Spis newsów (Ron Howard)

Zdjęcia z planu „The Mandalorian”

21

Jon Favreau idzie w ślady Rona Howarda i wrzuca zdjęcia z planu najnowszej produkcji ze świata „Gwiezdnych Wojen”, czyli serialu „The Mandalorian”. Na jego Instagramie można zobaczyć dwa nowe zdjęcia. Na pierwszym widzimy broń, o której pisaliśmy ostatnio.





Drugie zdjęcie jest o tyle ciekawe, że przypomina pewien sprzęt, który pojawia się w „Imperium kontratakuje”. Nosi go tam Willrow Hood, podczas ewakuacji Bespinu. Co ciekawe, postać ta pojawia się także w komiksie „Shadow of Vader”, który pisał Chuck Wendig. Czy ma to związek z wyrzuceniem Wendiga, czy to tylko przypadek, nie wiadomo.

W każdym razie Willrow Hood to nie jest jakaś specjalnie znana i zauważalna postać, ale w ostatnich latach została dostrzeżona. Willrow na krótko zagościł na ekranie, ale jego bieg stał się zaczątkiem pewnego ruchu wśród fanów. Mają oni nawet specjalne forum, zaś na Celebration w Orlando w 2017 zorganizowano nawet biegi upamiętniające Willrowa. Zostało to udokumentowane na YouTubie. Niezależnie, czy zdjęcie ma związek z Wendigiem, czy nie, szykuje się ciekawy fanservice.



Z innych ciekawostek, pojawiła się plotka, że w serialu w jakiejś roli wystąpi Carl Weathers (aktor znany np. z oryginalnego „Predatora”).

Nawiązania w „Hanie Solo” oraz finalny wynik filmu

37

„Han Solo” skończył swój kinowy żywot. Film Rona Howarda zarobił w USA 213,58 miliona USD. To o cztery miliony więcej niż „Imperium kontratakuje” w latach 80. Tyle, że gdyby uwzględniono inflację to V Epizod zarobiłby na dzisiejsze standardy mniej więcej 731 milionów USD. „Han Solo” niestety został w tyle za wszystkimi poprzednimi aktorskimi filmami z serii.

Nie lepiej wygląda rynek zewnętrzny. Poza Stanami film zarobił sumarycznie 179 milionów USD (czyli na całym świecie 392,85 miliona USD). Najlepiej wypadła Wielka Brytania (25 milionów), Japonia (18 milionów), Niemcy (niecałe 17 milionów) i Chiny (16 milionów). Dla porównania „Ostatni Jedi” w Chinach zarobił 42 miliony USD, a został szybko zdjęty z kin, bo miał katastrofalne spadki i recenzje.

W Polsce „Hana Solo” obejrzało ponad 0,5 miliona widzów. Film u nas zarobił jakieś 3,6 miliona USD. Gdyby nie olbrzymie koszty, w tym powtórne kręcenie filmu, obraz zarobiłby bez problemów na siebie.

Za to w można obejrzeć bardzo ciekawy filmik, który przygotował J. Patrick Stublen, w którym ukazuje on nawiązania do innych filmów w „Hanie Solo”. Howard oraz obaj Kasdanowie nawiązywali zarówno do innych „Gwiezdnych Wojen” („Nowa nadzieja”, „Imperium kontratakuje”, „Powrót Jedi”, „Mroczne widmo”, „Ostatni Jedi”), „Indiany Jonesa”, wielu westernów, „Szeregowca Ryana” Stevena Spielberga, „Mad Maxa”, czy filmów sensacyjnych. Tu warto przypomnieć, że Lawrence Kasdan odpowiadał za kształt V i VI Epizodu, a także Indiany Jonesa. John Kasdan obecnie pracuje nad piątym filmem z tegoż cyklu. Zaś Ron Howard był konsultantem przy „Mrocznym widmie” i jednym z potencjalnych, acz niedoszłych reżyserów I Epizodu.

Homages in Solo from J. Patrick Stublen on Vimeo.

„Han Solo” trafia do domu

23

Wczoraj w Ameryce, a dziś u nas. „Han Solo” trafia na rynek DVD i Blu-ray. W Polsce dystrybutorem jest firma Galapagos.

„Han Solo” na DVD, Blu-ray, Blu-ray 3D


Polskie wydanie najnowszej części „Gwiezdnych Wojen” można nabyć w czterech wersjach: DVD, Blu-ray, Blu-ray 3D (BD 2D jako dodatek) oraz steelboxa (jak wydanie Blu-ray 3D). DVD kosztuje ok. 40 PLN, BD – 80 PLN, a BD 3D – 105 PLN. Ceny w różnych miejscach mogą się trochę różnić. W wydaniach BD powinniśmy otrzymać drugą (trzecią) płytę z dodatkami, czyli dokładnie tak jak to ma obecnie miejsce przy innych filmach z cyklu. W Polsce nie będzie wersji 4K. Poniżej zdjęcia okładek.



Reżyseria: Ron Howard
Scenariusz: Lawrence Kasdan, Jon Kasdan
Występują: Alden Ehrenreich, Emilia Clarke, Woody Harrelson, Paul Bettany, Joonas Suotamo, Thandie Newton, Jon Favreau oraz Donald Glover.
Produkcja: Lawrence Kasdan, Jason D. McGatlin, Kathleen Kennedy, Phil Lord, Christopher Miller
Muzyka: John Powell
Opis filmu: Wejdź na pokład Sokoła Millennium i przeżyj wyjątkowa przygodę z filmem "Han Solo: Gwiezdne wojny – historie". W trakcie serii śmiałych eskapad w głąb przestępczego półświatka, Han Solo zaprzyjaźnia się ze swoim przyszłym drugim pilotem Chewbaccą i spotyka osławionego hazardzistę Lando Calrissiana.
Rok produkcji: 2018
Kraj produkcji: USA
Czas trwania filmu: 135 min.
Wersja wydania: 1
Wersje językowe filmu: angielska, niemiecka, polski dubbing
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: 7.1 DTS-HDMA angielski, 7.1 Dolby Digital Plus niemiecki, 5.1 Dolby Digital polski
Napisy: polskie, niemieckie
Wersja dla niesłyszących: angielskie
Dodatki:
Han Solo: Spotkanie filmowej drużyny, Kasdan i Kasdan, Sokół Millennium, Ucieczka z Korelii, Napad na pociąg, Chewie, Jak zostać droidem L3-37, Witamy w forcie Ypso, Wir: Trasa na Kessel, Sceny niewykorzystane

Bob Iger o błędach i przyszłości sagi

117



W Hollywood Reporter pojawił się wywiad z Bobem Igerem, prezesem Disneya. Bob chwalił się sukcesami, jak przejęcie Foxa, czy uruchomienie platformy streamingowej, ale też nie zabrakło pytań o problemy z #MeToo w Pixarze, zbyt ciętym językiem niektórych twórców (James Gunn w Marvel, czy Roseanne Barr), no i wspomniał też o „Gwiezdnych Wojnach”.

Iger odpowiada za porażkę Solo



Iger przyznał się do winy, jeśli chodzi o „Hana Solo” i jego wynik finansowy. Uznał, że niepotrzebnie nalegał na tyle filmów w tak krótkim czasie. Rynek widać nie był na to gotowy. Jednocześnie Bob przyznał, iż obecnie znana jest data premiery tylko i wyłącznie IX Epizodu w reżyserii J.J. Abramsa. Jaka będzie kolejna produkcja Lucasfilmu, tu Disney i LFL dochodzą do momentu, w którym podejmą taką decyzję. Tyle, że ze zdecydowanie większą rozwagą. Filmów może być mniej. Będą starannie dobierane zarówno jeśli chodzi o temat, ilość jak i czas premier. Innymi słowy filmów pewnie będzie mniej, ale kto wie, może część spin-offów trafi do platformy Disneya w trochę zmienionej formie?

Iger jednocześnie stwierdził, że prace trwają, choćby nad nową serią, którą tworzą David Benioff i D.B. Weiss, twórcy „Gry o tron”. Zatem potwierdził ten projekt i pewnie żywią wobec niego spore nadzieje.

Co dalej z Rianem?



Wnikliwi obserwatorzy zauważą, iż nie wspomniał trylogii Riana Johnsona. Prawdę mówiąc nie musiał, nie wymieniał też innych projektów. Czy to znaczy, że „skasowana” trylogia jest już skasowana? Zwłaszcza, że Johnson zabiera się obecnie za nisko-budżetowy kryminał „Knives Out” z Danielem Craigiem. Pewnie o tym będziemy niebawem czytać w sieci, ale prawda jest taka, że na razie to nic nie znaczy. Rian zaś przed kolejnymi „Gwiezdnymi Wojnami” potrzebuje odpocząć robiąc coś zupełnie innego.

Solo 2?



Natomiast raczej nie ma co liczyć na sequel „Hana Solo”. I napisał o tym wprost Jon Kasdan, mówiąc, że przyczyną przede wszystkim jest słaby wynik filmu, nie tylko w USA. Bardzo chciałby jeszcze współpracować z Aldenem Ehrenreichem, Joonasem Suotamo, Donaldem Gloverem czy Emilią Clarke, no i Ronem Howardem w jakiś sposób w „Gwiezdnych Wojnach”, ale na razie raczej nic takiego się nie szykuje. Jon Kasdan jednak będzie się trzymał Lucasfilmu i obecnie przepisuje scenariusz piątego Indiany Jonesa.

W tej materii nie tracą nadziei Sam Witwer i Ray Park. Obaj wiedzą, że nie należy się żegnać z Maulem, co pokazał „Han Solo”. Obaj wierzą, że jeszcze kiedyś zagrają razem tę postać. Sam Ray zaś wspominał, że chciałby zobaczyć film z Maulem i Boba Fettem, o czym podobno rozmawiał nawet z Danielem Loganem, ale to tylko aktorskie pogawędki.

Nam zaś pozostało czekać na decyzje LFL i Disneya.

Alternatywna wersja „Hana Solo” już dostępna

13



Od wczoraj oficjalnie można oglądać w serwisach streamingowych „Hana Solo” Rona Howarda. Jak wiemy, to nie jest jedyna wersja filmu, która powstawała. To, co zrobili Phil Lord i Chris Miller raczej nie ujrzy światła dziennego. Ale jest jeszcze jedna wersja filmu, tym razem przygotowana przez Digital Productions.

Film nosi tytuł „Hand Solo: A DP XXX Parody”. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku parodii „Ostatniego Jedi” obraz ten zarówno z parodią jak i dziełem Disneya nie ma wiele wspólnego. Bazuje na pewnych pomysłach i jest całkowicie alternatywną historią, w której zamiast Efnys Nest zobaczymy choćby „Bobę Fetta”.

Kiedy okręt przemytniczy eksploduje wokół pewnej planety, każdy przemytnik w galaktyce chce uszczknąć z tego coś dla siebie. Hand Solo i jego załoga wyruszają w podróż, która uczyni go najbardziej renomowanym przemytnikiem w całej galaktyce.

Fabuła oczywiście jest tylko pretekstem, by zainteresować widzów kolejną produkcją dla dorosłych. Czymś trzeba się wyróżnić na rynku. Jak widać po nazwie, wytwórnia wciąż chce trzymać się blisko „Gwiezdnych Wojen”, licząc, iż oddani fani sagi zauważą ten film. Jednocześnie DP bojąc się potencjalnych procesów zmienia nazwy postaci, czyli mamy Handa Solo oraz Screwbaccę i właściwie nawet nie próbuje udawać, że to parodia „Hana Solo”. A takie podejście pozwala na wypuszczanie tego typu produkcji właściwie tuż przy okazji premiery kinowej (w tym wypadku był to 30 maja). Tym razem jednak Digital Productions się przeliczyło i zainteresowanie oryginalnym tytułem nie było chyba takie na jakie liczyli.

Występują: Valentina Nappi, Athena Palomino, Carly Rae Summers, Robby Echo, Isiah Maxwell, Danny D.

Skasowana scena z „Hana Solo”

19

Premiera „Hana Solo” Rona Howarda w wersji cyfrowej w USA już za dwa dni. Na razie zaczyna się promocja. „Entertainment weekly” opublikowało jedną z wyciętych scen. Dokładnie tę na Caridzie, gdzie Han staje przed trybunałem i zostaje zesłany na Mimban. Dodatkowo na profilu Disneya pojawił się również jeden z dokumentów.



Chris Weitz o zamieszaniu wokół scenariusza „Łotra 1”

36

Chris Weitz drugi scenarzysta „Łotra 1” opowiedział niedawno o problemach tej produkcji. Jak wiemy w przypadku „Hana Solo” skończyło się na zwolnieniu Phila Lorda i Chrisa Millera na trzy miesiące przed końcem zdjęć, a potem na ponownym nakręceniu większości materiału pod okiem Rona Howarda. Ale „Łotr 1” miał bardzo podobne problemy.

Zmiany scenarzystów


Chris sugeruje, że Gareth Edwards był bliski podobnego losu co Lord i Miller. Zgodził się jednak zostać i firmować dzieło, oraz zezwolić Lucasfilmowi na wszelkie zmiany, które nadzorował Tony Gilroy. Swoją drogą Gilroy jakiś czas temu określił „Łotra 1” jaki zastał jako straszliwy bajzel. Weitz potwierdza tę wersję i dodaje kolejne rzeczy, scenarzysta jest zdziwiony, że ostateczny film wyszedł aż tak zgrabnie.

Weitz dostał do przepisania scenariusz Gary’ego Whitty. Po Weitzu tekst trafił w ręce Tony’ego Gilroya, a następnie Christophera McQuarriego (tego samego, który twierdzi, że zachowanie niektórych fanów odstrasza go od robienia „Gwiezdnych Wojen”). Po McQuarriem scenariusz poprawiał Scott Z. Burns, a następnie znów Tony Gilroy. Wtedy już jednak Gilroy miał za zadanie nie tylko naprawić tekst, ale też cały film. Weitz twierdzi, że scenarzystów, którzy poprawiali tekst mogło być więcej, w tym swoje trzy grosze mógł dodać Michael Arndt. Zdaniem Chrisa wielu scenarzystów to wiele wizji i dość duży problem dla spójności tekstu. Tu jednak jakoś to wyszło.

Chrisa Weitza wkład własny


To co zdaniem Weitza jest prawdziwą zasługą Edwardsa to przede wszystkim klimat i estetyka filmu. On chciał to nakręcić, przekonał innych, ale ostatecznie zrobiono to za niego. Zresztą Chris sam przyznaje, iż Edwardsowi i Whitcie brakowało odwagi by podjąć pewne decyzje. Choć rozważali uśmiercenie wszystkich bohaterów, to jednak nie zdecydowali się na napisanie takiego scenariusza, bojąc się starć z Disneyem.

Weitz zaproponował taki finał na spotkaniu z Garethem, Kathleen Kennedy, Kiri Hart oraz Alanem Hornem, który wcale nie był początkowo przekonany w stu procentach. Ostatecznie Weitz przyznaje, że śmierć bohaterów „Łotra 1” to jego zasługa lub wina.

Weitz przyznaje ponadto, że obecnie jest fanem „Gwiezdnych Wojen”, tak jak był nim wcześniej. Nie zamierza wracać do korporacyjnego drylu. Woli, by to inni dbali o jakość kolejnych filmów. Zresztą prywatnie Weitz nie ma dobrych stosunków z dużymi wytwórniami. Gdy kręcił „Złoty kompas” studio mocno wypaczyło jego wersję i jak twierdzi, całkowicie zniszczyło tamten film.

Przy okazji informujemy, że w 10 września „Łotr 1” będzie emitowany w Polsacie.

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

1

W nowym odcinku m. in. wywiad z aktorem Johnem Cho na temat fandomów Star Wars i Star Trek, spojrzenie na speeder Hana z filmu Rona Howarda oraz wieści ze świata, w tym o nowej książce Pablo Hidalgo pt. Star Wars: „Scum and Villainy – Case Files on the Galaxy’s Most Notorious".

O trasie na Kessel

oficjalna
9

Dziś drugi artykuł z oficjalnej, w którym James Clyne zdradza nam kulisy powstawania „Hana Solo”.



Trasa na Kessel


Obok „Sokoła Millennium” jednym z trudniejszych wyzwań z jakimi musiała się mierzyć ekipa Jamesa Clyne’a, była trasa na Kessel (lub z Kessel jak to wynika z filmu). To właśnie ona uczyniła z „Sokoła” legendę, teraz po raz pierwszy miała zostać pokazana w kinie.

Musiała być wyjątkowa, trudna, pełna niebezpiecznych zaułków, w których można się zgubić, potworów czy ostatecznie studni grawitacyjnej. Inspiracje do tego były różne od nauki, przez warunki pogodowe, aż po „Indianę Jonesa”.



Clyne i jego ekipa ustalili na początku jedną rzecz. Z jednej strony był „Sokół” Landa, z drugiej znany nam już „Sokół” Hana Solo. Pytanie, co było po środku, co spowodowało tę zmianę. Według scenariusza w okolicach Kessel miały się znajdować przedziwne węglowe góry oraz trudności jak choćby imperialna blokada. Musieli zaprojektować każdy panel z osobna, ukazywać trudności i zmiany wyglądu okrętu, oraz zrozumieć, co z tym wszystkim się działo.

Ustalili, że wygląd „Sokoła” będzie inny niż znamy go z „Nowej nadziei”. Po trasie na Kessel Chewie miał bardzo dużo roboty naprawiając go w wolnym czasie. A że robił to po swojemu, Luke jak to zobaczył efekt mógł tylko powiedzieć – co za złom.

Jedną z trudności miała być atmosfera. Twórcy wzięli to z Ziemi. Obecnie nie raz pilotujący mają duże trudności ze względu na mgły, turbulencje czy słabą widoczność. Mocny deszcz utrudnia też życie kierowcom. Stąd powstał pomysł, by wokół Kessel była strefa z bardzo złą pogodą, jeśli można to w ogóle tak nazwać.



Dodatkowo w scenariuszu były węglowe góry, bryły lewitujące gdzieś w przestrzeni i zderzające się ze sobą. Trochę jak asteroidy. Część z nich pokryto lodem, tak by były to również latające góry lodowe.

Ekipa Clyne’a studiowała zdjęcia z huraganów i tornad wewnątrz cyklonów, tak by wpleść to w film. Może to nie jest do końca naukowe wykorzystanie nauki, ale zawsze coś się przemyci.

Ośmiornica


Podobnie jak z gigantyczną, kosmiczną ośmiornicą, której pierwotnie nie było w scenariuszu. Nazwali ją Space-o-pus. Pomysł padł podczas narady. „Sokół” miał napotkać gigantyczną meduzę, Ron Howard zaś zobaczył pierwsze rysunki i bardzo mu się to spodobało. Jednym z wczesnych pomysłów było też gigantyczne oko, które nagle widać przed „Sokołem”. Potem zaczęto dodawać resztę. Ale też musieli wymyślić co z tą ośmiornicą zrobić. Tu pojawił się pomysł, by wpadła do studni grawitacyjnej, ale co dalej? Jak powinna być zniszczona? Czy się rozpłynie jak woda? James uznał, że może by nawiązać do „Poszukiwaczy zaginionej Arki” i obedrzeć ją ze skóry i pokazać czaszkę. Wpierw uznano, że to odrażające, ale Ron stwierdził, że można się przyjrzeć temu pomysłowi. Ostatecznie zdecydowano, że nie będzie tu krwi, bardziej na zasadzie zabawy.



Musieli jeszcze kwestię czaszki i studni grawitacyjnej zgrać z „Sokołem”, tak by z jednej strony było tam zagrożenie, z drugiej, by okręt mógł spokojnie się stamtąd wyrwać. To moment, w którym naukę zaczęli wykorzystywać zdecydowanie bardziej poważnie. Zadawali sobie pytania, jak powinna tam działać grawitacja, jaką powinna mieć siłę? Oraz jak ta ośmiornica próbuje się stamtąd wyrwać. Czy jej macki są wciągane najpierw, czy będzie próbowała nimi uciekać? Dyskusji bez końca.

Bardzo istotny był też kolor. Pomysł by taki, by paleta kolorystyczna filmu ukazywała uczucia Hana Solo. Zaczynamy film od odcieni szarości i raczej jednorodnej palety. Kessel już jest żółte, ale studnia grawitacyjna czerwona.



Clyne zaznacza również, że w całej tej trasie na Kessel bardzo istotne były postaci. To one nadawały serce tej sceny.

„Han Solo” do domu, czyli blu-ray i DVD

oficjalna
14

To już oficjalne. „Han Solo” trafi do sklepów w USA 25 września 2018 (DVD, Blu-ray, 4K Ultra HD i On-Demand), pewnie w podobnym czasie możemy się go spodziewać także w Polsce. 14 września 2018 będzie go można zobaczyć w cyfrowej wersji HD i 4k Ultra HD oraz na Movies Anywhere (przynajmniej w Stanach).



W dodatkach zobaczymy:
  • Solo: The Director & Cast Roundtable — Rozmowa z Ronem Howardem i gwiazdami o tworzeniu filmu.
  • Team Chewie — Dokument o Chewbacce (graniu i tworzeniu).
  • Kasdan on Kasdan — Lawrence i Jonathan Kasdan, ojciec i syn o wspólnym pisaniu scenariusza.
  • Remaking the Millennium Falcon – Dokument o modyfikacjach „Sokoła Millennium”.
  • Escape from Corellia — Dokument o tworzeniu pościgu na Corelii.
  • The Train Heist — Dokument o trudnościach sceny skoku na pociąg.
  • Becoming a Droid: L3-37 — O tworzeniu nowego droida.
  • Scoundrels, Droids, Creatures and Cards: Welcome to Fort Ypso – Dokument o barze, obcych i graczach Sabacca.
  • Into the Maelstrom: The Kessel Run – Kilka słów o Trasie na Kessel i jak była tworzona.
  • The Millennium Falcon: From Page to Park - Uwaga dodatek tylko do wydań dla sieci Target. Będzie to historia „Sokoła Millennium”, zarówno ta stara jak i nowsza (z czasów Disneya).
  • Usunięte sceny
    • Proxima’s Den
    • Corellian Foot Chase
    • Han Solo: Imperial Cadet
    • The Battle of Mimban: Extended
    • Han Versus Chewie: Extended
    • Snowball Fight!
    • Meet Dryden: Extended
    • Coaxium Double-Cross
Czas trwania: ok. 135 minut.
Rating: PG-13
ASPECT RATIO: 2.39:1
Dźwięk: English 7.1.4 Dolby Atmos (4K UHD BD), English 7.1 DTS-HDMA (BD)
Na koniec zwiastun:

O trasie na Kessel, blu-rayu, muzyce i wynikach

40

Nowy weekend, nowe wyniki. Tym razem „Han Solo” w USA wylądował na 9 pozycji z 2,67 milionami USD. Obecnie ma już na swoim koncie 208 milionów USD w Stanach i 161 milionów poza USA, razem 369,8 miliona USD. W tym tygodniu film Rona Howarda miał premierę na ostatnim dużym rynku, czyli w Japonii.

Tymczasem John Powell udostępnił filmik z sesji nagraniowej w Sofii, gdzie chór śpiewał temat Enfys Nest.



Jonathan Kasdan wypowiedział się o kilku szczegółach „Hana Solo”, w tym także słynnych 12-parsekach. Zgadza się z tym, że znana kwestia Hana Solo jest dość problemowa. Jak to ukazać i rozwiązać, by miała sens. To było swoiste wyzwanie, oczywiście najłatwiej byłoby w ogóle pominąć lub naprawić tę kwestię. Jednak w „Nowej nadziei” Lucas miał pewien pomysł na to. Nawet jeśli to tylko miało brzmieć jak piękne, żargonowe stwierdzenie – „zrobiłem tę trasę w 12 parseków”. Razem z ojcem, Jon musiał sprawić, by odpowiedź była z jednej strony satysfakcjonująca, z drugiej porywająca.

Lawrence Kasdan dodaje, że tym, co sprawiło, iż chciał zrobić ten film, to historia, która uformowała Hana Solo. Tego jak spotkał Chewbaccę, jak się ich „historia miłosna” rozwinęła. Jedną z takich rzeczy była też trasa na Kessel. Larry bardzo chciał ją zobaczyć na ekranie.

Na koniec jeszcze info o Blu-ray i innych wydaniach. Wygląda na to, że w Europie możemy się spodziewać „Hana Solo” koło 26 września.

Trzy zdjęcia zza kulis „Hana Solo”

11

W sieci pojawiło się kilka zdjęć zza kulis „Hana Solo”.



Zaczynamy od wyników. W ostatni weekend „Han Solo” w USA uplasował się na 5 pozycji i zarobił 4,5 miliona USD. Obecnie w Stanach film ma na swoim koncie jakieś 204,4 miliona USD, zaś poza granicami Stanów – 151,5 miliona USD. W Polsce w poprzedni weekend film zobaczyło 19684 widzów (spadek o niecałe 2 tysiące), zaś od premiery już 554299 widzów.



Ron Howard po raz kolejny powiedział, że jego zdaniem film spełnił oczekiwania, ekipy, twórców, ale też ma wrażenie, że wielu fanów. Owszem nie wszyscy są zadowoleni z wyników finansowych, ale Ron jest bardzo zadowolony z odbioru swego dzieła. Przy okazji odniósł się także do plotek o skasowaniu spin-offów i tak dalej. Howard twierdzi, że wiele z nich jest nie do końca prawdziwych i by się nimi nie przejmować. Jego zdaniem „Han Solo” jest częścią procesu, który pomoże Lucasfilmowi znaleźć miejsce przyszłych spin-offów. Zapytany o sequele „Hana Solo” stwierdził, że jeśli kiedykolwiek powstaną, bardziej będą mieć charakter w stylu filmów o Indiana Jonesie, które są dość luźno ze sobą powiązane.



Alden Ehrenreich zapytany o Dartha Maula stwierdził, że dość późno dowiedział się o jego obecności w filmie. Scenę nagrywano już przy dokrętkach. W scenariuszu nie było napisane, kto to jest, to prowadziło do spekulacji. Zupełnie inaczej jest ze sceną z nazwiskiem. Ta znalazła się już w pierwszej wersji scenariusza, którą Alden przeczytał. Ale to wiemy, bo wspominano o tym przy okazji pierwszej prezentacji z pomysłem na film. Ehrenreich byłby bardzo zadowolony, gdyby mógł wrócić do roli.

Na koniec nowa domniemana data premiery DVD i BD to koniec sierpnia (może 21) lub początek września (może 7), albo coś między tymi datami. Potwierdzenia nie ma.

Winny klapy „Hana Solo” znaleziony

18

Szukanie winnych wyniku „Hana Solo” przybiera na sile. Wiemy, że zawinił marketing, ale okazuje się, iż bezpośrednią przyczyną jest promowanie i faworyzowanie przez Disneya produkcji Marvela. Tak przynajmniej twierdzą na StarWarsNewsNet. Na ile można im wierzyć? Trudno stwierdzić, choć trzeba przyznać, że część z rzeczy o których poniżej ma ręce i nogi.

Kathleen Kennedy i jej ekipa, po zmianie Phila Lorda i Chrisa Millera na Rona Howarda bardzo chciała przesunąć premierę „Hana Solo” na grudzień 2018. Film byłby zrobiony na czas, mieliby również szansę sprawić, aby zaistniał w mediach. Dodatkowo nie miałby też tak silnej konkurencji. Włodarze Disneya jednak na to się nie zgodzili. Mieli już dość wcześniejszych problemów i opóźnień („Przebudzenie Mocy” i „Ostatni Jedi” również były pierwotnie zapowiedziane na maj). Uznali, że dadzą Lucasfilmowi pieniądze na wszelkie potrzebne dokrętki i poprawki, pod warunkiem, że termin majowy zostanie dotrzymany. Na to Kennedy się zgodziła.

Tu jednak pojawiają się schody. Disney uznał, że nie ma zamiaru faworyzować w żaden sposób „Hana Solo”, wręcz przeciwnie. Najważniejszym projektem 2018 byli „Avengersi”. Promocja „Gwiezdnych Wojen” nie mogła wejść w paradę filmowi Marvela. Zatem musiała mieć miejsce albo jesienią 2017, ale wtedy nie było jeszcze gotowego materiału oraz „Solo” kanibalizowałby się z „Ostatnim Jedi”, albo już po premierze „Avengers”. Doskonale wiemy, czym to drugie się skończyło.

Disney obecnie stał się na tyle duży, że nie potrafi dobrze ustawić premier swoich projektów, a co za tym idzie dobrze ich promować. Muszą dopiero zrozumieć jak ustalić odpowiednie proporcje. Stąd porażka „Hana Solo”. Pojawiają się sugestie, że Disney nie chcąc dobijać marki „Gwiezdnych Wojen” postara się produkować mniej filmów, rzadziej, ale tak, by każda premiera była wydarzeniem. W przypadku „Hana Solo” niestety obraz przeszedł bez większego echa.

Nowe „Be Han The Scenes”

4

W sieci pojawiły się nowe filmiki z cyklu „Be Han The Scenes”. Pablo Hidalgo przedstawia w nich kulisy „Hana Solo”. Jeden dotyczy Korelii, drugi biura Drydena Vosa.


Dryden's Study - BeHan the Scenes on Disney Video


Corellia - BeHan the Scenes on Disney Video


W czwarty weekend film Rona Howarda w USA zarobił 10,001 miliona USD. To spadek w porównaniu z zeszłym tygodniem o 36,5%. Dla porównania poprzednie filmy „Star Wars” od Disneya miały w czwarty weekend spadki około 50%. Tyle, że „Han Solo” ma na razie 193,7 miliona USD, podczas gdy tamte miały już prawie lub ponad 500 milionów USD. Ten weekend w USA „Han Solo” skończył na czwartej pozycji. Gorzej wiedzie mu się poza granicami, tam wypadł już z globalnego top 5. W ciągu tygodnia na całym świecie „Han” zarobił też ponad 10 milionów USD i obecnie ma 147 milionów USD, czyli sumarycznie 340,8 miliona USD.

W Polsce w trzeci weekend film zobaczyło 37601, zaś w czwarty 21435. Sumarycznie obraz Howarda obejrzało u nas 516977 widzów, czyli mniej więcej tyle ile w weekend otwarcia „Łotra 1”.

Ciekawostki o „Hanie Solo” od Rona Howarda

38

Trzeci weekend „Hana Solo” za nami. Niestety niespodzianki nie ma. Tym razem w USA było drugie miejsce i 15,78 miliona USD. Poza Stanami, trzecie miejsce i 11,3 miliona USD. W USA film już ma 176,7 milionów USD, zaś poza Stanami 136,7 milionów USD.

Ron Howard jest dumny z tego filmu o czym napisał na tweeterze. Cieszy go również to, że ludzie, którzy zobaczyli ten obraz najczęściej są zadowoleni. Chciałby by ci, którzy nie widzieli, a mógłby im się „Solo” spodobać, zobaczyli go w kinie.



Ron Howard udzielił magazynowi „Empire” kilku odpowiedzi na temat „Hana Solo”. Po pierwsze, twórcy są świadomi, że w filmie nie było wszystkiego. Kwestii Qi’ry pozostaje nierozwiązana, Chewbacca nie ma kuszy, nie spotkaliśmy też Jabby, nie mówiąc już o Karmazynowym Świcie. To wszystko wskazuje na to, że planowany był sequel. Natomiast Ron mówi wprost, że nie było prawdziwego planu na sequel. Raczej luźne pomysły, bardziej na zasadzie jak dana sytuacja może się rozwinąć. Dotyczy to także sequela o Lando. Oczywiście sytuacja finansowa „Hana Solo” raczej nie rokuje dobrze, ale możliwości są. W Lucasfilm cały czas trwają intensywne dyskusje, co z tym wszystkim zrobić. W przypadku filmu o Lando i jego dalszych losów, Howard zasugerował, że L3-37 może nie zniknęła na zawsze. Może Lando będzie chciał ją odtworzyć? Niemniej jednak dziś nie ma żadnych, realnych planów by kontynuować te wątki. Tylko możliwości.



Gdy Howard został reżyserem, nie wszystkie rzeczy w scenariuszu były ustalone. Choćby to, kto faktycznie dowodzi Karmazynowym Świtem. Było pięciu kandydatów, w tym Jabba. Tego jednak odrzucili, gdyż ten wspomniany wielki gangster z Tatooine, za bardzo sugerowałby bezpośredni sequel. To Ron w rozmowie zapytał, co się stało z Maulem. Choć nie oglądał „Wojen klonów” czy „Rebeliantów”, to wiedział, że ta postać przeżyła i coś się z nią działo. Podpowiadał mu to jego 30-letni syn, który jest wielkim fanem Dartha Maula. Gdy okazało się, że Maul faktycznie ma związki ze światem przestępczym, nagle stało się jasne, że to jest właśnie ten poszukiwany tajemniczy szef. Zwłaszcza, że to dość nieoczekiwany zwrot akcji w filmie.

Ludzie widzą w Qi’rze zimną femme fatale, która zostawiła Hana i zajęła swoje miejsce w Karmazynowym Świcie. Howard sugeruje, że może istnieć jeszcze inne wytłumaczenie. Tam Qi’ra jest bardziej altruistyczna, ale też tragiczna. Wiedziała, że jeśli uciekną oboje z Hanem najpewniej zginą, więc odesłała go, a sama chciała posprzątać sytuację. Tyle, że okazało się, iż zamieniła jednego opresyjnego szefa na kolejnego.



Howard twierdzi, że w tym czasie w galaktyce rządziło pięć głównych syndykatów przestępczych. Sugeruje też, że walki między nimi byłby bardzo interesującym tematem do eksplorowania. Zresztą nie raz reżyser sugerował, że jest otwarty na powrót do „Gwiezdnych Wojen”.

W przypadku Drydena Vosa twórcy chcieli pokazać jego dwa oblicza. Stąd, te znaki na twarzy, gdy się wścieka stają się zdecydowanie bardziej widoczne. Jednocześnie Dryden bywa czarujący, jak i niebezpieczny. Scenę z zabiciem gubernatora dodano do scenariusza tylko po to, by lepiej ukazać tę drugą twarz Vosa.

Pomysł na spin-off o Hanie Solo pojawił się bardzo wcześnie, jeszcze wtedy gdy za wszystkim stał George Lucas. Lawrence Kasdan i Kathleen Kennedy z jednej strony chcieli eksplorować tę historię, z drugiej trochę mieli wątpliwości. Lucas był bardzo za. Bo choć wiemy, że główny bohater nie zginie, to w kinie przygodowym raczej głównym postaciom nie grozi nic nieodwracalnego.



Warwick Davis zagrał w „Hanie Solo” kilka ról. Oczywiście widzimy go jako Weazela, którego już raz grał w „Mrocznym widmie”. Teraz ta postać jest członkiem gangu Enfys Nest. Ale Davis ma większy wkład. Jest jednym z obcych przy partyjce sabacca, inna z jego postaci ma też znaczący udział w buncie droidów, pomagał też ludziom zajmującym się kukiełkami. Skoro przy Warwicku jesteśmy to Howard stwierdził, że coś się dzieje w temacie „Willow” i obecnie liczą, że może uda im się ruszyć z serialem telewizyjnym.

Według Rona wbrew obiegowym opiniom u niego na planie było całkiem sporo improwizacji. Królowali w tym przede wszystkim Donald Glover i Phoebe Waller-Bridge. Natomiast nie jest tak, ze Jon i Lawrence Kasdan każą się trzymać swojego scenariusza. Oni bardzo dobrze przyjęli zmiany, które zaproponowała ta para. Howard nie wspomina jednak nic o improwizacjach u Chrisa Millera i Phila Lorda. Swoją drogą podobno przed zwolnieniem mieli już gotowy pierwszy zwiastun.

Ron twierdzi także, że część scen humorystycznych to jego pomysł. Scena między Qi’rą a L3 to jedna z nich. Howard jest bardzo dumny ze sposobu jaki zagrała ją Emilia Clarke. Inna scena, którą dodał Ron to scena pod prysznicem. Bardzo mu zależało, by pokazać specyficzny związek Hana i Chewbaccy, zwłaszcza na początku filmu.



Reżyser mówi, że rozmawiał też z Harrisonem Fordem o filmie i Aldenie Ehrenreichu. Ford raczej jest miłym człowiekiem, nawet jeśli mu się nie podoba to powie, że jest wszystko dobrze. W tym wypadku jednak Harrison był bardziej wylewny. Ludzie, którzy (jak Ron) znają go lepiej, wiedzą, że nowy film musiał mu autentycznie podpasować. Zdaniem Howarda, Alden doskonale zrozumiał czym jest dusza Hana Solo.

Scena trasy na Kessel (lub z Kessel) była wiele razy modyfikowana i poprawiana. Nawet już po przybyciu Howarda. Wówczas nie było ani stwora, ani użycia coaxium jako katalizatora. To wszystko trzeba było poskładać. Ron zaś jest zaskoczony ile z tym wszystkim było zabawy. Zresztą nawet kapsuła ratunkowa z „Sokoła Millennium” miała odegrać inną rolę w tej sekwencji. Planowano ją wykorzystać przy ucieczce przed TIE Fighterami. Zresztą to właśnie tamta scena stała za tym, by zmodyfikować „Sokoła”.

„Upadłe królestwo” w kinach

12

Dziś do naszych kin wszedł film „Jurassic World: Upadłe królestwo”. To oczywiście sequel dobrze przyjętego miękkiego rebootu „Jurassic Park”. Scenariusz ponownie napisali twórcy poprzedniej części, a przy tym niedoszli scenarzyści Epizodu IX, czyli Derek Connolly i Colin Trevorrow. Obaj pracują już nad trzecią odsłoną cyklu. Obaj także są producentami tego obrazu, podobnie jak Steven Spielberg. To nie koniec powiązań z sagą, muzykę ponownie napisał: Michael Giacchino („Łotr 1”). W rolach głównych występują: Bryce Dallas Howard (córka Rona Howarda), Chris Pratt, Ted Levine, Jeff Goldblum, Toby Jones i James Cromwell. Film wyreżyserował J.A. Bayona.

Wyspie na której żyją dinozaury zagraża wybuch wulkanu. By prehistoryczne gady ponownie nie wyginęły, Owen i Claire ruszają im z pomocą. Ale ktoś ma inne plany wobec dinozaurów...

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.