TWÓJ KOKPIT
0

Gina Carano :: Newsy

NEWSY (39) TEKSTY (0)

NASTĘPNA >>

„Rangers of the New Republic” skasowane

2021-11-27 10:59:19



Wygląda na to, że serial „Rangers of the New Republic” jest już praktycznie martwy. Przyznała to Kathleen Kennedy w ostatnim wywiadzie w magazynie „Empire” (wspominaliśmy o tym tutaj). Potwierdza to tym samym jedną rzecz, serial był związany z Carą Dune, a tym samym Giną Carano. Wyrzucenie aktorki miało spowodować przeniesienie akcentów serialu na inną postać, ale ostatecznie zdecydowano się nie kontynuować tego projektu, przynajmniej wprost.

Kennedy dodała, że nie zdążyli napisać żadnych scenariuszy i ruszyć z produkcją. Natomiast pewne pomysły zostaną dołączone do „The Mandalorianina” i pewnie całego Mandoverse.

W tym momencie warto przywołać jeszcze dwie plotki na temat przyszłości tych seriali. Pierwsza jest już nieaktualna w związku ze informacjami przedstawionymi przez Katlheen. Pojawiły się informacje, że głównym bohaterem „Ranges of the New Republic” miałby się stać Cobb Vanth (wcześniej sugerowano Herę). Być może zatem oboje gdzieś pojawią się w okolicach „The Mandalorian”. Druga plotka dotyczy potencjalnej kontynuacji serialu „Ahsoka” i „The Madnalorian”, czyli być może zwieńczenia serii, które zapowiadano. Miałaby to być nowa, kanoniczna wersja oryginalnej trylogii Thrawna Timothy'ego Zahna, z pewnymi zmianami. Choćby tym, że główny akcent byłby postawiony na Ahsokę. Obie plotki to raczej teorie fanowskie. Z czasem zobaczymy, czy twórcy myśleli podobnie.

„Ranges of the New Republic” miał być trzecim spin-offem „The Mandalorian”. Zobaczymy, czy pojawi się jakiś inny serial w jego miejsce.
KOMENTARZE (17)

Seriale o Inkwizytorach i Finnie na horyzoncie?

2021-11-23 07:36:57

Serwis That Hashtag Show twierdzi, że Lucasfilm ma w planach dwa kolejne, wciąż jeszcze nie zapowiedziane seriale. Co więcej ich zdaniem, zdjęcia do tych projektów rozpoczną się już w połowie przyszłego roku. Tak przynajmniej twierdzą ich informatorzy.

Co to za projekty? Tu właściwie nie ma jednej odpowiedzi, bardziej spekulacje. Jedna z nich mówi o „Rangers of the New Republic”. Tyle, że po odejściu Giny Carano projekt został odłożony na półkę. Teraz miałby zostać już gruntownie przebudowany i być może ruszyć z zupełnie nową nazwą.

Drugą opcją jest serial o inkwizytorach. Byłby to swoisty spin-off / kontynuacja serialu „Obi-Wan Kenobi”, gdzie zobaczymy po raz pierwszy aktorskich inkwizytorów.



Trzecia opcja, podobno najmniej prawdopodobna, to serial o Finnie. Początkowo podobno myślano o filmie o Finnie, ale projekt, jeśli powstanie, skończy jako serial. Tu jednak nie ma zbyt wiele informacji na czym stoimy. W każdym razie po różnych perturbacjach po drodze, John Boyega jest obecnie pogodzony z Lucasfilmem.

W wywiadzie dla Empire Kathleen Kennedy powiedziała, że „Obi-Wan Kenobi” to serial nawiązujący do prequeli, „Andor” do „Łotra 1”, Mando-verse do czasów oryginalnej trylogii. Natomiast pracują jeszcze nad czymś związanym z trylogią sequeli. Nie zapomnieli o tych postaciach, one będą żyć dalej, a ekipa twórcza już nad tym pracuje. Czy faktycznie mowa o projekcie z Finnem w roli głównej? Czy może jeszcze czymś innym? Z zapowiedzianych seriali na razie jedynie „Lando” będzie miał małe powiązanie z sequelami w postaci Billy’ego Dee Williamsa.

Obecnie trwają zdjęcia do trzeciego sezonu „The Mandalorian”. W pierwszej połowie przyszłego roku spodziewamy się zdjęć do „Ahsoki”, „The Acolyte” i być może drugiego sezonu „Andora”. Co będzie dalej, może dowiemy się na majowym Celebration.
KOMENTARZE (37)

Pedro Pascal i jego zaangażowanie w trzeci sezon „The Mandalorian”

2021-11-19 16:37:21

Zaczynamy od ciekawostki. Marc Bernardin był gościem w podcaście Kevina Smitha „Fatman Beyond”. Wspomniał on, że chciał w swoim filmie zatrudnić Rosario Dawson, ale ta odmówiła z powodu konfliktu w harmonogramach. Od grudnia pracuje nad serialem gwiezdno-wojennym. Są dwie opcje, albo będzie przygotowywać się do „Ahsoki” (najnowsze informacje sugerują, że zdjęcia rozpoczną się w marcu), albo Dawson ponownie pojawi się w „The Mandalorian”, do którego zdjęcia trwają. Sam podcast możecie obejrzeć tutaj.

Za to z wielką chęcią do serialu wrócił by Bill Burr, czyli Migs Mayfeld. Ma zresztą taką nadzieję. Był bardzo zadowolony ze swojej roli, jaką napisali mu Jon Favreau i Rick Famayiwa. I niestety nie może powiedzieć nic więcej, poza tym, że chciałby być w tym serialu. Pełny wywiad można przeczytać na Screen Rant.

Tymczasem BespinBulletin wrzucił zdjęcia z planu trzeciego sezonu „The Mandalorian”. Wygląda jakby był na nich Din Djarin, ale tym razem nie gra go już Pedro Pascal.



Tymczasem okazuje się, że Pedro pojawia się co jakiś czas w Skywalker Sound. Czyżby nagrywał głos do trzeciego sezonu? A może do czegoś jeszcze innego? Na razie potwierdzeń nie ma.



Na koniec jeszcze o „wymianie czułości”. Giancarlo Esposito na konwencie Fan EXPO w Denver stwierdził, że spośród wszystkich współaktorów na planie „The Mandalorian” najlepiej wspomina niezwiązaną już z serialem Ginę Carano. Ta nie pozostała mu dłużna i chwali Giancarlo na twitterze.



Trzeci sezon “The Mandalorian” prawdopodobnie zobaczymy w grudniu 2022.
KOMENTARZE (3)

Co tam z „Rangers of the New Republic”?

2021-10-13 17:51:44



W maju informowaliśmy, że serial „Rangers of the New Republic” został wstrzymany, głównie w związku burzliwym rozstaniem się Lucasfilmu i Giny Carano. Jakiś czas temu pojawiła się plotka, że serial jest nadal w produkcji.

Źródłem plotki jest artykuł Hollywood Reporter, który wspomniał o 11 produkcjach telewizyjnych związanych z „Gwiezdnymi Wojnami”, które Lucasfilm ma w planach. Niektórzy wzięli to za dobrą monetę i zaczęli spekulować o kolejnych produkcjach. A że Hollywood Reporter wspomniał przy okazji o „Rangersach” to znaczy, że są oni dalej w produkcji. Tu warto zaznaczyć, że „Hollywood Reporter” podał liczbę 11 produkcji, która jest tożsama z zapowiedziami z grudnia zeszłego roku. Zapewne o to im chodziło.

Co w takim razie z „Rangersami”? Wygląda na to, że poprzedni status pozostaje bez zmian. Po odejściu Giny serial będzie przerobiony tak by nie koncentrował się na Carze Dune. Na to potrzeba czasu. Jednak na razie ekipa Jona Favreau i Dave’a Filoniego ma pełne ręce roboty z trzecim sezonem „The Mandalorian” i „Ahsoką”, do której zdjęcia ruszą na początku przyszłego roku (wg plotek). Potem możliwe, że wrócą do czwartego sezonu „The Mandalorian”, ew. drugiego „The Book of Boba Fett” i dopiero gdzieś tam jest szansa na powrót do „Rangersów”.

Lucy Lawless jako wojownicza księżniczka Xena


Nie jest to jedyny temat powiązany z Carą. Otóż w lutym informowaliśmy o fanach, którzy chcieli obsadzić w roli Cary Dune aktorkę Lucy Lawless, znaną bardziej szerokiej publiczności jako wojownicza księżniczka Xena. Jest nawet petycja w tej sprawie, ale teraz wypowiedziała się o tym sama aktorka. I to niezbyt pochlebnie, mówiąc, że petycja mogła jej zrobić niedźwiedzią przysługę i pozbawić szansy na rolę w „Gwiezdnych Wojnach”. Podobno aktorka rozmawiała z Lucasfilmem o czymś, co nie było oczywiście „The Mandalorian”, ale kwestia Giny jest dość mocno dzieląca i polityczna. Przez co, wspieranie w tej sprawie Lucy, wciągnęło ją w tę politykę. A Lucasfilm teraz jest bardziej ostrożny, zresztą sama aktorka woli koncentrować się na aktorstwie a nie politycznych zagrywkach. Tym samym Lawless ucina dyskusję o przejęciu roli Cary Dune.

Warto dodać, że Lucy podłożyła głos aeosiańskiej królowej w „Ruchu Oporu” w odcinkach The New World i No Place Safe.

Na konkretne informacje, kiedy zobaczymy „Rangers of the New Republic” i o kim będzie ten serial, musimy jeszcze poczekać.
KOMENTARZE (5)

Lawrence Kasdan pracuje nad dokumentem o Lucasie i ILM

2021-09-17 18:05:06

Bardzo ciekawą informację zdradził kompozytor James Newton Howard. Podczas wizyty w podaście serwisu Collider powiedział, że kończy właśnie pracować nad muzyką do dokumentu nad którym pracuje Lawrence Kasdan. Będzie to serial dokumentalny o George’u Lucasie i ILM. Ma się składać z 6 odcinków. Innych szczegółów nie ujawniono, zobaczymy kiedy i gdzie się to ukaże. Tymczasem Howard zasugerował, że może być związany z serialem „Willow”, nad którym czuwa Jon Kasdan, syn Lawrence’a.

Phoebe Waller-Bridge właśnie pokłóciła się z Donaldem Gloverem. Razem pracowali nad nową wersją „Pana i pani Smith”, ale nie mogli się dogadać, co do wizji artystycznej. Projekt dla Amazona został w ręku Glovera. Warto przypomnieć, że nad oryginałem, filmem z 2007, pracował Simon Kinberg.

Za to jeśli wierzyć plotkom, Phoebe ma szansę zastąpić Harrisona Forda w cyklu „Indiana Jones”. Przejęłaby od niego pałeczkę w piątej części. Zobaczymy jak wyjdzie z tym przejmowaniem, w końcu w czwartej miał ją przejąć Shia LaBeouf. Swoją drogą do piątego Indiany dołączył Antonio Banderas.

Disneyowi oberwało się od Franka Oza. Aktor twierdzi, że chciałby pracować przy nowych Muppetach, ale Disney go nie chce. Stwierdził, że nowym Muppetom brakuje duszy. Dodał także, że pewnie go nie zatrudnią, bo nie słucha rozkazów i nie robiłby Muppetów takich w jakie wierzy Disney. Wg niego korporacyjna góra nie rozumie, że wartość Muppetów to nie kukiełki, ale ludzie, którzy nadali im życie.

Adam Driver musi dorabiać w reklamach. Reklamuje Burberry Hero. Filmik z jego udziałem poniżej.



Ewan McGregor zagra z Ethanem Hawke w filmie „Raymond and Ray. Będzie to historia dwóch braci przyrodnich, których życie naznaczył despotyczny ojciec. Jego śmierć pozwala zacząć im odkrywanie samych siebie. Reżyseruje Rodrigo Garcia. Film powstaje dla Apple’a. McGregor zagra też w filmie „Everest”, będącym biografią himalaisty George’a Mallory’ego. Reżyseruje Doug Liman. W obsadzie znaleźli się też Mark Strong i Sam Heughan.

Zostając przy Ewanie. W przyszłym roku dostanie on swoją gwiazdę w Hollywodzkiej Alei sław. Oprócz niego dostaną je Francis Ford Coppola, Ming-Na Wen oraz pośmiertnie Carrie Fisher. W tym roku gwiazdę dostał między innymi Jimmy Smits.

Natalie Portman z powodów osobistych zerwała kontrakt z HBO. W związku z tym, cały projekt „The Days of Abandonment” został skasowany. Portman ma też inny projekt - „May December”, czyli komediodramat z Julianne Moore. Opowiada o historii małżonków, których losy mają być przeniesione na ekran, w związku z czym odtwórczyni roli małżonki decyduje się wprowadzić do nich, by lepiej ich poznać. Co komplikuje sytuację. Zdjęcia planowane są na przyszły rok.

Bryce Douglas Howard, po reżyserii kilku odcinków „The Mandalorian” zabierze się za cały film. Jej debiut reżyserski to reboot „Ucieczki nawigatora” realizowany dla Disney+. Oryginał opowiadał o chłopcu, który został porwany przez obcych i próbuje wrócić do domu. Aktorsko też Howard nie próżnuje. Zagra w filmie szpiegowskim Matthew Vaughna, razem z Samuelem L. Jacksonem i Samem Rockwellem. Howard zagra kobietę, szpiega, która cierpi na amnezję. Ale z czasem zaczynają się jej przypominać różne rzeczy.

Można już zobaczyć zajawkę filmu przygotowanego przez Phila Tippetta. „Mad God” stworzono wykorzystując animację poklatkową. Na razie nie wiadomo kiedy i gdzie będzie można to obejrzeć. Dzieło już jest skończone.



Clancy Brown (Savage) dołączył do kręconej od czerwca czwartej części „Johny’ego Wicka”. W filmie grają też Keanu Reeves oraz Donnie Yen.

John Boyega wystąpi w niezależnym dramacie „892”. Będzie to historia byłego marine, który ma psychologiczne problemy z powrotem do normalnego życia. Reżyseruje Abi Damaris Corbin. Zdjęcia już trwają.

David Oyelowo (Kallus) zagra w serialu zagra główną rolę w serialu „Bass Reeves”. To opowieść o pierwszym, legendarnym, czarnoskórym agencie United States Marshal Service. Legendarnym, gdyż schwytał ponad trzy tysiące przestępców i to bez jednej rany. Projekt powstaje dla ViacomCBS i MTV. Oyelowo będzie produkować film „The Return of the Rocketeer”, będący kontynuacją filmu „Rocketeer” (1991) Joe Johnstona. To kolejna opowieść o bohaterze komiksowym z lat 30. i 40. Możliwe, że Oyelowo zagra też główną rolę. Film powstaje dla Disney+.

Rose Byrne (Dorme) zagra główną rolę w filmie „They Are Us”. Będzie on bazować na faktach. Byrne wcieli się w nowozelandzką premier Jacindę Ardern. Historia zaś będzie dotyczyć zamachów w Christchurch.

Keira Knightley (Sabe) wystąpi w filmie SF „Conception”. Akcja dzieje się w przyszłości w Wielkiej Brytanii, gdzie wprowadzono totalitarną politykę rodzinną. Keira zagra urzędniczkę, która wierzy w system. Scenariusz i reżyseria – Camille Griffin.

Kumail Nanjiani (serial o Obi-Wanie) wyprodukuje i zagra główną rolę w limitowanym serialu „Homeland Elegies”. W produkcji zobaczymy jak zmieniała się Ameryka od zamachów z 11 września do wygranej Donalda Trumpa. Serial będzie mieć 8 odcinków i powstaje dla FX.

Diego Luna dołączył głosowo do projektu „DC League of Super-Pets”, który zapowiedziany jest na maj przyszłego roku. Na razie nie wiadomo w jakie zwierzątko się wcieli.

Keri Russel (Zorii) zagra w filmie „Cocaine Bear” Elizabeth Banks. Partneruje jej między innymi Ray Liotta i Alden Ehrenreich oraz O’Shea Jackson Jr.. Będzie to historia bazująca na faktach. Podczas nieudanej próby przemytu zostaje wyrzucona z samolotu kokaina, którą przechwycił pewien niedźwiedź...

Jak Mark Hamill zdobywa like’i? Właściwie jak się okazało, wystarczy, że wpisze na twitterze swoje imię i nazwisko by od razu zdobyć setki tysięcy polubień. Dowód poniżej.



Na koniec coś dla fanów Giny Carano. Wygląda na to, że film produkowany przez Daily Wire w którym Gina zagra główną rolę, zobaczy światło dzienne. Zdjęcia prawdopodobnie ruszą w październiku. Scenarzystą jest Eric Red. Opowieść bazuje na jego powieści „White Knuckle”. Będzie to kino zemsty, o kobiecie, która unika śmierci z rąk kierowcy-seryjnego mordercy. Ponieważ policja nie daje rady bohaterka Giny weźmie sprawy w swoje ręce.
KOMENTARZE (3)

„Rangers of the New Republic” wstrzymany

2021-05-21 17:30:48



Variety pisząc o awansie Dave’a Filoniego (o którym pisaliśmy tutaj), wspomniało też o innych serialach w produkcji. Przede wszystkim spin-offach „The Mandalorian”. Jak wiemy, „The Book of Boba Fett” już jest pewnie w postprodukcji, szykują się do kręcenia „Ahsoki”. Natomiast trzeci serial „Rangers of the New Republic” jest obecnie wstrzymany. Nie jest aktywnie rozwijany. Czy jest skasowany? Możliwe. Inna opcja jest taka, że trafił na półkę i może za jakiś czas Lucasfilm wymyśli, co z tym zrobić. Podobny los spotkał choćby „Obi-Wana Kenobiego”, który początkowo miał być filmem.

Natomiast problem z „Ragners” polega na tym, że serial był planowany jako spin-off z Carą Dune w roli głównej. Wraz z wyrzuceniem z Lucasfilmu Giny Carano, czyli odtwórczyni roli Cary, sprawy z serialem zaczęły się komplikować. Sugerowano, że może to być sequel “Rebeliantów” z Herą w roli głównej, ale chyba to nie jest to, co Filoni chciał zrobić. Póki, co serial został odstawiony na półkę.

Pierwotnie „Rangers of the New Republic” zostało zapowiedziane w grudniu zeszłego roku.
KOMENTARZE (14)

„The Mandalorian” walczy o nominacje do nagród Emmy

2021-05-11 21:00:54

Jeśli ktoś myślał, że saga „Lucasfilm kontra Gina Carano” została skończona, to informujemy, że właśnie pojawił się nagły i niespodziewany zwrot akcji. Disney (i Lucasfilm) zgłaszały swoje kandydatury do nagród Emmy. Zgłoszono między innymi obsadę a tam znaleźli się: Pedro Pascal (główna rola), Temuera Morrison, Giancarlo Esponito oraz Gina Carano za role drugoplanowe, oraz za występy gościnne: Omid Abtahi, Richard Ayoade, Michael Biehn, Bill Burr, Rosario Dawson, Mark Hamill, Diana Lee Inosanto, Simon Kassianides, John Leguizamo, Timothy Olyphant, Misty Rosas, Katee Sackhoff, Horatio Sanz, Amy Sedaris, Mercedes Varnado, Carl Wheaters, Titus Welliver oraz Ming-Na Wen. Folder reklamowo-informacyjny poniżej.



Jak widać właściwie zgłoszono większość wyróżniających się aktorów, więc w tym wypadku pominięcie Giny byłoby dość widoczne. W lutym Gina Carano została wyrzucona przez Lucasfilm z powodu jej budzącej pewne kontrowersje aktywności politycznej. Następnie Lucasfilm zaczął usuwać postać Cary Dune tam, gdzie było to możliwe. Wywołało to sprzeciw zwolenników Giny, którzy spamując choćby filmiki reklamowe domagali się przywrócenia aktorki. Teraz pojawiają się głosy, że Gina może jeszcze wrócić do „Gwiezdnych Wojen”. W końcu Disney (wraz z Marvelem) mieli już podobną historię z Jamesem Gunnem, reżyserem „Strażników Galaktyki”. W którym kierunku to pójdzie, zobaczymy. Disneyowi natomiast z pewnością nie zależy na utrzymywaniu fermentu wokół Giny, który za bardzo przysłania inne gwiezdno-wojenne projekty. W przypadku „Wielkiej Republiki” w sposób dosłowny (wspomniane komentarze). Stąd pewnie lobbing o nominację. Co więcej 10 maja na Disney+ (i National Geographic) pojawił się odcinek z serii „Running Wild With Bear Grylls”, w którym wystąpiła Gina Carano.

To nie jedyna akcja z walką o nominację. W inną, tym razem do nagród Virgin Media BAFTA TV włączył się Mark Hamill, który poprosił fanów o wsparcie sceny z pojawieniem się Luke’a, by odebrać Grogu. Miałaby ona zostać nominowana w kategorii scen, które trzeba zobaczyć.



Na koniec przejdźmy do trzeciego sezonu. Krótko, przy okazji 4 maja Dave Filoni w telewizji ABC wspomniał, że wraz z Jonem Favreau pracują nad trzecim sezonem oraz „The Book of Boba Fett”. Oraz że jest Moc z nimi. Co to znaczy? Zobaczymy.



Prace nad trzecim sezonem trwają. Na Disney+ pojawi się on na początku 2022.
KOMENTARZE (7)

„Ranges of the New Republic” sequelem „Rebeliantów”?

2021-04-28 16:10:10



Niewiele wiemy obecnie o „Ranges of the New Republic”, ale spekulacje i plotki w sieci są całkiem ciekawe. Przypominamy, początkowo oczekiwano, że będzie to serial o Carze Dune, ale w związku z zamieszaniem z Giną Carano serial jakoby ewolouował i główną bohaterką miała się stać Hera Syndulla.

Ta plotka ostatnio zrobiła się jeszcze ciekawsza. Otóż, niektórzy łączą to z wielokrotnie zapowiadanym dalszym ciągiem serialu „Rebelianci”. Pomysł był w głowie Filoniego, a jednym z jego bohaterów miałby być Jacen Syndulla. Wówczas oba pomysły, na sequel i na „Rangers” zostałyby połączone i dostalibyśmy aktorską kontynuację „Rebeliantów” pod tytułem „Rangers of the New Republic”.

Jak wiemy serial „Ahoska” ma być raczej limitowany i krótszy, podobnie jak „The Book of Boba Fett”. Czyli takimi skokami w bok z „The Mandalorian”. W przypadku pierwszej zapowiedzi „Rangers of the New Republic” nie ma mowy o krótkim serialu. Co więcej „Rangers” miał się przecinać z innymi wydarzeniami i zakończyć kinowym wydarzeniem. Niezależnie, czy to faktycznie chodzi o film kinowy, czy raczej jakiś specjalny odcinek finałowy, ten serial ma być kulminacją. Czego, nie wiemy, może historii tworzonych przez Dave’a Filoniego?

Nawet jeśli to nie będzie to, należy się spodziewać, że postaci takie jak Ahsoka, Ezra (do którego trwają poszukiwania aktora) z pewnością przewiną się także przez ten serial.

Za kilka dni 4 maja, może przy okazji dowiemy się czegoś o kolejnych serialach. Jednak w przypadku „Rangers of the New Republic” wszystko wskazuje na to, że produkcja ruszy najwcześniej w drugiej w drugiej połowie tego roku, jak nie później, więc przyjdzie nam jeszcze poczekać. Ale spekulacje pewnie będą krążyć po sieci.
KOMENTARZE (4)

„The Mandalorian” zgarnia nagrody, a Katee Sackhoff opowiada o pracy

2021-04-10 18:55:59



Były nominacje, były prezentacje, a teraz są nagrody dla „The Mandalorian”. Przede wszystkim za efekty specjalne, czyli VES Awards. Tu serial Jona Favreau zwyciężył w trzech kategoriach. Najlepiej animowany bohater w odcinku, najlepsze środowisko odcinku i najlepsze wizualne efekty w fotorealistycznym odcinku.

Z kolei Gildia Aktorów nagrodziła pracę kaskaderów (kategoria: kaskaderzy w komedii lub dramacie).

Ostatnia nagroda została przyznana za najlepszą charakteryzację przez Gildię Charakteryzatorów i Stylistów. Nagrodę dostali: Brian Sipe, Alexei Dmitriew, Samantha Ward i Scott Stoddard.

Katee Sackhoff po raz kolejny wspomina swoją pracę i angaż do serialu. Tu angaż nie wiązał się wprost z typowym castingiem i nie tylko dlatego, że już wcześniej podkładała głos do roli Bo-Katan. Katee pojechała, spotkała się z Jonem Favreau i była to przyjemna rozmowa, podczas której zrozumiała, że właśnie proponują jej pracę. Potem zauważyła też szkice koncepcyjne, na których była Bo-Katan, a właściwie Katee jako Bo-Katan.

Praca na planie okazała się być jednak trochę trudniejsza. Sackhoff dużo wiedziała o Bo-Katan, znała jej kwestie, historie... więc była pewna, że jest gotowa na wszystko. Ale już gdy padł pierwszy klaps zaczęły się schody, bowiem nigdy nie ruszała się jak Bo-Katan. Szczęśliwie Bryce Dallas Howard, która reżyserowała ten odcinek miała wszystko pod kontrolą.

Samą pracę wspomina bardzo dobrze, zwłaszcza, że mogłaby na planie rozmawiać z Jonem i Davem Filonim godzinami. Miała do nich mnóstwo pytań, choćby to czy Bo-Katan spotkała mistrza Yodę. Mówiła też, że praca z wykorzystaniem Volume (Stagecraft) na planie sprawia, że jest to dość intensywne doznanie. Ma się wrażenie, że naprawdę się jest w tym świecie. Natomiast obecnie Sackhoff nie wie, co będzie dalej z Bo-Katan i Mandalorianiem.

Póki, co wygląda na to, że trzeci sezon to pilnie strzeżona tajemnica. I tu warto dodać, że Favreau i Filoni potrafią ich strzec, zarówno Grogu jak i Luke Skywalker byli zaskoczeniem dla większości widzów. Zaś zostając w temacie Skywalkera od dawna w fandomie pojawiają się głosy, iż w serialu mógłby go zagrać Sebastian Stan. Aktor powiedział, że zagrałby Luke’a, jakby dostał błogosławieństwo Marka Hamilla. Właściwie to był nawet bardziej dosadny, chciał by to Mark do niego zadzwonił z taką ofertą. Hamill raczej nie ma nic przeciwko, wręcz przeciwnie i jak to Mark bawi się tematem (zresztą od jakiegoś czasu). A na koniec stwierdził, że on niestety nie ma nic do powiedzenia w temacie zatrudniania kogokolwiek przez Lucasfilm.





Natomiast jeśli chodzi o Luke’a i jego akademię. Coś jest na rzeczy. Lucasfilm zarejstrowało znak towarowy – „Skywalker Academy”. Niekoniecznie musi to być kolejny serial, ale może jakieś uzupełnienie w postaci gry, książki, komiksu. Zobaczymy.



Natomiast wciąż wraca temat obecności na planie odtwórcy roli głównego bohatera, czyli Pedro Pascala. Aktor obecnie gra główną rolę w filmie „The Bubble” Judda Apatowa, zaś od czerwca ruszą zdjęcia do serialu „The Last of Us”, w którym także zagra główną rolę. Wygląda na to, że faktycznie w tym sezonie bardziej będzie grał głosem, a na planie pojawi się pewnie wtedy, gdy będzie miał zagrać sceny bez hełmu.

Z szalonych plotek, które chyba raczej są pobożnym życzeniem części fanów, jest jedna - Gina Carano miałaby wrócić. Na chwilę obecną dość trudno sobie to wyobrazić. Zwłaszcza, że poznikały też materiały – jak przewodnik ilustrowany – w których była wspomniana Cara Dune.

Zdjęcia do trzeciego sezonu powinny ruszyć niebawem, ale zobaczymy go na Disney+ dopiero na początku roku 2022.
KOMENTARZE (3)

Kathleen Kennedy zostaje w Lucasfilmie

2021-03-10 16:35:55

Wygląda na to, że plotki o odejściu Kathleen Kennedy ze stanowiska prezesa Lucasfilmu są mocno przesadzone. Są strony i Youtuberzy, którzy ciągle to sugerują, ale na razie nic takiego się nie wydarza. Plotki te wracają jak bumerang, czasem nawet pojawiają się też w bardziej filmowych mediach w różnej formie. Obecnie zaś część osób sympatyzujących z Giną Carano spamuje gwiezdno-wojenne filmiki hasztagiem #FireKathleenKennedy. Między innymi dlatego, Lucafilm przestał umieszczać filmiki związane z Wielką Republiką na YouTubie i przerzucił się na oficjalną.



Wczoraj zaś odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy Disneya. Zazwyczaj wiązało się ono z mniej lub bardziej ciekawymi dla nas informacjami na temat planów. Tym razem Disney mógł się tylko pochwalić tym, że Disney+ ma już ponad 100 milionów subskrybentów. Natomiast „Gwiezdne Wojny” pojawiły się dwukrotnie w trakcie sesji pytań i odpowiedzi.

Pierwsze pytanie dotyczyło Kathleen Kennedy i tego, czy zostanie zwolniona i zastąpiona przez Dave’a Filoniego lub Jona Favreau. Bob Chapek szef Disneya odpowiedział wprost, że są bardzo zadowoleni z tego, że tak utalentowana osoba jak Kathleen kieruje Lucasfilmem. Liczą, że będzie nim kierowała przez następne lata.

Drugie pytanie dotyczyło tematu, który wciąż ciągnie się za Lucasfilmem, czyli Giny. Tu zapytano czy Disney ma jakąś czarną listę osób do zwolnienia ze względu na swoje poglądy. Powoływano się na to, że i Gina i Pedro Pascal mogą się pochwalić nie do końca przemyślanymi wpisami w mediach społecznościowych, a jedynie wobec Giny wyciągnięto konsekwencje, sugerując tu rolę głoszonych poglądów. Chapek nie odpowiedział wprost na pytanie, raczej powiedział, że nie widzi by Disney był lewicowy, czy prawicowy, a reprezentuje uniwersalne wartości, takie jak różnorodny świat, w którym wszyscy mogliby żyć w harmonii i pokoju.

Tak więc wygląda na to, że Kathleen jeszcze przez jakiś czas porządzi w Lucasfilm.
KOMENTARZE (40)

Hera Syndulla zastąpi Carę Dune w serialu „Rangers of the New Republic”

2021-03-03 20:30:04



Jak donosi LRMOnline nastąpi mała zmiana w serialu „Rangers of the New Republic”. Wg wcześniejszych plotek główną bohaterką tego serialu miała być Cara Dune, teraz będzie nią Hera Syndulla. Herę pamiętamy przede wszystkim z „Rebeliantów”.

Tu warto dodać, że LRMOnline ma dobre dojścia jeśli chodzi o Filoniversum, czyli seriale związane z Davem Filonim. To oni zapowiadali spin-offy „The Mandalorian”, jak również zdradzili kilka szczegółów. W tym wprost podali informacje, że szykowane są seriale o Ahsoce i Bobie Fetcie na kilka miesięcy przed premierą drugiego sezonu „The Mandalorian”. Wygląda więc, że i w tym wypadku mogą mieć rację.

Produkcja „Rangers of the New Republic” na razie nie wygląda na zaawansowaną. Więc dla twórców otwartym wyzwaniem będzie jak powiązać ten serial z „The Mandalorian” i resztą Mandoversum. Pewnie jest szansa na pojawienie się Hery w trzecim sezonie. Swoją drogą, po premierze gry Squadrons pojawiły się spekulację, iż Herę zobaczymy też w jakiejś formie w „Rogue Squadron”, kto wie, może faktycznie ta postać będzie istotnym łącznikiem uniwersum. Na razie pozostaje poczekać na oficjalne potwierdzenie.

Tu przypominamy, że aktorką grająca Carę Dune, czyli Gina Carano została zwolniona przez Lucasfilm, co spowodowało awanturę na pół sieci. Sprawa wciąż nie rozeszła się po kościach. Cześć obsady mniej lub bardziej otwarcie wspiera Ginę (ostatnio zrobił to otwarcie Bill Burr). Sama Gina zaś udzieliła wywiadu w „The Ben Shapiro Show” (można go obejrzeć z podsumowaniem na Deadline), w którym opowiedziała swoją wersję wydarzeń. Zarzuciła między innymi, że prześladowano ją w Lucasfilmie. Unikała jednak podawania niektórych szczegółów, by nie narazić sympatyzujących z nią współpracowników. Swoją drogą Ben Shapiro i Gina Carano szykują wspólny film. Z drugiej strony Lucasfilm zaczął czyścić wszystko, co jest związane z Giną/Carą. Figurki Hasbro Cary Dune zostały anulowane. Cara Dune nie będzie też grana przez inną aktorkę (stąd zmiana na Herę). To wszystko powoduje, że temat Giny zdaje się być cały czas nośny i np. Hollywood Reporter zabrał się za prześwietlanie jej rodzinnego biznesu. Więc sprawa pewnie się jeszcze będzie ciągła, ale już raczej z dala od gwiezdno-wojennego uniwersum.

Dla nas najważniejsze jest to, że prace nad serialem „Rangers of the New Republic” nie zostały przerwane i wciąż możemy liczyć na trzy spin-offy „The Mandalorian”. No i chyba możemy już zacząć czekać na casting do roli Hery.
KOMENTARZE (21)

Pedro Pascal i jego przyszłość w „The Mandalorian”

2021-02-16 17:43:01

Zaczynamy od grafik. Phil Szostak na Twitterze wrzucił kilka obrazów, które przygotował artysta Anton Grandert na potrzeby piątego odcinka „The Mandalorian”. Wygląda trochę znajomo, czyż nie?



Przejdźmy do kwestii aktorskich. Po pierwsze pojawiło się pewne zawirowanie z odtwórcą głównej roli. Pedro Pascal dostał główną rolę w serialu „The Last Of Us”. Jest to adaptacja popularnej gry komputerowej. Serial powstaje dla HBO, a za jego produkcję odpowiadają twórcy „Czarnobyla” - Craig Mazin i Neil Druckmann. Natomiast problem polega na tym, że Pedro powiedział wprost, iż kontrakt z HBO jest dla niego ważniejszy niż ten z „The Mandalorian”, więc w przypadku konfliktu harmonogramów wybierze HBO. Umowa z HBO zawiera odpowiednie klauzule. Czy oznacza to opóźnienia „The Mandalorian”? Możliwe, ale niekoniecznie. Warto przypomnieć, że przy pierwszym sezonie Dina Djarina grały w sumie cztery osoby (wliczając to dublerów). Później była nawet mowa o sześciu, acz ta informacja nie została potem potwierdzona. Wiemy na pewno, że Dina grali aktor Brendan Wayne (i wnuk Johna Wayne’a), kaskader Lateef Crowder dos Santos oraz aktor dziecięcy Aidan Bertola, który wcielił się w małego Djarina. Lateef oczywiście brał udział w scenach akcji, natomiast Brendan Wayne wcielał się kilkukrotnie w tę rolę, gdy z różnych powodów Pedro nie był dostępny. Ponieważ nie pokazywano twarzy, Pascalowi wystarczyło tylko nagrać kwestie dialogowe. Więc jest spora szansa, że dokładnie tak to będzie wyglądać dalej.



Po drugie w przypadku Giny Carano o której pisaliśmy ostatnio, pojawiły się informacje, że nie planowano by aktorka wróciła w trzecim sezonie. Więc jej burzliwe rozstanie z Lucasfilmem nie powinno wpłynąć na „The Mandalorian”. Jak natomiast wpłynie na serial „Rangers of the New Republic”, nie wiadomo (przede wszystkim nie wiemy, czy Cara Dune miała wystąpić w tym serialu, choć takie krążyły plotki i domysły). W sieci niektórzy fani sugerują, by w roli Cary Dune obsadzić Lucy Lawless, którą przede wszystkim kojarzymy jako wojowniczą księżniczkę Xenę. Oczywiście nie jest to jedyna kandydatka postulowana przez fanów. Zobaczymy jak sprawę rozwiąże Lucasfilm.

Fani w sieci także sugerują Lucasfilmowi jeszcze jednego aktora do rozważenia. Wracając do plotki o obsadzeniu Thrawna, pojawiły się głosy, że rolę ten powinien dostać Lars Mikkelsen, który podkładał głos Thrawnowi w „Rebeliantach”. Mógłby dołączyć do Katee Sackhoff, której udało się przenieść jej animowaną postać do aktorskiej rzeczywistości. Prawdę mówiąc w przypadku Larsa, nawet pojawił się już ekskluzywny news na Small Screen, ale póki co nie został potraktowany przez inne media poważnie. Thrawn pewnie głównie zagrałby w „Ahsoce”, ale kto wie, skoro seriale mają się przenikać, może zobaczymy go też w „The Mandalorian”.

Zdjęcia do trzeciego sezonu „The Mandalorian” zaczną się po zakończeniu zdjęć nad „The Book of Boba Fett”. Podobnie będzie z premierą. Znaczy, że trzeci sezon powinniśmy zobaczyć na początku 2022, po zakończeniu serialu o Bobie.
KOMENTARZE (21)

Gina Carano wyrzucona z „The Mandalorian” i innych projektów

2021-02-11 16:39:06



Kilka źródeł, w tym „The Hollywood Reporter”, „Variety”, IO9 czy niezależne źródła na twitterze donoszą, że aktorka Gina Carano nie jest obecnie zatrudniona przez Lucasfilm i nie ma planów, by zatrudnić ją w przyszłości. Jednocześnie rzecznik Lucasfilmu skrytykował aktywność sieciową aktorki, nazywając ją odrażającą i niedopuszczalną.

Oficjalna jednak nie podała tej informacji na swoich kanałach. Prawdopodobnie uznali, iż informacje w mediach wystarczą. Te niedopuszczalne treści mają charakter polityczny, Gina była dość mocno zaangażowana w starcia lewicowych i prawicowych aktywistów, popierając tę drugą grupę, także swoimi wpisami. Pierwsza domagała się jej usunięcia, walczyła hasztagiem #FireGinaCarano. Druga oczywiście uwielbiała ją za popieranie ich sprawy i mieli hasztag #WeLoveGinaCarano i #WeLoveCaraDune. Walka z Giną i o Ginę trwała od kilku miesięcy. Ostatnio aktorka umieściła kolejny wpis o naturze politycznej, który znów wywołał masę negatywnych komentarzy i zmasowaną akcję. Carano usunęła ten wpis. Wygląda na to, że tym razem Lucasfilm postanowił zwolnić aktorkę. Zobaczymy, na ile to rozwiąże problem, a na ile go zaostrzy.

Jak donoszą media, Lucasfilm już wcześniej szukał powodu, by wyrzucić aktorkę. Jeśli to prawda, to Gina sama podała go im na tacy. Ani aktorka, ani jej przedstawiciele nie skomentowali dotychczas sprawy.

Na razie nie wiadomo jak wpłynie to na serial „The Mandalorian”. Zobaczymy czy Carę Dune zagra inna aktorka, czy po prostu bohaterka zostanie pominięta. Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno krążyły plotki, iż Cara Dune dostanie swój własny serial. Inni nawet twierdzą, że to „Rangers of the New Republic”. W każdym razie nic nie wskazuje na to, by Gina pojawiła się w tych produkcjach, nawet jeśli miała.

O Ginie i jej zwolnieniu możecie podyskutować na forum.



Zmieniając temat na coś pozytywnego. Paul Sun-Hyung Lee, aktor który zagrał pilota imieniem Carson Teva w drugim sezonie przyznał, że dla niego rola w „The Mandalorian” to spełnienie ukrytych marzeń. Aktor prywatnie nie tylko jest fanem, ale w wolnym czasie działa w 501 Legionie. Jednocześnie nie miał okazji grać w przedsięwzięciach tak technologicznych. Był więc oszołomiony całą technologią wykorzystywaną na planie serialu (w tym StageCraft). Dla niego było to jak podróż w przyszłość. Co więcej dwa odcinki sprawiły, że zaobserwował, iż ludzie zaczynają szukać o nim informacji. I jest to dla niego niesamowite. Jest więc bardzo wdzięczny za to, że dano mu tę szansę. Kto wie, może to jego zatrudnią w „Rangers”?
KOMENTARZE (128)

O kulisach drugiego sezonu „The Mandalorian”

2021-01-20 21:43:58

Prace nad trzecim sezonem „The Mandalorian” trwają, podobnie jak nad spin-offami serialu. Pedro Pascal w wywiadzie dla Indie Wire przyznał, że świat ukazany w serialu będzie mocno rozszerzony. Aktor zna już zarys tego, co nas czeka, ale oczywiście nie może zdradzić nic konkretnego. Zapowiedział jedynie, że czeka nas kilka niespodzianek. Akcja może dziać się w różnych okresach czasowych, a Din spotka na swojej drodze pewnych bohaterów. Czy już ich znamy z serialu, czy jeszcze nie, tego nie chciał zdradzić.

Pascal przyznał, że granie Mando to praca grupowa. Właściwie na ekranie w jego stroju widzimy cztery różne osoby. Pedro nawiązał także do scen, w których widzimy Dina bez hełmu. To było bardzo ważne dla tej postaci, która musiała mierzyć się ze swoimi tradycjami. Drążąc ten wątek Pascal powiedział, że w trzecim sezonie będzie to pociągnięte. Nasz bohater przekona się, że mitologia i tradycja jaką znał nie jest jedyną drogą.



Natomiast koordynator kaskaderów nadzorujący serial, czyli Ryan Watson opowiedział o swojej pracy redakcji Hollywood Reporter. Przyznał, że jeszcze nie miał do czynienia z niczym równie zawiłym i ogromnym oraz powstającym tak szybko. I żeby nie było Ryan Watson jako kaskader lub koordynator pracował w wielu produkcjach w tym „300”, „V jak Vendetta”, „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata”, „Avatar”, „Batman kontra Superman: Świt sprawiedliwości”, „Wonder Woman” Patty Jenkins czy „Terminator: Mroczne przeznaczenie”. Jednym z przykładów, które Ryan ceni, jest finałowa walka między moffem Gideonem a Mando. Pascala zastąpił tu brazylijski kaskader Lateef Crowder, który doskonale zna capoeirę, czyli tamtejsza sztukę walki. Gdy walczył na planie z Giancarlo Esposito, była to właściwie prawdziwa walka. Oczywiście z bambusowymi mieczami, ale w ten sposób ćwiczyli ruchy. Potem, gdy już stworzono mroczny miecz Giancarlo połamał go walcząc na planie, gdy ostatecznie nagrywano pojedynek. Mówił też o scenie walki z udziałem Fennec Shand (Ming-Na Wen), Bo-Katan (Katee Sackhoff), Koski Reeves (Mercedes Varnado) i Cary Dune (Gina Carano) oraz szturmowców. Mogłoby się wydawać, że koordynacja sceny grupowej jest łatwiejsza, ale nie w tym przypadku. Tu dochodzi scenografia, kostiumy i kwestie gwiezdno-wojenne, jak choćby jak najlepiej dzierżyć miecz świetlny. W przypadku walki Ahsoki Tano (Rosario Dawson) z Morgan Elsbeth (Diana Lee Inosanto, córka Dana Inosanto, który pomagał Bruce’owi Lee rozwinąć jego styl) była bardzo duża presja by ta walka zadowoliła fanów. Ryan Watson odbył wiele rozmów z Jonem Favreau i Davem Filonim, którzy nalegali za tradycyjnym podejściem do walki. Filoni miał wiele do powiedzenia o stylach walki mieczem świetlnym.



Do tego wszystkiego dochodzi grafika komputerowa i wiele innych elementów, jak jetpacki, czy statki kosmiczne, które także trzeba wziąć pod uwagę. Watson stwierdził, że najbardziej skomplikowanym zadaniem dla kaskaderów w drugim sezonie była scena z uwolnieniem Migsa Mayfelda (Bill Burr). Mandalorian walczył z piratami na poruszającym się pojeździe, kaskader zwisał na linie, gdy wszystko się poruszało. To była dość wymagająca choreografia.

A na koniec jeszcze raz Mark Hamill, który wciąż nie może się nacieszyć tym, co spotkało Luke’a Skywalkera w „The Mandalorian”. Na twitterze dziękował sobie wzajemnie z Peytonem Reedem, reżyserem ostatniego odcinka.



Zobaczymy, czy trzeci sezon dostaniemy na gwiazdkę, jak pierwotnie zapowiadano.
KOMENTARZE (5)

Trzeci sezon „The Mandalorian” trochę później?

2020-12-28 20:42:16

W piątek na Disney+ pojawił się dokument „Disney Gallery: The Mandalorian”. Tym razem jest to pojedynczy odcinek specjalny, związany z drugim sezonem. Pojawiło się kilka ciekawostek, niektóre można zobaczyć także poza Disney+. Choćby na zdjęciach poniżej. Na planie był George Lucas, który obserwował jak Rosario Dawson wciela się w rolę Ahsoki. Pokazano też miecze Ahsoki, oraz jak Rosario była instruowana przez największego specjalistę od Ahsoki Tano w galaktyce - Dave’a Filoniego. Inna ciekawostka to nowozelandzka haka w wykonaniu Temuery Morrisona jako źródło inspiracji. A także pracę reżyserów: Peytona Reeda, Roberta Rodrigueza, Jona Favreau, Bryce Dallas Howard, Ricka Famuyiwy i Carla Weatersa z aktorami Pedro Pascalem czy Giną Carano.



Obecnie czekamy na trzeci sezon „The Mandalorian”. Choć pierwotnie zapowiadano go na gwiazdkę 2021, pojawiły się pogłoski, iż ten termin może być przesunięty. Wszystko za sprawą serialu „The book of Boba Fett”, który także ma się pojawić w grudniu 2021. Wiemy, że zdjęcia do trzeciego sezonu ruszą po skończeniu prac nad nowym serialem. Jak Disney zamierza potem je puszczać, na razie nie wiadomo. Plotki sugerują, iż trzeci sezon byłby przesunięty na początek 2022, zaś termin gwiazdkowy dotrzymany byłby powiązanym serialem.

W sieci zaś pojawiło się kilka ciekawostek o obecnym sezonie. Industrial Light and Magic pokazało jak wyglądała makieta okrętu moffa Gideona, zaś Robert Rodriguez wrzucił do sieci filmik z planu na którym śpiewa sobie z Grogu.




KOMENTARZE (12)

Wraca „Disney Gallery: Star Wars: The Mandalorian”

2020-11-26 18:06:33

Wygląda na to, że Disney+ przygotowało niespodziankę. Jak zdradził australijski oddział Disneya już w grudniu zobaczmy drugi sezon serialu dokumentalnego „Disney Gallery: Star Wars: The Mandalorian”. Na razie informacja jest dość skąpa. Wiemy tylko, że w Australii (pewnie też w innych rejonach) dokument pojawi się 25 grudnia 2020. Z ilu będzie się składać odcinków i jak często będą się one pojawiać. Tu możemy na razie tylko zgadywać.



Warto przypomnieć, że pierwszy sezon składał się z ośmiu odcinków (tak jak serial „The Mandalorian”), które pojawiały się co tydzień. Ich emisja zaczęła się w maju.

Tymczasem Giancarlo Esponito znowu nadaje. Aktor jest w formie, cieszy się, że zobaczył w końcu moffa Gideona na ekranie i twierdzi, że czeka nas więcej, bo to nie koniec jego historii. Odtwórca roli Gideona myśli, że będzie go jeszcze więcej w trzecim sezonie. Mówi, że nie ma co prawda pewności, że tak się stanie, ale patrząc na to, co zobaczymy w następnych odcinkach to właśnie są jego przeczucia. Co więcej wspomina o tym, że zobaczymy także Gideona w akcji, zapewne w którymś z pozostałych czterech odcinków.

Za to Sasha Banks czyli Mercedes Vardano liczy, że zobaczymy ją jeszcze w kolejnym sezonie. W końcu Bo-Katan i reszta muszą jakoś odzyskać mroczny miecz.

Phil Szostak autor albumu o szkicach i rysunkach koncepcyjnych z „The Mandalorian” porównał niedawno sposób w jaki pracuje Jon Favreau z pracą George’a Lucasa. Obaj są zawsze w bliskim kontakcie z artystami. Obaj napiszą trochę scenariusza, potem pracują nad wizjami z grafikami i dopiero wtedy wracają do dalszego pisania.

Disney ma też mały problem z politycznymi aktywistami. Jedni domagają się usunięcia z serialu Pedro Pascala, drudzy Giny Carano. Pedro podpadł bo cieszył się, że Trump przegrał (i porównał to ze zwycięstwem nad Południem i hitlerowcami), zaś Gina podpadła, bo nie cieszyła się, że Trump przegrał i pisała, o sfałszowanych wyborach. Patrząc na to jak Disney stara się obecnie uspokoić fandom, to z pewnością te kontrowersje nie są im na rękę.

Natomiast jutro świat czeka odcinek Dave’a Filoniego a wraz z nim spodziewany jest debiut aktorskiej Ahsoki Tano. Więc będzie się działo.
KOMENTARZE (5)
Loading..