Klasyczna Trylogia

„Powrót Jedi” jutro w Polsacie

109



Polsatowe poranki z „Gwiezdnymi Wojnami” trwają. Już jutro, czyli w niedzielę 9 sierpnia 2020 o 9:40 na Polsacie zobaczymy szóstą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Powrót Jedi”. Film będzie także wyświetlany w Polsat HD.



Budowa kolejnej Gwiazdy Śmierci powoli zbliża się do końca, a Imperium z każdą chwilą rośnie w siłę. Tymczasem Rebelianci przygotowują się do próby zniszczenia Gwiazdy Śmierci i ostatecznego ataku na Dartha Vadera. Luke Skywalker (Mark Hamill), Leia (Carrie Fisher), Lando Calrissian (Billy Dee Williams) i Chewie (Peter Mayhew) udają się na pustynną Tatooine, aby uwolnić Hana Solo (Harrison Ford) z rąk Jabby Hutta. Losy całej Galaktyki zależą od krytycznej rozgrywki ojca z synem – Luke staje w końcu twarzą w twarz z Lordem Darthem Vaderem.

„Powrót Jedi” zakończył zarówno klasyczną trylogię jak i przez wiele lat był finałem filmowej sagi. Richard Marquand formalnie był reżyserem tego filmu, tym razem jednak George Lucas miał na ten obraz dużo większy wpływ i osobiście reżyserował część scen, zwłaszcza tych trudnych logistycznie. Scenariusz w dużej mierze jest dziełem Lawrence’a Kasdana. Występują: Mark Hamill, Carrie Fisher, Harrison Ford, Ian McDiarmid, Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader. Muzyka: John Williams, zdjęcia: Alan Hume. Produkcja: Howard G. Kazanjian, Wersja specjalna: Rick McCallum.

Za tydzień kolejny film, ale tym razem będzie to spin-off.

„Imperium kontratakuje” jutro w Polsacie

133



Niedzielne poranki filmowe i „Gwiezdne Wojny” w Polsacie trwają. Jutro, czyli w niedzielę, 2 sierpnia 2020, o godzinie 10:20 zobaczymy zobaczymy piątą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Imperium kontratakuje”. Film można także oglądać na Polsat HD.



Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, Luke Skywalker (Mark Hamill) i pozostali Rebelianci uciekają przed Imperium. Udaje im się założyć bazę na niedostępnej, lodowej planecie Hoth. Jednak wrogom udaje się ich namierzyć i zniszczyć ich kryjówkę. Rebelianci muszą więc ponownie uciekać. Luke udaje się na bagnistą planetę Dagobah, żeby spotkać się z Mistrzem Jedi – Yodą (Frank Oz) – i pobrać od niego nauki. Natomiast Han Solo (Harrison Ford), księżniczka Leia (Carrie Fisher), Chewie (Peter Mayhew) i roboty trafiają na planetę Bespin, do dawnego przyjaciela Hana - Lando Calrissiana (Billy Dee Williams). Darth Vader próbuje przeciągnąć Luke’a na swoją stronę i zapędza go w pułapkę. Podczas pojedynku z Lordem Sithem, Skywalker poznaje zaskakującą prawdę o swym dziedzictwie.

„Imperium kontratakuje” dziś uchodzi za sequel wszech czasów. To pierwszy film z cyklu niewyreżyserowany przez George’a Lucasa, który jest tu producentem i współscenarzystą. Reżyseruje Irvin Kershner. Za ostateczny scenariusz odpowiada Lawrence Kasdan, pierwotną wersję napisała Leigh Brackett. Występują: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, oraz Ian McDiarmid, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader. Zdjęcia: Peter Suschitzky, muzyka: John Williams. Produkcja: Gary Kurtz i Rick McCallum („Wersja specjalna”)

W kolejną niedzielę finał klasycznej trylogii.

Tu też przypominamy, że „Imperium kontratakuje” można obecnie oglądać także w kinach.

„Nowa nadzieja” jutro w Polsacie

12



Wakacyjne, niedzielne poranki z „Gwiezdnymi Wojnami” w Polsacie trwają, teraz przechodzimy do klasycznej trylogii. Zaczynamy „Nową nadzieję”. Czwarty Epizod zobaczymy już jutro, czyli w piątek 26 lipca 2020 o godzinie 09:30. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na Polsat HD HD.



Rycerze Jedi zostali wytępieni, a Imperium żelazną ręka sprawuje rządy nad całą galaktyką. Jednak mała grupa Rebeliantów podejmuje z nim walkę. Blisko dwie dekady od powstania Imperium, młody farmer Luke Skywalker (Mark Hamill) spotyka Obi-Wan Kenobiego (Alec Guinness), który od lat żył w odosobnieniu na pustynnej planecie Tatooine. Obi-Wan rozpoczyna szkolenie Luke'a na rycerza Jedi, opowiada mu o walce Rebeliantów przeciw Imperium i o sile znanej jako Moc. Wkrótce Luke, Obi-Wan i charyzmatyczny najemnik Han Solo (Harrison Ford) ze swoim towarzyszem, włochatym Chewbaccą, i z nierozłącznymi robotami R2-D2 i C-3PO łączą siły i ruszają na ratunek księżniczce Lei (Carrie Fisher), przywódczyni Rebeliantów, więzionej na kontrolowanym przez Dartha Vadera ogromnym statku Imperium, zwanym Gwiazdą Śmierci.

„Nowa nadzieja” to pierwszy film z cyklu. Wyreżyserowany przez George’a Lucasa w 1977 rozpoczął fenomen, który trwa już blisko 40 lat. Występują: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Alec Guinness, Peter Cushing, Anthony Daniels, Kenny Baker, Peter Mayhew oraz David Prowse i James Earl Jones jako głos Vadera. Zdjęcia: Gilbert Taylor, muzyka: John Williams. Wyprodukował: Gary Kurtz i Rick McCallum (Wersja specjalna).

Następny epizod zobaczymy tydzień później.

„Imperium kontratakuje” na czele amerykańskiego box-office’u [aktualizacja]

7



Jak donosi Deadline, z powodu koronawirusa rynek kinowy jest przewrócony do góry nogami. Klasyczne kina są w USA praktycznie zamknięte, u nas dopiero się otwierają. Natomiast w USA tryumfy święcą kina samochodowe, w których grane są klasyki i to one generują zdecydowaną większość przychodu. W ten weekend pierwsze miejsce w amerykańskich kinach wywalczyło „Imperium kontratakuje”. Było wyświetlane w 483 kinach i szacuje się, że zarobiło między 400 a 500 tysięcy USD (w trzy dni). Dokładne dane jeszcze nie są znane.

Warto przypomnieć, że poprzednie hity ostatnich tygodni to „Jurassic Park” i „Szczęki” Stevena Spielberga oraz „Pogromcy duchów”. Teraz dołączył do nich film Irvina Kershera. Dotychczas „Imperium kontratakuje” zajmowało czołową pozycję dwukrotnie, raz przy okazji premiery w 1980, drugi raz wraz z wydaniem „Wersji specjalnej” w 1997, 23 lata temu.

Obecny weekend był bardzo dobry dla Disneya, na drugim miejscu znalazła się jego „Czarna Pantera” (Marvel) a za nim „W głowie się nie mieści” (Pixar). Ciekawe, czy Lucasfilm i Disney przemyślą powrót sagi do kin, może w wersji 3D?

Przypominamy, że V Epizod można oglądać także i w Polsce, głównie w sieci Multikino, ale też w niektórych kinach studyjnych.

Aktualizacja. Są już ostateczne wyniki i są zdecydowanie lepsze niż się spodziewano. Film Kershnera zarobił 611 tysięcy USD w weekend (nowy rekord w czasie pandemii), zaś jak weźmie się pod uwagę okres 5 dniu od premiery to ma już 644 tysiące USD.

„Imperium kontratakuje” w kinach w wersji standardowej

12



Wczoraj na naszych ekranach ponownie zagościło „Imperium kontratakuje”. Niestety są też złe wieści. Po pierwsze w Polsce film jest dostępny jedynie w sieci Multikino, które otworzyło się w pełni jedynie w Warszawie i Poznaniu. Mieszkańcy innych miast muszą na razie obejść się smakiem. Niestety nie wiadomo kiedy te inne kina ruszą i czy będą grać V Epizod.

Druga zła informacja jest taka, że Disney wycofał się z pierwotnych planów udostępnienia w kinach wersji 4K. Pierwotnie Vue (właściciel sieci Multikino) podało, że będzie wyświetlana najnowsza wersja, niestety obecnie wygląda na to, że jest to standardowe, kinowe 2K. Jeśli ktoś chce zobaczyć film w wersji Ultra HD, musi skorzystać albo z Disney+ (wciąż niedostępne w Polsce i wielu innych krajach) lub kupić blu-ray 4K (także bez polskiego wydania).

Zobaczymy też jakie będzie zainteresowanie klasyką i jak długo Multikino zdecyduje grać film Irvina Kershnera w naszych kinach.

„Imperium kontratakuje” w polskich kinach od 3 lipca [Aktualizacja]

31



Wygląda na to, że sieć Vue, która wprowadzi w Wielkiej Brytanii „Imperium kontratakuje” do kin, zrobi to samo także i w Polsce. Od 3 lipca w ramach powrotów kin w sieci Multikino będziemy mogli zobaczyć V Epizod „Gwiezdnych Wojen” w reżyserii Irvina Kershnera. Film będzie w wersji oryginalnej, bez napisów. Będzie to zapewne najnowsza wersja, przygotowana pod dystrybucję na Disney+ i Blu-ray 4K.



Już 3 lipca na wielkie ekrany Multikina wleci monumentalne dzieło science-fiction i film uznawany za najlepszą część "Gwiezdnych wojen". Część V, czyli "Imperium kontratakuje" do dziś zachwyca dojrzałym podejściem, świetnymi sekwencjami akcji oraz efektami specjalnymi, które do dziś robią wrażenie. Weźmy raz jeszcze udział w monumentalnej bitwie na Hoth, gdzie wśród śnieżnej zamieci rebelianci rozpaczliwie bronią się przed siłami Imperium, pośród których największe wrażenie robią maszyny kroczące AT-AT. Przeżyjmy ponownie perypetie załogi Sokoła Millenium borykającej się z kolejnymi uszkodzeniami statku i obserwujmy rosnące uczucie między Hanem Solo i Leią Organą. Ponownie spotkajmy Yodę, przeszkolmy się na Jedi, a w podniebnym Mieście w Chmurach oraz zmierzmy się w pojedynku na miecze świetlne z samym Darthem Vaderem. "Imperium kontratakuje" aż kipi od emocji! Jedna uwaga - film pokażemy wersji oryginalnej bez polskich napisów.
[Komunikat prasowy sieci Multikino]

Ciekawe, czy film trafi także do innych sieci kin?

Aktualizacja. Niestety mamy złą wiadomość. Multikino w dzisiejszym komunikacie przyznało, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie jest w stanie otworzyć większości kin. V Epizod będzie zatem możliwy do zobaczenia tylko w Warszawie i Poznaniu. Nie wiadomo kiedy będą otwarte kina w innych miastach i jaki będzie wówczas repertuar.

„Imperium kontratakuje” w amerykańskich kinach od 10 lipca

12



Rozruch amerykańskich kin, podobnie jak i naszych, dopiero się zaczyna. Ostatnimi czasy w Stanach królowały kina samochodowe, a w nich klasyki z „Jurassic Park” na czele. Wiele wskazuje na to, że nowości jak „Mulan” i „Tenet” zostaną przesunięte. W Stanach w kinach jest obowiązek blokowania 50% miejsc, by zachować dystans. Stąd amerykańskie kina sięgają po klasyki. Disney przygotował ofertę dla kin, w niej znajdują się dwa interesujące nas filmy, czyli „Imperium kontratakuje” i „Przebudzenie Mocy”. W jaki sposób będą one dostępne i gdzie, nie do końca wiadomo. Wygląda na to, że w tym wypadku umowy będą zawierane z każdą siecią kin osobno, więc repertuar będzie zdecydowanie bardziej zróżnicowany niż zwykle.

Natomiast jedna z sieci kin, Regal, zdążyła już potwierdzić, co znajdzie się w ich ofercie 10 lipca.



Widzowie będą mogli wybierać, między innymi pixarowe “W głowie się nie mieści”, Nolanową trylogią Batmana, „Rockym”, „Bez przebaczenia” oraz oczywiście „Imperium kontratakuje” Irvina Kershnera. Nie zabraknie też największego hitu ostatnich tygodni z kin samochodów, czyli „Jurassic Park” Stevena Spielberga.

W kolejnych tygodniach Regal planuje wprowadzić między innymi: „Incepcję” i „Interstellar” Nolana, „Iron Mana” Jona Favreau a także „Władcę Pierścieni” oraz nowość, hit z lutego – „Sonic. Szybki jak błyskawica”.

W przypadku filmu Kershnera najpewniej będzie to najnowsza wersja, ta, która pojawiła się na Disney+.

Swoją drogą ciekawe, czy jest szansa na „Imperium” w polskich kinach. Wcześniej pisaliśmy o tym, że V Epizod będzie wyświetlany w Wielkiej Brytanii.

Obrazy tła z „Imperium kontratakuje”

oficjalna
4



Na potrzeby „Imperium kontratakuje” stworzono siedemdziesiąt obrazów tła. Przygotowało je trzech artystów z Inudstrial Light and Magic. Dwóch z nich - Ralph McQuarrie i Michael Pangrazio byli nowicjuszami w tej dziedzinie, ale Harrison Ellenshaw dorastał jako syn nadwornego twórcy obrazów tła u Walta Disneya, czyli Petera Ellenshawa. Używali różnych technik, farb olejowych i akrylowych. Tworzyli zarówno całe ujęcia, jak i to co widzieliśmy przez okna. Wszystkie obrazy powstały na regularnych, oprawionych, prostokątnych szybach. Ulubione przez artystów to szyby z drzwi prysznicowych. Ich dział miał swoje własne studio na drugim piętrze budynku ILM, czyli „Kerner Optical” w San Rafael. Przy wielu efektach na szybie pomagali Neil Krepela i Michael Lawler, którzy robili zdjęcia tych obrazów. Wspomagali ich Craig Barron i Robert Elswitt. Czasem musieli coś wyświetlić na tych tłach zanim nagrano zdjęcia. Z okazji 40 rocznicy premiery „Imperium kontratakuje” Oficjalna wybrała pięć historyjek o obrazach tła.

Tło pola bitwy


Komplikacje z niebieskim ekranem, który artyści z ILM chcieli wykorzystać podczas bitwy o Hoth, spowodowały, że sięgnęli po inspirację z „King Konga” (1933) i techniki użytej przez Willisa O’Briena. Tym samym zdjęcia poklatkowe AT-AT i innych modeli wykonano na tle namalowanego tła, za które odpowiadał Michael Pangrazio (wówczas 21-latek). Oczywiście obrazy bazowały na krajobrazie nagranym w norweskim Finse, zaś praca bardziej przypominała klasyczne hollywoodzkie podejście niż tła wykorzystywane do efektów specjalnych. W tamtych czasach użycie fizycznego tła zdawało się być passé w pracy przy efektach. Dennis Muren stwierdził w wywiadzie dla „Cinefex”, że wynikało to z prostej przyczyny, iż nie było do tego odpowiednich artystów. Pagrazio stworzył także na szkle inne obrazy, które były ustawiano przed modelem, tak by dodać więcej realizmu.

Pagrazio maluje


Doug Beswick (z lewej), Jon Berg (w środku), Phil Tippett (z prawej)


Transportowców nie ma


Problem z twórcami tych obrazów był tak duży, że Ralph McQuarrie musiał dołączyć do ekipy, by zdążyli wywiązać się z terminów. Mieli maraton pracy po sześć dni w tygodniu. Dla Ralpha była to odmiana, bowiem tym razem jego obrazy od razu znajdowały się na ekranie (po nagraniu oczywiście).

Jeden z takich obrazów to wnętrza bazy Echo. One oczywiście bazują na konceptach McQuarriego, choć mają więcej głębi i szczegółów. No i nie ma X-wingów oraz „Sokoła”. Za to zastąpiono je transportowcami rebelii. Zaś aktorzy na pierwszym planie dyskutują plan ewakuacji. Grają ich Joe Johnston, Harrison Ellenshaw, Michael Pangrazio i Michael Kelly (edytor efektów). McQuarrie też przechadzał się na planie jako generał. Richard Edlund wspomina, że to taki fajny smaczek, gdyż człowiek, który namalował tło przechadza się przed nim na ekranie.


Skończone ujęcie


Projekt Ralpha McQurriego


Tło Ralpha McQuarriego


Geniusz przy pracy, Ralph McQuarrie

Witamy na bagnach


Richard Edlund wspomina, że jego ulubionym tłem jest to stworzone przez Harrisona Ellenshawa, czyli Dagobah. Na nim jest wszystko, poza wodą na pierwszym planie i mgłą. Dodali też dym wydobywający się z X-winga oraz animowane ptaszki. Innymi słowy, praktycznie całe ujęcie jest dziełem ILM i Sprocket System (wcześniejsza nazwa obecnego Skywalker Sound). To też był jeden z największych obrazów narysowanych przez Ellenshawa na potrzeby „Imperium”. Za ptaszki odpowiadał Phil Tippett i są to kukiełki animowane w technice animacji poklatkowej przez Kena Ralstona z nocnej zmiany w ILM.



Harrison Ellenshaw


Ujęcie z planu


Ken Ralston animuje stworzaka

Odlot z Dagobah


Inną osobą, która pomagała przy tłach, był Joe Johnston. Znów z powodu presji czasowej potrzebna była dodatkowa pomoc. Johnston zajął się Dagobah widzianą z orbity, którą widzimy gdy X-wing Luke’a leci do Miasta w Chmurach. Tak naprawdę to dwa obrazy. Pierwszy to planeta (brązowo-zielona), drugi to kolejna warstwa, czyli chmury na pleksi. Przy robieniu zdjęć zostały one ustawione i oświetlone tak, by rzucały cienie na powierzchnię Dagobah, a ujęcie było bardziej przekonywujące.


Kręcenie Dagobah

Zachmurzone lądowisko


Miasto w Chmurach było dużym wyzwaniem dla ILM. Ciężko jest szczegółowo przygotować taką metropolię (bez użycia efektów komputerowych). Rozważano budowę modelu, ale oczywiście nie było na to czasu. Tak więc to Ralph McQuarrie musiał stworzyć serię ujęć miasta, w tym szczegółowe lądowisko na którym widzimy „Sokoła”. Zdaniem Irvina Kershnera było to jedno z najtrudniejszych ujęć nagrywanych w studio Elstree. Musieli mocno współpracować z ILM, po to by choćby nakręcić scenę zachodzącego słońca i ujęć zewnętrznych Bespinu. Ellenshaw stwierdził, że ta gra z niebem i światłem wyszła bardzo elegancko i to coś, co mało kto dziś potrafi zrobić bez użycia grafiki komputerowej.


McQuarrie


Tło przygotowane przez Ralpha


W lutym 1980 departament pracował 24 godziny na dobę w trybie zmianowym. A George Lucas codziennie doglądał postępu. Udało się domknąć wszystko na czas. Ellenshaw potem wrócił do Disneya (pracował choćby przy „Tron”), a Pangrazio pracował jeszcze w ILM potem poszedł do innego studia efektów. McQuarrie natomiast został niezastąpioną siłą projektów „Gwiezdnych Wojen”.

„Imperium kontratakuje” wraca do kin

14



Pandemia COVID-19 zamknęła kina na całym świecie. U nas oficjalnie mogą już być otwarte, choć np. Cinema City ruszy dopiero 3 lipca. W lipcu też planowany jest rozruch kin w Wielkiej Brytanii. Jak donosi Variety, by zachęcić ludzi do powrotu do kin w repertuarze pojawi się „Imperium kontratakuje”.

Disney zaproponował sieciom kilka filmów ze swojego archiwum. Firma Vue (w Polsce do tej sieci należy Multikino) wybrała właśnie V Epizod „Gwiezdnych Wojen”. Do kin trafi najnowsza wersja, ta którą zadebiutowała wiosną na Disney+ i na blu-ray 4K. To właśnie wersja przygotowana do rozdzielczości 4K i specjalnie przeczyszczona.

Ciekawe, czy „Imperium” trafi także do kin poza Wielką Brytanią.

Warto przypomnieć, że „Imperium kontratakuje” w reżyserii Irvina Kershnera obchodzi w tym roku swoje 40-lecie.

P&O 388: Co jedzą tauntauny?

5



Dziś pytanie o zwyczaje tauntaunów, inspirowane oczywiście „Imperium kontratakuje” i tym co widzimy tam na ekranie.

P: Wampy na Hoth jedzą tauntauny (i ludzi jak da im się taką szansę). A co na Hoth jedzą tauntauny? W końcu ta planeta to zmrożone pustkowie? A i przy okazji jak wiele wamp zaatakowało Luke’a?

O: Dieta tauntaunów składa się z mchów i porostów, a także grzybów rosnących pod mroźną pokrywą Hoth. Pasą się tylko w ciągu dnia, poruszają się zazwyczaj w dużych stadach, a na noc wracają do jaskiń. Warto dodać, że tauntauny zawdzięczają swój słynny zapach dzięki porom w skórze, którymi wydalają odpady przemiany materii, a także oleje, co sprawia, że fetor ciągnie się za tymi zwierzętami.



By wytłumaczyć różnicę w wyglądzie wampy, która zaatakowała Luke’a i jego tauntauna, z tą, którą widzimy w jaskini warto sięgnąć po Inside the Worlds of Star Wars Trilogy, gdzie wytłumaczono, że pierwsza wampa to samiec, druga samica. Natomiast w powieści Miecz ciemności Kevina J. Andersona Luke miał jeszcze jedno spotkanie z jednoręką Wampą z jaskini.

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.