TWÓJ KOKPIT
0

Amy Beth Christenson :: Newsy

NEWSY (17) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

Plotki o „Ruchu Oporu” #8

2019-09-13 20:42:13 Różne

Do premiery drugiego sezonu „Ruchu Oporu” zostały nieco ponad trzy tygodnie, więc zaczynają zbierać się drobne ploteczki (choć większej kampanii marketingowej nadal brak). Za to w ostatnich dniach ukazały się tytuły epizodów na październik, choć informacje zostały już zdjęte z programu TV (więc podajemy za Redditem). Jeden z użytkowników Twittera dotarł też do opisów pierwszych dwóch.

  • „Into the Unknown” („W nieznane”) - 06.10 - Po wyleceniu w kosmos dzięki Kazowi i spółce, Kolos ma problemy natury inżynieryjnej, które pogarsza tylko tajemniczy pasażer na gapę.

  • „A Quick Salvage Run” („Szybka wyprawa po zapasy”) - 13.10 - Kolos potrzebuje hiperpaliwa, więc Kaz sugeruje zaatakowanie statku Najwyższego Porządku. Wyprawa po zapasy szybko się komplikuje, gdy pojawia się wróg.

  • „Live Fire” (Zależy od kontekstu, może być „Zrzut”, „Ostra amunicja/Ostrzał” lub po prostu „Żywy ogień”) - 20.10.

  • „Hunt on Celsor 3” („Polowanie na Celsorze 3”) - 27.10.

DVD z pierwszym sezonem serialu wyszło niedawno, a wśród dodatków znalazły się też informacje o drugiej serii. W podcaście Radio D'Qar można posłuchać recenzji wydania oraz dowiedzieć się kilku informacji. W filmiku „Path to the Resistance” reżyser Justin Ridge dowodzi swojej wiedzy na temat nowego kanonu, gdyż opowiada ze szczegółami historię prowadzącą do sequeli. Powołuje się między innymi na trylogię „Koniec i początek”, komiksów czy „Battlefronta II”. Ciekawe, czy zobaczymy jakieś odniesienia do wyżej wymienionych w drugim sezonie.

Z pokazanych fragmentów widać między innymi Kazudę latającego w zerowej grawitacji i porażonego przez droida (scena zapewne z pilota). W innym widzimy Castilon i pełno wraków, z których podrywa się TIE, przelatuje przez pierścień wyścigowy i leci w stronę niszczyciela. W jeszcze innym Kolos (Spoiler):przybywa na D'Qar, ale jest już za późno - wszędzie widać szczątki statków, a jedna strona planety wciąż płonie.(Koniec Spoilera)

The Wookiee Gunner przeprowadził wywiad z dyrektor artystyczną Amy Beth Christenson. Okazuje się, że Filoni miał bardzo konkretny pomysł na to, jak serial ma wyglądać - a konkretnie miała być tu obecna „przesadzona” animacja i cell shading. Stworzenie specyficznego cieniowania mogłoby się wydawać problematyczne, ale tak naprawdę jedyną przeszkodą było dobre zgranie poszczególnych zespołów zadaniowych. Amy bardzo chciała sprawić, by postaci z tła nie były tylko kopiuj-wklejami, bo byłoby to jeszcze bardziej widoczne na zamkniętej stacji, jaką był Kolos. Miejsce to miało przypominać w tym względzie kantynę w Mos Eisley, pałac Jabby czy zamek Maz. Udało się to dzięki większej ilości czasu, jaki serial miał w preprodukcji.



Amy najbardziej lubi Torrę i stara się pokazać nieco swojej osobowości w jej postaci. Zresztą robią to wszyscy artyści i mamy zobaczyć więcej takich przykładów w sezonie drugim. W pierwszej serii mogliśmy zobaczyć plakat z Gwiezdnym Ptakiem autorstwa Sabine w pokoju panny Dozy. Dodanie go tam zasugerował Filoni, co ma odzwierciedlać rebeliancką i kolorową osobowość dziewczyny. Poza tym Christenson zaprojektowała jej pokój na wzór tego, który miała w college'u. A plakaty z maszynami wyścigowymi czy z Boonta Eve dowodzą miłości Torry do wyścigów.

Twarzy Pyre'a nie ujrzeliśmy i prawdopodobnie nie ujrzymy, bo Filoni bardzo podkreślał, by jej nie pokazywać. Amy miała tylko podstawowy szkic z zarysem głowy. Artystka stara się go sobie nie wyobrażać, bo to odarłoby go z tajemnicy. Z kolei hełm Neeku i jego strój to ukłon w stronę załóg pokładowych lotniskowców. Logo „Fireball”, które nosi na ubraniu, oznacza po prostu, że jest bardzo dumny ze swojej ekipy.

Stephen Stanton, który w serialu gra Griffa, pochwalił się zdjęciami z sesji nagraniowej (i przy okazji nowymi skarpetkami). Zapewne w tym sezonie będzie miał więcej okazji do mówienia.





Jeszcze ciekawostka na koniec: w Galaxy's Edge można znaleźć hełm Bucketa. Jak tam trafił? Historia ta pewnie zostanie kiedyś opowiedziana, ale czy w serialu? Przekonamy się już za niecały miesiąc.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (2)

„Ruch Oporu” 1x13 w Polsce

2019-03-22 09:19:58 Różne

W ten weekend na polskim Disney XD będziemy mogli zobaczyć kolejny odcinek serialu „Ruch Oporu”, czyli „Dangerous Business” Premiera w sobotę o 8:00; powtórki o 16:29 i tak samo w niedzielę. Poniżej opis i fragment.

Kaz zajmuje się nabywaniem towarów dla Orki i Fliksa w zamian za części i wdaje się w konflikt z podejrzanym klientem rasy obcej, który jest w zmowie z Najwyższym Porządkiem.



Jest też oczywiście „Bucket List” z finału sezonu - i wszystko, co będzie napisane poniżej, zawiera spoilery, także nie czytajcie, jeśli jeszcze nie nadgoniliście serialu. Pojawiły się też nieoficjalne ciekawostki na kanale Star Wars Explained - łącznie 128 ze wszystkich odcinków.





A w „Reistance Rewind” ekipa mówi głównie o niespodziance, jaką było ujawnienie Kolosa-statku. Dzięki temu nasi bohaterowie zyskają na mobilności, jednak ich cel pozostanie niezmieniony: nadal będą walczyć z Najwyższym Porządkiem. A i walki w drugim sezonie będzie o wiele więcej.



Po finale sezonu tradycyjnie przyszedł czas na wypowiedzi twórców. Główny wywiad ostatnich dni to ten na Entertainment Weekly z Atheną Portillo, Justrinem Ridgem i Brandonem Aumanem. Ekipa rozmawia tam przede wszystkim o decyzji Tam. Jej dziadek pracował w imperialnej fabryce, więc gdy dziewczyna myśli o kolejnym rządzie, Najwyższym Porządku, to nie postrzega go jako coś złego, raczej za gwaranta stabilności, coś jak policję. Widzi to chociażby na Kolosie, gdzie zrobiło się jej zdaniem bezpieczniej. Stosunek Yeagera do Ryvory wcale nie pomaga. Nie dość, że szef i Kazuda mieli przed nią sekrety, to jeszcze Xiono zabrał jej „Fireball” - statek, który obiecano jej dawno temu, w pewnym sensie symbol jej marzeń i dążeń. Przez drobne incydenty i starcia, które miały miejsce podczas całego sezonu, Tam powoli robiła się coraz bardziej sfrustrowana. A potem przyszedł Najwyższy Porządek i wyciągnął do niej dłoń.

Twórcy podkreślają, że decyzja Ryvory była samolubna, ale na pewno można ją wytłumaczyć. My, widzowie, wiemy kim są czarne charaktery, bohaterowie in-universe już niekoniecznie. Zresztą dla ekipy istotne było pokazanie, że są postaci z różnymi poglądami - tym samym nie powinniśmy uważać Tamary za szwarccharakter, raczej za ofiarę manipulacji. No i dodatkowo dziewczyna nie widziała zniszczenia Hosnian, więc nie zdaje sobie sprawy jaką tragedią było to dla Kaza. To, czy ostatecznie decyzja przystąpienia do wroga była dobra, zobaczymy w drugim sezonie.

Odkrycie, że Kolos jest statkiem, a nie tylko stacją, było dla Kazudy zaskoczeniem. Co znaczące, Ridge uniknął odpowiedzi na pytanie dlaczego nie wysłano drużyny Fireball na D'Qar, tylko w niewiadome miejsce w kosmosie. Wiemy jednak, że statek jest uszkodzony, bo oberwał podczas ucieczki z Castilonu, a do tego wrażliwy na ataki w kosmosie.

Uważni widzowie na pewno zauważyli, że podczas walki na Kolosa zaokrętowali się piraci. A piraci to z jednej strony czynnik nieprzewidywalny, z drugiej musimy pamiętać, że w przeszłości napadali na mieszkańców, z którymi niejako teraz utkwili. To na pewno doprowadzi do spięć, ale twórcy nie chcą spoilerować kolejnych odcinków.



Producent Justin Ridge porozmawiał też z io9. Wywiad zaczyna się od podobnego pytania, które padło w poprzednim: dlaczego nie wysłać drużyny na D'Qar? Ridge odparł, że chcieli, by sezon kończył się niespodzianką. In-universe można wytłumaczyć to tak, że wprowadzanie koordynatów w biegu jest trudne, nawet dla kogoś tak mądrego jak Neeku. Ekipa doskonale zdaje sobie sprawę jak kolejny sezon będzie się miał do filmów, ale nie chce spoilerować. Wszyscy bardzo chcieli pokazać jakoś połączenie z Epizodem VII, ale wiadomo, że nie mogli po prostu użyć klipu z filmu. Ostatecznie zdecydowano, że wykorzystana zostanie tutaj przemowa Huksa. Grupa Opowieści bardzo pomagała, by wszystko w kanonie się zgadzało. Czy drugi sezon będzie pierwszym źródłem przedstawiającym wydarzenia po „Ostatnim Jedi”, skoro epizody VII i VIII są tak blisko siebie? Justin powiedział tylko, że to „interesująca obserwacja” i że będziemy musieli poczekać. Na pewno zmieni się nieco dynamika, bo drużyna będzie uciekać przed Porządkiem. A podczas tej ucieczki dowiemy się o różnych „rzeczach, które są gdzieś tam w galaktyce”.

Śmierć Vonrega z rąk Kazudy była przewidziana od samego początku. Ważne było, by młodzieniec jakoś się rozwinął i by odniósł zwycięstwo na koniec sezonu. Na pewno zobaczymy jak będzie sobie radził z utratą ojczyzny i rodziny.

Nie wszyscy obywatele Kolosa będą szczęśliwi z powodu opuszczenia Castilonu - mieli tam swój biznes, który nagle się skończył. Fakt, że stacja zamieniła się w statek wiele znaczy dla dynamiki serialu - bohaterowie nie będą więcej uziemieni, do tego goni ich Porządek, ale Ridgle ponownie nie chce spoilerować. Ktoś czuje się nieusatysfakcjonowany małą rolą asów w sezonie pierwszym? To zmieni się w drugim. Problem jest co prawda taki, że postaci drugoplanowych w serialu jest naprawdę dużo, a danie każdemu równego czasu antenowego jest niemożliwe.

A co z udziałem Filoniego? Justin potwierdził, że reżyser jest bardzo zajęty, no i nawet nie chce pokazać im niczego z „Mandalorianina”, więc sam jest ciekawy co też będzie można zobaczyć w produkcji aktorskiej. Ale Dave i tak się pojawia, nadzoruje, daje rady i notatki.

Kilka ciekawych słów na temat procesu projektowania serialu powiedziała Amy Beth Christenson. Gdy tworzy się jakąś postać, to ze scenariusza zazwyczaj wynika kim ona ma być, ale nie zawsze tak jest. Na przykład Tam początkowo była bohaterką z tła, ale potem zadecydowano, że zostanie mechanikiem u Yeagera. W podobny sposób powołano do życia Orkę i Fliksa - tak się bowiem złożyło, że na rysunku koncepcyjnym przedstawiającym bohaterów trzecioplanowych stali obok siebie, a gdy Filoni na nich spojrzał, to już wiedział, że będą to nasi sprzedawcy. Było też bardzo wiele wersji wyścigówek. Amy, jako wielka fanka, uwielbia wsadzać easter eggi tu i tam, ale musi uważać, by wszystko zgadzało się z kanonem.

Jeszcze mała aktualizacja odnośnie plotki o możliwym powiązaniu serialu z „Galaxy's Edge”. W internecie krąży plotka, jakoby w obszarze „wioski” będzie można się natknąć na „Fireball”. Co pewnie oznacza, że nasi bohaterowie jednak kiedyś trafią na Batuu.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Dangerous Business” i drugim sezonie.
KOMENTARZE (6)

„Ruch Oporu” #18 w USA

2019-02-23 18:03:47 Różne

Już jutro w Stanach na Disney XD i Disney NOW zadebiutuje kolejny, osiemnasty już odcinek serialu „Ruch Oporu”, zatytułowany „The Disappeared”. Poniżej fragment, a obrazki można pooglądać na Jedi News.

Kaz i Torra badają sprawę zaginięcia przyjaciela i planują oswobodzić go z rąk Najwyższego Porządku.



W najnowszej „Bucket List” możemy posłuchać o ciekawostkach z ostatniego odcinka, na przykład o umieszczeniu epizodu na linii czasu.



W „The Core Problem” Poe i Kazuda natrafili na układ gwiezdny, w którym gwiazdy nie było, a jedna z planet była wydrążona od środka - każdy, kto oglądał „Przebudzenie Mocy” domyśli się, że ma to coś wspólnego ze Starkillerem, a „Resitance Rewind” to potwierdza. Najwyższy Porządek wykonuje różne eksperymenty na Zewnętrznych Rubieżach, co widać na przykładzie planet z odcinka. Pierwsza z nich rozpadła się, bo była za mocno przewiercona, z drugą poszło nieco lepiej, ale dopiero w ostatniej udało się ją dobrze wydrylować. Xiono zaczyna coraz bardziej się obawiać, że galaktyka znajduje się u progu wojny.



Disney ABC Press wydał ostatnią jak na razie informację prasową z opisami ostatnich odcinków pierwszego sezonu.

  • 1x19 - „Descent” - 3 marca - Tajemnice zostają odkryte, więc ekipa Yeagera musi unikać ścigających ich nieustępliwych szturmowców i dotrzeć do Ruchu Oporu.

  • 1x20 - „No Escape, Part 1” -10 marca - Kaz, Neeku i Torra wymyślają plan, aby uwolnić swoich przyjaciół, lecz zostaje on udaremniony, gdy Xiono staje się świadkiem pełnej potęgi Najwyższego Porządku.

  • 1x21 - „No Escape, Part 2” -17 marca - Z pomocą Neeku Kaz wpada na pomysł jak pozbyć się Najwyższego Porządku z Kolosa raz na zawsze.

Na Oficjalnej ukazała się pierwsza z trzech części artykułu o cosplayu postaci ze starwarsowych animacji. Jest to przede wszystkim pomoc dla osób robiących kostiumy, bo można znaleźć tam liczne ilustracje pomocnicze, ale jedna postać szczególnie przykuwa uwagę. Jest to Tierny, agentka Biura Bezpieczeństwa Najwyższego Porządku, którą widać przez moment w zwiastunie, a która najprawdopodobniej zadebiutuje właśnie w jutrzejszym odcinku. Podobnie jak wcześniej Kallus, także i Tierny ma unikalny strój. Agenci nie mają w sumie wymogów dotyczących uniformu i sami je projektują. Amy Beth Christenson zdradza, że inspirowała się jednostkami policji, SWAT i SEALs. Choć agentka ma sporo standardowych elementów, jak cylinder kodowy czy naramienniki, to na przykład jej hełm jest wyjątkowy, bo stanowi mieszankę tych należących do Vadera i Kallusa.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (8)

„Ruch Oporu” #17 w USA

2019-02-16 11:08:40 Różne

Już jutro w Stanach na Disney XD i Disney NOW zadebiutuje kolejny, siedemnasty już odcinek serialu „Ruch Oporu”, zatytułowany „The Core Problem”. Poniżej fragment, a obrazki można pooglądać na Jedi News.

Poe i Kaz dokonują niepokojącego odkrycia i muszą unikać sił Najwyższego Porządku, gdy dostrzega ich droid-sonda wroga.



W najnowszej „Bucket List” możemy posłuchać o ciekawostkach z ostatniego odcinka, między innymi o planetach umieszczonych na holograficznej (i delikatnie mówiąc, niedokładnej) mapie.



„Resitance Rewind”przygląda się postaci Kazudy jako szpiega. Wedle ekipy do tej roboty potrzeba wielu cech, takich jak umiejętność ukrywania się, odwaga, oddanie i inne. Xiono ma „większość z nich”. Jak wszyscy wiemy, nieszczególnie idzie mu bycie dyskretnym, ale zdaniem Amy Beth to właśnie jest dla niego najlepszą przykrywką - bo kto podejrzewałby takiego fajtłapę o bycie szpiegiem? Poza tym jest w nim determinacja, dzięki której dobrze wykonuje swoją robotę - bo zawsze wraca z informacjami.



Jak już wiemy, finał sezonu ukaże się 17 marca. Wedle Stephena Stantona będziemy po nim mieć mnóstwo do przedyskutowania na Celebration.



The Wookiee Gunner przeprowadziło wywiad z Myrną Velasco, czyli serialową Torrą. Cieszy się ona, że teraz nie musi już dotrzymywać tajemnicy o istnieniu drugiego sezonu. Nie powiedziała wiele na jego temat poza oczywistym stwierdzeniem, że czeka nas więcej historii. Aktorka obecnie ogląda ponownie „Rebeliantów” i nieco im zazdrości, że mieli aż cztery sezony, bo dzięki temu dobrze poznaliśmy bohaterów - ma nadzieję, że tak będzie i z „Rucham Oporu”. Jej pierwszym kontaktem z Sagą były animowane Ewoki.

Czy zastanawialiście się nad tym, kim jest matka Torry? Oczywiście Myrna nie może powiedzieć za wiele, ale potwierdziła, że tak, ta kobieta odgrywa dużą rolę w życiu dziewczyny. Zapytała, czy to nie dziwne, że Torra jest świetną pilotką, a jej ojca nigdy nie widzieliśmy w myśliwcu - oznacza to zapewne, że to właśnie po matce panna Doza odziedziczyła umiejętności pilotażu. Jej zdaniem Torra nadaje się na członkinię Ruchu Oporu i raczej nie przejmowałaby się ojcem, jeśli próbowałby ją powstrzymać. Velasco jest też przekonana, że córka wie o imperialnej przeszłości Imanuela, lecz zdaje sobie sprawę, że ludzie się zmieniają.

Choć Kazuda okłamał Torrę (w kwestii bycia szpiegiem), to aktorka wierzy, że Doza będzie w stanie mu wybaczyć, a ich przyjaźń stanie się mocniejsza. Pod koniec sezonu dziewczyna stanie się samodzielniejsza, a do tego „zawalista”.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (11)

„Ruch Oporu” #14 w USA

2019-01-26 14:26:45 Różne

Już jutro w Stanach na Disney XD i Disney NOW zadebiutuje kolejny, cztrnasty już odcinek serialu „Ruch Oporu”, zatytułowany „The Doza Dilemma”. Poniżej fragment, a obrazki można pooglądać na Disney ABC Press.

Synara układa sobie życie na platformie, lecz jej piraccy kamraci mają dla niej inne plany.



Przed nami kolejna „Bucket List”, którą czyta Andi Gutierrez.

<


Za to „Resitance Rewind” możemy posłuchać o BB-8. Ekipa jest bardzo szczęśliwa, że ma go na swoim pokładzie. To on jest mózgiem całej operacji i tez jest szpiegiem, jak Kazuda. Amy Beth Christenson zmieniła nieco jego proporcje na potrzeby serialu - głowa i fotoreceptor są nieco większe, co jej zdaniem dobrze pasowało do stylu inspirowanego anime.



Tydzień temu ukazały się tytuły lutowych odcinków, teraz doszły jeszcze ich opisy. Można je odszukać na stronie prasowej Disneya, choć jeden z nich, nie wiedzieć czemu, się zagubił, dlatego bierzemy go z Jedi Bibliothek. Warto zwrócić uwagę, że znowu pojawiają się błędy w numeracji - „Bibo” ma numer 112, ale już „Dangerous Business” 114.

  • 1x15 - „The First Order Order Occupation” („Najwyższy Porządek okupuje”) - 3 lutego - Kaz robi wszystko, by pomóc Synarze uciec z platformy, gdy Najwyższy Porządek wysyła kontyngent szturmowców, by dopaść szpiega..

  • 1x16 - „The New Trooper” („Nowy żołnierz”) - 10 lutego - Gdy Kel i Eila poszukują pomocy Kaza po obezwładnieniu szturmowca, ten wkłada jego zbroję, by chronić dzieci i szpiegować Najwyższy Porządek..

  • 1x17 - „The Core Problem” („Bazowy problem”) - 17 lutego - Poe i Kaz dokonują niepokojącego odkrycia i muszą unikać sił Najwyższego Porządku, gdy dostrzega ich droid-sonda wroga.

  • 1x18 - „The Disappeared” („Zaginiona”) - 24 lutego - Kaz i Torra badają sprawę zaginięcia przyjaciółki i planują oswobodzić ją z rąk Najwyższego Porządku.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (2)

„Ruch Oporu” 1x08 w Polsce i #9 w USA

2018-11-23 09:05:47 Różne

W ten weekend czekają nas kolejne odcinki serialu „Ruch Oporu”. W Polsce zadebiutuje „Synara's Score” w sobotę o godzinie 9:29. Powtórki o 17:00 i w niedzielę o 7:00 i 22:00.

Podczas naprawiania ważnego elementu obrony stacji Kaz zaprzyjaźnia się z tajemniczą Synarą i zostaje zaatakowany przez piratów.



W Stanach w niedzielę będzie miał swą premierę odcinek „The Platform Classic”. Poniżej fragment, a obrazki można zobaczyć na Jedi News.

Nadchodzący wyścig staje się dla Yeagera okazją do ponownego spotkania się z dawno niewidzianym bratem Marcusem, który musi spłacić dług wobec organizacji przestępczej.



Przed nami także kolejna „Bucket's List”, czyli spis niektórych ciekawostek z poprzedniego odcinka. Są one również dostępne w naszych przewodnikach po epizodach.


Bucket's List: "Synara's Score" - Star Wars Resistance on Disney Video


Na oficjalnym kanale SW na YouTubie nareszcie zaczęto dodawać „Resistance Rewind" wcześniej, dlatego przed nami aż dwa. Te z odcinka „Signal from Sector Six” opowiada o Poem. Dla ekipy posiadanie Oscara Isaaca w aktorskiej rodzinie jest ważne, bo grał on w „Przebudzeniu Mocy”. Podczas nagrań bardzo dobrze wczuwał się w rolę, a reszta pomagała mu, na przykład wygłaszając kwestie Lei czy piszcząc jak BB-8. Po nagraniu kilku wersji różnych kwestii ekipa ma niekiedy problem z wyborem, bo wszystkie są takie dobre. Gdy Amy Beth Christenson projektowała postać, nie była do końca zadowolona z jego wyglądu na papierze, ale zmieniło się do, gdy rzeźbiarz Daren Marshall wykonał swoją robotę.



A dokument o ostatnim epizodzie prezentuje nam sylwetkę piratów. Ci z serialu pracują z Najwyższym Porządkiem, bo chcą władzy i zasobów; myślą, że jeśli sprzymierzą się z przeciwnikiem Nowej Republiki, to otrzymają dla siebie kawałek galaktyki. Ale tak naprawdę jeszcze zobaczymy co jest ich prawdziwym celem, no i mamy się przekonać co się stanie, gdy dwie siły pragnące wpływów zetrą się ze sobą. Dla Amy piraci są najatrakcyjniejszymi czarnymi charakterami, bo są wizualnie bardzo różni - ich stroje i statki to stara technologia z czasów wojny domowej, więc szukanie co z jakiego okrętu pochodzi to easter egg sam w sobie.



W zeszłym tygodniu ukazały się tytuły odcinków grudniowych, teraz mamy też opis (prawdopodobnie) ostatniego epizodu w roku.

„Station Theta Black” - 09.12.18 - Gdy Poe i Kaz odkrywają starą placówkę górniczą Najwyższego Porządku, BB-8 dowiaduje się, że miejsce to nie jest tak opuszczone, jak się wydawało.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Synara's Score” i „The Platform Classic”.
KOMENTARZE (3)

„Ruch Oporu” 1x07 w Polsce i #8 w USA

2018-11-16 08:20:23 Różne

W ten weekend czekają nas kolejne odcinki serialu „Ruch Oporu”. W Polsce zadebiutuje „Signal from Sector Six” w sobotę o godzinie 9:29. Powtórki o 17:00 i w niedzielę o 7:00 i 22:00.

Podczas rutynowych ćwiczeń Kaza i Poego, sygnał z prośbą o pomoc prowadzi ich na uszkodzony statek z dziwnymi formami życia na pokładzie.



W Stanach zaś będzie miał swą premierę odcinek „Synara's Score”. Poniżej fragment, a obrazki można zobaczyć na Jedi News.

Podczas naprawiania ważnego elementu obrony stacji Kaz zaprzyjaźnia się z tajemniczą Synarą i zostaje zaatakowany przez piratów.



Przed nami także kolejna „Bucket's List”, czyli spis niektórych ciekawostek z poprzedniego odcinka. Są one również dostępne w naszych przewodnikach po epizodach.


Bucket's List: "Signal from Sector Six" - Star Wars Resistance on Disney Video


Najnowsze „Resistance Rewind” z odcinka „Children from Tehar” przedstawia nam kilka faktów o Najwyższym Porządku. Niemal nikt tak naprawdę nim się nie przejmuje, ale Leia ma przeczucie, że może on stać się czymś naprawdę złym. Gdy na ekranie pojawia się Phasma, jej wygląd musi odzwierciedlać jej onieśmielającą aurę, a Amy Beth Christenson jest zadowolona z wyglądu zbroi na ekranie. Pyre, który zadebiutował w ty odcinku, jest drugi po niej w randze dowodzenia, toteż również trzeba było to jakoś wizualnie zaznaczyć - stąd złoty pancerz. Ekipa artystów postanowiła odejść od srebra, by go wyróżnić. No i mamy kolejny raz potwierdzenie, że wydarzenia z serialu będą paralelne z „Przebudzeniem Mocy”.



W ostatnich dniach pojawiły się tytuły odcinków serialu na grudzień. I wygląda na to, że - tradycyjnie - czeka nas przerwa świąteczna.

  • 1x10 - „Secrets and Holograms” („Tajemnice i hologramy”) - 02.12.18 - Zdeterminowany odkryć prawdę o kapitanie Dozie, Kaz wyrusza na przygodę wraz z Torrą, by dowiedzieć się o wieży więcej, niż się oboje spodziewali.

  • „Station Theta Black” („Stacja Theta Black” - 09.12.18.


Zapraszamy do dyskusji na forum o „Signal from Sector Six” i „Synara's Score”.
KOMENTARZE (12)

„Ruch Oporu” 1x03 w Polsce i #4 w USA [Aktualizacja]

2018-10-19 08:22:13 Różne

W ten weekend czekają nas kolejne odcinki serialu „Ruch Oporu”. W Polsce zadebiutuje „The Triple Dark” w sobotę o godzinie 9:29. Powtórki o 17:00 i w niedzielę o 7:00 i 22:00.

Kaz i BB-8 odkrywają informację o nieuchronnym ataku piratów i muszą znaleźć sposób, by go powstrzymać.



W Stanach zaś będzie miał swą telewizyjną premierę odcinek „Fuel for the Fire”. Można go było oglądać wcześniej w aplikacjach na żądanie. Poniżej fragment, a obrazki można zobaczyć na Jedi News.

Kaz zaprzyjaźnia się z wyścigowcem o imieniu Rucklin, który zmusza go, by zabrał trochę rzadkiego i niebezpiecznego hiperpaliwa ukrytego w biurze Yeagera.



Przed nami także kolejna „Bucket's List”, czyli spis niektórych ciekawostek z poprzedniego odcinka. Są one również dostępne w naszych przewodnikach po epizodach. W tym tygodniu nie pokazało się „Resistance Rewind”.



Na Twitterze Disney zaczyna wstawiać filmiki, w których można zobaczyć fragmenty przyszłych epizodów. Mamy zatem te z pytaniami dotyczącymi Poego i BB-8, a także klip z kapitanem Dozą, w którym pada pytanie, po której stronie opowiada się właściciel Colossusa.







ScreenRant ma ciekawy artykuł o statkach z serialu. A skoro w temacie animacji jesteśmy, to Tracy zdradziła, że na razie nie ma planów na kolejne odcinki „Sił przeznaczenia”, co stoi w sprzecznością z tym, co mówiła Vanessa Marshall. Czas pokaże.



Aktualizacja

A jednak Oficjalna wstawiła najnowszy „Resistance Rewind”, w którym ekipa mówi o obcych - a konkretnie o dwóch. Josh Brener jeszcze raz podkreśla, że Neeku jest bardzo optymistyczny i potrafi każdego pocieszyć. Amy Beth Christenson zaprojektowała wielu nowych obcych, ale w serialu pojawia się też sporo starych ras ze wszystkich er Sagi. Jej ulibionym kosmitą jest Chadra-Fan, czyli Orka. Bobby Moynihan mówi, że w duecie Flix-Orka to ten pierwszy jest mózgiem całej operacji, natomiast drugi to „gruby, mały świnionietoperz”.



Zapraszamy do dyskusji na forum o „The Triple Dark” i „Fuel for the Fire”.
KOMENTARZE (9)

„Ruch Oporu” 1x01-02 w Polsce i #3 w USA

2018-10-12 08:24:23 Różne

W ten weekend serial „Ruch Oporu” będzie emitowany zarówno w Stanach, jak i Polsce. U nas premiera pilotowego „The Recruit” odbędzie się na kanale Disney XD w sobotę o godzinie 9:29 (część pierwsza) i 17:00 (część druga), powtórki w niedzielę o 7:00 i 22:00. Niestety na razie mamy tylko reklamę w słabej jakości.

W godzinnym odcinku premierowym „The Recruit” Poe i BB-8 przydzielają Kaza na Collosusa, gdzie spotyka całą plejadę nowych obcych, droidów i stworów. Podczas szpiegowania rosnącego zagrożenia ze strony Najwyższego Porządku chłopak pracuje pod przykrywką jako mechanik i żyje ze starym przyjacielem Poego, Yeagerem - pilotem-weteranem, który prowadzi warsztat statków kosmicznych wraz ze swoją ekipą: Tam, Neeku i pokiereszowanym starym astromechem o imieniu Bucket.



W Stanach zaś będzie miał swą telewizyjną premierę odcinek „The Triple Dark”. Można go było oglądać wcześniej w aplikacjach na żądanie. Poniżej fragment, a obrazki można zobaczyć na Jedi News.

Kaz i BB-8 odkrywają informację o nieuchronnym ataku piratów i muszą znaleźć sposób, by go powstrzymać.



Przez ostatni tydzień ukazały się zapowiedziane wcześniej dokumenty o premierowym epizodzie: „Bucket's List” i „Resistance Rewind”. Ten pierwszy to po prostu lista niektórych ciekawostek z przewodnika po odcinku. Można je przeczytać także w naszym spisie epizodów.



Natomiast „Rewind” to krótkie dokumenty o postaciach, na razie o Kazudzie i Torrze. Niektórzy fani wyrazili swoje niezadowolenie z takiej formy dokumentu, biorąc pod uwagę fakt, że „Rebels Recon” był dłuższy i prowadziła go Andi Gutierrez, która zadawała pytania odnośnie kanonu Pablowi Hidalgowi. Sama prezenterka potwierdziła, że jej ekipa zajmuje się „Rewind”, tylko po prostu filmiki są krótsze. Skoro przy Andi jesteśmy, to zapytała ona szefostwa, czy Theelinka kręcąca się po Colossusie to jej postać, Gooti Terez. Bardzo grzecznie uświadomiono jej, że w galaktyce jest wielu różowych Theelinów.

W filmie o Kazudzie nie ma niczego, czego byśmy już nie wiedzieli, lecz z tego o Torrze możemy wyłapać, ze tworząc postać dziewczyny ekipa chciała mieć kogoś zwyczajnie miłego, co się rzadko zdarza w prawdziwym życiu. Amy Beth Christenson uważa ją za swoją ulubioną bohaterkę, bo reszta asów jest nieco onieśmielająca, a Doza po prostu się wszystkim bawi. W projekcie zawarła co nieco z własnej osoby - pochodzi z rodziny motocyklistów, więc chciała to pokazać, co widać choćby w hełmie dziewczyny.





Na Zap2it ukazały się tytuły listopadowych odcinków. Strona jest godna zaufania (pojawiały się na niej informacje już od czasów TCW), lecz podane tam daty są dość dziwne. Zapewne jest to błąd, gdyż co jakiś czas się zmieniają.

  • Odc. 1x06 - „The Runaways” ( „Uciekinierzy”) - 4 listopada (niedziela).

  • Odc. 1x07 - „The Children from Tehar” ( „Dzieci z Teharu”) - 10 listopada (sobota).

  • Odc. 1x08 - „Signal from Sector Six” ( „Sygnał z sektora szóstego”) - 11 listopada (niedziela).

  • Odc. 1x09 - „Synara's Score” (bez kontekstu ciężko przetłumaczyć, może być „Wynik/zysk Synary”) - 18 listopada (niedziela).

  • Odc. 1x10 - „Platform Classic” („Klasyk z platformy”) - 25 listopada (niedziela).

Jeśli ktoś martwi się nadmiarem Kazudy w zaprezentowanych odcinkach, nie musi się już przejmować - Tracy zdradziła, że będą epizody o każdym z bohaterów, a ten o Neeku pokochają jego fani.



Zapraszamy do dyskusji na forum o „The Recruit” i „The Triple Dark”.
KOMENTARZE (11)

„Star Wars Resistance” to nowy serial animowany

2018-04-26 19:15:35 Oficjalna



Przed kilkudziesięcioma minutami Lucasfilm niespodziewanie oficjalnie ogłosił tytuł nowego serialu animowanego: „Star Wars Resistance”. Co prawda dla stałych czytelników starwarsowych newsów nie jest to do końca nowość, bo firma zarejestrowała markę już w lutym, ale przynajmniej skończyły się domysły i spekulacje.

Jak czytamy na Oficjalnej, akcja serialu będzie się działa przed „Przebudzeniem Mocy”, a jego głównym bohaterem (bohaterką?) będzie Kazuda Xiono, młody pilot Ruchu Oporu, który dostanie tajne zadanie śledzenia rosnącego zagrożenia ze strony Najwyższego Porządku. Oprócz niego ujrzymy BB-8, Poe Damerona (który przemówi głosem Oscara Issaca) i kapitan Phasmę (Gwendoline Christie). Prócz nich w rolach głównych usłyszymy Christophera Seana (znany głównie z opery mydlanej „Dni naszego życia”, wielokrotnie wspominanej w „Przyjaciołach”), Suzie McGrath (głównie seriale brytyjskie, np. „East Enders”), Scotta Lawrence'a (przed Mattem Sloanem to on był oficjalnym „dublerem Vadera”, grał w „Star Trekach” Abramsa i serialach „The Walking Dead” oraz „Legion”), Myrnę Velasco (znana głównie z disnejowskiej „Eleny z Avalonu”), Josha Brenera („Dolina krzemowa”, „Teoria wielkiego podrywu”), Donalda Faisona („Hoży doktorzy”), Bobby'ego Moynihana (gwiazda Saturday Night Life, „Kacze opowieści”), Jima Rasha („Community”) i Rachel Buterę („Tammy’s Tiny Tea Time”, „Żółwie ninja”).

Twórcami „Resistance” są: Dave Filoni (nie określono jego roli), Athena Portillo (producentka wykonawcza), Justin Ridge (w poprzednich serialach był reżyserem epizodycznym i storyboardzistą), Brandom Auman (to nowa twarz w SW, pracował przy „Teenage Mutant Ninja Turtles”) i Amy Beth Christenson (oprawa wizualna).

Sam pomysł na serial wziął się z fascynacji Filoniego samolotami II wojny światowej - jego wujek i dziadek nimi latali - a także anime. Marc Buhaj z Disney XD wspomina ponadto, że serial będzie się dział w jeszcze niezbadanym okresie historii GW, pokaże widzom różne pokolenia postaci, zarówno tych nowych, jak i znanych.

Serial zadebiutuje jesienią na Disney Channel w USA, a potem na Disney XD na całym świecie.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (56)

Plotki o „Rebels” #64

2018-01-06 20:33:05 Rózne

Minął już ponad miesiąc od ostatnich wieści o „Rebeliantach”, ale szał na „Ostatniego Jedi” powoli już mija. Nadal nie ma oficjalnych wieści kiedy serial powraca, ale Tracy Cannobbio napisała, że dostaniemy je wkrótce. Wiadomo natomiast, że w Niemczech maraton drugiej połowy zostanie wyświetlony 19 marca, co pewnie oznacza, że do tego czasu „Rebelianci” w Stanach już się skończą.



Freddie nareszcie powiedział parę słów dla The ForceCast. Jak to ma w zwyczaju, nie szczędził słów pochwały Filoniemu. Gdy Disney przejął interes, to zaczął wysyłać Dave'owi notki z instrukcjami, ale ten nie zawsze się do nich stosował, no to firma dała sobie spokój. Prinze jest zdania, że za jakieś dziesięć lat ludzie dopiero ogarną „jakie odciski palców Filoni pozostawiał na nowych filmach” i będą za to wdzięczni. Aktor chce, by Disney dał Dave'owi serial aktorski, bo byłby to mądry ruch.

W kwestii wilków: nie martwcie się, wyjaśni się o co z nimi chodzi. Są „naturalnie związane z początkiem, środkiem i końcem”, ale po wszystkim będzie jeszcze pole do debaty, zwłaszcza filozoficznej. Freddie zdradził, że tak naprawdę odpowiedź na to, czym są loth-wilki, jest już ukryta w odcinkach. Trzeba posłuchać co się mówi o tych zwierzętach, co one same mówią, jakich słów używa się o zabranym dziecku, popatrzeć na to, na co spogląda Ezra w jaskini, na co zwracają uwagę wilki i kogo uwagę przyciągają. Dzieckiem, o którym wspomniał Prinze, nie jest Bridger, ale mamy się dowiedzieć jak się ono łączy z sezonem czwartym. Aktor jest też w gronie tych, którzy twierdzą, że biały wilk mówi „Dume” (dawne nazwisko Kanana), a nie „doom” („zagłada”). Zdradził też, że zrobi się bardzo dziwnie, ale jeśli przetrawiliście wilczy „teleport”, to będzie okej. Oczywiście będą jeszcze odcinki o Sabine, Kananie i Herze, ale to serial o Ezrze i to właśnie o nim będzie opowiadał finał, który zrobiono w duchu „Twilight of the Apprentice”. Tam właśnie Jarrus miał swój kluczowy moment, w którym mógł się albo załamać, albo przełamać (dla jasności: Prinze nazwał to „make/break moment”). Chodzi oczywiście o oślepienie, po którym się podniósł, w przeciwieństwie na przykład do Rahma Koty z „The Force Unleashed”. Teraz zobaczymy coś podobnego w wykonaniu Ezry - tylko tutaj będzie chodziło o strach o (nową) rodzinę, podobnie jak to było w przypadku Batmana.

Trochę ciekawostek: w ekipie jest jeden specjalista od sztuk walki i to on wymyślił pojedynek Hery z Rukhem. Pewnego razu Freddie zaś chciał się podroczyć z Dave'em i powiedział, że nagra najgorszy głos, jaki tylko może, coś w stylu sceny „This pen is blue”. Ten mu odparł, by tego nie robił, bo w przeciwnym razie na poważnie umieści nagranie w serialu. „No i sukinkot to zrobił” - tekst można usłyszeć w odcinku „Crawler Commandeers” w chwili, gdy uwolnieni niewolnicy krzyczą, że będą walczyć z rebelią.

Freddie zaczął nową aktorską pracę, ale na razie nie może o niej mówić. Można go łapać na Twitterze i Twitchu, gdzie jakiś czas temu wstawił film z sesji ze starwarsowego RPG-a „Edge of the Empire”, w którego grał z główną ekipą z serialu oraz ze swym przyjacielem Samem Witwerem. Możemy się jeszcze spodziewać transmisji z gier w planszówki.



Nowszy, bo z przed paru dni, jest wywiad z podcastu BOOM (odcinek „The Last Jedi Review”). Freddie wypowiedział się tam przede wszystkim o swojej postaci: dowiemy się, że Kanan „nie pochodzi stamtąd, skąd myślimy, że pochodzi” i czym właściwie był dla Zakonu. Część jego historii została opowiedziana przez hieroglify w jaskini, jak zresztą zasugerował wyżej. Odkryjemy jego powiązanie z Lothalem i dlaczego właściwie go tak ciągnie do tej planety. Wątek romansu z Herą zostanie zakończony „nie fanfikowo, ale naturalnie”. Dowiemy się też „gdzie jego podróż zabierze go po serialu”. Aktor chciał, by Jarrus zginął z ręki Maula pod koniec drugiego sezonu, bo ludzie by płakali. Prinze pozwolił też sobie na chwilę spekulacji: gdyby Kanan umarł, to powróciłby jako duch i miał nadal wpływ na świat, gdyby zaś żył, to dalej uczyłby Ezrę. Skoro o uczeniu Ezry mowa, to nie myślcie, że jego przygoda z ciemną stroną się zakończyła - wręcz przeciwnie, będziemy świadkami „głębokiego zanurzenia się” chłopaka w mrok. Maul nie był jedynym nauczycielem w galaktyce - „nie zapominajcie kto tam jeszcze jest”.

Co z resztą? Zapytany o Zeba odparł, że „Wookiee zawsze żyje” (bo w końcu Lasatów oparto na wczesnych projektach Chewiego), a pod koniec przyznał wprost, że pan Orrelios przeżyje. Historia Sabine nie jest jeszcze zakończona. Końcówka sezonu ma być szalona, bo nad Filonim wzięły górę jego obsesje na punkcie anime i drugiej wojny światowej. Z jednej strony ma być klaustrofobicznie jak w filmie „Okręt” (o załodze niemieckiego U-boota), z drugiej epicko jak podczas największych stać tego konfliktu.

Sam Witwer też sporo powiedział. Na początek zaczął wspominać swoje dzieciństwo i początek fanowstwa. A było ono dość niezwykłe, bo pewnego razu ojciec przyniósł mu nagrane na VHS 20 minut „Nowej nadziei”, z czego główną część stanowiła walka Obi-Wana z Vaderem. Aktor oglądał fragment setki razy i zna tam dosłownie każdy szczegół. Ale jego ulubioną postacią z tła jest Wickett.

Za projekt Strakillera z TFU jest odpowiedzialna Amy Beth Christenson (pracowała też przy obu serialach), która narysowała go na podobieństwo Witwera. Gdy aktor zjawił się na przesłuchaniu do tej roli, to trwało ono rekordowe 45 minut, bo powiedział Blackmanowi, że może zrobić 50 głosów. Miał zagrać scenę medytacji, podczas której Haden zarzucił mu, że jest zbyt niespokojny. Sam odparł mu, że przecież Galen szkoli się na Sitha, medytacja nie służy mu więc do uspokojenia. Blackman zaniemówił na chwilę, po czym wydusił krótkie: „Jesteś nerdem”. Sam bardzo się też uparł na Imperatora, mimo że mieli już aktora, który miał go grać. Jego zdaniem tamten w ogóle nie rozumiał postaci - a kluczem jest tu... humor. Witwer nie chce, by źle go zrozumiano: Palpatine nie jest osobą, która śmieje się często, ale jeśli już, to znaczy to, że właśnie przeżywa swoje najlepsze dni. Jak wtedy, gdy rechocze podczas walki z Yodą, bo wojny klonów nareszcie przyniosły owoce; gdy mówi załamanemu Luke'owi o tym, że plan zaatakowania generatora pola na Endorze nie wypali; wreszcie, gdy w TFU oznajmia przywódcom rebelii, że zostaną straceni. Mimo własnej interpretacji tej postaci Sam stara się inspirować Ianem McDiarmidem - sam siebie nazywa „jego tańszą wersją”.

Zapytano go też o Maula, więc poruszył temat jego pajęczych nóg. Sithowie są bardzo skupieni na sobie, co powoduje u nich utratę kontaktu z rzeczywistością, a jednocześnie uwielbiają gromadzić wszelakie dobra. Żałosną wersją tego było gromadzenie złomu przez Zabraka. Gdyby Jedi został przecięty na pół, to by odpuścił, ale wyznawcy ciemnej strony kurczowo trzymają się życia. Z tego też powodu Revan nie mógł trafić do odcinków o Mortis, bo to by znaczyło, że Sithowie mogą manifestować się po śmierci, a Lucas tego nie chciał. Za rolę Maula dostał nominację do Emmy, a wówczas napisał do niego sam Maker. Sam jest zdania, że George zmienił kino, bo choć nie umiał pracować z aktorami, to paradoksalnie jego lakoniczne instrukcje („Mów szybciej, intensywniej”) sprawiły, że bohaterowie nie mówią z dykcją rodem z lat czterdziestych.

Witwer tęskni za TCW, bo ten serial rósł razem z fanami - bo owszem, pierwszy sezon był dla dzieciaków, ale te dzieciaki stały się nastolatkami, gdy nadeszła ostatnia seria. Ludzie mają szczęście, że tyle przechodzi do nowego kanonu, bo w „Star Treku” w pewnym momencie wywalili wszystko.

Co niesie przyszłość? Witwer nie sądzi, by dostał jakąś ciągle pojawiającą się postać, bo swoje pięć minut w SW już miał. Podobnie jak Freddie jest zdania, że Filoni powinien dostać coś aktorskiego, najlepiej film. Zapytano go też o jego teorię na temat Snoke'a (było to jeszcze przed premierą ósmego epizodu), a ten odparł, że nie powie, bo wie trochę więcej niż przeciętny fan. „Wasza teoria ssie”, podsumował tylko, a ci, którzy widzieli TLJ chyba powinni się z nim zgodzić.



Vanessa Marshall pogawędziła z kolei z Fangirls Going Rogue. Podobnie jak większość z nas, nie ma pojęcia co się stanie w ostatnich chwilach serialu, bo nie dostała wszystkich stron scenariusza. Ma wrażenie, że Tiya (Sabine) może mieć nieco większą wiedzę. Pożegnanie z ekipą było słodko-gorzkie. Są oczywiście jeszcze „Siły przeznaczenia”, ale rzecz jasna nagrywanie ich trwa bardzo krótko, a poza tym aktorzy nie robią tego razem, więc to nie do końca to samo. Zanim Lupita pojawiła się w studiu, to Vanessa robiła Maz, by pomóc animatorom.

Aktorka chciałaby wiedzieć, gdzie ostatecznie Hera „wyląduje” i gdzie przebywała w czasach „Przebudzenia Mocy”, o ile jeszcze żyła. Ale raczej wątpliwe, by odeszła na emeryturę. Marshall usłyszymy jeszcze w kilku grach komputerowych, nad którymi obecnie pracuje.

Kevin Kiner wypowiedział się dla Game of Nerds. Jeśli się zastanawialiście - nie, nie dostał angażu przy serialu aktorskim, nawet nie wiedział, że coś takiego powstaje. Jego zdaniem ważne jest, by w filmach były momenty bez muzyki, bo jeśli leci cały czas, to traci swą moc. Na początku grudnia jeszcze nie nagrał ostatnich dwóch odcinków (które będą połączone w jeden), ale do dzisiaj pewnie już to zrobił. Podobnie jak Vanessa, on też nie dostał pełnego scenariusza - a konkretnie, ostatnich dwóch minut. No ale Dave będzie musiał mu pokazać, bo bez tego nie wykona swojej roboty. To pierwszy raz, gdy przytrafiło mu się coś takiego.

Końcówka naprawdę trzymana jest w ścisłej tajemnicy, bo nawet Taylor Gray nie wie wszystkiego. Owszem, występuje w finale, ale dostał tylko kwestie Ezry, więc nie wie do końca co się tam dzieje. Filoni powiedział mu jak ma je zagrać, bo ciężko było bez pełnego kontekstu. Nagrania skończyły się kilka tygodni temu. Aktor chciałby jeszcze w przyszłości zobaczyć Bridgera, no ale najpierw musi się dowiedzieć w jaki sposób skończy się jego historia w serialu. W pierwszym sezonie starał się nieco podnosić swój głos, by pokazać, że chłopak jest młody, teraz już właściwie go nie moduluje.

W drugiej połowie sezonu zobaczymy o wiele więcej wilków i Lothalu, a większość otwartych wątków zostanie zamknięta. „Może” zobaczymy znów Mandalorę i/lub Wrenów. Gray jest otwarty na propozycję roli w serialu aktorskim.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (12)

Propaganda w „Gwiezdnych Wojnach”

2014-12-23 17:29:51



Zgodnie z obietnicą, Cole Horton zabrał się tym razem za propagandę. To temat rzeka, niestety tym razem głównie ogranicza się do II wojny światowej.

Jeśli zwróciliście uwagę na ten sezon „Rebeliantów”, wiecie, że dzieje się on w czasie „mrocznych czasów”, gdy Imperium zdobywa coraz więcej władzy w galaktyce. Na Lothalu rekrutują nowych kadetów, konsolidują farmy, budują maszynerię wojenną. Ale ustawienie milionów obywateli w szeregu nie zawsze wymaga większej ilości broni, jak to widzimy w „Rebeliantach” tam jest mnóstwo propagandy w galaktyce, która pomaga nagiąć obywateli do woli Imperium.



Propaganda w odległej galaktyce nie jest niczym nowym. Uważny widz „Wojen klonów” mógł zauważyć holograficzne wystąpienia kanclerza Palpatine’a skierowane do ludu Coruscant. Tyle, że propaganda w okresie „Wojen klonów” była bardziej subtelna, wyrachowana. Gdy patrzymy na „Rebeliantów” to tam jest ona jawna i wszechobecna. W wielu miejscach jest lustrzanym odbiciem propagandy z czasów II wojny światowej.

Trudno w to uwierzyć, ale propaganda podczas wojny była bardzo szeroko rozpowszechniona. Każdy kraj, który brał w niej udział miał armię ludzi tworzących plakaty, filmy, programy radiowe i inne rzeczy. W sumie to Niemcy miały nawet całe ministerstwo w którego nazwie znajdowało się słowo „propaganda”! Bitwa o umysły i idee rozgorzała w latach 40. XX wieku. Jeśli spojrzycie na świat „Rebeliantów” to zauważycie ten sam motyw. By wypełnić ściany na Lothalu, twórcy stworzyli całą serię plakatów propagandowych inspirowanych II wojną światową.

Amy Beth Christenson, artystka pracująca przy „Rebeliantach” mówi:
- Dla tej konkretnie serii obrazów, artyści z naszej ekipy dostali wolność twórczą jeśli chodzi o wszystkie projekty plakatów. Jedynymi wskazówkami było to, że ma to być proimperialna propaganda, a jej styl ma być podobny do plakatów z lat 40.

Christenson dodaje:
- Jestem wielką fanką tej ery w historii i stylów artystycznych (nie wspominając o „Gwiezdnych Wojnach”), więc było fajną zabawą bawienie się kilkoma pomysłami w tym stylu. Większość z wczesnych szkiców trafiło w styl „Rebeliantów” i ten okres czasowy, inne niekoniecznie, ale nie mogłam się oprzeć zrobieniu „Loose Lips Sink Ship” z „Egzekutorem” rozbijającym się o II Gwiazdę Śmierci. Ale przez większość czasu, stan galaktyki w erze „Rebeliantów” jest bardzo podobny do sentymentu tych minionych lat z naszego prawdziwego świata, więc z tego czerpaliśmy bardzo dużo.

Ale o ile grafiki z „Rebeliantów” są nowe, o tyle istnieje długa historia oficjalnych grafik inspirowanych propagandą II wojny światowej. Jest mnóstwo też innych odniesień do propagandy w obrazach z „Gwiezdnych Wojen” zrobionych zarówno przez fanów jak i licencjonobiorców, w tym wiele plakatów i wydruków. Jednym z moich ulubionych jest ten z limitowanej edycji Cat Staggs. Te rzadkie obrazy były sprzedawane wyłącznie na Star Wars Celebration, a ostatnio w limitowanej formie zostały wydane przez Acme Archives, gdzie były dostępne tylko przez dziesięć dni.




Mówiąc o inspiracji swoich grafik, Cat Staggs mówi:
- Zawsze byłam fanką sztuki propagandy i ilustracji z lat 30. i 40. Skoro „Gwiezdne Wojny” są historią wojenną, nie licząc oczywiście historii Luke’a, uznałam, że nałożenie tych elementów, przyszłości i pewnego stylu propagandowego byłoby bardzo fajne.

Plakaty propagandowe Staggs pięknie oddają klimat ery zarówno dzięki perfekcyjnemu pomieszaniu malowanych ilustracji z procesem postarzania, który sprawia, że wyglądają one jakby trzymano je w magazynie od czasów końca wojny. Ten ton to nie przypadek. Staggs zdradza szczegóły procesu swojej pracy:
- Robię dużo poszukiwań. Spędzam dużo czasu na studiowaniu sloganów i obrazów, staram się uczynić wszystko by odwzorować nie tylko styl ale i przesłanie, te emocjonalne każdego z plakatów. Wybieram kilka tematów i staram się je połączyć z filmami, starajac się znaleźć elementy, które ze sobą pasują.

Przenikliwi czytelnicy zauważą, że plakaty propagandowe Staggs są nazwane po klasycznych filmach wojennych. Te zabawne tytuły to kolejny przykład łączenia jej twórczości gwiezdno-wojennej z II wojną światową.

Im bardziej „Rebelianci” rozwijają Imperium Galaktyczne, tym więcej imperialnej propagandy będzie inspirowanych naszą własną historią. Od wielkich parad wojskowych po obowiązkowe imperialne święta, w galaktyce jaką widzimy w serialu tematy propagandowe są często powieleniem stron historii.


KOMENTARZE (5)

Rebeliancka ekipa

2014-08-20 16:55:26

Serial „Rebelianci” rusza niebawem z kopyta, pierwsze książki pojawiły się już w sklepach, a premiera telewizyjna już niedługo. To dobry moment by przyjrzeć się sylwetkom twórców, których już nam przedstawiono.

Mózgiem serii jest Simon Kinberg, który też jest jej producentem i jednym ze scenarzystów. To Kinerg jest oficjalnie twórcą tego serialu, chwali się także tym, że jest autorem finału pierwszego sezonu. Więcej o Kinbergu pisaliśmy tutaj. Warto dodać, że obecnie jest jedną z ważniejszych osób zaangażowanych w przyszłość sagi, bowiem jest także konsultantem Epizodu VII, choć sam przyznaje, że nie ma z tym dużo do roboty, a także scenarzystą (i prawdopodobnie producentem) jednego ze spin-offów.

Producentów serialu jest jednak więcej. Jednym z nich jest oczywiście Kathleen Kennedy ale jej wkład w serial jest ograniczony, ona bardziej pełni rolę nadzorcy całego Lucasfilmu i osoby zatwierdzającej wydatki. Jej filmowy dorobek prezentowaliśmy tutaj.

Drugim filarem serialu jest Greg Weisman (właściwie to Gregory David Weisman urodzony 28 września 1963 w Los Angeles). Greg jeszcze od czasów szkolnych bardzo lubił historię, stąd nie raz wykorzystywał ją w swojej pracy. Po studiach przeniósł się do Nowego Jorku, ale nie udało mu się znaleźć pracy w zawodzie. Następnie wrócił do Los Angeles, gdzie dostał pracę w D.C. Comics nad „Capton Atom”. Pracował także nad serią komiksową „Black Canary”, która jednak nie ujrzała światłą dziennego. W 1991 został zauważony przez ludzi w Disneyu i zaczął u nich pracować. Początkowo robił drobne rzeczy, ale potem przyszedł czas na serial „Gargoyles” którego był współtwórcą (choć nieoficjalnie), a także „The Spectacular Spider-Man”, którego był producentem. Znany jest też z seriali „Young Justice” oraz scenariusza dla „DC Showcase: green Arrow” oraz filmu na DVD „Superman/Batman: Apocalypse”. W grudniu 2013 zadebiutował jako pisarz powieścią „Rain of the Ghosts”, jej sequel „Spirits of Ash and Foam” się ukazał w Stanach w wakacje. Tworzył także komiksy będące dodatkami do jego seriali („Gargoyles” i „Young Justice”), a nawet próbował swoich sił z parodią swoich dzieł.
Weisman znany jest z tego, że lubi posiedzieć na forach i online rozmawiać z fanami o serialach nad którymi pracuje. Jest też wielkim miłośnikiem dzieł Williama Szekspira, do którego często nawiązuje. Właściwie wszystkie postacie „Gargoyles” w sposób luźny bazują na bohaterach szekspirowskich. Swoją drogą zauważono, że lubi także w swoich dziełach obsadzać aktorów ze „Star Treka” (Nichelle Nichols, Jonathan Frakes, Marina Sirtis, Brent Spiner czy Bruce Greenwood). W 1991 ożenił się z Beth z którą ma dwoje dzieci, córkę Erin (1995) i syna Bennyego (1997).

Trzeci filar serialu to znany fanom Dave Filoni, twórca „Wojen klonów”. Również będzie tym razem bardziej producentem, choć pewnie napisze parę scenariuszy i wyreżyseruje czasem jakiś odcinek. Producentami wykonawczymi pozostaną Cary Silver i Athena Yvette Portillo (producentka liniowa), także weterani „Wojen klonów”.

Na razie nie znamy za bardzo reżyserów poszczególnych odcinków, póki co zdradzono dwóch. Są to Steward Lee, Steven G. Lee. Steven zadebiutuje w „Rebeliantach” jako reżyser, ale od lat jest związany z Lucasfilm (i Industrial Light and Magic). Jako animator i spec od efektów pracował przy „Mrocznym widmie”, „Raporcie mniejszości” Stevena Spielberga, „Mission: Impossible II: czy „Sky Kapitan i świat jutra”. Miał też swój wkład w obie części „The Force Unleashed”. Steward Lee natomiast pracował już przy „Wojnach klonów” jako animator, ale też i reżyser. Ma też na koncie udziały w kilku innych serialach animowanych w tym „Batmanie” z lat 2005-2006, czy „Powrocie do przyszłości”.

Scenarzyści o których wiemy to Kinberg, Filoni oraz Katie Lucas, która debiutowała w tej roli w „Wojnach klonów”. Krążą plotki, że jeszcze jednym ze scenarzystów będzie Kevin Hopps, twórca komiksów, który kiedyś współpracował z Weismanem.

Za koncept strony wizualnej odpowiada cały zespół, któremu przewodniczy Kilian Plunkett, który odpowiadał między innymi za koncepcje podstawowe „Wojen klonów”. Poza filmami znamy go przede wszystkim jako rysownika komiksowego (w tym z Cieni Imperium). Wśród osób w jego zespole znajdziemy Amy Beth Christenson, która również od lat współpracuje z Lucasfilmem, zarówno przy grach („The Force Unleashed”) jak i „Wojnach klonów”. Z ekipy „Wojen klonów” ponadto powrócą Chris Glenn, Andre Kirk i Phattrapun C. Presley. Wspomagać ich będzie Darren Marshall, który wykona także rzeźby postaci. Oczywiście wspierać ich będzie także Dave Filoni, oraz podobno Chris Henderson (który także pracuje przy Epizodzie VII – info nie zweryfikowane). Wielkim nieobecnym natomiast jest Ralph McQuarrie, który choć nie żyje wciąż będzie miał wielki wpływ na serial.

Za animację odpowiada zespół, któremu przewodzi kolejny weteran nie tylko „Wojen klonów” ale i ILM - Joel Aron. Zadebiutował on jeszcze w 1991 przy filmie „Hook” Stevena Spielberga. Pracował przy wielu filmach takich jak „Park jurajski”, „Lista Schindlera”, „Star Trek: Pokolenia”, „Jumanji” Joe Johnstona, „Zemsta Sithów”, „Piraci z Karaibów” (2 i 3 część) czy „Indiana Jones i królestwo kryształowej czaszki”. Pomagać mu będą Keith Kellogg („Wojny klonów”, „Patriota”, „Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa”, „Matrix” (2 i 3)) i Paul Zinnes ( Star Wars Racer”, „Wojny klonów”, „Pajęczyna Charlotty”), obaj związani też z ILM.

Za dźwięk będzie odpowiadał Matthew Wood, który pracuje przy Epizodzie VII, ale na swoim koncie ma „Wojny klonów”, „Zemstę Sithów” (dodatkowo podkładał głos generałowi Grievousowi), „Super 8” czy „W ciemność. Star Trek” J.J. Abramsa, „Red Tails” czy „Kroniki Młodego Indiany Jonesa”. Od lat związany z Lucasfilmem.

Muzykę skomponuje ponownie Kevin Kinner, czyli kolejny weteran „Wojen klonów”, choć z pewnością usłyszymy też wariacje utworów Johna Williamsa, co już zresztą zapowiadają pierwsze fragmenty.

Ze strony Lucasfilm Story Group za serial odpowiada na pewno Pablo Hidalgo. Reszta na razie się nie ujawniła.
KOMENTARZE (5)

SDCC 2014: Informacje o "Rebeliantach" - UPDATE

2014-07-25 08:26:18 Różne

W dniu dzisiejszym odbyła się jedna z większych imprez dla fanów fantastyki i nie tylko - San Diego Comic Con. Jej uczestnikami byli między innymi producenci Dave Filoni i Simon Kinberg oraz wszyscy główni aktorzy: Freddie Prinze Jr. (Kanan), Vanessa Marshall (Hera), Tiya Sircar (Sabine), Steve Blum (Zeb) i Taylor Gray (Ezra). Panel "Heroes os Star Wars Rebels" prowadził Chris Collins. Informacje zostały zebrany z Twittera oraz oficjalnego bloga.

Panel nie obfitował w wiele nowych informacji - dokładna data premiery nadal jest nieznana - ale w jego trakcie pokazano aż cztery nowe filmy, z czego w chwili obecnej dostępne są dwa. Pierwszy z nich, udostępniony dzięki Entertainment Weekly, możecie zobaczyć poniżej. Dwa kolejne przedstawiały Zeba siedzącego w TIE i drażniącego się z Ezrą, oraz Herę i Sabine przeszukujące stację/hangar z ery wojen klonów, na które napadały skrzeczące stwory.



Na samym początku poinformowano o nowej stronie - Holonet News, którą można obserwować, jeśli ma się konto na Tumblrze. Zawiera ona krótkie filmiki z imperialnymi informacjami, które wprowadzają w realia serialu - w tej chwili jest tam na przykład mowa o buncie Wookieech na ich ojczystej planecie. Z informacji ogólnych przekazanych przez gości można się dowiedzieć, że za broń Inkwizytora odpowiedzialna jest Amy Beth Christenson, która sięgnęła do niewykorzystanych prac koncepcyjnych z "The Force Unleashed". W serialu nie będzie dużo walk na miecze, ponieważ Jedi w tamtych czasach musieli się ukrywać, a wyciągnięcie takiej broni miało swoje konsekwencje - w opinii publicznej członkowie zakonu byli zdrajcami, którzy próbowali dokonać zamachu na Kanclerza. Dlatego twórcy chcą się upewnić, że każdy pojedynek będzie wyjątkowy. Moc oczywiście nie zniknęła z galaktyki, dlatego zobaczymy co się będzie działo z osobami, które są na nią wrażliwe. O Vaderze powiedziano, że "gdzieś tam jest", ale Filoni podkreślił, że gdy Darth się pojawiał, to trzeba było szybko uciekać, bo to nie żarty.

Jeśli chodzi o postacie, to będziemy świadkami jak Kanan wzrasta w swoich umiejętnościach, ale również jak zmaga się z ciemną stroną. Vanessa i Tiya zostały wczoraj uczynione honorowymi członkiniami organizacji Mandalorian Mercs. Marshall przeczytała już "A New Dawn" i książka dała jej szerszą perspektywę, jeśli chodzi o postać Hery. Twi'lekanka pamięta czasy rozkazu 66. Sircar z kolei nie zna jeszcze w pełni przeszłości Sabine, ale wie, że jest to coś poważnego. Steve Blum uwielbia zmieniać tekst scenariusza, co czasem denerwuje Filoniego, który pyta czy go przypadkiem już nie zabił - aktor grał szturmowców w grach (i powtarza tę rolę w "Rebeliantach"). Obaj producenci podkreślili jak ważna jest rodzinna dynamika wśród bohaterów oraz to, że nie zdawali sobie oni sprawy, iż pewnego dnia rebelia będzie tak duża - porównano to do amerykańskiej wojny o niepodległość. Powiedziano też, że o ile TCW było bardzo "rozproszone" jeśli chodzi o postaci i miejsca, o tyle "Rebelianci" są skupieni na jednej grupie bohaterów, która przynajmniej początkowo będzie przebywać w jednym systemie gwiezdnym. Jeden z odcinków będzie opowiadał o kradzieży myśliwca TIE.



Potem nadszedł czas na pytania od fanów. Potwierdzono, że w serialu zobaczymy więcej Obi-Wana niż tylko to, co widać na zwiastunie, ale twórcy unikali rozmów o bohaterach Oryginalnej Trylogii. Przykładowo, Kinberg odmówił odpowiedzi na pytanie czy wystąpi Yoda. Potwierdzono jedynie, że jeśli pojawiają się takie role, to twórcy starają się angażować oryginalnych aktorów. Tak samo będzie z bohaterami z "The Clone Wars", ale tu również nie chciano jednoznacznie powiedzieć kogo ujrzymy. Wiadomo, że Ashley Eckstein (głos Ahsoki) w tej chwili nie pracuje nad serialem. Filoni zaznaczył jednak, że z TCW ważne są odcinki "Wookiee Hunt" (w którym Tano spotyka Chewbaccę) i "The Wrong Jedi" (w którym Tano odchodzi z zakonu). Potwierdzono, że 501st będzie miał co robić, bo pojawi się wiele nowych rodzajów szturmowców. Na pytanie czy Sojusz się powiększy, Blum odparł, że Zeb będzie szukał dziewczyny. Wreszcie, powiedziano, że twórcy serialu współpracują z ekipami odpowiedzialnymi za Epizody i spin-offy, oraz że rodzina "Rebeliantów" próbuje przekupić resztę, by w filmach pojawił się któryś z ich bohaterów.

Na koniec panelu pokazano poniższy zwiastun, w którym pojawia się pewna bohaterka z ery prequeli. Półtorej godziny po imprezie odbyła się premiera serialu dla wybranych osób, ale do Internetu jeszcze nie trafiły żadne opisy i spoilery. Recenzja ma się pojawić na Rebels Report, a tymczasem zapraszamy do oglądania.



UPDATE

W Sieci ukazał się kolejny z opisywanych przez nas klipów, przedstawiający Zeba w myśliwcu TIE. Przy okazji, na IGN-ie ukazała się pierwsza pozytywna (i bezspoilerowa) recenzja premierowego odcinka, a jeśli pamiętacie stronę Sienara z październikowego Comic Conu, to powinniście odwiedzić ją ponownie, bo nieco się zmieniła.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (64)

WonderCon 2014: Informacje o "Rebeliantach" - UPDATE

2014-04-20 00:48:25 Różne

Niedawno zakończył się panel poświęcony serialowi "Star Wars: Rebelianci" na tegorocznym WonderConie. Liczne ekipy ze stron internetowych oraz indywidualni goście przekazywali informacje głównie za pośrednictwem Twittera. Panel prowadził David Collins, a gośćmi byli producent Dave Filoni, aktorka odgrywająca rolę Hery, Vanessa Marshall, oraz artysta koncepcyjny Killian Plunkett. Informacje zacznijmy od tej podanej na samym końcu, ale chyba najważniejszej z całej imprezy - muzykę do serialu napisze Kevin Kiner, kompozytor "The Clone Wars". Widzom puszczono motyw główny serialu, który sięga do muzyki Williamsa, przede wszystkim „The Force Theme” i tej z „Nowej nadziei”, aczkolwiek „stare” będzie wymieszane z „nowym”.



Sporą część panelu poświęcono postaciom. Plunkett i Filoni powiedzieli kilka słów o Zebie – podobno było „50 wersji” jego rasy i wyglądu, brano pod uwagę między innymi Ithorianina i Snivviania. Prawdziwą gwiazdą była jednak Hera – Dave powiedział, ze praca z Vanessą jest bardzo interesująca, bo aktorka zna „The Clone Wars” na wylot. Marshall dodała też, że podczas nagrywania bawi się tak dobrze, że czuje się winna. Jeśli chodzi zaś o Syndullę, na początku rozważano zrobienie z niej Togrutanki, myślano też wiele nad jej wiekiem, dlatego na zaprezentowanych pracach koncepcyjnych jest dużo młodsza. Za jej ostateczny wygląd odpowiada Amy Beth Christenson, autorka imperialnych plakatów. Jak już wiemy, serial skupi się głównie na jednej grupie bohaterów, a Hera wystąpi w każdym odcinku pierwszego sezonu. Następnie pokazano klip z udziałem Twi’lekanki, który Oficjalna udostępniła kilka minut po zakończeniu panelu.



Kolejnym punktem programu było kilka słów o animacji. Wygląd postaci i przedmiotów będzie o wiele bardziej jednolity, niż było to w TCW, paleta za to będzie jaśniejsza, aby lepiej wpasowywać się w ton serialu. Animatorzy stosują wiele aluzji do Oryginalnej Trylogii – przykładowo, w powyższym klipie TIE wybuchają dokładnie tak, jak było to w „Nowej nadziei”. Filoni wyznał też swoją miłość do filmu „Zaplątani” i kazał Keithowi Kelloggowi przypatrzeć się animacji, zwłaszcza twarzom.



Następnie przyszła pora na pytania od fanów, które mogliśmy parę dni temu zadać na oficjalnym blogu. Wedle Plunketta, zobaczymy dużo bitew kosmicznych, a Filoni zdradził, że Lothal znajduje się na Odległych Rubieżach, ale bohaterowie raczej nie polecą na Coruscant. Producent zapewnił też, że „Gwiezdne Wojny” znajdują się w tych samych rękach, co do tej pory. Z prac koncepcyjnych pokazano jeszcze kopalnię, bar i wioskę. Nie podano jeszcze kto będzie użyczał głosu czarnym charakterom, być może tego dowiemy się podczas Star Wars Weekends – zresztą, już zapowiedziano, że 4 maja, w święto „Gwiezdnych Wojen”, mamy spodziewać się kolejnych nowości o serialu.

UPDATE

Na oficjalnym blogu pokazano jeszcze więcej prac koncepcyjnych a także wywiad z Kinerem, który można obejrzeć niżej. Kompozytor opowiada o swojej inspiracji Williamsem, jak dorastał, grając w rockowej kapeli garażowej oraz o swoim uzależnieniu od instrumentów strunowych. Pod koniec możemy posłuchać fragmentu utworu z serialu. Dłuższa wersja z panelu dostępna jest tutaj.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (30)

Amy Christenson o imperialnych plakatach

2014-02-07 12:58:58 Oficjalny blog



Ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć imperialne plakaty promujące serial "Star Wars: Rebelianci". Ich autorką jest Amy Beth Christenson, która napisała kilka słów o tym jak powstawały. W tekst wkomponowany został kolejny obraz, który znalazł się w drugim numerze "Star Wars Comic".

Spędzam dnie tutaj, w Lucasfilmie, projektując postacie, środowiska oraz statki kosmiczne - i dostałam również fajne zadanie stworzenia sześciu imperialnych pocztówek, które pokazały się w internecie w tym tygodniu. (Zanim zaczęłam pracować nad "Rebels", byłam artystką koncepcyjną przy "The Clone Wars" i kilku grach LucasArts, w tym "The Force Unleashed").

Przy tej konkretnej serii obrazów artyści z ekipy mieli dowolność w projektowaniu. Jedyną wytyczną było to, że mają przedstawiać proimperialną propagandę, a styl ma przypominać plakaty z lat 40. XX w. Jestem wielką fanką tego okresu historycznego, tamtejszej sztuki (nie wspominając o "Gwiezdnych Wojnach"), więc wielką radość sprawiło mi na tamtym etapie wymyślanie różnych projektów. Większość z wczesnych szkiców wpasowywała się w styl "Rebeliantów" i ich ery, inne z kolei nie za bardzo - nie mogłam się oprzeć, by nie zrobić własnej wersji Loose Lips Sinks Ships [dosł. "Paplanie zatapia statki", amerykański idiom z II wojny światowej - przyp. tłum.], z "Egzekutorem" rozbijającym się o drugą Gwiazdę Śmierci. Ale przez większą część stan galaktyki w serialu jest bardzo podobny do naszego świata z ubiegłych dekad, więc istnieje wiele rzeczy, z których można czerpać. Na przykład Imperium nie polega już na klonach, więc jednym z głównych motywów jest zaciąg do wojska. Dodatkowo nie chce, aby lokalne systemy gwiezdne zaczęły się buntować, więc na plakatach siły imperialne są heroizowane.



Z wczesnych szkiców wybrano sześć projektów. Ponieważ były one ledwo miniaturkami, to kolejną fazą było narysowanie każdego plakatu, aby stały się finalną, świeżą wersją w wysokiej rozdzielczości. Kolory użyte na plakatach były ważne - musiały być zimne i imperialne, ale też trochę starodawne. Trochę je wyregulowano, a żeby wzmocnić efekt, dodano warstwę z efektem ziarna. Poza tym, musiano naprawić parę rzeczy; plakat z imperialną flotą w pierwotnej wersji zawierał prom klasy Lambda, ale to niezbyt pasowało do czasów "Rebeliantów", więc został zastąpiony nowym okrętem z serialu. Jednym z moich ulubionych jest ten, który ukazuje Inkwizytora; jest postacią, na której pojawienie się naprawdę czekam i myślę, że fani będą nim podekscytowani.

Każdy plakat stanowi zajawkę tego, co pojawi się w serialu. Mimo że projekt został uproszczony na potrzeby obrazków, to większość z tego, co tam widzicie, zostało wzięte bezpośrednio z ostatecznych wersji prac koncepcyjnych. Niech da to Wam do myślenia...



Swoją drogą, warto nadmienić, że szczęśliwcy, którzy dostali fizyczne kopie pocztówek, otrzymali je w specjalnej kopercie, na której znajduje się informacja, że nadawcą jest znana z EU Komisja Utrzymania Nowego Ładu (ang. The Commission for the Preservation of the New Order, w skrócie COMPNOR). Może to być wskazówka, że również pojawi się w serialu.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (8)
Loading..