TWÓJ KOKPIT
0

Wielka Republika (The High Republic/Project Luminous) :: Newsy

NEWSY (119) TEKSTY (15)

NASTĘPNA >>

„Burza nadciągnęła” do Polski

2021-11-24 18:37:44 Olesiejuk, Empik

W sieci salonów Empik można od dziś zakupić powieść „Burza nadciąga” autorstwa Cavana Scotta, będąca kontynuacją „Światła Jedi” z cyklu Wielka Republika. Książka wydana w nakładzie wydawnictwa Olesiejuk jest dostępna w przedsprzedaży, a jej ogólnodostępna premiera nastąpi 8 grudnia. Za przekład odpowiada Anna Hikiert.


Po katastrofie nadprzestrzennej, podczas której Jedi wykazali się niezwykłym bohaterstwem, Republika nadal się rozwija, łącząc kolejne światy pod wspólnym sztandarem. Pod przywództwem kanclerz Liny Soh duch braterstwa rozprzestrzenia się po galaktyce, docierając do jej dalekich zakątków. Działania kanclerz wspierają Jedi – m.in. Stellan Gios, Bell Zettifar i Elzar Mann - którzy odpowiadają za utrzymanie harmonii i ładu. Nie bez znaczenia jest też nowo utworzona stacja kosmiczna Latarnia Gwiezdny Blask. Lina Soh przygotowuje się do Festiwalu Republiki, podczas którego planuje zaprezentować mieszkańcom galaktyki korzyści, jakie płyną z dołączenia do nowego systemu.

Tymczasem jego wrogowie, brutalni i dzicy Nihilowie, nie rezygnują ze swoich planów pogrążenia galaktyki w chaosie. Ich przywódca, żądny zemsty Marchion Ro, zamierza rozpętać burzę, która ma siać spustoszenie w Republice. Czy Jedi uda się powstrzymać krwawe zapędy Nihilów? W tej walce przyjdzie im zmierzyć się z prawdziwym koszmarem, przed którym – być może – nawet Moc nie zdoła ich ochronić…

Temat do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (11)

Dark Horse powraca do „Star Wars” [Aktualizacja]

2021-11-18 16:08:56 Screenrant

Jak podaje serwis Screenrant, wydawnictwo Dark Horse ponownie będzie odpowiadało za komiksy ze świata „Star Wars”. Wiadomość została również przekazana za pośrednictwem oficjalnej strony starwars.com. Nic nie wskazuje na to, by miało zastąpić Marvela — treść artykułu sugeruje, że Dark Horse będzie wydawało komiksy z tego świata razem ze wspomnianym wydawnictwem.


Wszystko wskazuje na to, że projekt rozpocznie się już wiosną 2022 roku. Wydawnictwo ma stworzyć komiksy związane z erą Wielkiej Republiki, ale także historie z ery Najwyższego Porządku i okresów pomiędzy. Co w bardzo zawiły sposób sugeruje, że Dark Horse będzie tworzyć komiksy osadzone w różnych latach.

Michael Siglain:
Wszyscy w Lucasfilm Publishing jesteśmy podekscytowani pracą z Mike'iem Richardsonem i resztą Dark Horse nad komiksami i powieściami graficznymi z odległej galaktyki. Mamy nieograniczone możliwości opowiadania fabuły związanej z różnymi epokami i niecierpliwie czekamy na efekty współpracy z Dark Horse — z najlepszymi pisarzami i artystami w branży — czekamy na to, by pokazać te historie czytelnikom i fanom na całym świecie.

Michael Richardson, Dark Horse:
Dark Horse Comics ma bogatą historię wydawania komiksów ze świata Star Wars. Star Wars jest nam bliskie i drogie, a ja jestem fanem od kiedy zobaczyłem pierwszy film aż dziewiętnaście razy podczas pierwszego wydania. Jestem szczęśliwy, że Dark Horse ponownie powoła do życia historie z tej niesamowitej galaktyki i nie przesadzam, kiedy mówię, że nie możemy się doczekać, aby pokazać te przygody fanom.

AKTUALIZACJA: Informacja została również potwierdzona przez oficjalną starwars.com. W artykule dowiadujemy się, że wydawnictwo skupi się głównie na erze Wielkiej Republiki. Screenrant chwilę później zaktualizował swój artykuł — wydawnictwo IDW zostało ostatecznie usunięte z treści. Wydaje się, że to potwierdza informacje o tym, jakoby wydawnictwo miało stracić licencję na komiksy z tego uniwersum w 2022 roku. W rezultacie możemy się spodziewać, że Dark Horse na początkowym etapie zastąpi IDW w roli wydawcy serii „The High Republic Adventures” i „Star Wars Adventures”.
KOMENTARZE (19)

„Światło Jedi” nominowane do nagrody na Goodreads

2021-11-18 08:39:38 Oficjalna

Zbliża się koniec roku, więc na portalu Goodreads czas na końcowo-roczne głosowanie na najlepsze książki tego roku. Niejakim zaskoczeniem może być fakt, że w tym roku w kategorii Science Fiction wśród nominowanych znalazła się powieść Charlesa Soule'a pt. „Światło Jedi”. O zwycięstwo będzie jednak trudno, gdyż książka z „Wielkiej Republiki” konkuruje m.in. z „Hail Mary” Andy'ego Weira — autora słynnego „Marsjanina”. Aby mieć możliwość wsparcia którejś z książek należy założyć konto na wyżej wspomnianym portalu. Głosy można oddawać tutaj.



Wczoraj zadebiutował również nowy odcinek „The High Republic Show” prowadzony przez Krystinę Arielle. Tym razem zabrakło większych zapowiedzi, ale na osłodę zaprezentowano sporo grafik koncepcyjnych — głównie związanych z powieścią Justiny Ireland, „Out of the Shadows”. Uwaga! Ci, którzy lekturę „Burza Nadciąga” mają dopiero przed sobą, powinni uważać na powyższy odcinek programu, ponieważ zdradza on częściowo fabułę tej książki.

Emerick Caphtor, bohater komiksu „Trail of Shadows”





KOMENTARZE (6)

Wielka Republika w kinach w 2023 roku?

2021-11-09 14:21:26 Cinelinx

O ewentualnym przesunięciu premiery „Rogue Squadron” Patty Jenkins mówiło się już w sieci od jakiegoś czasu. Przeciekowi temu towarzyszyła również inna plotka — o tym, że Lucasfilm planuje wypuścić w tym terminie film osadzony w Starej Republice. Jedną z pierwszych osób, która informowała o takiej możliwości był Jordan Maison, redaktor naczelny portalu Cinelinx, któremu już parę razy zdarzyło się przed czasem posiadać rzetelne informacje. W styczniu 2020 sugerował, że w przygotowaniu jest remake kultowej gry „Knights of the Old Republic”, co w niedawnym czasie zostało oficjalnie ogłoszone przez twórców.


Chwilę po tym, gdy w sieci pojawiła się informacja o bezterminowym przesunięciu filmu Jenkins, Jordan Maison w nowym artykule (całość tutaj) obwieścił, że kolejny film może dziać się w czasach Wielkiej Republiki. Co prawda, Maison na wstępie stwierdza, że nie wie, który film zastąpi „Rogue Squadron”, ale chwilę później wspomina o dwóch zaufanych źródłach. Według jednego z nich film miałby się dziać właśnie w czasach Starej Republiki, co pokrywa się z innymi przeciekami krążącymi w sieci. Inne źródło mówi jednak o okresie 250 lat przed „Mrocznym Widmem”, co jednoznacznie sugerowałoby okres Wielkiej Republiki. Wielka Katastrofa ze „Światła Jedi” ma miejsce w 232 BBY (200 lat przed pierwszym epizodem), więc gdyby ta informacja miała okazać się prawdziwa to wydarzenia z filmu działyby się jeszcze przed tymi z książek i komiksów.

W obu plotkach może być ziarno prawdy. Inicjatywa „Wielkiej Republiki” wydaje się być istotnym projektem, nie tylko dla Del Rey czy Marvela, ale też dla Disneya i Lucasfilmu — w ich mediach społecznościowych często pojawiają się posty związane z tym projektem, a fabuła jednego z nadchodzących seriali, „The Acolyte”, ma się odbywać u schyłku Wielkiej Republiki. Nie byłoby to zaskoczeniem, gdyby Disney planował rozbudowę tego okresu o inne produkcje. Wydanie filmu bądź serialu osadzonego w czasach Starej Republiki też miałoby sens, biorąc pod uwagę wcześniej wspomniany remake „Knights of the Old Republic”, który najpewniej zostanie wydany właśnie w okolicy 2023 roku. To wciąż jednak pogłoski, do których należy się odnosić z dużym dystansem. Marka Star Wars zasłynęła w ostatnich latach tym, że nawet oficjalnie zapowiedziana produkcja filmowa może zostać bezterminowo przesunięta, anulowana lub zastąpiona serialem, więc na jakiekolwiek przecieki powinniśmy patrzeć z przymrużeniem oka. Tylko trzy dni dzielą nas od Disney+ Day, które odbędzie się 12 listopada tego roku. Według wstępnych informacji zostaną wtedy przedstawione nowe materiały promocyjne dotyczące nadchodzących produkcji. Możliwe, że przy okazji tego wydarzenia dowiemy się czegoś więcej na temat ewentualnej premiery kinowej zaplanowanej na 2023 rok.
KOMENTARZE (21)

Poznajmy trójkę Jedi z Dalny w Wielkiej Republice

2021-11-05 09:21:30 Oficjalna

Finał pierwszej fazy „Wielkiej Republiki” za równe dwa miesiące, więc nie dziwi, że na oficjalnej stronie starwars.com pojawiły się pierwsze materiały z nadchodzących pozycji książkowych. Na pierwszy ogień poszła książka dla młodszego czytelnika, „Mission to Disaster” Justiny Ireland. Dokładniej mówiąc, udostępnione zostały rysunki koncepcyjne trzech Jedi stacjonujących na planecie Dalna, na której będą się odbywać wydarzenia z książki.


W artykule możemy dowiedzieć się kilku faktów na temat przedstawionych powyżej postaci. Lyssa Votz to archiwistka Jedi, która nienawidzi walki i często zapomina swojego miecza świetlnego. Najprawdopodobniej jej imię nawiązuje do Lyssy Danielle, pracującej dla Disney Publishing Worldwide. Druga z Jedi to Nylla Quinn, mistrzyni stacjonująca w świątyni na Dalnie, a jej główną cechą jest życzliwość. Ponoć ta cecha charakteru jest nie w smak niektórym mieszkańcom planety. Na ostatnim z rysunków widnieje Yacek Sparkburn o niemal polsko brzmiącym imieniu. Ten potężnie zbudowany mężczyzna dorastał w posiadłości San Tekków, ale nie jest przekonany czy z rodziną San Tekków łączą go jakiekolwiek więzy krwi.

Premiera książki Justiny Ireland oraz „Fallen Star” Claudii Gray już 4 stycznia 2021 roku. Na powieść dla młodego dorosłego pt. „Midnight Horizon” fani będą musieli poczekać do lutego.
KOMENTARZE (10)

Wielotomowe cykle jak w starym kanonie wracają do łask

2021-10-23 15:07:29

Niejeden fan starego Expanded Universe z rozrzewnieniem wspomina serie książkowo-komiksowe, w których na przestrzeni kilku lub nawet kilkunastu pozycji można było poznać, polubić oraz zrozumieć bohaterów i w końcu emocjonalnie odczuwać skutki ich decyzji. Niezależnie czy była to seria „Komandosi Republiki”, 19-tomowa Nowa Era Jedi z Jacenem, Jainą i Anakinem Solo czy seria „X-Wing”, na którą składały się książki, komiksy oraz w pewnym sensie również gry, to poprzedni kanon Star Wars darzony był przez wielu bezgraniczną miłością m.in. dzięki tym okazałym cyklom. Dzięki książkom i komiksom, które powodowały, że fani chcieli wiedzieć „co dalej”. Po niemal siedmiu latach wydawania książek i komiksów z „kanonu Disneya” możemy dokonać próby odpowiedzi na pytanie „czy współczesny kanon Gwiezdnych Wojen podąża tym samym tropem?”


Chuck Wendig i długo, długo nic

Kiedy w 2014 roku w księgarniach zaczęły pojawiać się pierwsze, długo wyczekiwane książki z uniwersum Star Wars, okazało się, że musimy czekać jeszcze dwanaście miesięcy, aby wydawca wystartował z pierwszą serią. Trylogia o tytule „Koniec i Początek” przypadła w udziale Chuckowi Wendigowi i miało to być pierwsze dzieło tego autora osadzone w uniwersum Star Wars. Oczekiwania były niemałe, bo była to pierwsza z opowieści dziejących się po „Powrocie Jedi”. Wymagania były spore, więc i zawód wśród fanów był pokaźny, gdy pierwszy tom okazał się niewypałem. Mimo, że nie brakuje osób, którym książka się spodobała to zauważalnie więcej było tych niezadowolonych (czego dowodzi ocena 5.82/10 na naszym portalu). Odbiór był daleki od idealnego - wydaje się, że właśnie dlatego Disney i Lucasfilm nie kwapili się, by inwestować w inne trylogie. Na kolejną z nich trzeba było czekać niemal dwa lata.

Tym razem u steru miał stanąć Timothy Zahn, autor wzbogacający uniwersum Star Wars już od trzydziestu lat. W kwietniu 2017 wystartowała jego nowa seria o Thrawnie i była niejakim uzupełnieniem historii przedstawionej w serialu „Star Wars: Rebelianci”. Trylogia Zahna nie zapoczątkowała jednak żadnych poważnych zmian w kwestii wydawania dłuższych cykli, bo na kolejną serię musieliśmy czekać... kolejne dwa lata. Trudno stwierdzić, czy Disney przekonał się do formatu trylogii dzięki ciepłym przyjęciu i dobrym wynikom sprzedażowym nowej trylogii Thrawna, ale w 2019 wystartował już z kolejnymi dwoma cyklami. Na pierwszy ogień poszła seria o Padmé Amidali (pierwszy tom o tytule „Queen's Shadow”), parę miesięcy później zaś rozpoczęła się trylogia „Eskadry Alfabet” Alexandra Freeda, opowieść o pilotach Eskadry Alfabet i Skrzydła Cienia osadzona zaraz po szóstym epizodzie sagi. Ponadto, wraz z trylogią Freeda wystartowała mini-seria „TIE Fighter”, czyli prequel opowiadający o przeszłości 204-tego Pułku Myśliwców, jednostki zwanej Skrzydłem Cienia. Na tym jednak nie koniec, bo gdy tylko Timothy Zahn ukończył książkę „Thrawn: Zdrada”, zasiadł do kolejnej serii o nazwie „Dynastia Thrawna”. Disney i Lucasfilm we współpracy z wydawnictwem Del Rey jednoznacznie postawili na serie książkowo-komiksowe, ale w dalszym ciągu były to historie zamknięte w maksymalnie trzech tomach. Kolejny rok przez wybuch pandemii pokrzyżował szyki wydawcom związanym z marką Star Wars, ale już w 2021 miała nadejść prawdziwa rewolucja.


Wszystko na jedną kartę, czyli Wielka Republika

Zapowiedź inicjatywy „Wielka Republika” spotkała się z mieszanym odbiorem - u niektórych wiązała się z nerwowym oczekiwaniem jak przy filmowych premierach, u innych zaś zawód, że twórcy marnują swój czas na erę nieistotną ze względu na jej umiejscowienie na osi czasu. Powodów do ekscytacji lub bojkotowania było wiele, ale niezależnie od nastawienia fanów, Del Rey, Disney Press, Marvel i paru innych wydawców wystartowało z nową, pokaźną serią zaplanowaną na lata procesu wydawniczego. W samym 2021 roku wypuszczono już sześć książek, cztery komiksy, jedno słuchowisko, mangę i zbiór opowiadań, a historia Wielkiej Republiki nie dotarła nawet do końca pierwszej z trzech faz serii. W styczniu przyszłego roku czeka nas finał pierwszej fazy o tytule „Światło Jedi”, a kolejne („Quest of the Jedi” i „Trials of the Jedi”) będą umilać wieczory części fanów przez następnych parę lat. Jeśli kolejne fazy serii utrzymają trend trzech fal to na sam koniec na inicjatywę „Wielkiej Republiki” powinno składać się ponad 25 książek, a główny komiks „Wielka Republika” będzie mieć 40-50 zeszytów. Pomniejsze mini-serie, komiksy jednozeszytowe czy chociażby słuchowiska również powinny tworzyć pokaźny zbiór. Warto mieć na uwadze, że serial „The Acolyte” będzie dziać się u schyłku Wielkiej Republiki, więc będzie to znakomita okazja, żeby nawiązać do książkowo-komiksowego dorobku tej ery. Na naszym, polskim rynku wydawniczym Wielka Republika również traktowana jest priorytetowo - Wydawnictwo Olesiejuk wydało już trzy powieści z tej serii, czwarta „Burza Nadciąga” już za nieco ponad miesiąc i będzie to jedna z pierwszych nieanglojęzycznych premier tej książki na świecie.


Bieżący rok nie skupiał się jedynie na erze Wielkiej Republiki. Również w świecie komiksów doszło do małego trzęsienia ziemi. W połowie roku Marvel postanowił połączyć wszystkie swoje główne komiksy typu ongoing, dodać do tego zeszyty specjalne oraz główną mini-serię i wystartować z wydarzeniem komiksowym o nazwie „Wojna Łowców Nagród” (pisaliśmy o tym w artykule 'Wszystko co musisz wiedzieć o „War of the Bounty Hunters”'). Jakby tego było mało to, zaraz po premierze ostatniego zeszytu głównej mini-serii, zapowiedziano, że „Wojna Łowców Nagród” to nie zamknięta historia, a pierwsza część trylogii komiksowej. W sieci już zaczęły pojawiać się okładki zeszytów drugiej części pt. „Crimson Reign”, a pod koniec 2022 roku czeka nas finał o tytule „Hidden Empire”. Marvel także rzuca wszystko na jedną kartę, bo podobnie jak w przypadku „Wojny Łowców Nagród", komiksy „Darth Vader”, „Doctor Aphra”, „Star Wars” i „Łowcy Nagród” również będą częścią tej inicjatywy.


Zwrot w kierunku masywnych cykli jest oczywisty, lecz ostatecznie to nie o ilość, a o jakość chodzi. Przy „Labiryncie Zła” Jamesa Luceno czy „Utraconych Gwiazdach” Claudii Gray widnieją średnie ocen w granicach 9 na 10, a żadna z tych książek nie była częścią większej całości. Wcześniej wspomnianej trylogii „Koniec i Początek” na nic się zdał podział na więcej części, gdyż ostatecznie historia ta nie zaskarbiła sobie sympatii fanów. Podobnie również w przypadku 19-tomowej Nowej Ery Jedi, w której, co prawda, znajduje się parę perełek jak „Zdrajca” Matthew Stovera, ale w dużej mierze jest to zbiór jakościowo przeciętnych opowieści. Koniec końców, każdy od świata Star Wars oczekuje czegoś innego - jedni po raz setny zasiadają do „Imperium Kontratakuje”, drudzy swoją niszę odnaleźli w serii gier „Knights of the Old Republic”, a jeszcze inni rzadko kiedy wracają do filmów, za to gwiezdno-wojenną radość odnajdują w historiach opisanych na stronach powieści lub komiksów.
KOMENTARZE (15)

W styczniu sekrety Marchiona Ro zostaną odkryte

2021-10-21 12:22:47 starwars.com

Wraz z pierwszymi pozycjami serii o Wielkiej Republice poznaliśmy dwóch głównych wrogów, z którymi mierzyć się muszą Jedi żyjący w tej erze. Jednym z nich są Drengiry, rozumne, roślino-podobne istoty. Drugim - wydaje się, że istotniejszym - jest organizacja Nihilów, na której czele stoi Marchion Ro, postać, która od samego początku skrywa wiele tajemnic, a motywy stojące za jej poczynaniami są wciąż nieznane. Wszystko wskazuje na to, że tajemnica Marchiona Ro zostanie odkryta za sprawą komiksu „Eye of the Storm” Charlesa Soule'a, którego premiera przewidziana jest na styczeń 2022 roku.


„EYE OF THE STORM”
CHARLES SOULE (Autor) • GUILLERMO SANNA (Rysownik) • Okładka: RYAN BROWN

AKT PIERWSZY: Ro. Prawda. Kłamstwo. Zabójstwo.

W którym odkryjemy prawdziwe pochodzenie MARCHIONA RO, Oka Nihilów i zaprzysiężonego wroga Zakonu Jedi.
W którym kłamstwo w samym sercu jego rodziny zostaje zdemaskowane.
W którym dramat Wielkiej Republiki rozpoczyna się... za sprawą jednego zabójstwa.

To nie wszystko co czeka fanów Wielkiej Republiki w styczniu przyszłego roku. W tym artykule informowaliśmy o wszystkich wielkorepublikańskich premierach finału pierwszej fazy. Bazując na tym, że zarówno „Światło Jedi” oraz „Burza Nadciąga” okazały się najważniejszymi pozycjami poprzednich fal, możemy sądzić, że „Fallen Star” Claudii Gray okaże się najważniejszą opowieścią styczniowej fali książek. Wydaje się, że nie tylko w komiksie Charlesa Soule'a Marchion Ro odsłoni przed nami swoje tajemnice, ale również w książkach Claudii Gray czy Daniela J. Oldera dowiemy się więcej o motywach Oka Nihilów. Niemniej jednak, styczniowe premiery pokażą czy koncept Nihilów i Marchiona Ro został rozpisany tylko na jedną fazę Wielkiej Republiki i w kolejnej Jedi będą musieli zmierzyć się z innym niebezpieczeństwem czy jednak o Nihilach, Oku Nihilów i Jeźdźcach Nawałnicy będziemy czytać przez następnych parę lat.
KOMENTARZE (8)

Wysoka, Złota i Wielka Republika w Rozkwicie

2021-10-09 12:51:44

Kiedy tylko tajemnicza inicjatywa „Project Luminous” okazała się nową erą w oryginale określoną jako High Republic, na Bastionie Star Wars rozpoczęły się dyskusje nad ewentualnym polskim tłumaczeniem. W styczniu tego roku wydawało się, że High Republic stanie się w Polsce Wysoką Republiką za sprawą gry Squadrons (informowaliśmy o tym tutaj). We wspomnianej grze miecz jednego z Jedi, Stellana Giosa, zawierał w opisie właśnie to określenie. Wszystko wskazuje jednak na to, że Wysoka Republika pozostanie już na zawsze tylko w grze Star Wars: Squadrons.


Na początku 2021 roku Wydawnictwo Olesiejuk przejęło licencję na wydawanie książek ze świata Star Wars i ustaliło, wraz z tłumaczami pracującymi nad książkami z serii „High Republic”, że oficjalnym tłumaczeniem obowiązującym w naszym kraju będzie Wielka Republika. Jeśli ktoś obawiał się, że Olesiejuk i wydawca komiksów, Egmont, nie dogadały się w tej sprawie to może spać spokojnie - niedawno zapowiedziany komiks Cavana Scotta od Egmontu „Bez strachu. Star Wars. Wielka Republika” używa właśnie tego nazewnictwa.

W naszym kraju sprawa wydaje się zamknięta, ale jak tłumaczenie nazwy High Republic zostało zrealizowane w innych krajach wydających książki i komiksy z tej serii? Co ciekawe, nie tylko w Polsce postanowiliśmy odejść od bezpośredniego tłumaczenia.

Uwaga, poniższe zestawienie bazuje na informacjach przekazanych w mediach społecznościowych i amatorskiej próbie tłumaczenia rodzimej nazwy serii na język angielski oraz późniejszym przekładzie na język polski.

Rosyjski rozkwit


Jedno z ciekawszych tłumaczeń zafundował w swoim kraju rosyjski wydawca. Jeśli wierzyć autorowi powyższego tweeta, rosyjskie tłumaczenie można określić jako „Prime of the Republic”, co po polsku mogłoby być nazwane „Rozkwitem Republiki”.

Jej Wysokość, Francja i Niemcy

Francuzi i Niemcy zdecydowali się na bezpośrednie tłumaczenie. We Francji „High Republic” to „La Haute République”, w Niemczech zaś „Die Hohe Republik”. Podobnie sprawa się ma w takich krajach jak Turcja, Hiszpania czy chociażby Włochy. Tłumaczenie zbliżone do polskiego określenia „Wysoka Republika” wydaje się być tym najbardziej popularnym, co zresztą nie dziwi. Nie na Rosji i Polsce kończą się jednak unikalne pomysły na przekład.

Chińskie szczytowanie

Jeszcze w 2020 pojawiło się doniesienie o eksluzywnej powieści na rynek chiński o tytule „The Vow of Silver Dawn”. Wygląda na to, że również w tym przypadku chiński tłumacz zdecydował się na odmienne podejście. Według jednego z użytkowników portalu Reddit, chińskie tłumaczenie można porównać do „Peak of the Republic” lub „Pinnacle of the Republic”, co w naszym kraju można określić jako ”Szczyt Republiki”.

Nie jest to jedyny kraj, w którym zdecydowano się na tłumaczenie o takim znaczeniu. Na południowy-zachód od nas, w Czechach, Wielka Republika została nazwana „Vrcholná Republika”. Amator górskich wędrówek za naszą południową granicą może kojarzyć to słowo, ponieważ „vrchol” oznacza właśnie „szczyt”. Podobnie jak w naszym kraju, Czesi również zrezygnowali ze słowa „vysoká” na rzecz innej translacji.

Na Węgrzech światłość i złoto

Na wzmiankę zasługuje również tłumaczenie węgierskie brzmiące „A Köztársaság Fénykora”. Dzieląc drugi człon „Fénykora” na dwie części otrzymujemy „Fény”, czyli „światło” oraz „kor” czyli „era”. Próbując dokonać tłumaczenia na język polski otrzymalibyśmy coś pokroju „Ery Światła Republiki”. Użytkownik Reddita, który doniósł o tym przekładzie, określił je jako „Light Age of the Republic”. Stwierdził też, że znaczeniowo jest to bardziej zbliżone do „Złotej Ery Republiki”. Taka decyzja tłumacza zapewne odnalazłaby poparcie wśród niektórych użytkowników Bastionu, którzy właśnie to określenie uznawali za najbardziej odpowiednie.

Burza, która nadciąga

Nie tylko nazwa serii ma ciekawą historię tłumaczeniową. „Burza nadciąga” Cavana Scotta od Olesiejuka na jednym z papierowych materiałów promocyjnych była określona jako „Nachodząca Burza”. Ostatecznie książka została nazwana z wykorzystaniem czasownika zamiast przymiotnika. Skąd ta zmiana? Trudno powiedzieć, ale fani Legend na pewno pamiętają książkę „Nachodząca Burza” Alana D. Fostera o Obi-Wanie Kenobim i Anakinie Skywalkerze. Rozsądną decyzją wydawałaby się zmiana tytułu, aby nie wchodzić w konflikt nazewniczy z już istniejącą powieścią z uniwersum Star Wars. Nie jest to jedyny kraj, w którym tłumaczenie „The Rising Storm” odbiega znacząco od oryginalnej nazwy. W Niemczech tytuł brzmi „Im Zeichen des Sturms”, które po polsku mogłoby oznaczać „Znaki Burzy”. Tutaj o konflikcie z książką Fostera nie może być mowy, bo tytuł legendarnej pozycji brzmi „Ein Sturm zieht auf”.

Które z tłumaczeń jest Waszym zdaniem najbardziej trafione? Pasuje Wam nasza rodzima Wielka Republika czy bardziej przekonuje Was któraś z zagranicznych nazw? A może, gdyby to do Was należała decyzja, zdecydowalibyście się na zupełnie inny przekład?
KOMENTARZE (20)

Czy mamy w kanonie miejsce dla „Knights of the Old Republic”?

2021-10-03 20:05:12 Kanon/Slavek

10 września 2021 roku z zaskoczenia, podczas Playstation Showcase, została zaprezentowana krótka zajawka „Knights of the Old Republic Remake”, o czym informowaliśmy tutaj. Ta wiadomość rozgrzała serca wielu fanów i nie obyło się bez żywiołowych dyskusji na temat tego jak ta klasyczna gra z uniwersum Star Wars powinna wyglądać i jakich zmian można się spodziewać po twórcach. Jedne z najczęściej zadawanych pytań na portalu Twitter można streścić do jednego, krótkiego:

Czy „Knights of the Old Republic Remake” będzie kanoniczne?

Mimo, że niejednokrotnie w treści artykułów widnieją słowa „Legendy” czy „legendarny”, żaden z nich nie określił jednoznacznie czy remake będzie osadzony w starym Expanded Universe czy może jednak dopasowany do aktualnie obowiązującego kanonu. Na dzień dzisiejszy możemy chyba przyjąć, że nowy KOTOR pozostanie grą należącą do starego kanonu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby przeanalizować czy historia Revana i jego towarzyszy mogłaby bez modyfikacji przynależeć do kanonu Disneya.

Co stoi na przeszkodzie?


Marvel, Disney Press oraz Del Rey w najlepsze wydają kolejne tomy i zeszyty przynależące do inicjatywy „Wielka Republika” i to właśnie w niej fani doszukują się największych zgrzytów z historią osadzoną w Starej Republice. W rzeczywistości, twórcy tacy jak Cavan Scott czy Claudia Gray lubią subtelnie nawiązywać do Starej Republiki, a historia opisana w tej serii raczej nie stoi w sprzeczności z niczym, co zostało opowiedziane w „Knights of the Old Republic”. „Raczej” jest tutaj użyte celowo, gdyż jedyną zauważalną kością niezgody może być podejście do podróży nadprzestrzennych, szczególnie ich opis w „Out of the Shadows” Justiny Ireland. Tutaj w niewielkim stopniu moglibyśmy zdradzić zainteresowanym tło fabularne, więc dalszy ciąg zostanie ujęty w spoilerze.


W pierwszej fazie serii dowiadujemy się, że nieco przed wydarzeniami z książek miało miejsce Hyperspace Rush, czyli masowe wytyczanie nowych ścieżek nadprzestrzennych w odległych od Jądra regionach galaktyki. Nie znamy skali tego przedsięwzięcia, nie wiemy też na ile rozwinięta była wiedza na temat podróży nadprzestrzennych przed tym wydarzeniem. Wydaje się jasne, że podróże nadprzestrzenne miały miejsce już tysiące lat przed Hyperspace Rush, lecz historia „Out of the Shadows” sugeruje, że setki lat wcześniej szlaków nadprzestrzennych było po prostu mniej. Wracając jednak do gier z serii KOTOR - bohater gry podróżuje do planet takich jak Taris, Dantooine, Kashyyyk czy Manaan, część z nich należy właśnie do Zewnętrznych Rubieży.
Czy ten fakt przedstawiony w serii „Wielka Republika” w jakimś stopniu kłóci się z tym, co widzimy podczas gry? To już pytanie do każdego z osobna, ale nie wydaje się, by miało to być problemem dla twórców gry, gdyby postanowili ująć „Knights of the Old Republic Remake” w aktualnym kanonie.

Większym jednak problemem jest tzw. bleeding wprowadzony w komiksie Charlesa Soule'a o Lordzie Vaderze. Według tej zasady uczeń Ciemnej Strony nagina kryształ kyber do własnej woli, czego efektem jest zabarwienie kryształu kolorem czerwonym. Proces ten mogliśmy też zobaczyć w czwartym zeszycie „The Rise of Kylo Ren", gdzie Kylo zabarwiał kryształ właśnie w ten sposób. To podejście może stać w sprzeczności ze starym kanonem i grą „Knights of the Old Republic", gdzie czerwone kryształy można było pozyskać w normalny sposób.

Co wspiera ten pomysł?


Nawet jeśli, wraz z przejęciem marki przez firmę Disney, kanon odciął się od historii ze starego Expanded Universe, to twórcy książkowo-komiksowi uwielbiają w swoich dziełach zawierać nawiązania do historii tworzonych w czasach, gdy Finn kojarzył się tylko z Finnem Galfridianem, a dzieci Hana i Lei nazywały się Jacen, Jaina i Anakin. Już od 2015 roku elementy Starej Republiki pojawiały się w kanonie. Niezbyt przychylnie przyjęty serial „Star Wars: Resistance” pokazał nam na krótką chwilę Dantooine, a w przewodniku do filmu „Skywalker: Odrodzenie” mamy informację o Legionie Revana. Najwięcej jednak nawiązań możemy znaleźć właśnie w nowopowstałej erze Wielkiej Republiki.


To określenie, wypowiedziane na powyższym kadrze przez Sskeera, pojawia się w serii więcej niż raz i wydaje się być oczywistym nawiązaniem do Meetry Surik, bohaterki drugiej części serii gier ze Starej Republiki. Czy Cavan Scott, wymyślając to powiedzenie, wiedział coś więcej o planach Lucasfilm na Starą Republikę czy to tylko niewinne nawiązanie? Pewnie dowiemy się w przyszłych latach, póki co możemy się posiłkować jego odpowiedzią na Twitterze. Cavan wrzucił GIFa z tekstem „Maybe” na pytanie czy to określenie dotyczy Meetry Surik zwanej Wygnaną.

Poza tym w „Świetle Jedi” wspomniana jest Wielka Wojna Sithów ze Starej Republiki, a „W Ciemność” wprowadza kolto wytwarzane przez rasę Selkathów. Dodatkowo, Claudia Gray przyznała się, że uznaje wydarzenia z „Knights of the Old Republic” za kanon, o czym pisaliśmy w newsie „Czy Stara Republika jest kanoniczna?”.

Lokacja startowa, Taris, została wprowadzona do kanonu już w 2014 roku za sprawą „Tarkina” Jamesa Luceno. Później, niezbyt lubiany przez fanów autor, Chuck Wendig, w jednej z części trylogii „Koniec i Początek” opisał Taris jako zanieczyszczoną planetę pokrytą szczątkami statków i pełną zniszczonych budynków. Jest to oczywiste nawiązane do wydarzeń z gry, a Taris, zgodne z powyższym opisem, możemy zobaczyć w „The Old Republic”, grze MMORPG będącej kontynuacją obu gier z serii KOTOR. Z jakiegoś powodu, Taris zostało również ujęte w mapce zawartej w komiksie „The High Republic Adventures” od wydawcy IDW.

Czy ma to sens?


Odkładając na bok dyskusję na temat możliwości, warto sobie zadać podstawowe pytanie - czy ma to sens? Wprowadzenie historii znanej z gry w dużym stopniu narzuci pewne ograniczenia na przyszłe produkcje dziejące się przed lub po wydarzeniach z gry. Pojawienie się Revana i jego historii w kanonie może na powrót napędzić zainteresowanie marką i jej kanoniczną historią, ale może również ograniczyć swobodę twórczą twórcom takim jak np. Taika Waititi. Wydaje się też, że pozostawienie gry w realiach starego Expanded Universe może okazać się lepszym krokiem marketingowym ze względu na rzesze fanów patrzących z sentymentem na „stare dobre SW” i odgradzających się grubą krechą od współcześnie kreowanych historii w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Ostatecznie jednak na pytanie „czy ma to sens?” powinni odpowiedzieć sobie twórcy i osoby decyzyjne w firmach Disney, Lucasfilm i Aspyr.
KOMENTARZE (29)

Aktualizacja planów wydawniczych Egmontu

2021-09-22 14:20:35 Egmont Polska

Po wakacyjnej przerwie przyszedł czas na powrót komiksowych przygód spod znaku Star Wars do kalendarza.
Wiosną informowaliśmy o wprowadzeniu na nasz rynek nowych tytułów zapoczątkowanych za oceanem przez Marvela w 2020 roku. Kilka miesięcy temu w Polsce pojawiły się pierwsze tomy takich cykli jak Star Wars, Darth Vader oraz Łowcy nagród. W pozostałej części roku należy się spodziewać kontynuacji wspomnianych serii. Na tym jednak albumowa oferta Egmontu się nie kończy ponieważ w zapowiedziach znalazło się miejsce dla jeszcze jednej pozycji zatytułowanej "Vader na celowniku". Dodatkowo nie można zapomnieć o kolejnej odsłonie magazynu Star Wars Komiks, która już powinna pojawić się na półkach oraz komiksowej adaptacji Zemsty Sithów.
Pozostaje jeszcze kwestia, wyczekiwanych przez wielu fanów komiksów poświęconych Wielkiej Republice, które nawiązują do książkowego cyklu ukazującego się u nas nakładem wydawnictwa Olesiejuk. Egmont potwierdził, że planuje wydawać tę serię w naszym kraju, początkowo wymieniano nawet drugą połowę tego roku, jednak na tę chwilę brakuje konkretnej daty kiedy miałoby to dokładnie nastąpić. Być może wraz ukazaniem się grudniowych zapowiedzi na stronie wydawnictwa ta sprawa sama się wyjaśni.

Aktualizacja: W przedmowie do wrześniowego numeru Star Wars Komiks pojawiła się informacja dotycząca komiksowej serii Wielka Republika. Krajowa premiera została zaplanowana na grudzień tego roku.
Podczas październikowego MFKiG w Łodzi poinformowano o przesunięciu komiksu Star Wars Film: Zemsta Sithów na przyszły rok.

Więcej szczegółów na na temat planowanych komiksów znajdziecie w poniższej rozpisce.

Wrzesień 2021
Star Wars Komiks tom #13
- The Scourging of Shu-Torun (Star Wars #62-67)
Star Wars tom #2: Operacja Gwiezdny Blask (Star Wars Volume #2: Operation Starlight)
- The Will of Tarkin (Star Wars #7-8)
- Operation Starlight (Star Wars #9-11)

Październik 2021
Vader na celowniku (Target Vader)
- Target Vader #1-6
Star Wars Film
- Zemsta Sithów (The Prequel Trilogy – A Graphic Novel)

Listopad 2021
Darth Vader tom #2: Prosto w ogień (Darth Vader Volume #2: Into the Fire)
- Into the Fire (Darth Vader #6-11)
Łowcy nagród tom #2: Cel Valance (Bounty Hunters Volume #2: Target Valance)
- Target Valance (Bounty Hunters #6-7)
- The Terminus Gauntlet (Bounty Hunters #8-11)

Grudzień 2021
Wielka Republika tom #1 (The High Republic Volume #1: There is No Fear)
- There is No Fear (The High Republic #1-5)

Temat na forum.
KOMENTARZE (10)

Adaptacja „Hana Solo” i „W ciemności” w księgarniach

2021-09-17 17:29:25 Olesiejuk

Dziś wydawnictwo Olesiejuk sprezentowało nam podwójną premierę książek z uniwersum Star Wars. Do rąk czytelników i na półki księgarskie trafiły dwie powieści: adaptacja powieściowa spin-offu „Han Solo” autorstwa Mur Lafferty w przekładzie Szymona Bolewickiego oraz pozycja z cyklu Wielka RepublikaW ciemność” pióra Claudii Gray przełożona przez Anna Hikiert-Berezę. Obie książki są do kupienia w cenie 39,99 zł w miękkiej oprawie.


„Han Solo. Gwiezdne wojny – opowieść filmowa” to nie tylko porywająca adaptacja filmu o tym samym tytule. Mur Lafferty, autorka powieści, rozszerzyła fabułę o sceny z alternatywnych wersji scenariusza. Książka pozwala przyjrzeć się biografii Hana Sola, gdy służył we flocie Imperium, a także dowiedzieć się więcej o przeszłość Qi'ry. Będzie gęsto od zdarzeń, będzie mrocznie i emocjonująco. Po lekturze tej książki inaczej spojrzymy na Hana Solo - nie będzie tym samym przemądrzałym zawadiaką szukającym przygód.

Temat do dyskusji na forum.


Padawan Jedi Reath Silas uwielbia przygody – to znaczy, uwielbia o nich czytać, ale nie przeżywać. Jednak los i mistrzyni chłopaka mają wobec niego inne plany. Na opuszczonej stacji kosmicznej adept Jedi będzie musiał stawić czoło siłom, które mogą zagrozić Mocy - i dorosnąć. „W ciemność” to kolejny tytuł wyjątkowej serii „Wielka Republika”, wciągająca powieść ze świata „Gwiezdnych wojen” napisana przez jedną z najbardziej cenionych w fandomie autorek.

Temat do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (13)

„Burza nadciąga” w Wielkiej Republice [Aktualizacja]

2021-09-17 07:59:08 Olesiejuk

Na profilu facebookowym wydawnictwa Olesiejuk pojawił się kolejna zapowiedź książki z uniwersum Star Wars. Na 8 grudnia zaplanowana jest premiera powieści „Burza nadciąga” autorstwa Cavana Scotta, będąca kontynuacją „Światła Jedi” z cyklu Wielka Republika. Za przekład ma odpowiadać Anna Hikiert, a samą książkę można już zamawiać na stronie sklepu Świat Książki.


Po katastrofie nadprzestrzennej, podczas której Jedi wykazali się niezwykłym bohaterstwem, Republika nadal się rozwija, łącząc kolejne światy pod wspólnym sztandarem. Pod przywództwem kanclerz Liny Soh duch braterstwa rozprzestrzenia się po galaktyce, docierając do jej dalekich zakątków. Działania kanclerz wspierają Jedi – m.in. Stellan Gios, Bell Zettifar i Elzar Mann - którzy odpowiadają za utrzymanie harmonii i ładu. Nie bez znaczenia jest też nowo utworzona stacja kosmiczna Latarnia Gwiezdny Blask. Lina Soh przygotowuje się do Festiwalu Republiki, podczas którego planuje zaprezentować mieszkańcom galaktyki korzyści, jakie płyną z dołączenia do nowego systemu.

Tymczasem jego wrogowie, brutalni i dzicy Nihilowie, nie rezygnują ze swoich planów pogrążenia galaktyki w chaosie. Ich przywódca, żądny zemsty Marchion Ro, zamierza rozpętać burzę, która ma siać spustoszenie w Republice. Czy Jedi uda się powstrzymać krwawe zapędy Nihilów? W tej walce przyjdzie im zmierzyć się z prawdziwym koszmarem, przed którym – być może – nawet Moc nie zdoła ich ochronić…

Temat do dyskusji na forum.

[Aktualizacja] - W sieci sklepów Empik powieść ma ukazać się wcześniej w przedsprzedaży w dniu 24 listopada - link.
KOMENTARZE (6)

Okładki finału pierwszej fazy „Wielkiej Republiki”

2021-09-16 08:33:55 Youtube

Piąty odcinek „The High Republic Show” to głównie rozmowa z Justiną Ireland, Cavanem Scottem i Jennifer Heddle oraz przedstawienie procesu tworzenia modelu Latarni Gwiezdnego Blasku, lecz na koniec nie zabrakło również zapowiedzi książkowych i komiksowych.


W styczniu przyszłego roku czeka nas finał pierwszej fazy „Wielkiej Republiki”. W związku z tym poznaliśmy okładki trzech książek wchodzących w skład owego finału. „Midnight Horizon” to książka dla młodego dorosłego autorstwa Daniela J. Oldera. Po raz pierwszy w ramach tej inicjatywy Claudia Gray napisze dorosłą powieść pod tytułem „The Fallen Star”. Ostatnia z pozycji to książka Justiny Ireland, „Mission to Disaster”, która przeznaczona jest dla najmłodszych fanów.


Podczas programu zaprezentowano również okładkę komiksu „Eye of the Storm” Charlesa Soule'a, na której widać lidera Nihilów, Marchiona Ro bez maski. Na drugim zdjęciu widnieje okładka czwartego zeszytu „Trail of Shadows” Daniela J. Oldera, na trzecim zaś drugi tom „The Edge of Balance”, mangi, której pierwszy tom miał niedawno swoją premierę.
KOMENTARZE (16)

Lourna Dee wraca w „Tempest Runner”

2021-09-01 14:02:05

Wczoraj, ostatniego dnia sierpnia, zadebiutował pierwszy audiobook osadzony w erze Wielkiej Republiki pod tytułem „Tempest Runner”. Audiobook Cavana Scotta to około 6 godzin historii Lourny Dee, jednej z Jeźdźców Nawałnicy wchodzących w skład organizacji Nihilów. Podobnie jak w przypadku poprzedniego audiobooka tego autora pt. „Dooku: Jedi Lost”, tak i tym razem historia nie jest opowiadana przez jednego narratora, a przez całą grupę aktorów głosowych.


Nawałnica Nihilów szerzy się po galaktyce, zostawiając po sobie chaos i smutek. Niewielu z jej łupieżców jest tak podstępnych jak Jeździec Nawałnicy, Lourna Dee. Zawsze jest jeden krok przed Zakonem Jedi, u steru statku nazwanego po jednym z najbardziej zabójczych potworów galaktyki: Lournie Dee. Jednakże nikt nie może zwodzić obrońców Wielkiej Republiki w nieskończoność.

Po pokonaniu jej załogi, Lourna wpada w ręce Jedi - poprzednio jednak ukrywa swoją tożsamość, stając się kolejnym z Nihilów skazańców. Jej porywacze nie zdają sobie sprawy z tego, kogo osaczyli. Podobnie jak każdy, kogo kiedykolwiek pochowała, ich pierwszym błędem było pozostawienie jej przy życiu.

Lourna jest zdeterminowana, by to niedocenienie było ich ostatnim.

Zamknięta na statku poprawczym Republiki, przemieszcza się po galaktyce, aby naprawić wszelkie szkody, które ona i jej znajomi Jeźdźcy Nawałnicy na nią sprowadzili. Podczas gdy Lourna planuje swoją wspaniałą ucieczkę, tworzy sojusze, które zbliżają się niebezpiecznie blisko do przyjaźni. Odseparowana od organizacji Nihilów - bez swojego niesławnego statku, przerażającego oręża i budzącego grozę imienia - Lourna musi pójść własną drogą. Ale czy to doprowadzi do odkupienia? A może będzie większym zagrożeniem niż kiedykolwiek wcześniej?


KOMENTARZE (9)

„Han Solo” powróci „W ciemność”

2021-08-03 14:38:55 Olesiejuk

Na wirtualnych półkach sklepów księgarskich pojawiła się zapowiedź dwóch powieści z uniwersum Star Wars od wydawnictwa Olesiejuk. We wrześniu do sprzedaży trafi adaptacja powieściowa spin-offu „Han Solo” autorstwa Mur Lafferty w przekładzie Szymona Bolewickiego oraz trzecia pozycja z cyklu Wielka Republika, którą jest powieść młodzieżowa „W ciemność” pióra Claudii Gray przełożona przez Anna Hikiert-Berezę. Obie pozycje będą dostępne w sprzedaży 17 września w cenie okładkowej 39,99 zł w miękkiej oprawie.


„Han Solo. Gwiezdne wojny – opowieść filmowa” to nie tylko porywająca adaptacja filmu o tym samym tytule. Mur Lafferty, autorka powieści, rozszerzyła fabułę o sceny z alternatywnych wersji scenariusza. Książka pozwala przyjrzeć się biografii Hana Sola, gdy służył we flocie Imperium, a także dowiedzieć się więcej o przeszłość Qi'ry. Będzie gęsto od zdarzeń, będzie mrocznie i emocjonująco. Po lekturze tej książki inaczej spojrzymy na Hana Solo - nie będzie tym samym przemądrzałym zawadiaką szukającym przygód.

Temat do dyskusji na forum.


Padawan Jedi Reath Silas uwielbia przygody – to znaczy, uwielbia o nich czytać, ale nie przeżywać. Jednak los i mistrzyni chłopaka mają wobec niego inne plany. Na opuszczonej stacji kosmicznej adept Jedi będzie musiał stawić czoło siłom, które mogą zagrozić Mocy - i dorosnąć. „W ciemność” to kolejny tytuł wyjątkowej serii „Wielka Republika”, wciągająca powieść ze świata „Gwiezdnych wojen” napisana przez jedną z najbardziej cenionych w fandomie autorek.

Temat do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (12)

Rada Jedi Wielkiej Republiki na materiałach promocyjnych

2021-07-29 09:07:34 Oficjalna


Lipcowe wydanie programu „The High Republic Show” niestety nie zaskoczyło nas żadnymi nowymi zapowiedziami czy większymi zajawkami. Jest jednak pełne interesujących rysunków koncepcyjnych i grafik. Jedną z ciekawszych realizacji jest zaprezentowanie w formie graficznej pełnego składu Rady Jedi (stan na początku „Wielkiej Republiki”). Wśród dwunastu Jedi zasiadających w Radzie, trzech z nich dostąpiło tytułu Wielkiego Mistrza Jedi. Show ukazuje nam Radę Jedi w formie animowanego filmu z podkładem głosowym, natomiast poniżej prezentujemy rysunki koncepcyjne wspomnianych Mistrzów Jedi.

Wielcy Mistrzowie Jedi:



Pozostali Mistrzowie Jedi w Radzie:



Ostatni członek rady, Soleil Agra, nie został udostępniony w formie grafiki koncepcyjnej, ale można go zobaczyć na filmie. Pod koniec odcinka zaprezentowano również przykładowe strony z mangi „Edge of Balance” i komiksu „The Monster of Temple Peak”.



Więcej informacji i zdjęć w artykule na głównej starwars.com oraz na kanale Youtube.
KOMENTARZE (11)
Loading..