Spis newsów (The Mandalorian)

Zdjęcia do „The Mandalorian” skończone?

11

Czy zdjęcia do „The Mandalorian” Jona Favreau się zakończyły? Oficjalnie wciąż tego nie wiemy, ale przynajmniej część ekipy już zeszła z planu. W sieci pojawiły się zdjęcia, które szybko zniknęły. Pierwsze z nich pochodzi od członka ekipy konstruktorskiej na planie. Napisał on, że to koniec pracy nad pierwszym sezonem. W jego przypadku trudno wierzyć w potwierdzenie w drugi sezon, być może chodzi o pracę w kolejnym roku nad kolejnym serialem (tym o Cassianie).



Drugi twit sugerujący koniec prac także zniknął. Uchwycili go redaktorzy StarWarsNewsNet.



Tymczasem Jason Ward umieścił na Instagramie kolejne zdjęcie z planu. Czy aktualne? Trudno stwierdzić.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Some Mando stills. #StarWars #mandalorian

Post udostępniony przez Jason Ward (@makingstarwars)



Jedno jest pewne, jeśli prace na planie serialu jeszcze się nie skończyły, to dobiegają właśnie do końca. Zaś zwiastuna spodziewamy się przy okazji Celebration, które zbiega się z prezentacją Disney+. W kwietniu będzie się działo. Dodatkowo Force Friday w tym roku będzie promował także ten serial.

Różnorakie plotki książkowe

przepastny internet
17

Wiele ostatnio mówi się o Epizodzie IX i „The Mandalorian”, ale warto pamiętać, że w pocie czoła pracują także redaktorzy książek.

Jeszcze zanim Del Rey zacznie swoją ofensywę, w marcu Disney-Lucasfilm Press wyda powieść „Queen's ShadowE.K Johnston. Egzemplarze recenzenckie poszły już w świat i opinie są na prawdę różne. Niektórzy zachwalają występy licznych postaci z „Wojen klonów”, ale pojawiają się także słowa krytyki na temat tego, że właściwie główna bohaterka w książce nie przechodzi żadnej drogi. W ogóle się nie zmienia, mimo iż została senatorem.



Na polskie wydanie pewnie trochę poczekamy, ale niektórzy mogą być zainteresowani audiobookiem. Jest to ciekawa oferta, gdyż książkę przeczyta dla nas Catherine Taber, która podkładała głos Padme w „The Clone Wars”.

Książką we wszystkich formatach pojawi się 05.03.

Wszyscy jednak dużo bardziej wyczekują literatury dla jeszcze troszkę dojrzalszego czytelnika i taka również zbliża się wielkimi krokami. Powieść „Master & ApprenticeClaudii Gray zadebiutuje w drugiej połowie kwietnia, ale jak sugeruje fanpage wydawnictwa na Twitterze, pierwsze kopie powinny trafić do fanów podczas Star Wars Celebration.



Opublikowano także obrazki prezentujące różne poglądy bohaterów książki, a na oficjalnej pojawił się pierwszy fragment.



O literkowych pilotach na razie wiele się nie mówi. Jeden z naszych użytkowników zapytał autora Alexandra Freeda o ton książki. Dowiedzieliśmy się, że będzie on podobny jak w poprzednich powieściach, co sugeruje także redaktorka Lucasfilmu Jennifer Heddle.



Okładka „Black Spire” jest już prawie gotowa, jednak poznamy ją dopiero za jakiś czas. Ale mimo że do wrześniowej premiery książki jeszcze trochę czasu zostało, to już docierają do nas różne drobnostki na jej temat. Przede wszystkim, oficjalnie potwierdzono, że główną bohaterką jest Vi Moradi z „Phasmy” i tu zaczyna robić się ciekawie.

W zeszłym roku, na różnych imprezach, fani dostawali karty prezentujące scenki z parku rozrywki Galaxy's Edge. Dotychczas myślano, że prezentują one wyłącznie tamtejsze atrakcje, ale wygląda na to, że to także małe zapowiedzi kolejnych książek, które najwidoczniej już wtedy powstawały. Prace nad tajnym projektem Delilah S. Dawson zasugerowała już podczas jesiennego Comic Conu w 2017, jednak nie wiedzieliśmy wtedy, że chodzi o „Black Spire”.

Ilustracja na pierwszej karcie przedstawia zawarcie umowy między Chewbaccą i Hondo Ohnaką po bitwie o Crait. Jak wiemy, zdarzenie zostało opisane w młodzieżówce „Pirate's Price”. Na drugim obrazku widzimy wspomnianą wyżej Vi, a na trzecim Dok-Ondara z zapowiedzianego niedawno komiksu Marvela. Tylko kogo przedstawia ilustracja na czwartej karcie? Bohater wygląda, jakby miał kłopoty. Może być to oczywiście przypadkowy fan w Disneylandzie, ale także Jules, postać z książki „A Crash of FateZoraidy Cordovej.






Wracając jeszcze na moment do Delilahy: w grudniu autorka odwiedziła rosnące w Orlando Batuu, co pomóc jej miało lepiej oddać klimat tego miejsca. Wyjątkową wycieczką pochwaliła się na Instagramie, jednak znowu: nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, że „Black Spire” w ogóle powstaje.

Wyświetl ten post na Instagramie.

IS IT OPEN YET

Post udostępniony przez Delilah S. Dawson (@delilahsdawson)



W lipcu pojawi się jeszcze „Thrawn: Treason”, ale na razie nikt z Del Rey ani Lucasfilm nie jest zainteresowany wypowiadaniem się na temat tej książki. Na razie wiemy, że wracają Eli Vanto i Krennic, a rodzinna planeta Thrawna jest w niebezpieczeństwie. Ale to nic nowego.

Kolejne książki powinny pojawić się w październiku. Spodziewamy się wielu nowych publikacji, gdyż Lucasfilm zarejestrował książkowe marki „The Mandalorian” i „Jedi: Fallen Order”, a na pewno nie zrezygnują także z jakiejś powieści wprowadzającej do Epizodu IX. Nad czymś chyba pracuje Justina Ireland, gdyż wybiera się w kwietniu do Chicago, a byłoby dziwnie, gdyby po raz trzeci opowiadała o księżniczkach z Lando's Luck.



Jeżeli chodzi o Epizod IX, stratuje powoli giełda nazwisk potencjalnych autorów adaptacji. Wielu fanów liczyło na powrót Jasona Fry, jednak autor książkowej wersji „Ostatniego Jedi” nie jest zainteresowany. Na pewno chętni nie są także James Luceno i Timothy Zahn, gdyż autorzy ci wielokrotnie zaznaczali, że wolą opowiadać własne historie. W grze wciąż jest chociażby Mur Lafferty, która napisała książkowego „Hana Solo”, niektórzy wskazują także na Claudię Gray. Pewnie na informacje o adaptacji przyjdzie nam poczekać do SDCC w lipcu.

Serialowe eldorado plotkowe [Aktualizacja 2]

28

W Lucasfilmie cisza, ale w sieci aż huczy od plotek. Tym razem na tapetę poszły nowe seriale, które trafią na Disney+. Są dwa pomysły, które się przewijają w różnych konfiguracjach. Pierwszy związany z trylogią sequeli o Finnie i Poe. Drugi zaś związany z „Hanem Solo” i tu jest mowa o Lando, Qi’rze, Maulu czy Hanie. Trudno w ogóle weryfikować te plotki, raczej są to luźne pomysły, które mają obecnie małe szanse do realizacji. Lucasfilm na ten rok planuje „The Mandalorian”, na przyszły serial o Cassianie. Ich sukces, czy porażka zdefiniuje kolejne seriale na Disney+.

Z drugiej strony właśnie kontynuacja trylogii sequeli na małym ekranie, czy skończenie „Hana Solo” nie jest tak całkowicie bezpodstawne. W każdym razie nie należy liczyć, iż wydarzy się to niebawem. Obecnie Jon Kasdan, czyli osoba najbardziej zabiegająca o sequel „Hana Solo” jest zajęta piątym „Indianą Jonesem”. Co będzie potem, trudno stwierdzić.



Alan Tudyk natomiast zaczął mówić o serialu o Cassianie. Tudyk zagrał K-2SO. Powiedział, że niedawno rozmawiał z Diego Luną i ten jest bardzo podekscytowany tym projektem. Tudyk też. Choć nie mówi tego wprost, zachowuje się jakby nie tylko liczył na angaż, ale był jego pewien. Choć jest to prequel prequela, wiele rzeczy jest już zdefiniowanych. Choćby to, że Cassian przeprogramował K-2SO.

Prawdopodobnie jak w przypadku „The Mandalorian” tak i tutaj coś więcej dowiemy się przy Celebration w kwietniu.

Aktualizacja:. Od wczoraj w sieci pojawiły się dodatkowe pomysły na seriale. Są to seriale o Lei, Rose i kapitan Phasmie.

Aktualizacja 2: Kolejny dzień, kolejne plotki. Tym razem, mowa o serialu o Kenobim. Już kiedyś słyszeliśmy coś takiego, ze może antologie odrodzą się w formie seriali? Więc, kto wie? Może tym razem to dobry strzał?

Toy Fair 2019: LEGO Star Wars

różne
7


W ten weekend, w Nowym Yorku, odbywają się targi zabawek. Wśród wystawców jest tradycyjnie także LEGO, które prezentuje m.in. zestawy bazujące na Gwiezdnych wojnach. Większość z nich już widzieliśmy (tutaj i tutaj), ale trafiło się także coś nowego. Przede wszystkim, wreszcie możemy zobaczyć, jak prezentują się klockowe wersje pojazdów z „Resistance”. Jest także jeden zestaw z Epizodu VII.

  • 75240 Major Vonreg’s TIE Fighter
  • Cena: 69.99$




  • 75242 Black Ace TIE Interceptor
  • Cena: 49.99$




  • 75236 Duel on Starkiller Base
  • Cena: 19.99$




    Wiemy już także, czym są nowe zestawy akcji skierowane do młodszych fanów. W każdym znajdują się żołnierze Imperium oraz Rebelii, a także działka i cele, które należy trafić.

    • 75241 Action Battle Echo Base Defense
    • Cena: 59.99$




    • 75239 Action Battle Hoth Generator Attack
    • Cena: 29.99$




    • 75238 Action Battle Endor Assault
    • Cena: 29.99$




      Teraz przechodzimy do kategorii: plotki. W sierpniu pojawić ma się zestaw (z tych większych), w którego skład wejdzie m.in R2-D2. Do droida będziemy mogli podłączyć elektroniczne elementy, aby nim sterować. Nie jest jednak jasne, jak miałoby to dokładnie wyglądać.



      Fani spekulują także na temat nowego UCS-a. Najgłośniej jest o Tantive IV, a po Instagramie od kilku dni krąży powyższe zdjęcie.



      Podobno na Piątek Mocy (04.10) LEGO przygotowało osiem zestawów, z czego sześć powiązanych jest z Epizodem IX. Dwa pozostałe najprawdopodobniej bazują na serialu „The Mandalorian”, ponieważ Lucasfilm markę „Jedi: Fallen Order” zarejestrował na razie wyłącznie w kategoriach gry wideo i książki. Najpewniej zdjęcia tych zestawów zobaczymy latem.

Taika Waititi o kręceniu serialu

Slash
15



Niedawno Taika Waititi udzielił krótkiego wywiadu na temat pracy nad serialem The Mandalorian. Rozwiał tym samym trochę wątpliwości na temat tego jak dużo typowego dla niego klimatu przemycił do serialu. „Gwiezdne Wojny mają kompletnie inny styl niż Marvele. Ton w jakim zostały stworzone pierwsze filmy powinien być przestrzegany przy kolejnych produkcjach. To jest to co lubią fani i należy to respektować. W pewien sposób jest to delikatniejsze określenie na to, że nie można umieścić w produkcji zbyt wielu żartów. Mój styl da się tam delikatnie wyczuć w dialogach i innych elementach."

Taika wypowiedział się również na temat serialu w kontekście niesienia dziedzictwa Boby Fetta „Dla większości dzieciaków, które dorastały wraz z tymi filmami był on [Boba Fett] jedną z ulubionych postaci, mimo iż prawie nie pojawia się w filmach. Sama idea łowców nagród, ich hełmów jest świetna. Zobaczenie takich postaci i możliwość kręcenia z nimi zdjęć to na prawdę świetne przeżycie."

Na koniec reżyser zdradził coś co może mówić o skali serialu i liczbie zatrudnionych statystów. „Scenariusz jest wspaniały. Przyjemnie było nakręcić coś w świecie Gwiezdnych Wojen. Marzeniem każdego dzieciaka było kiedyś choćby zobaczenie szturmowca. Kiedy kręcisz te sceny z 50 lub 60 na raz to jest na prawdę wspaniałe. Uwielbiałem to!"

Nowe zdjęcia z planu od Jona Favreau

15

Jon Favreau umieścił ostatnio na Instagramie dwa nowe zdjęcia z planu „The Mandalorian”. Na pierwszym jest pewien droid astrometryczny, przypominający trochę R5-D4, czyli „Czerwonego” lub „Skippy’ego” z „Nowej nadziei. Na drugim gość na planie, a jest nim tym razem Elon Musk.



Wyświetl ten post na Instagramie.

Discussing hyperdrive technology on set.

Post udostępniony przez Jon Favreau (@jonfavreau)

Enklawa i drobne spoilery

11


Na początek krótka informacja. Ryan Watson został ogłoszony koordynatorem kaskaderów przy serialu Jona Favreau. Pracował on choćby przy „Wonder Woman”, „300” czy „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata”. Wszystko wskazuje, że nad serialem pracuje od dawna.

Dziś czas na małe spoilery do „The Mandalorian”. Nawiązują one do ostatniego newsa, gdzie pisaliśmy, że zbroja głównego bohatera będzie się zmieniać w trakcie. Pojawią się tam elementy zbroi znanych z „Łotra 1” (np. szturmowców śmierci), ale ostatecznie będzie dążyć do tego, by w całości była chromowana. To co jest istotne to fakt, że nasz bohater będzie ją poprawiał i ulepszał. Pomoże mu w tym pewna kobieta, która będzie mieszkała w enklawie Mandalorian. Jej rola w serialu będzie dość podobna do tej jaką ma Q w Bondzie.

Enklawa ma nam ukazać także kulturę Mandalorian. Serial będzie mieć premierę jesienią, zobaczymy go na Disney+. Oficjalnej zajawki spodziewamy się na Celebration.

Oficjalna zapowiedź „The Mandalorian” w kwietniu

26


Wygląda na to, że pierwsze zdjęcia i filmiki, a może nawet jakiś zwiastun serialu „The Mandalorian” zobaczymy 11 kwietnia. Składają się na to dwie rzeczy. Pierwsza to oczywiście Celebration, tam spodziewamy się panelu o nowym serialu aktorskim, a może nawet obu serialach (także tym o Cassianie). Druga rzecz to Disney zapowiedział prezentację platformy Disney+ dla inwestorów właśnie na 11 kwietnia. Mają wówczas pokazać też zajawki nowych produkcji.

MakingStarWars publikuje nowe plotki o serialu Jona Favreau. Teraz podobno jest mowa o tym, że serial został osadzony jakieś pięć lat po „Powrocie Jedi”. Okręt głównego bohatera ma się podobno nazywać „The Razorcrest”, choć tu nie ma pewności czy to nazwa statku, czy raczej nazwa typu, podobnie nie wiadomo, czy to „The” na pewno występuje w nazwie. Sam okręt jakoby pochodzi z czasów „Wojen klonów”, zobaczymy na ile będzie stylizowany.

Jednym z elementów tego statku będzie komora do zamrażania w karbonicie. Sugerują też, że odcinki będą trwały około 40-45 minut (a ma być ich w sumie 8).

Inne zebrane plotki sugerują, że być może droid, którego pokazał nam Jon to nie jest IG-88, a IG-11. Podobno w serialu pojawi się Zuckuss, a także wiele obcych ras z klasycznej trylogii jak devaronianie, nikto, trandoszanie, ugnaughci czy nawet jawowie. Zbroja Mandalorianina będzie się zmieniać w trakcie serialu, zobaczymy jak ją ulepsza. Końcowa ma być srebrna.

Premiera oczywiście jesienią, na Disney+.

Redakcyjne podsumowanie roku 2018

12



Jak co roku mamy dla Was podsumowanie minionych 12 miesięcy. Oto nasze opinie na temat wydarzeń związanych ze Star Wars w 2018.

12. Powstaje Star Wars Jedi: Fallen Order, ale jak na razie posucha na rynku gier

Lord Sidious: Nie, no jeszcze Ossus dodali w TORze, ładne widoczki, zupełnie jakby na Jedhie się wzorowali.

Burzol: Nie mogę uwierzyć, że minął rok, a ja mogę napisać dokładnie taki sam komentarz o marnym stanie gier wideo spod znaku Star Wars, jak ostatnio. Od roku nic się nie zmieniło?! Chcemy więcej gier SW!



11. Premiera „Resistance"

Lord Sidious: Wciąż czekam na „Ruch Oporu przerobiony”.

adam: Wciąż nie rozumiem, o co ludzie mają problem. To fajna, kolorowa bajka o pilotach. Mam drobne problemy z dynamiką, ale da się oglądać. Nie wszystko w Star Wars musi być mhroczne. Bardzo cieszę się, że Lucasfilm nie zmienia strategii i będzie drugi sezon.

Burzol: Cieszy, że już w następnym sezonie po zakończeniu „Rebels”, Lucasfilm gotowy był pokazać nowy serial animowany. „Resistance” to całkiem niezła animacja, z potężnym potencjałem na przyszłość. A także ciekawe łączenie z resztą opowieści dziejących się w tamtym czasie. Choć faktycznie dynamika narracji jest tu dużo bardziej spokojna, niż pozostałe seriale Star Wars. Ale żarty z Kazudy mnie śmieszą!


10. Posucha na rynku książkowym

Adakus: Błędem Lucasfilm Story Group jest rezygnacja z tworzenia serii powieściowych. Kiedyś każdy fan czytelnik nie mógł się doczekać kolejnego tomu „Dziedzictwa Mocy” czy „Przeznaczenia Jedi”, teraz brakuje tego uczucia niecierpliwości, jakim było wyczekiwanie na dalsze losy ich bohaterów. Aktualnie dostajemy powieści niespodzianki i tyle.

adam: Uroboros drugi rok z rzędu robił sobie jaja, w dodatku nie tylko nie wyciągnął do niedawna wniosków, a jeszcze niesympatycznie odpowiadał na krytykę. Za granicą też bieda, ale 2019 już teraz zapowiada się o wiele lepiej.


9. „Kolekcja Komiksy Star Wars" w Polsce

Adakus: Przyznam że nie kupuje tej serii, ale cieszy mnie fakt, że wielu młodych stażem fanów ma okazję poznać legendarne komiksy. A i weterani mają szansę, by poznać to, co nie było jeszcze wydane w naszym języku.


8. Rozpoczęcie prac nad Epizodem IX

Lord Sidious: Najgorsze w przypadku Abramsa jest to, że nie potrafi się bawić z fanami. Niby jest dużo tych przecieków, ale to wszystko jest takie tajemnicze. Za to film będzie dobry, Abrams poniżej pewnego poziomu nie schodzi, więc czekam. No i liczę na rycerzy/rycerki Ren.

adam: Sequele nie przebiją Oryginalnej Trylogii, ale wygląda na to, że Star Wars w kinie może prezentować jakiś poziom, a nie tylko bezmyślne akrobacje z mieczami świetlnymi i “skomplikowaną” fabułę, z której rozumienia cieszą się dziesięciolatki.

Adakus: Pójdę do kina z obowiązku fana… na Moc, jak to brzmi.

Burzol: No właśnie, jak słusznie LS zauważa, nie ma żadnej zabawy z Jeffrey Jacobem, same sekrety i tajemnice, ani książek i komiksów wprowadzających do nowego filmu, ani nawet jednego zdjęcia z planu. Nie mogę się doczekać tego kwietnia, żeby zaczęli nam sprzedawać ten nowy film. Ale JJ ma wyczucie, robi zazwyczaj dobre filmy, więc nadzieję można mieć.

Rusis: Jest Abrams jest szansa na udane zwieńczenie trylogii. Jestem dobrze nastawiony do tego filmu, choć chciałbym aby sposób jego promowania podczas prac był inny. Za dużo tajemnic wokół produkcji, za mało zabawy z fanami. Lepiej to wychodziło w przypadku spin-offów.


7. Koniec „Rebels”

Lord Sidious: Ufff. Teraz czekam na Disney+ i łyknę serial w całości, żadnego czekania na sezony.

Adakus: Nie zainteresował mnie, więc lepiej dla mnie.

adam: Na początku nie przekonało mnie zakończenie ale rozumiem że sprawy typowo rebelianckie rozwiązano w sezonie trzecim. Teraz trzeba było pokazać jak skończą się losy głównych bohaterów - i co robili podczas Oryginalnej Trylogii.

Burzol: Finał Rebels był epicki, ale niestety niewystarczający. Niby całkiem ładne zakończenie serialu, z drugiej strony parę wątków zakończyło się dziwnie...albo się nie zakończyło w ogóle. Ostatecznie w mojej opinii „Rebels” to niezły serial animowany, który nigdy nie dotarł do wybitności “The Clone Wars”.


6. Zapowiedź nowej serii filmów Star Wars (David Benioff i D.B. Weiss)

Lord Sidious: To jest taka zapowiedź WOW. Abrams wraca, a teraz to. Wierzę w ten projekt i myślę, że panowie przygotują nam naprawdę niezłą rozrywkę. Błagam zróbcie jeszcze spin-offa wg Tarantino. On się pomylił, chciał robić Star Wars, nie Star Trek.

Adakus: Trudno mi tutaj cokolwiek wyrokować, bowiem obaj panowie przyzwoicie adaptują materiał już znany, ale czy będę w stanie stworzyć coś naprawdę świeżego, czego jeszcze nie widzieliśmy w kinie z logiem Star Wars. Zobaczymy, to moja pierwsza nadzieja.

Burzol: Będzie mi łatwiej się podekscytować nowym projektem Star Wars gdy dowiemy się o czym on ma być. Czy to jakieś opowieści ze Starej Republiki? Kroniki Akademii Jedi? Remake Starej Trylogii? Niech powiedzą to wtedy zadecyduję czy warto się ekscytować.

Rusis: Dwóch twórców, którzy się świetnie sprawdzili przy ekranizacji prozy Martina. Liczę na to, że i z SW podołają.


5. Ruskie trolle, hejterzy i Kelly Marie Tran.

adam: Nie podobał Ci się film, a nie jesteś ruskim botem, to nie znaczy, że takie nie istnieją. I dajcie sobie już spokój. Każdy wyraził swoją opinię, więc skończcie gdzie się da pisać, jaki The Last Jedi jest badziewny, tylko po to, by uniemożliwić innym cieszenie się filmem.

Lord Sidious: Problem chyba jest nie to, że ktoś wyraża opinie o filmie, czy częstotliwość tego, co robi, a kwestia agresji, braku tolerancji innego zdania i wojowanie na komenty. Tego nie da się niestety zaszufladkować tylko do grupy hejterów czy rosyjskich trolli. Zakazywanie komukolwiek wyrażania opinii tylko dlatego, że nie podoba się ona innym i przez to nie mogą się tym cieszyć to już jest jakieś kuriozum. Ludziom nie podoba się „Han Solo” bo to randomowa przygoda i nie czują tego, ok. to nie powód, bym miał z tymi ludźmi nie rozmawiać, także o „Hanie Solo”. Ich opinia nie ma praktycznie żadnego wpływu to, czy kolejny seans filmu Howarda będzie podobać mi się mniej czy bardziej. Niestety z jakiegoś powodu w przypadku „Ostatniego Jedi” tak to nie działa i jeśli komuś się coś nie podoba to jest z automatu hejterem. W tym widzę problem. Podobnie jak w tym, co ludzie wyprawiali z Kelly Marie Tran. Myślę, że cały ten syf sprawił, że z mieszanej oceny (nieobiektywnej wg wielu komentujących bo nie zjechałem filmu do końca, a jednocześnie dostrzegam jego duże wady) przeszedłem do negatywnej.

Burzol: Tak jak mam niesmak po „Ostatnim Jedi”, tak samo mam niesmak po internetowych dyskusjach o „Ostatnim Jedi” (na szczęście rozmowy na żywo o tym filmie były całkiem udane). Najbardziej jestem ciekaw czy Epizod 9 zrobi cokolwiek, żeby ukoić ból tych, którym Epizod 8 sprawił przykrość.

Rusis: Każdemu może się film nie podobać lub podobać, kwestia gustu. Natomiast brak tolerancji dla odmiennego zdania stał się mam wrażenie nowym standardem w wielu okołofilmowych dyskusjach i nad tym ubolewam. A już całkowicie niedopuszczalne jest atakowanie ludzi, którzy po prostu robili swoje na planie - jak Kelly Marie Tran.


4. „The Clone Wars" wraca

Adakus: No i fajnie, może znowu obejrzę jakąś animację Star Wars.

adam: Czekam z sentymentu. Fajnie, że będą nowe odcinki TCW, ale czas aby niektórzy dorośli i zrozumieli, że to wcale nie jest specjalnie wybitne. Dobre, nawet bardzo, ale nie bez wad.

Burzol: Bardzo się cieszę na powrót Wojen Klonów. Uważam, że momentami to BYŁ wybitny serial, dużo ciekawszy niż to co oferowały nam prequele. W nowym powrocie klonów nie liczę jednak na jakieś szczególnie rewolucyjne opowieści, chciałbym raczej fajnego wprowadzenia do wydarzeń z „Zemsty Sithów”.


3. Zapowiedź serialu o Cassianie Andorze

Adakus: Akurat ta postać w „Łotrze” była niejednoznaczna, dobrze rozpisana, co daję mi drugą nadzieję na ujrzenie wartościowego i wyróżniającego się materiału.

Lord Sidious: Poczekamy zobaczymy.

Burzol: Jeżeli wraca Diego Luna do tej roli to ja się cieszę. Nawet jeśli to opowieść, której zakończenie i tak znamy.


2. „The Mandalorian" - start pracy nad pierwszym serialem aktorskim

Lord Sidious: Jestem pod wrażeniem jak fajnie Favreau bawi się mediami społecznościowymi. Podobnie jak to robił Ron Howard. Mnie to kupuje. Czasem coś wrzucą, przypominają się. Chciałbym więcej, ale kupuję takie akcje jak to z Willrowem Hoodem. Niby ukrywają główny kontent, ale jednocześnie dają coś w zamian, co wymaga prześledzenia zasobów i łączenia pewnych faktów.

Adakus: Seriale live-action to w końcu jakaś forma świeżości w uniwersum, przynajmniej jako medium odbioru. Jak zwykle mam nadzieję na dojrzalszą i wciągającą historię. To ta moja trzecia nadzieja, bo więcej nadziei już nie pamiętam... a nie była... ta w 1977 roku ;).

Burzol: Skoro już o czymś muszą kręcić serial aktorski, to może i dobrze, że o jakimś nowym mando. Ciekawi mnie obsada i ekipa tego filmu, cieszy “awans społeczny” Dave’a Filoniego. Dobrze, że to nie serial o Bobie.

Rusis: To jest dla mnie najważniejsza informacja roku. Na serial aktorski Star Wars czekałem od wielu lat, w końcu coś w tym temacie się ruszyło.


1. Premiera „Hana Solo".

Lord Sidious: Bardzo żałuję, że „Han Solo” nie miał premiery w grudniu. Pewnie utopiłby Mary Poppins Aquamanem, a tak niestety zbyt dużo negatywnych rzeczy skupiło się wokół tamtego filmu i nie zaistniał w świadomości szerokiej publiczności. Randomowa przygoda “Hana Solo” nie jest czymś, co koniecznie trzeba oglądać w kinie. Rozumiem to, i boleję nad tym, bo wiele osób nie dało temu obrazowi szansy. Ja byłem kilkanaście razy i pewnie poszedłbym jeszcze raz, bo mnie film Howarda się super podobał. A to co najbardziej mi się podoba to umiejętność wprowadzenia nowych, postaci, świetnie nakreślonych i jeszcze lepiej zagranych. Dryden Vos, Tobias Beckett, Qi’ra czy L3 niesamowicie rozszerzyli gwiezdny światek. Tych dwóch pierwszych panów chętnie bym zobaczył w jakimś spin-offie albo ew. serialu.

Adakus: Jak zwykle coś musiało się zepsuć. Tak jak połowa czasu filmu jest wyśmienita, tak ta druga zalatuje modnymi aktualnie trendami w kinie i na dodatek źle rozwiązanymi pomysłami. Mam jednak nadzieję, że ujrzymy przygody młodego Solo i Chewiego w formie serialu, bo to aż prosi się o kontynuację.

Burzol: „Han Solo" to mój ulubiony film Star Wars ze studia Disneya. To powrót do Nowej przygody, kinowego wesołego rollercoastera, przepełnionego fascynującymi postaciami i brawurowymi scenami pościgów. Film, który choć u podstaw swojego istnienia nie był szczególnie potrzebny fanom, ani masowym widzom, ale dzięki fantastycznej formie, czyli idealnemu połączeniu humoru i akcji, potrafił zawładnąć moim sercem. „Han Solo" to jest też film, który pewnie już na zawsze będzie mi się kojarzył z porażką marki Star Wars. Jestem przekonany, że słabe wyniki finansowe zatrzymały kilka nowych projektów w Lucasfilm. Na koniec, „Han Solo” to film, który przełamał tabu, udowodnił, że można wziąć tak klasyczną rolę jak Han Solo, dać ją nowemu aktorowi i ten zagra ją w zupełnie nowy świeży sposób, który wcale nie odstaje mocno od klasycznej wielbionej kreacji Harrisona Forda. Moim zdaniem Alden Ehrenreich jest fantastyczny w "Hanie Solo" i mam nadzieję, że wróci jeszcze do tej roli w przyszłości.

Rusis: „Han Solo" jako film mi się bardzo podobał. Natomiast brakowało mi wokół niego celebracji premiery takiej jaka związana była z poprzednimi produkcjami. Premiera filmu wyglądała jakby Disney sam się go lekko wstydził i chciał jak najszybciej o nim zapomnieć. Bez większej reklamy, bez zaangażowania.

O zdjęciach do serialu o Cassianie słów parę

4



Jak donosi TheHashTagShow.com zdjęcia do serialu o Cassianie Andorze zaczną się w 28 października 2019 i potrwają do 17 czerwca 2020. Jak widać termin kręcenia serialu jest bardzo długi. Nikt nie wie, skąd TheHashTagShow czerpie te informacje i na ile są one prawdziwe. W sieci jednak można znaleźć kilka teorii na ten temat.

Pomijając kwestię, że to daty wyssane z palca i nie ma się co nimi przejmować, to pierwsza opcja jest taka, że Disney planuje by drugi serial był dłuższy, lub w jakiś sposób bardziej skomplikowany niż „The Mandalorian”.

Druga opcja mówi, że problemem są tu terminy Diego Luny, który jest także gwiazdą serialu: „Narcos: Mexico”. Być może jego niedostępność jest wliczona w termin serialu o Cassianie.

Warto dodać, że o rozpoczęciu zdjęć w październiku pisaliśmy już wcześniej.

Dodatkowo TheHastTagShow opisuje serial jako rozwinięcie historii wczesnych lat Rebelii i jednocześnie określa produkcję jako porywający thriller szpiegowski. Cassiana zaś opisuje jako zarozumiałego śmiałka.

Więcej o serialu zapewne dowiemy się przy okazji Celebration. Produkcja będzie dostępna na Disney+ prawdopodobnie jesienią 2020.

Wice szklana demolka

3

Od dziś w naszych kinach można oglądać jeden z filmów będący potencjalnie faworytem oskarowym, przynajmniej w kilku kategoriach. Oczywiście na nominacje do Oskara musimy jeszcze trochę poczekać, ale „Vice” Adama McKaya można już oglądać. Za zdjęcia do filmu odpowiada Greig Fraser („Łotr 1” i „The Mandalorian”). W roli głównej występuje Christian Bale (został nagrodzony Złotym Globem). Partnerują mu Amy Adams, Steve Carell, Sam Rockwell, Jesse Plemons.

“Vice” to biografia Dicka Cheneya, waszyngtońskiego biurokraty, który został bardzo wpływowym wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych. Według niektórych miał większy wpływ na USA niż jego przełożony.



Zupełnie inny repreturar to „Ralph Demolka w internecie” (Ralph Breaks the Internet) w reżyserii Phila Jonshona i Richa Moore’a. Wśród oryginalnych głosów można usłyszeć Alana Tudyka (K-3SO) oraz Michaela Giacchino (“Łotr 1”), a także Johna C. Reilly’ego, Gal Gadot, Alfreda Molinę czy Sarę Silverman.

Akcja filmu dzieje się jakieś 6 lat po wydarzeniach “Ralpha Demolki”. Ralph i Vanallope, obecnie przyjaciele, odkrywają router wi-fi, a wraz z nim nowe możliwości i niesamowite przygody.



Ostatnia pozycja w dzisiejszym zestawieniu pojawi się w naszych kinach za tydzień. To film „Glass” M. Night Shyamalana, w którym tytułową rolę odgrywa Samuel L. Jackson. Po raz pierwszy pana Glassa wcielił się w „Niezniszczalnym” z 2000. I tu ciekawostka, bo ten film jest nie tylko sequelem „Niezniszczalnego”, ale również łączy się z filmem „Split” Shyamalana. Poza Jakcosnem występują: Sarah Paulson, Anya Taylor-Joy, James McAvoy, Bruce Willis.

David Dunn używa swoich nadprzyrodzonych mocy by wyśledzić Kevina Wendella Crumba, człowieka, który ma 24 osobowości, a kontroluje go w pewien sposób Glass...

„The Mandalorian” będzie rodzinną rozrywką

52

Tym razem mały update odnośnie „The Mandalorian”. Po pierwsze Jason Ward z MakingStarWars na twitterze umieścił taki obrazek, twierdząc, że widział takiego, zmodyfikowanego droida na planie. Jednocześnie nie wrzucili o tym newsa. Czy droid będzie coś robił w serialu, czy tylko przewinie się w tle, nie wiadomo. Pewnie próbują to wyklarować.



Powracają informacje, które właściwie znamy. Serial Jona Favreau ma się pojawić jesienią wraz z premierą platformy. Na razie nie ma żadnych wieści o potencjalnym drugim sezonie.

Druga informacja zasmuci wszystkich tych, którzy po Disney+ oczekują poważnych, mrocznych pozycji pełnych seksu i nieskrępowanej przemocy. Disney jest właścicielem innej platformy – Hulu (częściowo kontrolowanej także przez wykupionego przez Disneya Foxa). Disney na razie nie będzie łączył tych serwisów streamingowych (na tę chwilę w ogóle nie ma takich planów). Będą działać niezależnie, ale jednocześnie firma Boba Igera nie chce, by ze sobą konkurowały. Mają być inaczej stargetowane. Disney+ ma być nastawiona na rozrywkę rodzinną, zaś Hulu na poważniejszą i bardziej dorosłą / ogólną. Na Disney+ nie będzie nic, co miałoby rating R.

Produkcja serialu o Cassianie rozpocznie się w październiku

14

Serial o Cassianie Andorze, który ma się pojawić na platformie Disney+ na razie został jedynie zapowiedziany. Oznajmiono, iż zagra w nim Diego Luna i od tego czasu oficjalne źródła milczą. Teraz „Production Weekly” podało jedną istotną informację. Produkcja ruszy w październiku.



To znaczy tylko tyle, że Disney dość dobrze planuje rozbudowę swojej platformy. Na Disney+ na początku zobaczymy nowe odcinki „Wojen klonów” oraz serial „The Mandalorian”, zaś na Cassiana będziemy musieli sobie poczekać do 2020. I to prawdopodobnie aż do jesieni, bo jak widać zamierzają używać mniej więcej podobnego terminarza jak przy „The Mandalorian”.

Czyli wysypu krótkich newsów o obsadzie możemy się spodziewać na koniec tego roku.

Na razie z nieoficjalnych źródeł wiemy, że prócz Luny prawdopodobnie wróci też Alan Tudyk jako K-2SO, zaś za produkcję serialu ma odpowiadać Stephen Schiff. Obie informacje jednak nie zostały jeszcze potwierdzone. Liczymy, że pewne szczegóły zostaną upublicznione na Star Wars Celebration w kwietniu.

Znany łowca nagród w serialu

instagram
12

Dwa dni temu w jednym z newsów poinformowaliśmy Was o plotkach dotyczących obecności w serialu IG-88. Jak w przypadku każdej plotki należało jednakże czekać na oficjalne potwierdzenie, które poniekąd przyszło wczoraj. Producent serialu, Jon Favreau zamieścił na swoim koncie na instagramie zdjęcie, które jednoznacznie rozwiewa wątpliwości na temat tego czy IG-88 się pojawi w serialu czy też nie. W nowym kanonie IG-88 związany jest z grupą łowców nagród zwaną Droid Gotra - możliwe zatem, że dostaniemy większe nawiązania do książkowych historii.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Merry Christmas!

Post udostępniony przez Jon Favreau (@jonfavreau)

Mandaloriańskie ploteczki

8

Zaczynamy od Dave’a Filoniego i Pedro Pascala. Aktor, który gra główną rolę w serialu „The Mandalorian” udostępnił na swoim Instagramie szkice zrobione przez Dave’a. Oczywiście przedstawiające Mandalorianina.



Ciekawsze jednak oczywiście są plotki. MakingStarWars ogłosiło, że wiedzą, kogo zagra Nick Nolte. Jeśli ich informacje są prawdziwe, to wygląda na to, że nie zobaczymy go na ekranie. Jedynie usłyszymy. Nolte podobno będzie podkładał głos pod ugnaughta. Widzieliśmy ich w Mieście w Chmurach w „Imperium kontratakuje”. Bohater Nicka nie będzie generowany komputerowo (jak było z Rio i Jonem Favreau w „Hanie Solo”). Raczej będzie to maska animatroniczna, którą będzie nosić na sobie jakaś niewielka kobieta. Nolte pod koniec podłoży tylko głos. Za maskę odpowiada zespół Stana Winstona. Co ciekawsze, wygląda na to, że Nick Nolte nawet nie pojawi się na planie.

Inne ciekawe plotki mówią o pojawieniu się w serialu różnych łowców nagród. Część z nich znamy z ekranu. Podobno widziano tam na planie IG-88. Co ciekawe, droid ten je związany z grupą zwaną Droid Gotra, czyli kilkoma droidami będącymi łowcami nagród. Grupa ta była wspomniana w powieści Jamesa Luceno - Tarkin czy w komiksach o doktor Aphrze, teraz może się pojawić w serialu. Inny łowca nagród to trandoshanin, prawdopodobnie Bossk (choć to nie jest potwierdzone, zresztą analogicznie jest IG, może tylko inny droid, który tak samo wygląda).

Tymczasem w nawiązaniu do newsa o powiązaniu z Rebeliantami. Aktorka Tiya Sircar, która podkłada głos pod Sabine Wren, przyznała, że nie dość, że nie ma nic przeciwko, aby Sabine pojawiła się w „The Mandalorian”, to chętnie ponownie wcieliłaby się w tę rolę. Ciekawe, czy chodziło jej jedynie o głos?

Ludwig Göransson skomponuje muzykę w „The Mandalorian”

oficjalna
5

Ludwig Göransson został ogłoszony kompozytorem muzyki w pierwszym aktorskim serialu gwiezdno-wojennym, czyli „The Mandalorian”. Göransson ma na swoim koncie ścieżki dźwiękowe takich produkcji jak „Czarna pantera”, „Creed” (obie części), „Venom” czy „Fruitvale”. Był też producentem nagrań Haim i Chance The Rapper, a także współtworzył ostatni album Childish Gambino (czyli Donalda Glovera).

Jon Favreau liczy, że muzyka Göranssona wprowadzi „Gwiezdne Wojny” na nowe nieznane wody dźwięku.

Prace nad serialem trwają. Pojawi się on w przyszłym roku na Disney+.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.