TWÓJ KOKPIT
0

Tony Gilroy :: Newsy

NEWSY (73) TEKSTY (6)

NASTĘPNA >>

Ruszają zdjęcia do drugiego sezonu „Andora”

2022-11-21 20:46:57



Dziś, 21 listopada, zgodnie z zapowiedzią Tony’ego Gilroya ruszają zdjęcia do drugiego sezonu „Andora”. Potrwają one do sierpnia 2023. Dziewięciomiesięczny okres produkcji to przy 12 odcinkach norma. Tutaj jednak tyle potrwają jedynie zdjęcia. Tu ma zostać zachowany schemat z pierwszego sezonu, z pewnymi modyfikacjami, będzie 12 odcinków, podzielonych na 4 segmenty. Każdy z nich ma się dziać rok później, a ostatni wprowadzi nas do „Łotra 1”.

Na chwilę obecną nie wiadomo ile ma potrwać postprodukcja, a tym samym kiedy będzie premiera drugiego sezonu. W przypadku pierwszego od rozpoczęcia zdjęć do premiery minęło prawie 3 lata, ale warto pamiętać, że restrykcje związane z COVID-19 wiele rzeczy opóźniły. Gilroy powiedział, że trochę dostosowali harmonogram z pierwszego sezonu i obecnie oczekuje, że premiera będzie miej więcej za dwa lata, czyli wychodziłby koniec 2024.

Gilroy dodał ponadto, że kwestia postprodukcji jest związana z finansami. Wspominał doświadczenie z czasów „Łotra 1”. Jeśli ktoś sypnie kasą, jak wówczas, wiele elementów da się mocno przyśpieszyć o kilka miesięcy. Inaczej trzeba na nie spokojnie czekać.

Jest to obecnie czwarty serial, do którego zdjęcia trwają w tej chwili. Niedawno ruszyły prace na planie „The Acolyte”, zaś na planach „Ahsoki” i „Skeleton Crew” dobiegają właśnie do końca. Na razie pozostaje nam czekać na finał pierwszego sezonu, który pojawi się na Disney+ już w środę.
KOMENTARZE (15)

Seks i przemoc w „Andorze” ograniczone przez Lucasfilm

2022-11-18 18:44:53

Twórców „Obi-Wana Kenobiego” w pracy nad serialem ograniczał kanon (więcej), ale okazuje się, że twórcy „Andora” także mieli pod górę. Tyle, że nawet bardziej bo na drodze stał im Lucasfilm. Tony Gilroy stwierdził wprost, że Lucasfilm wprowadził ograniczenia na seks i przemoc. Tak przynajmniej wynika z rozmowy z Variety.

Rozmowa zaczęła się od związku z bohaterkami Vel Sartha i Cinta Kaz i gestem między nimi. Gilroy twierdzi, że nie miała to być żadna kontrowersja, polityka, ani próba wciskania czegokolwiek. Raczej otwarta furtka. Dostał od Lucasfilmu listę, czego nie może pokazywać. Tam nie było słowa o relacjach bohaterów tej samej płci. Z drugiej strony Lucasfilm do niczego takiego nie zachęcał. Zrobili ten związek jako jeden w tle. W dodatku mniej skomplikowany, zwłaszcza jak się porówna związki Dedry i Syrila, Syrila i Eedy, czy Perrina i Mon Mothmy.

Jednocześnie przyznał, że Lucasfilm bardzo wyraźnie powiedział, że seksu nie chcą. Przemoc także została sprowadzona do poziomu niżej, niż życzyliby sobie twórcy. Ale już jak się pogodzili z ograniczeniami, to Gilroy twierdzi, że byli z tym bardzo zadowoleni, patrząc na to, co mogą zrobić.

Niemniej jednak Tony się tak łatwo nie poddał. Rzucił Lucasfilmowi wyzwanie. Tworząc historię na Ferrix wykorzystał scenę otwierającą w burdelu, oraz scenę po stosunku płciowym. Było to testowanie Disneya, a te fragmenty napisano zanim zatrudnił pozostałych scenarzystów. Wysłał to do Lucasfilmu i Disneya i czekał, czy to przełkną. Czyli dało się zrobić materiał bardziej dla dorosłych, bez scen z kategorii X.

Tymczasem pojawiły się nowe dane na temat oglądalności. Na początek rating Nielsena za okres 17 – 23 października. „Andor” zgarnął 418 milionów obejrzanych minut, przy siedmiu odcinkach. Jeśli chodzi o produkcje oryginalne znalazł się na 9 pozycji.

Parrot Analtytics, która z kolei zajmuje się monitorowaniem sieci pod kątem trendów, przedstawiła dane za okres 29 października – 4 listopada. „Andor” utrzymuje się na stałym poziomie 33,8x. Nieznacznie wyprzedził „The Mandalorian” (z którym aktualnie niewiele się dzieje), ale został pokonany przez „Opowieści Jedi”. Acz nieznacznie. Niemniej jednak w świat idzie informacja, że fani wolą Ahsokę...



Warto zauważyć, że „Andorowi” zainteresowanie nie spada. Niektórzy sugerują nawet, że powoli rośnie. Podobno widać to już w Trendach Google’a, gdzie okazało się, iż serialowi pomaga występ Andy’ego Serkisa. Cóż, na razie czekamy na bardziej aktualne dane. No i na finał pierwszego sezonu, który będzie już w środę.

A na koniec jeszcze kilka szkiców koncepcyjnych z serialu.




KOMENTARZE (43)

Twórcy drugiego sezonu „Andora”

2022-11-10 11:30:39

Jakiś czas temu poznaliśmy już nazwiska scenarzystów drugiego sezonu „Andora”, którzy wraz z Tonym Gilroyem stworzyć mają historię, którą będziemy śledzić na ekranach. Dwóch z nich pracowało z nim nad pierwszym sezonem: Dan Gilroy i Beau Willimon, a jako nowy dołączył do nich Tom Bissell. Tony przyznał w wywiadzie, że planowanie drugiego sezonu zrobili w podobny sposób jak to miało miejsce w przypadku pierwszego. Zebrał wszystkich scenarzystów w jednym miejscu, aby przemyśleć i rozpisać plan na poszczególne arki i odcinki serialu. Taka intensywna praca twórcza zajęła im trochę więcej czasu niż w przypadku pierwszego sezonu, spędzili bowiem na intensywnych dyskusjach całe siedem dni.

Jeśli chodzi o reżyserów drugiego sezonu to do ogłoszonego we wrześniu Ariela Kleimana dołączył Janus Metz i Alonso Ruizpalacios. Z tym drugim Diego Luna grający Cassiana Andora miał okazję już współpracować wcześniej przy serialu „Narcos: Mexico”.

Showrunnerem drugiego sezonu, trzymającym pieczę nad całą produkcją, tak samo jak w przypadku pierwszego sezonu będzie Tony Gilroy.

Zdjęcia do drugiego sezonu rozpoczną się już niebawem, bowiem 21. listopada. Data premiery nie jest jeszcze znana, ale biorąc pod uwagę czas potrzebny na jego wyprodukowanie powinniśmy go dostać na początku 2024 roku.
KOMENTARZE (15)

Andy Serkis o powrocie do „Gwiezdnych Wojen”

2022-10-28 20:10:07

Jedni byli zaskoczeni pojawieniem się Andy’ego Serkisa w serialu „Andor”, inni słyszeli o tym od roku. Wówczas zadawano sobie pytanie, czy Serkis wróci jako Snoke, protoSnoke czy jeszcze ktoś inny. W najnowszym odcinku „Andora” widzimy go jako szefa pracujących więźniów imieniem Kino Loy. Vanity Fair rozmawiało z aktorem o jego nowej roli.



Okazuje się, że kwestia Snoke’a i skojarzeń była na tyle powszechna, że sam Serkis rozumie, iż ludzie mogą się czuć zagubieni. Ale dodał także, że bardzo podobał mu się „Łotr 1”. Lubi też grać postać, która jest przeciwnością wszechpotężnego Snoke’a, bo to raczej zwyczajny człowiek.

I choć oficjalnie niewiele wiemy, kim jest Kino Loy, to Serkis sam sobie wymyślił jego historie. Wg niej Loy był szefem związków, który walczył o prawa ludzi. Jest naturalnym przywódcą, ma rodzinę. I liczy, że wróci do swojego życia jak już skończy się uwięzienie. Tu nie chce na siebie zwracać uwagi, stroszyć piór. Jego cel to przetrwać ten rok, więc jest podatny na systemy motywujące z jedzeniem i rażeniem włącznie. Dał sobie częściowo wyprać mózg. Nawet nie stara się pamiętać, czy uwięziono go słusznie. Zachowuje się czasem jak robot, choć oczywiście chciałby stąd uciec. Jest trybikiem wielkiej maszyny, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Jego historia pokazuje jak rozbito ludzką wolę. Kino przyjmuje to co jest mu dane. Tym bardzo różni się od Andora, który wciąż wierzy, że może coś zmienić. Środowisko więzienia jednak zmienia ludzi i wierzą oni, że nie ma szans na zmianę.

Zresztą to tracenie woli to było coś, co odczuwali na planie. Oni pracowali tam tygodniami, a Tony Gilroy kazał im całymi dniami chodzić boso po metalowych płytach. I tak przez wiele dni. Czuli jak ucieka z nich energia.

Serkis zauważa także, że to więzienie pokazuje jak Imperium działa w myśl zasady „dziel i rządź”. To nic nowego, znamy to z historii, ale i filmów jak „Spartakus”. Opresje to jedno, ale podsycanie niesnasek między więźniami powoduje że koncentrują się na czymś innym.

Zapytany o to, które filmy więzienne były inspiracją i czy może było to „Skazani na Shawshank”, Andy odpowiedział, że w porównaniu z „Andorem” Shawshank to luksusowe więzienie.
KOMENTARZE (6)

Wspomnienie odcinków 4-6

2022-10-18 19:53:28

Odcinki serialu „Andor” wydawane są w blokach, które opowiadają pewną zamkniętą historię. Tak też było w przypadku odcinków 4-6, w których śledziliśmy wydarzenia związane z przygotowaniem i realizacją napadu na Aldhani. W przeddzień premiery kolejnego odcinka showrunner Tony Gilroy i Diego Luna grający Andora wspominają ostatni ark.


KOMENTARZE (3)

Plotki o drugim sezonie „Andora”

2022-10-15 16:49:06



Zaczynamy od plotek o drugim sezonie. Tony Gilroy potwierdził, że nad kolejnym sezonem „Andora” pracuje między innymi nowy scenarzysta - Tom Bissell. Ma on większe doświadczenie w grach – jak „Gears 5”, ale pracował też przy serialu „Wybrzeże moskitów” czy filmie „Artysta do bólu”. Ma on odpowiadać za cały swój blok, czyli pewnie trzy odcinki.

Natomiast aktorka Adria Arjona potwierdziła to, co już słyszeliśmy wcześniej. Tony Gilroy chętnie dzieli się z aktorami wiedzą, co czeka ich postacie w drugim sezonie, czy dokąd zmierzają ich losy, nawet jeśli scenariusze nie są jeszcze skończone. Czy to znaczy, że Bix powróci w kolejnym sezonie? Na razie wiemy, że wracają Diego Luna, Stellan Skarsgård (obecnie pracuje na planie „Diuny”), pewnie Genevieve O’Reilly i mamy nadzieję, że jednak pojawi się tu Alan Tudyk. Zdjęcia powinny się rozpocząć w listopadzie i potrwają do sierpnia przyszłego roku.

Na razie jesteśmy jednak w połowie pierwszego sezonu. I tu niespodzianka, którą niejako „zdradzali” przypisani twórcy. Tony Gilroy potwierdził, siódmy odcinek będzie bardzo interesujący, ale będzie raczej samodzielnym. 8, 9 i 10 to kolejna spójna historia, zaś 11 i 12 to finał sezonu.

Genevieve O’Reilly za to bardzo ceni sobie współpracę i kręcenie scen ze Stellanem. Z jednej strony było to zabawne, z drugiej trochę przypominało jej szermierkę.



Diego Luna mówiąc o serialu sugeruje, że różne jego segmenty mogą nie tylko opowiadać inną historię, ale wręcz koncentrować się na innym gatunku filmowym. Serial Gilroya potrafi się transformować z czegoś co jest wesołą przygodówką, do thillera szpiegowskiego, albo stać się bardzo polityczny. Raz koncentruje się na postaciach, by później położyć nacisk na coś zdecydowanie większego. Dodał też, że będąc producentem wykonawczym, jest dość dobrze zorientowanym w tym serialu. Odkąd przejął go Gilroy, ścieżka, którą musi przejść Cassian w ciągu pierwszego roku (sezonu) jest bardzo ważna, ale też wyrazista. Jednocześnie jak dodaje, bohater reprezentuje sobą bardzo wiele rzeczy, które pozwoliły Lunie przypomnieć sobie o własnym dzieciństwie.

Aktor Ebon Moss-Bachrach, który gra postać imieniem Arvel Skeen, również nie może się nachwalić Tony’ego Gilroya. Mówił o tym jak bardzo jest to inna, realistyczna wizja „Gwiezdnych Wojen”, ale za wszystkim stoi Gilroy. Może i są inni scenarzyści, ale oni pracują pod jego dyktando. To on odpowiada za pomysły, nazwy i całą budowę świata.

Kolejny odcinek zobaczymy już w środę.
KOMENTARZE (5)

O lokacjach i produkcji „Andora”

2022-10-02 15:17:50

Produkcje dziejące się dawno, dawno temu w odległej galaktyce potrafią mieć sporo wspólnego z naszym światem. National Geographic postanowiło zatem się przyjrzeć architekturze lokacji widzianych w „Andorze” i temu na czym były one inspirowane.



Niedawno również obszernego wywiadu dla The Wrap udzielił Tony Gilroy. Tony wspomniał, że Disney wielokrotnie próbował podchodzić do seriali Star Wars. Pierwszy raz temat serialowego prequela do „Łotra 1” pojawił się zaraz po zakończeniu zdjęć do tego filmu. Gilroy nie był jednak przekonany - uważał, że wówczas nie było możliwości aby wygospodarować odpowiedni budżet na serial, który chciałby stworzyć. Kathleen Kennedy i Lucasfilm chcieli jednak ruszyć z tematem i wypracowali pomysł, który następnie przedstawiony został Gilroyowi. Ten po zapoznaniu się z nim stwierdził, że wygląda on co prawda profesjonalnie ale strasznie klaustrofobicznie i bardzo szybko pomysły na odcinki by się wyczerpały. Tony przygotował wówczas w ramach odpowiedzi własną propozycję, pokazując jak wg niego powinien wyglądać serial Star Wars. W Lucasfilmie potraktowano ją poważnie i zaczęli tworzyć kolejne wizje, starając się zbliżyć do tego co chciał pokazać Tony ale wciąż kończyli w podobnym miejscu. Minęły jednak lata, wszedł streaming i jak się okazuje ostatecznie znalazł się również budżet na to aby zrealizować wizję w takiej formie w jakiej miał ją Gilroy. Kolejne pół roku zajęło dogadywanie się pomiędzy Lucasfilmem i Gilroyem, jednak gdy rozpoczęła się już produkcja to Tony dostał praktycznie wolną rękę - nadzór Lucasfilmu nad produkcją „Andora” był bardzo niewielki.
KOMENTARZE (25)

Nowe plakaty do „Andora”

2022-09-27 19:45:43

W ramach promocji serialu „Andor” zaprezentowano trzy nowe plakaty skupiające się na jego bohaterach. Przypominamy, że poprzednie plakaty możecie zobaczyć tutaj.



Jeśli chodzi natomiast o muzykę z „Andora” to w ostatnim wywiadzie dla Variety kompozytor Nicholas Britell wypowiedział się na jej temat. Otrzymał on od Kathleen Kennedy i Tonyego Gilroya duży kredyt zaufania i pełną wolność twórczą, jako, że tym razem w powstawanie muzyki nie był w ogóle zaangażowany John Williams. Pierwsza rzecz nad którą Brittel zaczął pracować to muzyka, która jest odtwarzana przed kamerą - czyli na przykład z klubu na Morlanie czy dźwięk uderzania w beskar. Większym wyzwaniem było dobranie muzyki dla Cassiana. W pewnym sensie poznajemy go podczas serialu, a on odkrywa swoje miejsce w galaktyce. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w temacie przewodnim serialu, który zmienia się w trakcie serii, ewoluuje. Każda planeta ma swój własny motyw muzyczny, tak samo jak każda z ważniejszych postaci. Jest to efektem 10-miesięcznej pracy nad muzyką podzieloną na pisanie jej oraz nagrywanie wraz z 80-osobową orkiestrą, co łącznie zaowocowało ponad siedmioma godzinami muzyki.
KOMENTARZE (5)

Ariel Kleiman jednym z reżyserów drugiego sezonu

2022-09-24 17:39:27



Pierwszy sezon „Andora” swoją premierę miał w środę, ale przygotowania do kręcenia kolejnego sezonu idą pełną parą. Tony Gilroy niedawno w wywiadzie zdradził, że zdjęcia do drugiego sezonu rozpoczną się w listopadzie tego roku. Z wcześniejszych doniesień wiemy, że sezon będzie podzielony na cztery 3-odcinkowe bloki, czyli podobnie jak to wygląda w obecnym sezonie. Do tej pory nie znaliśmy jednak jeszcze nazwisk reżyserów, którzy będą za poszczególne bloki odpowiadali. Gilroy w wywiadzie dla THR potwierdził, że praca nad serialem jest na tyle angażująca, że nie znajdzie czasu na to aby samodzielnie zająć się reżyserię. Zdradził również jednak nazwisko pierwszego z zaangażowanych reżyserów. Od kilku tygodni do tej roli przygotowuje się już Ariel Kleiman. Ariel jest przede wszystkim reżyserem telewizyjnym, ale ponad 10 lat temu wybił się krótkometrażówką „Deeper than yesterday”, która została nagrodzona w Cannes i Sundance.


KOMENTARZE (4)

Premiera serialu „Andor”

2022-09-21 09:01:53

Dzisiaj na platformie Disney+ swoją premierę ma „Andor” - serial aktorski ze świata Gwiezdnych Wojen. Jest to czwarty już, po Mandalorianinie, Księdze Boby Fetta i Obi-Wanie Kenobim serial aktorski z naszego ulubionego uniwersum. Będzie on prequelem do pierwszego kinowego spin-offa: Łotra 1 i skupi się na historii Cassiana Andora, granego przez Diego Lunę. Showrunnerem serialu jest Tony Gilroy, czyli reżyser, który wspomógł Lucasfilm przejmując „Łotra 1”, robiąc do niego dokrętki, przemontowując i wykańczając w wersji w jakiej mogliśmy go zobaczyć w kinie - zna on więc i czuje historię doskonale.

W ramach premiery na platformę Disney+ trafiły trzy pierwsze odcinki. Ich reżyserem jest Toby Haynes, a scenarzystą Tony Gilroy. Osoby, które je obejrzą zachęcamy do pozostawienia swoich ocen: odcinek 1, odcinek 2, odcinek 3.

W roli głównej: Diego Luna
Gościnnie występują: Stellan Skarsgård, Genevieve O'Reilly, Alex Ferns, Wilf Scolding, Noof Ousellam, Adria Arjona
Showrunner: Tony Gilroy
Reżyseria: Benjamin Caron, Toby Haynes, Susanna White
Scenariusz: Tony Gilroy, Dan Gilroy, Beau Willimon, Stephen Schiff
Zdjęcia: Adriano Goldman, Damián García, Frank Lamm
Muzyka: Nicholas Britell
Montaż: John Gilroy, Frances Parker
Scenografia: Toby Britton, Rebecca Alleway, Richard Campling
Kostiumy: Michael Wilkinson
Produkcja: John Gilroy, Tony Gilroy, Kate Hazell, Kathleen Kennedy, David Meanti
Dźwięk: David Acord



Poniżej znajdziecie daty premier kolejnych odcinków:
  • #1x04 - 28.09.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x05 - 05.10.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x06 - 12.10.2022 - reżyseria: Susanna White, scenariusz: Dan Gilroy
  • #1x07 - 19.10.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Stephen Schiff
  • #1x08 - 26.10.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x09 - 02.11.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x10 - 09.11.2022 - reżyseria: Toby Haynes, scenariusz: Beau Willimon
  • #1x11 - 16.11.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Tony Gilroy
  • #1x12 - 23.11.2022 - reżyseria: Benjamin Caron, scenariusz: Tony Gilroy

Temat na forum.
KOMENTARZE (33)

Nowe spoty i o drugim sezonie

2022-09-20 19:10:00

Już jutro swoją premierę będzie miał pierwszy sezon serialu „Andor”. Czas więc na ostatnie spoty, które mają podgrzać atmosferę przed premierą.






Tymczasem Tony Gilroy będący showrunnerem „Andor” wypowiedział się w wywiadzie dla TheWrap na temat drugiego sezonu. Zdjęcia do niego planuje zacząć w listopadzie bieżącego roku i skończyć w sierpniu przyszłego roku. Post-produkcja do pierwszego sezonu zajęła około roku i podobna jest planowana do kolejnego. Najwcześniej więc możemy się go spodziewać jesienią 2024 roku.
KOMENTARZE (1)

Tony Gilroy nie skończył z „Gwiezdnymi Wojnami”? [Aktualizacja]

2022-09-20 17:10:33

Dość ciekawą informację podał serwis FandomWire. Według nich, Lucasfilm i Tony Gilroy zawarli umowę przedwstępną na kolejne, gwiezdno-wojenne pozycje. Na ile to wiarygodna wiadomość, także nie wiadomo, ale warto zaznaczyć, że nie jest „zobowiązujaca”.



Ta umowa przedwstępna to kontrakt, który nie zobowiązuje do niczego, poza tym, że Lucasfilm chętnie przyjrzy się opracowanym projektom Gilroya przed innymi firmami. Ponieważ projekty będą dotyczyć „Gwiezdnych Wojen”, właściwie będą jedynymi, którzy będą zainteresowani. Innymi słowy Gilroy, jeśli wierzyć tym doniesieniom, dostał właśnie wolną rękę, by zaproponować kolejny serial/seriale bądź film, który być może nawet wyreżyseruje. Jednak, zanim do tego dojdzie, produkt będzie musiał być zaakceptowany. Wówczas pewnie zostanie podpisany właściwy kontrakt.

I tu ciekawostka, bo po raz pierwszy Gilroy dostałby wolną rękę i będzie mógł stworzyć projekt dla Lucasfilmu od początku. W przypadku „Łotra 1” zastąpił Garetha Edwardsa w fotelu reżysera, przy dokrętkach i finalnym montażu. Poprawiał też scenariusz. Nie raz jednak dawał do zrozumienia, że nie jest w pełni zadowolony z ostatecznego rezultatu, gdyż zabrakło mu na naprawienie wielu rzeczy czasu. Wyprostował projekt do stanu akceptowalnego, ale jeszcze nie satysfakcjonującego samego twórcę. W przypadku „Andora” Gilroy ponownie przejął projekt, który początkowo nadzorował Stephen Schiff. Tym razem jednak Tony miał wystarczająco dużo czasu, by zrealizować swoją wizję i wprowadził pewne zmiany. Jedną z nich jest wyrugowanie roli Alana Tudyka z pierwszego sezonu. Jednak ramy – serial szpiegowski o Cassianie Andorze, pozostały bez zmian.

Przypominamy, że ostatnio Gilroy coś sugerował, iż „Andor” może nie być jedynym spin-offem „Łotra 1”. Czy miał na myśli coś konkretnego, albo jakiś inny projekt, który gdzieś tam się w plotkach przewijał – jak serial o partyzantach Sawa Gerrery? Tego nie wiemy. Przyszłość współpracy Gilroya i Lucasfilmu z pewnością będzie zależeć od przyjęcia „Andora”, który debiutuje już jutro.

Na chwilę obecną trudno nawet spekulować, na czym mógłby się skoncentrować Tony. FandomWire podaje jako przykłady refactoring serialu „Underworld” albo adaptację „Upadłego zakonu”, ale raczej to strzały. Mając wolną rękę, Gilroy prawdopodobnie to wykorzysta. Na razie jednak skoncentruje swoje siły na drugim sezonie „Andora”, do którego zdjęcia ruszą jeszcze w tym roku, a premiery oczekujemy w 2024.

Aktualizacja FandomWire skasował artykuł, twierdząc, ze nie jest on prawdziwy. Prawdopodobnie ich źródło spekulowało na temat wypowiedzi Gilroya o możliwych kolejnych spin-offach tej serii.
KOMENTARZE (4)

O długości „Andora” i zmianach w fabule

2022-09-19 17:59:41

Premiera „Andora” już za 2 dni. Pokazy prasowe za nami, ale twórcy cały czas są w kontakcie z mediami i zdradzają kolejne szczegóły.



Tony Gilroy po raz kolejny odniósł się do długości serialu, sezonów, ale też ilości odcinków i czasu ich trwania. Powiedział, że zwłaszcza przy platformach streamingowych, nie ma jakiś wyznaczników ile odcinków ma mieć serial. I to jest dla niego bardzo wyzwalające, bo może się skoncentrować na opowieści. Można się streścić przy dużej liczbie postaci, nie ma potrzeby marnowania czasu by wyrobić normę.

Denise Gough przyznaje, że gdy podpisywała kontrakt, to wiedziała, że zajmie jej to pięć lat życia. Ale Diego Luna zaczął marudzić, mówiąc, że te pięć sezonów to go zabije. Ostatecznie Gilroy streścił to do dwóch, by zamknąć całą historię. Aktorka nie jest pewna jak to osiągnął.

Kyle Soller, który wciela się w agenta bezpieczeństwa Syrila Karna, mówi, że Gilroy początkowo nie wiedział, w którym kierunku ma pójść ta postać. Gdy rozmawiali razem, mówił że w tym momencie jest on dobry, a w tym zły, albo że nie wie. Kyle uznał, ostatecznie, że będzie na początku poruszał się w odcieniach szarości.

Denise skomentowała wypowiedź Kyle’a, mówiąc, że wbrew pozorom ma to sens. Bo to jest związane z postacią. W jej przypadku, nie było takich wskazówek. Wręcz przeciwnie, miała wiedzieć, by nie grać miłej dziewczyny pod tym całym imperialnym płaszczem.
KOMENTARZE (3)

Tu zaczyna się Rebelia, czyli promocja „Andora”

2022-09-15 17:34:09

Do premiery „Andora” można już odliczać dni. Pojawiają się nowe zdjęcia, nowe filmiki i zapowiedzi. Na jednym z fragmentów możemy oglądać rozmowę Andora z Bix. Adria Arjona, która gra tę postać, zasugerowała, że relacja między nią a Andorem może być skomplikowana. Byli razem, ale coś ich poróżniło.



W kolejnym filmiku Tony Gilroy mówi, że to Diego Luna zasugerował jako pierwszy, by skrócić pierwotny plan na pięć sezonów do dwóch. Podobnie jak sam Gilroy, nie chciał na tak długo angażować się w jeden projekt.



Dodatkowo jeszcze zdjęcia i materiał promocyjny z oficjalnego konta Star Wars. Z hasłami reklamowymi: „Tu zaczyna się Rebelia” i „Wyczekuj sygnału 21 września”.







Sam Luna był też gościem w programie Jimmy’ego Kimmela, gdzie podziękował fanom za uznanie na D23 Expo. Mówił też o tym, że to serial kompleksowy, także młodsza widownia znajdzie tu coś dla siebie. Jest przygoda, jest akcja, ale przy tym jest mrok i polityka. Jest sporo nowych postaci, nowych planet. Całość jest bardziej filmowa.



Na Disney+ w zeszłym tygodniu pojawił się 10 minutowy dokument, promujący serial. To jest to samo, co było prezentowane przed pokazami „Łotra 1” w IMAX.

A na koniec plotka. Podobno Tony Gilroy zasugerował, że Łotrowersum niekoniecznie skończy się na „Andorze”. Czyżby myśleli o kolejnym spin-offie? Zobaczymy. Na razie czekamy na „Andora”. Premiera trzech pierwszych odcinków w środę na Disney+.
KOMENTARZE (8)

Aktorzy o serialu „Andor”

2022-09-05 20:49:55

Prócz materiałów promujących serial „Andor”, a także „Łotra 1” w kinach IMAX, aktorzy zaczęli udzielać wywiadów różnym magazynom, czasem zdradzając ciekawostki na temat nadchodzącego serialu.



W rozmowie z Entertainment Weekly Genevieve O’Reilly mówiła o swojej roli, o tym jak grała Mon Mothmę. Nie tylko w kontekście wyboru, ale nawet bardziej przejęcia tej postaci. Jak pamiętamy, O’Reilly została wybrana by zagrać młodszą wersję Mon Mothmy w „Zemście Sithów”. Wówczas dość mocno się do tego przygotowywała. Przede wszystkim studiowała występ Caroline Blakiston w „Powrocie Jedi”, zwracając uwagę na niuanse. Dziś one są dużo bardziej aktualne, właśnie w kontekście „Andora”. O’Reilly zauważa, że w występie Blakiston widać sporo bólu, który jest nieodłączny dla tej bohaterki. Co ją musiało spotkać? Co musiała poświęcić, by stać się przywódczynią Rebelii?

Na część z tych pytań odpowie serial „Andor”. Razem ze scenarzystami Genevieve O’Reilly musieli się dowiedzieć więcej o roli Mon Mothmy, o tym kim jest. Nie tylko jako senator, ale też jako kobieta. Dowiedzieć się z czym się zmaga, co jej grozi i jakie koszty będzie musiała ponieść. Jak twierdzi aktorka, Tony Gilroy dobrze to rozpisał, stworzył serial, który łączy ze sobą gatunek szpiegowski z socjopolitycznym dramatem. Historia zdaje się być bardzo uniwersalna. A Mon Mothmę zobaczymy też od „kuchni”, jaka jest w domu, gdy odkłada płaszcz. Zobaczymy jej relację z mężem i to jak różni się jej życie prywatne od publicznego.

Z kolei Collider rozmawiał z Adrią Arjoną, która gra Bix Caleen. Adria Arjona bardzo chwaliła Tony’ego Gilroya, który jest dżentelmenem w stosunku do aktorów i wiele z nimi rozmawia o ich bohaterach, tłumacząc jaką drogę mają do przejścia. Owszem, są pewne zmiany, ale on zawsze o tym wszystkich informuje. Co więcej, aktorka twierdzi, że Gilroy rozmawiał z nią o drugim sezonie. Nie jest to jakoś niezwykłe, on chce by jego aktorzy dokładnie wiedzieli, co dalej czeka ich postacie. Przy okazji, my się dowiedzieliśmy, że Adria wróci w drugim sezonie.



Diego Luna rozmawiał z Hollywood Reporter. Niestety nie powiedział nam wiele nowego, ale najważniejsze jest to, że podkreśla ponownie, iż będziemy inaczej spoglądać na „Łotra 1”. Tam jest wiele elementów, które nie są wyjaśnione i ustalone, ludzie się domyślają i zakładają pewne rzeczy. Niektóre z rozwiązań wydają się być oczywiste. Serial „Andor” odniesie się do kilku takich sytuacji i ukaże je z innej perspektywy. Możemy być zaskoczeni, tym co zobaczymy i potem inaczej patrzeć na „Łotra 1”.

Mówił też o powrocie do roli Cassiana. Ciężko było mu początkowo w to uwierzyć, zwłaszcza, że wydawało się, że to jednorazowe doświadczenie. Mówił, że musiał się przyzwyczaić do nowej wizji roli i sytuacji na planie. Zaczęło mu się podobać od trzeciego czy czwartego dnia. Miał kilka uwag, choćby, że kostium był za mały. Uważa też, że to co szykuje Gilroy na drugi sezon będzie idealne.

I to dobre miejsce, by skończyć streszczenie oficjalnych wypowiedzi i przejść do plotek i przecieków. Jak zwykle nie wiadomo, na ile są one prawdziwe. Przekonamy się już nie długo. Podobno historia Cassiana Andora zacznie się w trakcie Wojen klonów. On będzie mieszkał na planecie wspierającej i wspieranej przez Separatystów. Postrzeganie Republiki będzie raczej negatywne, a rodzina Andora będzie jej niechętna. Co więcej jego ojciec ma współpracować jawnie z Separatystami i mieć nadzieję, że oni zmienią galaktykę. Planeta jednak wpadnie w ręce Republiki. Jej wyzwolenie spod jarzma Separatystów będzie się wiązało z egzekucjami przeprowadzanymi przez klony. Jedną z ofiar tych czystek będzie ojciec Cassiana. Więc mu nie będzie po drodze z Republiką.

Gdy powstanie Imperium, Cassian nie będzie tego postrzegać jako czegoś złego. Wręcz przeciwnie, bo będzie to oznaczało kres Republiki. Tyle, że z czasem ma zrozumieć, że dla niego nie ma żadnej różnicy między Imperium a Republiką. To ma napędzać jego dalszą walkę.

Premierowe odcinku zobaczymy już 21 września na Disney+.
KOMENTARZE (2)

Kolejne informacje o serialu „Andor”

2022-08-27 12:29:42

Po pierwsze zaczynamy od małej aktualizacji. Ten 10-minutowy materiał, który jest pokazywany przed seansami „Łotra 1” w amerykańskich kinach IMAX (więcej) to przede wszystkim rozmowa z Tonym Gilroyem i Diego Luną, przerywana fragmentami serialu. Mówią wiele rzecz, o których już słyszeliśmy, ale warto dodać, że mocno podkreślają skalę przedsięwzięcia, która jest tu bardzo duża.



W innych mediach oraz na konferencji prasowej Gilroy mówi też o przyszłości serialu, czyli drugim sezonie, a także pewnych decyzjach twórczych, które zostały podjęte. Cassiana Andora znamy z „Łotra 1”, to skomplikowana postać, oddana, zasłużona sprawie. Jego historia, którą obejrzymy w serialu zacznie się od dzieciństwa, koncentrując na pięcioletniej odysei w czasach rewolucji, momentu w historii, w którym dzieją się ważne rzeczy. Andor będzie tą osobą, która przeprowadzi nas przez tę rewolucję. Natomiast to będzie ciężki czas dla wielu postaci, które będą musiały podjąć trudne decyzje. Ich ukazanie to właśnie skala serialu.



Gilroy zdradził, zakończenie serialu. To nie jest żadna tajemnica. Mamy zobaczyć jak Cassian Andor idzie złapać okręt, który go zawiezie na Pierścienie Kafrene, gdzie spotka się z Tivikiem, czyli na kilka dni przed filmem. Twórca mówi, żeby nie traktować tego jak spoiler, bowiem cała tajemnica nie polega na tym, że akurat to się wydarzy, ale w jaki sposób i dlaczego, co do tego doprowadzi. Porównuje to do dokumentalnych produkcji historycznych. Tam też często wiemy jak się pewne rzeczy kończą, ale wartość dodana to zrozumienie kontekstu, mechanizmów czy procesu.



Tony wspomniał też o strukturze narracyjnej, z przeskokami, lub raczej jak to określał blokami, oddzielonymi czasowo. Przez pewien czas myśleli nawet o pięciu sezonach „Andora”, ale zrozumieli, że to bardzo ciężkie zadanie, porównywalne z lotem na Marsa. To wymagałoby jeszcze minimum kolejnych 5 lat. Stąd skondensowali to, właśnie do bloku ukazującego pewien wycinek. Wygląda też na to, że Gilroy nie wyreżyseruje żadnego odcinka w drugim sezonie.



Luna twierdzi, że „Andor” to będą najbardziej dorosłe „Gwiezdne Wojny” jakie dostaniemy. To są mroczne czasy, nie ma Jedi, a ludzie muszą uważać na imperialną kontrolę. Ludzie są zmarginalizowani i pozbawieni wolności, ale to właśnie o nich serial. Najbardziej skupiony na bohaterach, zwykłych ludziach.



To samo mówi Gilroy. Tu nie będzie żadnych rodów królewskich, księżniczek. Galaktyka jest za to pełna hydraulików czy kosmetyczek, albo dziennikarzy. Rewolucja także ich dotyka i o tym jest serial. To rozwiązanie ma spowodować jeszcze jedną rzecz, nie będzie trzeba być fanem „Gwiezdnych Wojen” by móc wciągnąć się w serial.



Genevieve O’Reilly twierdzi, że Gilroy w scenariuszu zrobił jedną rzecz. Ukazał Mon Mothmę prywatnie, jak kobietę z krwi i kości, a nie tylko senator, która stała się przywódczynią Sojuszu Rebeliantów. Jedną z takich scen, ma być moment, w którym Mon Mothma ściąga imperialne medale, zrzuca z siebie fasadę i możemy zobaczyć jaka jest naprawdę. Aktorka wspomniała też specjalistów od kostiumów. Michael Wilkinson, Françoise Fourcade i Malin Anderson stworzyli niesamowite projekty, a aktorka współpracowała z nimi, gdy powstawały.



Denise Gough (Dedra Meero) i Kyle Soller (Syril Karn) mówili też o swoich bohaterach, którzy mają być ze sobą w pewien sposób powiązani. Ukażą dwa różne oblicza Imperium. Syril ma wszystko, ale musi się mierzyć ze stratą. Dzięki Dedrze udaje mu się wyjść na prostą. Dedra zaś powoli wspina się po drabinie kariery, jest bardzo zdeterminowana, ale zaczyna właściwie z samego dołu. U niej będzie to o tyle ciężkie, że jej bohaterka będzie musiała rozpychać się w męskim świecie. Oboje mówią, że Gilroy tworząc główne postacie skoncentrował się na outsiderach. Zaś postaci imperialne także będą się buntowały. Będzie więcej niż jedna rebelia, oczywiście ta główna będzie tłem.



Na koniec jeszcze rewelacje z Bespin Bulletin. Tu uwaga na spoilery. Podobno Cassian Andor to nie jest prawdziwe imię tytułowego bohatera. Prawdziwe imię to Cassa, acz może być inaczej zapisane. Nazwisko Andor dostał po bohaterce granej przez Fionę Shaw. Maarva Andor to przyszywana matka Cassy, czy kimś w tym rodzaju (tu wycofują się z poprzednich informacji, sugerując, że to tylko fanowskie spekulacje). Młodego Cassiana zagra Antonio Vina, jego planeta zostanie zniszczona.



„Andor” zadebiutuje na Disney+ już 21 września.
KOMENTARZE (18)
Loading..