Spis newsów (Domhnall Gleeson)

Kolejne zdjęcia i kolejne plotki z Epizodu IX

39

Zaczynamy od świeżej porcji zdjęć z planu. Ponownie Black Forest nieopodal Pinewood i jakaś dżungla robiona w lesie. Wcześniejsze zdjęcia znajdziecie tutaj. Te, podobnie jak poprzednie, dostarczyli informatorzy z Making Star Wars.



Domhnall Gleeson żałuje


Aktor grający rolę generała Huxa, czyli Domhnall Gleeson już żałuje jednej rzeczy. Otóż przeczytał on cały scenariusz do Epizodu IX i aż skręca go, by z kimś o tym porozmawiać. Twierdzi, że popełnił bardzo poważny błąd i teraz boi się, że wyrwie mu się, iż Skywalker zrobił to, albo tamto. Taki koszmar na jawie.

Oczywiście Gleeson trochę koloryzuje, ale jest doskonale świadom tego, że wszystko, co powie o Epizodzie IX zostanie bardzo starannie przeanalizowane. A jak widać, język już go świerzbi. Ale słynną sekretność Abramsa trzeba utrzymać.

Oscar Isaac o Carrie


Oscar Isaac natomiast przyjął trochę inną metodę na opowiadanie o Epizodzie IX. Po pierwsze twierdzi, że to film wojenny, o wojownikach. Po drugie, raczej koncentruje się na Carrie Fisher, o tym, że na planie wciąż czuć jej obecność.

Przypominamy, rola Lei zostanie zmontowana z nagranych materiałów archiwalnych.

Tymczasem ekipa od castingu podobno szuka jeszcze jednej postaci kobiecej. Roboczo nazywają ją Karina. Wg opisu ma być młodszą wersją Charlize Theron, sprytna, rezolutna, z humorem i silnym głosem. Obecnie w filmie pojawiły się dwie nowe aktorki. Keri Russell, której rola jest związana silnie z akcją oraz Naomi Ackie

Aktorzy w oczekiwaniu na zdjęcia


Billy Dee Williams jest w formie. Potwierdza to wpis na twitterze.



Dominic Monagham ewidentnie nie może się doczekać swojej pracy na planie Epizodu IX. Po raz kolejny sam potwierdza swój udział.

„Ostatni Jedi” jutro w HBO

39



Przypominamy. Jutro premiera „Ostatniego Jedi” w HBO. Film zobaczymy w niedzielę, 26 sierpnia 2018 o godzinie 20:10. Można go także zobaczyć w HBO HD. O kolejnych emisjach pisaliśmy tutaj.



Rey próbuje namówić Luke’a Skywalkera, by wrócił do walki z Najwyższym Porządkiem, lub chociaż zaczął szkolić ją na Jedi. Tymczasem Ruch Oporu przeżywa ciężkie chwile. Po zniszczeniu Starkillera, Najwyższy Porządek kontratakuje i przeprowadza inwazję na system Ileenium. Siły buntowników uciekają, a jedyną szansą na wyrwanie się z pościgu jest samobójcza misja Finna i Rose...

Epizod VIII napisał i wyreżyserował Rian Johnson. Występują: Mark Hamill, Carrie Fihser, Daisy Ridley, Adam Driver, Oscar Isaac, John Boyega, Gwendoline Christie, Domhnall Gleeson, Andy Serkis, Anthony Daniels, Kelly Marie Tran, Joonas Suotamo, Frank Oz, Laura Dern, Benicio Del Toro, Billie Lourd i Lupita Nyong’o. Muzykę ponownie skomponował: John Williams. Za zdjęcia odpowiada: Steve Yedlin.

Zdjęcia z planu Epizodu IX i inne plotki

50



Wygląda na to, że zdjęcia do Epizodu IX powstaną między innymi w Black Park niedaleko Pinewood. Nie jest to nowa lokacja. Tam powstawały zdjęcia z lasu na Starkillerze w „Przebudzeniu Mocy”, teraz jednak jak widać na zdjęciach poniżej, będzie zdecydowanie bardziej zielono. Zdjęcia pochodzą z serwisu MakingStarWars, który ponadto podał jedną bardzo ciekawą informację. Otóż tym razem wokół planu nie ma na razie żadnego płotu. Swoją drogą, las ten też pojawił się w cyklu o Harrym Potterze.



Być może tym razem będzie to Takodana, jak sugerują internety. Wcześniej nagrywano ją co prawda w Puzzlewoood, ale jest tam kilka ujęć Carrie Fisher, które można by wykorzystać. Nawet jeśli nie będzie to Tokadana, to może stąd obecność lasu. Warto jednak zwrócić na plamy, więc może to będzie raczej jakaś dżungla. Swoją drogą jest to przeciek do kolejnego filmu Disneya, w którym widać „Sokoła Millennium”.

Bez Thrawna, ale z niespodziankami


Przechodzimy do plotek. Otóż Richard E. Grant zapytany, czy gra Thrawna, stwierdził, że nie. Mówi, iż wciela się w zupełnie inną postać, ale na razie nie może na ten temat nic powiedzieć. Chyba nie ma co liczyć na Wielkiego Admirała w finale trzeciej trylogii.

Zdawkowo o Epizodzie IX wypowiedział się Domhnall Gleeson. To będzie epicki, ale i zaskakujący film.

Druga plotka mówi, że zdjęcia do Epizodu IX mają potrwać aż do lutego 2019. Tym samym J.J. Abrams miałby bardzo dużo czasu na nagranie całego materiału. Chyba, że planuje coś specjalnego.

Szalone ploty


Kolejne plotki sugerują, że może zobaczymy Snoke’a. Ale raczej nie liczmy, że on przeżył. Otóż, bardziej prawdopodobna jest retrospekcja, w której Kylo i Snoke patrzą na budowaną stację Starkiller.

Na koniec dwie fanowskie teorie. Jedna mówi, że w filmie może pojawić się armia klonów. Sugeruje to przecież Kylo Ren w VII Epizodzie. Druga to Mustafar i zamek Vadera (ale za to odpowiada współczesny Supershadow czyli Mike Zeroh ). Jest jeszcze tytuł – „A New Order”. Wymieniamy je, bo pojawiają się w różnych newsach, natomiast nie ma żadnych przesłanek, by traktować je na chwilę obecną poważnie.

Obsada Epizodu IX ujawniona

oficjalna
76



W końcu mamy oficjalne potwierdzenie obsady.
Zdjęcia do Epizodu IX rozpoczną się w Londynie w studiach Pinewood 1 sierpnia. Reżyseruje J.J. Abrams, który napisał scenariusz razem z Chrisem Terrio.

W filmie występują:
  • Daisy Ridley - Rey
  • Adam Driver - Kylo Ren / Ben
  • John Boyega - Finn
  • Oscar Isaac - Poe Dameron
  • Lupita Nyong’o - Maz Kanata
  • Domhnall Gleeson - Hux
  • Kelly Marie Tran - Rose
  • Joonas Suotamo - Chewbacca
  • Billie Lourd - Connix
  • Naomi Ackie
  • Richard E. Grant
  • Keri Russell
  • Mark Hamill - Luke
  • Anthony Daniels - C-3PO
  • Billy Dee Williams - Lando
  • oraz Carrie Fisher jako Leia.
W przypadku Carrie filmowcy wykorzystają sceny nagrane na potrzeby „Przebudzenia Mocy”, których nie wykorzystano. Nie będzie ani wersji CGI, ani obsadzenia w tej roli nikogo innego. Jak twierdzi J.J. Abrams nie można znaleźć satysfakcjonującego zakończenia sagi rodu Skywalkerów bez Carrie. Rozwiązanie to ma błogosławieństwo Billie Lourd, córki Carrie.

Muzykę skomponuje ponownie: John Williams.

Film wyprodukują: Kathleen Kennedy, J.J. Abrams, Michelle Rejwan, Callum Greene i Jason McGatlin.

Zdjęcia: Dan Mindel.
Scenografia: Rick Carter i Kevin Jenkins.
Kostiumy: Michael Kaplan.
Stwory: Neal Scanlan.
Montaż: Maryann Brandon i Stefan Grube.
Efekty specjalne: Roger Guyett.
Pierwszym asystentem reżysera będzie Tommy Gormley, zaś reżyserką drugiej ekipy Victoria Mahoney.

Premiera w grudniu 2019.

Królik żyje

7



W tamtym tygodniu do naszych kin trafił film „Piotruś Królik” (Peter Rabit) Willa Glucka. To adaptacja bajki dla dzieci napisanej przez Beatrix Potter. W filmie występuje: Domhnall Gleeson (Hux), ale zdecydowanie ciekawiej wygląda oryginalna obsada głosowa. Tam można usłyszeć: Daisy Ridley (Rey), Sama Neila, Margot Robbie, Rose Byrne (Dorme) czy Jamesa Cordena.

To historia dzielnego, buntowniczego królika, który postanawia się zakraść na pewną farmę.



Za to dziś do naszych kin trafił film „Raz się żyje” (Gringo) w reżyserii Nasha Edgertona (kaskader w prequelach). W roli głównej występuje jego brat - Joel Edgerton (wujek Owen). W pozostałych rolach zobaczymy: Charlize Theron, Davida Oyelowo (Inkwizytor), Thandie Newton (Val), czy Amandę Seyfied.

Jest to komedia gangsterska, o ludziach próbujących ubić interesy na handlu narkotyków. Choć jak się okazuje, nie mają o tym dużego pojęcia, a już na pewno obycia z gangsterami.

Wpadki z planu „Ostatniego Jedi”

34

„Ostatni Jedi” trafił już na Blu-ray i inne nośniki (przynajmniej w Stanach). Disney i Lucasfilm jednak cały czas starają się promować to dzieło, tym razem za pomocą dwóch klipów z wpadkami na planie. Można w nich zobaczyć Marka Hamilla, Oscara Isaaca, Carrie Fisher, Daisy Ridley, Johna Boyegę, Kelly Marie Tran i Domhnalla Gleesona, gdy dopiero próbują odnaleźć się w swoich rolach, lub z jakiś powodów z nich wypadają.





Drugi można zobaczyć tutaj.

Na polskie wydanie musimy poczekać do 23 kwietnia.

Colin chciał ocalić Luke’a

38

Ostatnio wspominaliśmy, że jedną z przyczyn przez które Colin Trevorrow pożegnał się z reżyserowaniem Epizodu IX, były sugerowane przez niego zmiany w scenariuszu „Ostatniego Jedi”. Teraz już wiemy trochę więcej na ten temat. Otóż wygląda na to, że Trevorrowowi bardzo nie spodobał się los Luke’a w Epizodzie VIII. Jak wiemy, nie tylko jemu. Mark Hamill również nie był zachwycony śmiercią jego postaci. Colin i Mark rozmawiali na ten temat i wygląda na to, że próbowali coś z tym zrobić. Mało tego Hamillowi podobał się pomysł Trevorrowa na rozwój Skywalkera (dla Colina ważne były relacje z Leią oraz z Rey, oczywiście tekst powstawał zanim Carrie Fisher zmarła). Ale o ile Mark jest raczej spokojny, o tyle Colin, jeśli wierzyć plotkom, po sukcesie „Jurassic World” jest bardzo arogancki i lubi stawiać na swoim. To nie jest dobry sposób na rozmowy z Katlheen Kennedy.



Mark zaś pragnie zauważyć, że polityka w Lucasfilmie jest taka, że niewiele mówią aktorom. Stąd w takich sytuacjach jak ta, bez pełnej wizji, Hamill nie do końca czuje, co chcą osiągnąć. Poniekąd w podobnym tonie wypowiada się teraz o Epizodzie IX, twierdząc, że nie wie, czy wróci. Wszystko zależy od J.J. Abramsa. Oczywiście w tym wypadku należy wypowiedzi Marka traktować trochę z przymrużeniem oka. Aktor lubi sobie potrollować. Obecnie chyba wszyscy oczekują, że Luke Skywalker pojawi się w formie ducha na jakąś chwilę w filmie. Mark oczywiście chciałby wrócić. Może znów się boi, że jak w „Przebudzeniu Mocy” czytając scenariusz będzie tylko czekał, aż się w końcu pojawi?

To, że aktorzy obecnie niewiele wiedzą o Epizodzie IX potwierdza także John Boyega. Odtwórca Finna wie, że zdjęcia rozpoczną się w lipcu i że jego postać wróci. Scenariusza nie czytał, bo jak twierdzi obecnie jest do tego specjalna procedura. Najlepiej jest pojechać do Lucasfilmu, zamknąć się w szczelnym pokoju i wtedy można to przeczytać. Czasem jest możliwość zabrania go do domu. Boyega nie sprecyzował, czy brak możliwości przeczytania tekstu jest spowodowany jego innymi planami zawodowymi (promuje obecnie drugi „Pacific Rim”), czy Abrams i Lucasfilm jeszcze nie chcą, by aktorzy czytali tekst.



Domhnall Gleeson natomiast przyznał, że chciałby by zachowano komediowy charakter Huxa w Epizodzie IX. Oraz by film, podobnie jak „Ostatni Jedi” szedł w zaskakującym kierunku. Gleeson twierdzi, że nie spodziewał się takiego rozwinięcia jego postaci w VIII Epizodzie, to go mocno zaskoczyło. Gleeson przy okazji również sugeruje, że jeszcze nie wie, czy Abrams będzie chciał wykorzystać jego postać w IX epizodzie.

Zdjęcia rozpoczną się w lipcu. Premiera w grudniu 2019.

Rian Johnson znów o wielu aspektach VIII Epizodu

65

Rian Johnson na wieść o tym, że John Williams został nominowany do Oskara za muzykę do „Ostatniego Jedi” wrzucił do sieci filmik z sesji nagraniowej.

John Williams! from rcjohnso on Vimeo.



Zanim przejdziemy do kolejnych wypowiedzi reżysera, tłumaczących wiele decyzji fabularnych, jedna informacja. W Chinach Epizod VIII zdjęto już z afiszy. Tak jak pisaliśmy wcześniej, po spadku frekwencji całkowicie wycofano go z repertuaru.

Przejdźmy do ciekawostek z wypowiedzi reżysera. Zapytany o to dlaczego rycerze Ren nie pojawili się w filmie, powiedział, że nie było dla nich miejsca i czasu ekranowego. Rozważał przez pewien czas, by wykorzystać ich zamiast gwardzistów pretoriańskich. To jednak dodatkowo wpłynęłoby na decyzję Kylo Rena, stawiając go w jeszcze trudniejszej sytuacji, a jednocześnie nie gwarantowałoby potraktowania ich wątku należycie. Innymi słowy, zostaliby wybici. Więc Johnson uznał, że lepiej wprowadzić „bezimiennych” gwardzistów, którzy od początku byli skazani na śmierć.

Johnson przyznał także, że prace nad scenariuszem rozpoczął zanim skończono „Przebudzenie Mocy”, więc początkowo bazował jedynie na scenariuszu. Tytuł „Ostatni Jedi” był pierwszy jaki przyszedł mu do głowy. Nie było żadnej alternatywy.

Johnson broni decyzji dotyczącej Snoke’a, tego kim był i co się z nim stało. Twierdzi, że nawet pomimo negatywnego odbioru wśród fanów, niczego w tym wątku by nie zmienił. Wynika to wprost z tego, że podobnie jak w przypadku rodziców Rey, fani bardzo mocno dywagowali na ten temat snując wiele rozmaitych teorii. Nie był w stanie się z nimi mierzyć, nie mógł zadowolić wszystkich. Dlatego wybrał takie, a nie inne rozwiązanie. Uznał, że Snoke ma trochę przypominać czarnoksiężnika z krainy Oz, który jak wiemy wcale nie jest tym za kogo wszyscy go uważają.

Rian uważnie czytał fanowskie teorie. Także te najdziwniejsze mówiące o tym, że Rey jest klonem, albo robotem. Ostatecznie z nich nie skorzystał, uznał, że należy pokazać, że każdy może być bohaterem, a najtrudniejszym wyzwaniem dla Rey jest właśnie to, że musi zaakceptować, iż jest nikim. Ale to nie był oczywisty wybór, tych rozwiązań Rian miał bardzo wiele, oceniał je pod różnymi kątami, także tym jak wpłyną na bohaterkę.

Zresztą dziwne pomysły miał też z jaskinią i Rey. Tam zastanawiał się nad inspiracją z „2001: Odysei kosmicznej” Stanleya Kubricka. Chciał by Rey widziała swoje odbicia coraz młodsze i młodsze, aż doszła by do kosmicznego dziecka. Jednak ostatecznie doszedł do wniosku, że to wyglądałoby głupio.

Jeśli chodzi o Luke’a i jego umiejętności w Mocy, przede wszystkim projekcji, to Rian ma dla fanów jedno przesłanie. Przestudiujcie The Jedi Path, tam znajdziecie opis takich możliwości.



Johnson tłumaczył też zachowanie Luke’a, kiedy ten wyrzucał miecz świetlny. Nie zrobił tego dla hecy. Rian nie potrafił sobie wyobrazić żadnej innej reakcji. Luke odciął się od wszystkiego, a tu nagle przylatuje do niego jakaś dziewczyna i daje mu miecz. To wszystko jest istotne z punktu widzenia Skywalkera, który się wycofał i odciął od galaktyki. Przecież tam jego przyjaciele i rodzina walczą z wrogiem, a on nie robi nic. Naiwnie byłoby sądzić, że jak dostanie miecz nagle wszystko się zmieni. Luke dokonał swojego wyboru z pewnych powodów i Rey tak łatwo nie może na niego wpłynąć.

Czerwień na Crait była Rianowi bardzo potrzebna, gdyż film ma kategorię PG-13. Niby nie można pokazać krwi, ale można ją sugerować. Dzięki temu krajobraz sam sugeruje przemoc jaka dokonuje się podczas bitwy. Zresztą widzimy jak czysta biel zmienia się w czerwień. Zaś Luke stając się legendą ulecza ten świat, gdy sól z powrotem opada na ziemię.

Początkowo wątek na Canto Bight miał koncentrować się na Poe i Finnie. Dla Riana przypominało to trochę historię Butcha Cassidy’ego i Sundance Kida. Uznał jednak, że obaj panowie nie są dla siebie wyzwaniem, wtedy zaczął myśleć nad Rose.

Bob Ducsay montażysta filmu odniósł się do kwestii śmierci admirała Ackbara, która dzieje się w całości poza ekranem. Powiedział, że faktycznie tak zostało to zaplanowane. Dopiero po którymś obejrzeniu z publicznością, montażysta uznał, że może jest to nazbyt przypadkowe i kto wie, gdyby robili to jeszcze raz pewnie by to zmienili.

Domhnall Gleeson przyznał, że Hux w tym filmie jest raczej jak zbity pies, przegrywa, jest poniżany, wykpiony. Dlatego poprosił reżysera o jakąś scenę, w której widz mógłby sobie przypomnieć, że to szczwany i niebezpieczny typ. Ta scena, nie było jej w pierwotnym scenariuszu, to moment w którym Hux próbuje wyciągnąć broń i zabić leżącego Kylo Rena.

Rian mówił też, że pracuje nad adaptacją powieściową razem z Jasonem Fry’em. Zobaczymy tam kilka scen, które nie trafiły do filmu, w tym pogrzeb Hana Solo.

Nowy odcinek "The Star Wars Show"

5

W najnowszym odcinku "The Star Wars Show" wywiady z aktorami "Ostatniego Jedi" na premierze filmu, a także w studio, gdzie odpowiadają na pytania widzów. Poza tym fragmenty nowej zawartości do "SW: Battlefront 2" związanej z TLJ i inne.

Premiera „Ostatniego Jedi” za nami

26

Wczoraj wieczorem w Los Anegels odbyła się oficjalna premiera Epizodu VIII. Relację z czerwonego dywanu przed premierą „Ostatniego Jedi” można obejrzeć poniżej. Byli obecni fani, ale także twórcy. Między innymi: Rian Johnson, Ram Bergman, Anthony Daniels, Domhnall Gleeson, Mark Hamill, Andy Serkis, Kelly Marie Tran, Daisy Ridley, Frank Oz, Lupita Nyong’o, Bob Iger, Dave Filoni, Laura Dern, Warwick Davis, Benicio Del Toro, Gwendoline Christie, Adam Driver, Rayne Roberts (ze StoryGroup), Kathleen Kennedy, Lawrence Kasdan, John Boyega.

Relację z premiery prowadzili: David Collins, Andi Gutierrez i Anthony Carboni. Poza rozmowami z twórcami i gośćmi, były fragmenty filmu (ze zwiastunów) lub dokumentów, a także zabawy na twitterze. Fani mogli wybierać, czy wolą porgi czy vulptexy (lodowe lisy), oznaczając się jako #teamporg lub #teamvulptex.

Relacja znajduje się tutaj:





A my czekamy do wtorku na recenzję i do środy wieczór, by móc obejrzeć film w kinie.
Tymczasem większość pierwszych reakcji po filmie jest pozytywna. Ponownie przestrzegamy, jeśli chcecie uniknąć spoilerów to do środy lepiej uważnie korzystać z sieci.

Kolejny odcinek "The Star Wars Show"

0

Premiera "Ostatniego Jedi" zbliża się wielkimi krokami, więc w dzisiejszym odcinku "TSS" krótkie wywiady z Gwendoline Christie, Oscarem Isaacem, Domnhalem Gleesonem, Daisy Ridley, Laurą Dern i innymi członkami obsady oraz reżyserem Rianem Johnsonem. Poza tym wizyta w "szkole droidów" Anthony'ego Danielsa, wieści ze świata itp.

„Przebudzenie Mocy” jutro w TVN

24



Już jutro (piątek, 17 listopada) o 20:00 TVN wyemituje „Przebudzenie Mocy”. Powtórka będzie 22 listopada (środa) o 22:55



„Gwiezdne Wojny: Część VII - Przebudzenie mocy” J.J. Abramsa to tryumfalny powrót do świata „Gwiezdnych Wojen”, pierwszy film od 2005 a zarazem pierwszy, który powstał po sprzedaniu przez George’a Lucasa Lucasfilmu Disneyowi. Choć twórca sagi początkowo naszkicował wstępną wersję tego filmu, jest to w całości nowe otwarcie.

Złe Imperium zostaje zastąpione przez Najwyższy Porządek, który chce władzy nad galaktyką. Plany wrogiej organizacji może pokrzyżować Ruch Oporu.

Występują: Harrison Ford, Carrie Fisher, Mark Hamill, Daisy Ridley, Oscar Isaac, John Boyega, Lupitan Nyong'o, Domhnall Gleeson, Peter Mayhew i Anthony Daniels.

Kinowe nowości

7

Od dziś w kinach film „Mother!” Darrena Aronofsky’ego, twórcy choćby „Requiem dla snu” czy „Czarnego łabędzia”. Formalnie nowe dzieło określane jest gatunkowo jako horror, ale zdecydowanie wyrywa się poza jego ramy. W filmie występują: Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Gleeson, Domhnall Gleeson (Hux) i inni.

On jest pisarzem. Razem z żoną mieszkają spokojnie w domku. Idylla jednak zaczyna się kończyć, gdy zaczynają u nich się pojawiać nieproszeni goście. To wystawi związek na próbę.



Za tydzień zaś do naszych kin wejdzie film „Suburbicon” w reżyserii George’a Clooneya. Scenariusz do niego napisali bracia Coen, sam Clooney i Grant Heslov. Występują: Matt Damon, Julianne Moore, Oscar Isaac (Poe Dameron), Steve Monroe i Gavin Wilde.

W spokojnym miasteczku wszystko jest uporządkowane i żyje własnym życiem. Do dnia, gdy w jednym z domów dochodzi do włamania, wtedy wszystko zaczyna się sypać.

O zabiciu Hana Solo raz jeszcze

22

Niedawno pisaliśmy o tym, że George Lucas tworząc swoją wersję VII Epizodu od razu poinformował Harrisona Forda, iż Solo zginie. Okazuje się, że między pierwotnym zamysłem, a ostatecznym filmem przeznaczenie Hana się zmieniało. Być może o tym mówił George, gdy twierdził, że nie trzymają się jego scenariuszy?

Powoli znów wychodzą na jaw szczegóły „Przebudzenia Mocy”. Teraz ujawniono, że J.J. Abrams i Kathleen Kennedy bardzo długo debatowali nad śmiercią Hana Solo. Musieli się do niej przekonać, nie byli pewni czy chcą podążać tą ścieżką. Ostatecznie poprosili o konsultację w tej sprawie szefa Disenya, Boba Igera. Ten przyznaje, że miał na śmierć Solo niewielki wpływ, ale była to w większości decyzja Kennedy i Abramsa.



Domhnall Gleeson natomiast przyznał, że gdy dostał propozycję zagrania w „Przebudzeniu Mocy” zawahał się. Aktora zastanawiało jak wpłynie to na jego karierę. Większość ludzi marzy o tym by być sławnym, zwłaszcza w tym zawodzie. Gleeson patrzy na to trochę z innej perspektywy, ma sławnego ojca, doskonale wie jak to się odbija na życiu prywatnym. Domhnall wahał się, bo nie chciał za bardzo sławy. Bardziej zależy mu na tym, by być sobą, by móc wyjść normalnie ze znajomymi na piwo. Ostatecznie jednak przyjął rolę.

Porgi są jadalne, a film skończony

54

Prace nad „Ostatnim Jedi” zostały oficjalnie zakończone. Poinformował o tym reżyser Rian Johnson na swoim instagramie.



Są też informacje na temat oficjalnej premiery. Film Johnsona po raz pierwszy zostanie publicznie pokazany 8 grudnia 2017.

Druga sprawa to zwiastun, który jest bliżej niż dalej. Mark Hamill zasugerował, że może się pojawić 9 października. Potem Mark usunął wpis z twittera. Pytanie jest takie, czy faktycznie podał właściwą datę, czy ponownie zakpił sobie z fanów?

Tymczasem mamy japoński spot TV.

Ogłoszono także partnerów, którzy pomogą Lucasfilmowi promować VIII Epizod. Będą to: Christian Louboutin, General Mills, Nissan Motor Co., Ltd., Royal Philips, Verizon, VIZIO.

Andy Serkis niedawno mówił o Carrie Fisher. Wspominał ją jako niesamowitą osobę i publicznie żałował, że nie miał do odegrania z nią żadnych scen. W „Ostatnim Jedi” przede wszystkim grał z Adamem Driverem i Domhnallem Gleesonem. Carrie mógł co najwyżej spotkać na planie.



Gleeson natomiast przyznał, że Hux nie jest jedną z głównych postaci. Dlatego nie ma go wiele w materiałach reklamowych. On jest w filmie, ale to bardziej tło dla Kylo Rena.

A na koniec przechodzimy do materiału dnia. Disney, Lucasfilm i Rian Johnson karmili nas zdjęciami porgów, figurkami, a tu okazuje się, że porgi są jadalne. Przynajmniej strażniczki z Ahch-To na nie polują. W książce Star Wars: Easy Made jest jedna mała sugestia. Przy porgach jest pytanie, czy są smaczne. Odpowiedź brzmi: możliwe. Natomiast w jednej z książeczek do kolorowania widzimy jak stażniczki łapią porgi. Wykorzystują do tego siatkę oraz coś co wygląda jak dudy zrobione z ryb.

Co ciekawe jedno ze zdjęć Chewbaccy w kontekście zjadania porgów (i myślenia żołądkiem), wygląda dwuznacznie.

Petycja o odwołanie Abramsa

46



Nie wszyscy są zadowoleni z wyboru J.J. Abramsa na reżysera IX Epizodu. Część fanów postanowiła napisać do Lucasfilmu petycję o kolejną zmianę reżysera. Na razie, po tygodniu, zebrano około 3 tysięcy podpisów. Petycja znajduje się tutaj.

Tymczasem wychodzą nowe fakty w sprawie zwolnienia Colina Trevorrowa. Większość zgadza się z tym, co przedstawialiśmy tutaj. Najistotniejsza rzecz dotyczy samego charakteru byłego scenarzysty i reżysera finału tej trylogii. Otóż Colin jest niesamowicie pewnym siebie człowiekiem, który lubi stawiać na swoim. To, co było jego mocną stroną, póki dzielił wizję z Kathleen Kennedy, okazało się być tym, co uniemożliwiło mu pracę po śmierci Carrie Fisher. Najwyraźniej zmiana scenarzysty nie pomogła, zaś Kathy nie chcąc mieć powtórki z Hantologii zareagowała wcześniej. Jednocześnie miała już dosyć Trevorrowa.

To Rianowi Johnsownowi jako pierwszemu zaproponowano reżyserię Epizodu IX. Gdy odmówił, wtedy podpisano kontrakt z J.J. Abramsem. Jeszcze przed ogłoszeniem Abramsa, Johnson sam mówił w Japonii, że chce się skoncentrować na VIII części.



Pytaniem otwartym jest to dlaczego Johnson dostał jako pierwszy taką propozycję. Abrams był zaangażowany w powstawanie IX Epizodu jako producent. Johnson potrzebuje odpoczynku po „Ostatnim Jedi”, co także mogłoby jeszcze bardziej wydłużyć oczekiwanie na premierę. Natomiast nie licząc tych dwóch reżyserów, Lucasfilm miał niewiele alternatyw, zakładając, że chcą zaangażować kogoś, kto ma doświadczenie i czuje temat. Każdy inny potencjalny reżyser był w tym czasie zajęty. Dodatkowo wszystko wskazuje na to, że scenariusz finału trylogii powstanie praktycznie od początku.

John Landis jeden z gigantów komedii lat 80. Reżyser „The Blues Brothers” czy „Gliniarza z Beverly Hills 3” (tego z George’m Lucasem) także odniósł się do kwestii wymiany reżyserów przez Lucasfilm. Stwierdził, iż on ma bardzo podobny problem. Ma swoją wizję i swoje zdanie, co sprawia, że producenci nie chcą go zatrudniać. Skrytykował politykę Lucasfilmu. Wspomniał też jedną z wypowiedzi Lucasa, który raz powiedział, że czuł się jakby sprzedał swoje dziecko w niewolę. Na tym Landis skończył swą walkę o wolność twórczą w Lucasfilmie.

Domhnall Gleeson grający generała Huxa, zapytany co sądzi o wymianie reżysera, nie załapał haczyka. Powiedział, że ponieważ nie wiemy, co się wydarzy w „Ostatnim Jedi”, może tylko mówić jako kinoman, bo wtedy nie jest ważne, czy jest zaangażowany w IX Epizod, czy nie. Gleeson twierdzi, że zaiste to co się stało jest bardzo złe dla Colina, ale z drugiej strony może firma podjęła słuszną decyzję. Raczej unikał jednoznacznego opowiedzenia się po którejś ze stron.

Wiemy też, że na pewno nie wróci Harrison Ford. Żadnych retrospekcji, duchów nic. Aktor przyznał, że już na stałe skończył z sagą.

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Otóż pojawiły się ostatnio ogłoszenia o castingach na statystów do Epizodu IX, ale wszystko wskazuje na to, że to fałszywki. Castingi pewnie są, ale czy to ma cokolwiek wspólnego z filmem Abramsa, nie wiadomo.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.