przykładowo, jeden ze wcześniejszych odcinków opowie o Chewiem i denerwujących go porgach, który potem musi stawić czoła znacznie większemu zagrożeniu. Mimo że seria ewidentnie nie należy do głównego kanonu, to Hideo i tak otrzymała wsparcie ze strony Grupy Opowieści.

Premiera serialu już w najbliższy piątek, a tymczasem zapraszamy do obejrzenia krótkiego zwiastuna.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

Trochę informacji o Disney+

What's on Disney+
7



D23 zbliża się wielkimi krokami - za nieco ponad dwa tygodnie dowiemy się więcej o nadchodzących projektach z Sagi. Jednym z głównych elementów prezentacji ma być Disney+, którego start przewidziano na 12 listopada. Nie znaczy to jednak, że ten czas minie nam bez żadnych wieści, wczoraj bowiem odbyło się spotkanie inwestorów Disneya, na którym Bob Iger podzielił się kilkoma wieściami na temat platformy streamingowej. Wszystkie wieści pochodzą z bloga What's on Disney+

Jak już wiemy, na dobry początek dostaniemy osiem filmów spod znaku „Star Wars”, plus niektóre seriale animowane, no i rzecz jasna „The Mandalorian”. Ponadto w dniu premiery mają być dostępne 4 filmy Marvela, 18 Pixara, 70 disneyowskich animacji i 240 filmów aktorskich. W ciągu pierwszego roku liczba filmów ma wzrosnąć do 400 i mają się na niej znaleźć nowości, między innymi „Ostatni Jedi”, „Avengers: Koniec gry”, aktorski „Alladyn”, „Toy Story 4” czy „Kraina lodu II”. Ponadto czekać na nas będzie 7000 odcinków seriali oraz 600 godzin materiałów z National Geographic.

Na razie platforma nie jest zbytnio reklamowana, ale wraz z D23 ma się to zmienić. Iger powiedział, że uruchomienie Disney+ to jedno z ważniejszych wydarzeń w historii firmy, dlatego możliwość subskrypcji będzie ogłaszana gdzie tylko się da: w telewizji, parkach rozrywki, a nawet rejsach wycieczkowych. Szczegóły mają być ustalone w przyszłym tygodniu.

Jeśli wejdziecie na polską stronę Disney+, przekonacie się, że od miesięcy pozostała ta sama, a i żaden mail z newsletterem nie dotarł. Niestety nasza część świata będzie w kwestii premiery mocno pokrzywdzona, bo w Europie Wschodniej przewidywana premiera jak na razie to rok 2021. Może mieć to częściowo związek z unijnym prawem. Zatem nie ma co się czarować: większość nie będzie chciała czekać ponad roku, by obejrzeć choćby „Mandalorianina” i zwróci się o pomoc do kolegów Honda Ohnaki. Firma zdaje sobie z tego sprawę, dlatego chce na swój sposób temu przeciwdziałać. Po pierwsze, wraz z wersją amerykańską wystartują jeszcze dwie, ale nie powiedziano jakie - szczegółów dowiemy się wkrótce. Najprawdopodobniejsza wersja to Kanada i któryś z krajów Europy Zachodniej. Po drugie, prace nad uruchomieniem usługi mają być jak najenergiczniejsze, lecz i tak wszystko zajmie ze trzy lata. Wreszcie, Disney rozważa udostępnienie niektórych oryginalnych produkcji lokalnym stacjom, co ma z jednej strony zapewnić zyski, z drugiej przeciwdziałać piractwu.

Iger ogłosił też, że prócz pakietu standardowego (6,99$ za miesiąc) będzie można dokupić sobie kanał sportowy ESPN oraz platformą streamingową Hulu. Za taką paczkę zapłacimy 12,99$.

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.