TWÓJ KOKPIT
0

Diego Luna :: Newsy

NEWSY (102) TEKSTY (1)

NASTĘPNA >>

„Andor” z dwiema nominacjami krytyków

2022-12-08 20:48:54

Przyznano nomnację do nagród krytyków – Critics Choice Award w kategoriach telewizyjnych. Dwukrotnie załapał się „Andor”. Pierwsza z nich to nominacja w kategorii najlepszy serial dramatyczny, druga powędrowała do Diego Luny za najlepszego aktora.



Nagrody zostaną przyznane 15 stycznia 2023. Rozdanie odbędzie się po raz 28.
KOMENTARZE (4)

Alan Tudyk o improwizacji na planie „Łotra 1”

2022-10-29 05:23:32

Alan Tudyk był gościem podcastu The SDR Show i przy okazji wspomniał o swoich filmach, wliczając w to „Łotra 1”. Wciąż dowiadujemy się o nim ciekawostek.



Jak twierdzi, wiele elementów, które widzimy w ostatecznej wersji była zaimprowizowana. Choćby sekwencja w której K-2SO uderza w twarz Cassiana Andora i poucza go, by się więcej nie odzywał. Diego Luna pojawił się na planie z obrzękiem, który miał odzwierciedlać uderzenie. Ale dowiedzieli się, że scena w której miał być uderzony, została przepisana. Była to scena wcześniejsza, nie ta sama, którą widzimy w filmie. Aktorzy zamiast poczekać, aż Luna wróci z charakteryzatorni postanowili dodać nową scenę, w której K-2SO uderza Cassiana. Dialog też jest zainspirowany na poczekaniu.

Ciekawe jak wiele innych rzeczy faktycznie zaimprowizowali aktorzy.
KOMENTARZE (2)

Wspomnienie odcinków 4-6

2022-10-18 19:53:28

Odcinki serialu „Andor” wydawane są w blokach, które opowiadają pewną zamkniętą historię. Tak też było w przypadku odcinków 4-6, w których śledziliśmy wydarzenia związane z przygotowaniem i realizacją napadu na Aldhani. W przeddzień premiery kolejnego odcinka showrunner Tony Gilroy i Diego Luna grający Andora wspominają ostatni ark.


KOMENTARZE (3)

Plotki o drugim sezonie „Andora”

2022-10-15 16:49:06



Zaczynamy od plotek o drugim sezonie. Tony Gilroy potwierdził, że nad kolejnym sezonem „Andora” pracuje między innymi nowy scenarzysta - Tom Bissell. Ma on większe doświadczenie w grach – jak „Gears 5”, ale pracował też przy serialu „Wybrzeże moskitów” czy filmie „Artysta do bólu”. Ma on odpowiadać za cały swój blok, czyli pewnie trzy odcinki.

Natomiast aktorka Adria Arjona potwierdziła to, co już słyszeliśmy wcześniej. Tony Gilroy chętnie dzieli się z aktorami wiedzą, co czeka ich postacie w drugim sezonie, czy dokąd zmierzają ich losy, nawet jeśli scenariusze nie są jeszcze skończone. Czy to znaczy, że Bix powróci w kolejnym sezonie? Na razie wiemy, że wracają Diego Luna, Stellan Skarsgård (obecnie pracuje na planie „Diuny”), pewnie Genevieve O’Reilly i mamy nadzieję, że jednak pojawi się tu Alan Tudyk. Zdjęcia powinny się rozpocząć w listopadzie i potrwają do sierpnia przyszłego roku.

Na razie jesteśmy jednak w połowie pierwszego sezonu. I tu niespodzianka, którą niejako „zdradzali” przypisani twórcy. Tony Gilroy potwierdził, siódmy odcinek będzie bardzo interesujący, ale będzie raczej samodzielnym. 8, 9 i 10 to kolejna spójna historia, zaś 11 i 12 to finał sezonu.

Genevieve O’Reilly za to bardzo ceni sobie współpracę i kręcenie scen ze Stellanem. Z jednej strony było to zabawne, z drugiej trochę przypominało jej szermierkę.



Diego Luna mówiąc o serialu sugeruje, że różne jego segmenty mogą nie tylko opowiadać inną historię, ale wręcz koncentrować się na innym gatunku filmowym. Serial Gilroya potrafi się transformować z czegoś co jest wesołą przygodówką, do thillera szpiegowskiego, albo stać się bardzo polityczny. Raz koncentruje się na postaciach, by później położyć nacisk na coś zdecydowanie większego. Dodał też, że będąc producentem wykonawczym, jest dość dobrze zorientowanym w tym serialu. Odkąd przejął go Gilroy, ścieżka, którą musi przejść Cassian w ciągu pierwszego roku (sezonu) jest bardzo ważna, ale też wyrazista. Jednocześnie jak dodaje, bohater reprezentuje sobą bardzo wiele rzeczy, które pozwoliły Lunie przypomnieć sobie o własnym dzieciństwie.

Aktor Ebon Moss-Bachrach, który gra postać imieniem Arvel Skeen, również nie może się nachwalić Tony’ego Gilroya. Mówił o tym jak bardzo jest to inna, realistyczna wizja „Gwiezdnych Wojen”, ale za wszystkim stoi Gilroy. Może i są inni scenarzyści, ale oni pracują pod jego dyktando. To on odpowiada za pomysły, nazwy i całą budowę świata.

Kolejny odcinek zobaczymy już w środę.
KOMENTARZE (5)

Premiera serialu „Andor”

2022-09-21 09:01:53

Dzisiaj na platformie Disney+ swoją premierę ma „Andor” - serial aktorski ze świata Gwiezdnych Wojen. Jest to czwarty już, po Mandalorianinie, Księdze Boby Fetta i Obi-Wanie Kenobim serial aktorski z naszego ulubionego uniwersum. Będzie on prequelem do pierwszego kinowego spin-offa: Łotra 1 i skupi się na historii Cassiana Andora, granego przez Diego Lunę. Showrunnerem serialu jest Tony Gilroy, czyli reżyser, który wspomógł Lucasfilm przejmując „Łotra 1”, robiąc do niego dokrętki, przemontowując i wykańczając w wersji w jakiej mogliśmy go zobaczyć w kinie - zna on więc i czuje historię doskonale.

W ramach premiery na platformę Disney+ trafiły trzy pierwsze odcinki. Ich reżyserem jest Toby Haynes, a scenarzystą Tony Gilroy. Osoby, które je obejrzą zachęcamy do pozostawienia swoich ocen: odcinek 1, odcinek 2, odcinek 3.

W roli głównej: Diego Luna
Gościnnie występują: Stellan Skarsgård, Genevieve O'Reilly, Alex Ferns, Wilf Scolding, Noof Ousellam, Adria Arjona
Showrunner: Tony Gilroy
Reżyseria: Benjamin Caron, Toby Haynes, Susanna White
Scenariusz: Tony Gilroy, Dan Gilroy, Beau Willimon, Stephen Schiff
Zdjęcia: Adriano Goldman, Damián García, Frank Lamm
Muzyka: Nicholas Britell
Montaż: John Gilroy, Frances Parker
Scenografia: Toby Britton, Rebecca Alleway, Richard Campling
Kostiumy: Michael Wilkinson
Produkcja: John Gilroy, Tony Gilroy, Kate Hazell, Kathleen Kennedy, David Meanti
Dźwięk: David Acord



Poniżej znajdziecie daty premier kolejnych odcinków:
  • #1x04 - 28.09.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x05 - 05.10.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x06 - 12.10.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x07 - 19.10.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Stephen Schiff
  • #1x08 - 26.10.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x09 - 02.11.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x10 - 09.11.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x11 - 16.11.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Tony Gilroy
  • #1x12 - 23.11.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Tony Gilroy

Temat na forum.
KOMENTARZE (33)

O długości „Andora” i zmianach w fabule

2022-09-19 17:59:41

Premiera „Andora” już za 2 dni. Pokazy prasowe za nami, ale twórcy cały czas są w kontakcie z mediami i zdradzają kolejne szczegóły.



Tony Gilroy po raz kolejny odniósł się do długości serialu, sezonów, ale też ilości odcinków i czasu ich trwania. Powiedział, że zwłaszcza przy platformach streamingowych, nie ma jakiś wyznaczników ile odcinków ma mieć serial. I to jest dla niego bardzo wyzwalające, bo może się skoncentrować na opowieści. Można się streścić przy dużej liczbie postaci, nie ma potrzeby marnowania czasu by wyrobić normę.

Denise Gough przyznaje, że gdy podpisywała kontrakt, to wiedziała, że zajmie jej to pięć lat życia. Ale Diego Luna zaczął marudzić, mówiąc, że te pięć sezonów to go zabije. Ostatecznie Gilroy streścił to do dwóch, by zamknąć całą historię. Aktorka nie jest pewna jak to osiągnął.

Kyle Soller, który wciela się w agenta bezpieczeństwa Syrila Karna, mówi, że Gilroy początkowo nie wiedział, w którym kierunku ma pójść ta postać. Gdy rozmawiali razem, mówił że w tym momencie jest on dobry, a w tym zły, albo że nie wie. Kyle uznał, ostatecznie, że będzie na początku poruszał się w odcieniach szarości.

Denise skomentowała wypowiedź Kyle’a, mówiąc, że wbrew pozorom ma to sens. Bo to jest związane z postacią. W jej przypadku, nie było takich wskazówek. Wręcz przeciwnie, miała wiedzieć, by nie grać miłej dziewczyny pod tym całym imperialnym płaszczem.
KOMENTARZE (3)

Tu zaczyna się Rebelia, czyli promocja „Andora”

2022-09-15 17:34:09

Do premiery „Andora” można już odliczać dni. Pojawiają się nowe zdjęcia, nowe filmiki i zapowiedzi. Na jednym z fragmentów możemy oglądać rozmowę Andora z Bix. Adria Arjona, która gra tę postać, zasugerowała, że relacja między nią a Andorem może być skomplikowana. Byli razem, ale coś ich poróżniło.



W kolejnym filmiku Tony Gilroy mówi, że to Diego Luna zasugerował jako pierwszy, by skrócić pierwotny plan na pięć sezonów do dwóch. Podobnie jak sam Gilroy, nie chciał na tak długo angażować się w jeden projekt.



Dodatkowo jeszcze zdjęcia i materiał promocyjny z oficjalnego konta Star Wars. Z hasłami reklamowymi: „Tu zaczyna się Rebelia” i „Wyczekuj sygnału 21 września”.







Sam Luna był też gościem w programie Jimmy’ego Kimmela, gdzie podziękował fanom za uznanie na D23 Expo. Mówił też o tym, że to serial kompleksowy, także młodsza widownia znajdzie tu coś dla siebie. Jest przygoda, jest akcja, ale przy tym jest mrok i polityka. Jest sporo nowych postaci, nowych planet. Całość jest bardziej filmowa.



Na Disney+ w zeszłym tygodniu pojawił się 10 minutowy dokument, promujący serial. To jest to samo, co było prezentowane przed pokazami „Łotra 1” w IMAX.

A na koniec plotka. Podobno Tony Gilroy zasugerował, że Łotrowersum niekoniecznie skończy się na „Andorze”. Czyżby myśleli o kolejnym spin-offie? Zobaczymy. Na razie czekamy na „Andora”. Premiera trzech pierwszych odcinków w środę na Disney+.
KOMENTARZE (8)

Kręgosłup Bodies

2022-09-09 09:27:55

Pora na przegląd tego, co można jeszcze zobaczyć w kinach. Zaczynamy od dzisiejszej premiery. To film „Bodies Bodies Bodies”, który wyreżyserowała Halina Reijn. Scenariusz napisały Sarah DeLappe i Kristen Roupenian. W roli głównej występuje Amandla Stenberg (serial „The Acolyte”), a partnerują jej między innymi Maria Bakalova, Rachel Sennott i Chase Sui Wonders.

Pozornie niewinna zabawa, którą z nudów rozpoczyna grupa odciętych od świata i telefonów znajomych, zamienia wspólny weekend w odjechany, jaskrawy i nieprzewidywalny horror. Grupa znajomych spędza weekend w oddalonej od cywilizacji luksusowej posiadłości. Kiedy tracą zasięg i nie mogą korzystać z telefonów, z nudów rozpoczynają niewinnie brzmiącą grę. Jedna osoba jest mordercą, a reszta musi odgadnąć jego tożsamość. Nie spodziewają się jednak, że wśród nich kryje się prawdziwy zabójca. Od tego momentu impreza toczy się bardzo, ale to bardzo nie tak, jak powinna…



Pozostałe filmy to animacje. Tym razem jedna z nich jest przeznaczona dla starszego widza i weszła u nas do kin z napisami. To film „Kręgosłup nocy” (The Spine of Night), który wyreżyserowali Philip Gelatt i Morgan Galen King. Napisali oni także scenariusz. W filmie usłyszymy głosy takich aktorów jak Richard E. Grant (Pryde), Lucy Lawless, Patton Oswalt, Betty Gabriel i Joe Manganiello.

By skrócić rządy tyrana władającego potężną magią, kapłanka Tzod udaje się na szczyt śnieżnej góry, gdzie znajduje umierającego wartownika strzegącego mocy pradawnego kwiatu. Spotkanie przeradza się w epicką opowieść o stuleciach walki z chciwymi, bezlitosnymi tyranami, którzy wykorzystywali moc ognia, by władać nad światem. "Kręgosłup nocy" to epicka opowieść o walce między światem natury a wspierającą go, rozwijającą się cywilizacją – i wspaniałe fantasy, które zachwyci każdego miłośnika gatunku. Philip Gelatt i Morgan Galen King tworzą opowieść, która pod względem skali i rozmachu dorównuje i Tolkienowi, i Sapkowskiemu – mimo że jest całkowicie oryginalna. Co być może jeszcze ciekawsze, "Kręgosłup nocy" powstawał przez siedem lat i jest jedną z nielicznych współczesnych animacji zrealizowanych za pomocą techniki rotoskopowej. Jeśli więc z wypiekami na twarzy oglądaliście kultowy "Heavy Metal" albo słynne, obrazoburcze animacje Ralpha Bakshiego "Kot Fritz", "Władca pierścieni", "Heavy Traffic", to prawdopodobnie z miejsca zakochacie się w "Kręgosłup nocy".



Dwie kolejne animacje, można jeszcze oglądać w naszych kinach. Niestety weszły jedynie z dubbingiem. Pierwsza z nich to „Jak zostałem samurajem” (Paws of Fury: The Legend of Hank), gdzie głosy podkładają między innymi Samuel L. Jackson, Mel Brooks, Ricky Gervais czy George Takei oraz Steve Blum. Jest to pozycja przeznaczona dla zdecydowanie młodszego widza. W podobnego celuje też „DC Liga Super-Pets” (DC League of Super-Pets), gdzie zobaczymy zwierzęta superbohaterów. Nas interesują jednak aktorzy głosowi czyli: Diego Luna, Dwayne Johnson, Kevin Hart, czy Maya Erskine.
KOMENTARZE (1)

Aktorzy o serialu „Andor”

2022-09-05 20:49:55

Prócz materiałów promujących serial „Andor”, a także „Łotra 1” w kinach IMAX, aktorzy zaczęli udzielać wywiadów różnym magazynom, czasem zdradzając ciekawostki na temat nadchodzącego serialu.



W rozmowie z Entertainment Weekly Genevieve O’Reilly mówiła o swojej roli, o tym jak grała Mon Mothmę. Nie tylko w kontekście wyboru, ale nawet bardziej przejęcia tej postaci. Jak pamiętamy, O’Reilly została wybrana by zagrać młodszą wersję Mon Mothmy w „Zemście Sithów”. Wówczas dość mocno się do tego przygotowywała. Przede wszystkim studiowała występ Caroline Blakiston w „Powrocie Jedi”, zwracając uwagę na niuanse. Dziś one są dużo bardziej aktualne, właśnie w kontekście „Andora”. O’Reilly zauważa, że w występie Blakiston widać sporo bólu, który jest nieodłączny dla tej bohaterki. Co ją musiało spotkać? Co musiała poświęcić, by stać się przywódczynią Rebelii?

Na część z tych pytań odpowie serial „Andor”. Razem ze scenarzystami Genevieve O’Reilly musieli się dowiedzieć więcej o roli Mon Mothmy, o tym kim jest. Nie tylko jako senator, ale też jako kobieta. Dowiedzieć się z czym się zmaga, co jej grozi i jakie koszty będzie musiała ponieść. Jak twierdzi aktorka, Tony Gilroy dobrze to rozpisał, stworzył serial, który łączy ze sobą gatunek szpiegowski z socjopolitycznym dramatem. Historia zdaje się być bardzo uniwersalna. A Mon Mothmę zobaczymy też od „kuchni”, jaka jest w domu, gdy odkłada płaszcz. Zobaczymy jej relację z mężem i to jak różni się jej życie prywatne od publicznego.

Z kolei Collider rozmawiał z Adrią Arjoną, która gra Bix Caleen. Adria Arjona bardzo chwaliła Tony’ego Gilroya, który jest dżentelmenem w stosunku do aktorów i wiele z nimi rozmawia o ich bohaterach, tłumacząc jaką drogę mają do przejścia. Owszem, są pewne zmiany, ale on zawsze o tym wszystkich informuje. Co więcej, aktorka twierdzi, że Gilroy rozmawiał z nią o drugim sezonie. Nie jest to jakoś niezwykłe, on chce by jego aktorzy dokładnie wiedzieli, co dalej czeka ich postacie. Przy okazji, my się dowiedzieliśmy, że Adria wróci w drugim sezonie.



Diego Luna rozmawiał z Hollywood Reporter. Niestety nie powiedział nam wiele nowego, ale najważniejsze jest to, że podkreśla ponownie, iż będziemy inaczej spoglądać na „Łotra 1”. Tam jest wiele elementów, które nie są wyjaśnione i ustalone, ludzie się domyślają i zakładają pewne rzeczy. Niektóre z rozwiązań wydają się być oczywiste. Serial „Andor” odniesie się do kilku takich sytuacji i ukaże je z innej perspektywy. Możemy być zaskoczeni, tym co zobaczymy i potem inaczej patrzeć na „Łotra 1”.

Mówił też o powrocie do roli Cassiana. Ciężko było mu początkowo w to uwierzyć, zwłaszcza, że wydawało się, że to jednorazowe doświadczenie. Mówił, że musiał się przyzwyczaić do nowej wizji roli i sytuacji na planie. Zaczęło mu się podobać od trzeciego czy czwartego dnia. Miał kilka uwag, choćby, że kostium był za mały. Uważa też, że to co szykuje Gilroy na drugi sezon będzie idealne.

I to dobre miejsce, by skończyć streszczenie oficjalnych wypowiedzi i przejść do plotek i przecieków. Jak zwykle nie wiadomo, na ile są one prawdziwe. Przekonamy się już nie długo. Podobno historia Cassiana Andora zacznie się w trakcie Wojen klonów. On będzie mieszkał na planecie wspierającej i wspieranej przez Separatystów. Postrzeganie Republiki będzie raczej negatywne, a rodzina Andora będzie jej niechętna. Co więcej jego ojciec ma współpracować jawnie z Separatystami i mieć nadzieję, że oni zmienią galaktykę. Planeta jednak wpadnie w ręce Republiki. Jej wyzwolenie spod jarzma Separatystów będzie się wiązało z egzekucjami przeprowadzanymi przez klony. Jedną z ofiar tych czystek będzie ojciec Cassiana. Więc mu nie będzie po drodze z Republiką.

Gdy powstanie Imperium, Cassian nie będzie tego postrzegać jako czegoś złego. Wręcz przeciwnie, bo będzie to oznaczało kres Republiki. Tyle, że z czasem ma zrozumieć, że dla niego nie ma żadnej różnicy między Imperium a Republiką. To ma napędzać jego dalszą walkę.

Premierowe odcinku zobaczymy już 21 września na Disney+.
KOMENTARZE (2)

Kolejne informacje o serialu „Andor”

2022-08-27 12:29:42

Po pierwsze zaczynamy od małej aktualizacji. Ten 10-minutowy materiał, który jest pokazywany przed seansami „Łotra 1” w amerykańskich kinach IMAX (więcej) to przede wszystkim rozmowa z Tonym Gilroyem i Diego Luną, przerywana fragmentami serialu. Mówią wiele rzecz, o których już słyszeliśmy, ale warto dodać, że mocno podkreślają skalę przedsięwzięcia, która jest tu bardzo duża.



W innych mediach oraz na konferencji prasowej Gilroy mówi też o przyszłości serialu, czyli drugim sezonie, a także pewnych decyzjach twórczych, które zostały podjęte. Cassiana Andora znamy z „Łotra 1”, to skomplikowana postać, oddana, zasłużona sprawie. Jego historia, którą obejrzymy w serialu zacznie się od dzieciństwa, koncentrując na pięcioletniej odysei w czasach rewolucji, momentu w historii, w którym dzieją się ważne rzeczy. Andor będzie tą osobą, która przeprowadzi nas przez tę rewolucję. Natomiast to będzie ciężki czas dla wielu postaci, które będą musiały podjąć trudne decyzje. Ich ukazanie to właśnie skala serialu.



Gilroy zdradził, zakończenie serialu. To nie jest żadna tajemnica. Mamy zobaczyć jak Cassian Andor idzie złapać okręt, który go zawiezie na Pierścienie Kafrene, gdzie spotka się z Tivikiem, czyli na kilka dni przed filmem. Twórca mówi, żeby nie traktować tego jak spoiler, bowiem cała tajemnica nie polega na tym, że akurat to się wydarzy, ale w jaki sposób i dlaczego, co do tego doprowadzi. Porównuje to do dokumentalnych produkcji historycznych. Tam też często wiemy jak się pewne rzeczy kończą, ale wartość dodana to zrozumienie kontekstu, mechanizmów czy procesu.



Tony wspomniał też o strukturze narracyjnej, z przeskokami, lub raczej jak to określał blokami, oddzielonymi czasowo. Przez pewien czas myśleli nawet o pięciu sezonach „Andora”, ale zrozumieli, że to bardzo ciężkie zadanie, porównywalne z lotem na Marsa. To wymagałoby jeszcze minimum kolejnych 5 lat. Stąd skondensowali to, właśnie do bloku ukazującego pewien wycinek. Wygląda też na to, że Gilroy nie wyreżyseruje żadnego odcinka w drugim sezonie.



Luna twierdzi, że „Andor” to będą najbardziej dorosłe „Gwiezdne Wojny” jakie dostaniemy. To są mroczne czasy, nie ma Jedi, a ludzie muszą uważać na imperialną kontrolę. Ludzie są zmarginalizowani i pozbawieni wolności, ale to właśnie o nich serial. Najbardziej skupiony na bohaterach, zwykłych ludziach.



To samo mówi Gilroy. Tu nie będzie żadnych rodów królewskich, księżniczek. Galaktyka jest za to pełna hydraulików czy kosmetyczek, albo dziennikarzy. Rewolucja także ich dotyka i o tym jest serial. To rozwiązanie ma spowodować jeszcze jedną rzecz, nie będzie trzeba być fanem „Gwiezdnych Wojen” by móc wciągnąć się w serial.



Genevieve O’Reilly twierdzi, że Gilroy w scenariuszu zrobił jedną rzecz. Ukazał Mon Mothmę prywatnie, jak kobietę z krwi i kości, a nie tylko senator, która stała się przywódczynią Sojuszu Rebeliantów. Jedną z takich scen, ma być moment, w którym Mon Mothma ściąga imperialne medale, zrzuca z siebie fasadę i możemy zobaczyć jaka jest naprawdę. Aktorka wspomniała też specjalistów od kostiumów. Michael Wilkinson, Françoise Fourcade i Malin Anderson stworzyli niesamowite projekty, a aktorka współpracowała z nimi, gdy powstawały.



Denise Gough (Dedra Meero) i Kyle Soller (Syril Karn) mówili też o swoich bohaterach, którzy mają być ze sobą w pewien sposób powiązani. Ukażą dwa różne oblicza Imperium. Syril ma wszystko, ale musi się mierzyć ze stratą. Dzięki Dedrze udaje mu się wyjść na prostą. Dedra zaś powoli wspina się po drabinie kariery, jest bardzo zdeterminowana, ale zaczyna właściwie z samego dołu. U niej będzie to o tyle ciężkie, że jej bohaterka będzie musiała rozpychać się w męskim świecie. Oboje mówią, że Gilroy tworząc główne postacie skoncentrował się na outsiderach. Zaś postaci imperialne także będą się buntowały. Będzie więcej niż jedna rebelia, oczywiście ta główna będzie tłem.



Na koniec jeszcze rewelacje z Bespin Bulletin. Tu uwaga na spoilery. Podobno Cassian Andor to nie jest prawdziwe imię tytułowego bohatera. Prawdziwe imię to Cassa, acz może być inaczej zapisane. Nazwisko Andor dostał po bohaterce granej przez Fionę Shaw. Maarva Andor to przyszywana matka Cassy, czy kimś w tym rodzaju (tu wycofują się z poprzednich informacji, sugerując, że to tylko fanowskie spekulacje). Młodego Cassiana zagra Antonio Vina, jego planeta zostanie zniszczona.



„Andor” zadebiutuje na Disney+ już 21 września.
KOMENTARZE (18)

„Łotr 1” wraca do kin IMAX

2022-08-26 16:01:24

Premiera „Andora” nadchodzi wielkimi krokami. Z tej okazji Lucasfilm i Disney przygotowały specjalną promocję. Dziś, to jest 26 sierpnia, na ekranach 150 amerykańskich IMAXów ponownie zagości „Łotr 1”. Tym razem wzbogacony o krótką zapowiedź serialu „Andor”. Na razie nie zdradzono szczegółów tej zajawki. Prawdopodobnie będzie ona miała jakieś 10 minut. Czy będzie to dokument, czy fragment serialu, pewnie niebawem się dowiemy.

W związku z ponownym wejściem do IMAX „Łotra 1” przygotowano także plakat okolicznościowy.



Głównym twórcą serialu „Andor” jest Tony Gilroy. Warto pamiętać, że to on przejął od Garetha Edwardsa „Łotra 1” i odpowiadał za dokrętki i poprawki, a także zmiany wprowadzone dość późno. Jedną z nich była choćby scena z Vaderem na okręcie Rebeliantów.

W „Łotrze 1” śledzimy losy grupy Rebeliantów, której przewodzą Jyn Erso (Felicity Jones) i Cassian Andor (Diego Luna), tytułowy protagonista nowego serialu. Serial „Andor” będziemy mogli oglądać na Disney+ od 21 września.

Na razie nie ma informacji, czy „Łotr 1” trafi do kin także w innych krajach.
KOMENTARZE (3)

Opinie o pierwszych czterech odcinkach „Andora” już w sieci

2022-08-09 20:50:40

Za niecałe 50 dni zobaczymy premierę serialu „Andor”, ale machina promocyjna się rozkręca, zaś szczęśliwcy mieli szansę obejrzeć już cztery pierwsze odcinki. Przecieki mówią, że to najbardziej poważna rzecz, jaką wyprodukowano w sadze. To bardziej angielski serial szpiegowski niż „Gwiezdne Wojny”. To nie jest space opera, to dramat, bez zbędnego fan service’u, za to kompleksowy, powolny i złożony. To bardziej rozwinięta opowieść, która gubi tradycyjny gwiezdno-wojenny podział na dobro i zło. Czuje się tony filmowe i przypominające filmy o Bournie.



Bardziej spoilerowo, pierwsze skrzypce w Rebelii odgrywają Luthen i Mon Mothma. Andor podobno jest jedną z najmniej interesujących postaci, ale on musi się rozwinąć do tego, jaki był w „Łotrze 1”. Podobno całkiem ciekawe jest przedstawienie Imperium.

Tymczasem twórcy powoli promują „Andora”, między innymi na konferencji prasowej przy okazji TCA 2022. Stamtąd pochodzi część ciekawostek i wypowiedzi. Jak twierdzi Tony Gilroy zdjęcia do drugiego sezonu rozpoczną się w listopadzie. Potwierdził wcześniejsze doniesienia, że drugi sezon będzie dziać się na przestrzeni pięciu lat i będzie podzielony na sekcje, po trzy odcinki każda. Każdy z odcinków w sekcji ma wyreżyserować inny reżyser. Właśnie ten przeskok czasowy jest pewnym wyzwaniem dla twórców, jak to najlepiej pokazać.



Diego Luna przyznał, że jak pierwszy raz usłyszał historię Andora od Gilroya, to był w szoku. Tony natomiast dodał, że czeka nas kilka momentów prawdy na temat bohaterów „Łotra 1”. Jednym z tych „problemów” Cassiana ma być to, co mówił, że walczył od 6 roku życia i że zrobił straszliwe rzeczy dla Rebelii.

Luna dodał, że serial pokazuje galaktykę z perspektywy zwykłych osób. Historia Rebelii ma być skomplikowana, a całość jest o tym, co ludzie mogą osiągnąć działając razem. Ale serial będzie także pokazywał szare strony tej działalności. Aktor twierdzi, że tytuł jest trochę nie fair wobec innych bohaterów, to serial o Rebelii.

Gilroy dodał, że jeśli uda im się doprowadzić te 24 odcinki do takiego stanu jaki chcą i osiągną sukces, to ludzie inaczej będą patrzeć na Andora w „Łotrze 1”, a jego śmierć będzie smutniejsza. I generalnie wiele scen „Łotra 1” ma nabrać trochę innego znaczenia.



Będzie też element szpiegowski. Natomiast o K-2SO kazał nam poczekać i zobaczyć. Nie jest tak łatwo prowadzić droida imperialnego i nie zwracać na siebie uwagi. Ale jak już się pojawi, to ma to być widowiskowe. Póki, co Cassian którego zobaczymy w pierwszym sezonie, jest bardzo odległy od tego, który przeprogramował K-2SO. Natomiast w tej części maja uszanować wydarzenia przedstawione w komiksie. Jak twierdzi Gilroy, cały czas są w kontakcie z Watykanem (jak określił Lucasfilm).

Gilroy dodał także, że nie jest przeciwnikiem Stagecrafta, ale nie czuje, żeby to zadziałało, zwłaszcza przy pracy jaką robią. To nie jest tak, jego zdaniem, że da się łatwo przełączać.



Mamy jeszcze trochę ciekawostek, które pochodzą z różnych źródeł. Fiona Shaw zagra postać imieniem Maarva, o tym pisaliśmy ostatnio, tym razem małe uzupełnienie. Będzie ona matką adopcyjną Cassiana. Z kolei Adria Arjona to Bix prawdopodobnie Caleen. Bespin Bulletin nie był w stanie potwierdzić dokładnie nazwiska. To podobno przyjaciółka Andora z początkowego okresu serialu. Wcześniej pojawiły się plotki, że to może być siostra. Natomiast wygląda na to, że to będzie bardziej partnerka w zbrodni, Cassian kradnie, ona szmugluje.

„Variety” sugeruje, że Tony Gilroy wyreżyserował pięć odcinków serialu, w tym pilota. To się trochę kłóci z wcześniejszymi doniesieniami. Z nich wynikało, że Gilroy nie wyreżyseruje żadnego odcinka, ale za to napisze scenariusze do pięciu, w tym pierwszych trzech.

Z kolei wg plotek MSW, gdy Cassian Andor będzie inwigilował więzienie imperialne, będące obozem pracy, więźniowie będą pracować nad elementami projektu Gwiazdeczka, który wymaga użycia kryształów kyber. Oczywiście nie będą wiedzieć, że to chodzi o Gwiazdę Śmierci.

A na koniec przeciek. Podobno ujęcie pochodzi z „Andora”. Jest na nim Jimmy Smits (Bail Organa) w senacie. Plotki o jego udziale wracają od bardzo dawna, więc raczej niespodzianki nie będzie.



Trzy pierwsze odcinki zobaczymy na Disney+ 21 września. Są one samodzielną całością i razem trwają prawie 2 godziny. Kolejne odcinki będą w środy. W czwartki będzie serial Marvela, żeby ze sobą nie konkurowały. Natomiast na 8 września zapowiedziano Disney+ Day, który poprzedzi D23 Expo w dniach 9 – 11 września. W tym okresie spodziewamy się jakiś kolejnych ogłoszeń, związanych z „Andorem”, ale też innymi projektami.
KOMENTARZE (15)

„Andor” bez StageCrafta, ale za to polityczny

2022-08-03 15:57:07

Empire zamieścił krótki artykuł o „Andorze”. Tony Gilroy, który jest głównym twórcą serialu, stwierdził, że w pracach nad serialem nie używali technologii StageCraft. Byli wierni klasycznym metodom. To wybór, który miał dodać jeszcze więcej ziemskości do serii, w czasach, gdy galaktyka jest mrocznym i nieprzyjemnym miejscem.



Diego Luna skomentował to, że dla aktora to wspaniała rzecz. Bo wchodzi w interakcje z prawdziwymi rzeczami. Ale wymagało to też poświęceń, jak choćby w Pitlochry w Szkocji. Tam musiał wchodzić godzinami na górę, by nakręcić jedno ujęcie. Było to ponoć niebezpieczne, ale widoki zapierające dech. Jak na innej planecie.

Fiona Shaw (jej bohaterka ma na imię Marva) powiedziała, że dom jej postaci zbudowano ze starych części okrętów kosmicznych. Wychodziła sobie popatrzeć na to, było to zdumiewające. Stwierdziła ona również, że Tony stworzył świat, który jest pewnym, mrocznym odbiciem naszego (i świata Trumpa). Świata, w którym prawa ludzi są ograniczane, „Andor” to odzwierciedla. Tony stworzył nową moralność, głęboką i humanistyczną. Jest tu smutek, żal, nadzieja i strach. Mówi, że to pełnowartościowy dramat, taki jaki widzieliśmy w „Bourne’ach”, „Michaelu Claytonie” czy „Adwokacie diabła”.



Również Luna mówi o mroczniejszej naturze serii. To opowieść o człowieku zranionym, który musi odkryć do czego jest zdolny i przekształcić się lub stać częścią zmiany. To zwykły człowiek, który musi stać się częścią czegoś większego. I tu nie ma Jedi, ludzie sami muszą odzyskać kontrolę.

Zwiastun wypuszczono z podpisami, więc udało się wyciągnąć z niego kilka ciekawostek. Potem część z nich została potwierdzona w materiałach Lucasfilmu przesłanych prasie. Postać którą gra Denise Gough to Nadzorczyni Dedra Meero. Kyle Soller to Syril Karn. Dostaliśmy potwierdzenie, że Forest Whitaker wróci jako Saw Gerrara. Ten mały chłopak ze zwiastuna to Kassa, którego gra Antonio Viña, czyli jednak nie mały Andor. Ben Miles to Tay Kolma, nowa postać. Pojawiły się głosy, że to nowy Finis Valorum, jak widać nie. Alex Ferns to sierżant Linus Mosk.



„Andor” zadebiutuje na Disney+ 21 września.
KOMENTARZE (13)

„Andor” przesunięty na 21 września, ale jest zwiastun

2022-08-01 16:13:30 oficjalna

Oficjalna dziś zaprezentowała nowy plakat do serialu „Andor”. Dodatkowo zaktualizowano datę premiery. Nowa to 21 września 2022. Ale w nagrodę dostaniemy od razu trzy pierwsze odcinki, nie dwa. Kolejne odcinki będą pojawiać się co środę na Disney+, tak jak zapowiadano wcześniej.



Natomiast dziś rano w programie „Good Morning America” zadebiutował nowy, finalny, zapowiadany od jakiegoś czasu zwiastun serialu. Możecie go oglądać poniżej.



Serial stworzył Tony Gilroy. Diego Luna powraca do roli rebelianckiego szpiega Cassiana Andora, którego poznaliśmy w „Łotrze 1”. Akcja serialu dzieje się 5 lat przed wydarzeniami filmu. Lunie partnerują: Genevieve O’Reilly (Mon Mothma), Stellan Skarsgard, Denise Gough oraz Kyle Soller.
KOMENTARZE (16)

„Andor” zadebiutuje dwoma odcinkami 31 sierpnia

2022-07-25 19:58:08

Na początek kilka bardziej oficjalnych ciekawostek. Skończył się właśnie San Diego Comic-Con. Już standardowo „Gwiezdne Wojny” są tam obecne w niewielkim zakresie, ale są. Był pawilon Lucasfilmu, a w nim wystawiono kostiumy, między innymi z „Andora”, o których pisaliśmy tutaj. Oprócz Mon Mothmy i Cassiana był też droid B2EMO. Przy nim pojawiła się krótka informacja, co to za bohater. B2EMO to droid mechanik naziemny, który pomagał holować złom rodzinie Andora od lat.



Druga oficjalna ciekawostka to potwierdzenie premiery, w środę 31 sierpnia (to wiedzieliśmy), ale uwaga, dwóch odcinków. Czyli jeśli kolejne odcinki będą, co tydzień (tego się spodziewamy), ostatni zobaczymy 9 listopada.



Do tego Entertaniment Weekly opublikowało artykuł na podstawie rozmowy z Diego Luną i Genevieve O’Reilly oraz producentką Sanne Wohlenberg. Diego wspomniał, że był fanem uniwersum, zanim dołączył do obsady „Łotra 1”. Myślał, że to jednorazowa okazja i delektował się tamtymi chwilami, marząc przy tym, by móc eksplorować tę postać. Wówczas jednak nie wydawało mu się to możliwe. Teraz, choć znamy tę postać i wiemy jak kończy, czeka nas parę niespodzianek z jego przeszłości.

O’Reilly wypowiada się dość podobnie, twierdzi, że mamy okazję lepiej poznać Mon Mothmę. Wcześniej była to bardziej bohaterka pomnikowa, symbol, tu jest kobietą z krwi i kości. Zobaczymy jej bardziej ludzkie strony.

Wohlenberg dodaje, że te 12 odcinków opowiada o latach, gdy rebelia się formowała.

Luna twierdzi, że choć serial nazywa się „Andor” w gruncie rzeczy jest o rewolucji, zmianie, która się dokonuje i ludziach, którzy za nią stoją. To jest historia, która napędza te 12 odcinków. Natomist w rozmowie z Den of Geek zdradził, że pracował ze scenarzystami nad Cassianem, nad jego historią, osobowością i przeszłością.

Kolejna ciekawostka, to bardziej przeciek i spekulacja. Yakface dotarło do zapowiedzi Hasbro, wśród nowych figurek jest jedna imieniem Vel Sartha. Zakładamy, że to właśnie imię postaci, która się pojawi w serialu „Andor”.



Na koniec mało wiarygodna plotka. Podobno Harry Styles dołączył do obsady „Andora”. Niestety żadne sensowne źródła tego nie potwierdzają. Aktora widzieliśmy wcześniej między innymi w „Dunkierce”.

„Andor” zadebiutuje na Disney+ już 31 sierpnia. Internet spekuluje, że niebawem powinniśmy dostać finalny zwiastun, a po nim kilka spotów.
KOMENTARZE (4)

Twórcy zdradzają czego spodziewać się po „Andorze”

2022-05-24 20:02:10

Zbliżamy się do Celebration i zapowiedzi serialowych, tymczasem powoli są starannie ujawniane kolejne ciekawostki. Tym razem w Vanity Fair i dotyczą one serialu „Andor”.



Bazują w dużej mierze na rozmowie z głównym twórcą serialu, czyli Tonym Gilroyem oraz odtwórcą roli tytułowej Diego Luną. Tony Gilroy odpowiada za finalny montaż „Łotra 1” (i dokrętki), ale też za trylogię Bourne’a, dostał też nominację do Oskara za film „Michael Clayton”. Michelle Rejwan, producentka serialu, podkreśla, że Gilroy jest mistrzem jeśli chodzi o kino szpiegowskie. Zdaniem reżysera, serial jest skierowany zarówno do zagorzałych fanów jak i „casuali”. Choć może w niektórych miejscach, odwrócić nasze oczekiwania. „Andor” będzie się różnić od innych seriali na Disney+.

Luna sugeruje, że serial może być pewnym komentarzem do bieżących wydarzeń. „Łotr 1” będzie teraz zwieńczeniem historii Cassiana Andora. Choć serial będzie się dziać 5 lat przed „Łotrem 1”, to jednak mogą się pojawić pewne retrospekcję ukazujące wcześniejszą historię głównego bohatera.

Poniżej są pewne drobne spoilery. Podobno „Andor” zmieni sposób w jaki patrzymy na „Łotra 1”. To historia, która ukazuje jak z chęci zatrzymania wojny, uczynienia świata miejscem do życia, można stać się rewolucjonistą. Może zainspirować ludzi do myślenia, ile można zmienić samemu.

Zobaczymy jak Imperium wpływa na wszechświat, jak się rozwija. Jak rozrywa planety w kolonialnym stylu, a w innych przypadkach, jak planecie którą Cassian obrał za swój dom (i która będzie jego bazą w pierwszym sezonie), sprawy się radykalizują. Imperium będzie starało się zdominować światy, przejąć kontrolę nad strategicznymi zasobami. To będzie prowadzić do opresji niszczącej kultury.

Sam serial skupi się na różnych odcieniach charakteru Andora. To postać skomplikowana moralnie. Walczył odkąd był dzieckiem, brał udział w partyzantce, ale też jest wyszkolonym zabójcą, który nie boi się zamordować sojusznika, co widzieliśmy w „Łotrze 1”. Pierwszy sezon jest o tym jak Andor staje się rewolucjonistą. Dopiero kolejny sezon i kolejne 12 odcinków skieruje go w kierunku Cassiana, którego znamy z „Łotra 1”. No i w pierwszym sezonie nie będzie Alana Tudyka, ale K-2SO będzie wprowadzony gdzieś w drugim. Natomiast Andor, którego zobaczymy w pierwszym sezonie będzie zwykłym złodziejaszkiem, który nie przywiązuje wagi do sprawy. Nie wierzy w nią. Skoncentrowany tylko na sobie i na tym, co jest teraz, odciętym od reszty. Jest wściekły o swoje dzieciństwo, nienawidzi Imperium, ale te uczucia nie prowadza go do niczego. Ale potrafi też innych uwodzić. To doskonały zabójca, wojownik i szpieg, który będzie musiał dojść do miejsca, w którym będzie gotów poświęcić się dla sprawy. Serial ukażę tę przemianę.



Obsada serialu jest całkiem spora. 211 ról mówionych, 75 z nich ma znaczenie. Diego gra jedną główną rolę, drugą gra Genevieve O’Reilly (Mon Mothma). Ich historie się przenikają, ale oni się nie spotkają, aż do drugiej połowy. Na początku zobaczymy go w sytuacji złodziejskiej, gdy wpadnie w wielkie kłopoty. Ale ktoś będzie go obserwował i spróbuje go zwerbować w najgorszy dzień jego życia. Opowieść Cassiana będzie się koncentrować na nim i dwóch postaciach, które zagrają Stellan Skarsgård i Adria Arjona. Na razie nic o nich nie wiemy.

W odcinku czwartym wszystko zacznie się rozwijać. Serial ukaże pewne wydarzenia, które mają miejsce w ciągu pięciu lat. Pojawią się pewne postaci, znane już publiczności z oryginalnych dzieł. Ale czeka nas tu parę niespodzianek, bo nie wszystko będzie dokładnie takie jakie znamy. To co widzieliśmy, lub czytaliśmy na Wookieepedii to jedna strona medalu, która może być pewnego rodzaju kłamstwem. No i zakładają, że po czwartym odcinku ludzie będą twittować o Mon Mothmie.

Na „Andora” przyjdzie nam jeszcze sobie trochę poczekać. Na razie czekamy na jakiś zwiastun lub filmik. Miejmy nadzieję, że pokażą coś już na Celebration.
KOMENTARZE (9)
Loading..