Spis newsów (Sokół Millennium)

Nowości od Bandai

BANDAI
17

BB8 1/2

Dużych rozmiarów model lubianego przez wszystkich droida z najnowszej trylogii. Duży zestaw akcesoriów (między innymi ramię z zapalniczką itp.), dioda LED

Data wydania: marzec 2018

Cena: 15,120 ¥



Milenium Falcon 1/72

Chyba najwierniejszy jak do tej pory model najsłynniejszego w galaktyce „latającego złomu”, w wersji z pierwotnej trylogii, odtworzony na podstawie pomiarów oryginalnego modelu użytego przy produkcji filmów.

Data wydania: marzec 2018

Cena: 37,800 ¥



Han Solo – Stormtrooper 1/12

Znany w całej galaktyce przemytnik w wersji Imperialnego Szturmowca, podczas uwalniania księżniczki Lei. W komplecie zestaw akcesoriów i uzbrojenia.

Data wydania: kwiecień 2018

Cena: 3,240 ¥



Luke Skywalker – Stormtrooper 1/12

Luke Skywalker w wersji Imperialnego Szturmowca (choć był na niego „za niski”), podczas uwalniania księżniczki Lei. W komplecie zestaw akcesoriów i uzbrojenia.

Data wydania: maj 2018

Cena: 3,240 ¥

Co łączy Elona Muska z Gwiezdnymi Wojnami

internety, panie, tylko internety
4

Kim jest Elon Musk? Od dłuższego już czasu to chyba jedno z najgorętszych nazwisk świata. Lat obecnie czterdzieści sześć, urodzony w RPA dyplomowany ekonomista i fizyk, posiadający również obywatelstwa USA i Kanady.
Poza tym tytularnie, wzorem dawnych władców, dyrektor generalny i główny architekt Tesla Motors, dyrektor generalny i dyrektor ds. technicznych w Space X, prezes Solar City, współwłaściciel OpenAI, współzałożyciel PayPal, etc., etc.
Wg ostatnich rankingów magazynu Forbes pięćdziesiąty trzeci najbogatszy człowiek świata i dwudziesty pierwszy najpotężniejszy człowiek na naszej planecie. I z pewnością obecnie, przynajmniej w masowej wyobraźni, król innowacyjności.

W minionym tygodniu mnóstwo zamieszania wywołał start rakiety Falcon Heavy firmy SpaceX. Rakieta ta, która docelowo miała zabierać ludzi i ładunek na misje księżycowe i na Marsa, a obecnie planowa jest wyłącznie jako nośnik materiałów, wyniosła na orbitę Tesla Roadstera, czyli sportowy samochód o napędzie elektrycznym, produkowany przez Tesla Motors.
Pierwotnie samochód miał wylądować na powierzchni Marsa, na dzień dzisiejszy tylko zmierza w kierunku Pasa Asteroidów znajdującego się między Jowiszem i Marsem. Nie mniej udaje się tam z kilkoma ciekawymi szczegółami.





Na wyświetlaczu widnieje napis Don't panic!, co jest nawiązanie do twórczości Douglasa Adamsa, a dokładnie galaktycznego przewodnika ozdobionego tym właśnie hasłem.
Za kierownicą, odziany w specjalny kombinezon do którego jeszcze wrócimy, zasiada manekin o nazwie Starman. To hołd złożony niedawno zmarłemu Davidowi Bowiemu, jego utworowi o tym samym tytule i całej "kosmicznej" kreacji.
W końcu sam Musk zdradził, że we wnętrzu Roadstera znajduje się pewna wiadomość, skierowana do cywilizacji pozaziemskiej, która mogłaby przechwycić pojazd. To układ scalony z wybitą na nim uroczą treścią *Made on Earth by humans*. Czy można wiązać to ze złotymi płytami z programu Voyager, czy raczej z poczuciem humoru Elona - kto to wie?

Bo Elon Musk to inżynier-wizjoner, który nadal mocno związany jest ze swoim dzieciństwem i młodością, opartymi o gry video i fantastykę naukową. Nie na darmo twórcy Ironmana 2 zaproponowali mu parosekundowe cameo, a w pierwszym sezonie Star Trek: Discovery jego nazwisko umieszczono obok braci Wright i trekowego Zeframa Cochrane'a, twórcy napędu warp. Zasiedli razem w loży innowatorów technologii kosmicznych.

Co jednak łączy Muska ze Star Wars? Rakieta Falcon Heavy, podobnie jak jej poprzedniczki, mają wspólny człon nazwy odnoszący się do pewnego zmodyfikowanego koreliańskiego frachtowca typu YT-1300, o numerze seryjnym YT 492727ZED. Brzmi znajomo? Tak, chodzi o naszego kochanego Millennium Falcona.

Jeden z portali przeprowadził ciekawe porównanie obydwu pojazdów kosmicznych ze względu na zbieżność dat wystrzelenia FH na orbitę i teasera Solo: A Star Wars Story. Otóż intrygującą ciekawostką jest fakt, że Tysiącletni Sokół, przy dwukrotnie mniejszych rozmiarach w stosunku do Sokoła Ciężkiego, jest w stanie zabrać do ładowni (łącznie jawnych i przemytniczych) do 100 ton towarów, gdy w tym czasie ładowność FH wynosi "tylko" 64 tony. "Innowacyjność" Hana Solo musi robić wrażenie na Elonie Musku.

Drugim połączeniem z Gwiezdnymi Wojnami jest wspomniany kombinezon Starmana. Zaprezentowano go we wrześniu 2017 roku, jako przyszłość kosmicznych skafandrów.

Jest częścią całego projektu Space X, w pełni kompatybilny ze wszystkimi produktami NASA i ma być używany przez ichniejszych astronautów do komercyjnego programu załogowego, kiedy to SX zacznie wysyłać ludzi na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Dla większości osób skojarzenie wyglądu skafandra z wyglądem szturmowców Imperium było oczywiste. Tym bardziej, że sam Elon Musk przyznał, że kontaktował się z legendarny projektantem kostiumów Jose Fernandezem, odpowiedzialnym za wygląd strojów przy takich produkcjach jak Iron Man, Spider-Man, Batman i Captain America.


I to by było na tyle, ale chciałem dodać jeszcze jeden malutki polski wątek. Bo jest i warto o nim wspomnieć. Zapewne część z Was pamięta słynne w polskim Internecie zdjęcie z "imprezy informatyków".
Otóż drugi od lewej to Tomasz Czajka, inżynier oprogramowania, zwycięzca wielu międzynarodowych konkursów programistycznych, pracownik Google'a, a od 2014 roku członek ekipy Space X, która wysłała w kosmos Ciężkiego Falcona.
Warto o czymś takim pamiętać, kto wie czy za parę lat, przeglądając zdjęcia nerdowskich SW-conów, nie okaże się, że siedzieliście obok kogoś (albo wspólnie sprawdzaliście jakość armatury łazienkowej) kto ma swój udział w wydarzeniach takich jakie proponuje Elon Musk...

P&O 253: Czy wieżyczki z działami w „Sokole Millenium” nie powinny być pod sobą?

10



Dziś bardzo istotna fanowska rozkminka na temat budowy „Sokoła Millennium”.

P: Kiedy w „Nowej nadziei” „Sokoła” gonią TIE Fightery, Luke i Han schodzą do wieżyczek po drabinie, jeden w górę, drugi w dół. Ale siedzą już normalnie, czy nie powinni się komunikować patrząc do góry, w dół?

O: Po pierwsze Han jest na górze. Po drugie sztuczna grawitacja Sokoła w tych miejscach jest przekręcona o 90 stopni. Schodząc po drabince wchodzimy do sfery grawitacyjnej nieciągłości, a następnie przechodzimy już do innego ustawienia w sposób naturalny. Co ciekawe warto zauważyć, że na przekrojach „Sokoła” widać, że Han ma głowę skierowaną ku górze, a Luke w dół.

Gwiezdno-wojenne doniczki

13

Na Etsy można znaleźć bardzo ciekawe doniczki, inspirowane sagą. Oczywiście jest to produkt fanowski, rzemieślniczy, więc każda z nich jest niepowtarzalna. Na razie dostępne są trzy – Gwiazda Śmierci, „Sokół Millennium” i R2-D2. Pakiet tych doniczek kosztuje ok. 140 PLN plus dostawa. Można je (i inne) zamawiać na profilu AnsonDesign.

Makieta „Sokoła” w Pinewood

4

Jak donosi Making Star Wars, coś się dzieje w studiach Pinewood. Wygląda na to, że budują kolejną makietę. Ta, choć jeszcze nie skończona, wygląda dość charakterystycznie, jak „Sokół Millennium”. A że akurat kręcą film o Hanie Solo, to jest duża szansa, że to niebawem będą tam nagrywać zdjęcia.





Zdjęcia do filmu o Solo trwają. Premiera już w maju przyszłego roku. Zobaczymy czy na rozpoczynającym się jutro Celebration zostaną zdradzone jakieś szczegóły na temat tej produkcji.

Miesiąc Battlefronta -Statki i Pojazdy II: Rebelia

0




Witajcie, w zeszłym tygodniu zaprezentowaliśmy pojazdy, którymi pokierujemy grając po stronie Imperium. Dzisiaj przyjrzymy się najważniejszym statkom powietrznym występującym po stronie Rebelii. Warto również zaglądać na portal gamedot.pl, z którym wspólnie przygotowujemy materiały w ramach Miesiąca Battlefronta. W kolejnym z artykułów redaktorzy portalu opisali Endor.



Millenium Falcon
Sokół Millenium, albo jeśli ktoś woli, “najszybsza kupa złomu w galaktyce”, czy komuś trzeba przedstawiać ten statek I jego pilotów? Może więc tylko dla przypomnienia –mowa oczywiście o Hanie Solo i Chewbacce, dwóch najbardziej znanych przemytnikach w Galaktyce, bohaterach Rebelii, z których jeden najpierw był oficerem Imperium aby później zostać generałem Rebelii i ostatecznie poślubić Przywódczynię Nowej Republiki, Leię Organę. Przynajmniej tak to wyglądało w starym Expanded Universe dzisiaj nazywanym Legendami, ciekawe czy nowy kanon zafunduje Hanowi równie epicki życiorys.
Sokół Milenium to wyprodukowany w Koreliańskich zakładach frachtowiec YT-1300, a przynajmniej był nim zanim przeszedł wszystkie trudne do opisania modyfikacje w skład, których wchodzą między innymi dwa poczwórne działka, talerz antenowy, działko pod pokładem oraz zmodyfikowany hipernapęd klasy 0.5 dzięki, któremu statek pokonał słynną trasę „Kessel Run” w mniej niż 12 parseków. Budowa statku jest zawiła jak jego stuletnia historia dzięki czemu jest on jedyny w swoim rodzaju.





X-Wing
Tak jak najbardziej rozpoznawalną maszyną Imperium jest TIE Fighter, tak najbardziej znanym myśliwcem wśród Rebeliantów jest X-Wing. Stworzony przez Incom Corporation został wykradziony przez Rebeliantów świadomych jego walorów. Długi na 12,5 metra myśliwiec przewyższa maszyny Imperium niemal pod każdym względem. Uzbrojony jest w 4 lasery Taim & Bak KX9 mogące strzelać seriami, naprzemienni bądź w parach oraz torpedy protonowe takie jak te, którymi zniszono Gwiazdę Śmierci. Wsparciem dla pilota jest także astromech, którego gniazdo znajduje się tuż za kabiną. Dzięki zamontowanemu napędowi nadprzestrzennemu eskadry X-wingów mogły uderzyć z zaskoczenia i równie szybko się ewakuować. Duże znaczenie ma również wyposażenie myśliwców w system podtrzymywania życia i możliwość katapultowania się z uszkodzonej maszyny, dzięki czemu przeżywalność wśród pilotów Rebelii była dużo wyższa niż wśród pilotów myśliwców TIE.





Y-Wing
Każda armia potrzebuje bombowców. Chociaż to piloci myśliwców są tymi najbardziej znanymi, często to dobrze zaplanowane naloty mają wpływ na zwycięstwo w walce. Taką rolę wśród rebelianckich maszyn pełniły Y-wingi, na pozór niezgrabne 16-metrowe statki powietrzne. Zaprojektowane jako myśliwce, w czasie Galaktycznej Wojny Domowej były już mocno przestarzałe, jednak ich zdolność do przenoszenia dużej siły ognia zdecydowała o dalszym ich użytkowaniu właśnie jako lekkich bombowców. Pilot Y-winga miał do dyspozycji parę laserowych dział, jednak główną siłą uzbrojenia Y-wina były torpedy i bomby protonowe. Podobnie jak w X-wingach, za kabiną pilota znalazło się miejsce dla droida astromechanicznego typu R2 lub R4. Y-wingi również posiadają napęd nadprzestrzenny pozwalający prowadzić ataki w sposób wygodny dla Rebeliantów, którzy bazowali na zaskoczeniu przeciwnika.





Snowspeeder
Śmigacze to pojazdy które zapisały się w pamięci fanów głównie ze względu na bohaterską walkę jaką podjęły z machinami kroczącymi typu AT-AT podczas bitwy o Hoth. Nazywane śmigaczami śnieżnymi były silnie zmodyfikowanymi śmigaczami typu T-47, zmienionymi tak aby ich silniki nie zamarzały na mrozie jaki panował na Hoth. Dalsze zmiany obejmowały dodanie drugiego członka załogi w miejsce gdzie wcześniej znajdował się przedział ładunku. Śmigacze zostały również uzbrojony, wyposażone w działo laserowe i harpun nadawały się do patrolowania dużych przestrzeni, ich prędkość maksymalna wynosiła 1000 kilometrów na godzinę, a bojowa 600. Tak przygotowane statki spowolniły wojska Imperium w stopniu wystarczającym aby umożliwić ewakuację bazy Echo z Hoth. Za ich sterami będą mogli zasiąść gracze w Star Wars Battlefront, którzy postanowią zatrzymać marsz machin kroczących.

Łazienkowe sekrety

6

Jeśli ktoś chciałby zmienić coś w swojej łazience tak by stała się bardziej gwiezdno-wojenna, a interesuje go element dekoracyjny, a nie mozaika, to mamy coś dla takiej osoby. Lustro. Otóż na Etsy działa użytkownik funkymirrors, który ma w swojej ofercie dwa modele gwiezdno-wojenne. Jeden z „Sokołem Millennium” (można go kupić tutaj za około 510 PLN, a tutaj wersję za 760 PLN) oraz R2-D2 (tutaj kosztuje jakieś 615 PLN). Ceny są w przybliżeniu, zmieniają się wraz z kursem USD. Wszystkie lustra są ręcznie robione na zamówienie. Pewne elementy można dogadać ze sprzedawcą.

Same zdjęcia luster poniżej:







Analiza drugiego zwiastuna

Teaser #2 TFA
32

Podobnie jak w przypadku pierwszego zwiastuna, tak i tym razem postaramy się, posiłkując Internetem, rozłożyć go na czynniki pierwsze.



Wpierw widzimy nowe (kolorystycznie) logo Lucasfilmu, a następnie słyszymy muzykę Johna Williamsa, która wprowadza nas w zwiastun. Możemy przypuszczać, że jego muzyka to nowa aranżacja, nagrana jeśli nie do filmu, to przynajmniej na potrzeby zwiastuna.



Rzut oka na planetę Jakku. Ujęcie jest długie, w stylu westernów Johna Forda. Za projekt niszczyciela rozbitego na pustyni odpowiada Doug Chiang. Lokacje zostały nagrane w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Poza niszczycielem w piasku widać też starego X-winga. Pojazd przelatujący przez kadr prawdopodobnie należy do Rey.

Z informacji o DLC do nowego „Battlefronta” wiemy, że bitwa o Jakku ma miejsce jakiś rok po bitwie o Endor. Tu widzimy niszczyciel klasy Imperial, ale to nie jedyny niszczyciel rozbity na tej planecie.

Gdy obraz ulega ściemnieniu Mark Hamill zaczyna mówić swoją kwestię. J.J. Abrams twierdzi, że połączył kwestię specjalnie nagraną na tydzień przed premierą trailera z tą z "Powrotu Jedi". Może stąd pojawia się słowo „has” zamiast „had” w przypadku Vadera. W „Powrocie Jedi” wypowiedź Luke’a jest trochę inaczej zmontowana. Fragment „Ty również masz tę moc” pojawia się przed „Moc jest silna w mojej rodzinie”. Wszystkie wypowiedzi Luke’a pochodzą z dialogu między nim a Leią na Endorze.



Jak widać maska Vadera nie spłonęła do końca na Endorze. Ktoś musiał ją stamtąd zabrać, przypuszczalnie osoba z Imperium. Maska jest wystawiona na jakimś podeście, jakby w muzeum. Przed kamerą stoi postać, która jej się przygląda. Wygląda tak jakby ktoś zbliżał się do maski. Podobnych ujęć w zwiastunie jest więcej.



R2-D2 i Luke przy ognisku. Nie wiemy jaka to jest planeta, raczej nie jest to scena tuż po Endorze, jak próbowały sugerować niektóre źródła. Luke ma tu strój przypominający bardziej Obi-Wana Kenobiego z „Nowej nadziei” oraz nową rękę, która już nie jest pokryta syntetyczną skórą. Dodatkowo ma tam pazury, przypomina to trochę niektóre z starszych konceptów Kylo Rena.



Z dialogów możemy przypuszczać, że ktoś podaje miecz świetlny Anakina Skywalkera Lei (Carrie Fisher). Po prawej stronie widać niskiego obcego. Prawdopodobnie w tę rolę wcieliła się Lupita Nyong’o. Ręka jest bardziej dziecięca, niż należąca do dorosłej kobiety. Być może potwierdza to doniesienia, że Lupita gra jedynie twarzą, a tułów jej postaci gra ktoś niski. O tym, jak Lupita gra w mo-cap pisaliśmy tutaj.
W tle bardzo niewyraźnie widać droidy. Leia ma też jakiś pierścień na ręku.

Tu następuje ściemnienie i informacja, że film pojawi się na Gwiazdkę.



X-wingi lecące w formacji. Prawdopodobnie tło nagrano w Lake District w Anglii (więcej).
Poe Dameron (Oscar Isaac) uśmiecha się. Ma na sobie czarno-czerwony hełm. Jest właścicielem czarnego X-Winga. Sama scena z myśliwcami jest prawdopodobnie częścią tej samej sekwencji, którą widzieliśmy w pierwszym zwiastunie.



Kylo Ren podnosi swój miecz, prawdopodobnie atakuje kogoś. Za nim stoją szturmowcy. To część sceny, która potem jest kontynuowana.



Rey (Daisy Ridley) i Finn (John Boyega) oraz BB-8 uciekają. Zdjęcia zostały nagrane w Abu Zabi. Widzieliśmy te miejsca na zdjęciach, które przeciekły. Finn ma cywilny strój przypominający trochę ubranie Luke’a z końcówki „Nowej nadziei”. Rey ma nową broń, która przypomina jakiś kij, tudzież pałkę mocy czy elektropałkę. Nie rozstaje się z nią w ogóle, w zwiastunie pierwszym widać ją zaczepioną na ścigaczu. Luźno bo luźno, ale przypomina podwójny miecz świetlny Dartha Maula, zawiera pewne łudząco podobne elementy. W lewym górnym rogu widać TIE Fightera, który prawdopodobnie ich ściga.



Kontynuacja sceny z Kylo Renem. Za nim widać szturmowców First Order, a także pożar i jakieś osoby, być może to zakładnicy lub mieszkańcy. Zatem prawdopodobnie ujrzymy pacyfikowanie jakiejś wioski, osady czy miejscowości. Ren wskazuje na kogoś, jakby używał Mocy. Być może jest to te samo miejsce, na które przeprowadzano desant w pierwszym zwiastunie.



Scena na lodowej planecie. W tle widać czarno-białe TIE Fightery oraz wojska First Order, głównie szturmowców i śnieżnych szturmowców. W tle widzimy nowe godło First Order, trochę przypomina ono godło Republiki (z „Ataku klonów”), ale kolorystycznie kojarzy się też z Red Hot Chili Peppers. Samo miejsce jest prawdopodobnie bazą lub fortecą uzbrojoną działami. W loży honorowej znajdują się jakieś osoby, patrząc po stroju nie ma tam Kylo Rena. Są tam także szturmowcy z naramiennikami jak w „Nowej nadziei”, czyżby generałowie lub oficerowie?
Szturmowcy stojący przed lożą zaś spoglądają w jedną stronę, oglądają się za czymś.



Rey wygląda na trochę zdenerwowaną. Nie wiemy na jakiej jest planecie. Być może to coś, co znajduje się przed nią to lód, wskazywałoby to na planetę lodową.



Dwa nowe TIE Fightery przelatują przez dym zniszczonego czegoś. Wygląda to na element potyczki na Jakku.



TIE Fighter atakuje okręt First Order, w tym szturmowców i inne TIE Fightery. Ten strzelający TIE ma nieco inną konstrukcję, w tym zdecydowanie inną owiewkę. Zamontowanie działka też jest dużo niżej niż w TIE, może nawet jest podwieszone pod (taka wieżyczka?). W tle widać nowe statki, które w innej scenie eskortują ten prom o długich skrzydłach.





Finn ściąga swój hełm. Widać na nim jakąś odbitą rękę.



Nowy gwiezdny niszczyciel, prawdopodobnie należący do First Order i Kylo Rena. Wokół niego widzimy też nowy prom, oraz cztery mniejsze jednostki. Prom swoją stylistyką przypomina nieco statki z komiksowego „Dziedzictwa”. Z drugiej strony skrzydła wpasowują się trochę w ewolucje Lambdy.



Chromowany szturmowiec. Podobno w tej roli zobaczymy Gwendoline Christie. Sekwencja jest kręcona w jakiejś bazie, być może to ta sama lodowa planeta, na której widzieliśmy już fortecę. Po lewej mamy coś co wygląda na jakąś skałę i przejście.



BB-8 wygląda na korytarzu „Sokoła Millennium”. Wygląda trochę jakby się zakradał.



Kolejne ujęcie Rey, tym razem już na Jakku.



Wystraszony Finn, któremu rękę podaje Rey. W tle zniszczona osada na Jakku.





TIE Fighter ściga „Sokoła Millennium”, który wlatuje w dysze rozbitego niszczyciela klasy Super. Akcja dzieje się na Jakku. Przy strzałach widać w jaki sposób J.J. Abrams będzie używał swoje rozbłyski, zdecydowanie bardziej subtelnie niż choćby w „Star Treku”. Zresztą ta scena ma też inną dynamikę kamery, co także widzieliśmy już na pierwszym zwiastunie. Zatem zdjęcia będą bardzo zróżnicowane w zależności od sceny.



Nowy wygląd pilota imperialnego (albo raczej First Order), prawdopodobnie w TIE Fighterze.



„Sokół Millennium” dalej lata w superniszczycielu. TIE Fighter wysadza jakąś rurkę. W tej scenie także widać subtelną grę światłem.

Ściemnienie. Słyszymy głos Hana: „Chewie”.



A następnie widzimy Hana Solo (Harrison Ford) w klasycznej koszuli, w czarnym płaszczu, z blasterem w dłoni i Chewbaccę (Peter Mayhew) na pokładzie „Sokoła” oraz słyszymy kwestię: „Jesteśmy w domu”. Kusza Chewbaccy nieznacznie różni się od tej z oryginalnej trylogii. Pod lufą nie ma kolejnego otworu, zaś łęczysko wydaje się nieco węższe. Ustawienie postaci jest identyczne jak w jednej ze scen z klasycznej trylogii.

Origami Millenium Falcon

Polygon
6



Próbowaliście kiedyś własnych sił w sztuce origami? Nie jest to łatwe zadanie, zwłaszcza dla początkujących. Mamy jednak dla was pewną ciekawą propozycję. Poniżej znajdziecie instrukcję wykonania własnego Sokoła Millenium w tej technice. Jeśli zastosujecie się do podanych tam instrukcji, być może uda wam się stworzyć własną wersję najbardziej znanego statku w galaktyce. Powodzenia!



Dronem przez galaktykę.

11



"Najszybsza kupa złomu w galaktyce" - jedno zdanie i wszyscy fani Star Wars wiedzą o jakim statku mowa. Nie ma więc sensu przypominać w jakim czasie Sokół pokonał drogę na Kessel ani o tym, że jego kapitan nie lubi rozmawiać o szansach.
Zamiast tego zobaczmy jak statek został odtworzony za pomocą quadrocoptera i całkiem udanego modelu. Całość prezentuje się najlepiej w nocy gdy statek jest oświetlony, zwróćcie też uwagę na antenę -jest to już model zgodny z tym co widzieliśmy w teaserze epizodu VII. Może pilotaż wymaga nieco wprawy, ale efekt wart jest uwagi.
Konstruktor sokoła zamieścił już w internecie szkic kolejnego projektu, którym ma być ożywienie myśliwca TIE.




Polski model „Sokoła Millennium”

11

Na tegorocznym StarForce w Toruniu można było zobaczyć modele pojazdów z „Gwiezdnych Wojen”. W tym roku zadebiutował tam między innymi nowy polski „Sokół Millennium”, którego autorem jest Bernard Szukiel. Model został wykonany w większości z papieru. Do jego budowy autor użył kartonu o grubości od 0,2 mm do 2 mm, drutu (różnej grubości), kilku opasek zaciskowych, światłowodów, diody LED i dodatkowo zszywki. Budowa trwała prawie 4 lata. Autor wszystko zrobił sam od podstaw, czyli skalowania, rozrysowania, wycinania i klejenia, bazując jedynie na zdjęciach i rysunkach innych modelarzy i własną pomysłowością. Poniżej kilka zdjęć dzieła.



Więcej zdjęć „Sokoła” i nie tylko znajdziecie na profilu facebookowym autora. Obecnie pracuje on jeszcze nad 3 modelami AT-AT, natomiast w sieci umieścił filmik ze zdjęciami ukazującymi kolejne stadia powstawania modelu.

Lans z nowym „Sokołem” i inne ploty

7

Firma Fandagro zajmująca się sprzedażą biletów w USA zrobiła ankietę na najbardziej oczekiwany film 2015. Ludzie głosowali online od 22 do 29 grudnia 2014, a pierwsza piątka najbardziej oczekiwanych filmów wygląda tak:
1. „Przebudzenie Mocy”
2. „Avengers: Czas Ultrona”
3. „Igrzyska Śmierci: Kosogłos część 2”
4. „50 twarzy Greya”
5. „Jurassic World”

W ankiecie były też pozycje takie jak największy przełom w karierze aktorskiej. W kategorii mężczyzn pierwsza piątka wygląda następująco:
1. Jamie Dornan („50 twarzy Greya”)
2. John Boyega („Przebudzenie Mocy”)
3. Levi Miller („Pan”)
4. Neel Sethi („Księga dżungli”)
5. Tony Jaa („Furious 7”)

U kobiet zaś tak:
1. Daisy Ridley („Przebudzenie Mocy”)
2. Lily James („Kopciuszek”, „Duma i uprzedzenie i zombie”)
3. Dakota Johnson („50 twarzy Greya”)
4. Kate Mara („Fantastyczna czwórka”, „Marsjanin”)
5. Sofia Boutelle („Kingsman”)

Jak widać Epizod VII trzyma się póki co bardzo mocno, pozostawiając konkurentów w tyle prawie w każdej kategorii.

Tymczasem Bob Iger pojawił się na okładce magazynu „Fortune”. W tle zaś widać „Sokoła Millennium”. Tym razem jest to redner z ILM, specjalnie przygotowany dla czasopisma. Odpowiadał za niego Yannick Dusseault, ktory to samo robi przy “Przebudzeniu Mocy”.

Przy okazji obrazków w magazynie „Total Film” znalazł się R2-D2. Tak więc powoli zaczyna się przebudzenie prasy.



Oscar Isaac ponownie wypowiedział się na temat Epizodu VII. Zaczął od tajemniczości na planie. Podobno scenariusz czytał w zamkniętym pomieszczeniu pełnym kamer, w którym obserwują go by nic nie nagrywał (i nie wrzucał tego do sieci). Sam aktor mówi wprost, że chyba warto poczekać na skończony obraz, ale jednocześnie jak twierdzi, to co przeciekło chyba nie zrujnowało nam zwiastuna. Dodał jeszcze jedną ciekawą rzecz, otóż w sieci jest pełno różnych teorii na temat fabuły, lecz właściwie trudno jest wymyślić coś bardziej bezpodstawnego, niż to co się wypisuje na podstawie zwiastuna. Czyżby te wszystkie spoilery były o kant rozbić? A może znów nas ściemniają?

Disney tymczasem zaczyna myśleć o promocji TFA. Maker Studios, firma zajmująca się produkcją sieciowych filmików, należąca do Disneya, będzie produkować krótkometrażowe klipy/serial czy coś w tym stylu, co ma pomóc w reklamowaniu wszystkich nowych produkcji spod marki „Star Wars”, czyli od ubrań, przez gry no i nowe filmy. Na razie nie wiadomo, co dokładnie miałaby firma robić. Znów narosło tu dużo plot, bo już przecież zapowiadano jakiś specjalny filmik z Vaderem. Inne ploty sugerują, że może to mieć charakter programu informacyjnego. W każdym razie Maker ma też mocniej zająć się innymi markami Disneya, w tym Marvelem.



Na koniec jeszcze jedna rzecz. Otóż w filmiku Thank You pojawia się aktor Ian Whyte, który jest też kaskaderem. Istotne jest to, że ma 2 metry 16 centymetrów wzrostu. No i na filmiku ma przyciemnione oczy (tak jak miał Peter Mayhew). Czy zatem Whyte jest dublerem Mayhew? Czy może zobaczymy jeszcze innego wookiego? Jak zwykle na wyjaśnienia przyjdzie nam trochę poczekać, choć czasu już coraz mniej.

Nowa wersja olbrzymiego Sokoła Millenium od Hasbro

StarWars.com
12

Po miesiącach spekulacji oficjalna zaprezentowała nowy model ogromnego Sokoła Millenium od Hasbro. Ten produkt ze strony Hasbro od zawsze cieszył się popularnością. Legendę przyniósł mu czas gdy zabrakło go w sklepach, a firma nie wydała nowej wersji w latach 1997 - 2004. Nowy Sokół pojawi się w sprzedaży listopadzie tego roku, w ramach serii Star Wars Hero Series, z wydawanej w ramach promowania Star Wars Rebels.jest długi na ponad pół metra i zawiera obracający się radar i sterowane działko. powinien kosztować $59.99. Produkt najpierw pojawi się ekskluzywnie w sieciach sklepów Walmart i na jego stronie internetowej.

Plecaczki dla dzieci

4

Jeśli zastanawiacie się jeszcze co kupić pod choinkę małemu fanowi Gwiezdnych Wojen, to mamy dla was ciekawą propozycję. W sieci sklepów Entertainment Earth pojawiła się seria plecaczków dla dzieci w kształcie bohaterów Sagi. Plecaczki mają na ogół po trzy przegrody, długość około 70 centymetrów i przeznaczone są dla dzieci w wieku od trzech lat. Cena plecaka to około 40 dolarów.


Szturmowiec


R2-D2


Darth Vader


Sokół millenium


Chopper


Ewok



Imiona postaci

49

Entertainment Weekly opublikowało specjalnego newsa, w którym Lucasfilm zdradził imiona nowych postaci. J.J. Abrams i Kathleen Kennedy uznali, że to już najwyższy czas, ale dla nich istotna także była forma. Postanowiono nawiązać do tradycji i kart TOPPS, zwłaszcza tych, które w roku 1977 pojawiły się i przedstawiały postaci i sceny z oryginalnego filmu. Jeśli chodzi o zdjęcia to nie są one nowe w stosunku do tego, co widzieliśmy w zwiastunie zajawkowym.


Rey (w tej roli Daisy Ridley, czyli nie Kira, nie Rachel i nie Jaina)


Finn (w tej roli John Boyega, czyli nie Thomas)


BB-8 (a nie droid piłka)


Poe Dameron (w tej roli Oscar Isaac)


Kylo Ren


Szturmowcy


X-Wingi


„Sokół Millennium”

Analiza zwiastuna zajawkowego

28

Piątkowy zwiastun okazał się być wielkim sukcesem wyświetleniowym. Padło kilka stron fanowskich poświęconych sadze. Siadły też serwery na których Apple postawił iTunesa. Razem z Youtubem podobno dobito do 40 milionów wyświetleń (sumarycznie, razem z wersjami narodowymi) i to w 3 dni. Ostatni rekord należał do zwiastuna „Avengersów”, którzy w ciągu 5 dni mieli 50 milionów wyświetleń, jest szansa, że tym razem zostanie on podbity. Niektóre źródła sugerują, że obecnie teaser AVCO odświeżono już 58 milionów razy, więc Marvel pokonany.
My jednak zajmiemy się bardziej szczegółowo analizą zwiastuna i tym, co z tego wynikło.



Zaczynamy na pustynnej planecie. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że jest to Tatooine. Ale to wcale nie znaczy, że tak jest. Planeta wygląda prawie jak Tatooine, ale oficjalnie tego nie potwierdzono. Więc kto wie, może jest jakaś niespodzianka w zanadrzu.
Z jednej strony widzimy lokację w Abu Dabi – pustynię. Prawię tę samą, którą wcześniej Bad Robot pokazało nam na zdjęciu.
Zza kadru słyszymy głos, który należy do Andy’ego Serkisa jak potwierdziły niektóre źródła i sam aktor. Więc to nie jest ani Max von Sydow, ani Adam Driver, ani Benedict Cumberbatch, choć teorie fanowskie żyją własnym życiem. Zresztą Cumberbatch zdementował swój udział w zwiastunie, ale zawsze jest miejsce na spekulacje i spisek Abramsa.
Widzimy też w końcu Johna Boyegę w zbroi szturmowca. Widać, że ta jest trochę inna niż te znane dotychczas. Poza Boyegą w tle słychać dwie rzeczy. Pierwsza to dźwięk sondy imperialnej, druga to muzyka Williamsa. Oficjalny profil twitterowy potwierdził, że to nowa muzyka, choć przypomina trochę tę z „Powrotu Jedi” dokładnie z momentu, gdy rozpoczyna się sekwencja z Sarlacc’iem.
Sam Boyega wywołał kontrowersje i pojawiły się negatywne, rasistowskie komentarze. Nie chodzi tu o jego wejście ekranowe, ale o to, że mamy czarnego szturmowca. Aktor na swoim Istagramie wrzucił nawet podziękowania dla fanów za pozytywne reakcje, a tych z niepozytywnymi poprosił by się przyzwyczaili.



W drugiej scenie widzimy nowego droida (piłkę, kulkę, żyroskopowego), który się toczy przez plan w Abu Dabi. Widać tam część dekoracji, które wcześniej widzieliśmy na zdjęciach z TMZ. W tle są pojazdy, jeden z nich pojawił potem pojawia się też w Greenham Commons, inny trochę przypomina swoim wyglądem podracer. Znów jesteśmy prawdopodobnie na Tatooine.
Droid „plażowa piłka” dla niektórych wygląda dziwnie, ale ciekawostka. Otóż we wstępnych pomysłach na R2-D2 George Lucas i Ralph McQuarrie zastanawiali się nad czymś takim, droidem który jeździłby na takiej kulce. Nie do końca pewnie jest to tamten pomsył, ale z pewnością do niego nawiązano.
Część z elementów w tle pojawiła się na szkicach koncepcyjnych, które już widzieliśmy.





W kolejnym ujęciu widzimy lądowanie szturmowców. Tym razem widzimy też ich hełmy, są dokładnie takie same jak te, które prezentowano w sierpniu. Lepiej widać cały lekko zmodyfikowany pancerz, ale też nową broń, zmodyfikowany E-11. Z jednej strony wszystko jest bliskie oryginału, ale wciąż nowe. Swoją drogą ciekawe czy na tych ujęciach także pojawia się John Boyega.





Znów wracamy na Tatooine i tym razem widzimy postać Daisy Ridley (prawdopodobnie Kira/Rachel). Dość mocno pokrywa się to z tym, co widzieliśmy na jej temat na wspomnianych już konceptach, włącznie z pojazdem na którym jedzie. W tle widać też bramę nawiązującą do pomysłów Ralpha McQuarriego, a którą widzieliśmy na zdjęciach z Abu Dabi (więcej). Zresztą co tu mówić dużo, sam strój Kiry także nawiązuje trochę do klasycznej trylogii, zarówno strojów Luke’a z IV Epizodu, ale nie tylko.



Kolejna scena to przelot X-wingów. Widzimy też kokpit, a w nim Oscara Isaaca, który jest pilotem Rebelii (lub tego, co ją zastąpiło), wskazuje na to godło. Zarówno na zewnątrz, jak i w środku X-wingi są podrasowane względem klasycznej trylogii, używane, ale nowsze. Lepiej te X-wingi widzieliśmy tutaj. Sama lokacja kojarzy się ze Skellig Michael. Nawet jeśli zdjęcia były kręcone gdzieś indziej, to prawdopodobnie jest to te samo miejsce w filmie.
Na kamizelce ratunkowej Isaaca zauważono napis Pull to inflate (zapisany w aurebeshu), który znaczy tyle co pociągnij by nadmuchać.



Na następnym ujęciu widzimy czarny charakter (prawdopodobnie) z jego mieczem świetlnym. Miecz i sylwetka zgadza się z tym, co widzieliśmy na przeciekach, więc pewnie to samo jest z maską. Zdjęcia prawdopodobnie powstały w Black Park niedaleko Pinewood (tam powstał też „Harry Potter”, a konkretnie Zakazany Las). Sam miecz świetlny z jelcem pojawiał się już w EU, między innymi w komiksach Czystka i Ślepy zaułek. Ciekawe jest też ostrze, nie wiemy czy ono zachowuje się w sposób „płonący” ze względu na śnieg, czy to jakiś inny zabieg. Sugerowano, że miecz w jakiś sposób miał być potężniejszy. Dla przypomnienia przy „Ataku klonów” pojawiła się plotka o tym, że Dooku miał mieć bardziej płomienisty miecz świetlny, tak zwany „flamesaber”. Wiemy, że miecz ten z pewnością ma być „potężniejszy”. Słyszymy tu też ponownie Andy’ego Serkisa zza kadru.
Sam dźwięk włączanego miecza świetlnego pochodzi z „Nowej nadziei”, to dokładnie ten pierwszy który pojawia się na ekranie jeszcze w domku Bena.



Ostatnie ujęcie pokazuje „Sokoła Millennium” znów prawdopodobnie na Tatooine. Warto zauważyć, że ma on inną antenę, ale to też już widzieliśmy na zdjęciach z Greenham Commons. No i są nowe TIE Fightery. Natomiast niektórzy sugerują, że na zwiastunie nie widać drugiego słońca, więc może niekoniecznie jest to Tatooine.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Otóż ten opis zwiastuna okazał się być trafiony. Sam zwiastun zajawkowy można obejrzeć tutaj (także wersję z polskim dubbingiem).

Temat na forum

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.